Archiwum kategorii 'Aktualności'

Wczoraj CBA  poinformowała o zatrzymaniu Lubelskiego Kuratora Oświaty w związku z prowadzonym śledztwem dotyczącym przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wywarcia bezprawnego wpływu na przygotowywanie, a następnie prowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Oto fragmenty informujące o ty wydarzeniu, pochodzące z dwu źródeł:

 

 

CBA zatrzymało Lubelskiego Kuratora Oświaty

 

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Lubelskiego Kuratora Oświaty. Jest to efekt śledztwa dotyczącego przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz wywarcia bezprawnego wpływu na przygotowywanie, a następnie prowadzenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego przez urzędników Urzędu Miasta Lublin oraz Kuratorium. Postępowanie przygotowawcze nadzoruje Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. […]

 

Śledztwo prowadzone przez Delegaturę CBA w Lublinie dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień, ustawiania rozstrzygnięć zamówień publicznych oraz przyjęcia korzyści majątkowej. Z materiału dowodowego wynika, że ustalone osoby uzgadniały tryb oraz wartość zamówień, a także kierowały zapytania ofertowe do wcześniej wybranych podmiotów, co gwarantowało wybór konkretnego wykonawcy.

 

Z ustaleń śledztwa wynika również, że zatrzymany kurator przekroczył swoje uprawnienia w zakresie reprezentowania Kuratorium Oświaty w Lublinie poprzez zawarcie porozumienia z ustalonym wykonawcą z branży eventowej. Porozumienie to miało na celu wywarcie bezprawnego wpływu na wynik postępowania o udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego organizacji uroczystości z okazji 100-lecia Kuratorium Oświaty w Lublinie.

 

[…]

 

Zatrzymany został doprowadzony do siedziby Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie, gdzie usłyszał zarzuty.

 

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego środków zapobiegawczych w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych, dozoru Policji oraz poręczenia majątkowego.

 

 

Cały tekst „CBA zatrzymało Lubelskiego Kuratora Oświaty”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.cba.gov.pl/pl/aktualnosci/

 

 

x           x           x

 

 

 

Kurator oświaty zawieszony po zatrzymaniu przez CBA. Co z nadzorem nad szkołami?

 

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer zapewniła, że Kuratorium Oświaty w Lublinie funkcjonuje normalnie, a zadania ustawowe realizowane są na bieżąco. „Nadzór pedagogiczny nad szkołami prowadzony jest bez zakłóceń” – powiedziała, komentując zawieszenie przez prokuraturę Lubelskiego Kuratora Oświaty.

 

 

>Katarzyna Lubnauer zapewnia, że Kuratorium Oświaty w Lublinie działa normalnie, a nadzór pedagogiczny nad szkołami odbywa się bez zakłóceń.

 

>Wiceszefowa MEN podkreśla, że za finanse, zamówienia publiczne i administrację kuratorium odpowiada wojewoda, a nie resort edukacji.

 

CBA zatrzymało kuratora Tomasza Szabłowskiego, który usłyszał zarzuty ws. wpływu na zamówienie publiczne, a sprawę ma rozstrzygnąć sąd.

 

[…]

 

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer poinformowała, że kuratorium oświaty funkcjonuje normalnie, a zadania ustawowe realizowane są na bieżąco.- Nadzór pedagogiczny nad szkołami prowadzony jest bez zakłóceń – zaznaczyła. Zwróciła też uwagę, że MEN nie odpowiada za działalność finansową kuratorium, za zamówienia publiczne, gospodarkę majątkiem i bieżące funkcjonowanie administracji kuratorium.  Za to wszystko odpowiada wojewoda – dodała. […]

 

 

Cały tekst  „Kurator oświaty zawieszony po zatrzymaniu przez CBA. Co z nadzorem nad szkołami?”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

 



 

Oto obszerne fragmenty z opublikowanego 14 lipca na „Portalu dla Edukacji” tekstu, informującego o kolejnej „nowatorskiej” inicjatywie MEN, której celem jest  – oczywiście – wygospodarowanie dodatkowych środków w skąpym budżecie na edukacje:

 

 

 

MEN chce zlikwidować domy wczasów dziecięcych. Mają czas do końca 2026 roku

 

Ponad 30 mln zł oszczędności w potrzebach oświatowych jednostek samorządu terytorialnego na rok 2027 i po 8,6 mln zł rocznie przez kolejne 10 lat ma przynieść likwidacja domów wczasów dziecięcych*, czyli placówek, które od kilkudziesięciu lat wspierają dzieci i młodzież w rozwoju. Tak zdecydowało Ministerstwo Edukacji Narodowej.

 

Właściwie los domów wczasów dziecięcych jest już przesądzony. Do końca lipca ma wejść w życie rozporządzenie minister edukacji zmieniające rozporządzenie w sprawie niektórych publicznych placówek systemu oświaty, którego konsekwencją będzie utrata  z dniem 1 stycznia 2027 roku prawnych podstaw do działania.

Z tą datą, zgodnie z par. § 2 pkt. 1 planowanego rozporządzenia „znosi się placówkę zapewniającą opiekę i wychowanie uczniom w okresie pobierania nauki poza miejscem stałego zamieszkania, będącą domem wczasów dziecięcych”. Jednocześnie, zgodnie z pkt 3 rozporządzenia, organom prowadzącym wygasają zezwolenia na prowadzenie tego typu placówek oraz – w przypadku placówek niepublicznych wpisy do ewidencji.

 

Oznacza to, że 24 domy wczasów dziecięcych, w tym 10 publicznych oraz 14 niepublicznych, których historia często sięga lat 50. ub. wieku, traci podstawę do dalszej działalności opiekuńczo wychowawczej, dającej jednocześnie możliwość poprawy kondycji fizycznej i zdrowia dzieci i młodzieży szkolnej.

 

Powód? Jak stwierdzono w ocenie skutków regulacji (OSR):

 

Pobyty w DWD trwają po kilka dni (najczęściej maksymalnie pięć lub sześć). W związku z powyższym DWD mogą jedynie wspierać kształcenie, natomiast nie mają możliwości prowadzenia efektywnego procesu kształcenia dzieci i młodzieży. Dodatkowo należy podnieść, że w praktyce zdarza się, że uczniowie przebywający w DWD w ramach krajoznawstwa i turystyki, np. wycieczek szkolnych czy wypoczynku, są błędnie zaliczani do wychowanków DWD i wykazywani w systemie informacji oświatowej, a w przypadku niepublicznych DWD – także do dotacji przekazywanej z budżetów powiatów na podstawie art. 29 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych”.

