Wszystkim czytającym ten tekst, którzy są zainteresowani problematyką poradnictwa i doradztwa – nie tylko kariery, którzy przeoczyli wczorajsze spotkanie w „Akademickim Zaciszu”, skąd prof. Roman Leppert „przepytywał” dwie ekspertki tego tematu: dr hab. Elżbietę Siarkiewicz, prof. Dolnośląskiej Szkoły Wyższej i dr Annę Kławsiuć-Zduńczyk – adiunkta na Uniwersytecie M. Kopernika w Toruniu, uświadamiamy tę stratę i kierujemy  – tym razem nie na stronę You Tube – TUTAJ

 



Dziś proponujemy tekst (bogato ilustrowany zdjęciami), jaki na swoim fejsbukowym profilu zamieściła we wtorek wieczorem (22 lutego 2022r.) Edyta Borowicz-Czuchryta. W tej opowieści główną rolę – dosłownie – gra Kacper Czuchryta – prywatnie syn koleżanki Edyty:

 

 

„Nauczcie dzieci grać w szachy, a o ich przyszłość możecie być spokojni” – to cytat Paula Morphy’ego genialnego amerykańskiego szachisty z XIX wieku.

To był szalony dzień!!!

 

To były szalone warsztaty SZACH i MAT

 

Dzięki zaproszeniu Gminnej Biblioteki Publicznej,w dniu dzisiejszym w Filii w Nowodworze, w magiczny świat bierek szachowych uczestników wprowadził Kacper Czuchryta.. Ja byłam szczęściarą, ponieważ byłam jego asystentką.

 

Uczestnicy byli niesamowici!!! Wręcz super extra fantastyczni!!!

 

Warsztaty rozpoczęły się od poznania bierek szachowych oraz ich zachowania się na szachownicy.

 

Zobaczcie co się potem zadziało!!! To jest niesamowite!!!

 

 

Zadania szachowe i wyzwania tylko śmigały!!!

 

Ja to jestem pod takim wrażeniem uczestników, jakbym co najmniej wygrała jakiś turniej!!!

 

Po wielu rozwiązanych zadaniach szachowych uczestnicy zasiedli do szachownic, żeby rozegrać swoje pierwsze partie. Po kilku partiach odważniejsi gracze stanęli na dużej szachownicy podłogowej podejmując duże szachowe wyzwanie!!! Brawo dla Was.

 

 

Ja jestem Waszą fanką!!! Tu ogrom podziękowań dla „Szachy Lubartow” i Piotra Opolskiego za wypożyczenie fenomenalnych szachów XXL!!!

 

 

Na zakończenie została rozegrana partia honorowa, w której wszyscy uczestnicy stanęli po stronie czarnych bierek kontra Kacper… Oki, tym razem wygrał Kacper, ale wszystko przed Wami i zobaczymy jak to się potoczy kolejnym razem.

 

Powodzenia w zmaganiach szachowych!!! […]

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/edyta.borowiczczuchryta

 

 



Foto: www.tvn24.pl/tagi/edukacja

 

Wczoraj na stronie TVN24 zamieszczono informację o wynikach kontroli poselskiej w MEiN. Oto jej fragmenty:

 

Ministerstwo Edukacji i Nauki przez wiele tygodni ukrywało listę organizacji, które wnioskowałyby o zwiększenie roli kuratorów, a także zgłaszanych w temacie zajęć dodatkowych skarg. Udało się je upublicznić dzięki kontroli posłanek Koalicji Obywatelskiej.

 

O listę organizacji, które popierają zmiany przepisów wzmacniające rolę kuratorów, a nazywane lex Czarnek, po raz pierwszy zapytaliśmy Ministerstwo Edukacji i Nauki 7 stycznia. […] Śladem pytań, które 24 stycznia upubliczniliśmy w mediach społecznościowych, do MEiN we wtorek 22 lutego wybrały się posłanki Koalicji Obywatelskiej: Krystyna Szumilas, Katarzyna Lubnauer, Barbara Nowacka oraz Kinga Gajewska.

