Archiwum kategorii 'Aktualności'

Ogłoszony12 maja 2025 r.  konkurs na stanowisko dyrektora ŁCDNiKP w pierwszych dniach czerwca wygrała Agnieszka Ochmańska. Już wtedy była pewna, że otrzyma powołanie na to stanowisko na najbliższe 5 lat, co stało się już 8 lipca. To wtedy zostało opublikowane Zarządzenie Nr 1459/2025 Prezydenta Miasta Łodzi, podpisane w z. Prezydenta Miasta przez wiceprezydenta Adama Pustelnika, w którym podano do publicznej wiadomości:

 

Powierzam Agnieszce Ochmańskiej stanowisko Dyrektora Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego w Łodzi na okres od dnia 1 września 2025 r. do dnia 31 sierpnia 2030 r.

 

I już od tamtego dnia pani Ochmańska miała stuprocentową pewność, że to ona będzie przez najbliższe pięć lat odpowiadała za organizację pracy tej ważnej na oświatowej mapie Lodzi placówki. Zobaczmy więc, na razie jedynie na podstawie jednego wskaźnika – oficjalnej strony internetowej Centrum – jak prezentuje się sytuacja organizacyjno-kadrowa LCDNiKP – w tydzień po rozpoczęciu nowego roku szkolnego. Oto wybrane fragmenty tej strony – w wersji screen:

 

 

 

 

 

 

 

Źródło: https://lcdnikp.bip.gov.pl/

 

 

 

Patrząc na te obrazki nie możemy powstrzymać się  od wielu pytań:

 

Dlaczego nie ma ani jednej osoby na stanowisku wicedyrektora Centrum?

 

Dlaczego w tych trzech ogniwach: Ośrodku Nowoczesnych Technologii Informacyjnych. Ośrodku Doradztwa Zawodowego i w  Obserwatorium Rynku Pracy dla Edukacji nie ma kierownika?

 

Dlaczego brak jest godzin otwarcia placówki?

 

 

CZEKAMY AŻ KTOŚ – NIE TYLKO REDAKCJI „OBSERWATORIUM EDUKACJI” – NA TE PYTANIA ODPOWIE !



 

Chyba niewielu „znawców tematu” spodziewało się, że dowie się o takim działaniu kierownictwa niektórych szkół – w reakcji na obowiązek realizacji nowego przedmiotu wychowanie zdrowotne. Oto fragmenty tekstu Katarzyny Stefańskiej, zamieszczonego na stronie „Gazety Wyborczej ŁÓDŹ” i link o pełnej wersji::

 

 

„Rodziców lepiej zniechęcić”. Dyrektorzy szkół namawiają do wypisywania się z tych lekcji

 

Podczas rozpoczęcia roku w szkole mojego syna uczniowie usłyszeli od pani dyrektor, że rodzice mają ich wypisywać z edukacji zdrowotnejmówi Tomasz, ojciec nastolatka z podłódzkiego technikum.

 

I nie chodzi tu ideologiczny przechył w prawą stronę i obawę o odmienianą już przez wszystkie przypadki seksualizację i deprawację młodzieży (według Ordo Iuris demoralizacji mają uniknąć tylko ci uczniowie, których rodzice zdążą w porę wypisać ich z zajęć; Kościół krzyczy o upadku tradycyjnych wartości; Grzegorz Braun zapowiada „terenowe akcje” przed szkołami). Nie chodzi też o polityczne motywacje tej konkretnej dyrektor szkoły, ale rzecz prozaiczną –

 

. Dyrektorzy łapią się wszelkich możliwych sposobów, bo „Z pustego i Salomon nie naleje”.

 

– I to powiedziała wprost pani dyrektor. Że lepiej, żeby nie chodzili, bo nie jest w stanie obsadzić wakatu – mówi ojciec nastolatka. […]

 

Ministerstwo nie wyznaczyło dolnej granicy liczebności w grupach, ale wyznaczyło górną. To 24 osoby.