 

[…]

 

Jak wskazano w ocenie skutków regulacji do projektu rozporządzenia, już tylko w zakresie podziału kwoty potrzeb oświatowych na rok 2027 kwota naliczona dla jednostek samorządu terytorialnego w zakresie wychowanków DWD to ok. 30 mln zł. Natomiast skutki związane z brakiem wydatków na funkcjonowanie DWD wyniosą 8,6 mln zł rocznie. Likwidacja DWD pochłonie jednak ok. 3,1 mln zł z tytułu odpraw dla zwalnianych pracowników. Według MEN mogą one dotknąć w sumie 59 nauczycieli zatrudnionych na podstawie Karty Nauczyciela oraz 72 pracowników niepedagogicznych. Przy czym policzone zostały jedynie skutki zwolnień w placówkach publicznych.

 

Placówki niepubliczne zapewne będą kontynuować działalność na podstawie nowych zezwoleń, no ale już w pełni komercyjnie, co znacząco wpłynie na dostępność.  […]  Ani szkolne schronisko młodzieżowe, ani sanatorium, ani bursa  nie zastąpią domu wczasów dziecięcych. Realizują inne zadania

 

Argument MEN, że zadania DWD mogą pełnić schroniska młodzieżowe oraz sanatoria dla dzieci, też jest nietrafiony.

 

 – Szkolne schronisko młodzieżowe to nie to samo. Schronisko nie daje żadnej oferty edukacyjnej, zapewnia tylko spanie. Młodzież przyjeżdża z nauczycielem i sama sobie gotuje, sama sobie organizuje czas. Nauczyciel robi wszystko od początku do końca. Myślę, że takich Judymów będzie coraz mniejwyjaśnia Mariusz Rolka.[dyrektor niepublicznego Domu Wczasów Dziecięcych w Rytrze.]

 

 

 

Cały tekst „MEN chce zlikwidować domy wczasów dziecięcych. Mają czas do końca 2026 roku”  –  TUTAJ 

 

 

Źródło:www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

*Dom wczasów dziecięcych jest placówką przeznaczoną do okresowego pobytu dzieci i młodzieży w celu organizowania i prowadzenia kształcenia dzieci i młodzieży lub wspierania i uzupełniania tego kształcenia, połączonego z jednoczesnym wspieraniem ich fizycznego i psychicznego rozwoju oraz wzmocnieniem ogólnej kondycji psychofizycznej i kształtowaniem zachowań prozdrowotnych, z wykorzystaniem lokalnych warunków klimatycznych.

 

Dom wczasów dziecięcych prowadzi działalność dla uczniów szkół podstawowych dla dzieci i młodzieży, liceów ogólnokształcących dla dzieci i młodzieży, techników, branżowych szkół I stopnia i szkół specjalnych przysposabiających do pracy.

 

Źródło: https://sip.lex.pl/akty-prawne/

 

 

 

 

 

 

 

 

 



W środę minionego tygodnia  na oficjalnej stronie KSOiW NSZZ „Solidarność” (dopiero wczoraj tam zajrzałem) zamieszczono informację o stanowisku tego związku w sprawie rządowego projektu ustawy wdrażającej bezpłatną usługę „eDziennika”. Oto fragment tego tekstu, zatytułowanego „Stanowisko KSNiO ws. projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej”, link do jego pełnej wersji oraz link do owego „Stanowiska…”:

 

 

Krajowy Sekretariat Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”, reprezentując interesy nauczycieli oraz pracowników oświaty i wychowania, przedstawia oficjalną opinię w ramach konsultacji społecznych rządowego projektu ustawy wdrażającej system teleinformatyczny zawierający bezpłatną usługę „eDziennika” (numer projektu: UPRO9). Jako organizacja związkowa z pełną aprobatą przyjmujemy deklarowany przez stronę rządową cel, jakim jest odciążenie budżetów domowych polskich rodzin poprzez likwidację ukrytych opłat za dostęp do funkcji komercyjnych aplikacji mobilnych. Publiczna szkoła wymaga publicznych, w pełni bezpłatnych i bezpiecznych narzędzi cyfrowych, wolnych od agresywnego marketingu i reklam. Jednakże, analizując przedłożony projekt z perspektywy prawa pracy, pragmatyki zawodowej nauczycieli oraz realiów organizacyjnych polskich szkół, zgłaszamy szereg stanowczych zastrzeżeń. Bez wprowadzenia jednoznacznych bezpieczników ustawowych, proponowana reforma doprowadzi do drastycznego pogorszenia warunków pracy pedagogów oraz skrajnego wzrostu biurokracji.[…]

 

 

Cały tekst „Stanowisko KSNiO ws. projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej”  –  TUTAJ

 

 

 

Oryginalny teks „Stanowiska…”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło:www.oswiata-solidarnosc.pl



Nie mogłem się powstrzymać przed udostępnieniem czytelnikom OE tego wnikliwego komentarza do informacji CKE o wynikach tegorocznej matury. A jest to, zamieszczony wczoraj na blogu „Pedagog”, tekst prof., Boguslawa Śliwerskiego, trego tytuł w zupełności wystarcza jako uzasadnienie tej mojej decyzji:

 

 

Czego nie uwzględnia Centralna Komisja Egzaminacyjna we wstępnej analizie wyników matury 2026

 

Po opublikowaniu przez CKE wstępnych wyników  egzaminu maturalnego w 2026 roku najbardziej uderza nie to, co zostało podane, lecz to, czego z tych danych instytucja nie wydobywa interpretacyjnie. CKE pozostaje przy bezpiecznej formule komunikatu egzaminacyjnego: liczba zdających, odsetek sukcesów, prawo do poprawki, średnie, mediany, skale centylowe, staniny, typ szkoły, województwo. Komunikuje zatem dane, które są potrzebne, ale potraktowała je jako wynik procedury, a nie jako objaw stanu systemu szkolnego w III RP za rządów Barbary Nowackiej.

 

Najważniejsze pominięcia są następujące.

 

1.Marginalizowane jest strukturalne rozwarstwienie typów szkół

 

CKE pokazuje różnice między liceami, technikami i branżowymi szkołami II stopnia, ale nie komentuje ich jako problemu pogłębiającej się stratyfikacji społecznej (sprawiedliwości edukacyjnej), a przecież oświatą rządzi lewica.

 

Dane są bardzo mocne: maturę zdało 85,9% absolwentów liceów, 71,3% absolwentów techników i tylko 15,4% absolwentów branżowych szkół II stopnia. W tej ostatniej grupie aż 56,2% nie zdało matury z więcej niż jednego przedmiotu. To nie jest już tylko różnica „wyników”, lecz sygnał, że matura funkcjonuje w różnych segmentach szkolnictwa jako zupełnie inny próg selekcyjny.

 

2.Niedostrzegane jest to, że „prawo do poprawki” zaciera skalę niepewnego sukcesu

 

W oficjalnym komunikacie 81,1% to „matura zdana”, 12,3% to „prawo do poprawki”, a 6,6% to „matura niezdana”. Ten środkowy odsetek łagodzi obraz sytuacji. Nie jest to jeszcze porażka, ale też nie jest to sukces.

