Archiwum kategorii 'Aktualności'

 

Foto:www.glos.pl

 

Krzysztof Baszczyński – wiceprezes Zarządu Głównego ZNP,

 

 

Dziś na stronie „Głosu Nauczycielskiego” zamieszczono wywiad z wiceprezesem ZNP – Krzysztofem Baszczyńskim o pracach nad projektem ustawyo szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Oto jego obszerne fragmenty i link do pełnej wersji:

 

187 mln zł dla oświaty? Krzysztof Baszczyński: Z ustawy nie wynika, by te środki miały trafić do uczniów i nauczycieli

 

Z Krzysztofem Baszczyńskim, wiceprezesem Zarządu Głównego ZNP, rozmawia Jarosław Karpiński

 

Jaroslaw Karbiński: – Sejmowe komisje opowiedziały się za przyjęciem projektu ustawy zwiększającej o 187 mln zł rezerwę subwencji oświatowej*. Autorzy tego projektu zapewniają, że te pieniądze mają być przeznaczone na organizację zajęć wspomagających dla uczniów po powrocie do nauki stacjonarnej. Chodzi tu o nowelizację ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Zgodnie z nim rezerwa subwencji oświatowej ma zostać zwiększona o kwotę 187 mln zł „ze środków budżetu państwa”. Ale nie jest do końca jasne, na co te pieniądze zostaną wydane. Proszę wytłumaczyć gdzie tu jest haczyk?

 

Krzysztof Baszczyński: Odnoszę wrażenie, że wiele osób nie przeczytało chyba tego projektu ustawy. Otóż nie ma tam mowy o żadnym wspomaganiu uczniów po powrocie do nauki stacjonarnej i to był nasz podstawowy zarzut. Projekt mówi tylko o tym, że z budżetu państwa zostanie przekazana kwota 187 mln zł na rezerwę dla samorządów i że wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Tam nic więcej nie zapisano.

 

Dlatego w imieniu ZNP – podczas połączonego posiedzenia sejmowych komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, na którym doszło do pierwszego czytania projektu – zaproponowałem poprawki. Bo nawet „dobra zmiana” nie spowodowała jeszcze, żeby źródłem prawa było uzasadnienie projektu ustawy. Mówiąc o pieniądzach na zajęcia wyrównawcze dla uczniów wszyscy posiłkują się uzasadnieniem, a to nie jest przecież źródło prawa. W uzasadnieniu faktycznie napisano, że te pieniądze zostaną przeznaczone na zajęcia wspomagające, trafią do nauczycieli.

 

Ale w Dzienniku Ustaw uzasadnienie nie zostanie przecież opublikowane. Poprawki ZNP w tym zakresie, przejęte i zgłoszone przez opozycję, a konkretnie posłankę Krystynę Szumilas, oczywiście przepadły. A to znaczy, że albo mamy do czynienia z niekompetencją rządu, który przyjął takie rozwiązanie i ogłosił, że skorzystają uczniowie i nauczyciele, albo jest to wręcz celowe działanie wyłącznie o charakterze propagandowym, czy PR-owskim.

 

 

J.K.: – To co się stanie z tymi milionami złotych?

 

Czytaj dalej »



Foto: www.pabianice.tv

 

Mieszkaniec Pabianic – Dariusz Jakóbek – zawieszony w obowiązkach dyrektor 34 LO w Łodzi

 

 

Dziś (14 kwietnia 2021r) na stronie UMŁ zamieszczono informację, zatytułowaną 34 Liceum Ogólnokształcące – zawieszenie w obowiązkach dyrektora placówki”. O tej sytuacji informowaliśmy już w materiale Dyrektor LO nr 34 w Łodzi zakazał uczniom uzewnętrzniania ich poglądów. Oto treść informacji UMŁ:

 


Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent miasta Łodzi skierowała do Komisji Dyscyplinarnej Nauczycieli przy Wojewodzie Łódzkim wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w związku z uchybieniem godności zawodu nauczyciela przez Dariusza Jakóbka, dyrektora XXXIV LO.

 

Jednocześnie na podstawie art. 85t ust. 1 Karty Nauczyciela dyrektor Dariusz Jakóbek został zawieszony w pełnieniu obowiązków dyrektora XXXIV LO.

