Foto: www.facebook.com/SKOiW/posts/

 

Obrady Rady KSOiW w Jeleniej Górze (16-17 lutego br.) Z mikrofonem Roman Laskowski – przewodniczący Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania Ziemi Łódzkiej.

 

 

Dawno nie zaglądaliśmy na stronę  Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. A tam, już przed tygodniem, zamieszczono komunikat o tym, jak związek ten walczy nie tylko o prawa pracowników oświaty, ale o jeszcze większe uprawnienia kuratorów oświaty też! Oto fragmenty tego komunikatu

 

 

 

KOMUNIKAT Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z obrad Rady KSOiW w dniach 16-17 lutego br.

 

Rada KSOiW NSZZ „Solidarność” domaga się dalszego wzmocnienia kompetencji kuratorów oświaty w zakresie zatwierdzania arkuszy organizacyjnych i w konkursach na dyrektorów szkół. NSZZ „Solidarność” przedstawiło MEN propozycje wzrostu wynagrodzeń w oświacie. Uczestnicząca w obradach Rady poseł  Marzena Machałek – zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży – zadeklarowała pomoc w sprawie doprecyzowania zapisów w Karcie Nauczyciela w celu całkowitego wyeliminowania tzw. godzin karcianych.

 

Podczas dwudniowych obrad członkowie Rady KSOiW omówili stan prac w grupach roboczych Zespołu do spraw Statusu Zawodowego Pracowników Oświaty.[…]

 

Na jednym z posiedzeń grupy roboczej przedstawiciele Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” przedstawili kilka wariantów znaczącego zwiększenia wynagrodzeń nauczycieli i zmiany systemu wynagradzania pracowników administracji i obsługi (m.in. „wyjęcie” dodatku za wysługę lat z minimalnego ustawowego wynagrodzenia). Po 1 kwietnia br. rząd RP ma przedstawić harmonogram realizacji podwyżek płac w oświacie do 2020 r. Jest to efekt spotkania Prezydium KSOiW NSZZ „Solidarność” z premier Beatą Szydło kilka miesięcy temu.

 

Ponadto NSZZ „Solidarność” domaga się:

 

Czytaj dalej »



Dziś w „Dzienniku Gazeta Prawna” redaktor Anna Wittenberg opisała mało znany efekt pisowskiej reformy oświaty. Mówi o tym już tytuł tej publikacji: Nowy zawód po reformie – objazdowy nauczyciel. „Zarobek nie wystarczy nawet na paliwo”

 

Oto fragment, w którym autorka opisuje co stanie się w małych gminach po utworzeniu klas siódmych w dotychczasowych małych, wiejskich podstawówkach:

 

Nasz największy problem z reformą? Znalezienie nauczycieli do fizyki, chemii, biologii, języka niemieckiego, którzy zechcieliby przyjeżdżać na dwie godziny tygodniowo do małej, wiejskiej szkoły, którą musimy przekształcić w ośmioletnią – mówi Palmira Trzcińska-Kowalska, pełnomocniczka burmistrza Prabut (woj. pomorskie) ds. oświaty.

 

Cały problem, łatwiejszy do rozwiązania w wielkich miastach, powstaje jako oczywisty (ale nie dla twórców owej deformy oświaty) skutek obowiązku kontynuowania nauki w klasach siódmych małych szkół, w których w dotychczas obowiązującym systemie  wiedzę z fizyki, chemii, biologii i geografii uczniowie  zdobywali na przedmiocie przyroda. Mógł go nauczać jeden nauczyciel. Podobnie było z  historią i WOS. Oddzielne przedmioty pojawiały się dopiero w gimnazjum, gdzie dochodziła nauka drugiego języka obcego. Jako ze gimnazja zbierały absolwentów  kilku szkół podstawowych – mogło tam być tworzonych kilka oddziałów na poziomie tej samej klasy – godzin na każdy z tych przedmiotów było wystarczająco dużo, aby można było zatrudnić nauczyciela w pełnym wymiarze czasu pracy.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.sp1-lodz.pl

 

Dzisiejszy „Dziennik Łódzki” już w tytule artykułu redaktora Macieja Kałacha informuje o trudnej dla niektórych łódzkich podstawówek decyzji władz miasta: „Trudniej będzie zapisać dziecko do (popularnej) szkoły podstawowej spoza rejonu”. Dowiadujemy się tam, że – przykładowo – w 2015 r. 10 najbardziej popularnych szkół zebrało prawie 700 takich zgłoszeń.

