Foto:www.samorzadoweforum.pl  Antoni Jeżowski

 

Dr Antoni Jeżowski, profesor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Głogowie

 

 

Dzisiaj na portalu < Prawo.pl> „wpadł nam w oko” artykuł, zatytułowany „Prof. Jeżowski: Praca domowa nie jest tożsama z pracą zdalną”. Przeczytaliśmy go ze względu na znane nam z  wcześniejszych dokonań nazwisko osoby, której poglądy, prezentowała w tym tekście Monika Sewastianowicz. Oto wybrane fragmenty artykułu i link do jego pełnej wersji:

 

 

Mylenie pracy zdalnej z pracą domową to nie tylko sprawa dziennikarzy, prawników i rodziców, ale także samych nauczycieli. Tych ostatnich można usprawiedliwić, gdyż tak naprawdę robiąc to co robią działają bardziej intuicyjnie niż wskutek wyuczonych technologii i praktyki – zwraca uwagę prof. Antoni Jeżowski.

 

Problem pierwszy to ten, że część nauczycieli z krótszym stażem pracy świetnie posługuje się IT, ale brak im często doświadczenia metodycznego, a często głębszej refleksji nad procesem uczenia się ucznia.

 

Czytaj dalej »



Na portalu „Krytyka Polityczna” w Dniu Dziecka zamieszczono obszerny artykuł Joanny Ławickiej – doktora nauk społecznych w zakresie pedagogiki, prezeski zarządu Fundacji Prodeste, autorki książki Nie jestem kosmitą. Mam zespół Aspergera”, zatytułowany „Krwią i blizną, czyli o wychowaniu dzieci do przemocy”.

 

Poniżej zamieszczamy jedynie te fragmenty artykułu, które bezpośrednio podejmują tytułową problematyką. Zachęcamy jednak do zapoznania się z całym tekstem:

 

Foto: Mitch/flickr.com CC BY-NC 2.0 [www.krytykapolityczna.pl]

 

 

[…] Oprócz tysięcy młodych ludzi wychowywanych systemową, rodzinną i szkolną przemocą do dyscypliny, przemocą usankcjonowaną głęboką wiarą, że to wszystko dla dobra dziecka, w naszym krajobrazie wychowawczym mamy jeszcze inne ciekawe zjawiska. Zobaczymy w nim dzieci w mundurach wojskowych z wypiekami na twarzy przyrzekające, że będą żyć i umierać dla Polski.

 

Młodzieżowe organizacje, także mundurowe, nie są niczym nowym. Od ponad stu lat harcerze i harcerki realizują misję opartą na wartościach takich jak służba, samodoskonalenie i braterstwo. Wielu młodych ludzi zawdzięcza działalności harcerskiej dużo dobrego. W prawie harcerskim czytamy o prawdomówności, byciu pomocnym i oszczędnym, wolnym od nałogów. Nakazuje ono kochać i poznawać przyrodę. Narzuca także obowiązek posłuszeństwa wobec rodziców i przełożonych.

 

Formacja harcerska jest z natury hierarchiczna i oparta na systemie rozkazów i zakazów. Decydując się na udział w takiej organizacji, młody człowiek rozumie, że będzie musiał funkcjonować w określonej konwencji. Jeżeli ta konwencja mu nie odpowiada, w każdej chwili może zrezygnować z członkostwa w organizacji. Wszystkie pozostałe prawa harcerskie są sformułowane pozytywnie, a przyrzeczenie harcerskie obejmuje służbę dla kraju i pomoc bliźnim.

 

Oczywiście, zarówno świeckie, jak i chrześcijańskie odmiany harcerstwa są w Polsce głęboko osadzone w stylach wychowawczych charakterystycznych dla całej naszej kultury, które opisałam wcześniej. Podobne niedostatki wychowawcze – z punktu widzenia budowania zdrowej relacji z dzieckiem – znajdziemy w większości organizacji młodzieżowych w Polsce. Na tym tle wyróżniają się jednak dziecięce i młodzieżowe grupy paramilitarne. Oprócz hołdowania typowym dla naszej kultury wartościom wychowawczym znajdziemy w nich coś jeszcze.

 

 

Wstępując w szeregi ORLĄT Związku Strzeleckiego
Przyrzekam postępować stale według prawa orlęcego,
aby stać się godnymi tych orląt,
które przelaną swą krwią serdeczną
wskazały nam, jak kochać ziemię ojczystą,
jak żyć dla niej i umierać”.

