Zdjęcie oficjalnej strony KSOiW NSZZ”SOLIDARNOŚĆ” wykonano 22 sierpnia 2017 r. ok. godz. 20:30

 

 

Jakie treści dominują na stronie Krajowej Sekcji Oświata i Wychowanie NSZZ „Solidarność” na kilkanaście dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, który – jak powszechnie wiadomo  – dla tysięcy nauczycieli oznacza utratę pracy albo znaczące jej ograniczenie lub utrudnienie wykonywania, nie mówiąc o bezrobociu grożącym wielu pracownikom administracji i obsługi? Nie uwierzylibyście, przeto na początek ilustrujemy to dzisiejszą informacją:

 

Stanowisko nr 3/17 Prezydium KK NSZZ „Solidarność”

Wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” uznaje skierowanie zaproszenia do naszego Związku na uroczystości rocznicy sierpnia 1980 r. przez pomorski Komitet Obrony Demokracji, za bezczelną prowokację. To zdumiewające, że zaprasza się jubilata na jego własne urodziny i to w sytuacji, gdy ów jubilat od 30 lat niezmiennie organizuje swoje obchody. […]  [Cały teks  –  TUTAJ]

 

Wcześniej – 17 sierpnia – zamieszczono zachętę do nabywania Informatora związkowego z kalendarzykiem i dodatkiem prawnym na rok 2018   – ZOBACZ  –  TUTAJ

 

Przedtem długo nie było nic, dopiero pod datą  9 sierpnia zamieszczono tam informację:

 

Uroczystości sierpniowe w Regionie Gdańskim

 

Zarząd Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” informuje, że odbyły się konsultacje ws. imprez, uroczystości w regionie gdańskim – związanych z obchodami 37. rocznicy Sierpnia ’80 i powstania NSZZ „Solidarność” oraz 29. rocznicy strajków z 1988 roku. […] [Cały tekst  –  TUTAJ]

 

 

Warto zobaczyć więcej, „na własne oczy…”    –    TUTAJ

 

 



Foto:www.kwidzyn.franciszkanie.pl

Uczniowie w kościele podczas rekolekcji

 

Foto:www.kwidzyn.franciszkanie.pl

… i po wyjściu…

 

Na potrzebę  jednoznacznego uregulowania organizacji rekolekcji wielkopostnych Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar  po raz pierwszy zwrócił uwagę ministerstwu edukacji jeszcze w styczniu b.r., w skierowanym do minister Zalewskie piśmie w sprawie uregulowania szerzej pojętych praktyk religijnych w szkole oraz z udziałem nauczycieli. W zakończeniu tego listu napisał:

 

„… zwracam się do Pani Minister z uprzejmą prośbą o rozważenie zasadności zlecenia nadzoru planowego dotyczącego respektowania wolności sumienia i wyznania nauczycieli opiekujących się uczniami podczas rekolekcji wielkopostnych.”

 

Minister Zalewska nie odpowiedziała, zlecając to zadanie swemu zastępcy w osobie wiceministra Macieja Kopcia. Wystosował on odpowiedź w piśmie z dnia 8 lutego 2017 roku. Zawarte tam wyjaśnienia były na tyle niezadowalające, że Rzecznik Praw Obywatelskich wysłał do MEN 4 maja kolejne pismo w tej sprawie. Napisał tam:

 

Po zapoznaniu się z treścią przedstawionego przez Pana Ministra stanowiska uznałem jednak, że w niniejszej sprawie aktualna pozostaje część wątpliwości podniesionych przeze mnie w wystąpieniu z dnia 27 stycznia 2017 roku. Dlatego pozwalam sobie przedstawić dodatkowe wyjaśnienia.”

