Archiwum kategorii 'Aktualności'

„Portal dla Edukacji” zamieścił w miniony piątek aktualne  informacje o zamiarach MEN w sprawie Edukacji zdrowotnej. Oto fragmenty tego tekstu i link do pełnej wersji:

 

 Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? MEN chce zmiany przedmiotu jeszcze w tym roku szkolnym

 

 

Wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz zapowiedziała w piątek, że będzie ewaluacja przedmiotu edukacja zdrowotna. Wyraziła nadzieję, że jeszcze w tym roku szkolnym zapadnie decyzja, by przedmiot był obowiązkowy. Przyznała też, że wolałaby, by frekwencja była wyższa. […]

 

Wiceszefowa MEN Paulina Piechna-Więckiewicz w piątkowej rozmowie z dziennikarzami przyznała, że „wolałaby, żeby dane były inne. Ten przedmiot jest po prostu potrzebny. W mojej opinii – niezbędny do prowadzenia działań profilaktycznych w szkołach” – dodała.

 

Zapytana, co dalej z przedmiotem, odparła, że będzie to zapowiadana wcześniej ewaluacja oraz – wyraziła nadzieję – w ciągu tego roku szkolnego „decyzja o tym, że przedmiot nabierze charakteru obowiązkowego. To jest dla mnie, także jako wiceministra odpowiedzialnego za profilaktykę, bardzo istotne” – powiedziała.

 

Argumentowała, żejeżeli mielibyśmy do dyspozycji edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, to (…) jest dużo łatwiej, bo do każdego dziecka ona dociera również jako działanie profilaktyczne. Mam nadzieję, że ewaluacja wykaże potrzebę, że edukacja zdrowotna powinna stać się przedmiotem obowiązkowym – dodała.

 

Zapytana, kiedy zapadnie ostateczna decyzja, czy zmiana nastąpi od przyszłego roku szkolnego, odparła: „Nie umiem tego w tej chwili powiedzieć. Natomiast obowiązuje nas kalendarz legislacyjny (…), więc myślę, że odpowiedź musi się kształtować pod koniec pierwszego kwartału przyszłego roku – dodała. Zaznaczyła, że decyzja należy do ministra edukacji. […]

 

Wiceminister, zapytana, czy resort planuje kampanię informacyjną, by rozwiewać wątpliwości wokół edukacji zdrowotnej, odparła: – Planujemy przede wszystkim pozyskanie informacji od rodziców, uczniów i nauczycieli o tym, jak ten przedmiot jest odbierany, co powinno jeszcze się zmienić. Na pytanie, czy po wypisaniu z edukacji zdrowotnej można zmienić zdanie w trakcie roku szkolnego, odpowiedziała, że są pewnie „różne interpretacje„. – Myślę, że jeżeli uczeń zdecyduje się, rodzice będą chcieli, żeby dziecko uczęszczało na te zajęcia – niekoniecznie związane jest to z zapisem – to pewnie część szkół nie będzie miała z tym problemu – oceniła. […]

 

 

Cały tekst „Edukacja zdrowotna jednak obowiązkowa? MEN chce zmiany przedmiotu jeszcze w tym roku szkolnym” 

–  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorządowy.pl/edukacja/

 



 

Przyznaję się, że o tej konferencji dowiedziałem się dzięki Ewie Radanowicz, z Jej fb-profilu:

 

 

 

To ogólnie nie mieści się w głowie… a jednak się dzieje i nikt się tego nie spodziewał. […]

Zmiana w edukacji nie jest już pytaniem „czy?”. Ona jest faktem. Postępuje tam, gdzie liderzy opierają swoje decyzje na realnych potrzebach dzieci, środowisk lokalnych i wspólnym poczuciu sensu.

 

Wczoraj w Katowicach, podczas konferencji „A właśnie, że się da!”, w Międzynarodowym Centrum Kongresowym, w gronie 540 uczestników, rozmawialiśmy o możliwościach, kierunkach i logice działania.

 

Mówiłam o czterech krokach skutecznej zmiany:

 

1.Diagnoza – rozumienie kontekstu, potrzeb i potencjału.

 

2.Wspólna wizja i wartości – fundament każdej decyzji.

 

3.Procesy i współpraca – struktury, które pozwalają działać mądrze, a nie chaotycznie.

 

4.Konsekwencja i refleksja – by nie zgubić sensu w biegu codzienności. […]

 

Źródło: www.facebook.com/ewa.radanowicz.1

 

 

Po tej lekturze podjąłem przeszukiwanie Internetu, aby znaleźć więcej informacji o tym znaczącym wydarzeniu. I tak trafiłem na oficjalną stronę Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej. I tam znalazłem tekst, zatytułowany „A właśnie, że się da! – Fundusze Europejskie dla edukacji”, którego pierwszy i ostatni fragment przytaczam poniżej:

 

Da się i można rozmawiać o edukacji w sposób ciekawy, mądry i motywujący, czerpiąc od siebie nawzajem wiedzę i dobre praktyki – ta teza stanowiła myśl przewodnią konferencji w Katowicach. Uczestniczyła w niej wiceministra Monika Sikora. […]

 

W ramach działań realizowanych w Regionalnych Programach do października 2025 już udało się osiągnąć:

 

-prawie 14 tysięcy nauczycieli zdobyło nowe umiejętności – dzięki szkoleniom są lepiej przygotowani do pracy z uczniami i nowoczesnymi technologiami,

 

-blisko 70 tysięcy uczniów rozwinęło swoje kompetencje – w obszarach kluczowych dla samorozwoju, przyszłej kariery i życia w cyfrowym świecie.

 

Źródło: www.gov.pl/web/

 

 

 

Ale więcej konkretnych informacji zdobyłem ze strony Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2012 – 2017. To z tamtą pochodzi ten plakat, który zamieściłem jako zwiastun na początku, a przede wszystkim tę informację:

 

[…] Stawiamy na praktykę, zatem będzie można posłuchać, porozmawiać i wziąć udział w 7 Inspiratoriach (panelach inspirująco-dyskusyjnych) oraz 7 warsztatach praktycznych prowadzonych przez cenionych pedagogów, psychologów, edukatorów.

