Archiwum kategorii 'z podstawówek'

Foto: www.natemat.pl

 

                                                        Szymon Hołownia – kandydat na Prezydenta RP

 

 

Już przed trzema tygodniami (7 maja) na portalu „mama:Du” zamieszczono obszerny tekst autorstwa Ewy Bukowieckiej-Jamik, zatytułowany „Likwidacja MEN i kuratoriów to tylko część jego planu! Sprawdziliśmy edukacyjny program Hołowni”. Widocznie niezbyt dokładnie penetrujemy internetowe obszary „okołoedukacyjne”, gdyż dopiero wczoraj tekst ten przykuł naszą uwagę.

 

Oto jego dwa początkowe akapity:

 

Szymon Hołownia w ramach kampanii prezydenckiej przedstawił polskim wyborcom swoją wizję edukacji. Wizję, która wzbudziła wiele emocji, bo jej autorzy utarli nosa Ministerstwu Edukacji Narodowej i nie tyle wytknęli błędy systemu, co podali na tacy rozwiązania. Niektórzy kręcą nosem, inni nie dowierzają, ale co najważniejsze, wielu odzyskało nadzieję. […]

 

Wizję Hołowni niektórzy nazywają w dyskusjach idylliczną, piękną, lecz niemożliwą do realizacji. „Bo przecież prezydent nie ma takiej mocy„, „bo to tylko idee bez rozwiązania„. […]

 

 

Cały artykuł Ewy Bukowieckiej-Jamik „Likwidacja MEN i kuratoriów to tylko część jego planu! Sprawdziliśmy edukacyjny program Hołowni”   –   TUTAJ.

 

Ale przede wszystkim zapraszamy do zapoznania się z dokumentem, który stał się podstawą prezentowanego powyżej tekstu:

 

 

Edukacja dla przyszłości, Przyszłość dla edukacji

 

 

Wstęp

 

Edukacja to przyszłość. To nie jest żaden frazes czy utarty slogan – edukacja jest podstawą wszystkiego.

 

Czytaj dalej »



 

Na stronie „Gazety Prawnej” zamieszczono dziś artykuł „Smutne nastolatki. Cała prawda o polskich dzieciach”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Są w czołówce tych, które mają niską samoocenę. Źle postrzegają swój wygląd i zdrowie oraz relacje z rodzicami. Takie są wyniki badań HBSC w ponad 40 państwach.

 

To kolejna edycja międzynarodowego badania realizowanego we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia, w którym dokładnie analizuje się dane na temat zdrowia fizycznego, relacji społecznych i dobrego samopoczucia psychicznego 227 441 uczniów w wieku 11, 13 i 15 lat z 45 krajów Ameryki Północnej i Europy. W Polsce większość wyników jest niepokojąca.

 

W wieku 11 lat za grube lub zbyt grube uważało się 39 proc. dziewcząt, w wieku 13 lat – 49 proc., zaś w wieku 15 lat dotyczyło to 52 proc. Jak podkreślają eksperci, coraz gorzej wygląda to u chłopców – w wieku 11 i 13 lat znajdujemy się na 2. pozycji w rankingu, zaś w wieku 15 lat na 1. pozycji, z najwyższym wskaźnikiem w rankingu 43 krajów. […]

 

Zdaniem autorów międzynarodowego raportu gorsza samoocena jest efektem mniejszej ilości ruchu. Dzieci bez względu na kraj uprawiają z roku na rok mniej sportu. Zamiast tego wolą przesiadywahttps://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.hbsc.org/&prev=searchć w internecie.

 

Wyniki są na tyle niepokojące, że polscy eksperci z Instytutu Matki i Dziecka chcą przeprowadzić kolejne pogłębione badania (wspólne z Serbią, która znalazła się na drugim – pozytywnym – końcu tabel), aby wyjaśnić, dlaczego jest aż tak źle.

