Archiwum kategorii 'Aktualności'

10 kwietnia

Ogólnopolska manifestacja pracowników oświaty

 

Związek podjął decyzję o zorganizowaniu 21 kwietnia br. o godzinie 12.00 ogólnopolskiej manifestacji pracowników oświaty. Odbędzie się ona w Warszawie przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej przy al. Szucha poinformował dziś na konferencji prasowej (10.04) prezes ZNP, Sławomir Broniarz.Nie jest to manifestacja „warszawska”, ale wszystkich nauczycieli z całego kraju. Wiem, że Anny Zalewskiej prawdopodobnie nie będzie tego dnia w budynku resortu edukacji, ale Anna Zalewska nie spotyka się z nami nawet wtedy, gdy jest w Warszawie – dodał.

 

MAMY DOŚĆ!

 

NISKICH ZAROBKÓW

ZŁEGO MINISTRA EDUKACJI

ZMIAN BEZ NASZEJ AKCEPTACJI

NISZCZENIA STATUSU ZAWODOWEGO

 

 

Źródło: www. znp.edu.pl

 

 

 

 

11 kwietnia

 

KOMUNIKAT Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z obrad Prezydium Rady KSOiW 10 kwietnia 2018 r.

 

Prezydium KSOiW omówiło plan działań Związku w sprawie realizacji postulatów NSZZ „Solidarność” kierowanych do Rządu RP. Nasz Związek wezwał Rząd RP do konstruktywnego dialogu ze stroną związkową. W przypadku braku satysfakcjonujących efektów negocjacji w terminie do 30 kwietnia 2018 r. nasz Związek podejmie akcję protestacyjną.

 

NSZZ „Solidarność” domaga się znaczącego wzrostu płac w oświacie oraz powiązania systemu wynagradzania nauczycieli zatrudnionych we wszystkich typach szkół  i placówek z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.

 

Ponadto nasz Związek postuluje wzrost nakładów budżetowych na oświatę, poprawę systemu wynagradzania pracowników administracji i obsługi szkół i podwyższenie wynagrodzeń pracowników nadzoru pedagogicznego zatrudnionych w kuratoriach oświaty.

 

Wprowadzenie niekorzystnych zmian ustawowych (m.in. dotyczących awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli),  brak postępów w rozmowach w sprawie podwyżek płac i nowego systemu wynagradzania nauczycieli powoduje niezadowolenie członków NSZZ „Solidarność”. Prezydium KSOiW opracowało harmonogram ewentualnych działań protestacyjnych.[..]

 

Rzecznik prasowy KSOiW NSZZ „S”

Wojciech Jaranowski

 

 

Źródło: www.solidarnosc.org.pl/oswiata/

 

 

 

 



 

Dzisiaj nietypowo – nie zaproponujemy kolejnego tekstu, wynalezionego „w sieci”, wartego zapoznania się z nim, a zareklamujemy inicjatywę Fundacji Edukacja dla Przyszłości. Dotyczy ona zbiórki pieniędzy, potrzebnych na przetłumaczenie na język polski ogromnego zasobu materiałów Khan Academ , z powodu bariery językowej niedostępnych dla znacznej części polskich uczniów. W efekcie znacząco powiększą się zasoby Khan Academy Po Polsku.

 

Poniżej przytaczamy fragment apelu, zamieszczonego na stronie Fundacji:

 

[…] W 2003 roku Salman Khan siedząc przed własnym komputerem i tabletem w T-shircie za 6 dolarów i spodniach dresowych, udzielał korepetycji online z matematyki swojej kuzynce Nadii. Nie wiedział wtedy jeszcze, że już za parę lat jego pomysł da początek wielkiej zmianie w edukacji. Korepetycje online ewoluowały w nagrania, których obecnie w bibliotece Akademii jest już ponad 9 tysięcy i mają setki milionów odsłon. Miesięcznie Akademia pomaga w nauce milionom uczniów i studentów na całym świecie, realnie poprawiając ich wyniki, umiejętności i oceny. Nawet Bill Gates wraz ze swoimi dziećmi korzystał z nagrań, pracując nad zadaniami z matematyki. Poza najwyższą jakością, materiały Akademii mają jeszcze jedną ogromną zaletę – są zupełnie darmowe. A umożliwiają naukę osobom w każdym wieku, w swoim indywidualnym tempie, bez stresu i presji, nie odbierając radości z nauki i możliwości odkrywania nieznanego.

