Archiwum kategorii 'Aktualności'

Dzięki temu, że systematycznie zaglądam na fapage Łódzkiego Kuratorium Oświaty mogę poinformować Szanowne Czytelniczki i Szanownych Czytelników OE, że od 13 października mamy w Łodzi kolejną osobę, której nadano Honorowy Tutul Profesora Oświaty. Jest nią Bożena Będzińska-Wosik – wieloletnia dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 81 im. Bohaterskich Dzieci Łodzi,* zasłużona promotorka ruchu „Budzącej się Szkoły”, organizatorka wielu spotkań zwolenników tej idei, innowatorka procesu szkolnej edukacji w swojej szkole. Oto ten materiał

 

 

 

 

 

                                                    (Dyr. Bożena Będzińska-Wosik zaznaczona żółtą obwódką)

 

Dziś [12 października 2026r.] w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zorganizowano uroczyste obchody Dnia Edukacji Narodowej z udziałem Minister Edukacji Barbary Nowackiej i pozostałych członków Kierownictwa MEN.

 

Podczas wydarzenia tytuł Honorowego Profesora Oświaty odebrała m.in. dyrektor Szkoły Podstawowej nr 81 im. Bohaterskich Dzieci Łodzi – Bożena Będzińska-Wosik. W uroczystości wziął udział Łódzki Kurator Oświaty Janusz Brzozowski.

 

 

Źródło: www.facebook.com/permalink.php?story

 

 

*Warto także zajrzeć na fejsbukową stronę tej szkoły  –  TUTAJ

 

 



Wczoraj Jarosław Pytlak zamieścił na swoim prywatnym fb-profilu taki post:

 

 

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej życzę Narodowi, żeby docenił ludzi, którzy współtworzą jego edukację. Żeby dał sobie i im szansę bycia takimi, jakich by chciał mieć. Emanacji Narodu, zgrupowanej we władzach wszelkiego rodzaju, życzę zrozumienia, że Edukację tworzą konkretni ludzie, którzy potrzebują wsparcia i docenienia.

 

Dla wzmocnienia tych życzeń przypominam artykuł z bloga „Wokół szkoły” pt. „Jaki powinien być dobry nauczyciel?!”:

 

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/permalink.php?story_



Na portalu „EDUNEWS” jego twórca i redaktor Marcin Polak zamieścił dzisiaj bardzo tekst, w kto tym zaproponował nietypowe spojrzenie na dzisiejsze święto – Dzień Edukacji Narodowej:

 

 

 

Święto ministerstwa edukacji

 

 

Pół żartem, pół serio. Dziś nie jest Dzień Nauczyciela. Ten był niedawno (5 października), kiedy to obchodzimy Światowy Dzień Nauczyciela – prawdziwe święto tych, którzy wykonują trudną misję kształcenia dzieci i młodzieży na całym świecie. A co dziś? 14 października, obchodzimy w Polsce z pompą pamiątkę założenia pierwszego ministerstwa edukacji na świecie (na pewno w Europie). Choć zwie się Dniem Edukacji Narodowej, w rzeczywistości jest to jest święto, w którym ministerstwo edukacji chce uczcić przede wszystkim samo siebie – a przy okazji udowodnić, że jest najważniejsze, niezastąpione i absolutnie potrzebne w polskim systemie szkolnym. No bo kto by wręczał medale i wyróżnienia, gdyby go nie było…

 

Inaczej ujmując, 14 października to w sumie takie urodziny MENu, fundowane pracownikom oświaty przez polityków miłościwie rządzących w danym roku.

 

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam…

 

W swojej nieprzebranej łasce politycy przyznali w Dniu Edukacji Narodowej uczniom dzień wolny od zajęć dydaktycznych, ale już nauczycielom nakazuje się obecność w pracy. Nieco pokręcone, ale w sumie logiczne – gdyby tego dnia nie było nauczycieli w pracy, to jak minister edukacji mógłby składać życzenia z okazji założenia ministerstwa edukacji – przy pustych salach? Dziś to wyjątkowo słabo by wyglądało na „słitfociach” w social mediach…

 

A może MEN wcale nie jest potrzebne ani szkołom, ani nauczycielom, ani uczniom?

 

Ostatnie dwie dekady z kawałkiem, to w gruncie rzeczy pasmo niepowodzeń polityków majstrujących przy systemie oświaty. Reforma Handkego z 1999 roku była ostatnim spójnym, całościowym i głęboko przemyślanym planem przebudowy polskiej edukacji. Nie znaczy, że nie pozbawionym kontrowersji, ale świadomość rzeczywistych konsekwencji zmiany przyszła dopiero po pewnym czasie. Niemniej jednak na tle działań ministerstwa edukacji w następnych dekadach reforma Handkego jawi się jako dzieło fundamentalne i merytorycznie dopracowane.