 

Wśród naszych gości będą m.in.:

 

-Wiesława Mitulska,

 

-Ewa Radanowicz,

 

-Marta Florkiewicz-Borkowska,

 

-dr Zuzanna Jastrzębska-Krajewska,

 

-Oktawia Gorzeńska,

 

-Monika Kluza,

 

-Agata Jakuszko-Sobocka,

 

-prof. Marek Kaczmarzyk

 

i wielu innych szanowanych i cenionych praktyków w dziedzinie edukacji, których znajdziecie w programie konferencji.

 

[…]

 

 

OTO TEN, ZAMIESZCZONY TAM, PROGRAM KONFERENCJI:

 

 

x           x           x

 

Oto jak treści, które podejmowano podczas tej konferencji, zostały utrwalone w formie relacji obrazkowej:

 

Rys, Agata Jauszko-Sobocka

 

Źródło: www.facebook.com

 

 



Zacznę, jak przed tygodniem, od zakładki <O nas – Struktura> na oficjalnej stronie Centrum. A tam w obsadzie kierowniczych stanowisk nic się nie zmieniło – gdzie brakowało od 1 września obsady, tam nadal brakuje.

 

A teraz, kontynuuję  zrodzoną  przed kilkoma tygodniami tradycję, czyli pora na dokumentowanie wydarzeń, którymi Łódzkie Centrum pochwaliło się dzisiaj się swoim fanpage:

 

„Rolka” z tego wydarzenia  –  TUTAJ

Jak rozpocząć przygodę z symultaniczno-sekwencyjną metodą nauki czytania w przedszkolu?”

Dziś był pierwszy dzień naszych warsztatów.

 

Dowiadujemy się, jak krok po kroku wprowadzać dzieci w świat liter, wykorzystując nowoczesne i skuteczne podejście do nauki czytania.

 

Warsztat prowadzi Ewa Adamiak, jedyny w województwie łódzkim certyfikowany przez profesor Jagodę Cieszyńską terapeuta metody krakowskiej, a przygotowała go Elżbieta Ciesiołkiewicz-Sanneh.*

 

* Elżbieta Ciesiołkiewicz-Sanneh jest logopedką w Zespole Przedszkoli Nr 1 w Lodzi

 

 

x          x          x

 

Także w piątek, 14 listopada” zamieszczono taką mini relację:

 

 

Dlaczego polityka bezpieczeństwa informacji w placówce oświatowej jest tak ważna?

 

W dzisiejszym świecie szkoły i przedszkola gromadzą ogrom danych — od dokumentacji uczniów, przez informacje kadrowe, po dane dotyczące zdrowia czy postępów w nauce. To wiedza wrażliwa, która musi być chroniona, bo od tego zależy zarówno bezpieczeństwo dzieci, jak i zaufanie rodziców oraz całej społeczności.

 

Dlatego tak istotne jest, aby każda placówka posiadała spójną politykę bezpieczeństwa informacji. I o tym rozmawialiśmy podczas spotkania pt. „Polityka bezpieczeństwa informacji w placówce oświatowej”, a zawiłości tłumaczyły nam radczynie prawne dr hab. Marlena Sakowska- Baryła, prof. UŁ oraz dr Magdalena Czaplińska.

 

Bo bezpieczeństwo to nie jednorazowy dokument — to codzienna praktyka.

 

 

Źródło: www.facebook.com

x          x          x

 

Pierwsza refleksja także nie jest nowa. W tych obu przypadkach ŁCDNiKP było organizatorem i gospodarzem tych spotkań, ale merytorycznie nie prowadziły/li je zatrudnieni w Centrum pracownicy, lecz  fachowcy zaproszeni (opłaceni) z innych instytucji.

 

Refleksja druga:

 

Na 7 listopada zaplanowano „Kurs przygotowujący do zawodu mediatora” – odpowiedzialna: Beata Wielkopolan. Nie ma żadnej informacji jak przebiegło to spotkanie. A może się nie odbyło?

 

I nie wiadome są także losy planowanych na 12 i 13 listopadaw sumie 12-u – szkoleń

 

 

Włodzisław Kuzitowicz



Wczoraj wieczorem „Portal dla Edukacji” zamieścił informację o rozmowie Rzecznika Rządu Adama Szłapki z ministrą edukacji Barbarą Nowacką, której lekturę polecam:

 

 

Polska szkoła wykona skok. Największy od kilkudziesięciu lat

 

Ministerstwo Edukacji Narodowej udostępniło ( ? ) rozmowę Adama Szłapki z ministrą edukacji Barbarą Nowacką w serii „Na pierwszej linii„. W wywiadzie przedstawiono założenia reformy „Kompas Jutra”, inwestycje w cyfryzację szkół oraz działania dotyczące pozycji nauczycieli i edukacji w kontekście bezpieczeństwa.

 

W rozmowie zapowiedziano, że „Kompas Jutra” ma zmienić model nauczania z encyklopedycznego na oparty na sprawczości, współpracy i komunikacji. Nowe podstawy programowe powstają przy udziale nauczycieli nazywanych „ambasadorami reformy”, a pierwsze wdrożenie ma objąć klasy 1. i 4. szkoły podstawowej od 1 września 2026 roku.

 

To będzie największy skok, jaki wykona polska szkoła od kilkudziesięciu latpowiedziała ministra Barbara Nowacka. Jednocześnie uspokoiła nauczycieli:– Chciałam do wszystkich nauczycieli powiedzieć: nie denerwujcie się, to będzie szło etapami – dodała.

 

W wywiadzie ministra odniosła się także do sposobu przygotowania reformy:– Siłą naszej reformy jest to, że to nie jest tak, że usiadła grupa ekspertów i wymyśliła, co by chciała. Ale wzięliśmy dwie rzeczy: informacje, co się na świecie sprawdza, a co nie i najlepsze praktyki.

 

W rozmowie omówiono również plany cyfryzacji edukacji. Resort informuje o prawie 5 mld zł przeznaczonych na ten cel, 16 tysiącach nowych pracowni – w tym 12 tysiącach mobilnych laboratoriów AI i 4 tysiącach pracowni STEM – oraz modernizacji sieci szkolnych. Sztuczna inteligencja ma wspierać m.in. naukę języków i indywidualizację pracy z uczniem.

