
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Oto obszerny fragment tekstu Katarzyny Mazur, zamieszczonego dzisiaj na portalu „Strefa Edukacji”, z którego możemy dowiedzieć się jakie zarzutu kierownictwu MEN postawiła posłanka PiS Magdalena Filipek-Sobczak, twierdząc, że ocena funkcjonalna ucznia mogłoby prowadzić do gromadzenia szerokiego zakresu danych wrażliwych dotyczących sytuacji rodzinnej, emocjonalnej i społecznej dziecka:
Nowy obowiązek dla nauczycieli? MEN odpowiada jednym zdaniem
[…]
Interpelację w sprawie „wprowadzenia obowiązkowej oceny funkcjonalnej ucznia (OFU)” złożyła 28 stycznia 2026 r. poseł Magdalena Filipek-Sobczak. W piśmie skierowanym do minister edukacji wskazała, że wejście w życie nowych rozwiązań zapowiedziano na 1 kwietnia 2026 r.
Posłanka pisała m.in.:
– Zgodnie z informacjami przedstawianymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, ocena funkcjonalna ucznia ma stać się podstawowym narzędziem diagnozowania potrzeb edukacyjnych dzieci i młodzieży oraz planowania form wsparcia w ramach tzw. edukacji włączającej.
Posłanka wyraziła obawy, że wprowadzenie obowiązkowej oceny funkcjonalnej ucznia mogłoby prowadzić do gromadzenia szerokiego zakresu danych wrażliwych dotyczących sytuacji rodzinnej, emocjonalnej i społecznej dziecka, co – w jej ocenie – rodzi ryzyko naruszenia prywatności.
Wskazała również na możliwość zwiększenia obciążeń biurokratycznych po stronie szkół i nauczycieli oraz przekształcenia szkoły w instytucję o charakterze nadzorczym. Podniosła ponadto argument, że uwzględnianie czynników środowiskowych w diagnozie edukacyjnej może skutkować etykietowaniem uczniów i pogłębianiem nierówności społecznych.
Odpowiedzi na interpelację udzieliła 20 lutego 2026 r. podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Izabela Ziętka. Stanowisko resortu w kwestii obowiązkowości oceny funkcjonalnej ucznia zostało sformułowane jednoznacznie: – Ocena funkcjonalna ucznia nie będzie obowiązkowa od 1 kwietnia 2026 roku.
Odpowiedź ministerstwa ogranicza się do tej kwestii i nie rozwija szczegółowo pozostałych zagadnień poruszonych w interpelacji.
Z przekazanych informacji wynika zatem, że planowane na wiosnę 2026 r. rozwiązania nie wprowadzają powszechnego obowiązku stosowania oceny funkcjonalnej ucznia. Wyjaśnienie resortu zamyka tym samym wątpliwości dotyczące obligatoryjnego charakteru OFU, które pojawiły się w debacie publicznej.[…]
Cały tekst „Nowy obowiązek dla nauczycieli? MEN odpowiada jednym zdaniem” – TUTAJ
Źródło:www.strefaedukacji.pl
Treść interpelacji nr 14 937 do ministra edukacji w sprawie wprowadzenia obowiązkowej oceny funkcjonalnej ucznia
– TUTAJ
Oto pierwsza informacja o nowatorskiej inicjatywie władz Łodzi, zamieszczona na internetowej stronie „lodz.pl”
Future Up! Fest w Łodzi. Innowacyjny festiwal edukacyjny, który trzeba odwiedzić!
Future Up! Fest – kierunek: przyszłość, którego pierwsza edycja odbędzie się w dniach 5–7 marca 2026 roku w hali Expo Łódź, to innowacyjny festiwal edukacyjny skierowany do młodzieży w wieku 13–19 lat, w szczególności do uczniów klas VII i VIII szkół podstawowych oraz szkół ponadpodstawowych. […]
Future Up! Fest odchodzi od klasycznej formuły targów edukacyjnych. Zamiast tradycyjnych prezentacji oferuje warsztaty, hackathony, ideatony, spotkania z inspirującymi gośćmi i influencerami oraz rozbudowane strefy interaktywne i nowych technologii. To przestrzeń, w której młodzi ludzie mogą sprawdzić siebie, swoje umiejętności i swoje marzenia. Celem jest, by uczestnicy wyszli z festiwalu z poczuciem sprawczości i świadomością, że mogą aktywnie projektować swoją przyszłość.
Future Up! Fest w Łodzi to coś więcej niż prezentacja oferty szkół i uczelni. To zaproszenie do odkrywania własnego potencjału i świadomego kształtowania swojej drogi życiowej. Podczas trzech dni wydarzenia młodzież będzie mogła spotkać się m.in. z psychologami i mediatorami, doradcami zawodowymi, adwokatami i radcami prawnymi, a także specjalistami nowych technologii i sztucznej inteligencji.