 

Takie słowa przyrzeczenia wypowiadają kilkuletnie dzieci wstępujące do Orląt – dziecięcej struktury działającej przy Związku Strzeleckim. Prawo Orląt nakazuje im już nie tylko odwagę, wytrwałość i posłuszeństwo. Orlęta zobowiązują się także być dobrymi żołnierzami. W ten sposób następuje międzypokoleniowy transfer kulturowy wartości, które kierują człowieka i społeczeństwo nie w stronę pokoju, akceptacji i współpracy jednostek dla dobra wspólnego, lecz w kierunku walki, nieufności i budowania pozbawionych elementarnego indywidualizmu mas. Ludzi niezdolnych do krytycyzmu, ale posłusznych. Gotowych na śmierć w walce z wrogiem. […]

 

Czy to samo dziecko może świadomie i ze zrozumieniem dla konsekwencji przyrzekać gotowość do śmierci w walce z wrogiem? Tylko w jednym wypadku: gdy idea wroga została wystarczająco mocno i wyraźnie zbudowana w dziecięcym umyśle. Dziecko nie może walczyć z ideą, wyobrażeniem. Emocjonalność dzieci i młodszej młodzieży jest bardzo konkretna. Znakomitym przykładem są dziecięce stany lękowe o charakterze uogólnionym. Dorośli borykający się z lękiem uogólnionym na ogół zdają sobie sprawę, że boją się „wszystkiego”, czyli „niczego konkretnego”. Dziecko jednak nie może bać się abstrakcyjnie. Jeżeli z różnych przyczyn zaczyna rozwijać lęk uogólniony, zwykle musi mu nadać jakąś konkretną treść. Boi się więc ciemności, robaków, owadów, wiatru… Różnych rzeczy, którym może przypisać moc budzenia w nim lęku. […]

 

Dziecięce rozumienie walki i gotowości na śmierć potrzebuje natomiast wroga określonego. Dwa lata temu oglądałam relację z koncertu zamykającego Marsz Niepodległości w Warszawie. Grano tam utwory nazwane przez organizatorów „muzyką tożsamościową”. W pewnym momencie na ekranie pojawiło się ujęcie małej, może jedenastoletniej dziewczynki, która z zapałem śpiewała pieśń wykonywaną na scenie razem z artystami. Śpiewała, a po jej czerwonej od emocji buzi spływały łzy. Tożsamościowa formacja, której poddawana była ta dziewczynka, to piosenka Europa umiera. Kiedy próbujemy wyświetlić jej tekst w internecie, musimy wyrazić zgodę i zadeklarować, że mamy 18 lat. Mała dziewczynka na błoniach stadionu w Warszawie znała te słowa na pamięć. Śpiewała je z zaciśniętymi piąstkami, płacząc. Jestem pewna, że gdyby miała złożyć przyrzeczenie, że będzie umierać broniąc ojczyzny, miałaby przed oczami wrogów, których dostarczył jej świat dorosłych w słowach zespołu Basti:

 

To czas terroru, czas rzezi niewinnych ludzi w ich własnym domu
Europa pada na kolana, otwórz oczy, zrozum!
Nie dla uchodźców! Nie dla Islamu!
Nie dla faszyzmu płynącego z Koranu!”.

 

[…]

 

Wybitny psycholog rozwoju i psychoterapeuta Erik Erikson w swoich licznych pracach dowiódł, że celem wychowania powinno być odkrywanie własnej tożsamości i budowanie indywidualnego, twórczego „Ja”, osadzonego w kontekście społecznym. W procesie dorastania, w ufnej relacji z opiekunem, młody człowiek uczy się odpowiedzialności za siebie, swój rozwój i wspólnotę, w której żyje. Jest wolny w znaczeniu możliwości doświadczania naturalnych kryzysów między ufną konstrukcją dziecięcej psychiki a wyzwaniami społecznymi. W tej ewolucji towarzyszą mu rodzice, wychowawcy, nauczyciele, znaczący dorośli – osoby, których zadaniem jest uczyć dziecko zarazem ufności i zdolności do krytycznego budowania więzi społecznych. […]

 

 

Cały tekst „Krwią i blizną, czyli o wychowaniu dzieci do przemocy”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.krytykapolityczna.pl

 



W najbliższy poniedziałek, 8 czerwca, zaczynają się egzaminy maturalne. „Głos Nauczycielski” zamieścił z tej okazji dwa wywiady, w których rozmówcy komentują przygotowania do tego wydarzenia.