 

Adam Szłapka zaznaczył, że „nie ma żadnych wątpliwości, że edukacja jest podstawą rozwoju gospodarczego”.

 

W rozmowie pojawiły się także zapowiedzi dotyczące nauczycieli: podwyżki rzędu 30–33 procent, stała waloryzacja, zmiany w Karcie Nauczyciela oraz rozwiązania dotyczące tzw. godzin za gotowość.

 

W rozmowie poświęcono także uwagę programowi „Edukacja z wojskiem”. Jak podkreślono, jego założeniem jest przygotowanie uczniów do reagowania w sytuacjach kryzysowych, rozpoznawania alarmów i udzielania pomocy. – Dobrze wyedukowane społeczeństwo jest bezpieczniejsze, bardziej odporne – powiedziała ministra Nowacka

 

 

Całość rozmowy można zobaczyć […] w serwisie YouTube  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.strefaedukacji.pl

 



Nie mogę nie odnotować na OE tego, niewielkiego, ale wartego nagłośnienia, fragmentu przemówienia Prezydenta Karola Nawrockiego, wygłoszonego podczas wczorajszych obchodów 107 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Ot te słowa:

 

Foto:RafaL Guz, X/PAP

 

„… gdzie jest nasze jestestwo, nasze wartości chrześcijańskie, które budowały fundamenty Rzeczpospolitej i czemu musimy być świadkami i odpierać presję protezy wartości chrześcijańskich, jaką mają być obce nam ideologie w polskich szkołach i w polskim systemie  edukacji

[Źródło:  wwwtvn24.pl/polska/]

 

 

Dzień wcześniej – 10 listopada – na nowej stronie internetowej KSOiW NSZZ „Solidarność – nauczycielskiego związku zawodowego związanego z opozycyjnymi wobec aktualnie rządzącej Koalicji 15 października siłami politycznymi – zamieszczony został   LIST OTWARTY Prezydium Rady Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Oto jego fragmenty:

 

[…] Domagamy się wprowadzenia systemowego mechanizmu powiązania wynagrodzeń nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw tak, aby od 2027 roku wynosiły one:

 

-100% przeciętnego wynagrodzenia dla nauczyciela początkującego,

 

-125% dla mianowanego,

 

-150% dla dyplomowanego.

[…]

 

Sprzeciwiamy się dalszym chaotycznym reformom programowym – w tym likwidacji przedmiotów, arbitralnym zmianom podstaw programowych, redukcji godzin i treści wychowawczych, które obniżają jakość kształcenia i destabilizują pracę szkół. Zmiany te wprowadzane są bez konsultacji z nauczycielami, ekspertami i rodzicami, w trakcie roku szkolnego i bez oceny skutków. […]

 

Wobec braku reakcji rządu na nasze wielokrotne apele i propozycje legislacyjne, Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” podjęła decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. […]

 

 

Źródło: www.oswiata-solidarnosc.pl/index.php/

 

 

Rozpoczęty dziś protest polega na oflagowaniu szkół i przedszkoli i potrwa do 20 grudnia – z możliwością przedłużenia tego okresu. Podobnego protestu nie zapowiada ZNP –  nauczycielski związek zawodowy o powszechnie znanych powiązaniach z lewicowymi partiami politycznymi, będącymi członkami rządzącej koalicji.

 

 

Na tle tych wydarzeń uznałem, że powinienem udostępnić na OE tekst, który wczoraj prof. Bogusław Śliwerski zamieścił na swoim blogu „Pedagog”. Wyróżnienia podkreśleniami i pogrubioną czcionką w zamieszczonych poniżej fragmentach teksu prof. Śliwerskiego – WK

 

 

 

Partiokracja czy edukacja w/dla Rzeczpospolitej?

 

[..] Od trzech dekad tocząca się w Polsce debata o edukacji wszystkich poziomów i o sytuacji w nauce coraz wyraźniej odsłania ich istotę: to nie spór o lektury, religię/etykę, państwowe egzaminy, wychowanie obywatelskie czy zdrowotne, lecz spór o władzę nad polityką publiczną, polityką Rzeczypospolitej. W centrum dyskursów nie stoi dziecko, nauczyciel ani nauka, lecz partyjna kontrola nad tym, jak Polacy mają myśleć, czuć i rozumieć świat, dokąd mają zmierzać i jak mają realizować swoje wykształcenie, aspiracje itp. Tymczasem edukacja i nauka, jeśli mają służyć Rzeczpospolitej, powinny być sferą realizacji wspólnego dobra, a nie łupem partyjnych strategii.

 

Państwo zdominowane przez partie – czyli republika bez obywateli

 

Polska edukacja od ponad trzech dekad tkwi w cyklu naprzemiennych reform, które więcej burzą niż budują. Każda nowa władza ogłasza własny „kompas”, „strategię” czy „nowy ład”, traktując szkołę jak poligon ideologiczny. W efekcie kolejne pokolenia nauczycieli i uczniów uczą się nie stabilności i krytycznego myślenia, lecz podejrzliwości wobec instytucji i tymczasowości prawa.

 

To nie jest już kwestia programów, lecz ustroju. Oświata i nauka w Polsce nie są ani publiczne, ani społeczne, ale subpartyjne. Ich struktura zależy od cyklu wyborczego, a nie od namysłu nad dobrem wspólnym. Ministrowie, niezależnie od barw politycznych, traktują resort edukacji czy nauki jak laboratorium ideologiczne, w którym testuje się lojalność społeczną i komunikaty propagandowe. W ten sposób partiokracja zastąpiła republikański ład, w którym to obywatele, poprzez instytucje nauki i szkoły, powinni współdecydować o kierunku rozwoju wspólnoty.

 

Fiński przykład – profesjonalizm uczonych zamiast populizmu partiokratów […]

 

Nie wystarczy decentralizacja bez kultury odpowiedzialności 

 

Decentralizacja, choć byłaby tu konieczna, czego dowodem są raje Europy Zachodniej, to jednak nie musi być magicznym rozwiązaniem. Może prowadzić do chaosu, samorządowego upartyjnienia władz lokalnych, jeśli nie towarzyszy jej profesjonalna kultura zarządzania wiedzą i poczucie wspólnotowej odpowiedzialności za szkołę i naukę.

