Archiwum kategorii 'Aktualności'

Dokładnie przed miesiącem – 15 stycznia – Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak powołał Marię Urmańską na stanowisko Zastępcy Rzecznika Praw Dziecka. W zakresie jej obowiązków będą problemy z obszaru edukacji i wychowania, spraw społecznych oraz Dziecięcego Telefonu Zaufania.

 

Foto: www.brpd.gov.pl

 

Mikołaj Pawlak, wręczający Marii Urmańskiej akt powołania na stanowisko Zastępcy Rzecznika Praw Dziecka.

 

 

Obserwatorium Edukacji” informuje o tym fakcie dopiero dzisiaj, gdyż postanowiliśmy odczekać kilka tygodni, aby „po owocach” poznać ją. Jednak – jak dotąd – na oficjalnej stronie RPD brak jest na ten temat jakiejkolwiek informacji. Pozostaje nam zaprezentowanie biogramu pani Marii Urbańskiej, zamieszczonego w informacji o jej powołaniu na stanowisko Zastępcy RPD:

 

 

Maria Urmańska jest absolwentką Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Była doktorantką w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN. Pracowała jako nauczyciel akademicki w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie prowadząc zajęcia dla studentów energetyki i budownictwa. Z wolnej stopy przygotowuje rozprawę doktorską w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

 

Jest zaangażowana w szereg lokalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych inicjatyw obywatelskich (NGO) na rzecz rodzin, edukacji i społeczności lokalnych. Była związana m.in. ze Stowarzyszeniem Kulturalno-Ekologicznym „Ziarno” z Grzybowa (woj. mazowieckie) oraz ze Związkiem Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Od 2016 roku ze strony organizacji rodzinnych była koordynatorem prac powołanego w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zespołu ds. promocji uczestnictwa rodzin w życiu publicznym i przeciwdziałania ich dyskryminacji.

 

Z ramienia Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” była zaangażowana w prace trzech europejskich federacji organizacji pozarządowych: Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Dużych Rodzin (ELFAC), Europejskiej Federacji Osób Aktywnych w Domu (FEFAF) oraz Europejskiej Federacji Katolickich Stowarzyszeń Rodzinnych (FAFCE).

 

Uczestniczyła w realizacji badań społecznych, edukacyjnych i rynkowych. Ma również doświadczenie kształcenia własnych dzieci w ramach tzw. edukacji domowej. Wraz z mężem Janem wychowują sześcioro dzieci, w tym jedno niepełnosprawne w rodzinie zastępczej. [www.brpdgov.pl]

 

 

Poszukując w Internecie śladów aktywności pani Marii Urbańskiej, która uzasadniałaby jej wybór na tak odpowiedzialne stanowisko, poza materiałami o jej dorobku jako inżyniera – nauczyciela akademickiego, znaleźliśmy jedynie fragment ze stenogramu z posiedzenia Senackiej Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej, które odbywało się 13 lutego 2018 roku:

 

Członek Zespołu do spraw Promocji Uczestnictwa Rodzin w Życiu Publicznym i Przeciwdziałaniu Dyskryminacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – Maria Urmańska:

 

Dzień dobry państwu. Bardzo dziękuję za możliwość uczestniczenia w tym spotkaniu. Ja reprezentuję Zespół do spraw promocji uczestnictwa rodzin w życiu publicznym i przeciwdziałania ich dyskryminacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

 

Działamy od 1,5 roku. Zespół powstał z mojej inicjatywy ze względu właśnie na… Mam poczucie braku przestrzeni rozmowy organizacji pozarządowych w życiu publicznym, w takim sensie, że mamy wiele organizacji działających na poziomie krajowym i lokalnym, ale nie ma przestrzeni do wspólnego dialogu. Jednym z tematów, którymi się zajmujemy, jest właśnie młodzież. I chciałabym zwrócić uwagę na to, że głos takich organizacji, w których myślą przewodnią jest family mainstreaming, reprezentowanych tutaj przez pana Marka Grabowskiego, przez Fundację Mamy i Taty… Ale to, co jest sednem tego wszystkiego… Mówimy o wsparciu młodzieży, o tym, że ona jest w jakimś sensie niezauważona w polityce rodzinnej, która w tej chwili jest jednym z elementów kluczowych. To, na co ja chcę, zwrócić uwagę, to fakt, że głos organizacji pozarządowych działających wspólnie, który jest głosem tak naprawdę oddolnym, bo organizacje działają na poziomie najniższym, to są często organizacje właśnie działające… Ja jestem z Podkarpacia, u nas na Podkarpaciu też pracuję, że tak powiem, właśnie w obszarze dzieci i młodzieży, osobiście pracuję z młodzieżą. I wspomniany głos organizacji pozarządowych też może być kluczowym elementem polityki rodzinnej, jeśli chodzi o młodzież. Dziękuję.  [Źródło: www.senat.gov.pl ]