 

W technikach prawo do poprawki ma 18,5% absolwentów, czyli prawie co piąty zdający. W branżowych szkołach II stopnia aż 28,4%. Dane ilustrują ogromną strefę egzaminacyjnej kruchości, której CKE nie interpretuje pedagogicznie.

 

3.Pomijany jest problem realnej funkcji branżowej szkoły II stopnia

 

Formalnie absolwenci tej szkoły mogą przystępować do matury. Statystycznie jednak tylko 257 z 1671 osób zdało egzamin, czyli 15,4%. Można więc zapytać, czy szkoła ta rzeczywiście pełni funkcję drogi do dalszego kształcenia, czy raczej jedynie symbolicznie otwiera taką możliwość. CKE podaje ten wynik w przypisie, niejako na marginesie tabeli, choć właśnie on powinien być jednym z głównych punktów debaty o drożności systemu edukacji.

 

4.Niedostatecznie komentowana jest różnica między średnią a realnym poziomem kompetencji

 

Średnia z języka polskiego podstawowego wynosi 59%, z matematyki podstawowej także 59%, a z języka angielskiego podstawowego 78%. Czy te liczby mogą uspokajać? Po pierwsze, po rozbiciu na typ szkoły widać istotne pęknięcie: 

-w liceach średnia z matematyki podstawowej to 63%, w technikach 50%;

-z języka polskiego 62% w liceach i 52% w technikach;

-z angielskiego 82% w liceach i 70% w technikach.

To są różnice nie tylko egzaminacyjne, ale środowiskowe, kulturowe i instytucjonalne. Od lat maturzyści gorzej znają język polski niż angielski.

 

5.Marginalizowana jest słabość wyników na poziomie rozszerzonym

 

CKE podaje parametry statystyczne rozszerzeń, ale nie komentuje ich jako problemu przygotowania do studiów. Tymczasem mediany i średnie wielu rozszerzeń są niskie: biologia rozszerzona — mediana 37%, średnia 41%;

chemia — 38% i 41%;

geografia — 37% i 41%;

informatyka — 36% i 40%;

filozofia — 30% i 35%.

 

W technikach wyniki rozszerzeń bywają jeszcze niższe:

matematyka rozszerzona ma medianę 10% i średnią 19%,

chemia 8% i 15%,

fizyka 10% i 19%.

 

Czytaj dalej »



Oto fragment „informacji dnia” czyli pierwsze wyniki tegorocznej matury, a także pierwsze komentarze:

 

 

Do egzaminu maturalnego w Formule 2023 z wszystkich przedmiotów obowiązkowych w terminie głównym w maju 2026 roku przystąpiło 321 314 tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych (4-letnich liceów ogólnokształcących, 5-letnich techników, szkół artystycznych, branżowych szkół II stopnia). […]

 

Do egzaminu maturalnego w terminie głównym w 2026 r. przystąpili również absolwenci wszystkich typów szkół z lat ubiegłych, którzy dotychczas nie uzyskali świadectwa dojrzałości, oraz tacy, którzy uzyskali świadectwo dojrzałości we wcześniejszych latach, a w 2026 r. przystąpili ponownie do egzaminu maturalnego w celu podwyższenia wyniku egzaminacyjnego albo uzyskania wyniku z nowego przedmiotu. Absolwenci z lat ubiegłych przystępowali do egzaminu maturalnego w Formule 2015 albo w Formule 2023.

 

Pełne wyniki tegorocznego egzaminu maturalnego, uwzględniające również wyniki zdających w terminie dodatkowym (w czerwcu) oraz w terminie poprawkowym (w sierpniu), będą ogłoszone 11 września 2026 r.

 

 

[…]

 

 

Cały komunikat CKE „Wstępne informacje o wynikach egzaminu maturalnego przeprowadzonego w terminie głównym…” –  TUTAJ

 

 

x           x           x

 

 

Pierwszym będzie komentarz dyrektora CKE = Roberta Zakrzewskiego, zaczerpnięty z portalu „Strefa Edukacji”:

 

 

 

Dyrektor CKE komentuje wyniki matur. Zwraca uwagę na jedną rzecz

 

Wyniki tegorocznej matury są podobne do wyników z ubiegłego roku – powiedział dyrektor CKE Robert Zakrzewski. Jednocześnie zaznaczył, że wyników nie można bezpośrednio porównywać „jeden do jednego”, gdyż każdy rocznik rozwiązuje na egzaminach inne zadania. […]

 

Dyrektor CKE zaznaczył, że nie można bezpośrednio porównywać „jeden do jednego” wyników matury z kolejnych lat. – Każdy rocznik miał do rozwiązania inny arkusz egzaminacyjny, w którym była sprawdzana inna wiedza, inne umiejętności wybrane z podstawy programowej – zaznaczył.

 

Wyjaśnił, że związane jest to z tym, że arkusze egzaminacyjne są w całości upubliczniane po przeprowadzeniu egzaminu i dlatego nie ma na egzaminie tzw. zadań kotwiczących, czyli tych samych w kolejnych latach. – Dopóki nie będzie zgody społecznej na to, by egzamin maturalny był tajny, nie można takiego narzędzia zastosować. Dlatego jedynie co teraz mogę powiedzieć to, że maturzyści równie dobrze poradzili sobie z postawionymi problemami i zadaniami w arkuszach maturalnych, co maturzyści z poprzednich lat – powiedział.

 

Wskazał, że jest oczekiwanie społeczne, by arkusze były ujawniane po przeprowadzeniu egzaminu. […]

 

Dyrektor CKE przypomniał, że wyniki z egzaminów na poziomie rozszerzonym służą uczelniom do rekrutacji na studia. W związku z tymjak wyjaśniłegzaminy na tym poziomie muszą być trudne i dobrze różnicujące, jeśli chodzi o wiedzę i umiejętności maturzystów. Podał, że na tym zależy uczelniom.

 

Zakrzewski dodał, że tegoroczne wyniki zarówno z egzaminów zdawanych na poziomie podstawowym, jak i na poziomie rozszerzonym nie odbiegają od wyników z ubiegłego roku. […]

 

 

Cały tekst „Dyrektor CKE komentuje wyniki matur. Zwraca uwagę na jedną rzecz”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.strefaedukacji.pl

 

x           x           x

 

I jako ostatnie (z patriotyzmu lokalnego) zamieszczę fragmenty z łódzkiej „Gazety Wyborczej”:

 

 

„Wezmę gap year i powtórzę maturę za rok”. W Łódzkiem poprawka czeka 2,5 tys. osób

 

 

[…] Maciek z Łodzi, który właśnie sprawdził swoje wyniki z matury, jest zadowolony. – Dobrze mi poszedł rozszerzony angielski i polski. Całkiem nieźle też historia, bo mam 68 proc. (przy średniej 47 proc. – red.), więc liczę, że dostanę się na prawomówi.