 

Wniosek do Komisji Dyscyplinarnej Nauczycieli oraz zawieszenie dyrektora XXXIV LO jest efektem wprowadzenia w szkole wewnętrznego regulaminu szkoły, który może naruszać prawa i dobro ucznia.

 

Wprowadzony w szkole regulamin zakazuje umieszczania symboliki w „awatarach” na szkolnej platformie Teams, a wobec uczniów którzy nie stosują się do tych zapisów – wyciągane są konsekwencje w postaci przyznawania punktów ujemnych, następnie upomnienia wychowawcy, upomnienia lub nagany dyrektora, przeniesienia doi równoległej klasy a nawet usunięcia ucznia ze szkoły.

 

Zgodnie z art. 6 ust 1 Karty Nauczyciela dyrektor powinien rzetelnie wykonywać zadania związane z powierzonym stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę oraz kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny i poszanowaniu Konstytucji RP.

 

Źródło: www.uml.lodz.pl

 

 

 

 

Komentarz redakcji:

 

Dla nas najbardziej rażącym w tej historii jest fakt, że zdarzyło się to w szkole, której społeczność przyjęła przed laty jako swego patrona Krzysztofa Kieślowskiego!

 



Foto:Tomasz Stańczak/Agencja Gazeta [www.mamadu.pl]

 

Mapa szkół indoktrynujących religijnie.

 

 

Dzisiaj (13 kwietnia) portal <mama:Du> zamieścił tekst autorstwa Sandry Skorupa, zatytułowany Powstała mapa szkół indoktrynujących religijnie. Są na niej setki placówek z całego kraju!”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Choć w ostatnich latach częściej się słyszy o rezygnacji uczniów z lekcji religii, to mimo wypisania nadal spotykają się z silnym oddziaływaniem katolicyzmu w życiu szkolnym. Wystawy prac z konkursów religijnych, apele z okazji dni papieskich, tytułowanie szkoły im. Jana Pawła II bądź innych świętych czy krzyże w klasach to nieprawidłowości, które łamią konstytucyjne prawo do wolności wyznania. Fundacja Równość w Szkole stworzyła poradnik dla rodziców, jak podjąć interwencję zaniechania tych naruszeń. Na „mapie nierówności” są setki zgłoszeń.[…]

 

 

Mapa zbyt katolickich szkół

 

Fundacja Równość w Szkole poinformowała na swojej stronie, iż otrzymuje wiele wiadomości z prośbą o pomoc i interwencję w kwestiach braku poszanowania wolności sumienia i indoktrynacji religijnej w szkołach publicznych.*

 

Dlatego stworzyła poradnik dla rodziców, który wskazuje im, jak można przeciwstawić się naruszeniom ze strony dyrekcji czy katechetów w szkołach i zapewnić swojemu dziecku wolność i bezpieczeństwo.

 

Poza poradnikiem dostępna jest również elektroniczna mapa, na której publicznie dostępne są zgłaszane w konkretnych placówkach nieprawidłowości. Najwięcej uchybień jest w Warszawie, a na drugim miejscu plasuje się Poznań.* […]

 

Poradnik — czy religia jest obowiązkowa?

 

W „Poradniku skutecznej interwencji w przedszkolu lub szkole publicznej” fundacja wyjaśniają szereg spraw związanych z religią, katechezą i symbolami kościelnymi w placówkach edukacyjnych.

Znajdujemy odpowiedź na pytanie — czy religia i etyka to przedmioty obowiązkowe? 

 

Nauka religii i etyki jest organizowana w szkołach na życzenie rodziców bądź pełnoletnich uczniów” – czytamy na stornie organizacji.

 

Co więcej, fundacja zaznacza, że: „Szkoła nie ma prawa domagać się oświadczeń informujących o nieuczestniczeniu ucznia w zajęciach z religii i/lub etyki, natomiast w przypadku rezygnacji z udziału w tych zajęciach konieczne jest poinformowanie szkoły o zmianie decyzji”.

 

Jednym z problemów, który ma miejsce w wielu szkołach, jest kwestia kolejności umieszczenia religii w planie zajęć. Nie ma obowiązku umieszczania religii/etyki na końcu czy na początku zająć.