 

 

Niestety, nie udało się nam znaleźć potwierdzenia jej zasług dla Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”. Nie licząc reprezentowania tej organizacji na trzech międzynarodowych konferencjach, jej nazwisko nie występuje na oficjalnej stronie tego stowarzyszenia.

 

Natomiast znaleźliśmy jej nazwisko w wykazie mediatorów Ośrodka Mediacji w Wyższej Szkole Menedżerskiej w Warszawie (na 34 pozycji), jako specjalistki od mediacji cywilnych.

 

 

Pozostaje nam nadal monitorować aktywność Urzędu Rzecznika Praw Dziecka, tak w wykonaniu jego szefa – Mikołaja Pawlaka (rocznik 1980), jaki jego zastępczyni – Marii Urmańskiej (rocznik 1978).



Foto: Marcin Oliwa [www.dzienniklodzki.pl]

 

Czy w takich warunkach realizowania zajęć wf można zachęcać dzieci do sportu?

 

 

Dziś na stronie „Gazety Prawnej” zamieszczono artykuł Klary Klinger pt. „Nasze dzieci to słabeusze. Bo nie lubią WF-u”. Oto jego fragmenty, link do całości i linki do innych publikacji na ten temat:

 

 

[…] Próby wytrzymałości fizycznej nie pozostawiają złudzeń: sprawność dzieci spada na łeb na szyję. Oto kilka danych: 8 sekund – tylko tyle (średnio) udaje się dziś utrzymać w zwisie na drążku na ugiętych ramionach dziesięcioipółlatkowi. Jego rówieśnicy w 1979 r. wytrzymywali niemal trzy razy dłużej. Podobnie jest ze skokami w dal: średni skok wynosi 149 cm, w latach 80. zeszłego stulecia chłopcy skali o 10 cm dalej. To wyniki ogólnopolskiego badania zrealizowanego przez AWF. Początkowo, co dekadę, przeprowadzano je na próbie kilkuset tysięcy dzieci. Ostatnie z 2018 r. wykonano w ramach projektu Aktywne Szkoły Multisport w grupie niemal 10 tys. uczniów.

 

Wytrzymałość obniża się w każdej kolejnej edycji. Dzięki tym pomiarom wiemy, że chłopcy badani w 1979 r. przeciętnie byli o 1,8 proc. sprawniejsi niż ich koledzy w 1999 r. I o prawie 4,5 proc. od rówieśników z 2009 r. Wydawać się może, że to stosunkowo niewielkie zmiany. Jeśli jednak ta tendencja spadkowa się utrzyma, to niebawem sprawność fizyczna nawet 60 proc. dzieci w Polsce może być na słabym lub bardzo słabym poziomie w odniesieniu do rezultatów z 1979 r.tłumaczy dr Janusz Dobosz z Narodowego Centrum Badania Kondycji Fizycznej, AWF Warszawa. Przyznaje, że choć spadek był oczekiwany, to tempo jest zaskakujące. […]

 

Dzieci nie lubią zajęć wychowania fizycznego. Według nauczycieli w zajęciach nie bierze udziału nawet 20 proc. uczniów. A w tej grupie 22 proc. uczniów jest zwalnianych na prośbę rodziców, a 19 proc. świadomie unika zajęć WF-u. Główna przyczyna? Strach przed porażką. I to narastający w grupie starszych dzieci. – W klasach 4–8 ponad połowa dzieci nie podejmuje konkretnej aktywności fizycznej z powodu złej samooceny swoich umiejętnościmówi Jakub Kalinowski, prezes Fundacji V4Sport, który koordynował projekt.