 

 

Chcemy tę samą szansę dać również dzieciom i młodzieży w Polsce, by edukacja stała się przygodą, a nie jedynie obowiązkiem, by rozwijała pasje i zainteresowania, a nie frustrację i demotywację, by uczyła współpracy, a nie rywalizacji za wszelką cenę. Dlatego od kilku lat tłumaczymy nagrania z Akademii Khana. Teraz jednak potrzebujemy Twojej pomocy, by móc dalej to robić. Chcemy zebrać 25 000 zł, by przetłumaczyć i zdubbingować kolejne materiały na język polski.

 

Dlatego prosimy Cię o wsparcie i przekazanie darowizny na ten cel. Wspólnie możemy pomóc naszym dzieciom w zdobywaniu wiedzy, przywrócić im entuzjazm uczenia się i stworzyć zupełnie nową szkołę i zupełnie nowy świat, bo edukacja jest początkiem wielkich zmian.

 

 

Cały tekst „Akcja TakToSobieTlumacz”, w tym informacje potrzebne do dokonania darowizny  –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.edukacjaprzyszlosci.pl

 

 



Foto: Włodzimierz Rychliński; www.zdunskawola.naszemiasto.pl

 

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Annopolu Starym (woj. łódzkie) ćwiczyć muszą na szkolnym korytarzu

 

Na stronie Serwisu Samorządowego PAP, pod zakładką <Edukacja>, zamieszczono dziś informację, że podczas posiedzenia połączonych Komisji Sejmowych: Edukacji, Nauki i Młodzieży oaz z Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki posłowie wysłuchali informacji MEN o stanie infrastruktury sportowej w szkołach, ze szczególnym uwzględnieniem budowy przyszkolnych sal gimnastycznych. Oto wybrane fragmenty tego materiału:

 

Z danych MEN wynika, że w 2016 roku 63 proc. szkół miało dostęp do sal gimnastycznych, 68 proc. do boisk sportowych, a 59 proc. do urządzeń rekreacyjno-sportowych.

 

Szkoły, które miały lub mają braki w zakresie wyposażenia niezbędnego do realizowania podstawy programowej z wychowania fizycznego, mogą korzystać z obiektów sportowych ogólnodostępnych będących w dyspozycji jednostek samorządu terytorialnego, a szkoły wchodzące w skład zespołu szkół korzystają ze wspólnej bazy sportowej” – podkreśla MEN. […]

 

W latach 2013 – 2017 pozytywnie rozpatrzone wnioski jednostek samorządu terytorialnego dotyczyły 394 pełnowymiarowych sal gimnastycznych na łączną kwotę ok. 15 mln złotych. Wnioski te napływały głównie z samorządów z terenu województwa mazowieckiego (75 sal na kwotę ok. 2,7 mln zł), podkarpackiego (49 sal na kwotę ok. 2 mln zł) i małopolskiego (48 sal na kwotę ok. 1,8 mln zł).

 

Maksymalna kwota dofinansowania doposażenia sali gimnastycznej w roku 2013 wynosiła 50 tys. zł, w kolejnych latach 40 tys. zł.

 

Cała informacja „Sport w szkole. MEN: W latach 2013-2017 15 mln zł na sale gimnastyczne”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: samorzad.pap.pl

 

 

Za wcześnie jeszcze na pełny zapis przebiegu tego posiedzenia, przeto pozostało nam sięgnąć na stronę skróconych informacji o pracach komisji. Oto fragment, odnoszący się do interesującego nas wczorajszego posiedzenia    –    TUTAJ



Tak się składa, że dziś ponownie musimy pochwalić portal firmy Wolters Kluwer za informację, którą zdobyli „z dobrze poinformowanych źródeł”. Tym razem jest to materiał, relacjonujący opinie, jakie wypowiadano podczas debaty w Fundacji Batorego przy ul. Sapieżyńskiej w Warszawie, której uczestnicy rozważali, czy polska oświata jest jeszcze samorządowa.

