Archiwum kategorii 'Aktualności'

W ramach naszej strategii promowania cennych inicjatyw edukacyjnych, powstających w małych społecznościach lokalnych, postanowiliśmy odnotować dzisiejsze wydarzenie w Jaworznie – mieście na prawach powiatu  liczącym ok. 82 tys. ludności, leżącym na terenie Województwa Śląskiego, graniczącego z Województwem Małopolskim

 

Wydarzeniem tym była  Konferencja Inauguracyjna działalność Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą (SCWEW) w Jaworznie. Centrum to mogło powstać dzięki temu, ze Gmina Jaworzno uzyskała grant w wysokości 718 851 Centrum będzie służyć wsparciem merytorycznym i sprzętowym dla przedszkoli i szkół ogólnodostępnych. Jego działalność obejmie szkolenia dla nauczycieli i specjalistów, wypożyczalnię sprzętu oraz działania na rzecz włączania dzieci ze zróżnicowanymi potrzebami edukacyjnymi.

 

Nie jest to jedyny owoc starań władz Jaworzna o środki na doskonalenie lokalnych placówek oświatowych [Zobacz  TUTAJ]

 

 

Na fanpage SCWEW Jaworzno zamieszczono dzisiaj taki tekst:

 

Dziś odbyła się miejska konferencja SCWEW Jaworzno pod hasłem „Wiem, rozumiem, nie wykluczam”. To ważne wydarzenie otwierające działalność Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą.

 

Konferencja została zorganizowana we współpracy z Akademia WSB – WSB University, w której murach mieliśmy zaszczyt gościć wszystkich uczestników. Dzięki tej współpracy mogliśmy stworzyć przestrzeń wymiany doświadczeń i inspiracji na rzecz edukacji włączającej.

 

Wspólnie pokazaliśmy, że wiedza, zrozumienie i otwartość prowadzą do budowania szkoły bez barier i wykluczenia.

 

Zapraszamy do obejrzenia zapisu transmisji – niech to spotkanie będzie inspiracją do dalszych działań.

 

 

Konferencja inaugurująca działalność (SCWEW) w Jaworznie, „Wiem, rozumiem, nie wykluczam”  –  plik filmowy na YouTube  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/

 

 

 

Program Konferencji Inauguracyjnej działalność Specjalistycznego Centrum Wspierającego Edukację Włączającą (SCWEW) w Jaworznie  –  TUTAJ

 



Wczoraj – 8 października – zakończył swoje prace XI Kongres Zarządzania Oświatą OSKKO w Zakopanem.

 

Źródło: www.facebook.com/

 

Ostatnim akcentem było wystąpienie pani Iwony Grzebyk-Dulak – Zastępczyni  Burmistrza Miasta Zakopanego, która podziękowala organizatorom za zorganizowanie tego spotkania właśnie w tej lokalizacji.

 

 

Oto tekst, zamieszczony na Jej Fb-profilu:

 

1200 uczestników – Ogólnopolski Kongres Zarządzania Oświatą

 

Wraz z organizatorami kongresu – panem Markiem Pleśniarem i Izabelą Leśniowską z Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kadry Kierowniczej Oświaty, w imieniu Łukasz Filipowicz – Burmistrz Miasta Zakopane, miałam dzisiaj przyjemność zakończyć i podsumować to imponujące wydarzenie.

 

 

W ciągu trzech dni 1200 praktyków zarządzania oświatą z całej Polski, wzięło udział w ok. 100 wykładach, warsztatach, prelekcjach i dyskusjach.

 

Uczestnicy – w tym radny Marek Donatowicz, przewodniczący Komisji Oświaty Rady Miasta Zakopane, podkreślali:

 

-merytoryczność wykładów, które były poświęcone nie tylko zmianom oświatowym, ale przede wszystkim zagadnieniom poświęconym uczniom,

 

-aktualność tematyki, adekwatnej do obecnych oczekiwań i potrzeb,

-niesamowitą atmosferę, która wpłynęła nie tylko na pogłębienie wiedzy, ale także na wymianę doświadczeń i nawiązanie wartościowych relacji.

 

Samo audytorium, czyli uczestnicy kongresu wykazali się dużą aktywnością, zainteresowaniem tematyką i zaangażowaniem w dyskusje.

 

To pokazuje, że zarządzanie oświatą to nie tylko zawód, ale także pasja i misja.

 

Nie sposób też pominąć oczarowania miejscem i otoczeniem w którym organizowany był kongres, co skutkować będzie planowaną współpracą stowarzyszenia z miastem Zakopane.

 

Dziękujemy, że byliście z nami. Do zobaczenia za rok!