Nie wystarczy przekazanie kompetencji z ministerstwa na samorządy, jeśli nadal brakuje prawdziwego współdecydowania rodziców, nauczycieli i uczonych.  

 

Właśnie dlatego potrzebna jest ustrojowa reforma edukacji: nie kosmetyczna, lecz systemowa, oparta na odpartyjnieniu mechanizmów decyzyjnych. Tylko wtedy można mówić o pluralizmie rzeczywistym, a nie dekoracyjnym.

 

Krajowa Rada Edukacji i Nauki w/dla Rzeczpospolitej

 

Kluczowym krokiem mogłoby być powołanie Narodowej Rady Edukacji i Nauki dla Rzeczpospolitej jako niezależnego, eksperckiego organu, który:

 

-opiniowałoby i współtworzył długofalowe strategie rozwoju edukacji i nauki,

 

-reprezentowałby różne środowiska: naukowców, nauczycieli, rodziców, uczniów i samorządy,

 

-miał ustawową gwarancję niezależności od władzy wykonawczej (może pod patronatem Prezydenta RP czy Marszałka Sejmu?).

 

Taka Rada nie byłaby kolejnym biurem przy MEN, lecz organem profesjonalnego i samorządnego nadzoru nad polityką edukacyjną oraz naukową państwa. Wzmocniłaby zasadę pomocniczości i odbudowała zaufanie między społeczeństwem a instytucjami sfery publicznej, które dziś jest niemal całkowicie zerwane.

 

Edukacja i nauka jako dobro wspólne, a nie narzędzie ideologiczne czy „kasa dla swoich”

 

Każda ideologia, konserwatywna, liberalna, lewicowa, orientacja świecka czy wyznaniowa, gdy uzyskuje monopol w przestrzeni edukacyjnej, naukowej lub kulturowej, prowadzi do deformacji, patoedukacji, patonauki i patokultury. Szkoła, uczelnia i instytucje kultury powinny być miejscem spotkania różnych tradycji, wartości i języków, bez przymusu i bez wykluczania. Państwo ma obowiązek chronić tę przestrzeń, nie zawłaszczać jej.

 

Dlatego edukacja w Rzeczpospolitej nie powinna być własnością partii władzy, ale służyć Rzeczpospolitej,  wspólnocie obywateli, którzy różnią się (świato-)poglądami, postawą wobec wiary, transcendencji, ale są zgodni w jednym: że przyszłość dzieci i młodzieży, osób wczesnej i późnej dorosłości, a zatem i przyszłych pokoleń, nie może być zakładnikiem doraźnych interesów politycznych.

 

Konkluzja

 

Partiokracja w edukacji i nauce generuje hidden curriculum partii rządzącej i opozycyjnych wobec niej środowisk politycznych. Dzieląc społeczeństwo sprzyja rozwojowi form przemocy symbolicznej, subtelnej, lecz głęboko destrukcyjnej. Niszczy zaufanie, atomizuje środowiska, rozbija więzi między pokoleniami.

 

Przeciwieństwem partiokracji nie jest neutralność aksjologiczna, lecz republikański ład kulturowy, w którym wiedza, edukacja i wychowanie służą dobru wspólnemu, a nie władzy. Odpartyjnienie szkolnictwa, uniwersytetów nie jest luksusem, ale warunkiem przetrwania Rzeczpospolitej jako wspólnoty wolnych obywateli, bo edukacja i nauka w służbie partii kończy się zawsze formowaniem osób zewnątrzsterownych i poddanych.

 

 

 

Cały tekst – TUTAJ

 



Przed rokiem – 11 listopada – w dniu Święta Niepodległości, zamieściłem  materiał, zatytułowany „Co myślą młodzi uczestnicy Marszu Niepodległości o patriotyzmie”. Dziś postanowiliśmy zaznaczyć to  święto w innej formule. Będzie nią informacja o tym, jak to narodowe święto obchodzono w łódzkich szkołach. Wykorzystamy w tym celu tekst, wzbogacony galerią 65 zdjęć, zamieszczony 7 listopada na stronie  łódzkiego dziennika „Express Ilustrowany”. Ta data nie powinna być zaskoczeniem, gdyż był to ostatni przed Świętem Niepodległości dzień lekcji – poniedziałek w szkołach był dniem wolnym – z puli do dyspozycji dyrektorów tych szkół :

 

 

Łódzkie szkoły świętują Niepodległość Polski – z dumą, historią i muzyką. Zobacz, jak to wygląda w Łodzi

 

[..]

 

 

W Szkole Podstawowej nr 7 im. Orląt Lwowskich w Łodzi uroczystość rozpoczęła się wspólnym odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego. Sala gimnastyczna wypełniła się biało-czerwonymi barwami, a szkolny chór zaprezentował patriotyczne pieśni. Uczniowie przygotowali również „żywą lekcję historii”, podczas której przypomnieli sobie najważniejsze momenty walki Polaków o wolność.

 

W czasie uroczystości rozstrzygnięto także szkolny konkurs historyczny „Katyń 1940 – Ocalić od zapomnienia”. – To dla nas wyjątkowy dzień. Chcemy, aby pamięć o bohaterach i historia naszej ojczyzny wciąż są żywe w sercach młodego pokolenia – podkreśla Natalia Pacocha, dyrektor SP nr 7. – Wspólnie odśpiewaliśmy hymn w ramach ogólnopolskiej akcji Ministerstwa Edukacji „Szkoła do hymnu„.

 

 

 

Z kolei w Szkole Podstawowej nr 152 obchody miały charakter wyjątkowo aktywny. Uczniowie i nauczyciele rozpoczęli świętowanie od wspólnego hymnu na boisku szkolnym, po czym wyruszyli w patriotyczny marsz po ulicach Łodzi.

 

 

Klasy IV–VIII odwiedziły Pomnik Tadeusza Kościuszki, Grób Nieznanego Żołnierza i Pomnik Józefa Piłsudskiego. Każdy z uczestników miał do pokonania symboliczne 11 tysięcy kroków – mówi Aneta Stankiewicz, dyrektor SP 152. – Młodsze dzieci śpiewały pieśni patriotyczne w Parku Poniatowskiego. W ten sposób realizujemy jeden z priorytetów polityki oświatowej państwa na rok szkolny 2025/26 w ramach V edycji projektu edukacyjno-patriotycznego Zareklamuj Polskę.