 

 

Foto: www.bazabiur.pl

Siedziba biura Fundacji im. Stefana Batorego w Warszawie

 

 

Nigdzie, nawet na oficjalnej stronie  Fundacji im. Stefana Batorego, nie ma żadnej wzmianki, z której można by było ustalić datę tego wydarzenia. Jesteśmy więc skazani jedynie na cytowanie fragmentów tylko tego materiału, zatytułowa- nego „Eksperci: oświata samorządowa się sprawdziła”:

 

 

Według praktyków, specjalistów tematyki samorządowej i naukowców, poziom centralizacji idzie w niepokojącym kierunku, mimo negatywnych opinii samorządowców. Tymczasem państwo powinno pełnić rolę regulatora – określać standardy infrastrukturalne, finansowe i merytoryczne.

 

Grzegorz Kubalski, zastępca dyrektora Biura Związku Powiatów Polskich, podkreślił, że określamy oświatę jako system zdecentralizowany z dużymi uprawnieniami samorządu, natomiast w rzeczywistości jest to „koloryt nałożony na bardzo ściśle określone zasady, według których oświata ma funkcjonować”. […]

 

Jego zdaniem nauczyciel nie jest partnerem dla dyrektora szkoły, ani dla władz samorządowych, o jego losie decyduje to, co się dzieje na poziomie centralnym.  […] Według Kubalskiego, istnieje pozór samorządności i decentralizacji w oświacie, ponieważ samorządy ponoszą duże wydatki na finansowanie oświaty, jednak nie ma możliwości elastycznego wydawania (lub niewydawania) tych środków. Jak tłumaczył, wynagrodzenia nauczycieli są bardzo sztywno ustalone, została też usztywniona sieć szkół i jest bardzo szczegółowo opisany zakres podstawy programowej, która musi zrealizowana.

 

Katarzyna Szmigiel-Rawska z Zakładu Rozwoju i Polityki Lokalnej Uniwersytetu Warszawskiego podkreśliła, że szkoła to poziom systemu, gdzie kształtujemy warstwę kulturową. Jej zdaniem centralizacja przejawia się najpierw w próbie „uszczegółowienia wzoru ucznia”.

 

W polskiej szkole mamy na pewno dekoncentrację i drogo za nią płacimy – powiedziała. Jak dodała, koszty te wpływają na efektywność systemu, a w sektorze finansowania oświata nie jest zdecentralizowana. Jak tłumaczyła, samorząd może wydawać środki, ale skoro mu brakuje, to musi „dołożyć z czegoś innego”. […]

 

Jak zauważył prof. Dawid Sześciło, urosła oświata niepubliczna”, czasami wspierana przez ustawodawcę, zwłaszcza w przypadku umożliwienia prowadzenia szkół samorządowych mniejszych podmiotom prywatnym czy stowarzyszeniom. […]

 

 

Cały tekst  „Eksperci: oświata samorządowa się sprawdziła”    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.samorzad.lex.pl



Foto: www.cdn.wolterskluwer.pl

 

Na wartą upowszechnienia wiadomość natrafiliśmy na stronie portalu Wolters Kluwer: „MEN: nie prowadzimy prac nad nowym programem wychowania do życia w rodzinie”. Oto jej fragmenty:

 

Monika Rosa* w piśmie skierowanym do MEN pyta, czy ministerstwo planuje zorganizować szerokie konsultacje na temat edukacji seksualnej, zapraszając do współpracy organizacje pozarządowe, inne niż Fundacja Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

 

W odpowiedzi Marzena Machałek, wiceminister edukacji, podkreśla, że obecnie nie trwają prace nad zmianą podstawy programowej z przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie.

 

Cała informacja „MEN: nie prowadzimy prac nad nowym programem wychowania do życia w rodzinie”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.oswiata.abc.com

 

 

*Monika Rosa – posłanka partii „Nowoczesna”  z okręgu katowickiego.          

