
Oto obszerne fragmenty (i link do pełnej wersji) tekstu o mało nagłaśnianych egzaminach, zamieszczonego dzisiaj na portalu „Strefa Edukacji”:
Jeden błąd i po wszystkim. Tych egzaminów uczniowie boją się bardziej niż matury
[…]
O maturze mówi się dużo. Tematy z języka polskiego lub języków obcych trafiają do mediów niemal natychmiast po zakończeniu egzaminu, uczniowie komentują arkusze poszczególnych egzaminów w internecie, a początek majowej sesji co roku staje się jednym z ważniejszych tematów edukacyjnych.
Egzamin zawodowy nie ma takiej sławy. Rzadziej wywołuje społeczne emocje i rzadziej jest traktowany jak wydarzenie, które symbolicznie zamyka pewien etap edukacji. A przecież dla wielu uczniów techników, szkół branżowych i policealnych to jeden z najważniejszych egzaminów w całej ścieżce kształcenia.
Nie zestawiamy matury i egzaminu zawodowego w prostym pojedynku o to, który jest ważniejszy. Mają różne cele i sprawdzają inne kompetencje. Matura potwierdza wykształcenie średnie i otwiera drogę na studia. Egzamin zawodowy potwierdza kwalifikacje w konkretnym zawodzie.
Tu nie wystarczy teoria i 30 procent
Egzamin zawodowy zdaje się z konkretnej kwalifikacji wyodrębnionej w danym zawodzie. Nie jest to egzamin z ogólnego przedmiotu szkolnego, ale z zakresu umiejętności wymaganych w danym zawodzie lub zawodach szkolnictwa branżowego. Po zdaniu jednej kwalifikacji zdający otrzymuje certyfikat kwalifikacji zawodowej, a po zdaniu wszystkich kwalifikacji w danym zawodzie i spełnieniu wymagań dotyczących wykształcenia może uzyskać dyplom zawodowy.
Kiedyś (w tzw. Formule 2012) niektóre zawody wymagały zdania aż 3 oddzielnych kwalifikacji. Obecnie (Formuła 2019 i 2024) odchudzono programy do maksymalnie 2 kwalifikacji na jeden zawód.
Mimo to, zdawalność niektórych z nich na poziomie krajowym potrafi drastycznie spaść. Oto zawody uważane za najtrudniejsze pod względem bazy wiedzy i wymagań:
>Technik Mechatronik/Technik Automatyk: trzeba być jednocześnie elektrykiem, mechanikiem i programistą. Łączenie tych trzech światów w zadaniach praktycznych wymaga od uczniów wysokich kompetencji.
>Technik Ochrony Fizycznej Osób i Mienia: Choć brzmi niepozornie, statystyki Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych (OKE) pokazują dla tego zawodu smutne wyniki – w niektórych sesjach zdawalność części praktycznej potrafiła spaść poniżej 40%.
>Technik Budownictwa/Technik Elektryk: Tutaj najtrudniejsze są rygorystyczne procedury w zadaniach praktycznych. Jeden błąd w obliczeniach konstrukcyjnych lub montażu instalacji i całe zadanie zostaje wyzerowane.
Przypomnijmy, że egzamin zawodowy składa się z części pisemnej i praktycznej. Część pisemna to test składający się z 40 pytań jednokrotnego wyboru. Aby ją zdać, trzeba uzyskać co najmniej 50 proc. punktów. Część praktyczna polega na wykonaniu zadania egzaminacyjnego na stanowisku pracy. Jej efektem może być wyrób, usługa albo dokumentacja.
To właśnie część praktyczna pokazuje różnicę między teorią a umiejętnością zastosowania jej w realnym zadaniu. Zdający musi uzyskać z niej co najmniej 75 proc. punktów, aby zdać. Dla porównania, w przypadku obowiązkowych egzaminów maturalnych na poziomie podstawowym próg zdawalności wynosi 30 proc., a na poziomie rozszerzonym – progu zdawalności w ogóle nie ma.
[..]
Egzamin zawodowy nie zastępuje matury i nie pełni tej samej funkcji. Nie powinien być jednak traktowany jak egzamin drugiej kategorii. Wymaga przygotowania teoretycznego, znajomości branżowych procedur, precyzji i praktycznego działania pod presją czasu.
Technik informatyk, technik logistyk, technik ekonomista, kucharz, fryzjer, elektryk, mechanik pojazdów samochodowych czy asystentka stomatologiczna zdają egzaminy z konkretnych kwalifikacji, które mają przełożenie na realną pracę. Z usług specjalistów w tych dziedzinach korzystamy wielokrotnie w życiu.
O maturze mówi cała Polska, bo jest rytuałem przejścia i symbolem zakończenia szkoły średniej. Egzamin zawodowy odbywa się bez kamer, wpisów na mediach społecznościowych i komentarzy, ale dla wielu uczniów ma bardzo konkretną wagę. Potwierdza, że młody człowiek nie tylko przeszedł przez szkołę, ale zdobył kwalifikację, z którą może wejść na rynek pracy.
Cały tekst „Jeden błąd i po wszystkim. Tych egzaminów uczniowie boją się bardziej niż matury” – TUTAJ
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Więcej informacji o egzaminach zawodowych znajdziecie na stronie „COSINUS” – TUTAJ
Zostaw odpowiedź