 

 

 

 

W Technikum nr 3 przy ul. Kilińskiego patriotyzm połączono z tradycją i tańcem. Ponad stu uczniów wraz z nauczycielami zatańczyło na szkolnym boisku poloneza, będącego symbolem dumy i wspólnoty narodowej. Uroczystość uświetniło śpiewanie hymnu i „Roty”.

 

 

 

 

Nie zabrakło też muzycznych emocji. II Liceum Ogólnokształcące im. Gabriela Narutowicza w Łodzi już po raz osiemnasty zorganizowało Ogólnołódzki Festiwal Polskiej Pieśni Patriotycznej. To wydarzenie, które od lat przyciąga młodzież ze szkół z całego miasta. W tegorocznej edycji wystąpią soliści i zespoły prezentujące zarówno klasyczne pieśni patriotyczne, jak i ich współczesne interpretacje. Finał festiwalu odbył się w auli Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej im. Henryka Wieniawskiego przy ul. Sosnowej 9.

 

 

Źródło: www.expressilustrowany.pl

 

x           x           x

 

Na koniec jeszcze uzupełnienie powyższego materiału z Expressu o  mini relację z fanpage Zespołu Szkół Budowlano-Techniczych – popularnie zwanego „Budowlanką” – z ul. Kopcińskiego, w  której także odbyła się okolicznościowa uroczystość. Wierni czytelnicy wiedzą, że jest to szkoła, której najpierw  byłem uczniem, a po 31 latach – przez 12 lat – dyrektorem:

 

 

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

 

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowane” – autor słów, Jan Zamoyski, byłby rad, uczestnicząc w dzisiejszej akademii z okazji rocznicy 11 listopada. Aula pełna uczniów ubranych na galowo, wokół nich – prace o Polsce, które cieszyły oczy i wzruszały serca widzów, podczas przedstawienia natomiast – sentymentalna i przepełniona patriotyzmem podróż przez historię naszej Ojczyzny, burzliwą i piękną, pełną cierpienia, ale i nadziei na lepsze czasy.

 

Dziś wydaje się, że nadeszły, bo w naszej szkole wszyscy udowodnili, że Polska jest im bliska, że Polska jest dla nich ważna.

 

 

Autorki programu artystycznego, Pani Ilona Zakrzewska-Frączek i Pani Kinga Włodarczyk, patrzyły z przyjemnością na występujących i śpiewających uczniów, których talenty, zaangażowanie i empatia są dobrą zapowiedzią na przyszłość

 

Cały plik filmowy  –  zobacz  –  TUTAJ

 

 

Także na fejsbuku tej szkoły są jeszcze inne informacje związane ze Świętem Niepodległości

TUTAJ   –   TUTAJ   –   TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/zsbt.lodz

 

 

 

Włodzisław Kuzitowicz

Założyciel i redaktor

Obserwatorium Edukacji

 



Pewnie znacie tę zasadę: „Najpierw obowiązek, a później przyjemność”. Przeto zaczynam tę sobotę od obowiązku, za który uważam przekazanie  owoców mojej tygodniowej obserwacji tego, co widać było na oficjalnej stronie, ale także na fanpage, ŁCDNiKP.

 

Zacznę od zakładki <O nas – Struktura> na oficjalnej stronie Centrum. Bo tam w obsadzie kierowniczych stanowisk nic się nie zmieniło – gdzie brakowało od 1 września obsady, tam nadal brakuje.

 

A przy okazji – warto pokazać jaką to strukturą (wykazem wszystkich ośrodków i pracowni) chwalą się w innym miejscu:

 

 

Źródło:  www.lcdnikp.edu.pl

 

 

Może kiedyś uda mi się pozyskać informacje o obsadzie kadrowej owych pracowni…

 

 

A teraz jeszcze, tradycyjnie, pokażę czym chwalono się w minionym tygodniu na fejsbuku Łódzkiego Centrum:

 

 

3 listopada zamieszczono tam post ze strony kancelarii radców prawnych „VERBA LEGIS”, gdzie zamieszczono krótka, ilustrowaną zdjęciami, relację ze spotkanie w ŁCDNiKP, gdzie na temat roli dyrektora w zapewnieniu bezpieczeństwa uczestników wyjść i wycieczek mówił współwłaściciel tej kancelarii – radca prawny Marek Młodecki:

 

W ramach stałej współpracy z ŁCDNiKP, w ostatni czwartek, miałem okazję spotkać się po raz kolejny z Dyrektorami łódzkich szkół i przedszkoli oraz placówek oświatowych, żeby porozmawiać nt. roli dyrektora w zapewnieniu bezpieczeństwa uczestników wyjść i wycieczek.

 

Jak zawsze dziękuję za zaangażowanie, ciekawe pytania, pasjonującą dyskusję i aktywność

 

x            x           x

 

6 listopada – tym razem z fejsbukowej strony Zespołu Szkół Samochodowych i Mechatronicznych (to szkoła, gdzie przed przyjściem do ŁCDNiKP pracowała jako nauczycielka j. angielskiego obecna pani dyrektor łódzkiego Centrum) przekopiowano mini relację – też ilustrowaną, z wydarzenia (zrelacjonowanego także 5 listopada na fanpage ŁKO), zrealizowanego przez trzy łódzkie zespoły szkół zawodowych (obok „Samochodówki” także przez Zespół Szkół Gastronomicznych i Technikum nr 3, które było gospodarzem) z wojewódzkiej konferencji doradców zawodowych – „Razem zbudujmy przyszłość- doradztwo, które inspiruje”:

 

 

 

5.11.2025 roku z inicjatywy trzech szkół: Zespołu Szkół Samochodowych i Mechatronicznych, Technikum nr 3 oraz Zespołu Szkół Gastronomicznych odbyła się wojewódzka konferencja doradców zawodowych „Razem zbudujmy przyszłość- doradztwo, które inspiruje”.