Hasłem przewodnim festiwalu jest „Kierunek: przyszłość”, które podkreśla zarówno wyzwania stojące przed młodymi ludźmi, jak i ich kreatywne, odważne podejście do świata. […]
Źródło: www.lodz.pl
x x x
Więcej informacji tym wydarzeniu – z Facebooka:
Już 5–7 marca 2026 w hali Expo Łódź odbędzie się pierwsza edycja innowacyjnego festiwalu edukacyjnego Future Up! Fest – wyjątkowego wydarzenia łączącego edukację, nowe technologie i sztuczną inteligencję.
To przestrzeń dla:
-dzieci i młodzieży (13–19 lat)
-rodziców
-nauczycieli
-środowiska akademickiego
gdzie inspiracja spotyka się z praktyką, a przyszłość zaczyna się tu i teraz.
Co na Ciebie czeka?
-warsztaty i zajęcia praktyczne
-hackathony i ideatony
-strefy nowych technologii i AI
-spotkania z ekspertami, naukowcami i praktykami
-prezentacje uczelni z całej Polski
-realne doświadczenia pomagające zaplanować ścieżkę edukacyjną i zawodową
Sprawdźcie godziny zwiedzania i zaplanujcie swoją wizytę:
Czwartek – Dzień Inspiracji – 10:00–16:00
Piątek – Dzień Reakcji – 10:00–16:00
Sobota – Przyprowadź mamę, przyprowadź tatę – 11:00–17:00
Informacje organizacyjne:
Miejsce: Expo Łódź
Data: 5–7 marca 2026
Wstęp: bezpłatny
Zapisz się na wydarzenie, zaproś znajomych i śledź aktualności — wkrótce więcej szczegółów!
Źródło: www.facebook.com
Oto post z fb-profilu Posła Marcina Józefaciuka, który powinniście przeczytać i – jeśli Mozie – upowszechniać go wśród swoich znajomych, którym jakość zarządzania olska edukacją leży na sercu:
Kontrola poselska w MEN. Dokumentów brak. Zamiast nich – newsletter i Facebook.
19 lutego przeprowadziłem kontrolę poselską w Ministerstwo Edukacji Narodowej w sprawie dokumentów dotyczących zmian w zakresie prac domowych (bardzo wysoko oceniane w nowym Przewodniku po strategiach edukacyjnych).
Poprosiłem o:
-pełny raport IBE,
-metodologię badań i dane źródłowe,
-analizy „przed/po”,
-korespondencję MEN–IBE,
-projekty rekomendacji i opinie prawne,
-analizy wpływu na egzaminy, autonomię nauczyciela i jakość kształcenia,
-dokumenty finansowe,
-wersje robocze odpowiedzi na interpelacje.
Nie pokazano ani jednego dokumentu .
Zamiast tego otrzymałem na miejscu pismo, w którym ministerstwo:
-twierdzi, że „kompleksowe informacje” już przekazano,
-odsyła mnie do mediów społecznościowych,
-poleca czytać newsletter „Kompas Jutra”,
-sugeruje zaglądanie na stronę NIK.
To nie jest żart.
Kontrola poselska to nie przegląd Facebooka. To ustawowe prawo wynikające z art. 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz z konstytucyjnej funkcji kontrolnej Sejmu (art. 95 ust. 2 Konstytucji).
Interpelacja to jedno. Kontrola poselska to drugie.
Tych trybów nie wolno łączyć, zastępować ani ignorować.
Jeżeli dokumenty istnieją – powinny zostać okazane.
Jeżeli ich nie ma – to mamy do czynienia z poważnym problemem jakości stanowienia prawa.
Bo to oznaczałoby, że zmiany wprowadzone w całym systemie edukacji mogły powstać bez pełnych analiz, bez rzetelnej dokumentacji, bez oceny ryzyk.
Najbardziej kuriozalne jest sugerowanie, że poseł ma „poszukać sobie” informacji w mediach społecznościowych.
Nie !
To ministerstwo ma obowiązek przedstawić dokumenty.
Próba zastąpienia dokumentacji urzędowej komunikacją marketingową jest nie tylko niepoważna – jest niebezpieczna dla standardów państwa prawa.
Nie odpuszczę tej sprawy. A na dniach kolejne kontrole – między innymi w sprawie MORE, czy też budżetu trasy Kompas Jutra.
Funkcja kontrolna Sejmu nie jest uprzejmą prośbą. Jest obowiązkiem.
A transparentność w edukacji to nie hasło – to fundament zaufania publicznego.
Źródło: ww.facebook.com/permalink.php?story_
Na „Portalu dla edukacji” zamieszczono dzisiaj tekst, będący syntezą jednego wątku wywiadu z ministra Barbarą Nowacką, opublikowanego na stronie dziennika „Rzeczpospolita”. Jest on zapisem nagrania, zapisanego w podcaście „Szkoła na nowo”. Oto fragment tekstu z „Portalu dla edukacji” oraz link na stronę „Rzepy”:
Screen z zapisu w podcaście „Szkoła na nowo”, który można obejrzeć TUTAJ
Rząd zamiesza w wynagrodzeniach. Przygotowywane są różne modele obliczania pensji nauczycieli
[…]
Ministra edukacji Barbara Nowacka pytana była w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” m.in. o zarobki nauczycieli i kwestię systemowej zmiany ich wynagradzania. Oświadczyła, że MEN prowadzi zaawansowane rozmowy z resortem finansów w sprawie zmiany systemu wynagradzania nauczycieli. Zapewniła, że rozwiązanie zapewni stabilność wzrostu płac.