 

Zaś w końcowej części tego listu znalazł się konkretny postulat:

 

Zasadnym byłoby ujednolicenie w obowiązujących przepisach praktyki organizacji rekolekcji wielkopostnych. Opublikowanie na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej zasad dotyczących organizowania rekolekcji dla uczniów szkół publicznych nie wydaje się wystarczające. Przykładowo, w poszczególnych szkołach rekolekcje są organizowane w różnym wymiarze czasowym– od zwolnień na kilkugodzinne wyjście do Kościoła po kilkudniowe zorganizowane obrzędy.

 

Tym razem na odpowiedź RPO czekał wiele tygodni, gdyż pismo w tej sprawie – w  tym przypadku podpisane przez wiceminister Marzenę Drab – nosi datę 3 lipca 2017 r. Najważniejszym jego fragmentem jest informacja, że 7 czerwca minister edukacji podpisała , wchodzące w życie 1 września 2017 r., rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Znalazło się w nim – jak pisze wiceminister Drab –  w wyniku przeprowadzonych konsultacji społecznych –  zmiana w § 10, który otrzymał następujące brzmienie:

 

1.Uczniowie uczęszczający na naukę religii mają prawo do zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia trzydniowych rekolekcji wielkopostnych, jeżeli rekolekcje te stanowią praktykę danego kościoła lub innego związku wyznaniowego. W czasie trwania rekolekcji szkoła nie jest zwolniona z realizowania funkcji opiekuńczej i wychowawczej.

2.Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do rekolekcji organizowanych w innym terminie.

3.O terminie rekolekcji dyrektor szkoły powinien być powiadomiony przez organizujących rekolekcje co najmniej miesiąc przed terminem rozpoczęcia rekolekcji

4.Jeżeli na terenie szkoły jest prowadzona nauka religii więcej niż jednego kościoła lub innego związku wyznaniowego, powinny one dążyć do ustalenia wspólnego terminu rekolekcji.

5.Szczegółowe zasady dotyczące organizacji rekolekcji, jak również inny termin rekolekcji, są przedmiotem odrębnych ustaleń między organizującymi rekolekcje a szkołą”

 

 

Komentarz redakcji:

I tylko nadal nie wiadomo, czy nauczyciel innego niż rzymskokatolickie wyznania, albo ateista, może być wyznaczony przez dyrektora szkoły do sprawowania opieki nad uczniami podczas odbywających się w kościele rekolekcji lub innych wydarzeń (np. nabożeństwa z okazji rozpoczęcia lub zakończenia roku szkolnego, rocznicy powstania szkoły itp.) i czy ma on prawo odmówić tego udziału, powołując się na swoje przekonania, tak jak może odmówić określonego zabiegu lekarz – powołując się na klauzulę sumienia… [WK]



Czy jutrzejszy test będzie łatwiejszy niż ten majowy?

 

 

Na stronie <Aktualności> Urzędu Miasta Łodzi zamieszczono informację o zakończeniu, organizowanych już po raz trzeci przez samorząd łódzki, korepetycji z matematyki dla tych, którzy w tegorocznym egzaminie maturalnym „polegli” z tego przedmiotu.:

 

[…] W tegorocznej, trzeciej już edycji miejskich korepetycji, wzięło udział zaledwie 40 maturzystów. Korepetycje odbywały się w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Łodzi. (dawniej ZSP nr 19 przy ul. Żeromskiego) – Przez trzy tygodnie nauczyciele byli do pełnej dyspozycji maturzystów. Skala nas trochę zadziwiła, ponieważ liczyliśmy, że więcej osób będzie chciało skorzystać z naszej oferty. Jednak tym sposobem mogliśmy indywidualnie podejść do każdego ucznia – mówi Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi.