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/IwonaGrzebykDulak/



Wczoraj (7 października) na stronie ŁKO zamieszczono, ilustrowaną 10-oma zdjęciami, informacje o konferencji, będącej regionalnym podsumowaniem ogólnopolskiego Tygodnia o Przeciwdziałaniu Przemocy, która – ku naszemu zaskoczeniu – nie odbyła się w żadnej placówce doskonalenia nauczycieli, a w Bibliotece Publicznej w Piotrkowie Trybunalskim. Oto ten tekst i trzy wybrane zdjęcia:

 

 

Jak sprawić, by w szkole nikt nikogo nie krzywdził i sam nie był ofiarą przemocy – zastanawiali się nauczyciele na konferencji zorganizowanej przez kuratorium w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Piotrkowie Trybunalskim.

 

Już na początku spotkania Łódzki Kurator Oświaty przytoczył niepokojące dane, z których wynika, że aż 48 procent uczennic i uczniów doświadcza przemocy rówieśniczej. Siedem procent więcej niż w 2013 r. – To poważny problem, o którym musimy rozmawiać z rodzicami uczniów, specjalistami i wspólnie szukać rozwiązań – powiedział Janusz Brzozowski.

 

Kurator zauważył, że przemoc w relacjach szkolnych ma coraz więcej „dyskretnych”, trudno dostrzegalnych odmian i właściwie może występować wszędzie: w miastach i na wsiach, w szkołach dużych i małych, także w tych z dobrą opinią i świetnymi wynikami.

 

 

Dariusz Nowak, dyrektor Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla Młodzieży, zachęcał aby diagnozę przemocy i wybór fachowych strategii walki z nią poprzedzać nic niekosztującym, a przynoszącym olbrzymie korzyści pytaniem do ucznia: Jak się czujesz? – To prosty klucz do ustalenia, co dzieje się w głowie młodego człowieka, jego ciele i relacjach z rówieśnikami, nauczycielami, rodzicami – przekonywał Dariusz Nowak.

 

 

Uczestnicy konferencji w grupach zastanawiali się jak działać na rzecz budowania dobrych relacji w szkole? Jak dbać o przyjazny, wspierający klimat? Jak wzmacniać kulturę szacunku? Jak budować poczucie przynależności uczniów do szkolnej społeczności i najważniejsze – co robić, by przemocy w szkole było jak najmniej, a najlepiej wcale. W uporządkowaniu wniosków i pomysłów pomagał nauczycielom pedagog i socjolog Zbigniew Kozański.

Konferencja zorganizowana w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Piotrkowie była regionalnym podsumowaniem ogólnopolskiego Tygodnia o Przeciwdziałaniu Przemocy. W związku z akcją zainicjowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w szkołach i przedszkolach w całym kraju odbywały się zajęcia i warsztaty poświęcone temu poważnemu, społecznemu problemowi. W wielu z tych wydarzeń uczestniczyli łódzcy kuratorzy oświaty.

 

 

 

 

Źródło: www.kuratorium.lodz.pl



Oto nasza fotorelacja z wczorajszego dnia prac XIXX Kongresu Zarządzania Edukacją  OSKKO w Zakopanem

 

 

Prof. UAM dr hab. Jacek Pyżalski, Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

 RADZENIE SOBIE W SYTUACJACH TRUDNYCH WYCHOWAWCZO – wykład interaktywny.

Praktyczne strategie reagowania w sytuacjach trudnych wychowawczo, oparte na wynikach badań i doświadczeniach

pracy z uczniami

 

x          x          x

 

A teraz już same zdjęcia – wybrane z zamieszczonych na fanpage Kongresu 158 fotek – pokazujące  różne wnętrza, w których realizowany był program Kongresu:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/OSKKOedupl/



Źródło: /www.x.com/MEN

 

Podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie ogłoszono laureatki dwóch najważniejszych nagród środowiska oświatowego.

 

 

 

Tytuł Nauczycielki Roku 2025 otrzymała Agnieszka Kopacz, nauczycielka języka polskiego i informatyki z I Liceum Ogólnokształcącego z Oddziałami Mistrzostwa Sportowego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Sopocie.

 

 

Agnieszka Kopacz od lat udowadnia, że szkoła może być miejscem inspiracji, dialogu i rozwoju kompetencji przyszłości. Uczy języka polskiego i informatyki, skutecznie łącząc tradycyjne wartości humanistyki z nowoczesnymi metodami dydaktycznymi. Jej uczniowie nie tylko zdobywają wiedzę, ale przede wszystkim uczą się krytycznego myślenia, kreatywności i świadomego korzystania z technologii.

