Archiwum kategorii 'ze stowarzyszeń'

Foto:depositphotos.com [www. deon.pl]

 

 

Portal <łódź naszemiasto> zamieścił w ubiegłym tygodniu artykuł Leszka Rudzińskiego, zatytułowany „Raport: Młodzi ludzie nie wierzą w oczyszczenie Kościoła. Ufają natomiast papieżowi Franciszkowi”. Oto jego fragmenty:

 

59 proc. młodych ludzi twierdzi, że ich religijność osłabła w ostatnich dwóch latach. Co piąty przyznał, że przestał chodzić na niedzielne msze św. – wynika z wynika z badania Centrum Profilaktyki Społecznej, którego wyniki opublikowała „Rzeczpospolita”. Ponadto aż 62 proc. z badanych uważa, że Kościół afery pedofilii chce zamieść pod dywan.

 

Centrum Profilaktyki Społecznej zapytało 1051 nastolatków od 14 do 18 lat z całego kraju o kwestie religijne i problemy społeczne, w tym o patologie w Kościele katolickim.

 

Odpowiedzi młodych ludzi posłużyły do publikacji raportu „Młodzi uciekają z Kościoła”

.

Źródło: www.rp.pl

 

Badanie pokazało, że ponad 62 proc. młodych uważa się za osoby religijne, ale jedna trzecia – nie. Przy tym 59 proc. z nich twierdzi, że ich religijność osłabła w ostatnich dwóch latach. Co piąty ankietowany przyznał, że przestał chodzić na niedzielne msze św. – i nie przez pandemię.

 

Młodych do Kościoła zniechęca głównie rozdźwięk między tym, „co mówi religia, a co robi Kościół” oraz „brak właściwej reakcji Kościoła na pedofilię w jego szeregach” – to wskazało 65 proc. i 63 proc. osób. […]

 

 

Cały artykuł Leszka Rudzińskiego „Raport: Młodzi ludzie nie wierzą w oczyszczenie Kościoła….” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.lodz.naszemiasto.pl

 

 

Rzeczpospolita” – Sondaż: Co młodzi Polacy sądzą o Kościele?  –  TUTAJ

 

 

Komentarz redakcji:

 

Zastanawia nas ta sytuacja, w której wiele mediów już 17 marca podało informację o raporcie z badań przeprowadzonych przez Centrum Profilaktyki Społecznej, powołując się na artykuł w „Rzeczpospolitej”, ale tekstu tego raportu, który pono ma tytuł „Młodzi uciekają z Kościoła”, do dziś nie zamieściło na swojej stronie Centrum Profilaktyki Społecznej .

 



Screen z pliku filmowego na You Tube [ www.youtube.com]

 

 

Portal EDUNEWS zamieścił dziś materiał „z archiwum” – informację o wygłoszonej podczas lutowego webinarium Akademii Cyfrowego Edukatora przez Edytę Borowicz-Czuchrytęnauczycielkę w Szkole Podstawowej w Szczekarkowie – pogadance, która mówiła o opowiadała o tym, jak organizować życie szkoły w czasie edukacji zdalnej – jak integrować uczniów i nadal realizować szkolne wydarzenia choćby zdalnie.

 

Oto fragmenty tego tekstu z EDUNEWS i link na Yoy Tube z wystąpieniem Edyty Borowicz-Czuchryty:

 

Możemy mieć w szkole wszystko – każdą najwspanialszą technologię, doskonałe narzędzia i pomoce dydaktyczne, piękne sale i innowacyjne przestrzenie zachęcające do spotkań i uczenia się, a mimo to pozostać szkołą, która nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału i która nie daje uczniom tyle, ile mogłaby dać. Musimy cały czas poszukiwać i uczyć się wykorzystywać możliwości, aby rozwijać się jako nauczyciele i rozwijać naszych uczniów. Nie tylko pod kątem pogłębiania wiedzy i umiejętności, ale też budowania dobrych relacji w społeczności szkolnej. […]

 

Nauczycielka podzieliła się także ciekawą myślą, która towarzyszy jej od kilku lat pracy w szkole: nie jest ważne, co szkoła ma, ale co robi, z tym, co ma.