 

Najwięcej punktów Maciek zdobył z polskiego: 85 proc. Jak przyznaje, pozytywnie zaskoczyły go tematy wypracowania. […]

 

W województwie łódzkim wynik ogólny niemal pokrywa się z krajowym: maturę zdało tu 80,8 proc. tegorocznych absolwentów, przy 81,1 proc. w Polsce. Różnica wynosi trzy dziesiąte punktu procentowego. Dużo więcej mówią dopiero szczegóły: bardzo dobry wynik z języka polskiego, matematyka blisko krajowej średniej i wyraźny dystans między liceami a technikami.

 

Z języka polskiego na poziomie podstawowym Łódzkie wypadło bardzo dobrze. Na mapie wyników ma 59,7 proc., co daje czwarte miejsce w kraju – za Małopolską, Mazowszem i Zachodniopomorskiem. W danych OKE wynik województwa jest zaokrąglony do 60 proc.

 

W praktyce oznacza to, że ogólna zdawalność regionu jest niemal taka sama jak w kraju, ale polski daje Łódzkiemu miejsce w górze stawki. Największe różnice nie przebiegają między Łódzkiem a resztą Polski, tylko między typami szkół: liceami, technikami i branżówkami. […]

 

W łódzkich liceach maturę zdało 84,8 proc. absolwentów. W technikach – 71,3 proc. Poprawkę ma 10 proc. licealistów i 18,3 proc. absolwentów techników.

 

Podział widać także w średnich wynikach. W liceach w Łódzkiem maturzyści uzyskali średnio 63 proc. z polskiego, 62 proc. z matematyki i 81 proc. z angielskiego. W technikach było to odpowiednio: 53, 51 i 68 proc. […]

 

Do poprawki może przystąpić maturzysta, który nie zdał tylko jednego egzaminu obowiązkowego – pisemnego albo ustnego. Oświadczenie o chęci podejścia do poprawki trzeba złożyć do 15 lipca. Część pisemną zaplanowano na 24 sierpnia o godz. 9, część ustną na 25 sierpnia, a wyniki mają trafić do szkół 11 września.

 

W Łódzkiem dotyczy to 2 529 osób. Dla nich środowe wyniki nie zamykają jeszcze matury. Zamykają majową sesję – i zostawiają kilka tygodni na powrót do arkuszy, repetytoriów i zadań, od których zależy wrześniowe świadectwo.

 

 

Cały tekst „Wezmę gap year i powtórzę maturę za rok”. W Łódzkiem poprawka czeka 2,5 tys. osób”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:www.lodz.wyborcza.pl/lodz/

 

 

 



Nawet obniżona aktywność w okresie wakacji nie usprawiedliwiłaby pominięcia informacji o ogłoszeniu przez CKE informacji o wynikach tegorocznego egzaminu ósmoklasisty:

 

 

[…]

 

Do egzaminu ósmoklasisty w terminie głównym, tj. w maju 2026 r., przystąpiło ok. 386 750 spośród 398 9163 uczniów VIII klasy szkoły podstawowej (ok. 97%).

W TABELI 1. przedstawiono liczbę uczniów, którzy rozwiązywali zadania w arkuszach w wersji standardowej oraz w arkuszach dostosowanych do potrzeb uczniów: z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera, niewidzących i słabowidzących, niesłyszących i słabosłyszących, z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, z niepełnosprawnością ruchową spowodowaną mózgowym porażeniem dziecięcym, z afazją, z zaburzeniem widzenia barw oraz cudzoziemców.

 

 

Pozostali uczniowie przystąpili do egzaminu ósmoklasisty w terminie dodatkowym albo byli zwolnieni z obowiązku przystąpienia do egzaminu ósmoklasisty na warunkach określonych w ustawie z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty.

[…]

 

Wyniki egzaminu ósmoklasisty przeprowadzonego w terminie głównym 2026

 

Wyniki tegorocznego egzaminu pokazują, że z języka polskiego uczniowie dobrze poradzili sobie z zadaniem, które sprawdzało umiejętność odczytywania tekstów ikonicznych (zdjęć) oraz znajomość jednej z lektur obowiązkowych. […] Z matematyki uczniowie najlepiej poradzili sobie z zadaniem sprawdzającym umiejętność wykonywania działań na potęgach. […]

 

Na egzaminie z języka obcego nowożytnego ósmoklasiści, którzy przystąpili do egzaminu z języka angielskiego, uzyskali najwyższy średni wynik za rozwiązanie zadania  zamkniętego sprawdzającego znajomość funkcji językowych, […]

 

Egzamin wskazał również umiejętności, które ósmoklasiści opanowali słabiej. Z języka polskiego trudność sprawiło uczniom zadanie z zakresu kształcenia językowego, które sprawdzało umiejętność rozpoznawania podmiotu i przydawki w zdaniu pojedynczym […]. Z matematyki najtrudniejsze okazało się zadanie otwarte, którego rozwiązanie wymagało umiejętności myślenia abstrakcyjnego, sprawdzało umiejętność łączenia wiedzy z różnych działów matematyki – algebry i geometrii przestrzennej (por. tutaj). W przypadku języka angielskiego najtrudniejsze dla ósmoklasistów było zadanie otwarte sprawdzające znajomość środków językowych. […]

 

[…]

 

Szczegółowe informacje dotyczące wyników tegorocznego egzaminu ósmoklasisty będą dostępne w sprawozdaniu, które zostanie opublikowane na stronie internetowej Centralnej Komisji Egzaminacyjnej 25 września br. Informacja dotycząca umiejętności, których uczniowie nie opanowali w zadowalającym stopniu, będzie dla nauczycieli cenną wskazówką na temat zagadnień, którym należy poświęcić więcej uwagi w pracy z kolejnym rocznikiem ósmoklasistów. Może temu służyć analiza wyników poszczególnych zadań dokonywana przez zespoły nauczycielskie danej grupy przedmiotów w każdej szkole.[…]

 

 

 Tekst całego komunikatu CKE  –  TUTAJ

 

 

x           x           x

 

 

Oto pierwsze opinie o wynikach Egzaminu ósmoklasisty 2026 – przykładowo z portalu „Strefa Edukacji” (fragmenty):

 

 

Wyniki egzaminu ósmoklasisty zaskoczyły nauczyciela matematyki. Wskazuje ważną zmianę

 

Wyniki egzaminu ósmoklasisty 2026 opublikowane przez CKE pokazują, że część zadań uczniowie rozwiązywali bez większych problemów, podczas gdy inne zatrzymały zdecydowaną większość zdających. Nauczyciel matematyki zwraca uwagę, że tegoroczny rozkład rezultatów przynosi pewne pozytywne zaskoczenie i lepiej różnicuje poziom zdających. Wyraźne różnice pojawiły się także między wynikami dziewcząt i chłopców oraz szkołami z największych miast i mniejszych miejscowości.