 

 

Cały artykuł „Smutne nastolatki. Cała prawda o polskich dzieciach”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl

 

 

 

 

Więcej na ten temat – Instytut Matki i Dziecka: Raport HBSC 2020   –   TUTAJ

 

 



Foto: www.dzienniklodzki.pl

 

 

Jak informowaliśmy 12 maja, opierając się na komunikacie UMŁ, władze Łodzi podjęły decyzję o przebadaniu na obecność koronawirusa wszystkich pracowników żłobków i przedszkoli, zanim trafią tam dzieci. Jak obiecano tak się stalo. Jednak nie załatwiło to w pełni sprawy. Oto o czym wczoraj poinformował „Dziennik Łódzki” w artykule Liliany Bogusiak-Jóźwiak „Testy na koronawirusa przed otwarciem żłobków i przedszkoli. Nauczycielki z wynikiem „wątpliwy”. Oto fragmenty tego tekstu:

 

 

[…] Na zakaźną izbę przyjęć szpitala im. Biegańskiego w Łodzi zgłosiło się w piątek 15 maja kilkanaście nauczycielek pracujących w miejskich żłobkach i przedszkolach, które odebrały wynik badania przeciwciał skierowanych przeciw koronawirusowi z opisem „wątpliwy”. Przyszły do szpitala z nadzieją, że od ręki zostaną przebadane i wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane. Zalecono im jednak kontakt z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną. […]

 

Zdaniem Urszuli Jędrzejczyk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi, pracownice żłobków i przedszkoli zareagowały zbyt nerwowo na wynik badania. Wystarczyło zadzwonić do sanepidu, informując o wyniku testu. Zostałyby wpisane na listę osób, którym trzeba wykonać testy genetyczne. Podjechałyby własnym autem do jednego z punktów wymazowych, w których pobiera się materiał do badań genetycznych, lub gdyby nie były w stanie tam dotrzeć, pracownik pobierający wymaz przyjechałby do nich do domu.

 

Wszystkie panie, które z „wątpliwym” wynikiem zgłosiły się do szpitala i sanepidu, zostały natychmiast objęte nadzorem epidemicznym i przejdą badanie genetyczne na obecność koronawirusa. Do uzyskania wyniku nie mogą podjąć pracy w żłobkach i przedszkolach.

 

Zdaniem doktora chorób zakaźnych, jeśli Urząd Miasta chciał personel przebadać, to powinien zlecić od razu wykonanie testów genetycznych. Problem w tym, że wykonywane komercyjnie są kilka-kilkanaście razy droższe niż badania z krwi. Dlatego urząd zwrócił się do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej o przebadanie pracowników oświaty nieodpłatnie. Nie było takiej możliwości, bo ustawa o chorobach zakaźnych wyraźnie mówi, kto może takim testom być poddany. Nie ma w niej słowa o sytuacji takiej jak ta w łódzkiej oświacie. […]

 

 

Cały artykuł „Testy na koronawirusa przed otwarciem żłobków i przedszkoli. Nauczycielki z wynikiem „wątpliwy”   –   TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 



 

Na bardzo ciekawy aspekt zaleceń MEN sprawie pierwszeństwa przyjęć dzieci do właśnie otwieranych przedszkoli zwróciła uwagę Monika Sewastianowicz w swym artykule, opublikowanym na pirtalu PAWO.PL/Oświata, zatytułowanym „Dziecko lekarza do przedszkola przed dzieckiem kierowcy? Nie ma ku temu podstaw”. Oto jego najbardziej istotne fragmenty:

 

[…] – Apelujemy do samorządów, aby z placówek w pierwszej kolejności, mogły skorzystać te dzieci, których rodzice nie mają możliwości pogodzenia pracy z opieką w domu. Warto, aby pierwszeństwo uzyskały dzieci pracowników systemu ochrony zdrowia, służb mundurowych, pracowników handlu i przedsiębiorstw produkcyjnych, realizujący zadania związane z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 – tłumaczy resort edukacji w komunikacie dotyczącym otwarcia przedszkoli. A to, zgodnie z decyzją rządu możliwe jest o 6 maja br.

 

[…] – Nie istnieje żadna definicja potrzebnego czy niezbędnego zawodu, to kwestia mocno subiektywna mówi Prawo.pl Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.Osobiście nie widzę powodu, dla którego pierwszeństwo w dostępie do przedszkola miałoby mieć dziecko lekarza, a nie np. kierowcy autobusu albo nauczyciela. Zwłaszcza że wielu lekarzy nie pracuje bezpośrednio przy zwalczaniu COVID-19, a jedynie udziela pacjentom teleporad, nie mając z nimi bezpośredniego kontaktu. Trudno to ocenić i nie chcemy tego robić – tłumaczy.