 

Dyrektorzy szkół powinni umieszczać religię/etykę na początku lub na końcu planu zajęć na dany dzień, ze względu na to, iż są to zajęcia nadobowiązkowe. Tylko takie rozwiązanie gwarantuje realną dobrowolność uczestnictwa — podkreśla fundacja.[…]

 

Na stronie fundacji rownoscwszkole.pl można odnaleźć gotowe wzory, które ułatwią podjęcie interwencji ws. braku poszanowania wolności sumienia i indoktrynacji religijnej w szkołach publicznych […]

 

 

 

Cały tekst Powstała mapa szkół indoktrynujących religijnie. Są na niej setki placówek z całego kraju!” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.mamadu.pl

 

 

*Podkreślenia i pogrubienia fragmentów przytoczonego tekstu – redakcja OE

 



Dziś (13 kwietnia 2021r.) „Dziennik Łódzki” zamieścił artykuł Macieja Kałacha, zatytułowany „Zwolnienia w szkołach w Łodzi. Ich dyrektorzy wymogli na władzach Łodzi negocjacje. Ale nie bierze w nich udziału prezydent Hanna Zdanowska”. Oto jego obszerne fragmenty:

 

Foto:www.dzienniklodzki.pl

 

Berenika Bardzka – dyrektorka Wydziału Edukacji UMŁ, na tle plakatu, informującego o kosztach, jakie miasto musiało ponieść w wyniku likwidacji gimnazjów.

 

 

W Urzędzie Miasta Łodzi od poniedziałku (12 kwietnia) toczą się negocjacje przedstawicieli Wydziału Edukacji UMŁ z dyrektorami szkół, którzy sprzeciwiają się magistrackiemu planowi zwolnień pracowników niepedagogicznych (obsługi, to np. sprzątaczki i dozorcy, oraz administracji: m.in. sekretarki i referenci). Negocjacje wymogli szefowie szkół, ale ich sukces jest połowiczny, bo ze strony UMŁ nie bierze w nich udziału, ani Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, ani jej zastępczyni odpowiedzialna za edukację – Małgorzata Moskwa-Wodnicka. Ponadto w poniedziałek przeciw cięciom zaprotestowali lokalni politycy PiS i Solidarnej Polski.

 

Plan zwolnień tzw. niepedagogicznych w szkołach w Łodzi (ze skutkiem od września 2021) wywołuje emocje w samorządowej edukacji od końcówki marca. Magistrat informuje o cięciach ok. 12 proc. z 4250 etatów (przy czym to dyrektor ma decydować, czy ciąć równo po etatach swoich niepedagogicznych, czy kogoś zwolnić). Szefowie szkół kalkulują, że wymiar tych cięć będzie dużo większy – np. 30 procent, zaś np. oświatowa „Solidarność” z Łodzi wyliczyła „zwolnienia prawie 500 osób”. […]

 

Dyrektorzy wymogli na władzach Łodzi negocjacje. Ale nie bierze w nich udziału żadna z prezydentek

 

Jednak najważniejszą wiadomością poniedziałku w oświatowym sporze jest informacja o początku negocjacji między urzędnikami i dyrektorami. Według wiedzy naszej redakcji, rozpoczęcie rozmów wymogli szefowie szkół. Ich sukces jest połowiczny, ponieważ przedstawiciele dyrektorów (wybrani z ich grona) negocjują tylko z kierownictwem Wydziału Edukacji (kieruje nim Berenika Bardzka), które wcześniej dostało jasne instrukcje z „góry” UMŁ o trzymaniu się planu cięć. Szefowie szkół chcieliby rozmawiać z Hanną Zdanowską, prezydent Łodzi, albo z jej zastępczynią odpowiedzialną za oświatę – Małgorzatą Moskwa-Wodnicką, bowiem wiedzą, że tylko prezydentki mogą zmniejszyć rozmiary wyznaczonych ograniczeń zatrudnienia.

 

Cały artykuł Zwolnienia w szkołach w Łodzi. Ich dyrektorzy wymogli na władzach Łodzi negocjacje…” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 



Dziennik Łódzki” zamieścił dziś artykuł Macieja Kalacha, zatytułowany „Plus zdanej nauki: w domu uczeń nie pachnie brzydko po WF. W szkołach z Łódzkiego prawie nikt się nie myje po ćwiczeniach. Raport sanepidu”, Oto jego najistotniejsze fragmenty:

 

Foto:Andrzej Banaś/archiwum Polska Press [www.dzienniklodzki.pl]

 

 

[…] Mimo epidemii wojewódzki sanepid przeprowadził w 2020 r. kontrole 258 szkół – czyli w prawie jednej czwartej z działających w naszym regionie. Tym razem w jego raporcie zwraca uwagę m.in. fragment odnoszący się do warunków związanych z lekcjami WF…

 

Tylko w przypadku półtora procenta szkół z Łódzkiego uczniowie zawsze korzystają z natrysków po WF.