 

Dla uproszczenia – tamtą reformę wyobraźmy sobie jako nową kołdrę. Czysta, elegancka, nieźle uszyta, merytorycznie dopracowana i uzasadniona. Anno Domini 1999 – 27 lat temu. I co było dalej? W ciągu ćwierćwiecza z kawałkiem ta kołdra zmieniła się w prawdziwy, różnokolorowy patchwork. Łata na łacie. Przypomnijmy w skrócie co zdarzyło się po drodze (wybór):

 

– poważne zmiany w finansowaniu oświaty,

 

– powolne ograniczanie autonomii szkół,

 

– eksperyment (fatalnie przeprowadzony) z posłaniem sześciolatków do szkół,

 

– likwidacja gimnazjów i powrót do struktury 8+4,

 

– kilka/naście mniejszych lub większych zmian w podstawie programowej,

 

– podręczniki stale przybierające na wadze,

 

– dodawanie i odejmowanie przedmiotów,

 

– wprowadzanie lub wyprowadzanie projektów edukacyjnych,

 

– zapraszanie do współpracy lub reglamentowanie współpracy organizacji pozarządowych ze szkołami,

 

– wille dla zasłużonych przyjaciół ministra,

 

– zwiększanie odpowiedzialności dyrektorów za wszystko,

 

– i oczywiście tony sprzętów wpychanych do szkół (tzw. modernizacja nauczania), etc.

 

 

Dużo tego. Większość tych zmian – była zupełnie nie chciana przez szkoły i nauczycieli. Wciśnięta na siłę. Ostatnio doklejono na patchworkowej kołdrze nową łatkę – z wielkim Kompasem. Ma wskazywać kierunek podążania z kagankiem MENu ku świetlistej przyszłości polskiej szkoły…

 

Piękna i kolorowa ta nasza patchworkowa kołdra oświatowa…

 

Z okazji dzisiejszego święta niech żyje, żyje nam… Sto lat i dużo nowych łatek życzymy… 

 

To prawdziwy cud, że mimo tak wielkiego majstrowania przez polskich polityków w XXI wiecznej polskiej oświacie mamy w Polsce ciągle dobre szkoły, mamy dobrych nauczycieli, a uczniowie wypadają całkiem nieźle w badaniach międzynarodowych PISA. Jestem jednak pewien, że gdyby mniej było polityki w „edukacji narodowej” – bylibyśmy daleko dalej w rozwoju systemu oświaty. Im mniej polityki w szkołach, tym lepiej dla szkół, nauczycieli i uczniów.

 

Najwspanialszy prezent, jaki MEN mógłby zrobić dla polskiej edukacji to doprowadzenie do zgody politycznej pomiędzy wszystkimi partiami politycznymi i wyłączenie edukacji narodowej z obszaru walki politycznej. A drugi – nie mniej istotny – w konsekwencji pierwszego – powołanie eksperckiej, merytorycznej Komisji Edukacji Narodowej i odsunięcie polityków od decyzji dotyczących rozwoju polskiej edukacji – przekazanie odpowiedzialności za edukację do KEN.

 

Ale do tego pewnie droga daleka. Bo, parafrazując Wyspiańskiego – w MEN polityki trzymają się mocno… (stołków).

 

 

 

Źródło: hwww.edunews.pl/edytoriale/

 



Z poczucia obowiązku obserwatora publikuję na OE zamieszczony wczoraj na stronie MEN list Barbary Nowackiej

 

 

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej Minister Edukacji Barbara Nowacka skierowała wczoraj list do nauczycieli i pracowników oświaty. Podziękowała za trud wkładany w organizację systemu oświaty, kształcenie i wychowanie młodych ludzi oraz nieustanną gotowość do podnoszenia kompetencji zawodowych.

 

W liście minister podkreśliła rolę nauczycieli i pracowników oświaty w odkrywaniu talentów, wspieraniu rozwoju uczniów i przygotowywaniu ich do dorosłego życia.

 

To właśnie Państwo otwierają dzieciom i młodzieży drzwi do przyszłości – bo nauczyciele, a także pracownicy szkół i placówek to prawdziwi architekci społeczeństwa – napisała Barbara Nowacka.

 

Minister złożyła również życzenia dumy z sukcesów uczniów, nieustającej pasji do pracy oraz pomyślności w realizacji planów i zamierzeń.