 

Jury doceniło jej konsekwencję w budowaniu partnerskich relacji z młodzieżą i wspieraniu samodzielności uczniów. Kopacz zachęca ich do poszukiwania własnych dróg rozwoju, pokazując, że szkoła może być przestrzenią otwartą na pytania i twórcze myślenie. Jej działania są dowodem na to, że nowoczesna edukacja nie musi rezygnować z głębi i refleksji, a tradycyjne przedmioty humanistyczne wciąż mogą inspirować do odkrywania świata.

 

Agnieszka Kopacz została doceniona nie tylko za dydaktyczne osiągnięcia i umiejętność łączenia humanistyki z nowoczesnymi metodami pracy, ale także za wyjątkową siłę osobistą i odwagę w przełamywaniu stereotypów. Jak podaje „Radio Zet”, laureatka publicznie mówi o tym, że ma autyzm, ADHD i dysleksję, a te doświadczenia traktuje jako „spektrum możliwości”, które pomagają jej lepiej rozumieć różnorodność uczniów i budować z nimi głębsze relacje.

 

Kopacz obroniła dwie prace doktorskie, a w swojej praktyce pedagogicznej wykorzystuje innowacyjne rozwiązania: prowadzi zajęcia w przestrzeni wyposażonej w tablety i interaktywny monitor, wprowadza elementy grywalizacji, tworzy escape roomy edukacyjne i realizuje projekty interdyscyplinarne. Stawia na partnerskie relacje z młodzieżą, zachęca uczniów do samodzielnego odkrywania wiedzy i pokazuje, że szkoła może być miejscem kreatywności, współpracy i inspiracji.

 

 

 

 Z kolei laureatką towarzyszącego plebiscytu Nauczyciel Jutr@ 2025 została Anna Bakker-Jaroszewska ze Szkoły Podstawowej im. Józefa Dambka w Leśniewie.

 

 

Otrzymała tytuł Nauczycielki Jutr@ 2025 za wyjątkową dbałość o dobrostan swoich uczniów, edukowanie ich w zakresie bezpieczeństwa online i higieny cyfrowej oraz za aktywne włączanie rodziców w proces wychowania.

 

W centrum jej pracy znajduje się wsparcie emocjonalne dzieci i budowanie ich motywacji wewnętrznej. Stosuje ocenianie kształtujące, uczy rozwiązywania konfliktów w duchu komunikacji empatycznej, a swoje kompetencje stale rozwija – ukończyła m.in. szkołę terapii krótkoterminowej skoncentrowanej na rozwiązaniach oraz kursy mediacji. Aby lepiej rozumieć potrzeby dzieci dorastających w świecie technologii, zdobyła także kwalifikacje z zakresu higieny cyfrowej i stworzyła autorską innowację łączącą edukację emocjonalno-społeczną z cyfrową.

Bakker-Jaroszewska uczy dzieci świadomego korzystania z technologii, a rodziców angażuje w ten proces poprzez comiesięczne zadania rodzinne. Prowadzi też w szkole „Szkołę dla rodziców”, w ramach której pokazuje, że kluczem do bezpieczeństwa dzieci w sieci są nie zakazy, lecz relacje oparte na zaufaniu i współpracy. Jej działania przynoszą konkretne efekty – uczniowie, którzy wcześniej mieli trudności z funkcjonowaniem w grupie, stają się jej aktywnymi członkami, a wspólne inicjatywy, takie jak szycie maskotek na aukcje charytatywne czy rodzinne spływy kajakowe, wzmacniają więzi i poczucie wspólnoty.

 

W gronie finalistek tegorocznej edycji konkursu Nauczyciel Jutr@ znalazły się także: Agnieszka Bajer z Krakowa, Agnieszka Bruska z Bydgoszczy, Jadwiga Szydlak z Kłodzka oraz Anna Tymoczko z Mrzygłodu. *

 

 

 

Źródło: www.strefaedukacji.pl/

 

 

*Przypominamy, że z listą osób nominowanych do tytułu Nauczyciel Roku 2025 można zapoznać się w naszym materiale  zamieszczonym 23 września  –  TUTAJ



 

SPEKTRUM AUTYZMU I ADHD W SZKOLE – NARZĘDZIOWNIK NAUCZYCIELA W BUDOWANIU 

ODPOWIEDZIALNOŚCI I SPRAWCZOŚCI OSÓB NEURORÓŻNORODNYCH  –  TOMASZ  BILICKI

 

Kiedyś uznawano autyzm za chorobę, a do dzisiaj wiele osóbpostrzega spektrum jako zaburzenie. Jest to zgodne z kryteriami diagnostycznymi ICD11 i DSM5, ale czy to korzystne dla osób neuroróżnorodnych? ADHD dawniej „leczyło” się przemocą i podobno wszyscy byli zadowoleni. Czy na pewno współcześni dorośli z nadpobudliwością i trudnościami w koncentracji, udający osoby neurotypowe, są szczęśliwi? Podczas wykładu interaktywnego odpowiem na te pytania oraz dokonamy przeglądu dobrych praktyk szkolnych na rzecz budowania odpowiedzialności i sprawczości osób neuroróżnorodnych. Czy uczennice i uczniowie ze specjalnymi i własnymi potrzebami edukacyjnymi mogą być zasobem w naszych placówkach?