 

„Natryskownie w blokach sportowych posiadało 50 proc. szkół, jednakże bardzo rzadko są one wykorzystywane przez uczniów – w zaledwie 4 skontrolowanych szkołach – 3 proc. posiadających czynne natryskownie użytkowane są zawsze po zajęciach w-f” – wylicza w swoim raporcie sanepid (w kolejnych 28 szkołach uczniowie kąpią się po takich lekcjach „sporadycznie”).

 

Zatem uwzględnienie wszystkich 258 kontrolowanych szkół przynosi informację, iż tylko w przypadku półtora procenta z nich uczniowie zawsze korzystają z natrysków po ćwiczeniach w ramach WF… […]

 

Z wyjaśnień dyrektorów wynika, że jest to w dużym stopniu spowodowane małą ilością czasu podczas przerw międzylekcyjnych” – informuje sanepid w swoim raporcie.

 

Ponadto z wojewódzkiego raportu za 2020 r. wynika, iż „w dalszym ciągu infrastruktura do prowadzenia zajęć w-f w szkołach jest niewystarczająca – brak sali zajęć ruchowych odnotowano w 23 proc. skontrolowanych szkół”.

 

Na tym niedostatków nie koniec, bo sanepid dodaje również, że 54 proc. szkół nie posiada boiska.[…]

 

 

 

Cały artykuł „… W szkołach z Łódzkiego prawie nikt się nie myje po ćwiczeniach. Raport sanepidu” TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

 



Foto: Michał Makowski[www.radiolodz.pl]

 

Na ulicy Piotrkowskiej przed Urzędem Miasta pracownicy niepedagogiczni łódzkich szkół protestowali przeciwko planowanej redukcji etatów.

 

 

Na ul. Piotrkowskiej odbył się dziś (12.04) protest pracowników niepedagogicznych. Z wytycznych przekazanych przez magistrat dyrektorom szkół wynika, że należy zwolnić blisko 500 osób lub 1 tys. pracowników zmniejszyć etat o połowę.

 

Woźne i pracownicy gospodarczy nie zgadzają się z propozycją magistratu. Mówią, że są niezbędni, aby szkoły po powrocie do nauki stacjonarnej funkcjonowały prawidłowo. – Już raz zabrano nam 10 procent premii. Wtedy argumentem było, że to jest po to, żeby utrzymać wszystkie etaty. Teraz po upływie trzech miesięcy znowu następne cięcia. – My jesteśmy oburzeni tą decyzją. – Nie wiem, kto będzie wkręcał żarówki. Może sprzątaczka. O ile będzie jakaś sprzątaczka. – Nie jesteśmy w stanie przygotować szkoły na powrót uczniów, jeżeli będą zmniejszone etatymówią pracownicy niepedagogiczni. […]

 

Decyzje o tym, które etaty mają zostać zredukowane, mają podjąć dyrektorzy szkół tak, aby zmiany weszły w życie od nowego roku szkolnego. Oświatowa Solidarność liczy na to, że miasto zrezygnuje z planowanych zwolnień. Urząd Miasta nie zgodził się na rozmowę z dziennikarzami. W jego oświadczeniu czytamy, że redukcja etatów jest konieczna ze względu zbyt niskiej subwencji światowej.

 

 

Łódzki samorząd dokłada rocznie ponad 500 mln złotych do wydatków oświatowych. – To jest wielkie nieporozumienie, jak można w ten sposób mówić. Owszem, jeżeli zliczymy wszystkie wydatki, to dokładamy pół miliarda rocznie, ale przecież odliczyć przedszkola, które są zadaniem własnym samorządów i nigdy nie były liczone w subwencji – mówi Roman Laskowski.

 

 

Przedstawiciele Zjednoczonej Prawicy, Radosław Marzec z PiS-u i Piotr Cieplucha z Solidarnej Polski apelują do władz Łodzi o zmianę planów odnośnie redukcji etatów. – Bardzo cieszy nas reakcja dyrektorów szkół w Łodzi, którzy nie zgadzają się z redukcją etatów – mówią.