 

[…]

 

Nauczyciel o wynikach: „pozytywne zaskoczenie”

 

Choć średni wynik z matematyki wyniósł 55 proc., pełniejszy obraz daje dopiero rozkład rezultatów. Zdaniem Mateusza Gawlika tegoroczne dane przynoszą powody do ostrożnego optymizmu. – Wyniki tegorocznego egzaminu ósmoklasisty z matematyki, choć pod względem średniej są zbliżone do rezultatów z ubiegłych lat, stanowią pewne pozytywne zaskoczenie. Rozkład wyników, choć nadal daleki od modelowego rozkładu Gaussa, przestał przypominać dwa skupiska: uczniów, dla których egzamin był zbyt prosty, oraz tych, którzy nie radzili sobie niemal wcale – komentuje nauczyciel.

 

Jak ocenia, może to świadczyć o bardziej równomiernym zróżnicowaniu poziomu uczniów. Jego zdaniem jest to dobra wiadomość z punktu widzenia rekrutacji i wyboru dalszej ścieżki edukacyjnej, ponieważ wyniki lepiej rozdzielają zdających znajdujących się na różnych poziomach. – Najbardziej cieszy fakt, że duża część słabszych uczniów była w stanie zdobyć punkty wykraczające poza przypadkowo „ustrzelone” odpowiedzi. Analiza poszczególnych typów zadań wypada natomiast dość typowo: najlepiej rozwiązano zadania najprostsze, a największy problem sprawiły zadania otwarte, szczególnie geometryczne – dodaje.

 

[…]

 

Co ósmoklasiści umieli najlepiej, a co sprawiło im trudność?

 

Z języka polskiego uczniowie najlepiej poradzili sobie z zadaniami sprawdzającymi czytanie utworów literackich i odbiór tekstów kultury. Jedno z najłatwiejszych polegało na wybraniu dwóch zdjęć i wyjaśnieniu, jak wiążą się one z motywem przyjaźni w „Małym Księciu”.

 

Punkty za rozwiązanie tego zadania otrzymało 83 proc. uczniów, a maksymalną liczbę dwóch punktów zdobyło około 72 proc. zdających.

Znacznie trudniejsze okazało się zadanie z gramatyki, w którym należało rozpoznać podmiot i przydawkę w zdaniu pojedynczym. Poprawnie wykonało je tylko 33 proc. ósmoklasistów.

 

Z matematyki najlepiej wypadło zadanie sprawdzające umiejętność wykonywania działań na potęgach. Poprawną odpowiedź wskazało 80 proc. uczniów.

 

Największym wyzwaniem było zadanie otwarte łączące algebrę z geometrią przestrzenną. Uczniowie musieli porównać objętość ostrosłupa z objętością sześcianu, posługiwać się wyrażeniami algebraicznymi i zapisać tok rozumowania. Maksymalne dwa punkty zdobyło tylko 11 proc. zdających.

 

Na egzaminie z języka angielskiego uczniowie najlepiej poradzili sobie ze znajomością funkcji językowych. Średni wynik w tym obszarze wyniósł 77 proc. Najsłabiej wypadła znajomość środków językowych, za którą uczniowie uzyskali średnio 62 proc. punktów.

 

Najtrudniejsze zadanie otwarte z angielskiego wymagało uzupełnienia zdań właściwymi konstrukcjami gramatycznymi. Komplet trzech punktów zdobyło 24 proc. uczniów.

 

[…]

 

 

Wynik egzaminu ósmoklasisty a rekrutacja do szkoły

 

Egzaminu ósmoklasisty nie można nie zdać. Samo przystąpienie do niego jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej, ale wynik ma znaczenie podczas rekrutacji do liceum, technikum lub szkoły branżowej.

 

Za egzamin kandydat może otrzymać maksymalnie 100 punktów rekrutacyjnych:

-język polski – 35 punktów,

-matematyka – 35 punktów,

-język obcy – 30 punktów.

 

Wynik procentowy z języka polskiego i matematyki mnoży się przez 0,35, a wynik z języka obcego przez 0,30. Punkty za egzamin stanowią połowę całej puli możliwej do zdobycia podczas rekrutacji. Drugie 100 punktów uczeń może otrzymać za oceny na świadectwie i dodatkowe osiągnięcia.

 

Szczegółowe sprawozdanie z wyników egzaminu ósmoklasisty 2026 CKE ma opublikować 25 września.

 

 

 

Cały tekst „Wyniki egzaminu ósmoklasisty zaskoczyły nauczyciela matematyki. Wskazuje ważną zmianę”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.strefaedukacji.pl

 

 



Oto najważniejsza wiadomość tygodnia:

 

Prezydent zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia

 

 

Zacznę od fragmentów informacji ze strony dziennika „Rzeczpospolita”, zamieszczonej pod tym właśnie tytułem:

 

 

Prezydent Karol Nawrocki przekazał w czwartek, że zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia, która m.in. katalogowała je oraz powoływała sieć rzeczników, w tym – Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich. Zdaniem Nawrockiego, ustawa nie chroni praw, a zwiększa biurokrację. […]

 

Nawrocki zaznaczył, żenie kwestionuje potrzeby ochrony praw uczniów”. – Wręcz przeciwnie. Młodzi ludzie zasługują na bezpieczeństwo, ochronę i szacunek” – zaznaczył. Tylko tu – ocenił – „nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji”. – To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania, a nie współpracy środowiska szkolnego” – argumentował. Zaznaczył, że „polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu”.

 

W czasie, gdy szkoły potrzebują lepszego wyposażenia, w dobie kryzysu i braku kadry pedagogicznej, rząd chce wydawać kilka milionów złotych rocznie na dublowanie instytucji Rzecznika Praw Dziecka czy wizytatorów kuratoriów. To niegospodarność – ocenił. Zdaniem prezydenta „te pieniądze powinny być lepiej wydane niż na budowę maszyny urzędniczej do politycznego wpływu ministra edukacji”. – Polska szkoła powinna opierać się na zaufaniu, odpowiedzialności, trosce uczniów, autorytecie nauczycieli oraz partnerskiej współpracy z rodzicami – dodał.

 

[…]

 

Cały tekst „Prezydent zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.rp.pl/oswiata-i-nauczyciele/

x           x           x

 

W czasie kiedy przygotowuję ten materiał nie znalazłem żadnej rekcji MEN, nie tylko na oficjalnej stronie, ale i na fejsbukowym fanpage.

 

 

Przypominam, że 16 czerwca zamieściłem na OE materiał, zatytułowany „Trzy główne nauczycielskie trade unions liczą zgodnie na weto Prezydenta. Dlatego poszukałem, czy są już informacje jak nauczycielskie związki zawodowe zareagowały na to weto. Niestety – nigdzie nic nie znalazłem.