 

Na liście, którą uzyskały we wtorek posłanki, znajdują się 63 organizacje – przede wszystkim o charakterze religijnym. Wśród nich m.in. siedem oddziałów Akcji Katolickiej (z Białegostoku, Krakowa, Poznania, Elbląga, Bydgoszczy, Ełku i Warszawy), dwanaście chorągwi katolickich świętych, cztery Diecezjalne Instytuty Akcji Katolickiej, Diecezja Toruńska, Inicjatywa Stop Seksualizacji Dzieci.

 

-W ostatnich tygodniach regularnie kontrolowałyśmy kuratoria i w całym kraju znalazłyśmy ledwie około 30 skarg rodziców na działalność organizacji pozarządowych. A mówimy o skargach z ostatnich sześciu lat – zastrzega w rozmowie z tvn24.pl. posłanka Katarzyna Lubnauer. – Dziś chcieliśmy zobaczyć, jak to wygląda w ministerstwie. Lista, którą otrzymaliśmy jest kuriozalna i świadczy o tym, że nowe forsowane przez ministra Czarnka powstało na życzenie i zapotrzebowanie nie rodziców, a organizacji fundamentalistycznych – ocenia. […]

 

Jakie skargi znalazły w czasie kontroli w ministerstwie? – Takie, z których wynika, że niektórym wszystko się ze wszystkim kojarzy – mówi Lubnauer. I dodaje: – A nie podoba im się wszystko, co jest niezgodne z ich światopoglądem, nawet, jeśli ich bezpośrednio nie dotyczy.

 

Wśród skarg była na przykład ta, w której Centrum Ochrony Praw Chrześcijan nie podobało się, że dyrektorka szkoły wręczyła uczniowi prezent zawinięty w tęczowy papier. Albo inna, w której skarżono się na to, że na zajęciach naukowych w laboratorium nauczyciel miał na sobie tęczową perukę.

–To jest jakaś obsesja, jeśli ktoś uważa, że tęczowy papier, peruka czy baloniki mogą zdeprawować dziecko – komentuje Lubnauer. […]

 

 

 

Cały tekst „Posłankom udało się zdobyć listę organizacji popierających lex Czarnek. I skargi na tęczowe peruki, papier, baloniki”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www. tvn24.pl

 

 

 



Dzisiaj proponujemy (bez skrótów) lekturę najnowszego (z 22 lutego 2022r.) tekstu Danuty Sterny:

 

Rys. Danuta Sterna

 

Jak wykorzystać dane z oceniania do planowania procesu uczenia się uczniów?

 

 

Każdy z nauczycieli robi testy sprawdzające, aby po pierwsze zorientować się, jak przebiega proces nauczania i aby dać uczniom informację o ich uczeniu się. Jednak zebrane dane mogą również posłużyć do lepszego planowania testów i wyciągania informacji potrzebnych do planowania nauczania.

 

Zbieranie danych polega nie tylko na określeniu statystyk z wyników testów, ale na analizie pod różnymi kątami uzyskanych przez uczniów wyników.

 

Korzystałam z wywiadu z dr Katiie Richardson (koordynatorką Australijskiej Rady ds. Badań Edukacyjnych (ACER)), która odpowiadała na pytania dotyczące oceniania.

 

 

Jak nauczyciele mogą wykorzystać dane do planowania testów sprawdzających?

 

Najbardziej oczywistym czynnikiem, który wpływa na to, jak uczniowie odpowiadają na pytania sprawdzające, jest poziom trudności pytania. Oznacza to, że uczniowie odpowiadają poprawnie na pytania, aż poziom trudności wzrośnie do punktu, w którym pojawią się odpowiedzi zarówno poprawne, jak i niepoprawne, a następnie kiedy przekraczają swój poziom biegłości. Z porównania odpowiedzi poprawnych i błędnych z poziomem trudności zadań można się zorientować, co sprawia uczniom trudność.

 

Warto przed sprawdzianem określić wymagany zakres wiedzy i umiejętności uczniów, a po sprawdzianie określić ilu uczniów, osiągnęło ten zakres. Co może być wskazówką do dalszego nauczania oraz do planowania następnych testów.