 

 

Źródło: www.radiolodz.pl

 



Źródło: www.oko.press

 

Wpis na Twitterze pani dr hab. nauk prawnych Krystyny Pawłowicz – sędzi Trybunału Konstytucyjnego

 

 

Poniżej zamieszczamy fragmenty wczorajszego tekstu z portalu OKO.press, zatytułowanego „Pawłowicz atakuje szkołę za szacunek dla transpłciowej uczennicy. Jest kontrola kuratorium”:

 

[…] Krystyna Pawłowicz opublikowała na swoim Twitterze nazwisko dyrektorki oraz adres i nazwę szkoły w Podkowie Leśnej, do której chodzi transpłciowa dziewczynka. Zdaniem Pawłowicz to 10-letni chłopiec, a nauczyciele zostali zmuszeni przez dyrektorkę do zwracania się do niego „per Agnieszka”.Wolą dyrekcji chłopiec stał się dziewczynką” – podchwyciły prawicowe media. Na twitterze zaatakowano również dyrektorkę szkoły.

 

Władze naszej szkoły i miasta Podkowa Leśna są i będą otwarte na potrzeby każdego ucznia, także uczniów transpłciowych” – odpowiedział burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński. „Podstawowym warunkiem dobrostanu psychicznego człowieka jest integracja jego psychiki z ciałem oraz możliwość ekspresji zgodnie z tym, jak się czuje. Rolą dyrekcji i grona pedagogicznego w szkole jest stworzenie przyjaznego środowiska, wspierającego edukację i zdrowy rozwój dzieci”.

 

Gdybym w szkole była Mają, miałabym szansę pobyć dzieckiem” – komentuje transpłciowa aktywistka Maja Heban. […]

 

Obowiązkiem dorosłych jest ochrona dzieci, o czym zdaje się zapomina sędzia Pawłowicz i osoba, która wyniosła informację poza szkołę. Nie ma naszej zgody na cyniczne wykorzystywanie dzieci do politycznych rozgrywek” komentował sytuację burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński. Poinformował też OKO.press o tym, że podane w tweecie informacje są nieprawdziwe.

 

Nieprawdą jest, że dyrektorka szkoły zmusiła radę pedagogiczną do pojęcia uchwały. Takiej uchwały w ogóle nie ma” – tłumaczy Tusiński. Pawłowicz nie podała też prawdziwych informacji o dziecku. „Wątpię, żeby zrobiła to celowo, pewnie ktoś coś przekręcił” – komentuje burmistrz i podkreśla, że dziewczynka nie ma problemów z akceptacją ze strony uczniów i grona pedagogicznego, które zgodnie używało wobec niej żeńskiego imienia.

 

Problemem nie są dzieciaki, tylko dorośli” – mówi Tusiński i choć nie wie, w jaki sposób cała sprawa dotarła aż do sędzi Pawłowicz, podejrzewa, że informacja mogła wyjść od któregoś z rodziców dzieci z innych klas. Dotychczas nauczyciele i dyrekcja byli zgodni, że informacji o transpłciowości dziewczynki nie należy nagłaśniać nawet w szkole, bo cisza zapewnia uczennicy komfort i bezpieczeństwo. […]

 

W tym samym dniu, w którym Pawłowicz ujawniła szkołę, w której uczy się transpłciowa dziewczynka, małopolska kurator oświaty Barbara Nowak powiedziała na antenie Radia Maryja:Dobrze, że Lewica widzi również potrzebę pomocy dzieciom. Mam nadzieję, że zauważyła, jak wiele zła wyrządziła, chociażby proponując odejście od nauki na rzecz wymysłów typu gender i zamieniając naukę na neomarksistowską ideologię. Wyrządziła również wiele zła, propagując eksperymenty z seksualnością młodych ludzi oraz wymyślając sztuczne płci kulturowe”.

 

 

Cały tekst Pawłowicz atakuje szkołę za szacunek dla transpłciowej uczennicy. Jest kontrola kuratorium” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.oko.press

 

 

Zobacz także:

 

Rzeczpospolita”: Biuro RPO przyjrzy się wpisowi Krystyny Pawłowicz

 

[…] Całej sprawie przyjrzy się Zespół ds. Równego Traktowania w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich – informuje Interia.pl.