 

x           x           x

 

Ale za to nie zwlekał z opublikowaniem swojej reakcji Pan Poseł Marcin Józefaciuk:

 

 

 

WETO NIE ODBIERA UCZNIOM PRAW. ZATRZYMUJE ŹLE SKONSTRUOWANĄ USTAWĘ.

 

Popieram decyzję @prezydentpl o zawetowaniu ustawy o rzecznikach praw uczniowskich. Sam skierowałem do Prezydenta pismo z argumentami, dlaczego ten projekt nie powinien wejść w życie.

 

Nie dlatego, że kwestionuję prawa uczniów. Przeciwnie – uczeń musi być bezpieczny, szanowany i traktowany podmiotowo. Problemem nie były cele ustawy, lecz sposób ich realizacji.

 

Prezydent wskazał, że projekt zwiększał biurokrację, dublował istniejące instytucje, mógł zamieniać każdą decyzję wychowawczą w formalny spór i prowadzić do antagonizowania uczniów, nauczycieli, dyrektorów oraz rodziców. Zwrócił też uwagę na wielomilionowe koszty w czasie, gdy szkoły potrzebują lepszego wyposażenia i rozwiązania problemów kadrowych.

 

To argumenty bardzo bliskie tym, które sam przedstawiałem.

 

Ustawa budowała rozbudowany, wielopoziomowy system rzeczników, skarg, postępowań i odwołań. Wzmacniała jedną stronę relacji szkolnej, ale nie tworzyła porównywalnych narzędzi ochrony nauczycieli i dyrektorów.

 

A właśnie tego dziś brakuje.

 

Nauczyciel również może doświadczać agresji, hejtu, presji, pomówień czy fałszywych oskarżeń. Ma ogromną odpowiedzialność, ale w sytuacji kryzysowej często pozostaje sam. Nie ma niezależnego i skutecznego systemu wsparcia porównywalnego z tym, który projektowano dla uczniów.

 

Najważniejsze: uczniowie niczego nie tracą.

 

Weto nie odbiera prawa do bezpieczeństwa, godności, równego traktowania, pomocy psychologiczno-pedagogicznej, sprawiedliwego oceniania ani ochrony przed przemocą i dyskryminacją.

 

Nadal obowiązują przepisy prawa oświatowego, statuty szkół, standardy ochrony małoletnich i procedury interwencyjne. Uczeń nadal może zwrócić się do wychowawcy, pedagoga, psychologa, szkolnego rzecznika, dyrektora, kuratorium, Rzecznika Praw Dziecka czy Rzecznika Praw Obywatelskich.

 

Weto nie sprawia, że szkoła staje się mniej bezpieczna. Szkoła nadal ma obowiązek reagować, chronić ucznia i zapewniać mu wsparcie.

 

Uczniowie mają prawa, ale mają także obowiązki. Nauczyciele mają obowiązki, lecz powinni mieć również prawa i realną ochronę.

 

Potrzebujemy nowej, lepszej ustawy – opartej na równowadze, mediacji, odpowiedzialności i współpracy, a nie na rozbudowie biurokracji i wzajemnej podejrzliwości.

 

Praw ucznia nie buduje się przeciwko nauczycielowi.

 

Bezpieczny uczeń potrzebuje bezpiecznego nauczyciela.

 

A bezpieczna szkoła potrzebuje zaufania, szacunku i równowagi.

 

 

Źródło: www.facebook.com/permalink.php?

x           x           x

 

Ale są też tacy, których ta decyzja oburzyła i zmotywowała do opublikowania swojego o tej decyzji zdania:

 

 

Krotko i treściwie napisał na swoim fb-profilu  Kacper Nowicki:

 

 

Prezydent Nawrocki zawetował właśnie ustawę wprowadzającą instytucję Rzeczników Praw Uczniowskich.

 

Zablokował ważną dla 5 milionów uczniów i uczennic reformę o którą walczyliśmy od lat.

 

Przyłożył rękę do dalszego krzywdzenia polskich dzieci przez szkoły łamiące prawo.

 

Prezydent posłuchał dziś polityków prawicy dla których przemoc na dzieciach to chleb powszedni pod warunkiem, że łamiący prawo ma krzyżyk na szyi. Dla których lincze, przemoc rówieśnicza i instytucjonalne okradanie uczniów jest w porządku, pod warunkiem, że program nauczania ma w nazwie „Narodowy”.

 

Nie posłuchał organizacji, które od lat wyręczają państwo w walce o respektowanie prawa w szkołach.

 

Bredził o szkolnej prokuraturze, anonimowych donosach i konsultacjach z ekspertami. Na zaproszenia do dialogu od organizacji prawnouczniowskich działających w naszym kraju (SUS, Varia Posnania, Kogutorium, PROM i Precedens) nie raczył odpowiedzieć.

 

Posłuchał apeli części nauczycielskich związków zawodowych, które nie są zainteresowane żadną reformą polskiej szkoły. Chcą tylko paść się na składkach i udawać, że walczą o interes grupy zawodowej pozostając hermetycznymi klikami obsługującymi swoich działaczy. To oni powinni być tak często podnoszonymi „Rzecznikami Praw Nauczyciela”. Najwyraźniej jako grupa zawodowa nauczyciele nie nauczyli się kontrolować swoich organizacji związkowych – to nie jest moja walka.

 

Wstyd mi, że stałem z tymi związkami na protestach nauczycielskich. Wstyd mi, że uwierzyłem kilka lat temu, że wspólnie walczymy o Wolną Szkołę. Wstyd mi, że uwierzyłem, że chodzi wam o coś więcej niż pasek z wypłatą. Że wyrzuciliście przez okno pracę tysięcy wspaniałych nauczycieli i nauczycielek, którzy rozumieją, że szkoła to nie tylko ich zakład pracy, ale instytucja stworzona dla dzieci.

 

Walczyliśmy o wasz chleb, a wy naszą wolność sprzedaliście.

 

Nie będę się tu rozwodził nad głupotą decyzji Pałacu Prezydenckiego i zakłamaniem ZNP i Solidarności. Nie mogę już patrzeć na bezmyślne tańczenie wokół praw milionów młodych ludzi przez miernych, biernych, ale wiernych polityków i co gorsze polityczki. Mam dość marnowania życia na działalność społeczną niszczoną przez pokolenie moich rodziców i dziadków.

 

Prezydent Nawrocki jest nieczułym na ludzką krzywdę i polskie prawo podłym człowiekiem.

 

Ci, którzy blokowali tą reformę stoją dziś z nim w jednym rzędzie.