 

Uczestnicy konferencji wzięli udział w profesjonalnych panelach tematycznych, podczas których eksperci omówili min. aktualną sytuację na łódzkim rynku pracy, narzędzia wspomagające w doradztwie zawodowym oraz możliwości kształcenia w szkolnictwie wyższym. Przedstawiliśmy także ofertę zawodową naszych szkół, która wzbudziła bardzo duże zainteresowanie ze względu na atrakcyjność zawodów i ścisłą współpracę szkół z pracodawcami.

 

Podczas konferencji wypowiedzieli się również przedstawiciele firm współpracujących z naszymi szkołami, czyli Liberty Corporation sp. z o.o., Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o oraz Park Rozrywki Mandoria. Podkreślali oni, jak cenna jest współpraca szkolnictwa zawodowego z biznesem. Wydarzenie odbyło się pod patronatem Łódzkiego Kuratora Oświaty, a gośćmi, którzy uświetnili wydarzenie swoją obecnością byli: pan Arkadiusz Kubik – Łódzki Wicekurator Oświaty, pani Elżbieta Płaszczyk – zastępca Dyrektora WE UMŁ, pani Agnieszka Ochmańska – dyrektor ŁCDNiKP, pan Adam Wojech – zastępca Dyrektora PUP w Łodzi, przedstawiciele UMŁ, dyrektorzy i wicedyrektorzy szkół, doradcy zawodowi oraz nauczyciele ze szkół podstawowych z województwa łódzkiego.

 

Pracodawców naszych trzech szkół reprezentowali: pan Michał Iwko (Liberty Corporation sp. z o.o., pan Daniel Łukaszewicz (Park Rozrywki Mandoria), Pani Agata Zielińska-Kotowicz oraz Jacek Ciesielski (PSG sp. z o.o.).

 

x           x           x

 

Jedna informacja, choć bardzo spóźniona, bo choć jest datowana na 3 października, to na fejsbuku Centrum została zamieszczona po informacji z 3 listopada, o wydarzeniu, które nie tylko że odbyło się na terenie ŁCDNiKP, to było prowadzone rzez pracownice Centrum, to ta o seminarium, poświęconym zagrożeniom wynikającym z nieograniczonego dostępu do nowoczesnych technologii oraz higienie cyfrowej. Oto ona:

 

 

Za nami ważne spotkanie o cyfrowym bezpieczeństwie dzieci i młodzieży!

 

2 października 2025 r. w ŁCDNiKP odbyło się seminarium poświęcone zagrożeniom wynikającym z nieograniczonego dostępu do nowoczesnych technologii oraz higienie cyfrowej. W wydarzeniu uczestniczyli dyrektorzy, wicedyrektorzy, psycholodzy, pedagodzy i wychowawcy ze wszystkich typów placówek.

 

Gościem specjalnym był przedstawiciel Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi, który podzielił się praktyczną wiedzą na temat ochrony dzieci i młodzieży w przestrzeni cyfrowej.

 

Uczestnicy zdobyli konkretne narzędzia do działania w swoich placówkach, wymienili doświadczenia i pogłębili wiedzę w obszarze, który wpisuje się w aktualne kierunki polityki oświatowej państwa.

 

Dziękujemy prowadzącym – Elżbiecie Kukule i Marioli Zajdlic – za merytoryczne i inspirujące spotkanie!

 

 

Źródło: www.facebook.com

x            x              x

 

Smutne to, że miejska placówka, mająca w nazwie „doskonalenie nauczycieli”, prezentująca się jako instytucja posiadająca tyle specjalistycznych ośrodków i pracowni, chwali się na swojej fesbukowej stronie wydarzeniami, które nie ona zorganizowała. A ta jedna jedyna,  współprowadzona przez kierowniczkę Ośrodka Zarządzania w Edukacji, oraz jej pracownicę – wieloletnią urzędniczkę Wydziału Edukacji UMŁ  była merytorycznie obsłużona przez policyjnego (anonimowego) specjalistą z łódzkiego oddziału Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

 

Do poczytania za tydzień!

 

 

Włodzisław Kuzitowicz

 

 



Wczoraj na (nowej) stronie Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania nszz „Solidarność” zamieszczono tekst opinii yego nauczycielskiego związku zawodowego w sprawie w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela. Oto fragmenty tego testu i link do jego pełnej wersji:

 

 

Opinia Prezydium Rady Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”

w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela

w przedmiocie godzin ponadwymiarowych oraz zastępstw

 

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” negatywnie ocenia projekt ustawy   przewidujący zmianę treści art. 35 ust. 3e i 3f oraz 42 ust. 2cb. Głównym mankamentem projektu jest to, że prawo do wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe jest warunkowane realizacją zadań z art. 42 ust. 2 pkt 2 KN i niewiele ma to wspólnego z instytucją gotowości do pracy.

 

Uważamy, że jeżeli nauczyciel w dniu przeprowadzenia zajęć był gotowy do ich przeprowadzenia – ma bezwarunkowe prawo do wynagrodzenia z tytułu godzin  ponadwymiarowych! […]

 

Projekt nie rozwiązuje ważnego problemu udziału nauczycieli m.in. w szkoleniach, albowiem podstawą prawną takich zadań pracowników jest art. 42 ust. 2 pkt 3 KN.  W ramach tygodnia pracy nauczyciel nie tylko realizuje zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze, lecz także przygotowuje się do prowadzenia zajęć, dokształca we własnym zakresie i doskonali zawodowo, albo uczestniczy w egzaminach, w tym zawodowych. W tej materii ustawa milczy i może stanowić w przyszłości istotną lukę prawną. […]

 

Nowe brzmienie art. 35 ust. 3e, choć pozornie zachowuje zasadę wypłaty wynagrodzenia w przypadku gotowości do pracy, wprowadza klauzulę, że w takim przypadku nauczycielowi można przydzielić inne zajęcia wynikające ze statutu szkoły.Tak sformułowany przepis zmienia charakter prawa do wynagrodzenia – z bezwarunkowego na warunkowe. Projekt ustawy uzależnia wypłatę wynagrodzenia od wykonania innych czynności przydzielonych przez dyrektora szkoły. W praktyce oznacza to, że nauczyciel nie otrzyma wynagrodzenia tylko za samą gotowość do pracy, musi wykonać inne zadania wskazane przez dyrektora (np. zajęcia opiekuńcze, dokumentację, prace organizacyjne), a brak takich zadań lub ich niewykonanie może oznaczać brak wynagrodzenia. […]