 

-W świetle doniesień medialnych postępowanie dyrektorki szkoły było prawidłowe i miało na celu zapewnienie poszanowania godności i bezpieczeństwa dziecka. Jeżeli uczennica ma zapewnione wsparcie społeczności szkolnej, ma możliwość rozwoju w przyjaznym otoczeniu. Dyrektor ma obowiązek zadbania o takie warunki – przekazała dyrektor zespołu Magdalena Kuraś. […]

Źródło: www.rp.pl

 

Portal <na:Temat> „Burmistrz Podkowy Leśnej o wpisie Pawłowicz: Domyślam się, kto wyniósł ze szkoły tę informację”

 

[…] Kuratorium powinno wyciągnąć telefon, zadzwonić i zapytać: „Pani dyrektor, czy podjęliście uchwałę? Nie? To dziękujemy”. A nie zapowiadać kontrolę itd. Poza tym my mówimy o odruchach administracji wobec innej administracji, a gdzie jest w tym dziecko? […]

Źródło: www.natemat.pl

 



Foto: www.echodnia.eu/swietokrzyskie/

 

4 marca 2021r. – uczniowie klasy maturalnej w Zespole Szkół numer 1 w Opatowie podczas próbnej matury – tuż przed rozdaniem testów z matematyki na poziomie podstawowym.

 

 

Na Portalu Samorządowym 6 kwietnia zamieszczono artykuł Bogdana Bugdalskiego, zatytułowany zatytułowany „Kiedy te matury?” Oto jego pierwsza, ogólnodostępna część:

 

Egzamin dojrzałości w czerwcu to zdaniem poseł Joanny Fabisiak jedyny rozsądny pomysł, żeby poprawić wyniki matur w tym roku. – Nie rekomendujemy takiego rozwiązania – mówią dyrektorzy liceów. Maturzyści są nastawieni na egzaminy w maju. Przesunięcie terminu egzaminów maturalnych o miesiąc może pomóc tylko najlepszym. Ministerstwo nie widzi w tej chwili takiej potrzeby. Jednak pandemia nie odpuszcza i trudno przewidywać, czym może się różnić sytuacja w maju od czerwca.

 

>Masowe szczepienia maturzystów w kwietniu, ostre uzupełnianie wiedzy w maju i egzamin w czerwcu – to pomysł na poprawę wiedzy maturzystów.

 

>Według dyrektorów liceów, w terminach matur niczego nie należy już zmieniać, bo korzyści takiego rozwiązania są niepewne.

 

>Matura w czerwcu to dla części dyrektorów rozwiązanie, które należy wziąć pod uwagę i wprowadzić. Ale już nie w tym roku. […]

 

 

Dalsza część artykułu jest dostępna dla subskrybentów Strefy Premium „Portalu Samorządowego” –  TUTAJ

 

 

x            x            x

 

 

7 kwietnia redakcja dodatku ŁÓDŹ „Gazety Wyborczej” zamieściła zapis rozmowy Aleksandry Pucułek z Aleksandrą Dulas – nauczycielką, terapeutką, prezeską Fundacji Nowoczesnej Edukacji SPUNK, zatytułowany „Matura 2021. ‚Jeszcze nie jest za późno, by odwołać egzaminy!'”. Oto fragmenty tego tekstu:

 

Aleksandra Pucułek: – Rzeczywiście twoim zdaniem jeszcze nie jest za późno?

 

Aleksandra Dulas – Możemy zrobić jeszcze dużo ruchów, które ułatwiłyby młodym ludziom przejście z podstawówki do szkół średnich i ze szkół średnich na studia. I absolutnie wszystkie ruchy, które są możliwe, powinny być wykonane. Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem byłoby odwołanie matur. Naprawdę nie musimy dręczyć tych młodych ludzi egzaminami, jeszcze nie jest za późno, by z tego zrezygnować.

 

Zwłaszcza że dzieciaki mamy w fatalnym stanie. Obserwuję cały przekrój wiekowy: mam syna w drugiej klasie liceum, uczę też wiedzy o społeczeństwie i etyki w podstawówce i w liceum. W zeszłym roku kamerki były włączone, młodzież chętnie dyskutowała, udzielała się, teraz licealistów nie mogę namówić na pokazanie się na lekcji. […]

 

 

A.P. – Skoro teraz młode osoby są w o wiele gorszej kondycji psychicznej, co zrobią po egzaminie, gdy np. test im nie pójdzie?