 

Jutro, 14 października, z okazji Dnia Edukacji Narodowej w całym kraju odbędą się uroczystości, podczas których nauczyciele otrzymają odznaczenia państwowe, Medale Komisji Edukacji Narodowej, tytuły honorowe Profesora oświaty oraz nagrody Ministra Edukacji.

 

 

Główna, ogólnopolska uroczystość odbędzie się w Warszawie, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Reprezentacja nauczycieli z całej Polski odbierze tam odznaczenia państwowe, medale KEN, tytuły Profesora oświaty i nagrody z rąk Minister Edukacji Barbary Nowackiej.[…]

 

 

List Minister Edukacji z okazji Dnia Edukacji Narodowej  z dn. 13 października 2026 r.

 

 

 

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 

 



W przeddzień Dnia Edukacji Narodowej na stronie Związku Nauczycielstwa Polskiego zamieszczono z tej okazji taki materiał:

 

 

 

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej nauczyciele usłyszą dzisiaj wiele pięknych słów o swojej misji, zaangażowaniu i znaczeniu edukacji dla przyszłości Polski. Ale szacunek dla nauczycieli nie może kończyć się na życzeniach i podziękowaniach!

 

Oczekujemy od polityków realizacji obietnic o powiązaniu wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.Nie chcemy kolejnych deklaracji.

 

Chcemy konkretnych decyzji i rozwiązań ustawowych, które zapewnią godne wynagrodzenia.

 

Najlepszym prezentem na Dzień Edukacji Narodowej będzie dotrzymanie słowa i uchwalenie obywatelskiej inicjatywy ZNP, która czeka w Sejmie!

 

POLITYCY, ZAMIAST ŻYCZEŃ – DOTRZYMAJCIE SŁOWA!

GODNE PŁACE DLA NAUCZYCIELI!

 

 

 

 

Źródło: www.znp.edu.pl

 

x           x           x

 

A taki tekst z tej samej okazji pojawił się na stronie KSOiW NSZZ „Solidarność”:

 

 

 

Szanowni Nauczyciele, Drodzy Pracownicy Oświaty!

 

z okazji Dnia Edukacji Narodowej składam Państwu
najserdeczniejsze życzenia oraz wyrazy głębokiego szacunku
za pracę, która pozostawia trwały ślad w życiu drugiego człowieka.

 

Dziękuję za przekazywaną wiedzę, cierpliwość i troskę
dzięki której młody człowiek czuje się dostrzeżony.
Za każdy gest wsparcia i trud, często niewidoczny, a niezbędny.

 

Nauczyciele, wychowawcy, specjaliści, pracownicy administracji
i obsługi wspólnie tworzą szkołę pełną wiedzy, bezpieczeństwa
i troski. Każdy z Państwa ma w tym dziele niezastąpiony udział.

 

Życzę Państwu zdrowia, spokoju, godnych warunków pracy

i sprawiedliwego wynagrodzenia. Niech szacunek dla Państwa
pracy znajduje wyraz w czynach, a każdy dzień przynosi
życzliwość, poczucie wspólnoty i czas dla najbliższych.

 

Niech dobro, które dają Państwo innym, wraca wdzięcznością,
zaufaniem i radością. Niech towarzyszy Państwu pewność,
że Państwa praca ma sens, a w trosce o jej godność nie są sami.

 

Z wdzięcznością i wyrazami szacunku

 

dr Waldemar Jakubowski

Przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”

 

Źródło: www.oswiata-solidarnosc.pl

 



Oto informacja o przemilczanym przez innych dzisiejszym spotkaniu w MEN z nauczycielskimi związkami zawodowymi , zaczerpnięta ze strony Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”:

 

 

 

                                                       Bezpieczeństwo w szkołach – informacja ze spotkania w MEN

 

 

12 października 2026 r. w siedzibie Ministerstwa Edukacji Narodowej odbyło się spotkanie z przedstawicielami reprezentatywnych organizacji związkowych poświęcone bezpieczeństwu w szkołach. Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” reprezentował radca prawny Tomasz Gryczan. Spotkanie było związane z działaniami podejmowanymi po ostatnich aktach przemocy w szkołach oraz z zapowiedzią przygotowania nowych rozwiązań prawnych i organizacyjnych.