 

Jak mówiła – To jest moje motto, które jest dla mnie ważne każdego dnia. Teraz mamy szczególny czas, czas online edukacji. Wyzwanie dla wszystkich edukatorów. Wiele osób, rodziców dostrzega liczne problemy w związku ze zdalnym nauczaniem. Słyszy się, że nauczanie online jest nudne, bywają trudności techniczne, zbyt wiele czasu spędzamy przed ekranami, ponieważ uczniowie po lekcjach siedzą drugie tyle odrabiając prace domowe przy komputerach. W tym cały szaleństwie najważniejsze, żeby uczeń był w centrum naszego (i całej szkoły) zainteresowania. Powinniśmy pamiętać, jak wiele dzieje się w naszych szkołach w „normalnym czasie” także poza lekcjami. Dlatego nie możemy w edukacji online skupiać się tylko na przekazywaniu wiedzy, ale także jako nauczyciele powinniśmy robić coś więcej. Spotkajmy się online po południu, po lekcjach, zróbmy coś razem, wspólnie – żeby szkoła w edukacji zdalnej nie ograniczała się tylko do lekcji online – apelowała.

 

W trakcie swojego wystąpienia prelegentka dzieliła się wspaniałymi przykładami działań nauczycieli i uczniów z kilku szkół, opowiadając jak organizowali poetyckie wieczorki klasowe, wspólne budowanie w grze Minecraft – nocowanie z Minecraftem, a przede wszystkim niekończące się pogaduchy w nocy podejmując wspólne wyzwania na polu Minecraft. Bo szkoła to także relacje i na nie musimy szczególnie zwracać uwagę w tym trudnym czasie.

 

 

Zapraszamy do obejrzenia nagrania z super energetycznego webinarium – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.edunews.pl

 



Na fanpage’u firmy „Laernetic Polska” od kilku dni zamieszczana była informacja, którą dziś udostępniamy także naszym czytelniczkom i czytelnikom:

 

 

W najbliższy poniedziałek odbędzie się konferencja dedykowana szkołom zawodowym.

 

Jeśli uczycie w szkołach branżowych, lub chcecie dowiedzieć się więcej na temat tego, jak wygląda nauczanie przedmiotów zawodowych w czasie edukacji na odległość, to koniecznie do nas dołączcie!

 

Prelegentami na wydarzeniu będą:

 

-prof. Jacek Pyżalski

 

-Bartosz Kiszewski

 

-Michał Szymczak

 

-Mikołaj Zieliński

 

 

Wstęp wolny!

 

Rejestracja i więcej informacji na stronie: https://www.zdalnelekcje.pl/konferencja/

 

 

Źródło: www.facebook.com/LearneticPolska/

 



Foto:archiwum DŁ/screen z Facebooka

 

 

Rocznicowy tekst, autorstwa Macieja Kałacha opublikował dziś (9 marca 2921r.) „Dziennik Łódzki”. Prezentujemy kilka jego fragmentów:

 

 

Mija rok od zamknięcia szkół! Przez epidemię 11 marca nie poszli na lekcje uczniowie liceum UŁ

i z Wieruszowa, 12 marca już w całej Polsce

 

W tym tygodniu mija rok od zamknięcia szkół w związku z epidemią koronawirusa w Polsce. 11 marca 2020 r. lekcji nie było w Publicznym Liceum Ogólnokształcącym Uniwersytetu Łódzkiego oraz w szkołach gminy Wieruszów. Dzień później uczniowie nie przyszli na zajęcia już w całym kraju. Od tamtego czasu dla większości z nich – na ogółem dziesięć miesięcy nauki (licząc bez wakacji 2020) – zdalny nie był tylko wrzesień oraz większość października. Zobacz ilustrowane kalendarium roku od zamknięcia szkół… […]

 

12 marca 2020

Od tego dnia, decyzją rządu, lekcji nie było już w całej Polsce. 12 i 13 marca uczniowie szkół ponadpodstawowych nie przychodzili do szkół, w tych dniach podstawówki oferowały jeszcze zajęcia opiekuńcze. […]

 

25 marca 2020

Nauka zdalna stała się obowiązkowa. Wcześniej szkoły mogły ją oferować uczniom – od 25 marca musiały. […] ego dnia serwery wirtualnych narzędzi do nauczania nie wytrzymały wzmożonego ruchu. Nic dziwnego. Dotąd służyły przede wszystkim do podglądania przez rodziców ocen wystawionym ich pociechom w szkolnym „realu”, albo do odbierania informacji o terminach zebrań. Wieczorem Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że jego szef, Dariusz Piontkowski spotkał się z operatorami e-dzienników, którzy zapewnili ministra iż problemy są przejściowe.[…]

 

8 czerwca 2020

8 czerwca był pierwszym dniem matury (przesuniętej z maja). W całym województwie łódzkim o świadectwo dojrzałości starało się około 15 tys. wychowanków liceów ogólnokształcących i techników z 2020 r. Nie wrócili już oni do nauki stacjonarnej w roku szkolnym 2019/2020, podobnie jak inne roczniki uczniów.