 

Co to oznacza? Że średnio w każdej z tych szkół zapisano – spoza rejonu, czyli dodatkowo – 70 dzieci. To znaczy, że można było utworzyć z nich trzy dwudziestotrzy-czteroosobowe oddziały. Czyli te 10 szkół miało dodatkowe godziny dla swoich nauczycieli naliczane dla 30 oddziałów! O tyle zubożyły one szkoły z rejonów, z których rodzice te dzieci zabrali…

 

Oto fragmenty tego artykułu, dotyczące „nowej polityki magistratu” w sprawie zabierania dzieci ze szkół rejonowych:

 

 

To trzeba stopniowo eliminować, że niektóre szkoły mają wypełnienie tylko w pięćdziesięciu procentachmówił we wtorek Tomasz Trela (SLD), wiceprezydent Łodzi, odpowiedzialny za miejską oświatę.

 

Dalej czytamy :

 

Jednak w Łodzi są podstawówki w każdej rekrutacji mające więcej kandydatów „obcych” niż „rejonowych”. Świetny przykład to Szkoła Podstawowa nr 1, którą Trela wybrał we wtorek, aby opowiedzieć o swoich refleksjach po piątkowym pobycie minister edukacji w Łodzi (patrz ramka). W SP nr 1, jak mówił Trela, aż 80 proc. uczniów to dzieci spoza rejonu, a np. w rekrutacji sprzed dwóch lat w obwodzie mieszkało 26 kandydatów, zaś 86 – poza nim.

 

 

Cały artykuł „Reforma edukacji w Łodzi. Trudniej będzie zapisać dziecko do szkoły podstawowej spoza rejonu”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

 

Komentarz redakcyjny:

Korzystając ze źródła, czyli strony internetowej SP nr 1 w Łodzi, można dowiedzieć się, że w owym 2015 roku utworzono tam trzy klasy pierwsze. Z tego wynika, że składają się one nieomal wyłącznie z dzieci spoza rejonu. W ogóle w szkole tej na prawie wszystkich poziomach są po 3 oddziały – z wyjątkiem klasy III, gdzie są 4 oddziały. Jeśli tę nową politykę rekrutacyjną władze Łodzi wprowadzą bardzo restrykcyjnie, to – po opuszczeniu południowej części budynku przez PG nr 1 – szkoła skazana będzie za kilka lat na wymarcie! [WK]

 



Foto: fanpage ZSP nr 20 w Łodzi:  www.facebook.com

 

17 lutego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 20 przy ul. Wareckiej w Łodzi odbył się już siódmy Finał konkursu Zawodowiec 2017. W konkursie wzięło udział 150 uczniów z 35 gimnazjów z Łodzi i regionu, którzy nadesłali prace w czterech kategoriach: krótkie opowiadanie, plakat, fotografia i prezentacja multimedialna.

 

Na stronie Łódzkiego Kuratorium Oświaty zamieszczono o tym wydarzeniu informację oraz kilka zdjęć. Oto jej fragment:

 

Najlepsze opowiadanie napisał Michał Larenta z Gimnazjum w Drzewicy (o zawodzie szewca – pod przewrotnym tytułem „Szewska pasja”). W kategorii plakat zwyciężył Jakub Ciołkiewicz z Gimnazjum w Koluszkach, który poświęcił swoją pracę rysownikom. Wśród zdjęć jurorzy najwyżej ocenili fotografie Kacpra Olszewskiego z Gimnazjum nr 1 w Strykowie (ukazujące zawód zegarmistrza). Kacper został również uznany za autora najlepszej prezentacji multimedialnej (temat – ten sam, co na zdjęciach).

 

Foto: www.kuratorium.lodz.pl

 

Kacper nie mógł znaleźć nikogo, kto naprawiłby stary zegarek jego dziadka. Rozmawiając o zawodach przyszłości nie zapominajmy więc o tych niszowych, też potrzebnych – mówiła Magdalena Romanowicz, nauczycielka laureata, odbierając w jego imieniu nagrodę.[…]

 

Wszystkim uczestnikom konkursu pogratulowała łódzka wicekurator oświaty Elżbieta Ratyńska.           – Ważne, by oferty szkół wiązać z potrzebami rynku pracy i nie kształcić w zawodach bez przyszłości. Mam nadzieję, że planując swoje zawodowe ścieżki dokonacie dobrych wyborów, korzystnych dla was i całego województwa – życzyła uczniom Pani wicekurator. […]

 

Foto: fanpage ZSP nr 20 w Łodzi:  www.facebook.com

 