 

Czasami jednak uczniowie są bardzo biegli w niektórych aspektach, ale inne zestawy umiejętności są dla nich wyzwaniem i to nie zależy od łatwości, czy trudności zadań. Na przykład uczeń może zrozumieć wnioski, ale sam może nie być w stanie tych wniosków wyciągnąć. Czasami uczeń może mieć trudności w zademonstrowaniu tego, co wie i może zrobić. Na przykład uczeń może poprawnie rozwiązać równanie matematyczne, powtarzając procedurę, ale może nie rozumieć dlaczego, tak właśnie postępuje. Również przypadkowe błędy popełnione przez ucznia mogą zaburzyć informację na temat jego wiedzy.

 

Nauczyciel może wykorzystać własne doświadczenia z nauczania (poprzednich roczników) do planowania testu sprawdzającego tak, aby dawał bardziej wiarygodną informację.

 

 

Jakich wzorców powinni szukać nauczyciele w testach sprawdzających?

 

Czytaj dalej »



 

 

We wtorek, 22 lutego odbyła się pikieta Związku Nauczycielstwa Polskiego pod hasłem „Nadzwyczajna Rada Pedagogiczna na temat lex Czarnek przed Pałacem Prezydenckim”, poświęcona ustawie Prawo oświatowe (lex Czarnek), która została skierowana do podpisu Prezydenta RP.  Relację z pikiety można obejrzeć na facebookowym profilu ZNP: @znpedupl

 

Podczas Rady Pedagogicznej przedstawiliśmy argumenty, dlaczego warto zawetować ustawę lex Czarnek. Wierzymy, że Prezydent Andrzej Duda zawetuje ustawę nowelizującą prawo oświatowe i tym samym przychyli się do głosu wielu środowisk, w tym Związku Nauczycielstwa Polskiego czy akcji „Wolna Szkoła”, negatywnie opiniujących zawarte w niej niekorzystne dla szkoły i jej uczniów rozwiązania. […]

 

Więcej – w tym:

 

 

Uchwała Nadzwyczajnej Rady Pedagogicznej z 22 lutego 2022 roku w sprawie ustawy z 13 stycznia 2022 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. lex Czarnek)

 

 

Opinia Nadzwyczajnej Rady Pedagogicznej

 

 

… można dowiedzieć się  TUTAJ

 

 

Źródło: www.znp.edu.pl

 



Foto: www.facebook.com/RuchSamorzadowyTakDlaPolski

 

Członkowie reprezentacji samorządowców na rozmowy z Prezydentem Dudą przez Pałacem Namiestnikowskim

 

 

 

Na „Portalu Samorządowym” zamieszczono informacje o dzisiejszej rozmowie delegacji samorządowców z Prezedentem Dudą. Oto obszerne fragmenty tego tekstu:

 

 

–Prezydent poważnie rozważa zawetowanie tzw. Lex Czarnek – poinformowali samorządowcy z ruchu „Tak! Dla Polski” tuż po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą. Jak dodali, największe wątpliwości prezydenta budziła rola rodzica w projekcie nowelizacji prawa oświatowego. Samorządowcy złożyli także propozycje powołania specjalnego zespołu, który miałby opracować kompleksową zmianę przepisów dotyczących edukacji. […]

 

W spotkaniu (22 lutego) udział wzięli przedstawiciele Ruchu Samorządowego Tak! Dla Polski, Unia Metropolii Polskich i Związek Miast Polskich.

 

Pan prezydent rozważa zawetowanie tzw. Lex Czarnek. Konsultuje się z osobą, która bardzo dobrze zna problemy edukacji – mam tu na myśli pierwszą damę – poinformował Jacek Karnowski, prezydent Sopotu, który uczestniczył w spotkaniu Andrzeja Dudy z samorządowcami.

 

Jak dodał Jacek Karnowski, po spotkaniu samorządowcy są pełni nadziei, że ustawa budząca „duże emocje w środowisku nauczycielskim, samorządowym a także wśród rodziców i uczniów” jednak nie wejdzie w życie. Z relacji samorządowców wynika, że Andrzej Duda ma największe wątpliwości co do roli rodzica w szkole, gdyby nowelizacja prawa oświatowego weszła w życie.