 

Jako pierwsze przedstawimy fragmenty zapisu rozmowy z Nauczycielem Roku 2007, zatytułowany „Matura w czasie pandemii. Wiesław Włodarski: Tegoroczni maturzyści faktycznie są w niełatwej sytuacji”:

 

 

Foto: www.glos.pl

Wiesław Włodarski

 

 

Jarosław Karpiński, GN: – Jak wyglądają ostatnie przygotowania do matur w szkole, w której Pan uczy. Są nerwy i strach, czy wręcz przeciwnie?

 

Wiesław Włodarski, nauczyciel matematyki w XIX LO w Warszawie: – Spotkałem się ostatnio w szkole na konsultacjach z dwiema maturzystkami i one były raczej dobrej myśli. Były spokojne i odprężone. Natomiast trudno mi powiedzieć jakie emocje dominują u innych maturzystów. Nie podejmuję się więc ocenić, czy w tym roku podchodzą oni do egzaminu lamentując „o rany, co to będzie”, czy tłumacząc sobie „mieliśmy więcej czasu, przerobiliśmy wszystkie zadania, więc nie ma się co bać”.

 

 

A jak te przygotowania wyglądają od strony szkoły, nauczycieli, dyrekcji?

 

Szkoła podejmowała i podejmuje mnóstwo działań zmierzających do tego, żeby egzaminy odbyły się zgodnie z wymogami sanitarnymi. Zostały zakupione rękawiczki, maseczki, płyny dezynfekujące. Mieliśmy ostatnio radę pedagogiczną online, na której dyrektor dokładnie omówił procedury maturalne. Nauczyciele zadawali pytania. Myślę więc, że od strony organizacyjnej ta matura będzie przebiegała bez zakłóceń. […]

 

 

Tegoroczne matury z powodu pandemii koronawirusa będą bardzo nietypowe. Coś może jeszcze zaskoczyć dyrektorów, uczniów, nauczycieli?

 

Czytaj dalej »



 

Oto informacja zamieszczona dziś na stronie MEN: „Uruchamiamy konsultacje z nauczycielami dla uczniów wszystkich szkół artystycznych”:

 

Od 8 czerwca br. uruchamiamy konsultacje z nauczycielami dla uczniów ze wszystkich typów szkół artystycznych oraz możliwość korzystania przez nich z biblioteki szkolnej to zmiany ujęte w podpisanym dziś, 5 czerwca rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej.

 

Konieczność nowelizacji rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 marca 2020 r. w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 wynika z potrzeby umożliwienia uczestniczenia w konsultacjach wszystkim uczniom szkół artystycznych, nie tylko z pionem ogólnokształcącym.

 

Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 

 

 

Komentarz redakcji:

 

Wygląda na to, że minister Piontkowski, niczym filmowy Pawlak z „Nie ma mocnych” wyznaje zasadę: „U mnie słowo droższe pieniędzy!” Oczywiście – nie w tamtym znaczeniu, a w wersji uwspółcześnionej – dla potrzeb niechlujstwa legislacyjnego pisowskiej „większości”. Rządzi bowiem systemem oświaty „słowem pisanym”, ogłaszanym na stronach internetowych swojego ministerstwa, nie przejmując się obowiązkiem wcześniejszego publikowania ogłaszanych tam rozporządzeń w „Dzienniku Ustaw”.

 

Bo i tego rozporządzenia, dotyczącego szkół artystycznych, próżno dziś szukać w na stronach Internetowego Systemu Aktów Prawnych.

 

Źródło:www.isap.sejm.gov.pl (stan na godz.15:00 w piątek, 5 czerwca 2020)

 

 

Nie ma o nim także nawet wzmianki na odpowiedniej stronie Centrum Edukacji Artystycznej – jednostki budżetowej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, sprawującej nadzór pedagogiczny nad szkołami artystycznymi, placówkami artystycznymi oraz placówkami zapewniającymi opiekę i wychowanie uczniom szkół artystycznych. Zobacz – TUTAJ

 



Źródło: www.facebook.com/pg/wioskisos/

 

Wczoraj na portalu OKO.press zamieszczono artykuł Antona Ambroziaka „Tysiące uczniów poza systemem. Lekcja ignorancji MEN”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Nie mają kontaktu z nauczycielami, nie odbierają telefonów, nie uczestniczą w zajęciach online. W szkole zdalnej z systemu wypadły tysiące uczniów, część z nich zabrała przemoc. Resort edukacji problem ignoruje, a minister zrzuca winę na samych uczniów.