Podczas uroczystości została podpisana umowa patronacka między łódzkim oddziałem Urzędu Dozoru Technicznego i ZSP nr 20. Umowa dotyczy opieki nad klasą kształcącą techników urządzeń dźwigowych. – Ten zawód gwarantuje pracę. Firmy potrzebują specjalistów urządzeń dźwigowych i będą ich zatrudniać – zapewnił gimnazjalistów Jerzy Sokołowski, dyrektor UDT.[…]

 

Źródło: www.kuratorium.lodz.pl

 

 

Więcej informacji o finale konkursu Zawodowiec 2017, w tym nazwiska uczniów nagrodzonych w poszczególnych kategoriach, można przeczytać na stronie ZSP nr 20 w Łodzi.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.google.pl

 

Nauczyciele Gimnazjum nr 1 w Nysie, które otrzymało tytuł „Szkoły Uczącej Się”

 

 

Centrum Edukacji Obywatelskiej, w ramach programu „Szkoła Ucząca Się, proponuje radom pedagogicznym warsztaty na temat „Ocenianie kształtujące w pracy wychowawczej z uczniem”. Oto podstawowe na ten temat informacje:

 

Pokazujemy drogę, w jaki sposób można, wykorzystując cele, kryteria sukcesu i informacje zwrotne pomagać uczniom w planowaniu, realizacji i monitorowaniu zmiany zachowania. W czasie warsztatu uczestnicy pracują z opisem przypadku, wykorzystujemy specjalnie przygotowane filmy pokazujące przykładowe sposoby prowadzenia rozmów z uczniami, symulujemy rozmowy w gniazdach.

 

Uczestnicy będą wiedzieli, które elementy oceniania kształtującego można wykorzystać w pracy wychowawczej z indywidualnym uczniem. Dowiedzą się, jak pomóc uczniowi zaplanować jego cele i kryteria sukcesu oraz w praktyce sprawdzą, jak skutecznie przeprowadzać z uczniem rozmowy planujące zmiany oraz monitorujące jej przebieg. Zaplanują wykorzystanie tej metody w swojej praktyce wychowawczej. […]

 

Pełny tekst informacji  –  TUTAJ

 

Pełen opis szkolenia znajduje się  –  TUTAJ

 

Czytaj dalej »



Toto: www.google.pl

Marta Tomaszewska

 

Przed dwoma dniami na portalu EDUNEWS.PL pojawił się artykuł Marty Tomaszewskiej, zatytułowany „Wszystko zaczyna się od empatii”. Z przekonaniem, że jego lektura pobudzi nas do refleksji, umacniającej w przekonaniu o konieczności zmieniania szkoły w przyjazne dziecku środowisko uczenia się, polecamy ten tekst. Oto, na „zanętę”, jego fragmenty:

 

Empatia to postawa, którą możemy kształtować w procesie wychowania. Samo wychowanie nie jest dodatkową funkcją szkoły, ale podstawowym zadaniem każdej osoby i instytucji, która ma szansę czy obowiązek wywarcia pozytywnego wpływu na dziecko. Efektywna edukacja nie jest możliwa bez wychowania. Tak jak życie we współczesnym świecie nie jest możliwe bez empatii. Tego polska szkoła uczy się od nauczycieli, którzy o wychowaniu nie zapominają. Naszym obowiązkiem jest im pomóc.[…]

 

Wyniki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Michigan, na grupie blisko 14 tys. studentów, które dowiodły, że współczesna młodzież ma o 40 proc. mniej empatii niż ich rówieśnicy z lat 80-tych i 90-tych, nie napawają optymizmem. Tymczasem Michele Borba, autorka książki „Unselfie”, przekonuje, że empatyczne dzieci mają większe szanse na osiągnięcie sukcesu w życiu. Podkreśla także, że utrata empatii i skłonności narcystyczne mają zasadnicze znaczenie dla występowania zjawiska depresji, która dotyka prawie jedną trzecią amerykańskich studentów. Narcyz i egocentryk jest skazany na alienację, bo życie to nie tylko histeryczny popis prymusa na klasówce czy karierowicza w korporacji. Musimy kooperować, rozumieć i szanować innych, by samemu się rozwijać i budować pozytywne relacje z otoczeniem.

 

Postawa empatyczna to, mówiąc nieco górnolotnie, warunek naszego człowieczeństwa. Świat mamy na wyciągnięcie ręki, ale ten świat jest coraz bardziej złożony, jego społeczności są coraz bardziej podzielone, wiele istotnych do tej pory wartości stoi pod coraz większym znakiem zapytania. „W postmodernistycznych czasach mamy do czynienia z brakiem realnej odpowiedzialności za drugiego człowieka i brakiem zgody co do zakresu wspólnych wartości.” – przekonuje w wywiadzie dla Onetu Dominika Kulczyk. Kulczyk Foundation chce, by dzieci, później młodzież a w końcu dorośli, którzy będą podejmowali różnorodne decyzje, wierzyli w siłę dialogu, współpracy i wartości uniwersalnych bez względu na to, gdzie żyją.