 

Czytaj dalej »



Na internetowej stronie „Głosu Nauczycielskiego” zamieszczono dziś artykuł pt. „Religia w warszawskich szkołach tylko przed lub po lekcjach”. Oto jego fragmenty:

 

Dyrektorzy warszawskich szkół tworząc plany tygodniowych zajęć w przyszłym roku szkolnym powinni umieszczać zajęcia nieobowiązkowe, w tym religię, po lub przed zajęciami obowiązkowymi – zaapelowały do dyrektorów szkół władze Warszawy. […]

 

Foto:www.facebook.com

 

Renata Kaznowska – wiceprezydent Warszawy

 

 

„Zmuszanie dzieci do uczestnictwa w lekcjach religii wbrew woli rodziców lub w przypadku pełnoletniości uczniów – przez nich samych, jest niezgodne z prawem i niedopuszczalne. Jeżeli takie przypadki mają miejsce, powinny być zgłaszane przez rodziców do organu nadzoru pedagogicznego”przypomniała Renata Kaznowska. [Wiceprezydent Warszawy] Co więcej, „umieszczanie symboli religijnych w placówkach oświatowych powinno być, co do zasady, związane jedynie z miejscami realizacji zajęć katechezy”.

 

To nie wszystko. W opinii władz stolicy, organizacja rekolekcji nie powinna się odbywać kosztem zajęć szkolnych. „Jako zajęcia nieobowiązkowe, w których nie uczestniczą wszyscy uczniowie, powinny one, co do zasady, odbywać się w terminach niekolidujących z zajęciami obowiązkowymi. Decyzje w sprawie szczegółowych rozwiązań organizacyjnych pozostawiane są dyrektorom szkół, którzy we współpracy z radą pedagogiczną i radą rodziców przyjmują konkretne rozwiązania” – czytamy w odpowiedzi na interpelację.

 

W związku z trudną sytuacją szkół średnich w Warszawie przygotowujących się na przyjęcie tzw. podwójnego rocznika, władze stolicy postanowiły ograniczyć na tym etapie edukacyjnym liczbę lekcji religii.Dyrektorzy poinformowani zostaną też, że w przypadku trudnych warunków organizacyjnych i lokalowych w szkołach ponadpodstawowych mają możliwość zwrócenia się do kurii obu warszawskich diecezji o wyrażenie zgody na realizację lekcji religii w mniejszym tygodniowym wymiarze godzin (jedna godzina lekcyjna zamiast dwóch). Dyrektorzy zachęcani są również do organizowania zajęć łączonych dla uczniów z różnych oddziałów klasowych w przypadkach, gdy na religię uczęszcza w tych klasach mało uczniów” – przypomniała wiceprezydent Kaznowska. […]

 

 

Cały tekst „Religia w warszawskich szkołach tylko przed lub po lekcjach”    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.glos.pl

 

 

Komentarz redakcji:

Zastanawiamy się, czy za przykładem nowowybranych władz samorządowych Stolicy pójdą władze innych miast, powiatów i gmin?

 



Monika Sewastianowicz zamieściła na portalu Prawo.pl informację, zatytułowaną „Akcja maturzystów pokazała solidarność z osobami LGBT+”. Oto fragmenty tego tekstu:

 

Foto: www.dzienniknarodowy.pl

 

 

Maturzyści I SLO Bednarska podczas studniówki zatańczyli poloneza w parach jednopłciowych, aby okazać solidarność z osobami LGBT+. Uczniowie mają nadzieję, że dzięki ich inicjatywie, inne szkoły przychylnie będą podchodzić do udziału par nieheteroseksualnych w takich wydarzeniach jak studniówka.[…]

 

Choć maturzyści po raz pierwszy zdecydowali się przeprowadzić akcję na większą skalę, to sam fakt, że wśród par tańczących poloneza na studniówce zdarzały się pary jednopłciowe, w I SLO Bednarska nie był niczym nowym. Co niekoniecznie jest praktykowane w innych placówka. Jak mówili uczniowie odpowiadający za organizację akcji, wciąż zdarza się, że uczniowie, którzy chcą przyjść na studniówkę z partnerem lub partnerką tej samej płci narażają się na szykany. Zwłaszcza – jak tłumaczyli uczestnicy spotkania – gdy chodzi o dwóch mężczyzn.