 

Abstrahując od wyżej przedstawionych racji, należy zauważyć, że propozycja zmian wprowadza leksykalny bałagan i nowy porządek prawny w zakresie definicji dotyczących instytucji „godzin ponadwymiarowych” i „doraźnych zastępstw”. Skutków kolejnych „nowatorskich” interpretacji prawnych, zarówno dyrektorów szkół jak i organów prowadzących szkoły nie da się jednoznacznie przewidzieć. Przykładów dotyczących ewidentnego łamania prawa i naruszenia praw nauczycieli do wynagrodzenia można w skali kraju wskazać bardzo wiele. […]

 

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” ocenia poselski projekt negatywnie i postuluje przyjęcie zaproponowanych poprawek dających gwarancje płacowe i jasne zasady rozliczania czasu pracy nauczycieli. Dodatkowo zauważamy, że projekt nie ma przepisów przejściowych, na podstawie których należy wypłacić nauczycielom wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe w okresie od 1 września do 31 grudnia 2025 r. Jednocześnie wskazujemy, że dyrektorzy szkół i placówek oczekują od ustawodawcy precyzyjnych przepisów, aby nie mieli wątpliwości w jaki sposób wypłacać nauczycielom wynagrodzenie np. za dni, w których są tzw. „dni dyrektorskie”, rekolekcje lub w tygodniach, w których mamy egzaminy oraz pierwszy i ostatni dzień zajęć dydaktycznych. […]

 

 

Opinia Prezydium Rady Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela w przedmiocie godzin ponadwymiarowych oraz zastępstw –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.oswiata-solidarnosc.pl

x          x          x

 

Jedyna informacja o stanowisku Związku Nauczycielstwa Polskiego w sprawie projektu nowelizacji tej ustawy pochodzi z dnia 29 października, kiedy zamieszczono informację o konferencji prasowej, w której wystąpili:  Sławomir Broniarz – prezes ZNP oraz dwie wiceprezeski:Urszula Woźniak i Jadwiga Aleksandra Rezler. Oto początkowy fragment tego tekstu:

 

 

Konferencja prasowa ZNP: Wycieczki szkolne i sytuacja po nowelizacji Karty Nauczyciela

 

Apelujemy o szybką nowelizację Karty Nauczyciela dotyczącą wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe. Związek opowiada się za powrotem zapisu, który obowiązywał do 1992 roku, zgodnie z którym nauczyciel ma prawo do wynagrodzenia z tytułu godzin ponadwymiarowych również w wypadku usprawiedliwionego nieodbycia zajęć.

 

Oświadczam, że jedyną instytucją odpowiedzialną za chaos, za ten niepokój i wzburzenie nauczycieli związane z niekorzystnymi rozwiązaniami dotyczącymi godzin ponadwymiarowych i wynagrodzenia z tego tytułu, jest Ministerstwo Edukacji Narodowej – mówił prezes ZNP Sławomir Broniarz. Sprzeciwił się próbom obarczania związków zawodowych winą za chaos, jaki powstał po wejściu w życie nowelizacji Karty. – To Ministerstwo Edukacji Narodowej – zgodnie z konstytucyjnymi uprawnieniami – jest odpowiedzialne za kształtowanie prawa. Obarczanie jakichkolwiek związków zawodowych, w tym także Związku Nauczycielstwa Polskiego, za współudział w negatywnych rozwiązaniach jest dla nas niedopuszczalne mówił Sławomir Broniarz. […]

 

 

 

Cały tekst „Konferencja prasowa ZNP: Wycieczki szkolne i sytuacja po nowelizacji Karty”  –  TUTAJ

 

 

 

 

Źródło: www.znp.edu.pl

x           x           x

 

Zwracamy uwagę, że oba te stanowiska  odnoszą się jedynie do problemy godzin ponadwymiarowych, ale nie do projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe umożliwiającej m.in. wdrożenie w szkołach kompleksowej reformy programowej, zwanej „Kompasem Jutra”.

 

 

 

 

 



Dzisiejszy dzień proponujemy (tym, którzy tego jeszcze nie czytali), aby rozpocząć od lektury bardzo aktualnego w swej treści, i krótkiego, tekstu Jarosława Pytlaka z jego bloga „Wokół Szkoły”:

 

 

Spojrzenie na reformę z perspektywy politycznej

 

Awantura wokół płatności za ponadwymiarowe godziny pracy nauczycieli (nie mylić z nadliczbowymi – ta na razie pozostaje w uśpieniu) oraz wokół haniebnie zmanipulowanej przez IBE rekomendacji ekspertów w sprawie dalszych losów prac domowych (pat – rozumny minister wycofałby się z błędnego rozwiązania, obecne władze MEN zdają się iść w zaparte), przykryła chwilowo temat reformy „Kompas jutra”. IBE wydaje w najlepsze 10 milionów otrzymane ostatnio od MEN, rekrutując szkoły do pilotażu rozwiązań reformy (cokolwiek mogłoby kryć się pod tym pojęciem na pół roku przed wejściem jej w życie) i kompletując owej reformy ambasadorów, o czym świadczą radosne posty szczęśliwych wybrańców na fejsbuku. Słowem, business is going on.

 

Ja czekam cierpliwie, szykując powoli swoje „Wyznanie niewiary w reformę”, żeby raz jeszcze wskazać dlaczego w nią nie wierzę, i żeby nie było, że nie ostrzegałem. Jedną refleksją w tej materii podzielę się wszakże już dzisiaj. Otóż reforma jest ponoć bardzo pilna. Ministra Nowacka w zwrotnym tempie jej wprowadzenia upatruje szansę, że nie da się jej wycofać. To bzdura, da się bez trudu. Wspiera ją w tym wielu dyskutantów, częściej rodziców, choć są też nauczyciele, podkreślających, że obecni uczniowie nie mają czasu, by czekać na długofalowe zmiany. Tym odpowiem, że podobnej argumentacji używała minister Zalewska rozwalając gimnazja, a przy okazji uderzając w kilka roczników uczniów, o których nawet prezydent Duda powiedział potem, że „po prostu mieli pecha”. Jeśli wybawieniem dla nieszczęśników obecnie uczących się w szkołach ma być przygotowana na kolanie, oparta o zamierzenie zbiorowej reedukacji setek tysięcy nauczycieli za pomocą szkoleń, a przy tym zupełnie „bezkosztowa” reforma, to znaczy, że ktoś wierzy w cuda.