 

Katarzyna Felde, dyrektorka IV LO w Łodzi, która z początkiem września odeszła na emeryturę: – Jeśli w całej szkole będą dwie chętne osoby, trzeba utworzyć grupę. Ale jeśli klasa będzie liczyć 32 osoby i każde z nich zadeklaruje chęć uczestnictwa, trzeba podzielić je na dwie grupy. Tu zaczynają się schody. W IV LO chęć nauczania przedmiotu zadeklarował jeden nauczyciel – biolog.

 

Dyrektorka hipotetyzuje dalej: – Może da się to połączyć, jeśli zgłoszą się tylko chętni z pierwszych klas. Zrobimy grupy łączone z pojedynczymi osobami z klas starszych. Jeśli będzie więcej chętnych, mamy problem. Tego już nie zrobimy, bo nie ustawi się tego w planie, ani nie będzie miał kto tego uczyć. Nie dziwię się dyrektorom, że trochę zniechęcają do uczestnictwa, jeśli są postawieni pod ścianą. […]

 

Dzwonimy do dyrektorów łódzkich podstawówek. Bożena Będzińska-Wosik, dyrektorka SP 81 w Łodzi, : – Sama będę uczyć edukacji zdrowotnej. Na szczęście udało mi się wszystko rozplanować, tak, że nie będzie wakatów. Na razie tylko jedna osoba złożyła rezygnację, wszystkie dzieci są chętne. Ale słyszała od dyrektorów większych placówek, że mogą mieć problem.

 

Tymczasem łódzki magistrat tego nie odnotował.Dyrektorzy łódzkich placówek nie zgłaszali do organu prowadzącego wakatów w zakresie nauczycieli edukacji zdrowotnej„, czytamy w oświadczeniu. W przesłanych do „Wyborczej” statystykach czytamy, że od września zatrudniono nauczycieli w wymiarze 77 etatów: 51 w szkołach podstawowych, 12 w liceach, 10 w technikach i szkołach branżowych, czterech w placówkach kształcenia specjalnego. 

 

 

 

 

Cały tekst „Rodziców lepiej zniechęcić”. Dyrektorzy szkół namawiają do wypisywania się z tych lekcji”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.lodz.wyborcza.pl/lodz/

 

 

 

 

 

 



Postanowiliśmy, trochę pod prąd głównego nurtu publicystyki o zmianach w szkolnej edukacji, zaprezentować dzisiaj nie kolejny tekst nt. edukacji zdrowotnej, a tekst, w którym Krzysztof Obrębski – nauczyciel wf z 45 letnim stażem  dzieli się swoimi spostrzeżeniami o szkole i młodym pokoleniu. Napisał o tym w swoim liście do redakcji portalu „Strefa Edukacji”. Oto jego fragmenty i link do jego pełnej wersji:

 

Takiej żenady jeszcze nie było. Nauczyciel WF-u o tym jak się dziś pracuje

 

fot. Wojciech Wojtkielewicz

 

[…]

 

Nauczyciel zwraca uwagę na to, że szkoła przestała być miejscem, w którym obowiązują jasne reguły i naturalne autorytety. Coraz częściej – jak pisze – młodzież nie uznaje żadnych granic, kwestionuje wymagania i nie wykazuje gotowości do wysiłku. Brak dyscypliny i konsekwencji, jego zdaniem, podważa fundament wychowania, a bez powrotu do elementarnych zasad trudno będzie mówić o sensownej edukacji.

 

Jestem nauczycielem z 45-letnim stażem i takiej żenady i dmuchania na uczniów nie doświadczyłem. To, co dzisiaj trzeba zrobić, to natychmiast zdefiniować pewne reguły, które obowiązują uczniów, bez jakichkolwiek dyskusji. Zero zasad, zero autorytetów, zero wysiłku. Tak dalej nie może funkcjonować szkoła – pisze.