 

Dyrektorka liceum Wanda Łuczak zapewniła, że nie obawia się o to, że prowadząc akcje na rzecz osób nieheteronormatywnych, naraża się na negatywną reakcje MEN i kuratoriów. A to, że nie są one specjalnie przychylne tego typu inicjatywom, pokazała reakcja na akcję „Tęczowy Piątek”. Według resortu oświaty w zaangażowanych szkołach doszło do naruszenia przepisów, bo nie wystąpiły one o zgody od rodziców uczniów. […]

 

 

Cały tekst „Akcja maturzystów pokazała solidarność z osobami LGBT+”     –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/

 

 

 

Film w reżyserii Michała Marczaka „Polonez równości”    –    TUTAJ



Na poniższy apel o pomoc trafiłem dzięki temu, że od czasu do czasu zaglądam na bloga prof. Śliwerskiego. I to tam dzisiaj dowiedziałem się, że 10 lutego, na blogu Myśli nieokrzesane belfra jednego, zamieszczony został taki oto tekst – przytaczam w całości:

 

 

Ludzie, potrzebna pomoc!

Tragedia, gdy giną ludzie, a jeszcze większa, gdy ginie dziecko. Gdy ginie wiele dzieci to szok i żal nie do opisania. Żal wszystkich, którzy je opłakują. Ale nękanie przez 15 lat człowieka, który w prawdzie przyczynił się do takiej tragedii, też nie jest w porządku.

 

16 lat wcześniej na rękach go noszono za to, że organizował ekstremalne sposoby spędzania wolnego czasu. Że zamienił taką sobie zwyczajną geografię w tyskim liceum, na pasje życiową wielu swych wychowanków. Że poświęcał swój prywatny czas i nie tylko czas, na realizację niezwykłych pomysłów. Nagrody same płynęły z rąk różnych władz. Gdyby i tym razem grupa przeszła cało, byłaby może kolejna nagroda Kuratora Oświaty. Drobny, jakże brzemienny w skutki błąd i giną ludzie. Wyrzuty sumienia do końca życia, zniszczona kariera, zszargane dobre imię i kilkanaście lat szarpania się z rodzicami. Rodzicami, którzy wiedzieli na co się zgadzają. Wiedzieli, że zimowa wyprawa w wysokie góry jest niebezpieczna. Musi być niebezpieczna. Fakt, można minimalizować niebezpieczeństwo na miejscu, ale nie można dawać gwarancji, że w zimie nic się nie stanie. To nie spacer do parku w biały dzień. Zabrakło rodzicom też wyobraźni? Zabrakło siły na rodzicielskie: NIE? To może oni też powinni zapłacić dzieląc się winą, a nie szarpać człowieka, który był wzorem nauczyciela i kimś niezwykle cenionym przez ich dzieci. Te aniołki, z piętnastoletnim dziś rajskim stażem, na pewno tego by nie chciały.

 

Nigdy nie poznałem osobiście tego gościa, chociaż pracował w sąsiedniej szkole. Ale miał też wpływ na mnie. Bo słysząc o tym jak działał i dla mnie w jakimś stopniu, był wzorem nauczyciela. Moje wycieczki rowerowe, czy górskie, to była mała namiastka tego co on robił. Moje zajęcia pozalekcyjne nie spotykały się z takim zainteresowaniem i aplauzem powszechnym jak jego. Ale wiem, jak to jest poświęcać swoje życie prywatne i cieszyć się, gdy praca jest równocześnie człowieka pasją. Czerpać z radości dzieci. Widzieć jak się rozwijają, nie tyle ucząc się regułek z lekcji, ale gdy kształtują swój charakter, pracowitość, altruizm, umiejętność współpracy i wiele innych cech, których trudno nauczyć z podręcznika. Wiem, że też czasem ryzykowałem i nadal ryzykuję. Rytuał chrztu radiowęzłowego chętnie sfilmowałaby TVN i pewnie zrobiłby aferę. Niejednemu wychowankowi powiedziałem gorzkie słowa, których wizytator by nie pochwalił. Zawsze na ulicy mógł nas potrącić jakiś samochód i pojawiłoby się pytanie: czemu to nie ja zginąłem? Ale tylko ten co nic nie robi, niczym nie ryzykuje. Dotychczas miałem szczęście. Od 15 lat miałem też większą świadomość tego czym ryzykuję, gdy pójdzie coś nie tak. Że wtedy niemal wszyscy się ode mnie odwrócą. Że moje kilkadziesiąt wyróżnień nic nie będzie warte.  Tego nauczyłem się też za sprawą pana S.

 

Czytaj dalej »



 

 

Dziś, w poniedziałek 11 lutego br. minister Anna Zalewska podpisała „Deklarację na rzecz edukacji przyszłości. Dokument to apel o podjęcie wspólnych działań na rzecz podniesienia jakości polskiej oświaty. Jest skierowany przede wszystkim do związków zawodowych, ale również samorządowców, nauczycieli i rodziców.