Podkreśliła, że nauczyciele muszą zarabiać dobrze. – To jest zawód prestiżowy, dlatego ich pensje powinny rosnąć z roku na rok. Ale dla mnie jest szalenie istotne, by powiązać wzrost wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi. I doprowadzimy tę zmianę do skutku – powiedziała Nowacka. – To zobowiązanie zarówno moje, jak i premiera Donalda Tuska. Nie chcemy, by pensje w szkołach były zależne od władzy – dodała.
Zapytana o to, z jakimi wskaźnikami powiązane zostaną wynagrodzenia nauczycieli i czy będzie to propozycja, którą złożył w Sejmie Związek Nauczycielstwa Polskiego, powiedziała, że resort szykuje rozwiązanie, które będzie wskazywało pewnie trochę inne wskaźniki, ale z pewnością da stabilność wzrostu pensji.
– Jesteśmy obecnie w trakcie zaawansowanych rozmów z Ministerstwem Finansów, przygotowywane są różne modele obliczania nauczycielskich pensji. Nie boimy wyzwań. Przecież podwyżki wynagrodzeń nauczycieli w 2024 r. – tak wiem, że minęły już dwa lata – wyniosły aż 30 proc. I jest też tego efekt uboczny – 40 proc. nauczycieli znalazło się w drugim progu podatkowym – zaznaczyła.
Dodała, że ma nadzieję na to, że niedługo będą gotowi te rozwiązania przedstawić. […]
Cały tekst „Rząd zamiesza w wynagrodzeniach. Przygotowywane są różne modele obliczania pensji nauczycieli”
– TUTAJ
Zapis wywiadu Janny Ćwiek-Śwideckiej z min. Barbarą Nowacką, zatytułowanego „Barbara Nowacka: Żałuję, że edukacja zdrowotna nie jest przedmiotem obowiązkowym” – TUTAJ
Wczoraj w MEN odbyło się spotkanie z oświatowymi związkami zawodowymi. Oto informacje o nim ze stron organizatora i uczestników:
Ministerstwo Edukacji Narodowej
Spotkanie z oświatowymi związkami zawodowymi w sprawie projektu rozporządzenia o wynagrodzeniach nauczycieli
Dzisiaj w Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyło się spotkanie uzgodnieniowe z przedstawicielami oświatowych związków zawodowych na temat projektu rozporządzenia w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w 2026 r. Udział w spotkaniu wzięła Minister Edukacji Barbara Nowacka oraz pozostali członkowie Kierownictwa.
MEN przekazało projekt rozporządzenia do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych 22 stycznia 2026 r. Zgodnie z nim od 1 stycznia 2026 r. minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli zostaną zwiększone o 3% w stosunku do minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego obowiązujących od 1 stycznia 2025 r. Tym samym wzrosną również inne składniki wynagrodzenia nauczycieli uzależnione od wysokości wynagrodzenia zasadniczego. Zgodnie z przepisami ustawy Karta Nauczyciela, podwyższenie wynagrodzenia z wyrównaniem od 1 stycznia nastąpi nie później niż w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy budżetowej.
Minister Edukacji podziela opinię o konieczności zmian w wynagradzaniu nauczycieli dla zapewnienia adekwatnego poziomu płac do ich zadań i roli społecznej. Od początku kadencji obecnego Rządu wdrażane są kolejne podwyżki – w 2024 r. 30-33%, w kolejnych latach 5% i 3%, co daje skumulowany wzrost w latach 2024-2026 o 41-44% (przy prognozowanej inflacji 10,5%). Ostatnie nowelizacje ustawy Karta Nauczyciela wprowadziły korzystne rozwiązania: skrócenie okresu umowy na czas określony do roku, uregulowanie godzin ponadwymiarowych, nagrodę jubileuszową, wyższe odprawy emerytalne, usprawnienie ocen nauczycieli i ujednolicenie pensum. Trwają prace nad mechanizmem systematycznego wzrostu płac, rozliczaniem nadliczbowych godzin oraz w zakresie postępowań dyscyplinarnych.
Od początku kadencji Minister Edukacji podjęła współpracę z przedstawicielami środowiska oświatowego, zrzeszonymi w związkach zawodowych i razem z nimi omawia i przygotowuje kolejne propozycje na rzecz wzmocnienia ekonomicznego i prestiżu nauczycieli.
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/
x x x
Związek Nauczycielstwa Polskiego
Spotkanie uzgodnieniowe ws. podwyżek w 2026 roku
[…]
Delegacja Związku Nauczycielstwa Polskiego w składzie:Sławomir Broniarz, prezes ZNP, Urszula Woźniak, wiceprezes ZG ZNPi Krzysztof Lisowski, prawnik ZGprzedstawiła stanowisko Prezydium ZG ZNP, opinię ZNP i argumenty przemawiające za wzrostem wynagrodzeń nauczycieli w roku wprowadzania reformy.
Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym po 3-procentowej waloryzacji wyniesie:
początkujący – 5 tys. 308 zł brutto,
mianowany — 5 tys. 469 zł brutto,
dyplomowany — 6 tys. 397 zł brutto.
Nasz postulat 15% podwyżki wynagrodzeń nauczycieli jest tym bardziej uzasadniony, że wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2026 r. do poziomu 4.806 zł sprawia, że wynagrodzenie nauczyciela początkującego nadal będzie bliskie minimalnemu wynagrodzeniu za pracę.
Ze względu na nieuprawnione i niesprawiedliwe spłaszczenie stawek wynagrodzenia zasadniczego ZNP wnosi o takie ustalenie wysokości ich wzrostu w tabeli płac, które będzie uwzględniało różnicę wynikającą z posiadania stopnia awansu zawodowego nauczyciela mianowanego/dyplomowanego i wyższego poziomu wykształcenia.
ZNP sformułował projekt nowelizacji i stał się patronem Inicjatywy Obywatelskiej, zgodnie z którą zapewniono powiązanie nauczycielskich wynagrodzeń, w tym stawek wynagrodzenia zasadniczego, z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Takie rozwiązanie ma zagwarantować, że pensje nauczycieli będą automatycznie rosły wraz ze wzrostem „średnią krajową”, obowiązującą w gospodarce narodowej.
Poza posiedzeniem sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela, które odbyło się 6 marca 2025 r., Sejm nie podjął już żadnych innych działań legislacyjnych.
Nieuchwalenie zmian objętych treścią Inicjatywy Obywatelskiej będzie ze strony partii politycznych kolejnym gestem lekceważenia głosu ponad 250.000 obywateli, którzy podpisali się pod projektem.
Cały tekst „Spotkanie uzgodnieniowe ws. podwyżek w 2026 roku” – TUTAJ
x x x
Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”
Komunikat po spotkaniu w MEN ws. projektu rozporządzenia o minimalnych stawkach wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w 2026 r.
KSOiW NSZZ „Solidarność” podtrzymuje stanowisko, że propozycja 3% ma charakter wyłącznie nominalny i nie stanowi realnej odpowiedzi na kryzys płacowy w oświacie. Nie rekompensuje wzrostu kosztów życia ani spadku siły nabywczej wynagrodzeń, a także nie tworzy warunków do zatrzymania odpływu kadr ze szkół. W ujęciu kwotowym oznacza to wzrost rzędu ok. 151–186 zł brutto miesięcznie, co nie przekłada się na realną poprawę sytuacji materialnej nauczycieli i nie stanowi zachęty do podejmowania pracy w zawodzie.
W trakcie spotkania wskazaliśmy ponadto, że projekt nie zapewnia twardych gwarancji pełnego finansowania skutków regulacji z budżetu państwa, bez przerzucania kosztów na jednostki samorządu terytorialnego. Podnieśliśmy brak rozwiązań dotyczących wynagradzania pracy w dni wolne od pracy oraz podtrzymywanie wadliwego mechanizmu kształtowania stawek opartego na kwocie bazowej i uznaniowych decyzjach, bez ustawowego powiązania wynagrodzeń z obiektywnymi wskaźnikami ekonomicznymi. W naszej ocenie propozycja MEN sprzyja dalszemu spłaszczaniu struktury płac i pogłębia degradację finansową zawodu nauczyciela względem rynku pracy.
KSOiW NSZZ „Solidarność” nie akceptuje symbolicznych korekt i propagandowych podsumowań „skumulowanych wzrostów” w miejsce rzeczywistej polityki płacowej. Domagamy się w 2026 r. podwyżki co najmniej 10% ponad obecną propozycję oraz pełnej waloryzacji o wskaźnik inflacji, z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r. Oczekujemy ustawowego powiązania wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli z obiektywnymi wskaźnikami (np. przeciętnym wynagrodzeniem) oraz wprowadzenia automatycznej corocznej waloryzacji. Żądamy pełnego finansowania skutków podwyżek z budżetu państwa oraz uporządkowania zasad rozliczania pracy ponadwymiarowej i pracy w dni wolne.