 

W przyszłym roku uczniowie, którzy nie zdadzą matury w pierwszym terminie, również będą mieli możliwość skorzystania z bezpłatnej pomocy, być może nie tylko z matematyki. – Jest to projekt istotny i bardzo ważny, dlatego będzie kontynuowany w przyszłości – podkreśla wiceprezydent Trela. [Źródło: www.uml.lodz.pl]

 

Więcej szczegółów tej akcji można znaleźć na stronie „Radia Łódź”:

 

Włodarze miasta chcieli w ten sposób pomóc tegorocznym maturzystom, którym powinęła się noga podczas egzaminu maturalnego z matematyki i muszą przystąpić do poprawki. Okazało się jednak, że na bezpłatne korepetycje nie było zbyt wielu chętnych – w zajęciach wzięło udział 40 abiturientów liceów. – Jestem zdziwiony skalą zainteresowania, myślałem, że będzie ono większe – mówi wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela. – Albo część maturzystów indywidualnie podeszła do sprawy, albo w ogóle nie będą podchodzić do poprawki.

 

Gdyby osób było więcej, wtedy zajęcia odbywałyby się w grupach. Przy takiej frekwencji nauczyciele mogli do każdej osoby podejść bardziej indywidualnie, dzięki temu uczniowie mogą być lepiej przygotowani do egzaminu. – W tym roku była duża dowolność, uczniowie mogli zmieniać prowadzącego i salę – wyjaśnia dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego Teresa Łęcka. – Jakie będą efekty? Trzymam kciuki, żeby matura poszła każdemu bardzo dobrze. [Źródło: www.radiolodz.pl]

 

Zobacz także: <Wydarzenia> TV TOYA   –  Korepetycje przed poprawką zakończone

 

 

CKE – Informacja o egzaminie maturalnym w terminie poprawkowym w sierpniu 2017 r.  –  TUTAJ

 



Foto: www.zsa.wloclawek.pl

 

 

W ubiegłym tygodniu „Rzeczpospolita” zamieściła artykuł red, Marka Kozubala, zatytułowany „Uczniowie klas mundurowych łatwiej dostaną się do wojska”. Oto jego fragmenty:

 

Od września rusza pilotażowy program skierowany do 55 klas mundurowych w całej Polsce. Uczniowie będą poznawali podstawy wojskowości w oparciu o minimum programowe oparte na szkoleniu Wojsk Obrony Terytorialnej. Wstępne założenie jest takie, że szkoła przez dwa lata będzie prowadziła zajęcia teoretyczne. Co tydzień uczniowie takich klas poświęcą na naukę przedmiotów związanych ze szkoleniem wojskowym godzinę lub dwie. Dodatkowo na koniec roku szkolnego organizowana będzie dla nich przy wsparciu organizacji proobronnych lub wojska zielona szkoła.

 

Dalej możemy przeczytać wypowiedź Michała Dworczyka –  wiceminister obrony narodowej, który bez owijania w bawełnę ujawnia cel, który przyświeca  takiemu wspieraniu przez jego resort tych klas: „Na zakończenie całej nauki w szkole średniej uczeń będzie miał możliwość wyjazdu na dwutygodniowy obóz na poligonie. Po nim złoży przysięgę i dostanie przydział mobilizacyjny.”

 

To jeszcze nie koniec „nowości”, jakie MON przygotował dla uczniów klas mundurowych:

 

Resort obrony narodowej planuje przekazać dla klas mundurowych uczestniczących w programie pilotażowym kilkadziesiąt tysięcy amunicji do karabinków Kałasznikowa. Szkoły uczestniczące w programie dostaną je za darmo. Amunicja ta zostanie wykorzystana w czasie szkoleń strzeleckich.

 

To jeszcze nie wszystkie informacje o planach MON w zakresie militaryzacji uczniów polskich szkół średnich. Z artykułu dowiadujemy się, że w przyszłości w każdym powiecie powstanie co najmniej jedna klasa mundurowa. Już teraz w całym kraju uczy się w nich 57 tys. uczniów.

 

Ale ministrowi Macierewiczowi klasy mundurowe w liceach nie wystarczą. Ponoć domaga się od MEN, aby od 2019 roku został wprowadzony do szkół średnich nowy przedmiot: wychowanie proobronne. W jego podstawach programowych, obok zasad udzielania pierwszej pomocy i reagowania kryzysowego (tego uczą się teraz uczniowie tych szkół w ramach przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa) znajdą się także podstawy funkcjonowania sił zbrojnych z elementami m.in. taktyki i strzelania.