 

Tak naprawdę to chyba dziś nikt Polsce tego nie wie” – mówił 2 czerwca 2020 minister edukacji Dariusz Piontkowski pytany o liczbę dzieci, które w ostatnich miesiącach zniknęły z systemu. To najczarniejsza strona szkoły online.

 

Nie mają kontaktu z nauczycielami, nie logują się w elektronicznym dzienniku, nie odbierają telefonów, nie uczestniczą w zajęciach online. Często od trzech miesięcy nie wiadomo, co się z nimi dzieje. A próby kontaktu ignorują także ich rodzice.

 

Szukają ich nauczyciele, dyrektorzy, pomoc społeczna i samorządowcy. W sumie chodzi o tysiące uczniów, a może nawet – jak twierdzi Związek Nauczycielstwa Polskiego – kilkanaście tysięcy. […]

 

Czytaj dalej »



 

 

Dzisiaj na stronie dziennika „RZECZPOSPOLITA” znaleźliśmy artykuł Mateusza Rzemka, zatytułowanyMEN szykuje zmiany w Karcie nauczyciela – co się zmieni”. Oto jego fragmenty i link do źródła:

 

[…] W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów ukazała się w środę zapowiedź nowelizacji Karty nauczyciela. Z informacji przedstawionej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej wynika, że jeszcze w II kwartale tego roku szeroka zmiana przepisów oświatowych ma zostać przyjęta przez rząd i trafić do Sejmu.

 

 

Co będzie zawierać projekt zmian?

 

MEN przede wszystkim wskazuje na przepisy doprecyzowujące odpowiedzialność dyscyplinarną nauczycieli. Wydłużony do 14 dni ma być okres na zawiadomienie rzecznika dyscyplinarnego o podejrzeniu popełnienia przez nauczyciela czynu naruszającego prawa i dobro dziecka. Zostaną także doprecyzowane przypadki, gdy nie ma potrzeby takiego zawiadomienia. Z zapowiedzi zmian nie wynika jednak, jakie to będą przypadki. Określony zostanie natomiast termin na złożenie wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego oraz zmieni się okres, w którym może być postępowanie dyscyplinarne.

 

Doprecyzowane zostaną także przepisy dotyczące zawieszenia nauczyciela lub dyrektora szkoły w pełnieniu obowiązków. Z informacji przedstawionej przez MEN wynika, że te zmiany mają być odpowiedzią na oczekiwania środowisk oświatowych. […[

Nowela przewiduje także nowe zadania dla centralnej i okręgowych komisji egzaminacyjnych, które mają prowadzić testy diagnostyczne i analizy.

 

 

Cały artykuł „MEN szykuje zmiany w Karcie nauczyciela – co się zmieni”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.rp.pl

 

 

Więcej informacji o przygotowywanym projekcie zmian ustawowych w obszarze prawa oświatowego na stronie BIP Rady Ministrów – „Wykaz prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów”   –   TUTAJ

 



Foto: Maciek Jaźwiecki/Agencja Gazeta [www.wyborcza.pl]

 

 

Wczoraj „Gazeta Wyborcza” zamieściła zapis rozmowy z Marcinem Smolikiem – szefem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, zatytułowany „Matura 2020. Szef CKE: Maturzyści to dorośli ludzie, będą umieli zadbać o dystans”. Oto fragmenty tego wywiadu i link do pełnej wersji na stronie GW:

 

 

[…] Karolina Słowik: Obowiązek noszenia maseczek został zniesiony przez rząd 30 maja, ale ósmoklasiści i maturzyści, wchodząc na egzaminy, muszą mieć je na nosie. Zgadza się?