 

A ja będę stał naprzeciw, ale już w innym charakterze. […]

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/kacperadamnowicki/

 

 

 

Zakończę ten materiał od przytoczenia tekstu, który przeczytałem jako pierwszy, dzięki któremu w ogóle dowiedziałem się o tym prezydenckim wecie –  postem z fb-rofilu Pawła Mrozka:

 

 

 

Prezydent Karol Nawrocki właśnie oficjalnie olał miliony uczniów i zawetował ustawę o prawach ucznia. To, co zrobił, to brutalny, polityczny mord na naszej godności i zatrzaśnięcie polskiej szkoły w mrokach głębokiego PRL-u.

 

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że podjął tę decyzję w całkowitej izolacji, bez ani jednej rozmowy z nami, bez jakichkolwiek konsultacji z młodzieżą, której to bezpośrednio dotyczy. Po prostu zamknął się w gabinecie i zdecydował o naszym losie za naszymi plecami.

 

Słabo się robi, kiedy patrzy się na to, jak Pałac Prezydencki nas potraktował. To nie jest żadna „merytoryczna ostrożność”, tylko jawne, w pełni świadome skazywanie nas na bezbronność. Przez tę decyzję w szkołach dalej będzie panować bezwzględna „wolna amerykanka”, w której widzimisię dyrektora czy chory, archaiczny statut są ważniejsze niż Konstytucja RP…

 

Nawrocki zwyczajnie uciekł i ukrył się przed nami, bo zabrakło mu cywilnej odwagi, żeby spojrzeć nam w oczy i wytłumaczyć się z tego weta. A oficjalne uzasadnienie? Totalny analfabetyzm. Prezydent jak papuga powtarza absurdalne hasła, że niby „zmieniamy szkołę w prokuraturę”.

 

Zadajmy wreszcie proste pytanie: skoro nauczyciel przestrzega prawa i szanuje drugiego człowieka, to czego on się właściwie boi? Skąd ten paranoiczny, wręcz histeryczny lęk przed cywilizowanymi zasadami? Ta ustawa miała uderzyć wyłącznie w bezkarność tych, którzy od lat mylą autorytet z terrorem i psychicznym znęcaniem się nad uczniami.

 

Organizacje pozarządowe wywalczyły te zmiany w ogromnych bólach, harując przez dwa lata i składając setki poprawek do Ministerstwa Edukacji. Nawrocki jednym podpisem wrzucił ten tytaniczny wysiłek młodych ludzi bezpośrednio do śmietnika. Ta reforma miała dać nam niezależnych Rzeczników Praw Ucznia i skończyć z patologią przy ocenianiu czy czepianiem się o wygląd. Zamiast tego zostaliśmy rzuceni na pożarcie, bez żadnego wsparcia w starciu z psychiczną przemocą, która w wielu szkołach jest zamiatana pod dywan.

 

Prezydent wolał bronić XIX-wiecznego, pruskiego systemu, w którym uczeń ma być tylko posłusznym, bezgłośnym robotem bez żadnych praw. Karol Nawrocki bezpowrotnie skrzywdził całe nasze pokolenie.

 

 

Źródło: www.facebook.com/pawelmrozek07/



Oto okolicznościowy tekst Katarzyny Kani (prawniczka, redaktorka serwisów internetowych), zamieszczony dzisiaj na stronie  „Dziennik.pl”

 

 

Jak uczniowie spędzają wakacje? Miliony dzieci zaczynają letnią przerwę

 

Po zakończeniu roku szkolnego około 5 milionów uczniów w Polsce rozpoczyna wakacje. To czas odpoczynku, ale też bardzo zróżnicowanych form spędzania wolnego czasu.

 

Kolonie i obozy tylko dla części uczniów

 

Z danych dotyczących wypoczynku wynika, że zorganizowane formy wyjazdów, takie jak kolonie i obozy, obejmują rocznie około 1–1,3 miliona dzieci i młodzieży. Oznacza to, że tylko część uczniów wyjeżdża na zorganizowany wypoczynek.

 

Wakacje w różnych formach

 

Pozostali uczniowie spędzają wakacje w różny sposób. Część wyjeżdża z rodzinami nad morze, w góry lub nad jeziora, inni korzystają z półkolonii, zajęć sportowych i lokalnych wydarzeń kulturalnych.

Starsza młodzież coraz częściej podejmuje także pracę sezonową lub praktyki zawodowe.

 

Coraz większe znaczenie aktywności lokalnych

 

Eksperci wskazują, że na sposób spędzania wakacji wpływa sytuacja finansowa rodzin oraz dostępność lokalnych form wypoczynku. Dużą rolę odgrywają także aktywności online i kontakt z rówieśnikami.

 

Ilu uczniów wyjeżdża na kolonie i obozy?

 

Szacuje się, że zorganizowany wypoczynek obejmuje około 1–1,3 miliona dzieci i młodzieży rocznie.

 

Jak większość uczniów spędza wakacje?

 

Najczęściej jest to połączenie wyjazdów rodzinnych, czasu w domu, półkolonii i aktywności lokalnych.

 

Czy młodzież pracuje w wakacje?

 

Tak, część starszych uczniów podejmuje pracę sezonową lub praktyki zawodowe.

 

Od czego zależy sposób spędzania wakacji?

 

Głównie od sytuacji finansowej rodzin oraz dostępności lokalnych form wypoczynku

 

 

Źródło: sww.mojaszkola.dziennik.pl



Na oficjalnej stronie NEN, z datą 24 czerwca (ale chyba późnym wieczorem) zamieszczono informację o podpisaniu przez Ministrę Nowacką w poniedziałek 22 czerwca rozporządzenia w sprawie zmiany podstaw programowych w kształceniu zawodowym. Szkoda tylko, że nie ma jeszcze możliwości zapoznania się z jego treścią:

 

 

Nowe i zmienione podstawy programowe kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego – rozporządzenie podpisane

 

22 czerwca br. zostało podpisane rozporządzenie Ministra Edukacji zmieniające rozporządzenie w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego oraz dodatkowych umiejętności zawodowych w zakresie wybranych zawodów szkolnictwa branżowego. Wejdzie ono w życie 1 września 2026 r.

 

Rozporządzenie określa podstawy programowe kształcenia w nowych zawodach oraz zmienione podstawy programowe kształcenia w zawodach:

 

w branży mechaniki precyzyjnej:

-monter optoelektroniki,

-technik optoelektroniki,

-technik optyki okularowej;

 

w branży ogrodniczej:

-asystent florystyczny,

-asystent ogrodniczy,

-agroogrodnik,

-florysta,

-ogrodnik terenów zieleni,

-technik agroogrodnictwa ,

-technik architektury krajobrazu i arborystyki;

 

w branży opieki zdrowotnej:

-technik farmaceutyczny,

-technik ortopeda,

-technik sterylizacji medycznej;

 

w branży teleinformatycznej:

-technik cyberbezpieczeństwa;

 

w branży transportu drogowego:

-kierowca mechanik,

-technik transportu drogowego;

 

w branży transportu lotniczego:

-technik awionik,

-technik lotniskowych służb operacyjnych,

-technik mechanik lotniczy.