 

 

Cały artykuł „Uczniowie klas mundurowych łatwiej dostaną się do wojska”  –  TUTAJ

 

Źródło: www.rp.pl

 

 

Przeczytaj także  w „Polska Zbrojna”  –  MON ma program dla klas mundurowych



Nie myślałem, że tydzień po felietonie, który zamykał ośmioodcinkowy cykl moich rozważań o szkole  która ma szansę na przebudzenie, a który powstał jako konsekwencja mojego przekonania, że – jak to przed tygodniem napisałem – „skoro nie uda się powstrzymać wdrażania uchwalonych przez parlament i podpisanych przez prezydenta  ustaw, nie mają sensu zachowania fiksacyjne – bicie głową w nie do rozbicia mur! Trzeba się „zebrać w kupę” […] i czynić dobro, na ile to jest możliwe, także w granicach, jakie określiła aktualna władza”,  powrócę do tego wątku.

 

A powracam do niego za sprawą listu, jaki prezes ZNP – Sławomir Broniarz skierował do nauczycieli, w którego tytule napisał:

 

My, nauczyciele musimy podjąć obywatelski wysiłek minimalizowania negatywnych skutków reformy edukacji!

 

Bardzo umocnił mnie ten list w przekonaniu, że nastał już czas nie na kontestowanie i protesty, a na pogodzenie się z nieodwracalnym i „zwarcie szeregów” w owym „minimalizowaniu negatywnych skutków reformy edukacji”.

 

Pozwolę sobie dzisiaj na rozwinięcie kilku myśli z owego listu prezesa Broniarza. W pełni podzielam wyrażony tam pogląd, że największym nieszczęściem tej „reformy”  jest  ideologizacja procesu kształcenia i ograniczenie autonomii nauczycieli. Mój szacunek budzą także dalsze  zdania tego listu:

 

Mamy uczyć prawdy i wychowywać w duchu uniwersalnych wartości, a nie ideologicznego nacisku. Poszanowanie drugiego człowieka, jego odmienności kulturowej, religijnej, narodowościowej powinny być podstawą wychowania i nauczania. Podobnie jak zachowanie prawdy historycznej, ważniejszej niż wizja polityki historycznej lansowana przez rządzących polityków.”

 

Wiśta wio, łatwo powiedzieć” – że przywołam tu ulubioną „odzywkę” Andrzeja Talara – głównego bohatera kultowego kiedyś serialu ”Dom”. Czy zawsze i każdy nauczyciel, w każdej polskiej szkole: w Warszawie, w innych dużych miastach wojewódzkich, ale i w szkołach „powiatowych”: i „gminnych” będzie chciał, a przede wszystkim będzie mógł pozwolić sobie na taką „asertywność edukacyjną”? Jeśli będzie zatrudniony przez dyrektora szkoły, którego powołał na to stanowisko prezydent miasta, starosta lub wójt, który wybory na to stanowisko wygrał z listy PiS-u, czy znajdzie w sobie tyle motywacji i woli, aby w imię owych wartości ryzykować swoje zatrudnienie? Przecież przez najbliższe lata w szkołach, nie tylko na skutek zmian strukturalnych ale i z przyczyn demograficznych, będą zwalniani nauczyciele…

 

Czytaj dalej »



Foto: www.google.pl

 

Wczoraj „Radio Łódź” wyemitowało audycję, w której redaktor Maciej Trojanowski zebrał wypowiedzi zwalnianych nauczycieli, przedstawicieli łódzkiego magistratu i Powiatowego Urzędu Pracy. Na internetowej stronie Radia można przeczytać tekst informujący o tym problemie, zatytułowany „Ponad 270 pracowników łódzkich szkół straci w tym roku pracę”:

 