 

Pedagog zwraca uwagę, że wydolność organizmu młodych ludzi, nawet tych aktywnych w klubach sportowych, jest znacznie niższa niż u ich rodziców czy dziadków. – Nawet trenujące osoby w klubach mają wydolność organizmu 15–20 proc. niższą – podkreśla.

 

Choć szkoła, w której pracuje, dysponuje świetnymi warunkami – halą sportową, szatniami z zapleczem sanitarnym, boiskami zewnętrznymi – nie zawsze przekłada się to na zaangażowanie uczniów. – Zrobienie paznokci kosztuje majątek, makijaże leją się podczas rozgrzewki, kto będzie chciał ryzykować takie straty – zauważa ironicznie. […]

 

Mimo krytycznej diagnozy, nauczyciel dostrzega też drugą stronę obrazu. – Pocieszające jest jednak to, że jeszcze około 65 proc. uczniów dobrze się bawi podczas zajęć lekcyjnych. Mają właściwe podejście do zdrowia, dbają o swoje ciało i umysł – pisze

 

W jego ocenie to właśnie na tych uczniów powinna skupić się większa uwaga, bo – jak sam twierdzą – w przyszłości będą musieli pracować na „zestresowanych, którzy całe życie korzystać będą z opieki pracowników pomocy społecznej”.

 

Odniósł się także do dyskusji o testach sprawnościowych, które budzą dziś lęk i nakładają presję. – Życie jest pełne sytuacji stresujących, nigdy nie unikniemy tego – pisze. – Testy były zawsze w podstawie programowej, jak sięgam pamięcią, nigdy nie były kwestionowane, ponieważ to jest informacja zwrotna dla ucznia, chętnie z tego korzystają. Bywa, że proszą o powtarzanie testów w celu kontrolowania progresu. Mimo, że są to lekcje WF-u to trzeba stać na nogach, nie na głowie, wtedy będzie łatwiej. […]

 

Nauczyciel podkreśla, że zaangażowanie uczniów w lekcje WF nigdy nie jest kwestią przypadku – zawsze wiąże się z właściwą motywacją. A ta z kolei zależy od tego, czy młodzi ludzie rozumieją cel zajęć i potrafią dostrzec w ruchu coś więcej niż tylko obowiązek szkolny. – „Życie to ruch, a ruch to życie” – tak tłumaczę cel lekcji wychowania fizycznego swoim wychowankom.Nauczyciel zaznacza też, że nie chodzi jedynie o sprawność czy wyniki sportowe, ale też o relacje. Podkreśla, że tylko wzajemny szacunek między uczniem a nauczycielem pozwala stworzyć atmosferę, w której można mówić o prawdziwym wychowaniu, wymaganiach i osiąganiu celów.

 

Szanuję wszystkie dzieciaki i większość odwzajemnia szacunek. Kończę karierę zawodową widząc wielu szczęśliwych, wykształconych, zdrowych, wspaniałych uśmiechniętych wychowanków. Kochałem swoją pracę, oddawałem serce, czas, pasję i tego oczekiwałem od zawodników, uczniów, z którymi miałem przyjemność pracować. Mniej gadania, więcej pracy – pisze nauczyciel.

 

 

 

Cały tekst „Takiej żenady jeszcze nie było. Nauczyciel WF-u o tym jak się dziś pracuje”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.strefaedukacji.pl

 

 



„Portal dla Edukacji” zamieścił dzisiaj tekst, w którym zaprezentowano – zaczerpnięte z PAP – zaskakujące informacje o sytuacji, dotyczącej zainteresowania rodziców uczęszczaniem ich dzieci na na lekcje nowego przedmiotu „Wychowanie zdrowotne”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Porażka nowego przedmiotu w szkołach. Zainteresowanie jest niemal zerowe

 

 

1 września 2025 r. do szkół wszedł nowy przedmiot – edukacja zdrowotna. Placówki organizują zebrania z rodzicami, sondują zainteresowanie, zbierają deklaracje. Na razie zainteresowanie jest minimalne, a w niektórych miejscach nawet zerowe.