 

 

Komentarz redakcji:

 

Trzeba przyznać, że informatorzy portalu Wolters Kluwer wiedzą co w oświatowej trawie piszczy. Próbowaliśmy sięgnąć do źródeł – tzn. na sejmową stronę posłanki Moniki Rosa, do zakładki „Zgłoszone interpelacje, którym nadano bieg”. Jak może każdy z czytelników to sprawdzić – jak dotąd – w zamieszczonym tam wykazie 257 takich interpelacji nie wymieniono tej – w sprawie Fundacji Ordo Juris.

 

A może to nie była interpelacja, w rozumieniu formy poselskiej aktywności kontrolnej nad działaniami rządu, a zwykłe pismo posłanki Moniki Rosa, skierowane do ministerstwa edukacji? [WK]



Minął  tydzień od wejścia w życie rozporządzenia, wprowadzającego nowe stawki minimalne podstawowego wynagrodzenia nauczycieli. Jak wiadomo, nauczyciele otrzymują pensje „z góry”, czyli wypłacane  im kwoty za miesiąc kwiecień powinny już uwzględniać tę podwyżkę. Czy tak się stało – poinformowały niektóre media. My proponujemy zacząć od fragmentu komunikatu ze strony ZNP:

 

Foto: www.znp.edu.pl

 

Prezes ZNP Sławomir Broniarz na briefingu prasowym.

 

 

Anna Zalewska, minister edukacji narodowej podpisała „płacowe rozporządzenie” 26 marca. Dokument w Dzienniku Ustaw został opublikowany w czwartek, 29 marca, a wszedł w życie w niedzielę, 1 kwietnia. Samorządy nie miały więc i podstawy prawnej, i czasu, by naliczyć podwyżki.

 

Anna Zalewska spóźniła się z podpisaniem rozporządzenia płacowego, choć o podwyżkach od 1 kwietnia mówi od kilku miesięcymówił prezes ZNP Sławomir Broniarz na briefingu prasowym. – Co stało na przeszkodzie, by wcześniej podpisać rozporządzenie? Dlaczego minister Zalewska zwlekała z tym? Czym była zajęta? Teraz piszą do nas rozgoryczeni nauczyciele z całej Polski. Nie dosyć, że podwyżki są żałosne – bo płace minimalne wzrosły od 95 do 168 złotych brutto – to jeszcze nauczyciele nie otrzymali ich na czas! To wina Anny Zalewskiej, nie samorządów. To minister za długo zwlekała z podpisaniem rozporządzenia ws. podwyżek! [Źródło: znp.edu.pl]

 

 

Swoją informację z tej samej konferencji prasowej zamieścił „Dziennik Gazeta Prawna”. Oto fragment artykułu „ZNP: Kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli nie dostało obiecanych podwyżek. MEN uspokaja”:

 

 

Czytaj dalej »



Foto: www.men.gov.pl

 

 

Jak poinformowano na stronie MEN, dzisiaj we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia odbył się Kongres Powiatów „Dobry Zawód”. Uczestniczyło w nim blisko 1000 osób z całej Polski. Przedsięwzięcie zorganizowało Ministerstwo Edukacji Narodowej we współpracy z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji.

 

Wśród gości wrocławskiego kongresu, obok minister Zalewskiej, zasiedli przedstawiciele ministerstw, władz wojewódzkich i powiatowych, spółek Skarbu Państwa, kuratorzy oświaty, parlamentarzyści, a także kierownictwo i dyrektorzy departamentów MEN, dyrektorzy jednostek podległych MEN, dyrektorzy szkół. Podobno na widowni byli także uczniowie szkół zawodowych. Oto wybrane fragmenty komunikatu, zamieszczonego przez służby prasowe MEN, z którego – po wymienieniu dotychczasowych działań MEN w tym obszarze –  można dowiedzieć się  jakie dalsze zmiany w systemie szkolnictwa branżowego i technicznego są planowane:

 

 

Dalsze zmiany w systemie szkolnictwa branżowego i technicznego

 

Podczas swojego wystąpienia minister Anna Zalewska podkreśliła, że pomimo wzrostu gospodarczego oraz wysokich nakładów na szkolnictwo zawodowe (ponad 9 mld zł rocznie) około 60 proc. dużych i średnich polskich firm ma problemy ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników.