Także na czerwiec – z kwietnia – rząd przesunął egzamin ósmoklasisty przeprowadzany na koniec podstawówki.[…]

 

19 października 2020

Tego dnia uczniowie szkół ponadpodstawowych m.in. z największych miast regionu (Łódź, Piotrków, Skierniewice) przestali chodzić na zajęcia stacjonarne, ponieważ znalazły się one w tzw. czerwonej strefie (system regionalnych obostrzeń obowiązujący jesienią 2020 r.). […]

 

26 października 2020

Czerwona robi się cała Polska. W związku z tym, od 26 października, nauka na odległość obowiązuje już we wszystkich szkołach średnich w kraju oraz w podstawówkach – dla klas IV-VIII. Młodsze dołączą do zdalności 9 listopada.

 

18 stycznia 2021

Po przesuniętych na sam początek roku 2021 feriach zimowych do nauki stacjonarnej w podstawówkach wróciły klasy I-III.

 

Także od 18 stycznia młodzież ze szkół zawodowych może przychodzić do nich na zajęcia praktycznej, zaś maturzyści z liceów i techników – na konsultacje z nauczycielami (w grupach do pięciu osób). Takie zasady utrzymują się obecnie. […]

 

 

Cały artykuł „Mija rok od zamknięcia szkół!...”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www. dienniklodzki.pl

 

 

 



Dzięki Koleżance Zosi Wrześniewskiej (służbowo – dyrektorka łódzkiego „Gastronomika”) trafiliśmy na warty upowszechnienia materiał z portalu „BUSINESS INSIDER”, zatytułowany „Oto dwie kluczowe umiejętności w pracy według szefów wielkich firm. Są niezbędne w XXI wieku”.

 

Poniżej zamieszczamy kilka fragmentów tego tekstu, którego autorem jest Michał Wąsowski, oraz link do pełnej wersji – „u źródła”:

 

Foto: Christophe Morin/IP3/Contributor/Getty Images

 

Satya Nadella – dyrektor generalny Microsoftu, który po objęciu sterów firmy nastawił pracowników na tak zwany „growth mindset„.

 

 

Wielokrotnie miałem okazję pytać najlepszych managerów z Polski i zagranicy, co ich zdaniem cechuje ludzi odnoszących sukcesy w biznesie. W ciągu ostatnich kilku lat szczególnie dwie odpowiedzi pojawiały się coraz częściej. Patrząc na to, jak rynek pracy i biznes zmienił się w czasie pandemii i jak przyspieszyły zmiany technologiczne, dotarło do mnie, że te dwie umiejętności* – jeszcze niedawno wymieniane jako „wyróżnik” na rynku – są niezbędne w dzisiejszym świecie, jeśli ktoś nie chce stanąć w miejscu. […]

 

Dwie odpowiedzi, szczególnie wśród przedstawicieli branży technologicznej lub spółek szybko zmieniających się pod wpływem technologii, pojawiały się szczególnie często. Chodzi o ciekawość świata – rozumianą jako ciąg do wiedzy, nauki i rozwiązywania problemów – oraz o zdolność szybkiego uczenia się, ale też oduczania i uczenia na nowo. A więc, de facto, pokory wobec własnej wiedzy, doświadczeń, posiadanych już umiejętności.

 

Niedawno pewien CEO* uświadomił mi, że obie te cechy, które jeszcze kilka lat temu wyróżniały kandydatów do pracy, dzisiaj są absolutnym „must have”, by nawet nie tyle odnosić sukcesy, co po prostu nie utknąć w miejscu w swojej karierze czy rozwoju biznesu.