 

[…]

 

W niektórych klasach na edukację zdrowotną zapisał się tylko jeden uczeń

 

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 w Lublinie Mariusz Lisek powiedział, że z pierwszych rozmów z uczniami wynika, że zainteresowanie edukacją zdrowotną jest mniejsze niż wychowaniem do życia w rodzinie w poprzednich latach.

W jednej z klas wychowawczyni ustaliła, że na 14 uczniów na edukację zdrowotną będzie chodziła jedna osoba. Dla porównania, w zeszłym roku szkolnym w wychowaniu do życia w rodzinie w klasach IV-VIII uczestniczyło ok. 20 proc. uczniów. Rezygnację z lekcji rodzice tłumaczyli głównie obciążeniem innymi zajęciami” – stwierdził Lisek. Jak podał dyrektor, zajęcia z edukacji zdrowotnej w Szkole Podstawowej nr 7 poprowadzi ten sam nauczyciel, który przed wakacjami prowadził wychowanie do życia w rodzinie.

 

[…]

 

Zainteresowanie lekcjami edukacji zdrowotnej jest minimalne lub zerowe

 

Według wstępnych deklaracji, które zbierane są w wielu podhalańskich szkołach, zainteresowanie lekcjami edukacji zdrowotnej jest minimalne lub zerowe.

 

Myślę, że wszyscy skupiają się na budzącej kontrowersje kwestii seksualizacji dzieci, bo to tak naprawdę wprowadzanie ideologii. Kwestie biologiczne związane z dojrzewaniem są  dobrze omawiane na lekcjach biologii i nie budzą sprzeciwu powiedziała wiceprzewodnicząca rady powiatu tatrzańskiego i nauczycielka Marta Nędza-Kubiniec.

 

Kolejne kontrowersje, to kwestie wyjaśniania pojęć związanych z tożsamością płciową, mówienie o rodzicach jednopłciowych czy też umiejscawianie współżycia poza małżeństwem – dodała.

 

Zdaniem radnej wątpliwości rodziców dotyczą również tematów takich, jak wprowadzanie nowych diet, a także kwestie ekologiczne związane z odnawialnymi źródłami energii.

 

[…]

Rodzice wolą dodatkową katechezę zamiast edukacji zdrowotnej w szkole

 

W gminie Czarny Dunajec, jak podał burmistrz Marcin Ratułowski, ze wstępnych informacji wynika, że nie ma dużego zainteresowania lekcjami edukacji zdrowotnej, natomiast we wszystkich 16 szkołach podstawowych gminy, zgodnie z decyzją rodziców, wprowadzono dodatkowe lekcje katechezy. Samorząd zabezpieczył na ten cel w budżecie 700 tys. zł.

 

Z dotychczasowych wstępnych informacji wynika, że większość rodziców nie jest zainteresowana uczestnictwem ich dzieci w zajęciach dobrowolnych z edukacji zdrowotnej. Nie mam wiedzy, ilu uczniów będzie uczestniczyło w tych zajęciach, bo termin rezygnacji upłynie 25 września, więc dopiero wtedy będziemy wiedzieć, ile de facto uczniów będzie brało w nich udział wyjaśniła dyrektor Gminnego Zespołu Oświatowego w Czarnym Dunajcu Iwona Wontorczyk.

 

W gminie Ochotnica Dolna, jak poinformował wójt Tadeusz Królczyk, wstępne deklaracje wskazują, że w dwóch z pięciu szkół nie ma żadnego zainteresowania zajęciami edukacji zdrowotnej, a w pozostałych opinie rodziców są podzielone.