 

Czytaj dalej »



 

 

Foto:www.pl.123rf.com/zdjecia-seryjne/

 

Wczoraj na stronie Ośrodka Rozwoju Edukacji zamieszczono informację, zatytułowaną „Trwają prace sieci – dołącz do nas!” Oto jej obszerne fragmenty:

 

W styczniu rozpoczęły pracę ogólnopolskie sieci współpracy i samokształcenia. W 12 tematycznych sieciach uczestniczy blisko 300 pracowników odpowiedzialnych za wspomaganie szkół. Wymieniają się doświadczeniami, wspólnie poszukują nowych rozwiązań, doskonalą swój warsztat pracy w zakresie rozwijania kompetencji kluczowych uczniów. Osoby zainteresowane dołączeniem do grona uczestników prosimy o kontakt z koordynatorem danej sieci.

 

Sieć współpracy to grupa pracowników systemu edukacji, których łączy wspólnota zainteresowań danym obszarem tematycznym. Sieć kieruje się zasadami wypracowanymi przez jej członków. Uczestnicy są odpowiedzialni za przebieg i efekty pracy sieci. […]

 

Uczestnicy omawiają wiele kwestii związanych z obecnie wprowadzaną reformą edukacji. Koordynatorzy sieci to osoby uczestniczące w innych działaniach związanych z wdrażaniem reformy. W trakcie pracy będą się dzielić z uczestnikami swoją wiedzą z zakresu nowej podstawy programowej kształcenia ogólnego i innych zapisów prawa w danym obszarze pracy sieci.

 

Sieci skierowane są do:

>pracowników placówek: placówek doskonalenia nauczycieli, poradni psychologiczno-pedagogicznych i bibliotek pedagogicznych;

 >doradców metodycznych;

 >trenerów oświaty.

 

Od uczestników sieci oczekuje się aktywnego zaangażowania w działania związane ze wspomaganiem w swoim rejonie, tj. prowadzenia wspomagania co najmniej jednej szkoły/przedszkola/placówki lub koordynowania jednej sieci współpracy i samokształcenia.

 

Każda z sieci zakłada aktywność uczestników podczas pracy online na platformie www.doskonaleniewsieci.pl oraz udział w spotkaniach stacjonarnych (co najmniej jednym). Praca sieci zakończy się w grudniu 2017r.

 

Osoby zainteresowane dołączeniem do poszczególnych sieci  są proszę o kontakt mailowy z koordynatorem. Liczba miejsc w sieci jest ograniczona. Obecnie pracujemy w następujących obszarach:

 

Więcej informacji  –  TUTAJ

 

 

Źródło:www.ore.edu.pl

 

 

Komentarz redakcyjny:

 

Czytaj dalej »



 

Wczoraj „Rzeczpospolita” opublikowała wywiad, jaki z minister Anną Zalewską przeprowadziła Katarzyna Wójcik, zatytułowany „Anna Zalewska: Luki w programie wypełni życie pozaszkolne”.

 

W pierwszej części rozmowy  minister była pytana o inicjatywę zorganizowania referendum w sprawie reformy oświaty, a następnie podjęto temat podstaw programowych, a konkretnie zastrzeżeń, jakie jeszcze przed ich podpisaniem zgłaszały różne podmioty. Po wypowiedzi pani minister, z której dowiadujemy się, że „Mamy ekspertów od podstaw programowych. Nie dostrzegli zagrożeń, które wskazywała Prokuratoria. Rodzice też nie chcieli przejściowych podstaw i podręczników. Mamy więc kontynuację i podstawę, która będzie już na stałe”, redaktor Wójcik zadała pytania o podstawy programowe, na które minister udzieliła takich oto odpowiedzi:

 

– Prace nad podstawą programową przebiegły dość szybko, natomiast prace nad podstawą programową do religii mają potrwać dwa lata.