 

Obie te umiejętności, choć mogą wydawać się błahe lub oczywiste, wymagają od nas sporo wysiłku. Szczególnie, by utrzymywać stan „ciekawości” i zdolność oduczania i uczenia się wraz z rozwojem kariery. […]

 

„Bądź ciekaw świata” brzmi równie ogólnie, co enigmatycznie. Trafnie jednak w rozmowie z BI Polska zdefiniował to Franciszek Hutten-Czapski, wieloletni dyrektor zarządzający Boston Consulting Group Poland, a obecnie chairman w BCG Poland:

 

Najważniejsza moim zdaniem jest ciekawość świata. Bycie głodnym wiedzy. To może być najważniejsza cecha w życiu – że chcesz zobaczyć, co jest za murem, który codziennie mijasz w drodze do szkoły. Chodzi o chęć zdobywania wiedzy i poznawania świata. Ludzie, którzy mają dwadzieścia kilka lat, powinni być głodni rozumienia i rozwiązywania problemów oraz chętni do zastanawiania się. Jeśli ktoś w sobie takiej ciekawości nie ma, to jego życie przeminie bezproduktywnie i jałowo.

 

Z kolei prezes McDonald’s Polska Adam Pieńkowski ujął tę „ciekawość” w jednym zdaniu, jako: „chęć do poszukiwania nowych rozwiązań, lepszego rozumienia świata”. […]

Jednym z największych popularyzatorów stawiania na „growth mindset”** jest CEO Microsoftu Satya Nadella. Gdy objął w 2014 roku stanowisko prezesa tech-giganta, to właśnie książka „Mindset” zainspirowała go do tego, jaką powinien stworzyć kulturę pracy w firmie. Tak o „growth mindset” Nadella opowiadał w wywiadzie dla Business Insider Polska:

 

Czytałem ją nie w kontekście biznesu czy kultury pracy, ale edukacji moich dzieci. Autorka opisuje tam prostą metaforę dzieci w szkole. Jedno jest typem „wiem wszystko”, a drugie „uczę się wszystkiego”. To drugie zawsze poradzi sobie lepiej, nawet jeśli dziecko „wiedzące wszystko” ma większe wrodzone zdolności. Wracając do biznesu, skoro analogia ma zastosowanie do dzieci w szkole, myślę, że odnosi się także do prezesów takich jak ja i całych organizacji jak Microsoft. Nie chcemy być firmą „wiedzącą wszystko” tylko „uczącą się wszystkiego”.[…]

 

Także Agnieszka Pocztowska, dyrektor generalna Shell Business Operations w Krakowie – firmy zatrudniającej kilkaset osób rocznie – wskazała tę cechę jako jedną z najważniejszych we współczesnej pracy:

 

Inny ważny aspekt to umiejętność uczenia się. Podoba mi się mówienie już nie o pokoleniu mobilnym, ale generacji potrafiącej uczyć się i zmieniać, i to niezależnie od daty urodzenia. To moim zdaniem jest przyszłość, również w kontekście automatyzacji i odniesieniu do organizacji budowanych z ludzi elastycznych, gotowych na zmianę i rozwój swoich kompetencji w odpowiedzi na dynamicznie zmieniającą się rzeczywistość.[…]

 

Ciekawość świata połączona z umiejętnością uczenia się sprawia, że możemy być interdyscyplinarni, co z kolei znacznie ułatwia rozwój w biznesie. Jak mówił mi swojego czasu Reinhard Harter, wiceprezes SAP, to właśnie interdyscyplinarność wyróżnia dzisiaj na rynku pracy. I znowu – nie chodzi o to, by interesować się kilkoma czy kilkunastoma dziedzinami naraz, ale do swojej głównej specjalizacji dołączyć umiejętności bądź wiedzę z pokrewnych lub komplementarnych obszarów. […]

 

 

Cały tekst „Oto dwie kluczowe umiejętności w pracy według szefów wielkich firm. Są niezbędne w XXI wieku”                                                                                                                                                                  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.businessinsider.com.pl

 

 

 

*CEO – „Chief Executive Officer” – po polsku – dyrektor generalny lub prezes zarządu, najwyższa funkcja w firmie.

 

**Pojęcie growth mindset pochodzi od psycholog Carol Dweck, profesor na Uniwersytecie Stanforda, autorki książki „Nowa psychologia sukcesu”. Autorka stawia w opozycji dwa sposoby myślenia (mindset): fixed mindset (nastawienie na trwałość), w którym człowiek zakłada niezmienność swoich cech i możliwości, oraz growth mindset (nastawienie na rozwój) – rozwojowe podejście do możliwości ludzkiego mózgu, traktujące uczenie się jako proces.