 

 

Cały tekstPorażka nowego przedmiotu w szkołach. Zainteresowanie jest niemal zerowe”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/



Na fejsbukowej stronie „Nie dla chaosu w szkole” znaleźliśmy informację o tym jak Dariusz Martynowicz  –  Nauczyciel Roku 2021, który rok później zrezygnował, po piętnastu latach, z pracy w szkole publicznej – ocenia decyzje, podejmowane przez MEN, kierowane przez Barbarę Nowacką. Oto ten tekst:

 

 

Dariusz Martynowicz w rozmowie z Beatą Lubecką mówi o wielkim rozczarowaniu. Swoim i środowiska. Osobiście lubi min. Nowacką i długo bronił jej poczynań, ale po 20 miesiącach bardzo źle ocenia wyniki pracy resortu i pesymistycznie widzi przyszłość. O ile nie dojdzie do jakiegoś przełomu i zmiany stylu pracy, w tym zmiany doradców, bo może i w nich jest problem.

 

> Edukacja zdrowotna powinna bezwzględnie być przedmiotem obowiązkowym, zawiera treści, które są bardzo potrzebne młodym ludziom, bo w domach się o nich nie rozmawia. Polityczna wolta w tej sprawie jest błędem. Przyprawianie rogów EZ jest absurdem.

 

> Zdaniem Martynowicza błędem było też wszczęcie wojny o likwidację drugiej godziny religii, bo to zaostrzyło spór wokół EZ. Zdaniem Martynowicza nauka o wartościach w szkole jest potrzebna, uczeń powinien wybierać między religią bądź etyką.

 

> MEN nauczyło się kręcić rolki, ale nauczyciele i nauczycielki to nie są idioci, którym można mówić półprawdy.

 

> Chaos i brak wizji widać w poczynaniach dotyczących prac domowych. Sama decyzja z marca 2024 była błędem, działaniem godzącym w autonomię nauczycieli. A jeśli teraz min. Nowacka mówi w wywiadzie, że w październiku powie, czy wrócą prace domowe, to to jest ignorancja i brak wiedzy jak zorganizowana jest praca w szkole. Kryteria oceniania podawane są do wiadomości uczniów w pierwszym tygodniu nauki.

 

> To niebywałe, że ten rząd przez tyle miesięcy nie zdołał przygotować mapy drogowej wzrostu uposażeń nauczycielskich. Szkoła jest nieatrakcyjna dla wchodzących do zawodu. W rezultacie reformę nazwaną dumnie „Kompas Jutra” będą wprowadzać ludzie w wieku przedemerytalnym i emeryci. Tylko 5% nauczycieli ma mniej niż 30 lat i ten odsetek systematycznie spada.

 

> Nie ma też mapy drogowej zmian, które mają być wprowadzone w toku zapowiedzianej reformy. A z MEN płyną nieprzemyślane sygnały wobec ekspertów przygotowujących w IBE zmiany – tak było w przypadku lektur, gdy min. Nowacka odcięła się od propozycji zespołu Kingi Białek. To wygląda na komunikat: przygotowujcie sobie propozycje, a ja wprowadzę to, co się będzie opłacało politycznie.

 

> Wielkim problemem, prócz niedofinansowania jest brak wsparcia psychologicznego. Nauczyciele są wypaleni, świetni pedagodzy odchodzą ze szkół, a powinni za wszelką cenę zostać.

 

 

Źródło: www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole/

 



Oto obszerne fragmenty tekstu zamieszczonego dzisiaj na stronie Serwisu Samorządowego PAP, informującego o dzisiejszym proteście, zorganizowanym przez ZNP przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej:

 

Pracownicy oświaty i nauki protestowali przed siedzibą MEN:„walczymy o godność nauczycieli”

 

Foto:PAP/Albert Zawada

 

[…]

 

Manifestacja pracowników oświaty i nauki została zapowiedziana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego po tym, jak zarząd główny ZNP podjął uchwałę w sprawie powołania pogotowia protestacyjnego.

 

1 września br. przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej członkowie ZNP oraz nauczyciele a także uczniowie z całej Polski domagali się zmian w edukacji.