 

Przedstawiciele MEN omówili między innymi możliwość przyznania dyrektorowi szkoły uprawnienia do sprawdzania zawartości plecaka ucznia, a także rzeczy należących do nauczyciela lub innego pracownika szkoły, jeżeli wymagałoby tego zapewnienie bezpieczeństwa. Przedstawiono również koncepcję stosowania zamków bezpieczeństwa, umożliwiających zamknięcie pomieszczenia od środka w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. KSOiW NSZZ „Solidarność” zwróciła uwagę, że rozwiązania te muszą mieć jednoznaczną podstawę prawną, precyzyjnie określone zasady stosowania oraz uwzględniać wymagania przeciwpożarowe i ewakuacyjne.

 

W imieniu członków Związku podkreśliliśmy, że poprawa bezpieczeństwa nie może polegać na przenoszeniu odpowiedzialności państwa i wyspecjalizowanych służb na nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi. Nie zaakceptujemy nakładania na pracowników szkół kolejnych obowiązków kontrolnych, ochronnych lub porządkowych bez zapewnienia odpowiedniego przygotowania, wyposażenia, finansowania i ochrony prawnej. Każde nowe zadanie powinno zostać jasno opisane w przepisach i poprzedzone rzeczywistymi konsultacjami ze stroną związkową.

 

Przedstawiciel KSOiW NSZZ „Solidarność” zaapelował również o rewizję przepisów określanych jako lex Kamilek. Ochrona dzieci jest wartością nadrzędną, jednak wprowadzone standardy powinny być przejrzyste, proporcjonalne i możliwe do stosowania w codziennej pracy szkoły. Nadmiar obowiązków formalnych nie może odciągać nauczycieli i dyrektorów od rzeczywistej pracy z uczniem ani tworzyć pozornego poczucia bezpieczeństwa. Związek oczekuje oceny dotychczasowego funkcjonowania tych regulacji z udziałem pracowników oświaty. […]

 

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” będzie uczestniczyć w dalszych pracach i konsekwentnie reprezentować interesy pracowników szkół. Bezpieczeństwo uczniów musi być budowane razem z bezpieczeństwem nauczycieli i innych pracowników szkoły. Będziemy domagać się, aby nowe rozwiązania były wykonalne, odpowiednio finansowane i konsultowane, a pracownicy otrzymali nie tylko kolejne obowiązki, lecz także narzędzia, szkolenia oraz rzeczywiste wsparcie instytucjonalne.

 

 

Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania
NSZZ „Solidarność”

 

 

 

Cały tekst informacji Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”  –  TUTAJ

 

 

 



Poniżej prezentuję najważniejsze wydarzenia jakie na fali informacji o groźnych incydentach w szkołach wydarzyły się w Polsce dzisiaj:

 

 

Ataki w szkołach i seria zatrzymań. Nowe informacje z rządu

 

 

– Skontrolowano 15 tys. placówek, policjanci wchodzili do szkół (…). W akcję zaangażowanych jest 24 tys. mundurowych – przekazał podczas konferencji szef MSWiA Marcin Kierwiński. To reakcja na serię ataków w szkołach, do których doszło w ostatnich dniach.

 

>Policja przeprowadziła kontrole w 15 tysiącach szkół i zaangażowanych było w to 24 tysiące funkcjonariuszy.

 

>Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o zatrzymaniu 19 osób w związku z ostatnimi atakami w szkołach.

 

>Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzą monitoring sytuacji w internecie.

 

>W województwie mazowieckim zamknięto 49 szkół po ostatnich wydarzeniach związanych z atakami.

 

>Podczas interwencji policja zatrzymywała nastolatków posiadających niebezpieczne przedmioty.

 

>Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

 

[…]

 

Po atakach szef MSWiA zaapelował do rodziców o sięganie po informacje wyłącznie ze sprawdzonych źródeł. – Skontrolowano 15 tys. placówek, policjanci wchodzili do szkół. W akcję zaangażowanych jest 24 tys. mundurowych – przekazał. Akcja służb będzie kontynuowana. Minister poinformował, że zatrzymano w sumie 19 osób. – Nie chcę tworzyć wrażenia (…), że zagrożenie minęło, ale w tej sprawie musimy się kierować, powiedziałbym, daleko idącą odpowiedzialnością – powiedział Kierwiński. […]

 

Według Barbary Nowackiej piątkowe kontrole w szkołach spotkały się z dobrym przyjęciem. – Poprosiłam kuratorów, aby przeprowadzili spotkania z dyrektorami szkół – przekazała. Jak podkreśliła, taka rozmowa odbyła się już na Mazowszu. To w tym regionie odnotowano największą liczbę ataków i potencjalnych groźnych incydentów. Planujemy zmiany ustawowe, które wzmogą bezpieczeństwo w szkołach – zapewniła minister edukacji narodowej. W tym celu trwają konsultacje z kuratorami. […]

 