[Źródło: www:universe.earlystage.pl]



Zaskakujące informacje zawiera zamieszczony dziś przez „Dziennik Łódzki” artykuł Macieja Kałacha, zatytułowany „Kontrola kuratorium w Łodzi w Publicznym Liceum Ogólnokształcącym Politechniki Łódzkiej. Aktualizacja: stanowisko dyrektora szkoły PŁ”. Poniżej zamieszczamy obszerne fragmenty tego tekstu i link do jego pełnej wersji:

 

Foto: screen – źródło:www.dzienniklodzki.pl

 

Siedziba Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Łódzkiej przy ul. Różyckiego 5

 

 

Uczniowie Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Łódzkiej (P LO PŁ) poskarżyli się, że szkoła organizuje im dodatkowe sprawdziany w sobotę. Poinformowali o tym ogólnopolską organizację nagłaśniającą przypadki zapisów w szkolnych dokumentach, jej zdaniem, sprzecznych z polskim prawem. Takim przypadkiem z P LO PŁ ma być m.in. brak możliwości usprawiedliwiania nieobecności przez pełnoletnich uczniów. Do szkoły trafiła kontrola Kuratorium Oświaty w Łodzi. Jakie wydała zalecenia? W piątek otrzymaliśmy stanowisko dyrektora szkoły.[…]

 

W przypadku P LO PŁ ponownie chodzi o kwestie związane z wyglądem ucznia. Bowiem, według statutu ogólniaka politechniki, „schludny wygląd” wpływa na ocenę z zachowania. SUS – jak w przypadku sprawy SP nr 149 – dowodzi, iż szkoła może określać tylko ubiór ucznia, zaś pojęcie „schludny wygląd” w statucie jest zbyt szerokie. Na tym zarzutów SUS nie koniec.

 

 

Statut P LO PŁ nie pozwala usprawiedliwiać się uczniom dorosłym

 

Postanowienia Statutu nie uwzględniają obowiązków ucznia pełnoletniego w zakresie usprawiedliwiania, w określonym terminie i formie, nieobecności na zajęciach edukacyjnych oraz zwalniania się z zajęć edukacyjnych przez osoby pełnoletnie” – zauważa stowarzyszenie z Gródka. Dowodząc, że w polskim prawie, owszem, dorosły uczeń może sam wystawić sobie usprawiedliwienie.

 

W czwartek zapoznaliśmy się ze statutem P LO PŁ. Wymaga on, aby uczeń przynosił do szkoły usprawiedliwienia i zwolnienia napisane przez rodziców, o wyjątku dla pełnoletnich w dokumencie podważanym przez SUS nie ma mowy. […] Ponadto, według SUS, uczniowie P LO PŁ poinformowali stowarzyszenie, iż szkoła wyznacza terminy dodatkowych sprawdzianów – tzw. testów kompetencji maturalnych – na soboty i nie „oddaje” za takie terminy dnia wolnego.

 

Zalecenie kuratorium wobec liceum politechniki

 

Interwencja SUS była adresowana do Kuratorium Oświaty w Łodzi. Stowarzyszenie przekazało redakcji dokument podpisany w listopadzie 2020 r. przez kuratora oświaty Waldemara Flajszera. Wynika z niego, iż kuratoryjna kontrola zakończyła się zaleceniami dla szkoły. Te zalecenia dotyczą „konieczności zmian w statucie dotyczących: regulacji dotyczących usprawiedliwiania nieobecności i zwalniania się z zajęć edukacyjnych przez osoby pełnoletnie” oraz „wskazania tzw. schludnego wyglądu jako jednego z kryteriów oceny zachowania”. […]

 

W czwartek przesłaliśmy do P LO PŁ pytania dotyczące interwencji SUS oraz zaleceń kuratorium. Odpowiedź otrzymaliśmy w piątek (26 lutego) rano.

 

Czytaj dalej »



 

Nie chodzi mi o to, by usprawnić system edukacji, lecz o to, by się go pozbyć — położyć kres nieludzkiemu procesowi kształtowania ludzi i pozwolić im kształtować się samodzielnie”                                                                                                                              .(John Holt, Zamiast edukacji)

Szkoła stała się globalną religią unowocześnionego proletariatu, który daje puste obietnice zbawienia biedocie ery technologicznej. (…) Obowiązek szkolny nieuchronnie pogłębia różnice społeczne oraz wtłacza narody świata w międzynarodowy system kastowy„.(Ivan Illich, Odszkolnić społeczeństwo)

 

>Czy w epoce powszechnego dostępu do informacji przymus szkolny jest niezbędny dla uczenia się?