 

[…] Tego samego zdania jest dr Marlena Sakowska-Baryła, radca prawny […], która nie widzi podstaw do zbierania przez przedszkola danych o profesji wykonywanej przez rodziców przedszkolaka. Tłumaczy, że podstawą do określania przez jednostki samorządu terytorialnego dodatkowych kryteriów przyjęcia do przedszkola jest ustawa Prawo oświatowe, ale dotyczy to jedynie rekrutacji do przedszkoli, a nie sytuacji, z jaką mamy do czynienia obecnie.

 

Nie widzę podstaw do zbierania danych o profesji wykonywanej przez rodziców przedszkolaka. Ewentualnie takie kryteria samorządy mogłyby wprowadzić przy rekrutacji, na podstawie przepisów – Prawa oświatowego, ale byłby to pomysł dość kontrowersyjny, bo uzależnienie miejsca w przedszkolu od zawodu wykonywanego przez rodzica, można byłoby uznać za praktyki dyskryminacyjne mówi. […]

 

 

Cały artykuł „Dziecko lekarza do przedszkola przed dzieckiem kierowcy? Nie ma ku temu podstaw”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/



Foto: www.pm17lodz.dot.pl

 

Przedszkole Miejskie Nr 17 w Łodzi

 

 

Wczoraj (29 kwietnia) na stronie ZG ZNP zamieszczono informację, zatytułowaną Pytamy premiera o bezpieczeństwo w przedszkolach”:

 

Dzisiaj premier ogłosił, że od 6 maja będzie możliwość otwarcia żłobków i przedszkoli. Decyzję o otwarciu podejmą organy założycielskie.

 

Mamy wiele ważnych pytań do premiera związanych z bezpieczeństwem: 1 500 000 przedszkolaków,      100 000 nauczycieli wychowania przedszkolnego, 22 000 placówek wychowania przedszkolnego i ich pracowników.

 

Co rząd zamierza zrobić, aby w żłobkach i przedszkolach nie doszło do masowej liczby zakażeń, jak ma to obecnie miejsce w Domach Pomocy Społecznej?

 

Jak rząd zamierza zapewnić bezpieczeństwo pracownikom 22 tysięcy placówek wychowania przedszkolnego oraz żłobków?

 

W jakie środki ochrony zostaną wyposażone żłobki i przedszkola?

 

Jakie środki ochrony osobistej otrzymają pracownicy tych placówek?

 

Jakie zasady bezpieczeństwa zostaną wprowadzone, by zachować w tych placówkach obowiązujące standardy np. dotyczące zachowania 2-metrowej odległości od innych?

 

Jak w żłobkach i przedszkolach zorganizować przestrzeganie zasad sanitarnych, które obowiązują w miejscach gromadzenia ludzi (dezynfekcja i utrzymanie odpowiedniego dystansu)?

 

Jak w żłobkach i przedszkolach stosować obowiązkowe zasłanianie nosa i ust?

 

Jakie zasady będą dotyczyły zbiorowego żywienia?

 

Czy pracownicy żłobków i przedszkoli będą mieli zapewniony dostęp do szybkich testów?

 

Źródło: www.znp.edu.pl

 

Czytaj dalej »



 

Oto fragmenty komunikatu, jaki ok. godziny 12-ej zamieszczono na stronie MEN:

 

Od 12 do 25 marca br. funkcjonowanie jednostek systemu oświaty zostaje czasowo ograniczone. Oznacza to, że w tym okresie przedszkola, szkoły i placówki oświatowe zarówno publiczne, jak i niepubliczne nie będą prowadziły zajęć dydaktyczno-wychowawczych. To decyzja Ministra Edukacji Narodowej wynikająca z konieczności zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa. […]

 

Zawieszenie zajęć dotyczy przedszkoli, szkół i placówek oświatowych (publicznych i niepublicznych), z wyjątkiem: 

 

>poradni psychologiczno-pedagogicznych;

>specjalnych ośrodków szkolno-wychowawczych;

>młodzieżowych ośrodków wychowawczych, młodzieżowych ośrodków socjoterapii, specjalnych ośrodków wychowawczych, ośrodków rewalidacyjno-wychowawczych;

>przedszkoli i szkół w podmiotach leczniczych i jednostkach pomocy społecznej;

>szkół przy zakładach karnych i aresztach śledczych. […]

 

Więcej informacji adresowanych do dyrektorów szkół i placówek oświatowo-wychowawczych, rodziców i uczniów, a także sugestie, dotyczące możliwości wykorzystania w tym czasie platformy epodreczniki.pl i materiałów do samodzielnej nauki    –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 