 

Minister edukacji powiedziała, że odbudowa kształcenia zawodowego jest jednym z kluczowych celów Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, sprzyjających kreowaniu klimatu inwestycyjnego w regionie, wzmocnieniu społecznej odpowiedzialności biznesu, a także zapewnieniu nowoczesnych kadr dla polskiej gospodarki.

 

Minister Edukacji Narodowej wskazała, że warunkiem rozwoju szkolnictwa branżowego i technicznego jest ścisła współpraca ministerstw, szkół, samorządów oraz pracodawców, którzy muszą być obecni na każdym etapie procesu kształcenia zawodowego, a także egzaminowania.

 

 

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com/tomasz.trela.

 

Uczestnicy konferencji prasowej w dn. 5 kwietnia 2018 r. Od lewej: T. Trela, T. Zięba i B. Olejniczak

 

 

Dzisiaj w budynku szkoły przy ul, Kopcińskiego 54 odbyła się konferencja prasowa wiceprezydenta Tomasza Treli, w której uczestniczyli dyrektorzy dwu wygaszanych gimnazjów: nr 1 i 28, których nauczyciele będą stanowili bazę kadrową planowanego dwujęzycznego XI LO: Bogusław Olejniczak – aktualnie dyrektor PG nr 1 – przedstawiony jako pełnomocnik d.s organizacji tego liceum i Teresa Zięba – aktualnie dyrektorka PG nr 28, którego siedzibą jest historyczny gmach, w którym odbyła się konferencja.

 

Foto:www.google.pl

 

Historyczny gmach przyszłej siedziby XI Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Kopcińskiego 54

 

 

Aleksandra Pucułek jest autorką zamieszczonego w łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” artykułu „Pierwsze liceum w Łodzi z klasami dwujęzycznymi. Głównie dla przyszłych lekarzy i prawników”. Oto fragmenty tej publikacji, która jest pokłosiem owej konferencji prasowej:

 

 

Od września na bazie dwóch wygaszanych gimnazjów powstanie nowe liceum. Będzie to pierwsza szkoła średnia w Łodzi z klasami dwujęzycznymi z angielskim i francuskim*. Nowe liceum powstanie na bazie gimnazjów nr 1 i 28. Uczniowie będą uczyli się w budynku tego drugiego, czyli przy ul. Kopcińskiego 54. – Nie patrzymy na żadne perturbacje ani kłody pod nogi, które są nam rzucane, doskonale sobie z nimi radzimy. Szkoła ruszy od 1 września – zaznacza Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi ds. edukacji.

 

 

Dalej autorka artykułu przypomina historię zakończonego nierozstrzygnięciem konkursu na stanowisko dyrektora XI LO, w którym – jako jedyny kandydat, spełniający wszystkie wymogi formalne i merytoryczne – startował Bogusław Olejniczak. Komisja składała się w równej liczbie z przedstawicieli ŁKO i UMŁ oraz po jednym przedstawicieli ZNP o RSOiW NSZZ „Solidarność”. Zacytowała także wypowiedź dyrektora Olejniczaka i zaprezentowała podstawowe informacje o nowotworzonym liceum:

 

 

Czytaj dalej »



 

Serwis Samorządowy PAP zamieścił wczoraj informację o groźnej w skutkach dla atmosfery w szkolnych radach pedagogicznych inicjatywie ustawodawczej grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości. Oto fragmenty tego tekstu:



[…] Posłowie PiS złożyli do Sejmu projekt zmian Prawa oświatowego
. Chcą doprecyzować regulacje dotyczące udziału przedstawicieli związków zawodowych w komisji konkursowej na stanowisko dyrektora szkoły oraz utajnić głosowania rady pedagogicznej, w sytuacji gdy głosowanie dotyczy spraw osób pełniących stanowiska kierownicze w szkole. […]

 

Projekt zakłada, że jeżeli w szkole lub placówce działa więcej niż jedna zakładowa organizacja związkowa będąca jednostką organizacyjną organizacji związkowej wchodzącej w skład organizacji związkowej reprezentatywnej w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, zakładowe organizacje związkowe będące takimi jednostkami będą wyłaniać wspólnego przedstawiciela.