 

Popatrzmy wszakże na problem z perspektywy politycznej arytmetyki. Kontynuacja epokowego dzieła IBEMEN gwarantuje frustrację pokaźnej grupy wyborców-nauczycieli, a także rodziców obecnych uczniów szkół podstawowych z pokolenia 30-40-latków, którzy nie doczekają się obiecywanych cudów. A wśród jednych i drugich jest relatywnie duży odsetek wyborców obecnej Koalicji. Tych wyborców brakuje natomiast w młodszym przedziale wiekowym. Już nawet nie wiedza pedagogiczna, który nie każdemu musi być dana, ale zwykła kalkulacja powinna podpowiedzieć, że lepiej byłoby w ciągu najbliższych dwóch lat poprzestać na korekcie podstaw programowych w obecnych ramach prawnych, a przygotować w tym czasie założenia do prawdziwej reformy, która mogłaby wejść w życie za lat, powiedzmy, pięć. Z taką ofertą byłaby większa szansa dotrzeć do najmłodszych wyborców, dla których perspektywa, że ich dzieci – gdy przyjdzie na nie czas – będą miały szansę na lepszą edukację, zaprojektowaną przez ludzi znających się na rzeczy. I nie pod egidą skompromitowanego Instytutu Badań Edukacyjnych, ale jakiegoś ciała autentycznie eksperckiego.

 

Reforma „Kompas jutra”, jeśli uda się ją przepchnąć przez Pałac Prezydencki, odbije się obecnej władzy potężną czkawką w wyborach 2027. Naprawdę lepiej zainwestować w lepszą perspektywę dla najmłodszych wyborców, z których wielu w przyszłości będzie rodzicami.

 

 

Źródło: www.wokolszkoly.edu.pl/blog/

 

 



Dzisiejszą ”wiadomość dnia”, czyli o pierwszym czytaniu rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, przekażemy z dwu punktów widzenia. Zaczynamy od obszernego fragmentu tekstu, zaczerpniętego z „Portalu dla Edukacji”:

 

Foto: https://www.gov.pl/web/edukacja/

 

Posiedzenie Sejmowej Komisji Edukacji i Nauki, podczas której odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe umożliwiającej m.in. wdrożenie w szkołach kompleksowej reformy programowej.

 

 

 

                                   Zmiany wchodzą do szkół mimo protestów. Zacznie się już w 2026 r.

 

                                                                                            […]

Sejmowa Komisja Edukacji i Nauki oddaliła wnioski o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe umożliwiającej m.in. wdrożenie w szkołach kompleksowej reformy programowej i powrót od roku szkolnego 2026/2027 do kwietniowego terminu egzaminu ósmoklasisty. Przedstawiając projekt nowelizacji wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer wskazała, że głównym jej celem jest umożliwienie wdrożenie w szkołach kompleksowej reformy programowej.W ramach reformy w większym stopniu musimy zwrócić uwagę na to, czego szkoła ma realnie nauczyć, a nie czego ma uczyć. Chodzi o skuteczność i efekty kształcenia, a nie tylko o jego treść– wskazała.

 

W projekcie zaproponowano m.in. zmianę definicji podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego – w związku z projektowanym nowym schematem tej podstawy, który oprócz celów kształcenia będzie uwzględniał oczekiwane efekty uczenia się oraz wymagania w zakresie doświadczeń edukacyjnych.

 

Zmianę tę skrytykował Dariusz Piontkowki (PiS). Jak powiedział, projekt jest rewolucją, która doprowadzi do likwidacji polskiej szkoły, zmusi nauczycieli, by porzucili dotychczasowe metody pracy z uczniami, dostosowane do specyfiki danej szkoły i potrzeb konkretnych uczniów. – Państwo w tej chwili chcą doprowadzić do tego, co się dzieje w szkołach zachodnich, gdzie uczeń nie musi posiąść jakiejś konkretnej wiedzy, a zakres wymaganej wiedzy jest naprawdę minimalny – powiedział. […]

 

Za odrzuceniem projektu było 4 posłów, 17 przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Odrzucone zostały także wnioski Skalika o wysłuchanie publiczne i Piontkowskiego o przerwę, i rozpatrzenie szczegółowych zapisów projektu w późniejszym terminie. […]

 

 

Cały tekst „Zmiany wchodzą do szkół mimo protestów. Zacznie się już w 2026 r”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

x          x          x

 

Oto jak to samo posiedzenie Komisji   zrelacjonowano na stronie MEN:

 

 

Reforma26. Kompas Jutra. Pierwsze czytanie ustawy

 

 

Dziś w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, będącego fundamentem reformy Kompas Jutra. Reforma wprowadza do szkół nowoczesny kształt podstawy programowej, oparty na efektach uczenia się oraz doświadczeniach edukacyjnych (uczenia się poprzez działanie). Reforma stawia również nacisk na nauczanie, które rozwija kompetencje uczniów, a nie tylko przekazuje wiedzę do zapamiętania.

 

Polska szkoła potrzebuje głębokich zmian, czego dowodzą nie tylko opinie środowiska edukacyjnego, lecz również wyniki międzynarodowych badań porównawczych, takich jak PISA, PIRLS, TIMSS czy TALIS. Dane te wskazują zarówno na poziom wiedzy, jak i dobrostan uczniów oraz nauczycieli wobec światowych trendów.

 

Reforma26. Kompas Jutra jest inicjatywą powstałą w efekcie prac ekspertów i nauczycieli praktyków, prowadzonych pod kierunkiem Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego. Reforma jest rozłożona na lata. Pierwsze zmiany weszły w życie od roku szkolnego 2025/2026, wprowadzono do szkół dwa nowe przedmioty: edukację obywatelską i zdrowotną, zmieniona została podstawa programowa z wychowania fizycznego.

 

Czytaj dalej »