To już oficjalne dane Urzędu Miasta Łodzi, który właśnie rozpoczął akcję pomocy dla zwalnianych pracowników. Każdy dostatnie indywidualną ofertę: – W obu łódzkich urzędach pracy urzędnicy będą wyłapywać nauczycieli i pracowników obsługi administracji i zapewnią im indywidualną opiekę. Jeśli będą oferty pracy to będą je otrzymywali w pierwszej kolejności. Możemy zaproponować też szkolenia podnoszące kwalifikacje i dotacje na założenie działalności gospodarczej – wyjaśnia Monika Pawlak z Urzędu Miasta. […]

 

Cały komunikat oraz link, umożliwiający wysłuchanie tej audycji   –   TUTAJ

 

Źródło: www.radiolodz.pl



Foto:www.google.pl

 

Portal OKO.press zamieścił dziś obszerny artykuł Agaty Ambroziak o dość długim, ale będącym syntetyczną zapowiedzią jego treści, tytule: „Bez Schulza, Iwaszkiewicza, Bułhakowa, Gombrowicz we fragmentach. Jest za to smoleński poeta Wencel. Lista lektur minister Zalewskiej”. Oto początkowy fragment tej, wartej przeczytania w całości, publikacji:

 

[…] W nowej podstawie programowej do języka polskiego dla szkół ponadgimnazjalnych Schulz, Iwaszkiewicz, Conrad, Bułhakow, Nałkowska – autorzy pominięci lub przerzuceni do tzw. lektur uzupełniających – ustępują miejsca tekstom archaicznym, moralizatorskim, „patriotycznym”. Twórcy podstawy na listę lektur obowiązkowych wciągnęli między innymi cztery następujące dzieła (krótkie cytaty dadzą wyobrażenie, co to za lektura):

 

Lament Świętokrzyski” – „Zamęt ciężki dostał się mie, ubogiej żenie / Widzęć rozkrwawione me miłe narodzenie / Ciężka moja chwila, krwawa godzina /Widzęć niewiernego Żydowina / Iż on bije, męczy mego miłego Syna„.

 

Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” – „Miła Śmirci, racz mi wzjewić / Przecz chcesz ludzie żywota zbawić / Czemu twą łaskę stracili / Zać co złego uczynili?

 

Kazania Sejmowe” Piotra Skargi – „Ona wszczepiła tu ołtarz służby Bożej i ofiar przedziwnych, z których wam ubłaganie Boskie zawżdy płynie. Ona się i dzisiejszych złych wieków srogim heretykom odejmuje i wilki te jadowite, jako może, od was odgania, Inne narody nie mają tak szczęśliwej ojczyzny. l stara się, abyście nie byli bez kapłana, bez ołtarza, bez nauki, i zatem bez Boga, jako się to innym narodom przydało, którzy tak dobrej j i czujnej matki nie mieli. Jakoż jej miłować nie macie?

 

Kwiatki Św. Franciszka z Asyżu” – „Ponad wszystkimi darami i łaskami Ducha św. jest pokonanie samego siebie i chętnie znoszone cierpienie, męki, krzywdy i udręczenia dla miłości Chrystusa„.

 

W nowej podstawie „współczesności” jest niewiele – ledwie kilka pozycji obowiązkowych oraz szalenia długa lista lektur w kategorii „samokształcenie”. Brakuje tekstów kultury – nie ma reportaży, filmów, analizy prasy, nowych mediów. Wybór treści poddany jest ideologizacji dominują treści patriotyczne i powiązane z religią chrześcijańską. Teksty i tematy prowokujące do myślenia zastąpiono oczywistościami.[…]

 

Cały artykuł „Bez Schulza, Iwaszkiewicza, Bułhakowa…”   –   TUTAJ

 

Źródło: www.oko.press

 

 



Foto: www.google.pl

 