>Czy można rozwijać się bez zinstytucjonalizowanego systemu edukacji?

>Czy dzieci (dla własnego dobra) muszą być codziennie zamykane w określonym budynku i skłaniane (za pomocą kar i nagród) do wykonywania poleceń (których sensu nie rozumieją)?

>Czy możemy sobie wyobrazić społeczeństwo bez szkoły?

 

W czasach edukacji zdalnej te pytania stały się jeszcze bardziej aktualne. Poszukamy na nie odpowiedzi podczas poniedziałkowego spotkania z cyklu: „Spory o edukację czasów sieci i smartfona”.

 

Inspiracją do dyskusji będą klasyczne już książki Johna Holta „Zamiast edukacji” oraz Ivana Illicha „Odszkolnić społeczeństwo”.

 

Moimi gośćmi będą osoby aktywnie działające na rzecz edukacji zorientowanej na uczniów:

 

-Marzena Żylińska, metodyk, autorka książek, inicjatorka ruchu „Budzące się szkoły”,

-Mikołaj Marcela, nauczyciel akademicki, autor książek, fan popkultury

 

Zapraszam serdecznie

 

Tomasz Tokarz

 

Źródło: www.facebook.com/tomasztokarzIE



Foto: www.szkolawchmurze.pl

 

 

Wczoraj (18 lutego 2021r.) portal EDUNEWS zamieścił artykuł Joanny Krzemieńskiej, zatytułowany „Zmiana pozorowana”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Edukacja to jeden wielki poligon doświadczalny. Od roku, prowadząc zajęcia w trybie zdalnym, wciąż uczymy się tego, jak mogłaby wyglądać nauka na odległość. Bez większego wsparcia systemowego, metodą prób i błędów. Nieustająco rozliczani przez nadzór, rodziców i siebie samych. I gdy już wydaje nam się, że wiemy, jak działać, okazuje się, że jednak nie do końca…

 

Edukacyjny matrix, kto mi zabrał ostatnich jedenaście miesięcy? * […]

 

Pamiętam doskonale pierwsze dni społecznej izolacji. Chaos i dezorganizacja. Pospiesznie wyszukiwane narzędzia. Co godzinę szkolenie z innego programu, miliony koniecznych aplikacji. Wszystko to zaczynało przypominać wyścig: kto zainstaluje więcej aplikacji i z nich skorzysta. Kto zasypie swoich podopiecznych większą liczbą najciekawszych zadań, najbardziej rozwijających ćwiczeń, najlepszych rozwiązań. […]

 

 

Stracony czas

 

Minęły: czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień. Drzwi szkół stanęły przed nami otworem, bo przecież mury nie zarażają i nie ma powodu, by się obawiać. Nieśmiało pojawiały się spostrzeżenia, że za chwilę znów wrócimy wszyscy przed ekrany. Jednak woleliśmy nie przyjmować tego do wiadomości. Trochę na własne życzenie, a trochę powodowani zmęczeniem doświadczeniami wiosennymi, zmarnowaliśmy dany nam na szersze przygotowania czas. Nie wykorzystaliśmy szansy, by przemyśleć, co jest tak naprawdę ważne w edukacji. I zastał na październik, a wraz z nim, powrót do zdalnego nauczania. […]

 

Patrzę na to, co dzieje się w nauczycielskich grupach (media społecznościowe znacznie ułatwiają wymianę myśli i pomysłów, chwała im za to) i zastanawiam się: dokąd zmierzamy? Widoczna jest znacząca zmiana w zakresie wykorzystania zdobyczy technologicznych. Sensownie byłoby zatem uznać, że nastąpiła zmiana, zwrot ku nowoczesności w edukacji. A jednak… Jest to zmiana w dużej mierze pozorowana. Wszak nie o narzędzia w tej nowoczesności chodzi.