Będziemy domagać się realnego dialogu i jednoznacznych decyzji płacowych. Utrzymanie propozycji 3% będzie oznaczało dalsze pogłębianie problemów kadrowych w szkołach oraz przerzucanie odpowiedzialności za kryzys w oświacie na nauczycieli i dyrektorów. O kolejnych krokach i działaniach zdecyduje Rada KSOiW na następnym posiedzeniu, zaplanowanym na początek marca. […]
Cały tekst „Komunikat po spotkaniu w MEN ws. projektu rozporządzenia o minimalnych stawkach wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli w 2026 r.” – TUTAJ
x x x
Wolny Związek Zawodowy „Forum Oświata”
Jedyną informacją o udziale przedstawicieli tego związku w spotkaniu w MEN,dostępną na stronie tego ZZ , jest taki screen:
Źródło: https://wzzfo.pl/aktualnosci/
x x x
Związek Zawodowy „Rada Poradnictwa”
Tutaj także niewiele można się dowiedzieć:
Dzisiaj na stronie Radia Z zamieszczono tekst Aleksandry Puculek o aktualnej sytuacji w sprawie ostatecznej decyzji o pracach domowych uczniów – będą czy nie będą. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:
Prace domowe wrócą do szkół? Sprawdziliśmy, co z wyczekiwanymi rekomendacjami ekspertów
W ciągu najbliższych dwóch tygodni mają być gotowe rekomendacje ekspertów w sprawie prac domowych – dowiaduje się RadioZET.pl. To m.in. od tych opinii MEN uzależniało ewentualne zmiany w zasadach dotyczących zadawania uczniom ćwiczeń do domu.
Instytut Badań Edukacyjnych pierwsze rekomendacje dotyczące prac domowych przedstawił pod koniec października. Ale szybko je usunął. Jako jedną z ekspertek współtworzącą te zasady wskazano bowiem Danutę Kozakiewicz, dyrektorkę SP nr 103 w Warszawie. Ta jednak poinformowała, że brała udział tylko w dwóch spotkaniach na temat wprowadzonych ograniczeń i zaprzeczyła tworzeniu rekomendacji, z którymi zresztą w większości się nie zgadzała.
Po jej proteście dyrektor instytutu zapowiedział „powtórzenie procedury”. Oświadczył, że decyzja ta jest efektem „uzyskania informacji o niezgodnym ze standardami Instytutu sposobie procedowania projektu” i przeprosił ekspertów za zaistniałą sytuację.
Temat ucichł. Co teraz się dzieje z rekomendacjami, które – według pierwszych komunikatów MEN – miały być dostępne jesienią? – Jesteśmy już po ponownych spotkaniach zespołu ekspertów. Wszyscy przedstawili tam swoje pomysły, propozycje. Teraz czekamy na zatwierdzenie przez ekspertów dokumentu z rekomendacjami oraz na ewentualne poprawki i dodatkowe uwagi od nich – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Ryszard Kamiński, rzecznik prasowy IBE.
Jak się dowiedzieliśmy, dokument nie będzie zawierał tym razem jednego konkretnego katalogu rekomendacji. Jeśli eksperci będą mieli odrębne opinie i różne zdania na dany temat, a takie się pojawiały w trakcie spotkań zespołu, to zostaną one uwzględnione w raporcie. Kiedy go poznamy? – Wszystko zależy od tego, jak szybko uda nam się uzyskać ostateczne potwierdzenie od ekspertów przedstawionej wersji dokumentu. Staramy się to zrobić jak najszybciej. Mam nadzieję, że to jest kwestia najbliższych dwóch tygodni – mówi nam rzecznik IBE.
[…]
Dyrektorka przypomina tu zresztą, że wszystkie materiały dotyczące oceny sytuacji już dawno są dostępne. Chodzi m.in. o raport IBE, z którego wynika, że nauczyciele wyraźnie domagają się prawa do zadawania prac domowych i oceniania ich. Podobne głosy płyną od uczelni i naukowców, którzy powtarzają, że należy powtarzać przedstawiony na zajęciach materiał, a inna sytuacja jest nie do przyjęcia. Pod wpływem tych opinii MEN ewidentnie nieco złagodziło przekaz na temat zadawania prac domowych. Przedstawiciele MEN pytani o tę kwestię podkreślają często, że prace domowe wciąż można zadawać. – Ale potrzebujemy jasnego komunikatu, że wydanie tego rozporządzenia było błędem. W tej chwili trzeba się z tego błędu wycofać i wprowadzić zmianę – uważa Danuta Kozakiewicz. […]
MEN po wielu krytycznych głosach od nauczycieli zlecił IBE przygotowanie raportu na temat skutków wprowadzonych zmian. Zapowiedziano też, że to od jego wyniku, a także rekomendacji ekspertów i ocen z egzaminów ósmoklasisty zostaną podjęte decyzje w sprawie prac domowych. Z liczącego ponad 200 stron dokumentu wynika, że tylko niespełna 10 proc. nauczycieli uważa, że zmiany były korzystne dla uczniów i uczennic. Zdecydowana większość szkolnej kadry bije na alarm: uczniowie gorzej utrwalają materiał, są mniej samodzielni, zaangażowani i zmotywowani – wyliczono w raporcie.