 

To ważna deklaracja, bo koncentruje się wokół ucznia, koncentruje się wokół dziecka, wokół systemu edukacji, gdzie wiele podmiotów troszczy się, by dziecko było bezpieczne, by realizowało swoje konstytucyjne prawo do naukipowiedziała szefowa MEN, przedstawiając założenia dokumentu. Jak zaznaczyła minister Anna Zalewska, deklaracja powstała, by podjąć wspólną pracę nad szeregiem wyzwań, jakie dotyczą systemu edukacji, a także podnieść jakość nauczania.

 

We wstępie do dokumentu czytamy: „Tym, którym leży na sercu dobro polskiej szkoły, proponuję podjęcie wspólnej pracy w ramach deklaracji na rzecz edukacji przyszłości. Wszystkie działania, które realizuje Rząd RP i Ministerstwo Edukacji Narodowej, służą podniesieniu jakości polskiej oświaty i są spełnieniem oczekiwań społeczeństwa […]

 

Plik PDF z treścią Deklaracji…     –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/



 

Foto: Maciej Kałach [www.dzienniklodzki.pl]

 

Z mikrofonem stoi Janusz Bęben, dyrektor ZSP nr 3 w Łodzi – podczas obrad Komisji Edukacji RMŁ

 

 

W miniony wtorek, 5 lutego, podczas posiedzenia Komisji Edukacji RMŁ odbyła się dyskusja nad wnioskami obu nauczycielskich związków zawodowych w sprawie podwyższenia dodatków do nauczycielskich pensji, wypłacanych z kasy miasta. Oto fragmenty artykułu redaktora Macieja Kałacha Związki zawodowe w Łodzi chcą wyższych dodatków dla nauczycieli! Co na to władze Łodzi?”, zamieszczonego w „Dzienniku Łódzkim”:

 

[…] Związki zawodowe, działające w łódzkiej oświacie, domagają się podniesienia zależnych od samorządu dodatków, m.in. za wychowawstwo. Obecnie nauczyciel w miejskiej szkole dostaje za prowadzenie klasy 200 zł, natomiast w przedszkolu – 100 zł. Oświatowa „Solidarność” oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego zgodnie domagają się podniesienia obu tych stawek o 50 zł. Postulat ten był prezentowany podczas wtorkowych obrad komisji edukacji rady miejskiej. Negocjacje (także na temat wysokości innych dodatków, m.in. dyrektorskich) między związkowcami, a władzami Łodzi zostały podjęte, bo stawki w miejskim regulaminie pochodzą sprzed dekady. […]

 

Zło nie jest w Łodzi przekonywał we wtorek Janusz Bęben, dyrektor Technikum nr 3. – Liczy się głównie pensja podstawowa od MEN, małej pensji samorząd nie zasypie dodatkami. Janusz Bęben zapowiedział, że jego nauczyciele wezmą udział w planowanej akcji strajkowej związkowców, która ma przynieść podwyżki „podstawy”. I on sam też.

 

Z sali obrad nie zabrakło innych głosów.

 

Od was, radni, jednak także bardzo wiele zależy. Dodatki są ważne, aby nauczyciele nie odchodzili do innych miast z wyższymi stawkamiprzekonywała Małgorzata Staciwa, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 149. […]

 

 

Cały artykuł „Związki zawodowe w Łodzi chcą wyższych dodatków dla nauczycieli! Co na to władze Łodzi?”   

–    TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

 

UWAGA: Podkreślenie fragmentu tekstu – redakcja OE



Foto: www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej/

 

Dzisiaj, 8 lutego br. Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska podpisała rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Dokument został opublikowany i wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

 

Samorządy będą mogły rozpocząć wypłacanie nauczycielom podwyższonego wynagrodzenia z wyrównaniem od stycznia br.

 

 

Rozporządzenie MEN z dnia 8 lutego 2019 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy  

   TUTAJ

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 

X          X          X

 

Foto: www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej/

 

Dziś, 8 lutego br. minister Anna Zalewska skierowała do nauczycieli i dyrektorów szkół list, w którym poinformowała o wprowadzanych podwyżkach oraz o działaniach MEN ukierunkowanych na podniesienie prestiżu tej grupy społecznej.