 

 

Człowiek, przede wszystkim człowiek

 

Myślę, że tak długo, jak długo na pierwszym miejscu stawiać będziemy technologię, tak długo nie ruszymy z miejsca. Nie potrzebujemy dwudziestu szkoleń z wykorzystania tablicy multimedialnej (nie umniejszając ich roli, bo warto umieć posługiwać się dostępnym sprzętem) czy kolejnych webinariów związanych z aplikacjami. Potrzebujemy rozmowy. Dostrzeżenia, że szkoła to przede wszystkim ludzie. Nie tylko uczniowie (choć jasnym jest, że są oni ważni), ale również nauczyciele. Wszak, kierując się złotą zasadą, najpierw powinniśmy zadbać o siebie, by móc zadbać o innych.

 

Tak sobie myślę, że zjawisko, które obserwujemy obecnie w polskiej edukacji nieco podobne jest to zabawy programami zmieniającymi wygląd (szczerze powiedziawszy, jeden z nich skłonił mnie do powyższych przemyśleń). Dzięki chytrym sztuczkom otrzymujemy całkiem zmieniony, niemal doskonały obraz. […]

 

 

Cały tekst „Zmiana pozorowana” – TUTAJ

 

 

Źródo: www.edunews.p

 

 

 

*Podkreślenia fragmentów przytoczonego tekstu – redakcja OE.

 

 

 



Screen z relacji w TVP INFO

 

Minister Przemysław Czarnek podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

 

 

Oto fragment materiału ze strony TVP INFO:

 

Ministerstwo Edukacji i Nauki przygotowało rozporządzenie dotyczące nauki stacjonarnej w szkołach. Na konferencji prasowej szef resortu Przemysław Czarnek zapowiedział, że do końca lutego zostaje przedłużona opcja, która obowiązuje teraz.

 

Od 15 lutego do końca miesiąca klasy I-III szkół podstawowych będą kontynuowały naukę w trybie stacjonarnym, pozostałe roczniki – w trybie zdalnym – zapowiedział Przemysław Czarnek.

 

Minister edukacji podkreślił przy tym, że uczniowie klas ósmych i maturzyści „bardzo często korzystają już dzisiaj i będą korzystać w dalszych tygodniach z konsultacji indywidualnych w mniejszych grupach”. […]

 

 

Cała informacja Jest decyzja ws. nauki stacjonarnej starszych dzieci. Minister Czarnek wyjaśnia” – TUTAJ

 

 

Źródło:www.tvp.info

 

x           x           x

 

 

Aby ten powyższy news z wypowiedziami ministra Czarnka można było ocenić w szerszym kontekście informacji – zamieszczamy fragmenty artykułu z portalu OKO.press:

 

 

Czarnka pomysł na powrót do szkół: więcej zajęć, stresu i… chudsze dziewczynki

 

3 lutego 2021 minister edukacji Przemysław Czarnek przedstawił „cztery filary” powrotu uczniów do szkół, do nauki stacjonarnej. By zrozumieć jak bardzo nietrafiona jest to odpowiedź, przypomnijmy, z jakim wyzwaniem musiał się zmierzyć.

 

 

Wszystkie absurdy pandemicznej szkoły

 

Jedenaście miesięcy pandemii obnażyło systemowe pęknięcia systemu edukacji. Najwięcej słyszeliśmy o przeładowanej, anachronicznej podstawie programowej. Wiedza o tym źródle wszelkich cierpień, stresów i wypaczeń upowszechniła się, gdy do toksycznej gonitwy o punkty, oceny i „odfajkowanie” materiału — chcąc nie chcąc – dołączyli rodzice.

 

Szybko okazało się, że podawczy sposób nauczania (czyli prosty transfer wiedzy od nauczycielki do ucznia) jest nie tylko niemożliwy do włożenia w ramy szkoły online, ale też ostatecznie zniechęca do edukacji wszystkich uczestników tego eksperymentu.[…]

 

 

Cztery filary Czarnka

 

Czytaj dalej »



Nie ukrywamy, że poniższy tekst, zamieszczony na stronie Fundacji „Szkoła z klasą” 8 stycznia 2021 r. udostępniamy (w obszernych fragmentach i linkiem do całości) dopiero dzisiaj, gdyż bez tej lektury nie będzie można obiektywnie odebrać przekazu, płynącego z tekstu, jaki na blogu „Eduopticon” zamieścił w miniony poniedzialek (8 lutego 2021r.) Robert Raczyński, nadając mu, sugerujący konkluzję, tytuł: „Ku pokrzepieniu?”