Dr Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej: To nie jest tak. Obowiązek wciąż istnieje. Maseczki musimy nosić w przypadku, gdy nie możemy zapewnić sobie dwumetrowego odstępu od innych w przestrzeni publicznej. Tak jest np. w sklepie, galerii handlowej czy właśnie w szkole. […]

Dyrektorzy martwią się, że nie zdołają zapobiec uściskom na przywitanie. Przecież uczniowie i absolwenci nie widzieli się ze sobą od połowy marca. Jak  nadzorujący mogą temu zapobiec?

Maturzyści to dorośli ludzie. To oni biorą tutaj odpowiedzialność. W przypadku ósmoklasistów rodzice muszą przypominać dzieciom, aby w szkole nie rzucały się na szyję koleżankom i kolegom. Zdający powinni ograniczyć przywitania, zaniechać uścisków. Mogą przywitać się łokciami. Dyrektorzy skontrolować tego nie są w stanie. Mogą zadbać o to, by tego kontaktu było jak najmniej: mogą wpuszczać na teren szkoły o różnych godzinach, o różnych porach rozpocząć egzamin, wpuszczać i wypuszczać zdających różnymi wejściami.[…]

Dyrektorzy wspominali też, że ciężko będzie im komuś odmówić wejścia na salę, gdy zobaczą, że ktoś kicha labo kaszle. Mówią: „Nie jesteśmy lekarzami. Jak mamy zdecydować o tym, czy ktoś przystąpi do egzaminu, czy nie?”.

 

Czytaj dalej »



Wczoraj portal EDUNEWS.PL zamieścił informację o badaniach, jakie w kwietniu i maju, z inicjatywy portalu Librus Rodzina przeprowadzono wśród jego użytkowników na temat zdalnego nauczania, a także sposobów, w jakich szkoły je realizują. Oto pierwsza część tego tekstu oraz główne wnioski z badań, jakie przedstawiono w jego drugiej części:

 

Jak zmieniło się zdalne nauczanie?

 

Nauka zdalna trwa już ponad dwa miesiące – jak odnaleźli się w tej nowej sytuacji uczniowie, ich rodzice i nauczyciele? Czy zdobyli nowe umiejętności, nauczyli się wykorzystywać dostępne narzędzia? Jak to wpłynęło na komfort nauki? Portal Librus Rodzina zapytał na początku kwietnia rodziców, jak wygląda zdalne w ich domach i w jaki sposób szkoły realizują nauczanie na odległość.

 

Celem badania była analiza i diagnoza nauczania zdalnego oraz wyzwań, które zostały postawione przed wszystkimi – szkołami, nauczycielami, rodzicami, a przede wszystkim uczniami oraz porównanie, czy na przestrzeni ponad półtora miesiąca miał miejsce istotny postęp w tym zakresie.

 

 

 

Czytaj dalej »



Głos Nauczycielski” zamieścił dziś na swej stronie internetowej tekst: „Jak szkoły powinny zorganizować lekcje religii? MEN opublikowało jednolity tekst rozporządzenia”. Uznaliśmy, że powinniśmy go upowszechnić:

 

 

Wszyscy zainteresowani przepisami dotyczącymi organizacji lekcji religii w szkołach nie muszą już wertować kolejnych dzienników ustaw sprawdzając, co się przez ostatnie lata zmieniło, a co nie. MEN opublikowało jednolitą wersję rozporządzenia.

 

Rodzice, dyrektorzy i nauczyciele otrzymali jednolity tekst rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych, ale też jeden z najczęściej czytanych dokumentów regulujących życie przedszkoli, szkół i placówek oświatowych

 

W obwieszczeniu ministerstwa edukacji znalazły się zmiany, jakie wprowadzono do rozporządzenia od początku lat 90. Chodzi o nowelizacje z sierpnia 1993 r., z czerwca 1999 r., z marca 2014 r. i z czerwca 2017 r.

 

 

Źródło: www.glos.pl

 

 

Jednolity tekst Obwieszczenia z dnia 28 maja 2020 roku w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i  szkołach – TUTAJ

 



 

 

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty zaprasza na szkolenie narzędziowe – webinarium, w którym znajdzie się analiza zadań związanych z organizacją egzaminów ósmoklasistów oraz zadań dotyczących klasyfikacji i promocji uczniów.

 

Webinarium poprowadzą wieloletni dyrektorzy – trenerzy o ogólnopolskim doświadczeniu, członkowie Zarządu OSKKO Izabela Leśniewska i Jacek Rudnik.

 

Więcej informacji i link do formularza zgłoszeniowego  –  TUTAJ