 

–Prezydent bardzo podkreślał, że trzeba popracować nad rolą rodzica w szkole, co zresztą pojawiło się w jego kampanii wyborczej. Jego zdaniem Lex Czarnek nie spełnia jego wizji – przekazała Dorota Zmarzlak, wójt gminy Izabelin. […]

 

Samorządowcy przekazali także, że prezydent zapowiedział wykorzystanie całego czasu na podjęcie decyzji o podpisaniu ustawy, zawetowaniu jej lub wysłaniu do Trybunału Konstytucyjnego.

 

 

 

Cały tekst „Prezydent poważnie rozważa zawetowanie tzw. Lex Czarnek” –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



 

Screen z filmowej rejestracji rozmowy redaktora Roberta Mazurka z ministrem Przemysławem Czarnkiem

 

 

Wczoraj na fanpage „Protest z wykrzyknikiem” zamieszczono tekst, który – uznaliśmy – zasługuje na upowszechnienie:

 

 

Z uwagą wysłuchaliśmy porannej rozmowy ministra Przemysława Czarnka z redaktorem Robertem Mazurkiem w RMF FM. Minister kluczył i nie odpowiadał wprost na pytanie, kto zdecyduje, czy zajęcia dodatkowe w szkole się odbędą? Rodzice, czy kurator?

 

Najpierw próbował tłumaczyć, że „w pierwszej kolejności to rodzic decyduje, a następnie… „

 

Ale w końcu redaktor Mazurek przycisnął, postawił pytanie i… dopadł:

 

Redaktor Mazurek:

 

– To Pan sobie sam przeczy, bo Pan mówi tak „Nawet jeśli rodzice się zgodzą na to, by takie zajęcia były, a kurator stwierdzi, że to jednak jest demoralizacja, to kurator ma prawo zakazać takich zajęć.„ Czy ja dobrze rozumiem?

 

– TAK – odpowiada minister Czarnek.

 

Ale prawdziwy ministerialny HIT, czyli blef ujawnił się chwilę później…

 

Tłumacząc mechanizm nowego prawa, minister Czarnek powiedział coś, co wprawiło nas w osłupienie.

 

Być może kuratorzy jeszcze o tym nie wiedzą, ale minister twierdzi, że w trakcie rozpatrywania wniosku o zgodę na zajęcia dodatkowe „na dwa miesiące zawieszamy treści, które organizacja chce przedstawić dzieciom, na stronach okręgowych naszych kuratoriów„.

 

Zamurowało nas! – Takich regulacji USTAWA LEX CZARNEK NIE PRZEWIDUJE!

 

Trzy dni temu tak samo jak minister tłumaczyła redaktorowi Mazurkowi i słuchaczom przewodnicząca komisji edukacji Mirosława Stachowiak-Różecka.

 

„Będzie tak, że np. na stronie kuratora będzie dokładnie opisany program zajęć takiej organizacji pozarządowej, z którym rodzice, jak będą chcieli, będą mogli się zapoznać – nie szukać, nie pytać, nie dowiadywać się, tylko po prostu OBLIGATORYJNIE będzie musiał być tam umieszczony i OBLIGATORYJNIE każdy rodzic będzie musiał, a nie mógł, wyrazić zgodę na uczestnictwo swojego dziecka w takich zajęciach.”

 

Czyli co? Minister edukacji i przewodnicząca komisji, głosujący tę ustawę, wyjaśniający jej meandry nam, maluczkim kłamią czy nie znają własnego projektu?  Czy właśnie taką wersję przedstawili państwo, którzy udali się z delegacją do prezydenta?

 

Czy na tej podstawie prezydent ma podjąć decyzję w sprawie Lex Czarnek?

 

A tak przy okazji i na gorąco. – Jakie konsekwencje niosłoby takie OBLIGATORYJNE zobowiązanie dla kuratorów?

 

To będą tysiące wniosków w ciągu roku. Każdy do publikacji na stronie kuratoryjnej. Oj! Trzeba będzie pomyśleć w kuratoriach o porządnych działach IT. Nie martwmy się – pomoc psychologiczna dla uczniów albo podwyżki dla nauczycieli poczekają. Priorytety, głupcze!