 

A.D. – Najchętniej nie puściłabym ich samych do domu, tylko doprowadziłabym po egzaminie do opiekunów. Nie wiemy, co młodemu człowiekowi siedzi w głowie. Gdy do szkół średnich szedł tzw. podwójny rocznik, słyszałam od ósmoklasistów zdania typu: „jak nie dostanę się do wymarzonego liceum, to wyskoczę z okna”. To były prowokacyjne stwierdzenia, tylko teraz przy takim obciążeniu i złym stanie psychicznym przestaje to być teorią, prowokacją. Stąd apel do rodziców, by też odpuścili, to jest ten moment, żeby powiedzieć sobie, co jest naprawdę ważne.'[…]

 

 

A.P.A co na koniec szkoły średniej, po prostu oceny?

 

Czytaj dalej »



Dziś w „Radiu Zet”, w roli przepytywanego przez redaktorkę Beatę Lubecką „gościa Radia Zet”, wystąpił wiceminister Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski. Oto informacja o tym występie zamieszczona na stronie tego Radia:

 

 

Powrót do szkół przed wakacjami jest możliwy? – To będzie zależało od rozwoju epidemii* powiedział Gość Radia ZET Dariusz Piontkowski. Jak dodał, możliwy termin to kwiecień. […]

 

Polityk dodał, że jeżeli uda się opanować epidemię – możemy rozmawiać o powrocie uczniów zarówno młodszych, jak i starszych*. – Decyzje będą podejmowane pod koniec tego tygodnia, gdy będzie znana liczba zakażeń i prognozy. Decyzję trzeba podjąć odpowiedzialnie, nie można robić tego w ciemno – podkreślił wiceszef MEiN. […]

 

Pytany o to, czy majowe matury zostaną przesunięte, Dariusz Piontkowski komentuje:Na razie nie widać powodów, dla których mielibyśmy zmieniać termin. Jego zdaniem próbne matury i egzaminy ósmoklasisty pokazały, że podobnie, jak w ubiegłym roku, można przeprowadzić egzaminy w bezpieczny sposób, w reżimie sanitarnym. Matura i egzamin ósmoklasisty bez maseczek i bez kwarantanny? – Nic takiego nie powiedzieliśmy, że nakazujemy zdejmowanie maseczek – zaznacza wiceminister edukacji. – W sposobie organizowania egzaminów CKE wyraźnie wskazała, że trzeba doprowadzić do tego, by uczniowie gromadzili się w jak najmniejszych grupach. Zalecamy otwieranie dodatkowych wejść do szkoły, nawet rozpoczynanie egzaminu z poślizgiem, by jak najmniejsze grupy wchodziły do szkoły jednocześnie – tłumaczy Gość Radia ZET. Piontkowski zaznacza, że dopóki uczniowie nie zajmą swoich miejsc w ławkach, nie będą w pewnej odległości, to nie powinni zdejmować masek i tak samo jest z nauczycielami. – Jeśli będą takie wskazania ekspertów, ten element może ulec zmianie, ale inne elementy się sprawdziły – zapowiada wiceminister.

 

 

Cała rozmowa z Dariuszem Piontkowskim  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.wiadomosci.radiozet.pl

 

*Podkreślenia i pogrubienia czcionek cytowanego tekstu – redakcja OE.

 

 

Zamiast komentarza redakcji:

Gdy na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima jest deszcz albo go ni ma.”

Jak na świętego Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to pod koniec listopada pada albo nie pada.”



 

We wtorek 30 marca 2021 roku na stronie MEiN zamieszczono komunikat: „Rekrutacja do Sejmu Dzieci i Młodzieży rozpoczęta!”. Informujemy o tym dopiero dzisiaj, gdyż nie chcieliśmy zakłócać atmosfery ostatnich dni przed Świętami Wielkanocnymi:

 

Rekrutacja do Sejmu Dzieci i Młodzieży rozpoczęta!

 

Rozpoczęła się rekrutacja do tegorocznej edycji Sejmu Dzieci i Młodzieży. Mogą w niej wziąć udział uczniowie w wieku od 13 do 17 lat. Zgłoszenia przyjmowane są do 6 maja do godz. 15:00. Zapraszamy do udziału!