 

Ale po kolei. Najpierw tekst ze strony „Szkoła z klasą”:

 

Źródło: www.szkolazklasa.org.pl

 

Projekt pomnika „Wniebowstąpienie” Jarka Kubickiego przygotowany w ramach projektu #OdNasZależy2020 „Polska 2060”

 

Wizja edukacji w przyszłości według Fundacji Szkoła z Klasą

 

Wyobraźcie sobie przyszłość, wymarzoną, nawet utopijną, w której cel Waszych działań jest zrealizowany. Jak taka przyszłość by wyglądała? Czym by się różniła od dzisiejszej rzeczywistości? Poniższa wizja została stworzona przez Fundację Szkoła z Klasą w ramach projektu #OdNasZależy „Polska 2060

 

Szkoła w 2060 roku jest wspólnotą, opartą na autentycznych relacjach, jest miejscem, w którym wszyscy, nauczyciele i nauczycielki, uczniowie i uczennice, czują się dobrze. Jest przeciwieństwem obecnego modelu, opartego na promowaniu indywidualizmu i rywalizacji, panuje tam atmosfera sprzyjająca wspólnej nauce i działaniu współpracy.

 

Szkoła wyrównuje szanse uczniów i uczennic, […]

Szkoła oddana jest tym, którzy faktycznie ją tworzą. Nauczyciel/ka jest tu przewodnikiem, towarzyszem, nie jest ponad, ale jest razem z uczniami. […]

Szkoła pomaga zrozumieć młodym ludziom, kim są, jaka jest ich rola i miejsce w świecie. […]

Szkoła nie jest samotną wyspą, ale częścią lokalnej wspólnoty.[…]

Podstawa programowa rozumiana jak dotychczas legła w gruzach. W 2060 podstawą edukacji są wartości,[…]

W 2060 szkoła dostosowuje się do zmieniającego się świata: […]

 

 

Jak mogłyby wyglądać konkretne kroki realizowania się powyższej wizji? Od czego one zależą?

 

Zmiany powinny dziać się równolegle na kilku poziomach:

 

>nowa podstawa programowa, stworzona od zera, na innych fundamentach

>sposób kształcenia nauczycieli i przygotowywania ich do zawodu

>zmiana narracji o zawodzie nauczyciela, społeczne uznanie dla ich roli

>ocenianie w służbie rozwoju intelektualnego i społecznego, nie ocenianie dla oceniania

>relacje w szkole to fundament życia szkolnego, buduje wspólnotę uczniów i nauczycieli

>szkoła jako laboratorium obywatelstwa, poczucia sprawstwa, odpowiedzialności

>stawia na zespołowość, pokazuje siłę różnorodności

 

 

Co dzisiaj może robić każdy, każda z nas, żeby przyczynić się do realizowania tej wizji?

 

Rodzicu, spójrz na szkołę przychylnym okiem, poczuj się jej częścią. Zmianę podejścia do nauczycieli i nauczycielek zacznij od siebie. Nie bądź zawsze “na nie”, nie mów źle o zawodzie nauczyciela. Nie pozwól, żeby poczucie, że zawód nauczyciela niewiele jest warty, Twoje dzieci wyniosły z domu.

 

Nauczycielko i nauczycielu, mimo niewydolności systemu, zmęczenia i przeciążenia, otwórz się na rozmowę. Zapomnij na chwilę o podstawie programowej i posłuchaj swoich uczniów i uczennic, posłuchaj rodziców. Stawiaj na nawiązywanie, wzmacnianie i rozwijanie relacji zawsze, kiedy jest to możliwe. Otwórz się na korzystanie z kompetencji swoich uczniów, na uczenie się od nich, na ich talenty i umiejętności.

 

Uczniu i uczennico, to Wy przede wszystkim tworzycie szkołę. Postarajcie się wziąć tę szkołę w swoje ręce i tam, gdzie to możliwe, wychodzić z inicjatywą, proponować dobre rozwiązania, zmieniać. Uczcie się też od siebie nawzajem, wspierajcie się, bądźcie dla siebie życzliwi i życzliwe. Dzielcie się kompetencjami między sobą i z nauczycielem.

 

 

 

Cały tekst „Wizja edukacji w przyszłości według Fundacji Szkoła z Klasą” TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.szkolazklasa.org.pl

 

 

x           x           x

 

 

A teraz trzy fragmenty tekstu Roberta Raczyńskiego:

 

Czytaj dalej »