 

Do wglądu będą materiały, które stanowią know how organizacji i zaangażowanych przez nie ludzi. Czy będą chciały dzielić się tym publicznie? Z całą pewnością tak. Niech się częstują żółtodzioby z raczkujących organizacji.

 

W przypadku programów interwencyjnych dla grupy uczniów dotyczących np. molestowania, narkotyków, przemocy podajemy sprawę do wiadomości publicznej. No pewnie, niech się całe województwo dowie!

 

Panie Prezydencie! Oczekujemy, że zawetuje Pan ustawę, na którą minister Czarnek nabrał Sejm, premiera i próbuje nabrać Pana.

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/protestzwykrzyknikiem/posts/1606657966334979

 

 



14 lutego 2022 roku zamieściliśmy kolejną część Poradnika Wiesławy Mitulskiej – było m.in. o klimacie i internecie. Dziś kontynuujemy tę serię:

 

12 lutego

 

 

Demokryt, bezpieczeństwo i prąd

 

Od początku tygodnia trwa nasz projekt „Bezpieczeństwo”, a ponieważ projekty planuję wspólnie z dziećmi, to rozrósł się nam trochę.

 

Poczatkowo myślałam o bezpieczeństwie w internecie i o zdrowiu w kontekście zapobiegania zakażeniom wirusowym, ale dzieciom bezpieczeństwo kojarzy się szeroko: prąd, gaz, lód, samochód, rower, ulica…

 

Zaczęliśmy od internetu, a ostatnie dwa dni zajmowaliśmy się bezpieczeństwem podczas korzystania z prądu elektrycznego. Naszym celem było poznanie zasad bezpieczeństwa, ale żeby móc zajmować się bezpiecznym korzystaniem z prądu, trzeba wiedzieć, czym on jest.

 

Zaczęliśmy od atomu.

 

Historia greckiego filozofa Demokryta i jego myślowego wywodu na temat krojenia sera okazała się na tyle ciekawa, że została w dziecięcej pamięci, o czym świadczą samodzielnie wykonane karty pracy.

 

Co to jest prąd? Skąd się bierze? Jak bezpiecznie się z nim obchodzić? Na te pytania szukaliśmy odpowiedzi w książkach i filmach edukacyjnych.* Dziecięca ciekawość wiodła nas w różne strony, od liczenia lat przed naszą erą, poprzez odkrycia i wynalazki do zanieczyszczenia środowiska. Były również pomysły na wytwarzanie energii elektrycznej w trakcie biegania albo kręcenia korbką.

 

Już wiem, jakie projekty będziemy robić w przyszłości.

 

Dzisiaj zakończyliśmy część projektu poświęconą prądowi. Dzięki płytce Makey Makey dzieci grały na łyżkach i na ludziach, a tak naprawdę, to badały przewodnictwo prądu. Diody i baterie posłużyły do zrobienia robaczków ze świecącymi oczami, a dzięki nim dzieci zrozumiały, co to znaczy zamknąć obwód. **

 

Formą sprawdzenia, czego uczniowie się nauczyli, było samodzielne stworzenie karty pracy na wybrany temat związany z projektem. Na czele rankingu popularności stanął atom i jego budowa. Kto wie, może następnym razem będą kwarki?

 

  *      *     *

 

* Książki, które wykorzystaliśmy w projekcie to „Atomowa przygoda profesora Astrokota” Wydawnictwa Entliczek i „Kwarki, fotony jajko na twardo, czyli fizyka kwantowa i jej tajemnice”, Wydawnictwo Adamada.

 

** Inspiracje na wykorzystanie płytki Makey Makey mozna znaleźć na stronie Stowarzyszenia Cyfrowy Dialog. Tam również znajduje się opracowanie „Od diody do robota” autorstwa Joanny Joanna Apanasewicz, skąd pochodzi pomysł świecących robaczków.

 

 

 

16 lutego

 

 

Łączenie kropek

 

* Kropka pierwsza

 

Kiedy rozpoczynaliśmy projekt ‚”Mistrzowie Klimatu”, czytałam dzieciom opowiadanie o Grecie Thunberg. Fragment, w którym usłyszały, że Greta została zaproszona do Nowego Jorku, by wystąpić na Zgromadzeniu ONZ i udała się w podróż przez ocean katamaranem, wzbudził ich zaciekawienie.