 

Tomasz Bilicki – pedagog, absolwent kilkuset godzin szkoleń w zakresie leczenia zaburzeń zdrowia psychicznego. Interwencji kryzysowej uczył się na Florydzie w International Critical Incident Stress Foundation a egzamin certyfikacyjny zdał na Uniwersytecie Maryland. Ukończył również studia podyplomowe m.in. z psychologii motywacji (Uniwersytet SWPS) i psychotraumatologii (Uniwersytet Gdański). Uczył się także na Uniwersytetach: Stanforda, w Utrechcie, Medycznym Harvarda. Pracuje z nastolatkami. Prowadził interwencję kryzysową oraz psychoterapię w Punkcie Interwencji Kryzysowej

 

Fundacji Innopolis, Pracowni Wsparcia Psychologicznego PoMoc, Centrum Medycznym „Szpital św. Rodziny” (kontrakt z NFZ – 1. poziom referencyjny), Regionalnym Interwencyjnym Telefonie Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Nauczyciel dyplomowany.

 

Związany z inicjatywą Restart http://www.inicjatywarestart.pl

 

 

x          x          x

 

 

 

JAK KSZTAŁTOWAĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ W SZKOLE. O EKRANACH, PAPIERZE TOALETOWYM NA SUFICIE I INNYCH TRUDNOŚCIACH SZKOLNEJ RZECZYWISTOŚCI  –  DR ANDRZEJ ŚLIWERSKI

 

 

Scrollowanie pod ławką, papier toaletowy lądujący na suficie lub zapychający toaletę, prowokacyjne zachowania wobec nauczycieli, a czasem działania realnie zagrażające innym uczniom – to codzienność wielu szkół. Dyrektorzy i nauczyciele często czują się bezradni, sfrustrowani, zmęczeni ciągłym pytaniem: co zrobić, żeby młodzi ludzie byli odpowiedzialni – dziś i w przyszłości?

 

W czasie spotkania przyjrzymy się mechanizmom, które stoją za tymi zachowaniami, oraz temu, co szkoła może robić, by nie tylko reagować, ale rzeczywiście kształtować odpowiedzialność – bez ciągłego kontrolowania, pilnowania i wyręczania uczniów. Bez  idealizowania, za to z dystansem, konkretami i obrazami z prawdziwego życia szkolnego.

 

dr Andrzej Śliwerski – psycholog, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, wykładowca akademicki w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, autor kursu „Schemat wychowania” dla rodziców o wychowywaniu. Prowadzi kursy i szkolenia dla psychologów, terapeutów, nauczycieli i rodziców. Ojciec trójki nastolatków.

 

 

 

Więcej zdjąć (148) z pierwszego dnia pracy XIX Kongresu OSKKO  –  TUTAJ



Przed rokiem XVIII Kongres OSKKO odbywał się w Łodzi – w hotelu „Ambasador”. Mogliśmy w num uczestniczyć oraz zamieścić relację, Jednak dziś – XIX Kongres – odbywa się, jak w ostatnich latach wielokrotnie bywało – w Zakopanem. Zamieszczając o nim informacje zdani jesteśmy na materiały „z drugiej ręki”.

 

 

 

Zaczynamy od podstawowych informacji:

 

 

PROGRAM XIX KONGRESU  OSKKO  –  TUTAJ

 

 

HARMONOGRAM XIX KONGRESU  OSKKO  –  TUTAJ

 

 

x           x           x

 

 

Tak prezentowała się widownia w pierwszym dniu XIX Kongresu OSKKO

 

Foto: www.facebook.com/



Zanim zamieścimy pierwszy odcinek serialu „XIX Kongres OSKKO w Zakopanem” –zajmiemy jeszcze Waszą uwagę dwoma tekstami autorstwa niekwestionowanych – każdy w innym obszarze –  autorytetów z dziedziny edukacji. Oba teksty są ich wypowiedziami na temat „przeboju sezonu’, jakim jest problem prac domowych, które –według jednych  powinny, a według innych – nie powinny być zadawane uczniom. Zamieszczamy jedynie – dla zaostrzenia ciekawości – ich fragmenty, odsylając linkami do pełnych wersji:

 

 

Eksperyment na uczniach kiedy polityka zastępuje dydaktykę

 

Decyzja minister edukacji z 24 stycznia 2024 r., wprowadzająca zakaz obowiązkowych prac domowych w klasach I–III oraz ich fakultatywność w klasach IV–VIII, miała być gestem politycznym – szybkim „konkretem dla rodzin”. W praktyce stała się eksperymentem na uczniach, przeprowadzonym wbrew wiedzy naukowej i kosztem autonomii nauczycieli.

 

Nauka mówi jasno

 

Dydaktyka ogólna – zakorzeniona w psychologii uczenia się – jednoznacznie wskazuje, że prace domowe są tradycyjnym i wartościowym środkiem dydaktycznym. Wspierają utrwalanie wiedzy, rozwijają samodzielność, kształtują systematyczność. Tak uczą klasycy: F. Bereźnicki, Cz. Kupisiewicz, W. Okoń. To nie są opinie, ale uogólnione prawidłowości dydaktyczne i psychologiczne: wiedza nieutrwalana zanika, a nawyki niećwiczone wygasają.

 

Tymczasem ministerialne rozporządzenie potraktowało prace domowe jak balast, który można wyrzucić. Nie rozróżniono istoty środka dydaktycznego od patologii jego stosowania. Zamiast poprawić jakość zadań odebrano nauczycielom prawo ich zadawania.[…]

 

Głos obywateli i naukowców został zlekceważony

 

Badania opinii publicznej wskazywały na podział: część rodziców chciała zniesienia prac domowych, ale większość sprzeciwiała się całkowitemu zakazowi. Nauczyciele niemal jednomyślnie bronili ich sensu dydaktycznego. Zamiast dialogu, ministerstwo wybrało szybki gest polityczny a IBE, zamiast być rzecznikiem wiedzy naukowej, przyjęło rolę biernego świadka a może i współsprawcy całego zamieszania.

 

W dn. 25 marca 2024 roku w Polskim Radiu 24 prof. Krzysztof Konarzewski, pedagog, były dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, mówił:

 

„-Panuje przekonanie, że nauczyciele chętnie krzywdziliby dzieci i nic innego nie robią, tylko myślą, co im zadać. Jednak generalnie nauczyciele są zainteresowani dobrem dzieci i ich powodzeniem w życiu. O pracach domowych należałoby dyskutować w stowarzyszeniach nauczycielskich czy prasie ogólnopolskiej, jednak nie rozstrzygać tego na poziomie rozporządzenia.

 

(…) osiągnięcia z matematyki w czwartej klasie są negatywnie skorelowane z postawą wobec matematyki. – Czyli jeśli w danym kraju dzieci nie lubią matematyki, to dobrze się jej uczą. Tłumaczy się to tak, że kraj, który naciska na postępy z matematyki, czyni ją bolesną, co jest źródłem stresu, ale jednocześnie tego się uczymy. Coś za coś – zaznaczył.

 

Tzw. radosna szkoła to moim zdaniem propagandowa bzdura. Szkoła nie może być takim miejscem, jak plac zabaw dla dzieci przedszkolnych. Jakiś poziom nacisku jest konieczny. Całe pytanie polega na tym, jaki nacisk jest niepotrzebny, nadmiarowy, a jaki jest konieczny i trzeba go zostawić. Czy prace domowe to jest ten element, który jest niepotrzebny? Wątpię. Myślę, że mądrze pomyślane prace domowe mogą dużo dać dzieciom„.  […]

 

Eksperyment na uczniach

 

Zamiast opracować wskazówki jakościowe, jak zadawać mądrze prace domowe i egzekwować to od nauczycieli, władza odebrała im autonomię. Zamiast wsłuchać się w badania i opinie, zrealizowała obietnicę wyborczą. IBE, które powinno być strażnikiem nauki, stało się współsprawcą tego „pseudoeksperymentu” przez milczenie i przez działania legitymizujące ignorancję władzy. Bierną rolę a raczej jej kompromitujący brak „odegrał” zespół mający rzekomo monitorować reformę szkolną i to jeszcze pod szyldem KEN! (sic!)

 

Ministerialna decyzja z 2024 r. jest symbolem tego, co dzieje się, gdy polityka zastępuje dydaktykę. Ofiarą stają się uczniowie, którym odebrano narzędzie samodzielnego uczenia się. Zlekceważono nauczycieli, którzy zostali pozbawieni autonomii. Zlekceważono obywateli, których głosy nie znalazły odzwierciedlenia w dialogu.

 

Największy zawód budzi jednak rola Państwowego Instytutu Badawczego – IBE, które miało być strażnikiem wiedzy i głosem nauki, a zamiast ostrzec, milczało. W ten sposób współuczestniczyło w eksperymencie, który – jak dziś wiemy – ma opłakane skutki.

 

 

 

Cały tekst „Eksperyment na uczniach kiedy polityka zastępuje dydaktykę”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: wwwsliwerski-pedagog.blogspot.com/

 

 

x          x          x

 

 

Co dalej z pracami domowymi?!

 

W końcu września środowisko oświatowe przeżywało nie lada emocje w związku z zapowiedzianym przez ministrę Nowacką rozstrzygnięciem przyszłości prac domowych w szkołach podstawowych. Na mocy rozporządzenia, półtora roku wcześniej zostały one mocno ograniczone – w młodszych klasach zakazano zadawania do domu prac pisemnych i praktyczno-technicznych, a w starszych dopuszczono jedynie prace nieobowiązkowe, dodatkowo zabraniając ustalania za nie ocen. Wiele osób oczekiwało teraz złagodzenia restrykcji. Jednak w wypowiedzi dla PAP, udzielonej 2 października, Barbara Nowacka nie złożyła konkretnej deklaracji. Powiedziała, że czeka na rekomendacje zespołu ekspertów. Mimo to, proponuję nie trwać w pełnym napięcia oczekiwaniu. Decyzja jest już przesądzona – może poza drobnymi detalami. Wyjaśnię to dzisiaj, prostując przy okazji pewne tezy pani minister.

 

* * *

 

Ograniczenie prac domowych było skutkiem obietnicy, jaką Donald Tusk złożył publicznie podczas jednego z wieców przedwyborczych, wpisanej następnie na listę „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów”. Podpisując rozporządzenie, ministra zignorowała liczne głosy protestu, które wpłynęły w trakcie opiniowania jego projektu. Swoją decyzję umotywowała koniecznością zmniejszenia obciążenia uczniów (i ich rodziców) pracą w domu, roztaczając przy tym wizję rozwijania w uwolnionym czasie dziecięcych pasji oraz rozkwitu życia rodzinnego. Mówiła też o konieczności wyrównywania szans, żeby o wynikach nauki szkolnej nie decydowało domowe wsparcie. Ostatnia teza to pedagogiczna bzdura roku, ale kto politykowi zabroni?!

 

Pomimo tej optymistycznej wizji, głosy sprzeciwu nie tylko nie zanikły, ale zaczęły się nasilać. Nauczyciele wskazywali, że samodzielna nauka w domu bywa niezbędna dla skutecznego uczenia się, a brak obowiązku i zakaz oceniania radykalnie ograniczyły zaangażowanie uczniów. Wielu rodziców także zauważyło mniejsze zainteresowanie swoich dzieci nauką. Odgłosów niezadowolenia było na tyle dużo, że Barbara Nowacka zapowiedziała przeprowadzenie z pomocą Instytutu Badań Edukacyjnych ewaluacji skutków zniesienia obowiązkowych prac domowych. Miała ona objąć opinie nauczycieli, uczniów i rodziców oraz porównanie wyników egzaminów ósmoklasisty. Wnioski z tej analizy miały być podstawą do ewentualnych korekt w przepisach. […]

 

 Oto lista głównych wniosków (w oryginale wypunktowana, ja nadałem numerację, by łatwiej się do nich odnieść):

 

1.Ponad 60% dyrektorów szkół i ponad 50% nauczycieli uważa, że dzieci mają obecnie więcej czasu na odpoczynek, zabawę i aktywność fizyczną.

 

2.52% nauczycieli ocenia, że wprowadzone zmiany zmniejszyły obciążenia uczniów obowiązkami edukacyjnymi.

 

3.W ocenie dyrektorów szkół, nowe zasady prac domowych zmniejszyły stres uczniów: o 41% w klasach IV-VIII i o 31% w klasach I-III.

 

4.40% dyrektorów szkół deklaruje, że w ich placówce wypracowano dobre praktyki związane z nowymi zasadami prac domowych.

5.W 54% szkół nie wprowadzono innych form zobowiązań zastępujących prace domowe, a w 6% szkół takie rozwiązania są stosowane regularnie.

 

6.Ponad dwie trzecie nauczycieli jest zdania, że osłabła motywacja uczniów do odrabiania prac domowych i ich samodzielność w procesie uczenia się.

 

7.80% nauczycieli przyznaje, że nawet jeśli zadaje, to nie sprawdza prac domowych lub robi to sporadycznie.

 

8.Brak zadawania prac domowych nie miał wpływu lub w niewielki sposób wpłynął na wyniki egzaminu ósmoklasisty. […]

 

 

Prawdopodobnie pojawi się w jakiejś formie wymaganie, by zadana praca domowa była sformułowana w sposób wykluczający udział osoby trzeciej w jej wykonaniu oraz możliwość posłużenia się sztuczną inteligencją. Cóż, żegnajcie ostatecznie kasztany, zbierane w parku, aby na lekcji zrobić z nich ludziki. Albo cokolwiek w tym guście, co szczególnie u małych dzieci może być nieosiągalne bez wsparcia rodziców.

 

O tym, że nadrzędnym celem rozbudowywanej regulacji ma być usunięcie prac domowych z praktyki szkolnej, przekonuje mnie pomysł wprowadzenia obligatoryjnej informacji zwrotnej. Jak należy rozumieć, adresowanej do każdego ucznia. Zgadzam się, że wynikające z badania 80% nauczycieli, którzy nie sprawdzają prac domowych lub czynią to sporadycznie (tu też mam pewne podejrzenia, co do sposobu sformułowania pytania, ale chwilowo przyjmuję ten wniosek za dobrą monetę), to zbyt dużo. Sam od lat mówię nauczycielom – zadawajcie tyle, ile jesteście w stanie sprawdzić. Teraz problem się rozwiąże, bo albo nie będzie zadawania, albo – i to ciekawa opcja – nauczyciele wdrożą sztuczną inteligencję do generowania informacji zwrotnych. Z czasem dojdziemy do ideału – prace tworzonych przez AI (bo uczniowie wprawią się w maskowaniu niedozwolonego wspomagania), będą sprawdzane przez AI (bo nauczyciele nauczą się korzystać z tego narzędzia, by sprostać wymogom rozporządzenia). […]

 

Wszystko, co opisałem powyżej budzi we mnie przede wszystkim zażenowanie. Dyspozycyjność Instytutu Badań Edukacyjnych, który w zakresie prac domowych nie spełnił, moim zdaniem, standardów prowadzenia badań naukowych. Przekonanie urzędników MEN, że rozporządzeniem można wszystko, w tym formować ludzi. Wiara ekspertów wynajmowanych przez IBE, że mają moc sprawczą wobec woli politycznej. Brak wiary w nauczycieli i świadomości, że wiele braków w ich działaniu można zniwelować poprawą warunków pracy i poważnym traktowaniem, a nie krępowaniem coraz większą liczbą przepisów. Myślę, że nie tylko wszystkim decydentom, ale również wielu zacnym skądinąd osobom ze środowiska oświatowego, mającym ogólnie jak najgorsze mniemanie o nauczycielach, przydałyby się rekolekcje z tego, czym jest autonomia, i jakie ma ona dla twórczego wykonywania tak złożonej pracy, jaką jest nauczanie i wychowanie. Do tego tematu zamierzam jeszcze powrócić.

 

 

 

Cały tekst „Co dalej z pracami domowymi?!”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.wokolszkoly.edu.pl/blog/

 

 

 

 

 



 

W poczuciu obowiązku realizowania podstawowej funkcji „Obserwatorium Edukacji”, jaką jest monitorowanie tego co dzieje się w tym obszarze – nie tylko w skali makro, ale także lokalnie, jako jego redaktor, informuję, że „Na ul. Kopcińskiego 29 w Łodzi bez zmian!”

 

A właściwie jest zmiana – jedna: Przed tygodniem brak było – jak i dzisiaj – obsady dwu przewidzianych w statucie ŁCDNiKP stanowisk zastępcy dyrektora oraz kierowników w Ośrodku Doskonalenia Szkolnych Systemów Edukacji i Ośrodku Nowoczesnych Technologii Informacyjnych, a także w Obserwatorium Rynku Pracy dla Edukacji, zaś dzisiaj stwierdzam, że także bez kierownika działa (?) Ośrodek Doradztwa Zawodowego..

 

 

Źródło: www.lcdnikp.edu.pl/struktura

 

x          x          x

 

A gdy już jestem przy Ośrodku Doradztwa Zawodowego, aż prosi się o poinformowanie o przebiegu od dawna zapowiadanego „seminarium nie tylko dla doradców zawodowych”, które – zdalnie – odbyło się 30 września od godz. 17.00. Okazało się, że ekspertką, która poszerzała wiedzę na temat „Wzmocnienie roli doradztwa zawodowego jako priorytet polityki oświatowej państwa. Monitoring i ewaluacja programu realizacji WSDZ(Wewnątrzszkolnego Systemu Doradztwa Zawodowego) była . . . Małgorzata Bartosiak-Sikorzyńska radna Rady Miejskiej w Łodzi, która pracuje w XXVI LO w Łodzi, gdzie uczy dwu przedmiotów: biznes i zarządzanie  oraz geografia, a także – co w tym przypadku nie powinno być niespodzianką –  jako konsultantka w ŁCDNiKP. Jest ona absolwentką Uniwersytetu Łódzkiego – po geografii.

 

Nie mam informacji od nikogo z 15 osób zapisanych na to seminarium (w tym 3 osoby to aktualni lub „dopiero co nie” pracownicy Centrum) w jakim stopniu było ono przydatne do adekwatnego doskonalenia wewnątrzszkolnych systemów doradztwa zawodowego i czy mogła ta „doświadczona (?) w doradztwie zawodowym ekspertka” przekazać coś praktycznego uczestniczącym słuchaczkom i słuchaczom. Bo chyba nie to, jak zostać biznesmenem, lub wiceprezesem Zarządu „Strefy Edukacji – spółki z o.o.” działającej w strukturach Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, albo …  radną/radnym….

 

x          x          x

 

Na deser uznałem, że powinienem upowszechnić informację o innym seminarium – tym razem tradycyjnym, bo odbyło się ono 2 października w sali konferencyjnej ŁCDNiKP, na temat „zagrożeń wynikających z nieograniczonego dostępu do nowoczesnych technologii oraz higienie cyfrowej”.

 

Gościem specjalnym seminarium był przedstawiciel Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Łodzi (nie podano jego personaliów), a całe wydarzenie przygotowały i prowadziły dwie panie: Elżbieta Kukuła (zasłużona urzędniczka Wydziału Edukacji UMŁ i konsultantka) i Mariola Zajdlic – kierowniczka Ośrodka Zarządzania w Edukacji.

 

Ale frekwencja była… Policzcie sami:

 

Źródło: www.facebook.com/lcdnikp/

 

 

 

Teraz będę obserwował jak zostaną zrealizowane formy wspierania łódzkich nauczycielek i nauczycieli, zaplanowane na najbliższe dni:

 

 

 

 

Włodzisław Kuzitowicz



 

Po przeanalizowaniu wydarzeń z minionych siedmiu dni uznaliśmy, że dziś zaproponujemy tym z Was, którzy o tym wydarzeniu dotąd nie wiedzieli, informację o VI Konferencji dla Edukatorów i Rodziców „Rozwinąć Skrzydła”, która w minioną sobotę odbyła się w Puławach. Naszym zdaniem  nie powinna ta inicjatywa Fundacji „Uczyć (się) z Pasją”, która zorganizowała ją wraz z Centrum Helen Doron Puławy i Językowym Niepublicznym Przedszkolem Kraina Wiedzy przeminąć bez pozostawienia trwałego śladu.

 

Foto1 www.facebook.com

 

W programie Konferencji były:

 

WYKŁADY:

 

Dr Marzena Żylińska – „Kompetencje edukacyjno-relacyjne w zawodzie nauczyciela.”

 

Dr Marcin Szulc – „Za moich czasów tego nie było!” Co wiemy o pokoleniu Z, jak możemy je wspierać i czy możemy się od siebie czegoś nauczyć.”

 

Tomasz Bilicki – „Zdrowie psychiczne osób neuroróżnorodnych – historyczne, aktualne i przyszłościowe podejście do spektrum autyzmu i ADHD”

 

Agnieszka Misiak – „Regulacja emocji. Coś całkiem innego niż samokontrola.”

 

Katarzyna i  Maciej Winiarek – „Pełna moc skrzydeł – jak rozwijać sprawczość uczniów i pozwolić im wzlecieć?”

 

Paweł Lęcki – „Tutoring – zaufanie, strategie i alternatywne rzeczywistości”

 

 

WARSZTATY –  do wyboru:

 

Dr Marzena Żylińska – „Kompetencje relacyjne w praktyce.”

 

Dr Marcin Szulc – „Jak dogadać się z pokoleniem Z?”

 

Tomasz Bilicki – „Metody wsparcia osób neuroróżnorodnych – narzędziownik rodzica i nauczyciela.”

 

Agnieszka Misiak – „Wsparcie dziecka w regulacji emocji w praktyce.”

 

Paweł Lęcki – „Tutoring – zaufanie, strategie i alternatywne rzeczywistości praktycznie”

 

Katarzyna i  Maciej Winiarek – „Pełna moc skrzydeł – jak rozwijać sprawczość uczniów w praktyce?”

 

 

Streszczenie treści wykładów i warsztatów, oraz informacja o osobach  –  TUTAJ