 

Komentarz redakcji:

 

Sytuacja dyrektorów szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo-wychowawczych jest nie do pozazdroszczenia: stanęli wobec sytuacji, gdy premier polskiego rządu i minister edukacji ogłaszają podczas konferencji prasowej decyzję, pociągającą za sobą konsekwencje dla dziesiątków tysięcy nauczycieli, nie mówiąc o milionach uczniów i ich rodziców, którą oni maja zrealizować, ale jak dotąd (11 marca godz. 17:50) nie zostało w tej sprawie podpisane i ogłoszone odpowiednie rozporządzenie MEN. [WK]

 

 

 

 

https://bip.men.gov.pl/pl/akty-prawne-obowizujce



 

Zapraszamy nauczycieli, dyrektorów szkół, pracowników organów prowadzących i organów nadzoru na konferencję szkoleniową „Jak zmienić szkołę?”

 

                                                     Wtorek, 17 marca 2020 roku

 

Hotel Ambasador Premium w Łodzi,
ul. Kilińskiego 145,
sala włoska (2. piętro)

 

 

P  R  O  G  R  A  M

 

1130 Rejestracja uczestników

 

1200 Wprowadzenie

    >Ewa Morzyszek-Banaszczyk, SP137 Łódź

    >Bożena Będzińska-Wosik, SP81 Łódź

    >Tomasz Bilicki, Fundacja Innopolis, SP35 Łódź

 

1215 Uroczyste wręczenie dyplomów kreatywnym nauczycielom

        -Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Miasta Łodzi

 

1230 Neurodydaktyczna zmiana w szkole – ewolucja czy rewolucja?

       -dr prof. UŚ Marek Kaczmarzyk, Uniwersytet Śląski

 

1315 Jak kruszyć beton? ?

       -Tomasz Bilicki, Fundacja Innopolis, SP35 Łódź

 

1330 Neurodydaktyka na lekcji – dobre praktyki

       -Robert Bielecki, Neurodydaktyczne Horyzonty

 

1415 przerwa kawowa

 

1430 Wóz drabiniasty czy pendolino? – dyrektor szkoły w zmianie ?

       -Bożena Będzińska-Wosik, SP81 Łódź

 

1445 Koncepcja pedagogiczna Celestyna Freineta – między teorią a praktyką

       -Marzena Kędra, Szkoła Cogito w Poznaniu

 

1530 Brak słów – nie ma tematu ? – Ewa Morzyszek-Banaszczyk, SP137 Łódź

 

1545 Dyskusja –  Edyta Sabicka, Fundacja Innopolis

 

1615 Zakończenie

 

 

                                                     Informacja o prelegentach    –    TUTAJ

 

 

Bilet wstępu na konferencję „Jak zmienić szkołę?” KREATYWNI W EDUKACJI – 50 zł

 

                                                                           Kup bilet   –   TUTAJ

 



Foto: www.etwinning.pl

 

Ewa Przybysz-Gardyza – nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i języka angielskiego w szkole podstawowej, Ambasador Programu eTwinning, należy do społeczności Superbelfrzy

 

7 lutego na portalu SUPERBELFRZY zamieszczono artykuł Ewy Przybysz-Gardyzy, zatytułowany „Zespół nauczycielski jako grupa mastermind”. Oto jego fragmenty:

 

Pojęcie grupy mastermind wywodzi się z biznesu. Pierwszy raz opisał je Napoleon Hill w książce „Prawa sukcesu”. Pojęciem tym określa się grupę ludzi o podobnych zainteresowaniach, którzy wspierają się wzajemnie, udzielając sobie rad i wspólnie rozwiązując problemy.

 

W praktyce grupy mastermind funkcjonują najczęściej w świecie drobnych przedsiębiorców, którzy nie mogą pozwolić sobie na płatne porady specjalistów. […] Każdy z uczestników takiej grupy dzieli się swoimi doświadczeniami i pomaga wypracować rozwiązanie.

 

Czyż nie do tego właśnie służą zespoły nauczycielskie? Zarówno zespoły przedmiotowe, jak i wychowawcze z założenia powinny spotykać się regularnie po to, by omawiać pojawiające się problemy i wspólnie poszukiwać rozwiązań. Mogą też planować różne wspólne przedsięwzięcia, jak np. szkolne imprezy, konkursy czy projekty.