 

Dlaczego nie samolotem? Co to takiego katamaran?

 

*Kropka druga

 

Wczoraj, podczas przerwy na boisku zwróciłam uwagę na naszą szkolną piaskownicę. Przykryta pokrowcem, zmieniła się po ostatnich opadach w mini basen. Piaskownica – basen przyciągała dzieci jak magnes. Możliwość mieszania patykiem w wodzie albo zbierania z jej powierzchni kawałków lodu często przewyższała swoją atrakcyjnością zabawę w berka.

 

Jak taką atrakcję wykorzystać edukacyjnie?

 

Zróbmy katamarany!

 

Zabawy konstrukcyjne i majsterki zawsze są atrakcyjne dla dzieci. Przy okazji konstruowania katamaranu rozwiązywały wiele problemów.

 

Jak połączyć części? Jak przymocować żagiel? Czy pływaki z korków utrzymają katamaran na wodzie? Czy żagiel sprawi, że popłynie?

 

W rzeczywistości okazało się, że tektura średnio nadaje się na pokład jednostki pływającej – szybko przemaka.

Czym ją zastąpimy?

 

Wiał bardzo silny wiatr, a żagle, które zrobiliśmy były stosunkowo duże, dlatego mocne podmuchy przewracały katamarany albo gnały je na środek basenu, skąd trudno było je wydostać. Już wiemy, że wielkość żagla ma wpływ na stabilność.

 

Przy okazji sprawdziliśmy, jaki ciężar może udźwignąć nasza jednostka pływająca. Całkiem sporo, jak na kawałek tekturki i cztery korki – 145 gramów.

 

Czasem łączenie kropek wychodzi całkiem prosto i łatwo. Trzeba tylko umieć je zauważyć.

 

Czytaj dalej »



 

Foto: www.radio.opole.pl

 

 

Na zakończenie pierwszego dnia (21 litego 2022r.) powrotu wszystkich uczniów do nauki stacjonarnej, zamieszczamy fragmenty informacji o pierwszych sygnałach „z terenu” –  jak został on przyjęty przez uczniów i nauczycieli, zaczerpnięte z „Portalu Samorządowego”:

 

Pierwszy dzień nauki stacjonarnej po ponad 5-tygodniowej przerwie okazał się dużo bardziej optymistyczny, niż mogło się wydawać – przynajmniej tak wynika z naszego rekonesansu po zaprzyjaźnionych szkołach. Uczniowie, podobnie jak nauczyciele, stawili się niemal w komplecie. Jedyne co dawało się odczuć, to lekkie zagubienie uczniów – wynikające z nowej sytuacji życiowej. W końcu od ostatniego dzwonka minął już ponad miesiąc, a w niektórych przypadkach nawet dwa…. Szmat czasu. […]

 

-Sytuacja jest bardzo dobra. Uczniowie prawie wszyscy wrócili, nie mamy informacji, aby któryś z nich miał przebywać na kwarantannie, więc te nieobecności mogą wynikać z innych chorób lub – po prostu – z przedłużającego się wyjazdu feryjnego. Ale ta absencja dotyczy tylko kilku uczniów, a nie kilkunastu czy kilkudziesięciu. Z kadrą pedagogiczną też jest dobrze, bo na 46 nauczycieli, których zatrudniam, tylko jeden jest na chorobowym – wylicza Piotr Kędroń, dyrektor SP nr 1 w Głuchołazach. […]

 

Waldemar Koligot, dyrektor LO w Koninie, na pytanie, jak wyglądał pierwszy dzień pracy szkoły po tak długiej przerwie, bez namysłu odpowiada: „W końcu do szkoły wrócił hałas”.

 

–Uczniowie wrócili w komplecie. Nie mieliśmy informacji, żeby któryś był na kwarantannie, mimo że jesteśmy dwa tygodnie po studniówce. Działamy w tym wszystkim normalnie. Nauczyciele też są zdrowi i wszyscy stawili się do pracy, chociaż w trakcie tej przerwy kilku z nich chorowało na COVID-19 – informuje.