 

 

Podstawy programowe kształcenia w nowych zawodach:

-monter optoelektroniki,

-technik optoelektroniki,

-technik optyki okularowej,

-asystent florystyczny,

-asystent ogrodniczy,

-agroogrodnik,

-florysta w branżowej szkole I stopnia,

-ogrodnik terenów zieleni,

-technik agroogrodnictwa,

-technik architektury krajobrazu i arborystyki,

-technik cyberbezpieczeństwa

 

 

oraz zmienione podstawy programowe kształcenia w zawodach:

-kierowca mechanik,

-technik transportu drogowego,

-technik awionik,

-technik mechanik lotniczy,

-technik lotniskowych służb operacyjnych,

-technik farmaceutyczny,

-technik ortopeda,

-technik sterylizacji medycznej

 

–  wchodzą w życie z dniem 1 września 2026 r. w klasach pierwszych, a w przypadku zawodów kształconych w szkole policealnej na pierwszym semestrze.

 

Podstawa programowa kształcenia w zawodzie technik aranżacji florystycznych w branży ogrodniczej wchodzi w życie z dniem 1 września 2029 r.

 

W kwalifikacjach wyodrębnionych w nowowprowadzonych lub zmienionych zawodach (z wyjątkiem zawodów z branży opieki zdrowotnej) możliwe będzie prowadzenie również kwalifikacyjnych kursów zawodowych oraz kursów umiejętności zawodowych.

 

W związku z wprowadzonymi zmianami wykreślone zostały dotychczasowe podstawy programowe kształcenia w zawodach:

-mechanik precyzyjny (możliwość uruchomienia kształcenia w tym zawodzie jeszcze w roku 2026/2027 i 2027/2028),

optyk–mechanik oraz technik optyk,

-ogrodnik, technik ogrodnik oraz technik architektury krajobrazu,

 

a kształcenie w zawodzie florysta zostało przeniesione ze szkoły policealnej do branżowej szkoły I stopnia.

 

Podpisane rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego oraz dodatkowych umiejętności zawodowych w zakresie wybranych zawodów szkolnictwa branżowego znajduje się na stronie Rządowego Centrum Legislacji

 

Powyższe rozporządzenie oczekuje na publikację w Dzienniku Ustaw.

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 



Oto zamieszczona dzisiaj na portalu „Strefa Edukacji” informacja o szkoleniu dla doradców zawodowych. Trwają już zapisy:

 

 

Rusza bezpłatne szkolenie dla doradców zawodowych. Darmowe narzędzia, których brakowało

 

[…]

 

Ośrodek Rozwoju Edukacji organizuje bezpłatne szkolenie „Twoja pasja — twój zawód — twoja przyszłość. Jak wspierać uczniów w wyborze zawodu?”. Mogą w nim wziąć udział nauczyciele doradcy zawodowi oraz osoby realizujące zadania z zakresu doradztwa zawodowego w publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych z całej Polski.

 

Celem szkolenia jest poszerzenie wiedzy i warsztatu pracy doradców zawodowych. Uczestnicy poznają m.in. klasyfikację zawodów szkolnictwa branżowego, źródła informacji o zawodach, prognozy zapotrzebowania na pracowników w zawodach szkolnictwa branżowego oraz sposoby rozmowy z uczniem o wyborze dalszej ścieżki kształcenia i kariery.

 

W programie przewidziano także tematykę wojewódzkiego rynku pracy, oferty szkół oraz wykorzystania portalu  infozawodowe.men.gov.pl  i  Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej. Część warsztatowa ma obejmować m.in. pracę na studiach przypadków i projektowanie ścieżek rozwoju dla konkretnego ucznia.

 

Doradztwo zawodowe w szkołach. Duży potencjał, ale wciąż za mało czasu

 

Doradztwo zawodowe w klasach VII i VIII miało wspierać uczniów w wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej. Z diagnozy Instytutu Badań Edukacyjnych, o których już pisaliśmy, wynika, że w wielu szkołach jest to obszar o dużym potencjale, ale słabym umocowaniu organizacyjnym.

 

Obowiązkowe zajęcia doradztwa zawodowego pojawiły się w szkołach podstawowych we wrześniu 2019 r. i są realizowane w wymiarze po 10 godzin lekcyjnych w klasach VII i VIII. Autorzy raportu wskazują m.in. na małą liczbę godzin, niski status doradztwa, brak systemowego miejsca na indywidualną pracę z uczniami oraz niedobór narzędzi.

 

Z danych przywołanych w raporcie wynika, że najczęściej wskazywanym problemem jest niska świadomość korzyści z doradztwa zawodowego wśród uczniów. Wskazało ją 63 proc. doradców i 53 proc. dyrektorów.

 

Szkolenie będzie miało trzy części

 

Szkolenie ORE odbędzie się w formule hybrydowej i będzie składało się z trzech etapów.

Pierwszy zaplanowano online 30 czerwca 2026 r. w godz. 12.00–15.15. Uczestnicy wezmą wtedy udział w webinarze tematycznym dotyczącym m.in. klasyfikacji zawodów szkolnictwa branżowego, źródeł informacji o zawodach, monitoringu karier absolwentów oraz prognoz zapotrzebowania na pracowników.

 

Druga część odbędzie się 2 lipca 2026 r. stacjonarnie w siedzibie Ośrodka Rozwoju Edukacji w Warszawie, przy Al. Ujazdowskich 28. W programie przewidziano m.in. ćwiczenia praktyczne z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych, omówienie wojewódzkiego rynku pracy i ofert placówek edukacyjnych oraz warsztaty „Zawodowe mapy profesji”.

 

Ostatni etap będzie miał formę pracy własnej na platformie online. Uczestnicy otrzymają materiały edukacyjne, będą mogli wymieniać się doświadczeniami na forum dyskusyjnym i przystąpią do testu końcowego. Test będzie dostępny od 3 do 10 lipca 2026 r.

 

Rejestracja trwa. Trzeba się spieszyć

 

Osoby zainteresowane udziałem w szkoleniu powinny do 28 czerwca 2026 r. założyć konto w systemie szkoleniowym ORE i wypełnić formularz zgłoszeniowy. O przyjęciu na kurs decyduje kolejność zgłoszeń.

 

Informacja o zakwalifikowaniu na szkolenie ma zostać wysłana mailowo do 29 czerwca. Zaświadczenie o ukończeniu kursu otrzymają osoby, które wezmą udział we wszystkich częściach szkolenia i uzyskają co najmniej 60 proc. punktów z testu końcowego. Dokument będzie dostępny na koncie uczestnika na platformie.

 

 

Źródło: www.strefaedukacji.pl