Na portalu  naszemiasto.pl – łódzkiej jego edycji, znany nam z ”Dziennika Łódzkiego” redaktor Maciej Kałach informuje, że w zrewitalizowanej, najstarszej łódzkiej elektrowni  (EC1) już w 2019 roku zacznie działać strefa dla dzieci, skierowana do odwiedzających w wieku 3-10 lat. Będzie to takie nasze, łódzkie Centrum Nauki i Techniki. Oto fragment tej publikacji:

 

Strefa będzie częścią Centrum Nauki i Techniki w EC1, czyli w dawnej łódzkiej elektrociepłowni. Jej pracownicy zapowiedzieli w czwartek, że dzieci – w wieku 3-10 lat – zyskają możliwość skorzystania z dużej (prawie 1000 metrów kwadratowych) przestrzeni ruchowej.

 

Dodatkowo, w strefie warsztatowej organizowane będą liczne pokazy i zajęcia dla najmłodszych, podejmowane pod opieką wykwalifikowanych animatorów. […]

 

Dalej przytoczona została wypowiedź szefa Wydziału Centrum Nauki i Techniki EC1 – Pawła Żuromskiego, że inspiracją dla strefy w dawnej elektrociepłowni było podobne miejsce w Paryżu. Centrum Nauki i Techniki – bez strefy dla dzieci, ma ruszyć jeszcze w tym roku.

 

Cały tekst „Centrum Nauki i Techniki w EC1 Łódź. Otworzą strefę dla dzieci”   –   TUTAJ

 

Źródło: www.lodzkie.naszemiasto.pl

 

Zobacz także:  Centrum Nauki i Techniki EC1 Zachód. Powstała pierwsza ścieżka edukacyjna [ZDJĘCIA,FILM]

 

 

 



Foto: www.twitter.com/MEN_GOV_PL

 

Prezentacja polskiej kandydatury organizacji Światowego Jamboree Skautowego w 2023 r

 

Jak poinformowano na stronie MEN w poniedziałek  –  „W dniach 14-17 sierpnia minister edukacji Anna Zalewska bierze udział w 41. Światowej Konferencji Skautowej w Baku, w Azerbejdżanie na zaproszenie Przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego. […] Głównym zadaniem delegacji MEN podczas konferencji będzie udzielenie wsparcia na rzecz kandydatury Polski do organizacji XXV Światowego Jamboree Skautowego w 2023 r. [źródło: www.men.gov.pl]

 

Natomiast ZHP podał informację, że „14 sierpnia rozpoczęła się 41. Światowa Konferencja  Ruchu Skautowego w Baku, w Azerbejdżanie. Uczestniczy w niej 40 osobowa delegacja ZHP wspierana przez reprezentantów Gdańska i Rządu RP. […] Związek Harcerstwa Polskiego chce zorganizować największe, edukacyjne wydarzenia na świecie, młodzieżową olimpiadę kultury i narodów – Światowe Jamboree Skautowe w Gdańsku, na Wyspie Sobieszewskiej w 2023 roku. By zdobyć możliwość zaproszenia 50 000 skautów ze 160 krajów świata do Polski,  ZHP od 2007 roku rozmawia o swojej kandydaturze z krajowymi organizacjami skautowymi zrzeszonymi w Światowej Organizacji Ruchu Skautowego.”  [Źródło: www.polska2023.prowly.com ]

 

 

NIESTETY – tym razem nie udało się. Znany już decyzję w sprawie organizacji Światowego Jamboree Skautowego w 2023 roku:

 

 

Nie Polska, a Korea będzie gospodarzem Światowego Jamboree Skautowego w 2023 r. – największej i najważniejszej imprezy dla tej społeczności. Decyzję podjęto w czasie konferencji Światowej Organizacji Ruchu Skautowego w Baku.