Doceniając szczególną rolę i odpowiedzialność nauczycieli, Rząd RP podejmuje szereg działań w celu wzmocnienia prestiżu tego zawodu. W 2017 r., po 5-letnim okresie zamrożenia płac nauczycieli, dokonaliśmy waloryzacji Państwa wynagrodzeń. Od kwietnia 2018 r. sukcesywnie realizujemy rządowy plan podniesienia pensji nauczycieli. To jeden z priorytetów w zakresie polityki oświatowej państwa – podkreśliła minister edukacji. […]

 

 

List MEN do nauczycieli i dyrektorów szkół     –     TUTAJ

 

 

 

 

Źródło:www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej/

 



Foto: www.uml.lodz.pl

 

Wiceprezydent Tomasz Trela podczas konferencji prasowej

 

 

Ponad 2,5 tysiąca uczniów szkół podstawowych będzie od poniedziałku świetnie się bawić na półkoloniach organizowanych przez 46 placówek edukacyjnych. W szkołach są jeszcze pojedyncze wolne miejsce, warto telefonować i dowiadywać się.[…]

 

-W tym roku zajęcia na półkoloniach zaczynają się już o godzinie 7, ale trwają do 17. Zmiana jest na życzenie rodziców, którzy pracują dłużej i nie zawsze mogli na czas odebrać dziecko z półkolonii – powiedział Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Zapraszam, nadal mamy wolne miejsca, gwarantuję, że nikt na półkoloniach nie będzie się nudził.

 

Od jutra od godz. 6.30 przy al. Unii przy Fali policjanci z „drogówki” będą kontrolować stan autobusów, którymi dzieci będą jechać na obozy. Wyjazdy poza tymi godzinami także będą otoczone „opieką” policji, wystarczy zatelefonować pod nr 42 665 25 10 i umówić taką kontrolę.[…]

 

Jak zawsze w czasie ferii bilety wstępu na miejskie ślizgawki są tańsze o połowę, podobnie jak wypożyczenie łyżew. Wystarczy okazać szkolną legitymację. Podobne zniżki są także na pływalni „Wodny Raj”. A 13 lutego w środę nie lada atrakcja: zwiedzani Hali MOSiR przy ul. Skorupki „Śladami zimnej wojny”. Pierwsza grupa zaczyna spacer o godz. 17, kolejna o 18.15, zapisy pod nr tel. 42 250 70 14.

 

Czytaj dalej »



Rozmowa z uczniami Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Uniwersytety Łódzkiego – pomysłodawcami projektu MILO

 

 

Włodzisław Kuzitowicz: Dowiedziałem się, że to właśnie Wy jesteście tymi, którzy wpadli na pomysł takich międzyszkolnych igrzysk. Skąd ten pomysł?

 

Bartek Skupiński: Pomysł tak naprawdę narodził się w mojej głowie, jako pewna inicjatywa, która pierwotnie wyglądała trochę inaczej. Wzięło się to z tego, że chciałem stworzyć jakąś płaszczyznę rywalizacji pomiędzy szkołami, która nie byłaby na tyle formalna, poważna, jak olimpiady przedmiotowe. Moim pomysłem od razu podzieliłam się z Kubą i Zuzią, którzy pomogli mi ukształtować ten projekt do takiej formy, jaka mamy teraz. Skontaktowaliśmy się ze znajomymi w innych szkołach, żeby skoordynować pierwsze plany, pierwsze działania na większą skalę. Od tamtego momentu to już była tylko nasza pomoc dyrektorom szkół w organizacji kolejnych imprez. I tak to się stało…

 

 

WK: Jak dalece Wasz projekt został potem zmodyfikowany przez dyrektorów szkół?

 

Kuba Malarczyk: Generalnie – nasz projekt zakładał dużo mniejszy rozmach. Myśleliśmy, że nie uda się tego wszystkiego zorganizować bez sponsorów, bez finansów. Dyrektorzy podali nam pomocną dłoń. Nie było żadnych problemów, np. dotyczących nagród czy organizacji kolejnych konkursów. Uczniowie szkół także, w większości, podeszli do projektu z entuzjazmem i ta wspólna energia przełożyła się na to, co obserwujemy dzisiaj, ale była ona widoczna już podczas imprezy inaugurującej MILO. Wszystko miało charakter profesjonalny. Dzisiaj to już prawie taka gala oskarowa. Myślę, że było przy tym bardzo dużo dobrej zabawy. A my przy tej okazji mieliśmy po raz pierwszy okazję wystąpić tak publicznie. To był dla nas bardzo duży zaszczyt

 

 

. Czytaj dalej »