Po godz. 13 podczas konferencji prasowej mazowiecka kurator oświaty Wioletta Krzyżanowska przekazała, że w województwie zamkniętych w piątek jest 49 szkół. Także w piątek odbyło się spotkanie kurator z dyrektorami szkół. Brało w nim udział blisko 5,5 tysiąca osób. […]

 

 

Cały tekst „Ataki w szkołach i seria zatrzymań. Nowe informacje z rządu”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: wwwwydarzenia.interia.pl/kraj/

 

x           x           x

 

Wydarzyło się dzisiaj w Łodzi. Przeczytaj fragmenty tekstu ze strony dziennika  „FAKT”:

 

Nastolatki zmyśliły atak nożownika w Łodzi. W innej szkole dzieci wniosły noże. „To jest karalne”

 

W Łodzi doszło w piątek do dwóch niepokojących zdarzeń związanych z młodzieżą i szkołami. Przy ul. Pomorskiej nieznany mężczyzna miał zaatakować 13— i 15-latkę, powodując rany na ich policzkach. Okazało się, że dziewczynki skłamały o zdarzeniu. W innej części miasta policjanci interweniowali w szkole, gdzie w plecakach dwojga 13-latków znaleziono noże.

 

Pierwsze zdarzenie miało mieć miejsce rano w rejonie sklepu, do którego nastolatki rzekomo weszły przed zajęciami w szkole. Policjanci szukali sprawcy i chcieli wyjaśnić dokładny przebieg ataku. Po czasie okazało się, że informacja jest nieprawdziwa, a nastolatki zmyśliły atak. W drugim przypadku — 13-letnie dzieci miało w plecakach noże, które wniosło na teren szkoły.

 

Jak przekazała łódzka policja, do 13— i 15-latki miał podejść nieznany im mężczyzna. — Do dwóch dziewczynek w wieku 13 i 15 lat podszedł nieznany mężczyzna w okolicach sklepu, gdzie robiły zakupy, zanim udały się do placówki edukacyjnej — podaje podkom. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

 

Najpierw miał z nimi rozmawiać, a później zaatakować dziewczynki. — Mężczyzna rozmawiał z nimi, a następnie zaatakował je nieznanym dotychczas narzędziem, czym spowodował rany na policzkach u dziewczynek — przekazała podkom. Kamila Sowińska.

 

Z dostępnych informacji wynikało, że nastolatki odniosły powierzchowne obrażenia. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Sprawcy nie udało się zatrzymać bezpośrednio po zdarzeniu. Policjanci prowadzili działania mające doprowadzić do ustalenia jego tożsamości i zatrzymania.

 

W piątek, 9 października, o godz. 12:51 łódzka policja przekazała, że informacje o rzekomym ataku nożownika przy ul. Pomorskiej w Łodzi były zmyślone. „Intensywne działania policjantów doprowadziły do ustalenia, że dziewczynki same przyznały, iż wymyśliły przedstawioną historię”   –   przekazała łódzka policja za pośrednictwem X.   […]

 

Do drugiego incydentu doszło w innej placówce oświatowej na terenie Łodzi. Pedagog szkolny otrzymał od uczniów informację, że dwoje nastolatków może mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty. Na miejsce wezwano policję.

 

Funkcjonariusze ustalili, że 13-letnia dziewczynka i 13-letni chłopiec mieli w plecakach noże o długości około 10 cm. Nastolatkowie zostali zatrzymani, a policjanci rozpoczęli czynności wyjaśniające. – Prowadzone są czynności z ich udziałem — przekazała podkom. Kamila Sowińska. Na tym etapie policja nie podała, czy dzieci planowały użycie noży ani z jakiego powodu przyniosły je do szkoły. Nie ma obecnie informacji, by oba zdarzenia były ze sobą powiązane. […]

 

 

Cały tekst „Nastolatki zmyśliły atak nożownika w Łodzi. W innej szkole dzieci wniosły noże. ‘To jest karalne’ ”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.fakt.pl

 

 



Wczoraj na portalu „WP wiadomości” zamieszczono zapis rozmowy z psychologiem sądowym i profilerem dr Maciejem Szaszkiewiczem na temat dramatycznych wydarzeń, do których doszło w tym tygodniu w szkolach na Mazowszu. Oto jego obszerne fragmenty:

 

 

„Ataków w szkołach będzie więcej”. Ekspert nie ma wątpliwości 

 

W ostatnich dwóch dniach w dwóch szkołach doszło do ataków na uczniów i pracowników. Jedna osoba nie żyje. Kilkanaście jest rannych. Psycholog sądowy i profiler dr Maciej Szaszkiewicz jest przekonany o tym, że to nie są jednostkowe historie. – Będą się nasilały. Część to może być naśladownictwo – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

 

 

Magda Mieśnik, Wirtualna Polska: W środę doszło do ataku w szkole w Ostrołęce, dzień później w podstawówce pod Wyszkowem na Mazowszu. Czy takie ataki przychodzą falami, przez naśladownictwo?