Cały tekst „Prace domowe wrócą do szkół? Sprawdziliśmy, co z wyczekiwanymi rekomendacjami ekspertów”
– TUTAJ
Źródło:www.wiadomosci.radiozet.pl
W ramach akcji informacyjnej, promującej założenia reformy „Kompas Jutra”, Ministra Barbara Nowacka spotkała się dzisiaj w Zespole Szkół Publicznych we wsi Szewna z nauczycielami z woj. świętokrzyskiego. Poniżej zamieszczam obszerny fragment informacji o tym spotkaniu, zaczerpnięty ze strony Polskiej Agencji Prasowej:
Nowacka: 1,5 mln dzieci w Polsce trafia na szkodliwe treści w sieci
[…]
Nowacka podkreśliła, że z mediów społecznościowych „wypływają bardzo często dramaty młodego pokolenia”. Zaznaczyła, że między 7. a 13. rokiem życia około półtora miliona dzieci korzysta z aplikacji zawierających niewłaściwe treści. Wśród nich wymieniła materiały „od treści zachęcających do samobójstwa po zachęcające do sięgnięcia po alkohol, używki, hejtujące, zachęcające do nienawiści, wykluczające”.
Podkreśliła, że młodzi ludzie są narażeni na „bombardowanie hejtem czy dezinformacją mediów społecznościowych”. Jej zdaniem potrzebne są zarówno rozwiązania prawne, jak i działania edukacyjne. Odpowiedzią resortu na te zagrożenia ma być reforma „Kompas Jutra”. – Co takiego zmienia reforma? Przede wszystkim więcej praktyki, praktycznego rozumienia wiedzy i przełożenia na realne działania – powiedziała.
Zaznaczyła, że reforma ma sprawić, by uczniowie wiedzieli, „po co uczy się danego przedmiotu, jak z tej wiedzy skorzystać, jak zbudować relacje i jak wynieść jak najwięcej wiedzy i doświadczenia ze szkoły”. – Zakładamy nacisk na krytyczne myślenie, moduł edukacji medialnej, czyli rozróżnianie prawdy od fałszu, poszukiwanie prawdy, krytyczną ocenę tego, co przynoszą media społecznościowe czy media tradycyjne – wyjaśniła.
Odniosła się także do kwestii telefonów komórkowych w szkołach. Zaznaczyła, że należy rozróżnić samo urządzenie od sposobu jego używania. – Trzeba sobie bardzo poważnie odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę jest tym elementem szkodzącym dzieciom i młodzieży – powiedziała. Wskazała, że telefon może być wykorzystywany w sposób odpowiedzialny, na przykład do kontaktu z rodzicami. Przypomniała, że szkoły już dziś mają narzędzia do regulowania zasad korzystania z telefonów. – To jest regularny temat rozmów z nauczycielami i od tych rozmów uzależniam wprowadzenie bardziej restrykcyjnej polityki – dodała.
Jednocześnie przypomniała, że klub Koalicji Obywatelskiej przygotowuje projekt ustawy ograniczającej media społecznościowe dla osób poniżej 15. roku życia.[…]
Cały tekst „Nowacka: 1,5 mln dzieci w Polsce trafia na szkodliwe treści w sieci” – TUTAJ
Źródło: www.pap.pl
Dzisiaj postanowiłem zamieścić – dla zachęty – kilka fragmentów z artykułu Karoliny Słowik, opublikowanego na stronie „Gazety Wyborczej”. Tytuł powie Wam wszystko, a więcej dowiecie się klikając w załączony link:
Dzieci z ADHD podpisują w szkole kontrakty na grzeczność. Kara za złamanie? Brak wycieczki
Karanie dzieci z ADHD za objawy jest bardzo krzywdzące – mówi aktywistka, która domaga się zmian w prawie. MEN zapowiada, że będą: projekt, który zmieni zasady wydawania orzeczeń, ma się pojawić już w marcu.
O kontraktach „nauki i zachowania” podsuwanych w szkołach dzieciom z ADHD, coraz częściej mówią aktywiści i rodzice. W kontrakcie, który widzieliśmy, jest mowa o tym, by zawsze mieć zeszyt, notować zadania z tablicy, zgłaszać się przynajmniej raz w tygodniu. Są też zapisy dotyczące zachowania. Np. „Koniec z przeszkadzaniem. Nie komentuję uwag nauczyciela, nie zagaduję kolegów”. Albo: „Zanim się odezwę, podnoszę rękę”.
Za złamanie kontraktu: natychmiastowy wpis do dziennika, telefon do rodziców, brak możliwości wyjazdu na wycieczkę szkolną.
Podobny kontrakt – podpisany przez anglistkę z drugoklasistą w gabinecie pedagoga – opublikowała w serwisie społecznościowym psycholożka dziecięca Agnieszka Misiak. Przyznaje, że na jego widok opadły jej ręce. […]
Z kontraktami zetknęła się też Magdalena Szerszeń, aktywistka i matka dziecka z ADHD. Zgłaszają się do niej rodzice, których dzieciom je podsuwano, i którzy nie wiedzą, jak zareagować. – To jest totalnie nieadekwatne, bo dziecko nie ma wpływu na swoje zaburzenie. Ono może się przestraszyć i podpisać, ale szybko się okazuje, że nie jest w stanie spełnić tych oczekiwań. Takie karanie za objawy przez np. wykluczanie z udziału w wycieczce szkolnej jest bardzo krzywdzące – uważa Szerszeń.[…]
Szerszeń uważa, że potrzebne są zmiany w systemie. I dlatego napisała do ministerstwa edukacji petycję „Stop dyskryminacji dzieci z ADHD w systemie oświaty„. Podpisało ją już prawie 35 tys. osób.