 

Podkreśla, że dobrze się stało, iż zmieniono nieco wymogi sanitarne i obecnie to, że ktoś miał kontakt z zarażonym, nie skutkuje koniecznością przejścia na kwarantannę. […]

 

Wygląda zatem, że decyzja ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz edukacji i nauki Przemysława Czarnka o przyspieszeniu powrotu uczniów starszych klas szkół podstawowych oraz szkół ponadpodstawowych nie była przedwczesna. To zaś może budzić nadzieje, że uczniowie szybko odrobią zaległości z okresu nauki zdalnej i już bez przeszkód będą się mogli uczyć stacjonarnie. […]

 

 

 

Cały tekst „Decyzja o powrocie nauki stacjonarnej była przedwczesna? Nauczyciele i uczniowie zgodni”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



Na portalu <wPolityce.pl> zamieszczono wczoraj (20 lutego 2022r.) publikację, w której poinformowano o wynikach najnowszego sondażu, przeprowadzonego przez mało znaną sondażownię Social Changes. Dlaczego  to nas zainteresowało wyjaśnia tytuł tego materiału: „Ważny SONDAŻ w kontekście nowelizacji prawa oświatowego. Polacy jednoznacznie za zwiększeniem uprawnień rodziców”.

 

Zakładamy, że nie musimy naszych Czytelniczek i Czytelników informować o proweniencji owego portalu [Zespół redakcyjny: Wojciech Biedroń, Adam Kacprzak, Jacek Karnowski, Michał Karnowski, Tomasz Karpowicz, Kamil Kwiatek, Aleksander Majewski, Adam Stankiewicz, Weronika Tomaszewska, Anna Wiejak], jednak warto zacząć przytaczanie fragmentów tego tekstu od jego pierwszego akapitu:

 

„Do 3 marca prezydent Andrzej Duda musi podjąć decyzję, czy podpisze decyzję w sprawie nowelizacji prawa oświatowego, które wzmacnia pozycję kuratorów oświaty oraz rodziców w kwestii zajęć prowadzonych przez organizacje samorządowe.”

 

Dzięki temu nie mamy najmniejszych wątpliwości co było celem zarówno przedsięwzięcia tego „badania”, jak – przede wszystkim – publikacji jego rzekomo obiektywnych wyników. To wyraźne sygnał z Nowogrodzkiej i Szucha do lokatora Pałacu Namiestnikowskiego: „Masz tę ustawę podpisać – taka jest wola rodziców!”

 

Oto jak prowadzi swój wywód redakcja <wPolityce.pl>:

 

Tymczasem jak wynika z badania pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl., ogromna większość rodziców wspiera postulat przyznania rodzicom prawa do kontrolowania treści, które organizacje pozarządowe prezentują dzieciom i młodzieży. W naszym badaniu zadaliśmy respondentom następujące pytanie:

 

Czy według Pani/Pana rodzice powinni mieć wgląd w materiały do zajęć proponowanych szkołom publicznym przez organizacje pozarządowe oraz prawo decydowania, czy dane zajęcia mogą być przeprowadzone w szkole?

 

Na tak zadane pytanie twierdząco odpowiedziało aż 73 proc. badanych. Przeciwko było zaledwie 13 proc.

 

 

Zwracamy uwagę na prawą część prezentowanego diagramu, w którym „badacze” zadbali o prezenację opinii respondentów według ich przynależnosci do trzech przodujących aktualnie w sondażach sił politycznych: Zjednoczonej Prawicy, Koalicji Obywatelskiej oraz Polski 2050.

 

I jeszcze tylko podamy – za redakcją portalu – „notkę metodologiczną:

 

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu internetowym w dniach 11 do 14 lutego 2022 roku. Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków. W badaniu wzięło udział N=1080 osób.

 

 

Cały materiał „Ważny SONDAŻ w kontekście nowelizacji prawa oświatowego. Polacy jednoznacznie za zwiększeniem uprawnień rodziców”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:www.wpolityce.pl

 

 

x           x           x

 

 

Nie możemy odmówić sobie (i Wam) przekazania obszerniejszej informacji na temat co zacz ta sondażownia Social Changes. Oto fragmenty materiału zamieszczonego na <Onecie> w styczniu 2020 roku:

 

Czytaj dalej »