 

Dr Maciej Szaszkiewicz, psycholog sądowy i profiler: – Sytuacja ogólna, na świecie, w naszym kraju jest taka, że ataków będzie coraz więcej. Obserwujemy coraz mocniejszą radykalizację społeczeństwa, która postępuje. Pewną rolę, choć raczej niewielką, może odgrywać chęć naśladownictwa. Ktoś zobaczy, że inna osoba się na taki atak odważyła i też się na to zdecyduje. Ale nie uważam, żeby to było masowe. Dana osoba decyduje się na taki krok raczej dlatego, że coś się zadziało w jej życiu i już nie widzi innego wyjścia. Drugi powód to zaburzenia psychotyczne. Ktoś ma urojenia. Wierzy, że diabeł każe mu zabijać. To jest objaw choroby. Kolejny wątek, którego wykluczyć nie możemy – dobrze wiemy, że Rosjanie bardzo sprawnie penetrują społeczność internetową, gdzie aktywna jest młodzież. Specjalizują się w podsycaniu negatywnych emocji, poprzez manipulację mogą nakłaniać do takich ataków.

 

M.M. – Dlaczego dzieci, nastolatkowie decydują się na takie ataki?

 

M.Sz. – Jak jest dużo broni, to będzie dużo ataków. Widać to szczególnie w Stanach Zjednoczonych. U nas nie ma tak łatwego dostępu do broni palnej, dlatego sprawcy sięgają po noże czy inne niebezpieczne przedmioty, które łatwo zdobyć. W każdej kuchni jest nóż. Tak naprawdę odpowiedź może nam dać dopiero analiza życia sprawcy. Jakie relacje były w jego domu, jak został wychowany, jakie miał dzieciństwo. Skutek, czyli atak, jest wynikiem tego, co działo się wcześniej. To we wczesnym dzieciństwie, do piątego roku życia, kształtuje się osobowość, postawa życiowa. Dlatego niezwykle ważne jest to, jak rodzice traktują siebie nawzajem i swoje dzieci. Bo one to obserwują i to ma potem na nie ogromny wpływ. Jeśli wychowały się w przemocowym domu, to potem taki zapewne też stworzą. Będą powielać wzorce z dzieciństwa. […]

 

M.M. – Dlaczego do tych ataków dochodzi w szkołach?

 

M.Sz. -Szkoła jest ich codziennym środowiskiem. Spędzają tam bardzo dużo czasu. Tam mają relacje z innymi uczniami, tam są akceptowani lub wykluczani z grona rówieśników, co jest niezwykle bolesne dla dziecka. Niestety często nauczyciele nie są w stanie tego zauważyć, ponieważ jest ich zwyczajnie zbyt mało.

 

M.M. – Czy atmosfera w polityce, mediach społecznościowych sprawi, że takich ataków będzie więcej?

 

M.Sz. – Zdecydowanie. Wystarczy włączyć na chwilę telewizję i od razu są doniesienia o tym, ile osób zginęło w ataku na Ukrainę czy w jakimś zamachu. Życie ludzkie wydaje się być coraz mniej warte. Mamy natężenie informacji o śmierci, a za mało się skupiamy na pojedynczych przypadkach. Nie przeżywamy już śmierci poszczególnych osób. Dla ludzi to już przestało być ciekawe. Ta pogarda dla ludzkiego życia udziela się osobom podatnym na takie rzeczy. […]

 

M.M. -Jakie zmiany w zachowaniu nastolatka powinny zaalarmować?

 

M.Sz. – Rodzice muszą znać otoczenie dziecka – z kim się spotyka, co z nimi robi, jakich słów używa, czy zaczyna sięgać po alkohol i narkotyki, czy z domu znikają pieniądze, ile czasu spędza w internecie, jakie gry lubi, czy zamyka się na długo w pokoju.

 

M.M. – Jak odróżnić nastoletni bunt od sygnałów alarmowych?