Wytyka rządzącym głównie to, że dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi nie mogą liczyć na orzeczenie o kształceniu specjalnym, jakie przysługuje dzieciom w spektrum autyzmu. A to oznacza brak dofinansowania na nauczyciela współorganizującego, zajęcia rewalidacyjne. Nie ma też odrębnego arkusza na egzaminie ósmoklasisty. Dzieci z ADHD otrzymują jedynie opinię, czyli miękkie wskazania dla szkół, które mogą, ale nie muszą być realizowane. […]
Co w tej sprawie planuje MEN? Zdaniem wiceministry edukacji Izabeli Ziętki z Polski 2050 dzieci z ADHD już na podstawie obecnych przepisów powinny być wspierane w szkole. Ale zmiany też w końcu mają być. […] Projekt w tej sprawie ma być gotowy na początku marca. – Będzie mowa o tym, by pomocy dziecku nie wyznaczała ściśle jednostka chorobowa, tylko potrzeba. Bo jeśli dziecko jest w spektrum, a nie potrzebuje pomocy nauczyciela wspomagającego, i analogicznie – gdy dziecko z ADHD, cukrzycą, czy FAS takiego wsparcia potrzebuje, to system obecnie nie reaguje identycznie wobec każdego dziecka – tłumaczy wiceministra. […]
Cały tekst „Dzieci z ADHD podpisują w szkole kontrakty na grzeczność. Kara za złamanie? Brak wycieczki” – TUTAJ
Źródło: www.wyborcza.pl
Oto dwie, zamieszczone dzisiaj na stronie MEN, informacje – jedną publikuję w całości, drugiej jedynie fragment i zdjęcie:
Sejm RP przyjął projekt ustawy o zmianie Prawa oświatowego, przygotowany przez MEN, dostosowujący system oświaty do spadku liczby uczniów spowodowanego zmianami demograficznymi.
Z prognozy GUS wynika, że w Polsce do 2029 r. liczba dzieci w wieku 7–14 lat spadnie o ok. 5%, a do 2034 r. – o około 19,5%. Do 2060 r. spadek ten może wynieść około 30% (wg czarnego scenariusza – 48,3%). Proponujemy jednostkom samorządu terytorialnego pulę elastycznych rozwiązań organizacyjnych zamiast likwidacji szkoły, w tym pozostawienie kształcenia małych dzieci blisko domu (klasy I-III), konsolidację kształcenia uczniów klas IV-VII w dobrze wyposażonych i dających możliwość zatrudnienia nauczycieli na całe etaty, wykorzystanie nieużywanych części budynku szkoły na potrzeby np. seniorów czy opieki żłobkowej.
Projektowane przepisy ograniczają biurokrację w oświacie, wzmacniając nadzór kuratora oświaty w obszarach kluczowych w dobie niżu demograficznego (likwidacja lub przekształcenie szkół, zmiana obwodów szkolnych). Ustawa wprowadza obowiązkowe konsultacje społeczne oraz przejrzyste informowanie o planowanych zmianach w sieci szkół.
Ustawa umożliwi wykorzystanie wolnych pomieszczeń szkolnych na potrzeby lokalnych społeczności, takie jak opieka nad dziećmi do lat 3, zajęcia dla seniorów, kultura, zdrowie czy aktywność obywatelska, a w szkołach do 70 uczniów organizację świetlic także dla oddziałów przedszkolnych oraz zapewnienie podwieczorków dbających o zdrowe żywienie. Dzięki temu zachowana zostanie wysoka jakość edukacji blisko domu.
Projekt trafia do dalszych prac parlamentarnych, będzie rozpatrywany przez Senat RP.
x x x
Konferencja „Jak szkoła może dbać o zdrowie mózgu?” w MEN
13 lutego 2026 r. w Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyła się konferencja poświęcona roli szkół w dbaniu o zdrowie mózgu uczniów.
Wydarzenie, które zgromadziło przedstawicieli: Ministerstwa Sportu i Turystyki, Biura Rzecznika Praw Dziecka, Sejmu RP, Senatu RP, Polskiego Towarzystwa Neurologicznego, Polskiego Towarzystwa Neurologii Dziecięcej, Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów oraz organizacji pozarządowych takich jak Fundacja Nie Widać Po Mnie, Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci Chorych na Padaczkę czy Fundacja EPI-BOHATER, otworzyła Podsekretarz Stanu Paulina Piechna-Więckiewicz, Pełnomocnik Ministra Edukacji ds. zdrowia psychicznego uczniów. […]
Cały tekst informacji „Konferencja „Jak szkoła może dbać o zdrowie mózgu?” w MEN” – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja
W miniony poniedziałek (9 lutego) zamieściłem materiał, zatytułowany „Paweł Mrozek obszernie o aferze w Instytucie Badań Edukacyjnych”, w którym były informacje, pochodzące z portalu stowarzyszenia „Głos Pokolenia”
Dzisiaj proponuję obszerne fragmenty tekstu, zamieszczonego na portalu „Strefa Edukacji”, w którym Magdalena Konczal informuje o reakcji IBE na ten teks z portalu „Glos Pokolenia” :
Instytut od reformy edukacji w ogniu krytyki. Jest oficjalne oświadczenie
[…]
IBE PIB nie pozostawił publikacji bez reakcji. W oświadczeniu z 11 lutego 2026 r. czytamy: „Stanowczo dementujemy tezy dotyczące IBE PIB zawarte w artykule »Akcji Uczniowskiej«, opublikowanym na stronie glospokolenia.pl.”