 

 

Śladami kardynała Stefana Wyszyńskiego

 

Na mocy uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, jednym z patronów 2021 roku został ustanowiony kardynał Stefan Wyszyński. Temat tegorocznej, specjalnej edycji Sejmu Dzieci i Młodzieży nawiązuje do tego wydarzenia i brzmi: Śladami kardynała Stefana Wyszyńskiego – w poszukiwaniu drogowskazów we współczesnym świecie według wartości i ideałów Prymasa Tysiąclecia. W jaki sposób możesz wykorzystać nauki kardynała Stefana Wyszyńskiego w obecnej rzeczywistości, w odniesieniu do swojego życia, do życia Twojej rodziny lub społeczności, w której mieszkasz?

 

 

Rekrutacja online

 

Do udziału w konkursie mogą przystąpić dwuosobowe zespoły uczniów z tej samej szkoły lub zespołu szkół. Rejestracja zespołu na platformie internetowej jest możliwa tylko do 6 maja do godz. 15:00. Natomiast zespoły mają czas na opublikowanie relacji z wykonania zadania rekrutacyjnego na platformie SDiM do 10 maja 2021 r. do godziny 13:00.

 

Na stronie internetowej sdim.sejm.gov.pl osoby zainteresowane znajdą, m.in. regulamin udziału w projekcie oraz informacje, w jaki sposób należy wykonać zdanie rekrutacyjne, aby zakwalifikować się do udziału. Zachęcamy do śledzenia oficjalnej strony Sejm Dzieci i Młodzieży na Facebooku.*

 

Organizatorem tegorocznej edycji Sejmu Dzieci i Młodzieży jest Kancelaria Sejmu, Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

 

Życzymy powodzenia!

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 

 

*Oto najistotniejszy fragment informacji z fanpage <Sejm Dzieci i Młodzieży>:

 

[…] Ze względu na pandemię wirusa SARS-Cov-2 formuła konkursu uległa zmianie. Niestety nie spotkamy się w Sejmie.

 

1 czerwca 2021 r. opublikujemy listę laureatów na platformie internetowej SDiM oraz na stronach internetowych organizatora konkursu i współorganizatorów, 5 najlepszych zespołów z całej Polski zostanie zaproszonych na spotkanie z Marszałek Sejmu. Dodatkowo dla laureatów przewidziane są wartościowe nagrody rzeczowe – […]

 

 

 

Komentarz redakcji:

 

Trudno przewidzieć które wartości i ideały Prymasa Tysiąclecia, jako drogowskazy dla współczesnych młodych ludzi, mieli na myśli pomysłodawcy decyzji, aby to właśnie w jego naukach młodzież uczestnicząca w konkursie o prawo uczestniczenia w kolejnej odwołanej Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży, szukała dla siebie wskazówek dla życia w kolejnych dekadach XXI wieku….

 

My postanowiliśmy przywołać tu fragment jego – naszym zdaniem proroczej – homilii, wygłoszonej 40 lat temu – 2 lutego 1981r. – w katedrze gnieźnieńskiej: 

 

Każdy musi zacząć od siebie, abyśmy się prawdziwie odmienili. A wtedy, gdy wszyscy będziemy się odradzać i politycy będą musieli się odmienić, czy będą chcieli, czy nie. Jeżeli człowiek się nie odmieni, to najbardziej bogate państwo nie ostoi się, będzie rozkradane i zginie. Cóż bowiem z tego – powiem może trywialnie – że krążąca butelka spirytusu przejdzie z rąk jednych pijaków, do rąk innych pijaków! Powiem jeszcze bardziej drastycznie: że klucz od kasy państwowej przejdzie z rąk jednych złodziei w ręce drugich złodziei?! Przecież chyba nie o to idzie, żeby wszyscy złodzieje mieli dostęp do kasy i wszyscy pijacy do wódki, tylko żeby sumienie wszystkich się obudziło, żebyśmy zrozumieli naszą odpowiedzialność za Naród, który Bóg wskrzesza. Pamiętajmy, że ludzie ze starymi nałogami nie odnowią Ojczyzny.*” [Źródło:www.wyszynskiprymas.pl]

 

*Podkreślenia fragmentów cytowanego tekstu – redakcja OE.