 

M.Sz, – To bardzo trudne, bo normalnym etapem dojrzewania są zachowania buntownicze. Ale nie należy lekceważyć takich zachowań. Jeśli jest ich coraz więcej, nasilają się, to trzeba się im bardzo dobrze przyjrzeć. Spróbujmy ustalić, z czego wynikają. A jeśli nie potrafimy, to zawsze można sięgnąć po pomoc specjalistów. Dziecko, nastolatek, musi jednak zawsze wiedzieć, że rodzice go nie zostawią, nie skreślą. Musi czuć, że ma w nich wsparcie. Z drugiej strony, jeśli u nastolatka nie ma w ogóle zachowań buntowniczych, to znaczy, że też jest coś nie w porządku i należy się temu przyjrzeć.

 

M.M. – Co robić, by wśród uczniów, rodziców nie narastała atmosfera strachu, poczucia zagrożenia?

 

M.Sz. – Atmosfera strachu będzie narastać, jeśli nic nie będziemy z tym robić. Dzieci nie mogą żyć w poczuciu, że siedzą jak kury w kurniku; w każdej chwili może wpaść łasica i kogoś zabrać. Każdy taki przypadek powinien zostać omówiony z uczniami, by pomóc im zrozumieć, dlaczego tak się stało. Na początku można zapytać dzieci, dlaczego ich zdaniem dana osoba zaatakowała. Delikatnie naprowadzać je na to, co w życiu tej osoby doprowadziło ją do takiego czynu. Dlaczego myśl o ataku była silniejsza od świadomości jego konsekwencji? Czy ktoś wcześniej coś zauważył? Dzieci same dojdą do tego, jak w przyszłości należy się zachować.

 

M.M. -Jak się zachować w szkole, gdy do klasy wchodzi osoba z nożem czy innym niebezpiecznym narzędziem?

 

M.Sz. – Dzieci muszą być przygotowane na to, jak się chronić. Obowiązkowo powinny wiedzieć, gdzie można uruchomić alarm w szkole, gdzie się schować, którędy uciekać, które drzwi mają zamki. Taką wiedzę powinni im przekazać przede wszystkim nauczyciele, którzy sami do takich ataków powinni być jak najlepiej przygotowani. Czasem się zastanawiam, czy nie powinni mieć jakichś środków do obrony, ale to mogłoby jedynie doprowadzić do eskalacji agresji.

 

 

Cały tekst „’Ataków w szkołach będzie więcej’. Ekspert nie ma wątpliwości”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.wiadomosci.wp.pl

 

 

 

 

 

 



Oto dwie,  zamieszczone na fejsbuku OSKKO, informacje:

 

6 października

 

Zakończyliśmy drugi dzień Kongresu, podczas którego z uczestnikami, i to dwukrotnie, spotkała się Wiceminister Edukacji Narodowej Katarzyna Lubnauer.

 

 

 

 

 

A ponad te zamieszczone powyżej,  można jeszcze obejrzeć w ramach tego posta jeszcze 203 inne zdjęcia z wydarzeń tego drugiego dnia XX Kongresu  –  TUTAJ

 

x           x           x

 

 

8 października

 

Dobiegł końca jubileuszowy (dwudziesty) i rekordowy (1300 uczestników) Kongres Zarządzania Oświatą. Trzy dni wypełnione zajęciami merytorycznymi, ale co równie ważne – niezliczonymi spotkaniami w kuluarach dawnych znajomych (niektóre przyjaźnie trwają od czasów pierwszego Kongresu) oraz zawierających nowe znajomości osób zajmujących się zarządzaniem oświatą z całej Polski. Dziękujemy Wam za ten intensywny, piękny czas

 

… i do zobaczenia w Krakowie na XXIII Konferencji OSKKO w dniach 26-28 lutego, zapisy już w drugiej połowie listopada.

 

Dziękujemy wspaniałej załodze Bachleda Hotel Kasprowy za jak zawsze doskonałą organizację i współtworzenie naszego Kongresu.

 

 

Oto dwa wybrane z zamieszczonych tam 63 zdjęć:

 

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/OSKKOedupl/



Komunikat ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów n.t. dzisiejszego spotkania Premiera z ministrami:

 

 

Szybka reakcja rządu na przemoc w szkołach. Więcej patroli Policji i ochrona młodzieży

przed nielegalnymi treściami w internecie

 

 

„Zadaniem rządu jest zrobić wszystko, żeby zatrzymać lub ograniczyć ryzyko wynikające z fali przemocy w szkołach” – powiedział Premier Donald Tusk podczas narady z ministrami, zwołanej w związku z ostatnimi dramatycznymi wydarzeniami w placówkach edukacyjnych. Na polecenie szefa rządu Policja zwiększy liczbę patroli w rejonie szkół, a także kontrole wewnątrz placówek, aby wzmocnić bezpieczeństwo uczniów i pracowników.