Instytut zapowiada również możliwość podjęcia dalszych kroków prawnych. Jak podkreślono, jednostka „zastrzega sobie prawo do wystąpienia o sprostowanie informacji, które są nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd”.
Artykuł opublikowany w „Głosie Pokolenia” zawierał szereg krytycznych tez dotyczących funkcjonowania IBE PIB. Autor – powołując się na anonimowych rozmówców – opisywał m.in. domniemany chaos organizacyjny, napięcia w relacjach pracowniczych, kontrowersje wokół projektu „Moc Relacji w Edukacji” (MoRE) oraz nieprawidłowości w zarządzaniu.
W publikacji „Głosu Pokolenia” pojawiły się sugestie, jakoby kontrola Najwyższej Izby Kontroli miała wykazać poważne uchybienia w działalności Instytutu. IBE PIB odniósł się do tej kwestii jednoznacznie.
Jak podkreślono w oświadczeniu: „Faktem jest, że w IBE PIB miała miejsce kontrola Najwyższej Izby Kontroli. Do czasu opublikowania przez NIK raportu pokontrolnego jego wyniki nie są jawne, a jakiekolwiek komentowanie jest niedozwolone.”
Instytut przypomniał również, że trudna sytuacja finansowa z 2024 roku była – jak wskazano – skutkiem błędów zarządczych poprzedniego kierownictwa oraz nieprawidłowości z lat 2021–styczeń 2024. Sprawą zajmuje się obecnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Jednocześnie IBE PIB zapewnia, że obecnie sytuacja jednostki jest stabilna, rośnie zatrudnienie oraz potencjał publikacyjny pracowników naukowych, a realizowane projekty mają także wymiar praktyczno-wdrożeniowy.
[…]
Jednym z głównych wątków krytycznego artykułu był projekt „Moc Relacji w Edukacji”. W publikacji sugerowano m.in. wysokie koszty przedsięwzięcia i niewystarczające efekty.
Instytut zdecydowanie odrzuca te zarzuty. W oświadczeniu podkreślono: „Nieprawdziwa jest kwota wydatków w ramach projektu, która pojawiła się w mediach. W rzeczywistości była to dużo niższa kwota.”
IBE PIB wskazuje, że w ramach projektu w 16 województwach działało 22 koordynatorów regionalnych, powstała sieć 204 ambasadorów programu, a w ciągu dwóch miesięcy zorganizowano 64 konferencje, warsztaty i szkolenia z udziałem ok. 2000 osób. W ponad 200 szkołach przeprowadzono mini-pilotaże wybranych elementów reformy edukacji, a dla kuratoriów przygotowano zestawy materiałów diagnostyczno-szkoleniowych. […]
W artykule „Głosu Pokolenia” pojawiły się także relacje anonimowych pracowników dotyczące atmosfery w pracy i zarzutów o mobbing. IBE PIB odniósł się do tych kwestii wprost.
Jak czytamy: „W komisji antymobbingowej IBE PIB nie toczy się żadne postępowanie związane z działaniami dyrekcji Instytutu. Toczy się jedno postępowanie dotyczące relacji pracowniczych.”
Instytut podkreśla, że dyrektorzy i kadra kierownicza odbyli obowiązkowe szkolenia antymobbingowe prowadzone przez zewnętrzną firmę, a jednostka „stanowczo sprzeciwia się wszelkim formom mobbingu i dyskryminacji”.
Odnosząc się do częstych zmian strukturalnych, IBE PIB wyjaśnia, że funkcjonuje jako organizacja projektowa, co oznacza naturalną zmienność struktury wraz z uruchamianiem i kończeniem programów. Obecnie planowane zmiany – jak zaznaczono – mają charakter adaptacyjny, a nie restrukturyzacyjny.
Na zakończenie oświadczenia Instytut akcentuje gotowość do dialogu, ale podkreśla konieczność rzetelności w debacie publicznej. „Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy pozostaje otwarty na dialog oparty na faktach i rzetelnych informacjach. Jednocześnie podkreślamy, że odpowiedzialność za debatę publiczną wymaga precyzji, weryfikacji źródeł i uwzględniania pełnego kontekstu działań instytucji publicznych.” […]
Cały tekst „Instytut od reformy edukacji w ogniu krytyki. Jest oficjalne oświadczenie” – TUTAJ
Źródło:www.strefaedukacji.pl