– Pracowaliśmy nad podstawami programowymi bardzo długo – od lutego 2016 r. w każdą sobotę i niedzielę przyjeżdżali do nas eksperci i zabierali głos w dyskusji, co jest nie tak w podstawach programowych i jak je zmienić. 26 czerwca podsumowaliśmy te debaty i przedstawiliśmy wnioski. Odbyły się prekonsultacje, a następnie ostateczne konsultacje. Umożliwiliśmy wszystkim udział w dyskusji. Weźmy na przykład informatykę w klasach I–III. W starej podstawie programowej było napisane, że uczeń klasy trzeciej musi się posługiwać myszką. A my mówimy o podstawach programowania i o algorytmie. Mamy XXI wiek. Nie będę natomiast komentować decyzji episkopatu. Ma prawo szykowania się do zmian według własnego rytmu.

 

– Jak obecny uczeń klasy szóstej, od którego na koniec klasy trzeciej wymagano tylko umiejętności klikania myszką, a przez następne trzy lata uczył się informatyki w ograniczonym zakresie, pójdzie do klasy siódmej i będzie uczył się tak, jakby znał już programowanie na miarę XXI wieku? Nowa podstawa programowa nie będzie przecież uzupełniona o wiedzę, której nie nabył wcześniej, bo podstawa programowa, jak pani sama mówi, była dużo skromniejsza.

– Nauczyciele są do tego przygotowani. Zaakceptowali tę podstawę programową i chwalą ją. Musimy uszanować ich decyzję. Chcę zwrócić jednak uwagę na fikcję, która obecnie jest w szkołach. Tylko w kilkunastu procentach z nich jest dostęp do szerokopasmowego internetu. Dlatego razem z minister cyfryzacji Anną Streżyńską przez najbliższe dwa lata doprowadzimy internet do każdej szkoły. Zakupimy też tablice multimedialne. Będziemy również wzmacniać umiejętności informatyczne wszystkich nauczycieli.

 

– Czyli uczeń, przechodząc z klasy szóstej do siódmej, nie będzie miał luk w wiedzy informatycznej?

– Myślę, że nie, bo istnieje także rzeczywistość pozaszkolna. Umiejętności nabyte poza szkołą pozwolą uczniom płynnie przejść z jednej podstawy programowej do drugiej. Nasza podstawa programowa szanuje wiek dziecka.

 

Cały wywiad  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.rp.pl



 

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty jest organizatorem szkoleń, adresowanych do kadry kierowniczej szkół. Tegoroczna oferta jest szczególnie „trafiona” – w sytuacji totalnego zamieszania organizacyjnego i szumu informacyjnego w obszarze nowego prawa oświatowego, w jakich przyjdzie wkrótce dyrektorom polskich szkół podejmować decyzje – zwłaszcza  kadrowe. Szkolenia, zaplanowane w 15 miastach, odbywają się od 30 stycznia (Wrocław) – do 16 marca (Lublin), a ich temat toZadania dyrektorów szkół w związku z wprowadzaniem nowego ustroju szkolnego”. Dzisiaj szkolili się dyrektorzy z Łodzi i województwa.

 

 

W sali konferencyjnej Centrum Biznesowego Synergia przy ul. Wólczańskiej zasiadło ok. 35 osób – głównie dyrektorów gimnazjów (18 osób), w większości z poza Łodzi (województwo łódzkie ). Zauważyliśmy także pracowników ŁCDNiKP, którzy swą obecność  uzasadniali potrzebą poznania problemów, jakie stają przed dyrektorami szkół w związku z wejściem w życie nowego prawa oświatowego, które ujawniają się w pytaniach, jakie zadają uczestnicy osobie prowadzącej.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.koduj24.pl

Pikieta przed XII LO podczas piątkowej wizyty minister Zalewskiej w Łodzi

 

Wczoraj na internetowej stronie Radia Łódź zamieszczono informację, zatytułowaną „Strajk w szkołach w Łódzkiem? Trwa referendum”. Oto jej fragment:

 

Według danych z 10% szkół województwa 72 spośród 157 placówek opowiedziało się za strajkiem. Referenda we wszystkich szkołach w regionie mają potrwać do końca lutego. – W poniedziałek będziemy mieć dokładne dane i zobaczymy, kto przyłączy się do protestu – dodaje Marek Ćwiek, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w okręgu łódzkim.

 

Dalej dowiadujemy się, że prezes Okręgu Łódzkiego ZNP Marek Ćwiek poinformował, iż forma protestu będzie zależała od tego, ilu nauczycieli w danej  szkole opowiedziało się za strajkiem: Jeżeli wszyscy zgadzają się, to zamykamy placówkę. Jeśli nie wszyscy nauczyciele z danej szkoły będą chcieli protestować, to odbędą się zajęcia, ale jedynie niektóre.

 

Cały komunikat  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.radiolodz.pl