 

W każdej szkole powinna być również łatwo dostępna informacja o numerze alarmowym 112 oraz telefonie wsparcia dla dzieci i młodzieży – 116 111. Rząd od dawna działał na rzecz skutecznego ograniczania dostępu do nielegalnych treści w internecie, w tym związanych z przemocą czy nawoływaniem do nienawiści. Takie rozwiązania przewidywała ustawa wdrażająca unijny akt o usługach cyfrowych (DSA), jednak została ona zawetowana przez Prezydenta. Dlatego obecnie konieczne jest jak najszybsze przyjęcie rozwiązań, które pozwolą państwu reagować na zagrożenia i chronić dzieci, uczniów oraz nauczycieli. Jeszcze dziś Sejm zajmie się przepisami umożliwiającymi szybsze blokowanie nielegalnych treści w internecie. […]

 

W Sierpcu dzięki działaniom policjantów udało się zapobiec nieszczęściu, ale niestety Ostrołęka i Wyszków stały się symbolami dramatu i znakami ostrzegawczymi. Do tej pory Polska była państwem bardzo bezpiecznym, jeśli chodzi o tego typu akty terroru w szkołach – zaznaczył Donald Tusk.  Ostatnie wydarzenia wymagają zdecydowanej reakcji państwa. Bez odpowiednich działań podobne sytuacje mogą się powtarzać. Obawiamy się ponurego fenomenu naśladownictwa. Wpływ na to ma fala przemocy w internecie, ale też różnego rodzaju chellenge oraz niezwykła aktywność niektórych mediów w promowaniu przemocy – wyjaśnił Premier.

 

Szef rządu zdecydował o zwiększeniu liczby patroli Policji w rejonie wszystkich szkół w Polsce oraz wzmożeniu kontroli wewnątrz placówek, aby wzmocnić bezpieczeństwo uczniów i pracowników. Ewentualni naśladowcy muszą widzieć, że Policja jest w zasięgu ręki. Nie zapobiegniemy wszystkim złym intencjom, ale świadomość, że policjanci w każdej chwili mogą pojawić się w placówce, powinna skutecznie odstraszać potencjalnych sprawców – tłumaczył Prezes Rady Ministrów.

 

Ważne jest także, aby w każdej szkole łatwo dostępna była informacja o numerze alarmowym 112 oraz telefonie wsparcia dla dzieci i młodzieży – 116 111. Mamy powody sądzić, że agresorzy – w tym dzisiejszy zabójca – to także ofiary przemocy psychicznej. Czasami są to przypadki przemocy w domu, czasami w szkole. Informacja o dostępnej pomocy psychologa pod numerem 116 111 jest bardzo istotna – zaznaczył Donald Tusk.  W 2024 r. rząd przywrócił finansowanie telefonu wsparcia 116 111. Premier zapowiedział, że w razie potrzeby środki na poprawę funkcjonowania tej linii zostaną zwiększone.

 

Negatywne treści publikowane w sieci szczególnie silnie oddziałują na osoby młode. Dlatego rząd od dawna działał na rzecz skutecznego ograniczania dostępu do nielegalnych materiałów, w tym związanych z przemocą oraz nawołujących do nienawiści. Takie rozwiązania przewidywała ustawa wdrażająca unijny akt o usługach cyfrowych (DSA), jednak została ona zawetowana przez Prezydenta. – Mieliśmy ambitną ustawę, która przeszła przez Sejm i Senat. To były twarde przepisy, które miały chronić przede wszystkim dzieci i młodzież przed agresją i próbami wykorzystywania w internecie. One zostały zablokowane, przez co my dziś nie możemy usuwać takich materiałów – wyjaśnił Premier.

 

Chodziło o treści opisane w Kodeksie karnym, takie jak materiały przedstawiające przemoc, groźby i nękanie w mediach społecznościowych, treści związane z handlem ludźmi, zachęcanie do samobójstw czy samoookaleczenia. – Chcieliśmy to wszystko blokować jako państwo. Nie możemy tego zrobić, bo mieliśmy weto w imię wolności słowa – przypomniał szef rządu. Dlatego obecnie konieczne jest jak najszybsze przyjęcie rozwiązań, które pozwolą państwu szybko reagować na zagrożenia i chronić dzieci, uczniów oraz nauczycieli. Jeszcze dziś Sejm zajmie się przepisami umożliwiającymi szybkie blokowanie nielegalnych treści w internecie.

 

 

 

Źródło: www.redakcja.www.gov.pl/web/premier/