 

Niestety, w wielu polskich szkołach zespoły funkcjonują jedynie na papierze. Nauczyciele twierdzą, że nie mają czasu na spotkania, gdyż każdy członek zespołu ma inny plan zajęć i trudno jest ustalić godzinę odpowiednią dla wszystkich. A szkoda, gdyż potencjał zespołów nauczycielskich jest ogromny!

 

Czytaj dalej »



Wczoraj „Dziennik Łódzki” zamieścił artykuł Macieja Kałacha o długim, lecz zawierającym pełną informację o jego treści tytule: „Licea Ogólnokształcące w Łodzi z największym przyrostem wiedzy. Badanie Edukacyjnej Wartości Dodanej dla łódzkich LO. 17 szkół z EWD na plus”. Oto jego fragmenty i link do całości:

 

Źródlo: www.dzienniklodzki.pl

 

 

Eksperci podlegli Ministerstwu Edukacji Narodowej wyliczyli właśnie Edukacyjną Wartość Dodaną (EWD) dla liceów ogólnokształcących za lata 2017-2019. Ten wskaźnik ma – lepiej niż „goły” wynik matury – oceniać pracę szkoły. Prezentujemy 17 z 43 przebadanych w Łodzi ogólniaków, w których łączne EWD (z przedmiotów humanistycznych i matematyczno-przyrodniczych) jest dodatnie. […]

 

EWD mierzy się w punktach. Ich liczbę przytoczyliśmy w tabelach na slajdach w galerii do tego artykułu. Są tam m.in. kolumny z danymi dotyczącymi przedmiotów humanistycznych oraz matematyczno-przyrodniczych. Natomiast w ostatniej kolumnie dodaliśmy dane z dwóch poprzednich – i według tego posegregowaliśmy szkoły.

 

W naszych tabelach uwzględniliśmy 17 z 43 łódzkich ogólniaków, bo tylko w ich przypadku wynik z ostatniej kolumny jest dodatni. […]

 

Specjaliści od EWD podają jej wartość dla każdej ze szkół jedynie oddzielnie (bez tworzenia rankingów). Nasze tabele to opracowanie tych danych przez redakcję „Dziennika Łódzkiego”.[…]

 

Z naszych tabel wynika, że największy łączny przyrost wiedzy zapewnia Publiczne Liceum Ogólnokształcące Politechniki Łódzkiej. Warto zauważyć, że szkoła podległa uczelni technicznej odnotowała, nie tylko najwyższą EWD „ścisłą”, ale i z przedmiotów humanistycznych. […]

 

 

Cały artykuł Macieja Kałacha „Licea Ogólnokształcące w Łodzi z największym przyrostem wiedzy…” TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl



Foto: Krzysztof Szymczak[www.expressilustrowany.pl]

 

Do jakiego wielu powinni pracować nauczycielki i nauczyciele?

 

Dziś „Gazeta Prawna” poinformowała w artykule Artura Radwana zatytułowanym „PiS szuka poparcia wśród nauczycieli. Daje wcześniejsze emerytury” o tym, że – według zdobytych przez redakcję informacji – w Ministerstwie Edukacji Narodowej jest już przygotowany projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, przywracający możliwość przechodzenia przez nauczycieli na wcześniejszą emeryturę po 30 latach pracy i 20 latach przy tablicy – bez względu na płeć i wiek. Minister Piontkowski twierdzi, że musiałoby się wiązać z szerszymi zmianami. [Zobacz – TUTAJ]

 

Oto fragmenty tej publikacji – wybraliśmy przede wszystkim te, w których cytowano opinie rozmówców na ten temat:

 

[…] Z projektu wynika, że możliwość wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej ma istnieć tylko do 2023 r. Szczegóły propozycji resortu edukacji mają być zaprezentowane tuż przed wyborami, które odbędą się za niespełna trzy tygodnie. […]

 

Projekt ma być przekazany do konsultacji z organizacjami związkowymi jeszcze w tej kadencji z zapewnieniem, że jeśli PiS wygra wybory, pozwoli nauczycielom skorzystać z uprawnienia, które wcześniej zostało im odebrane. Według szacunków rządowych ekspertów z takiego rozwiązania od razu mogłoby skorzystać ponad 100 tys. pedagogów. […]

 

Inne zdanie na temat ewentualnych braków kadrowych mają organizacje związkowe.

 

Czytaj dalej »