 

O wynikach głosowania poinformowała Marta Bednarska z Głównej Kwatery Związku Harcerstwa Polskiego. Wybrano Saemangeum w Korei Płd., którego konkurentem był Gdańsk. Miejski portal www.gdansk.pl podał, że za Koreą głosowało 607 delegatów, a za Polską – 365. […] Gospodarza Światowego Jamboree Skautowego w 2023 r. wybrali w środę w Baku, w tajnym głosowaniu, obecni na konferencji Światowej Organizacji Ruchu Skautowego przedstawiciele około 160 organizacji skautowskich z całego świata. Awaria systemu komputerowego spowodowała, że głosowanie opóźniło się o około dwie godziny; głosy liczono ręcznie.

 

Głosowania poprzedziły prezentacje obu kandydatur, które miały miejsce na sesji plenarnej konferencji. ZHP promowało się też na specjalnym stoisku, gdzie na ekranach pokazywane były materiały filmowe poświęcone Gdańskowi i Polsce,[…] [Źródło: www.tvp.info ]

 

 

 



Foto: www.ronja.pl

 

Od dzisiaj „Obserwatorium Edukacji” powraca do normalnego rytmu zamieszczania codziennych news’ów i innych materiałów informacyjnych. Na dzisiejszy poranek proponujemy lekturę nie pedagoga i nie nauczyciela – Joanny Gołębiewskiej, której artykuł „Koulu, czyli fińska szkoła” został zamieszczony na portalu ProGG przed pięcioma laty. Jednak uznaliśmy, że jego treść doskonale koresponduje z linią redakcyjną promowania wszelkich informacji i działań, zmierzających do rzeczywistego zreformowania polskiej szkoły. Oto fragmenty tego tekstu i link do materiału źródłowego:

 

Kiedy w Polsce wprowadza się coraz to nowe testy dla iluśtamlatków, kiedy średnia ocen decyduje o przyszłym być albo nie być małego dziecka, kiedy nauka zamienia się w ćwiczenie umiejętności rozwiązywania testów, kiedy do szkoły wysyła się już pięciolatki – pewien kraj w Europie odrzuca te wszystkie pseudometody edukacyjne i co więcej – wychodzi na tym o niebo lepiej nie tylko od Polski, ale i od prawie wszystkich krajów na świecie. Ten kraj to Finlandia. Może już pora zacząć się uczyć od najlepszych? […]

 

Od wielu lat w teście PISA przoduje kilka stałych krajów: m.in. Korea Pd, Singapur, Chiny, czyli kraje z bardzo rygorystycznym, przeładowanym programem nauczania, nadmiernie obciążającym dzieci zarówno fizycznie jak i bardzo często – psychicznie. Jednak w tej grupie zawsze (na pierwszym, drugim lub trzecim miejscu) znajduje się także Finlandia…

 

 

Rezultaty testu PISA 2009

 

Na usta ciśnie się pytanie – Co Finlandia tu robi? Gdy poczyta się trochę o fińskim modelu nauczania, można – ku własnemu zaskoczeniu – odkryć, że jest on wręcz przeciwieństwem modelu azjatyckiego. Jak to możliwe, że dwa tak odmienne podejścia do edukacji mogą prowadzić do podobnym rezultatów? I wobec tego, jaki jest sens takiego obciążania młodych dziecięcych organizmów w niektórych krajach? […]

 

Cały artykuł „Koulu, czyli fińska szkoła”   –   TUTAJ

 

Źródło: www.progg.eu.

 

 

Więcej o fińskim systemie edukacji:

 

> 7 zasad fińskiego cudu edukacyjnego   –   TUTAJ

> Szkoła marzeń. Poznaj najlepszy europejski system edukacji   –   TUTAJ

> 10 różnic pomiędzy polskim a fińskim systemem edukacji   –   TUTAJ

> Fińska szkoła – wyobrażenia a rzeczywistość – cz. I   –   TUTAJ

> Fińska szkoła – wyobrażenia a rzeczywistość – cz. II  – zaufanie, motywacja, nowe technologie – TUTAJ

> Fińska szkoła – wyobrażenia a rzeczywistość – cz. III – fiński nauczyciel   –   TUTAJ