 

 

W przypadku niewyłonienia wspólnego przedstawiciela, przedstawiciela do komisji konkursowej będzie delegować zakładowa organizacja związkowa zrzeszająca największą liczbę członków w szkole lub placówce. „Wprowadzona zmiana zapobiegnie nieprawidłowemu stosowaniu dotychczasowych przepisów, likwidując ich nadinterpretację, a swoim brzmieniem nada jednoznaczność intencji ustawodawcy, aby w konkursie na dyrektora szkoły uczestniczyły związki reprezentatywne” – podkreślają autorzy nowelizacji.[…]

 

Projekt wprowadza także tajność głosowań nad uchwałami rady pedagogicznej podejmowanymi w sprawach związanych z osobami pełniącymi funkcje kierownicze w szkole lub z opiniowaniem kandydatów na takie stanowiska.  […]

 

Projekt w Wielki Piątek trafił do Sejmu; autorami są posłowie PiS.

 

 

Cały komunikat: „Bez nadreprezentacji. Posłowie chcą zmian w składzie komisji konkursowej na dyrektora szkoły”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www. samorzad.pap.pl

 

 

Uwaga: Podkreślenia i pogrubienia fragmentów tekstu – redakcja OE



 

Foto: www.facebook.com/Ministerstwo.Edukacji.Narodowej/

 

 

W przedświąteczny wtorek Związek Nauczycielstwa Polskiego zwrócił się do premiera  Morawieckiego o odwołanie Anny Zalewskiej z funkcji Ministra Edukacji Narodowej, uzasadniając ten postulat dziesięcioma powodami. Jeszcze tego samego dnia Portal Samorządowy, powołując się na PAP, zamieścił informację o reakcji minister Zalewskiej na tę inicjatywę, którą zatytułował Zalewska odpowiada ZNP: mamy kontrargumenty poparte faktami i wyliczeniami”. Uznaliśmy, że nie będziemy psuć nastroju świątecznego tym materiałem, dlatego informujemy o tym dopiero dzisiaj. Oto fragmenty owej informacji, którą – gdyby to od nas zależało – zatytułowalibyśmy „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz…”: 

 

 

Na argumenty ZNP mamy kontrargumenty poparte faktami, dowodami i wyliczeniami – powiedziała minister edukacji Anna Zalewska, komentując pismo ZNP do premiera, w którym związek domaga się jej odwołania ze stanowiska szefowej MEN. […]

 

 

Myślę, że dla nauczycieli i społeczeństwa ważne jest to, że wczoraj razem z panią minister (rodziny i pracy) Elżbietą Rafalską podpisałam rozporządzenie w sprawie podwyżki, którą obiecaliśmy, zadeklarowaliśmy, na którą znaleźliśmy dodatkowy 1 mld 200 mln zł w budżecie – odpowiedziała Anna Zalewska, szefowa resortu edukacji. […]

 

 

Za każdym razem powtarzałam, że reforma jest przemyślana i zaplanowana, i rzeczywiście zdążyliśmy ze wszystkim – powiedziała minister Zalewska. Dodała, że na czas przygotowane zostało rozporządzenie dotyczące podstawy programowej oraz nowelizacje ponad 100 innych rozporządzeń, uczniowie na czas dostali nowe podręczniki. – Przez cały czas byliśmy w dialogu z ekspertami – profesorami, naukowcami, poddawaliśmy to wszystko konsultacjom społecznym, mało tego, czasami były też prekonsultacje – jeszcze przed konsultacjami właściwymi dyskutowaliśmy publicznie na temat różnego rodzaju zapisów – podkreśliła szefowa MEN.[…]

 

 

– Nie sprawdziła się też największa obawa związkowców, powtarzana przez nich wielokrotnie, dotycząca utraty miejsc pracy. Pojawiały się liczby 100 tys., 30 tys., 10 tys. Tymczasem, przypomnijmy powstało ponad 17,8 tys. nowych etatów. Prognozujemy – mamy to policzone w Systemie Informacji Oświatowej – że tak samo będzie w następnym roku – powiedziała Zalewska.[…]

 

 

Cały tekst „Zalewska odpowiada ZNP: mamy kontrargumenty poparte faktami i wyliczeniami”     –     TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl