
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Dopiero wczoraj późnym wieczorem, na fanpage „Mozajka Edukacyjna” zamieszczono informację o o odbytej w piątek 12 grudnia, w Fabryce Aktywności Miejskiej w Lodzi, III edycji specjalistycznej konferencji dla nauczycieli i edukatorów „W Kręgu Wsparcia”, której tematem była neuroróżnorodność i jej oblicza. Z jej zaplanowanego harmonogramu wypadł jego pierwszy punkt, czyli wystąpienie Jana Gawrońskiego. Oto ten post, ilustrowany zdjęciami:
O konferencji dla nauczycieli i edukatorów o neuroróżnorodności
[…] Jest nam niezwykle miło, że zaproszenie do grona prelegentów przyjęli przedstawiciele świata akademickiego, w tym dr. Magdalena Archacka, dr. Paweł Witek oraz dr. Mirosław Mielczarek, dzięki którym uczestnicy zyskali pigułkę wiedzy związanej nie tylko z tym, jakie symptomy. Mogą towarzyszyć neuroróżnorodności, ale również jak radzić sobie z sytuacjami trudnymi.
Jak zwykle mogliśmy liczyć również na przedstawicielki łódzkiej palestry. Fundacja Mecenas 5.0, z ramienia której prelekcję wygłosiła mec. Katarzyna Piotrowska-Mańko, przybliżyła akty prawne służące organizacji funkcjonowania w szkole uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Na pokładzie znalazła się również EduKABE Fundacja Kreatywnych Rozwiązań, a z nią Barbara Michalska, dzięki której uczestnicy zatrzymali się na moment w refleksji nad empatią i empatyzowaniem. To była cenne lekcja słuchania, by usłyszeć.
Nie zabrakło również wystąpień przygotowanych przez nas. Tym razem Mozaika edukacyjna zaprezentowała w jaki sposób neuroróżnorodność wpływa na organizację pracy w placówkach oraz rolę oceniania kształtującego w indywidualizacji pracy z uczniem nie tylko neuroróżnorodnym.
Całość wydarzenia z uśmiechem poprowadził niezastąpiony Jakub Dyszkiewicz.
Wielkie ukłony należą się jednak przede wszystkim tym, którzy w grudniowym biegu, pomiędzy wieloma aktywnościami znaleźli czas i chęci, by dołączyć do nas. Zawsze z radością spotykamy się z Wami i już planujemy, co zaproponujemy w kolejnej edycji.
Źródło: www.facebook.com/mozaikaedukacyjna/
Na początek fragmenty najnowszej informacji o tragedii w Jeleniej Gorze, która od wczoraj stała się informacją „z pierwszych stron gazet”:
Tragedia w Jeleniej Górze. Nieoficjalnie: 12-latka miała nóż w szkole
Na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące śmierci 11-letniej dziewczynki w Jeleniej Górze. Według nieoficjalnych informacji, podejrzana o zabójstwo 12-latka miała przy sobie nóż podczas lekcji.[…]
Obie dziewczynki uczęszczały do tej samej szkoły. Po zajęciach 12-latka miała zaczepiać i grozić 11-latce na boisku szkolnym. Następnie obie udały się w okolice kładki nad rzeką. Świadkiem sytuacji był inny uczeń, który zawiadomił o wszystkim swojego ojca, który natychmiast udał się na miejsce i powiadomił odpowiednie służby.[…]
Podejrzana o zabójstwo jest 12-latetnia uczennica z tej samej szkoły. Sąd rodzinny wydał decyzję o jej zatrzymaniu. Podczas przeszukania zabezpieczono nóż typu „finka”, który prawdopodobnie został użyty do popełnienia zbrodni. Następnego dnia policja przeprowadziła przesłuchanie dziewczynki.
Źródło: www.wiadomosci.wp.pl
x x x
Dzisiaj rano, nieznana mi wcześniej posiadaczka fb-profilu Grażyna Darska zamieściła post, zaczerpnięty także z fejsbukowego profilu „Lekarz Ewa Przeworska”. Dowiedziałem się o tym tekście od mojej wiernej znajomej (za pośrednictwem narzędzia Messenger) – Koleżanki Ewy Ćwikły. Jest to, odwołująca się do źródeł zagranicznych, refleksja lekarki – specjalistki w dziedzinie radiologii, społeczniczki, ale przede wszystkim matki samodzielnie wychowującej trójkę dzieci:
Oto ten tekst:
Prawda jest taka, że to nie była „niewyobrażalna tragedia”.
To była tragiczna kulminacja problemów, które narastały latami. Myślę, że wielu rodziców i pedagogów potrafi sobie “wyobrazić” dlaczego. Pytanie, czy decydenci potrafią sobie wyobrazić konkretne rozwiązania do zastosowania w szkołach. Na szczęście nie muszą, bo jest sporo przykładów zagranicznych.
Ba! Jest nawet polski program do reagowania na bullying. Polecam zobaczyć – resql.pl
Co robi się gdzie indziej konkretnie:
1. Regularna diagnoza przemocy (Finlandia, Norwegia)
Nie „jak coś się stanie”, tylko cyklicznie.
Uczniowie anonimowo odpowiadają na pytania:
– kto jest wykluczany,
– gdzie dochodzi do przemocy,
– kto się boi.
Dzięki temu szkoła wie, a nie „domyśla się”.
2. Jasna procedura: kto reaguje i jak (program Olweus, KiVa)
Nie: „proszę porozmawiać z pedagogiem”.
Tylko:
– wyznaczony zespół interwencyjny,
– konkretne kroki rozmów z ofiarą, sprawcą i świadkami,
– monitoring, czy przemoc faktycznie ustała.
Bez zostawiania dziecka samego z problemem.
3. Praca ze świadkami, nie tylko z ofiarą i sprawcą (Finlandia)
Najważniejsza grupa w przemocy rówieśniczej to obserwatorzy.
Dzieci uczy się:
– jak reagować,
– jak przerwać spiralę przemocy,
– jak nie wzmacniać agresora milczeniem.
To realnie zmniejsza skalę bullyingu.
4. Bezpieczne, anonimowe zgłaszanie (m.in. Skandynawia, systemy cyfrowe)
Dziecko nie musi:
– „mieć odwagi”,
– iść samo do dorosłego,
– ryzykować odwetu.
Może zgłosić problem anonimowo – a szkoła ma obowiązek zareagować.
5. Obowiązkowe programy, nie „dobre chęci nauczyciela”
Tam, gdzie to działa, programy antyprzemocowe są:
– systemowe,
– FINANSOWANE,
– oceniane pod kątem skuteczności.
Nie zależą od tego, czy wychowawca „ma czas i siłę”.
A co z uczniami, którzy się nie zmieniają?
W działających systemach nie ma bezkarności i nie ma też jednej „ostatecznej kary”.
Jest stopniowalna odpowiedzialność.
Poziom 1
– kontrakt i nadzór
– pisemne zobowiązanie zachowania,
– zwiększony nadzór dorosłych,
– formalne włączenie rodziców.
To nie „pogadanka”, tylko kontrola.
Poziom 2 Realne konsekwencje szkolne
Jeśli przemoc się powtarza:
– wykluczenie z wycieczek i wydarzeń klasowych,korzystania ze świetlicy
– przeniesienie do innej klasy,szkoly
– obowiązkowe zajęcia korekcyjne (agresja, impulsywność),
– codzienne raportowanie zachowania.
Konsekwencje tu i teraz.
Poziom 3 zawieszenie w prawach ucznia
Przy uporczywej lub nasilającej się przemocy:
– czasowe zawieszenie w zajęciach,
– nauka indywidualna lub zdalna,
– obowiązkowa diagnoza psychologiczna lub psychiatryczna.
Nie jako kara „dla niego”, ale ochrona innych dzieci.
Poziom 4 – przeniesienie do innej szkoły
Jeśli szkoła wyczerpała procedury, a zagrożenie trwa: – uczeń jest przenoszony do innej, często specjalistycznej placówki.
To STANDARD w wielu krajach. Nie porażka, odpowiedzialność.
Tak, sprawca też jest dzieckiem. Ale prawo do bezpieczeństwa ofiary jest ważniejsze niż komfort sprawcy.
Brak konsekwencji nie jest empatią. Jest zaniedbaniem.
Białe marsze są wyrazem żalu, ale żal nie chroni dzieci.
Źródło: www.facebook.com/permalink.php?
Wczoraj wieczorem przeczytałem na fb-profilu prof. Romana Lepperta tekst, informujący o tym, że Komitet Nauk Pedagogicznych PAN [Władze i członkowie Komitetu – TUTAJ] opublikował stanowisko w sprawie projektu podstawy programowej kształcenia ogólnego w szkole podstawowej. Oto ten post:
Komitet Nauk Pedagogicznych w przyjętym stanowisku dotyczącym projektu podstawy programowej kształcenia ogólnego stwierdza m.in.:
„Konkludując pragniemy podkreślić, iż w treści dokumentu zawarto przekaz skoncentrowany na traktowaniu edukacji jako narzędzia służącego realizacji określonych zadań, a edukacja szkolna ma służyć narodowej asymilacji. Pominięte zostały kwestie o charakterze bardziej ogólnym, których zasięg wykracza poza naród i państwo, a które we współczesnej rzeczywistości mają fundamentalne znaczenie, w kontekście dziejących się zmian globalnych, cywilizacyjnych, kulturowych, społecznych oraz towarzyszących im wyzwań i zagrożeń.
Pragniemy podkreślić, iż z projektu „Podstawy programowej kształcenia ogólnego w szkole podstawowej” wyłania się obraz edukacji jako procesu technologicznego, wspomaganego działaniami zbudowanymi na psychologii behawiorystycznej ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dominuje adaptacyjne i instrumentalne spojrzenie na edukację oraz szkołę, co przełożone zostało na cele edukacji, formułowane w perspektywie racjonalności instrumentalnej, skutecznego działania i prostej, rynkowej użyteczności. Użyteczna edukacja ma odpowiadać na potrzeby rynku – te zaś kształtowane są przez politykę rządzących.
Powyżej zarysowana wizja edukacji nie przystaje do sensu i celu tego procesu nakreślonego w perspektywie humanistycznego myślenia oraz aksjologicznych podstaw działalności pedagogicznej, wypracowanych we współczesnej myśli pedagogicznej. Tym samym projekt w tym kształcie nie zyskał akceptacji Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN i jego Sekcji Teorii Wychowania„.[…]
Źródło: www.facebook.com/roman.leppert/
Stanowisko KNP PAN …” – TUTAJ
Na początek przytaczam fragment informacji o projekcie ZBADAI ze strony inicjatora projektu – Centrum Nauki Kopernik:
Sztuczna inteligencja coraz śmielej zagląda do szkolnych klas – ale jej prawdziwy potencjał wciąż czeka na odkrycie. W projekcie ZBADAI zapraszamy nauczycieli i uczniów do wspólnego eksperymentowania, zadawania pytań i sprawdzania, jak AI może wesprzeć ich w rozumieniu świata. Razem tworzymy przestrzeń, w której hipotezy się stawia, testuje i czasem obala, dane analizuje się z dociekliwością badacza, a technologia staje się narzędziem rozwijającym samodzielność poznawczą, krytyczne myślenie i współpracę.
ZBADAI – przedsięwzięcie Centrum Nauki Kopernik dofinansowane ze środków Ministra Edukacji pomaga nauczycielom poczuć się pewnie w świecie sztucznej inteligencji, rozbudzić swoją ciekawość – i przenieść ją na swoich uczniów. Dzięki metodzie badawczej, cyfrowym narzędziom i wspólnie realizowanym projektom uczniowie zdobywają kompetencje potrzebne we współczesnym świecie. Mają też odwagę, by stawiać własne pytania badawcze i wiedzą, jak poszukiwać na nie odpowiedzi. […]
Źródło: www.kopernik.org.pl
x x x
A oto informacja o inauguracji tego projektu ze strony MEN
Minister Edukacji Barbara Nowacka wzięła udział w inauguracji ogólnopolskiego projektu edukacyjnego ZbadAI realizowanego przez Centrum Nauki Kopernik i finansowanego ze środków Ministra Edukacji. Projekt ma pokazać, jak w odpowiedzialny sposób wykorzystywać sztuczną inteligencję w edukacji oraz jak może ona wspierać proces uczenia się i poznawania świata. – ZbadAI to bardzo potrzebny program. Cyfrowa rewolucja już się dzieje, a sztuczna inteligencja jest w szkołach. Kluczowe pytanie brzmi: jak mądrze z niej korzystać – podkreśliła minister Barbara Nowacka.
Przedsięwzięcie potrwa do końca czerwca 2028 r. i obejmie 200 szkół, 930 nauczycieli i edukatorów oraz 13 tysięcy uczniów. Opracowane w ramach projektu scenariusze zajęć i materiały szkoleniowe zostaną udostępnione na Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej (ZPE) trafią w ten sposób do nawet 6 milionów potencjalnych odbiorców. – Wokół sztucznej inteligencji pojawia się wiele stereotypów. Naszym zadaniem jest okiełznać tę technologię i wykorzystywać ją w mądry, odpowiedzialny sposób – mówiła minister.
Celem projektu jest wsparcie nauczycieli i uczniów w zrozumieniu mechanizmów działania sztucznej inteligencji oraz pokazanie jej potencjału w pracy badawczej i dydaktycznej. AI będzie wykorzystywana m.in. w szkolnych projektach badawczych, pomagając w analizie danych, rozpoznawaniu obrazów czy dźwięków. Uczniowie nauczą się krytycznego myślenia, pracy zespołowej i odpowiedzialnego korzystania z nowych technologii. – Program da realne wsparcie zarówno nauczycielom, jak i uczniom. Uczy krytycznego i świadomego korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji – wzmacnia tych, którzy uczą, i rozwija refleksję u tych, którzy tę wiedzę przyjmują – dodała Barbara Nowacka.
Na potrzeby projektu podczas hackathonu 30 nauczycieli z całej Polski, we współpracy z ekspertami z Centrum Nauki Kopernik, opracuje scenariusze projektów badawczych oraz kurs AI dla nauczycieli obejmujący m.in. podstawy działania sztucznej inteligencji, tworzenie zapytania, analizę multimediów i praktyczne zastosowanie AI w dydaktyce. Stworzone podczas hackathonu interdyscyplinarne projekty badawczo-edukacyjne będą łączyły biologię, fizykę, chemię, a nawet przedmioty humanistyczne. Ich realizacją zajmą się uczniowie 100 szkół podstawowych i 100 szkół ponadpodstawowych.
Minister Edukacji zwróciła uwagę, że program ZbadAI wpisuje się w szersze działania na rzecz cyfrowej transformacji szkół. – W ramach programu Cyfrowy Uczeń w Polsce powstanie 16 tys. pracowni STEM i AI. Ale sam sprzęt to nie wszystko, dlatego powstał program ZbadAI, który przygotuje nauczycieli i uczniów do mądrego korzystania ze sztucznej inteligencji i nowych technologii – zaznaczyła.
Materiały opracowane w ramach projektu zostaną udostępnione dla wszystkich nauczycieli i uczniów na Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej. – Dzięki materiałom na ZPE z programu skorzystają nauczyciele i uczniowie z całej Polski. Nie tylko dajemy narzędzia cyfrowe, ale także uczymy, jak mądrze z nich korzystać – podkreśliła minister Nowacka.
ZbadAI to nowy krok w kierunku świadomego i twórczego korzystania z technologii w polskiej szkole. Projekt wspiera rozwój kompetencji cyfrowych nauczycieli i uczniów oraz wyznacza nowe standardy w zakresie edukacji opartej na badaniu i eksperymencie.
Więcej informacji o projekcie: www.kopernik.org.pl/zbadai
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
Dzisiaj rano na fb-profilu „Marcin Józefaciuk – Twój Poseł” przeczytałem taki post:
MEN opublikowało ostatnio swoją laurkę. Niczym arkusz samooceny, tak, jakby nauczyciel oceniał własną pracę przy przyznawaniu dodatku motywacyjnego.
Lista sukcesów Ministerstwa wygląda imponująco. Tyle że głównie na slajdach.
-Podwyżki dla nauczycieli – bez zabezpieczenia środków dla administracji i obsługi. Za to z dumą ogłoszono, że co trzeci nauczyciel wpadł w drugi próg podatkowy. Gratulacje.
-Bon dla nauczycieli – który trzeba było łatać kolejnymi edycjami, bo MEN nie zauważyło, że część środowiska… istnieje.
-„Cyfrowy Uczeń” – program, w którym dyrektorzy mieli 24 godziny na złożenie wniosków. To nie cyfryzacja, to administracyjna ruletka.
-Edukacja Obywatelska i Zdrowotna – przy czym ta druga jest nieobowiązkowa, choć MEN uważa, że powinna być obowiązkowa. Efekt? Na EZ chodzi mniej uczniów niż na WŻR.
-Ograniczenie prac domowych – poparte wyłącznie wewnętrznymi „badaniami” IBE, których nawet formalnie nie zlecono. Brak danych? Żaden problem – narracja i tak gotowa.
-Reforma programowa – ogłaszana od miesięcy, nadal niegotowa, bez kompletu dokumentów i bez systemowych szkoleń dla nauczycieli.
-Dialog społeczny – polegający na pominięciu szkolnictwa niepublicznego w Radzie Dyrektorów i próbach przepychania zmian w prawie kolanem.
-Nowe zawody – których faktyczne „uruchomienie” zaczęło się za poprzedniego kierownictwa. MEN po prostu przejęło taśmę na ostatnich metrach.
-Zrównanie pensum nauczycieli praktycznej nauki zawodu – bez pieniędzy na obowiązkowe szkolenia branżowe. Pracujcie więcej, szkolcie się sami.
-mLegitymacja – domknięcie projektu sprzed lat, sprzedawane jako świeży sukces.
-Koordynator ds. równego traktowania – stanowisko jest, działań brak.
-Cyfryzacja szkół – w momencie, gdy coraz więcej krajów zaczyna się z tej ślepej cyfryzacji wycofywać.
-BCU – jedyny punkt, który faktycznie można zapisać na plus
Za to w rządowej laurce nie ma ani słowa o:
-systemowym niszczeniu szkół wspierających edukację domową,
-chaosie wokół podstawy programowej geografii,
-niezałatwionych problemach ze świadectwami ukończenia szkół,
-braku realnych zmian w kształceniu zawodowym,
-spadających wynikach polskich uczniów,
-szczątkowych egzaminach próbnych,
-ciągnących się kontrowersjach wokół sprawdzania matur,
-nauczycielach wykończonych nadgodzinami,
-centralnym zarządzaniu szkołami i odbieraniu im autonomii.
Nie wszystkie zmiany nie są niekorzystne. Problem polega na tym, że MEN wdraża je chaotycznie, bez danych, bez przygotowania i bez realnych konsultacji. Wsłuchując się w wybrane głosy, ignorując resztę środowiska.
Gdyby taki „nauczyciel” przyszedł do mnie po dodatek motywacyjny, nie dostałby ani złotówki.
Bo edukacji nie naprawia się slajdami i autopromocją.
Czas realnie zająć się systemem edukacji i polską szkołą – bez polityki, bez pudrowania, bez patrzenia na wybory – w dialogu ze wszystkimi – już niedługo ogłoszę dwudniowy okrągły stół edukacyjny – panelową dyskusję o edukacji.
Źródło: www.facebook.com/permalink.php?story_
Ale to nie wszystko, co mnie tam zainteresowało. Pod postem – oczywiście – pojawiły się komentarze. Moją uwagę przykuł ten jeden:
Paweł Olejnik *
Szanowny Panie Pośle,
Z pełnym szacunkiem dla Pana pomysłów oraz determinacji w działaniach na rzecz edukacji i poprawy jej standardów, pragnę zwrócić uwagę, że zmiany będą możliwe tylko w przypadku reformy systemu edukacji od podstaw. Głównym problemem jest konieczność całkowitej rewolucji, zwłaszcza w kierunku szkolnictwa zawodowego. Nie żyjemy już w czasach, gdy więcej osób z wykształceniem akademickim było kluczem do sukcesu. Obecnie potrzebujemy młodych ludzi z konkretnymi umiejętnościami, które są niezbędne na rynku pracy. Już dziś borykamy się z niedoborem fachowców w zawodach takich jak hydraulik, elektryk czy murarz, nie wspominając o mechanikach samochodowych.
Kolejnym problemem jest treść nauczania. Powinniśmy zreformować programy, aby dostosować je do realnych potrzeb rynku pracy. Należałoby wprowadzić bardziej elastyczny system, podobny do tego w Stanach Zjednoczonych, gdzie uczniowie mają możliwość wyboru przedmiotów zgodnie z ich umiejętnościami i zainteresowaniami. Nasz obecny system edukacji oparty jest na zapamiętywaniu wiedzy, a nie na krytycznym myśleniu i samodzielnym wyciąganiu wniosków.
Nie można również zapomnieć o samych nauczycielach. Jak możemy ich zachęcić do pracy w tym zawodzie, skoro obecnie wielu z nich pracuje na półtora etatu? Niezaprzeczalnie sytuacja jest skomplikowana. Z formalnych 20** godzin pracy w tygodniu, często przekłada się to na znacznie więcej czasu poświęconego na przygotowanie zajęć. Rodzice oczekują, że nauczyciele będą kreatywni i zaskoczą uczniów nowymi pomysłami, ale kiedy mają na to znaleźć czas?
Wielu nauczycieli zgłasza problem finansowania wyjść edukacyjnych, takich jak wizyty w muzeach. To niedopuszczalne, by nauczyciel musiał płacić z własnej kieszeni za wzmocnienie swojej wiedzy i umiejętności***, które następnie mógłby przekazać uczniom.
Jest wiele kwestii, które umykają uwadze ministerstwa edukacji oraz osób związanych z tym systemem. Przede wszystkim brakuje rozmowy z nauczycielami, którzy na co dzień pracują w szkołach i wiedzą, jakie zmiany są naprawdę potrzebne.
Źródło: www.facebook.com/permalink.php?story_
Powyższy komentarz aż prosi się o komentarz. Oto on:
*Paweł Olejnik – na jego fb-profilu niewiele można o nim się dowiedzieć. Ale tak sam się przedstawia Chrześcijanin , Wolnościowiec , Konserwatywny Liberał. Poinformował, że jest wiceprezesem oddziału Tomaszów Mazowiecki, ale nie podał nazwy podmiotu (partii, stowarzyszenia), którego jest oddziałem ten tomaszowski. Ja ustaliłem, że jest to partia „Nowa Nadzieja”, wcześniej znana jako KORWiN/Koalicja Obrony Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja.
[Źródło: www.nasztomaszow.pl ]
**Pan Olejnik wykazał się niewiedzą w obszarze elementarnych informacji o zawodzie „nauczyciel”. Jego zdaniem „formalny” etat nauczyciela to 20 godzin !
***Pan Olejnik „słyszał, że dzwony biją, ale nie wie w którym kościele”. To prawda, że nauczyciele uskarżają się, że muszą płacić z własnej kieszeni za wizyty w muzeach – ale nie za swoje prywatne, ale za całą grupę uczniów, która w ramach wycieczki zwiadza takowe muzeum.
Foto: www.c-and-a.com/pl/
Kto uważa, że najwięcej o tym co ważnego wydarzyło się w oświacie, a szczególnie w obszarze szkolnictwa zawodowego, dowie się z oficjalnej strony Ministerstwa Edukacji, zapewne już zapewne czytał te informacje, które w okresie minionego miesiąca zostały tam zamieszczone. A kto nie (lub nie wszystkie) – może to uczynić klikając linki do kolejnych tekstów:
21 listopada
Spotkanie wiceministra Henryka Kiepury z przedstawicielami branży gastronomicznej
Ministerstwo Edukacji Narodowej zorganizowało spotkanie branżowe poświęcone aktualnym wyzwaniom i potrzebom sektora gastronomii i kelnerstwa. W wydarzeniu uczestniczył Sekretarz Stanu Henryk Kiepura, który podkreślił znaczenie stałego dialogu z przedstawicielami branży dla unowocześniania systemu kształcenia zawodowego.
WIĘCEJ – TUTAJ
28 listopada
Spotkanie branżowe z przedstawicielami sektora metalurgii i odlewnictwa
W ramach projektu „Porozumienie branżowe na rzecz kształcenia i szkolenia zawodowego. Zwiększanie udziału przedstawicieli i przedstawicielek branż w rozwoju kształcenia zawodowego i uczenia się w miejscu pracy”, realizowanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.”, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego, Ministerstwo Edukacji Narodowej zorganizowało spotkanie poświęcone przyszłości kształcenia zawodowego w sektorze metalurgii i odlewnictwa. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele organizacji branżowych, pracodawców, resortu energii oraz instytucji edukacyjnych.
WIĘCEJ – TUTAJ
4 grudnia
Minister Edukacji zainaugurowała SkillsPoland 2025 w Gdańsku
Minister Edukacji Barbara Nowacka wzięła dziś udział w inauguracji krajowych finałów SkillsPoland 2025, które odbywają się w dniach 4-5 grudnia w Gdańsku. Najlepsi młodzi zawodowcy z całej Polski rywalizują w 20 konkurencjach – od robotyki i mechatroniki, przez fryzjerstwo i modę, aż po gotowanie i cukiernictwo – w ogólnopolskim konkursie umiejętności zawodowych, stanowiącym część międzynarodowego ruchu WorldSkills. […]
WIĘCEJ – TUTAJ
Wiceminister Henryk Kiepura wręczył powołania do Krajowego zespołu konsultantów branżowych ds. zawodów i kwalifikacji
Ministerstwo Edukacji Narodowej podsumowało pierwszy cykl spotkań branżowych realizowanych w ramach projektu „Porozumienie branżowe na rzecz kształcenia i szkolenia zawodowego”. To szeroko zakrojony proces współpracy z przedstawicielami wielu sektorów gospodarki, organizacji branżowych oraz ekspertami, którego celem jest modernizacja szkolnictwa zawodowego w Polsce. […]
WIĘCEJ – TUTAJ
9 grudnia
Udział wiceminister Izabeli Ziętki w otwarciu Branżowego Centrum Umiejętności w Zduńskiej Dąbrowie
Izabela Ziętka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej, wzięła udział w uroczystym otwarciu Branżowego Centrum Umiejętności w dziedzinie technika weterynaryjna w Zduńskiej Dąbrowie. […]
WIĘCEJ – TUTAJ
11 grudnia
Gala Olimpijczyków Zawodowych 2025. Minister Barbara Nowacka: Kształcenie techniczne i branżowe to przyszłość polskiej gospodarki
Laureaci ogólnopolskich olimpiad zawodowych otrzymali nagrody z rąk Minister Edukacji Barbary Nowackiej i wiceministra Henryka Kiepury podczas Gali Olimpijczyków Zawodowych, która odbyła się w Warszawie. Spotkanie stało się okazją do podkreślenia roli szkolnictwa branżowego i technicznego w rozwoju kraju. […]
WIĘCEJ – TUTAJ
x x x
Ale ja, w miejsce tamtych materiałów, które mają jedną wspólną cechę: są ogólnikowe i przede wszystkim mają główną cechą – autopromocję MEN, zachęcam do lektury tego jednego, zawierającego syntezę wszystkich najważniejszych informacji tekstu, zamieszczonego na stronie „Gazety Wyborczej”. Oto jego obszerny fragment:
MEN wzmacnia szkoły techniczne. 10 nowości, które poprawią współpracę z biznesem
[…]
MEN deklaruje dalsze wspieranie szkół technicznych i współpracę z branżą. W jaki sposób? Wiceminister Kiepura wyliczał dotychczasowe działania resortu w tej kwestii:
1.MEN wprowadza 15 nowych zawodów szkolnictwa branżowego, w których kształcenie już jest prowadzone lub będzie od nowego roku szkolnego. To m.in.: technik cyberbezpieczeństwa, technik kontroli bezpieczeństwa portu lotniczego, optoelektronik i technik optoelektroniki, technik optyki okularowej i technik mobilności drogowej. A także: agroogrodnik i technik agroogrodnictwa, ogrodnik terenów zielonych, technik architektury krajobrazu i arborystyki, technik aranżacji florystycznych oraz asystent ogrodniczy i asystent florystyczny.
2.Wzmocnienie doradztwa zawodowego w szkołach. – To priorytet, dziś tylko 5 proc. uczniów i uczennic korzysta z tego doradztwa. Będziemy je wzmacniać i rozwijać – deklarowała ministra Nowacka.
3.W ramach reformy edukacji „Kompas jutra” w szkołach podstawowych pojawi się przedmiot technika w nowej odsłonie. Będzie bardziej praktyczny, a resort zainwestuje w pracownie techniczne.
4.- Będziemy inwestować w kształcenie nauczycieli – zaznaczała ministra Nowacka. A wiceminister Kiepura przyznał, że brakuje nauczycieli przedmiotów zawodowych. – Firmy mówią, że brakuje im pracowników, a szkoły, że brakuje kadry. Stąd chcemy, by firmy mogły delegować pracowników do uczenia pod opieką nauczyciela – tłumaczyła Nowacka. MEN ma wydać również 50 mln zł na studia podyplomowe dla nowych kadr.
5..Zwiększenie finansowania kształcenia w zawodach deficytowych, chodzi m.in. o automatyków, mechatroników oraz techników elektro mobilności.
6.Nowe podstawy programowe w szkołach branżowych uzgadniane są z przedstawicielami z branży. MEN powołał Krajowy Zespół Konsultantów Branżowych – to 65 ekspertów z 32 branż, wyłonionych w drodze konkursu. W styczniu odbędzie się II etap na powołanie przedstawicieli kolejnych branż.
7.Resort wprowadza nowe zasady finansowania uczniów odbywających praktyki w firmach. Nie tylko zwiększa pulę środków, ale też zapewnia stałą waloryzację. I wprowadza zasadę, że pracodawca otrzyma 100 proc. zwrotu po przystąpieniu ucznia do egzaminu zawodowego, bez konieczności jego zdania.
8.Powstanie 120 Branżowych Centrów Umiejętności ze środków KPO. Chodzi o 1,5 mld zł. Będą to nowoczesne ośrodki, w których zaplanowano dokształcanie uczniowie i pracowników, którzy chcą się przekwalifikować. Program rozpoczął już rząd PiS, ale wiceminister Kiepura mówił, że w 2023 roku – po przejęciu władzy – program był „poważnie zagrożony”. – Dziś możemy ogłosić, że zrealizujemy ten projekt – zaznaczył.
9.Będzie zwiększenie praktycznego wymiaru nauki w technikach. – Pracujemy nad tym, aby w technikach podstawę programową zrealizować do zakończenia IV klasy, a w V klasie koncentrować naukę na kształceniu praktycznym i przygotowaniu do matury – zapowiedział Kiepura.
10.Trwają prace nad stworzeniem stopnia pośredniego między technikiem i inżynierem. Stanie się to dopiero po zakończeniu eksperymentów pedagogicznych.
Aby wzmocnić szkolnictwo techniczne Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji ogłasza I edycję konkursu na Profesjonalną Szkołę Roku z 16 kluczowych branż. Liczyć się będą nie tylko osiągnięcia uczniów, ale też innowacje, współpraca z biznesem, środowiskiem lokalnym i promocja kształcenia zawodowego.
Źródło: www.wyborcza.pl
Nie mogłem się powstrzymać przed zamieszczeniem komentarza, do ministerialnego projektu „oceny funkcjonalnej”, który Koleżanka Zofia Grudzińska zamieściła na swoim fb-profilu:
Kolejny raz MEN zaskoczył. Otóż z tekstu na stronie ministerstwa wynika, że Kwestionariusz Szkolnej Oceny Funkcjonalnej jest czymś w rodzaju „nowej oceny”, która powinna być przeprowadzona dla każdego ucznia, jako narzędzie przesiewowe. NIEPRAWDA.
Autorzy czyli eksperci, pracujący nad KSzOFem, stworzyli narzędzie do wykorzystania w sytuacji, gdy uczeń, rodzic lub nauczyciel zauważy TRUDNOŚCI w zakresie aktywności i udziału w zajęciach lekcyjnych, spędzania czasu wolnego czy nawiązywaniu znaczących relacji z innymi osobami.
Co więcej, autorzy wprost mówili, że „ocena funkcjonalna nie powinna być traktowana jako proces, w którym powinno uczestniczyć każde dziecko, ponieważ nie ma ona charakteru klasycznych badań przesiewowych w kierunku diagnozy jakiegoś problemu. Do tego celu służą inne narzędzia psychologiczne i pedagogiczne (np. narzędzia pozwalające wykryć wczesne objawy autyzmu, początki trudności w czytaniu i pisaniu czy inne zaburzenia).” No i znowu MEN zamawia coś u ekspertów a potem dowolnie zmienia, wycierając sobie usta autorytetem nabranych naiwniaków…
Źródło: www.facebook.com/zosia.grudzinska.7/
Wczoraj na fb-profilu Roberta Sowińskiego wypatrzyłem informację, dzięki której mogę dzisiaj zaproponować nie tylko poniższy tekst, ale także warty wysłuchania podcast:
Szkoła wielu możliwości, czyli jubileusz STO na Bemowie i 300. odcinek EduKOSMOSu
Trzechsetny odcinek podcastu EduKOSMOS zabiera słuchaczy w wyjątkowe miejsce, do Zespołu Szkół STO na Bemowie w Warszawie, świętującego 35-lecie istnienia. Zamiast klasycznego jubileuszowego podsumowania własnej działalności, oddajemy głos szkole, która od lat pokazuje, że dobra edukacja nie potrzebuje ministerialnych reform, by realnie zmieniać życie uczniów.
Reportaż ze szkoły, w której „świat lubi ludzi, którzy lubią świat”
Odcinek ma formę reportażu. Razem z prowadzącymi podcast słuchacz wchodzi do szkoły przez dziedziniec parafialny, mija charakterystyczny napis „Świat lubi ludzi, którzy lubią świat” i krok po kroku odkrywa przestrzeń, która została zbudowana wokół relacji, odpowiedzialności i samodzielności uczniów.
Przewodnikami po szkole są piątoklasiści: Zosia i Jerzyk. To oni pokazują tablicę konsultacji, na której nauczyciele wpisują dyżury pomagające uczniom zrozumieć trudniejsze treści. Opowiadają o piątkowych projektach, półrocznych cyklach pracy i zabawie „Sokole Oko”, która uczy uważności, języka i systematyczności, pozostając w pamięci dzieci na wiele lat.
LInk do nagrania o którym mówi Jerzyk – TUTAJ
Biblioteka jako „centrum zarządzania wszechświatem”
Szczególnym punktem na mapie szkoły jest biblioteka, którą z pasją prowadzi Krzysztof Goleń. To tu uczniowie wypożyczają nie tylko książki, ale też laptopy, tablety, materiały do projektów. System indywidualnych odznak, naklejek i certyfikatów za aktywność czytelniczą buduje kulturę czytania bez zewnętrznych nagród, a największym wyróżnieniem jest uścisk dłoni dyrektora na apelu i możliwość zaliczenia dużej pracy z języka polskiego.
Biblioteka przechowuje także niezwykłą kolekcję szkolnych reprodukcji dzieł sztuki, setki prac tworzonych przez uczniów we współpracy z nauczycielami plastyki, katalogowanych i wykorzystywanych jako ruchoma galeria. To przykład, jak łączyć edukację artystyczną, projektowość i budowanie dumy z własnej pracy.
Pokój nauczycielski, przestrzenie wspólne i codzienność relacji
Zaglądamy również do pokoju nauczycielskiego podzielonego na część do pracy i część do odpoczynku oraz do sali gimnastycznej, klubiku muzycznego i przestronnych korytarzy, które stają się miejscem koncertów, wystaw i szkolnych wydarzeń.
Nauczyciele mówią o szkole jako miejscu, w którym otwartość nie jest hasłem z plakatu, lecz codzienną praktyką: dzieci mają odwagę dyskutować, pytać, wyrażać zdanie. To przekłada się na atmosferę, którą goście opisują jako „szkołę, w której uśmiech wisi w powietrzu”.
Jarosław Pytlak o szkole wielu możliwości
Centralną część odcinka stanowi wystąpienie dyrektora Jarosława Pytlaka. Opowiada on o 35 latach ciągłości koncepcji programowej od „szkoły przyjaznej”, przez „szkołę poszukującą”, aż po dzisiejszą „szkołę wielu możliwości”.
Fundamentem tej wizji są wartości:
-odpowiedzialność,
-dzielność,
-uspołecznienie,
-wspierane przez otwartość, życzliwość i aktywność.
Szkoła jest rozumiana jako społeczność i „laboratorium doświadczeń społecznych”, w którym nie chodzi o idealne rozwiązania, lecz o funkcjonalność, o to, by dzieci mogły podejmować realne decyzje, planować swój rozwój, doświadczać współodpowiedzialności za grupę.
Dyrektor Pytlak podkreśla, że przez 35 lat szkoła przetrwała cztery duże reformy i wielu ministrów, nie dlatego, że dopasowywała się do kolejnych „modnych” koncepcji, ale dlatego, że konsekwentnie rozwijała swoją.
Głos uczniów i pytanie o „wady dyrektora”
W debacie jubileuszowej głos zabierają również uczniowie. Zapytany o „największą wadę” dyrektora, jeden z nich żartobliwie odpowiada, że jest… „zbyt pozytywny” – nawet w trudnych sytuacjach pozostaje spokojny, co niektórym utrudnia uświadomienie sobie konsekwencji własnych działań.
Sam Jarosław Pytlak przyznaje, że ma wady jak każdy, ale podkreśla, że szkoła i dyrektor nie muszą być idealni – mają być funkcjonalni: zdolni do refleksji, uczenia się, prowadzenia społeczności.
Ewa Pytlak – o kamieniach milowych rozwoju szkoły
W rozmowie z Anną Sowińską Ewa Pytlak wskazuje pięć kamieni milowych historii szkoły:
1.ogromne zaangażowanie rodziców w pierwszych latach,
2.zbudowanie stabilnego zespołu nauczycielskiego,
3.wolność rozwoju i autonomia nauczycieli w tworzeniu własnych inicjatyw,
4.decyzję o utworzeniu gimnazjum jako naturalnego przedłużenia drogi ucznia,
5.rozwój infrastruktury od dwóch sal do nowoczesnego kompleksu z halą, boiskami i specjalistycznymi pracowniami.
Podkreśla, że jej rolą jest „przekuwanie pomysłów Jarka w rzeczywistość”, umiejętność widzenia procesu z góry, dbania o szczegóły i relacje sprawia, że wizje dyrektora mogą realnie zadziałać.
Co z tego może zabrać dla siebie każda szkoła?
W zakończeniu odcinka Robert Sowiński zaznacza, że STO na Bemowie jest szkołą społeczną, z innymi możliwościami niż typowa szkoła publiczna. Jednocześnie wiele rozwiązań: kultura projektów, system odznak, poważne traktowanie samorządu, czas na rozmowę, biblioteka jako centrum życia szkoły, może być inspiracją dla każdej placówki w Polsce.
Trzechsetny odcinek EduKOSMOSU staje się więc nie tylko jubileuszową opowieścią, ale przede wszystkim zaproszeniem do refleksji: jak budować szkołę wielu możliwości w naszym własnym, lokalnym kontekście z ludźmi, których mamy, i zasobami, którymi dysponujemy.
A teraz proponuję wysłuchanie podcastu – trzechsetnego w serii „EduKosmos”:
„Szkoła, w której uśmiech wisi w powietrzu” [53’22”] – TUTAJ
Źródło: www.edukosmos.pl
W dniu 2 grudnia b.r. na fanpage Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ zamieszczono informację, oraz program. konferencji Life&Work – Odporność psychiczna i elastyczność na rynku pracy. Oto co udało mi się na jej temat dowiedzieć:
2 grudnia na fanpage Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego UŁ:
8–9 grudnia 2025 r. Uniwersytet Łódzki organizuje, we współpracy z Urzędem Marszałkowskim oraz Zespołem Szkół i Placówek Oświatowych Nowoczesnych Technologii, konferencję poświęconą tematom, które dziś liczą się na rynku pracy bardziej niż kiedykolwiek: odporności psychicznej, elastyczności zawodowej i nowoczesnym kompetencjom.
To świetna okazja, żeby zdobyć wiedzę, która realnie pomaga w budowaniu kariery — niezależnie od kierunku studiów.
Gdzie? Wydział Nauk o Wychowaniu
Kiedy? 8–9 grudnia 2025
Program wydarzenia
Źródlo: www.facebook.com/groups/eksoctustudiuje/
Pierwszym źródłem informacji o już odbywającej się konferencji był fb- profil dr. Andrzeja Śliwerskiego – adiunkta w Zakładzie Psychologii Klinicznej i Psychopatologii na Wydział Nauk o Wychowaniu UŁ, zamieszczony późnym wieczorem 8 grudnia:
W poniedziałek miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji Life&Work – Odporność psychiczna i elastyczność na rynku pracy, organizowanej przez Uniwersytet Łódzki, która potrwa jeszcze do wtorku
Uczniowie mogli wysłuchać mojej prelekcji o samoregulacji – o tym, jak rozumieć i regulować własne emocje. Pokazałem również, czemu Baby Yoda denerwuje się, że kulki antystresowe nie są do rzucania w ludzi, którzy nas denerwują.
Tuż po mnie wystąpił Marcin Matych – Dr Nerwica, który mówił o tym, jak ważną rolę w regulacji — szczególnie lęku — odgrywa nasze ciało. Oba wystąpienia stworzyły wyjątkowo spójną całość i naprawdę się cieszę, że pojawiły się jedno po drugim. A na koniec Barbara Michalska opowiedziała o tym, czym jest kryzys, pokazała, że kryzys jest stanem przejściowym i jak dużym zasobem w trudnych momentach potrafią być inni ludzie.
I muszę dodać jedno: często słyszę, że młodzież „nie słucha”, „nic jej nie interesuje” albo „trudno ją do czegokolwiek zmotywować”. Tymczasem na sali siedzieli zwykli nastolatkowie — tacy sami jak wszyscy inni. Słuchali, zadawali pytania i odpowiadali na nasze interakcje.
Lubię być częścią takich właśnie wydarzeń!
Źródło: www.facebook.com/schemat.wychowania
x x x
Oto pierwsze relacje o uczestnictwie owych – „zwykłych nastolatków”:
[…] Uczniowie Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych wzięli aktywny udział w pierwszym dniu konferencji „Life&Work. Odporność psychiczna i elastyczność na rynku pracy”, która odbyła się 8 grudnia 2025 roku na Wydziale Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego.
Podczas wydarzenia szczególnie skupiliśmy się na zagadnieniach zdrowia psychicznego, które w dzisiejszych czasach są kluczowe zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Młodzież uczestniczyła m.in. w dwóch wartościowych warsztatach poświęconych tej tematyce:
„Głowa do góry – o kryzysach, które da się ogarnąć”, prowadzonych przez mgr Martę Nowacką i mgr Michała Kopa,
oraz
„Zamień napięcie w napęd: twórcza transformacja stresu”, który poprowadziła mgr Agata Matuszewska-Kubicz.
Atmosfera podczas wydarzenia była bardzo miła i inspirująca. Z przyjemnością spotkaliśmy również naszego absolwenta, Mateusza Krycha, który pełnił rolę głównego organizatora tego przedsięwzięcia. Młodzież była bardzo zadowolona z udziału w konferencji, a zajęcia warsztatowe prowadzone były w przyjaznej, sprzyjającej nauce i wymianie doświadczeń atmosferze. […]
Źródło: www.instagram.com
x x x
W dniu 9 grudnia, na fanpage XVIII LO im. J. Śniadeckiego w Lodzi zamieszczono taki, ilustrowany kilkoma zdjęciami, post:
8 grudnia grupa uczniów klas 3 uczestniczyła w konferencji „Life&Work. Odporność psychiczna i elastyczność na rynku pracy” organizowaną przez Uniwersytet Łódzki: Wydział Nauk o Wychowaniu.
Było aktywnie, warsztatowo i pozostał apetyt na więcej.
Źródło: www.facebook.com/18lolodz/
MEN wprowadza nową procedurę oceniania uczniów – „ocenę funkcjonalną”. Na czym ona będzie polegała, czemu służyła, i co to oznacza dla uczniów i ch rodziców dowiecie się z tekstu, zamieszczonego na portalu < mamo to ja >. Oto ten tekst::
Nowa ocena w szkołach i wielka zmiana dla uczniów. MEN chce włączyć rodziców w ocenianie
Polskie szkoły czeka rewolucja. Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje wprowadzenie nowego rodzaju oceny. Ocena funkcjonalna – bo o niej mowa – wejdzie do szkół już od kwietnia 2026 roku. Rodzice, nauczyciele i specjaliści będą wspólnie analizować potrzeby ucznia.
Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało wprowadzenie nowego sposobu oceniania uczniów. Chodzi o tzw. ocenę funkcjonalną, która ma wspierać proces dydaktyczno-wychowawczy i realizację edukacji włączającej.
Nowa ocena funkcjonalna nie zastąpi dotychczasowych ocen szkolnych. Będzie pełnić funkcję uzupełniającą i nie wpłynie na klasyfikację ani średnią ocen ucznia. Zmiana obejmie wszystkie szkoły w Polsce.
Ocena funkcjonalna ma umożliwić nauczycielom i rodzicom lepsze zrozumienie potrzeb oraz możliwości ucznia. Jak podkreśla Ministerstwo Edukacji Narodowej, jej celem jest kompleksowa analiza funkcjonowania dziecka w różnych obszarach życia, nie tylko w zakresie wyników edukacyjnych.
Szczególną rolę ocena funkcjonalna odegra w przypadku uczniów z autyzmem, niepełnosprawnościami lub trudnościami emocjonalnymi i rozwojowymi. Nowy system oceniania ma być narzędziem wspierającym zarówno uczniów, jak i nauczycieli oraz specjalistów szkolnych.
Początkowo Ministerstwo Edukacji Narodowej planowało wdrożyć ocenę funkcjonalną już we wrześniu 2025 roku. Jednak ze względu na potrzebę przygotowania szkół i specjalistów, termin został przesunięty.
Zgodnie z najnowszymi informacjami ocena funkcjonalna zacznie być wprowadzana sukcesywnie od kwietnia 2026 roku. Proces wdrażania będzie stopniowy i zakłada ścisłą współpracę szkół z poradniami psychologiczno-pedagogicznymi.
Ocena funkcjonalna będzie opracowywana przez specjalny zespół powoływany w danej szkole. W jego skład mogą wchodzić:
-wychowawca klasy lub inny nauczyciel,
-pedagog szkolny,
-psycholog szkolny,
-w razie potrzeby także pracownicy poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Zespół będzie współpracował z rodzicami ucznia, którzy będą dostarczać informacje na temat funkcjonowania dziecka poza szkołą – w domu czy środowisku pozaszkolnym. To właśnie opinia rodziców ma stanowić istotny element oceny funkcjonalnej.
Wszystkie dane zbierane w procesie oceny funkcjonalnej będą analizowane pod kątem indywidualnych potrzeb ucznia. Na tej podstawie szkoła ma proponować rozwiązania wspierające jego rozwój i edukację.
Nowa ocena funkcjonalna nie wpłynie na końcowe oceny ani na promocję ucznia do następnej klasy. Jej celem nie jest ocena wiedzy, lecz wsparcie w dostosowaniu metod nauczania i wychowania do rzeczywistych możliwości ucznia.
Dzięki włączeniu rodziców w cały proces szkoła ma uzyskać pełniejszy obraz sytuacji dziecka. W efekcie możliwe będzie skuteczniejsze wdrażanie edukacji włączającej i lepsze reagowanie na potrzeby uczniów.
Ocena funkcjonalna może być szczególnie przydatna w sytuacjach, gdy uczeń ma trudności adaptacyjne lub potrzebuje specjalistycznego wsparcia. Jej wprowadzenie stanowi część szerszych zmian planowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Nowy system oceniania uczniów w postaci oceny funkcjonalnej jest wyraźnym krokiem w stronę personalizacji nauczania i lepszego zrozumienia uczniów przez szkoły.
Źródło: Radio Zet
Źródło: www.naczasie.mamotoja.pl
Na ten sam temat zamieszczono tekst na stronie Grupy INFOR < dziennik.pl > – TUTAJ




