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego sformułował następujące żądania: 

 

– 10 proc. podwyżki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli i pracowników oświaty oraz nauki

 

– uchwalenia obywatelskiej inicjatywy ZNP polegającej na powiązaniu płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce

 

– niezwłocznego podjęcia prac nad wydłużeniem obowiązywania ustawy o nauczycielskich świadczeniach kompensacyjnych

 

– zapewnienia nauczycielom korzystniejszych rozwiązań w pragmatyce zawodowej

 

– realnej ochrony prawnej i podniesienia prestiżu zawodu nauczyciela

 

Podczas manifestacji głos zabrał prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Pamiętamy o podwyżce dla nauczycieli z 2024 roku ale to była jedynie próba zasypania kolosalnej dziury będącej następstwem ośmiu lat nieprzemyślanych działań deprecjonujących rolę zawodu nauczyciela obniżających nasz prestiż zawodowy i pogarszających nasze warunki materialne” – mówił […]

 

Szef ZNP przypomniał też deklarację, jaką premier Donald Tusk złożył podczas ostatniego krajowego zjazdu delegatów ZNP. Premier zobowiązał się wtedy, że prace nad nauczycielską obywatelską inicjatywą ustawodawczą zostaną przyspieszone. Sławomir Broniarz mówił, że w tej sprawie nie zostały podjęte żadne działania, a dodatkowej interwencji wymaga też dzisiaj prezydenckie weto dotyczące pomocy obywatelom Ukrainy. […]

 

Jak zaznaczał szef ZNP, tzw. duża nowelizacja Karty nauczyciela wprowadziła wiele rozwiązań korzystnych dla nauczycieli, ale oczekiwania są dużo większe. Jednym z nich jest wpisanie do Karty nauczyciela zagwarantowania ochrony prawnej nauczycieli. Oczekiwaną zmianą jest też kwestia tworzenia komisji dyscyplinarnych.

 

Oczekujemy jeszcze jednego – jak najdalej polityków od edukacji. My jesteśmy profesjonalistami. Mamy najlepiej wykształconą kadrę nauczycielską w Europie. My wiemy jak uczyć, jak wychować, jak pracować z młodym człowiekiem. Poradzimy sobie bez polityków, którzy wiedzę o edukacji czerpią z internetu. Poradzimy sobie bez tych podpowiedzi i prób manipulowania opinią publiczną i rodzicami” – mówił Broniarz

 

Uczestniczki i uczestnicy manifestacji przedłożyli ministrze edukacji petycję, w której przedstawili swoje postulaty. Podkreślano, że najważniejsze są rozwiązania systemowe, a edukacja nie może być zakładnikiem politycznych sporów. […]

 

 

 

Cały tekst „Pracownicy oświaty i nauki protestowali przed siedzibą MEN:„walczymy o godność nauczycieli”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.samorzad.pap.pl/kategoria/edukacja/

 

 

x           x           x

 

 

Polecamy także lekturę tekstu, zamieszczonego w piątek 29 sierpnia na „Portalu dla Edukacji”. Oto jego fragmenty i link do jego pełnej wersji:

 

Uczniowie nie szczędzą krytyki szefowej MEN. „Wyczerpała limit cierpliwości”

 

 

Szefowa MEN Barbara Nowacka wyczerpała limit cierpliwości uczniów i społeczników, którzy oczekują na dialog z ministerstwem i realizację postulatów – ocenił w piątek na konferencji przed budynkiem resortu założyciel Akcji Uczniowskiej Paweł Mrozek.[…]

 

Oczekujemy na rozmowy i mamy nadzieję, że dojdzie do tego jak najszybciej – powiedział Paweł Mrozek. Zadeklarował, że postulaty Związku Nauczycielstwa Polskiego, który zapowiedział na poniedziałek manifestację przed MEN, mają poparcie Akcji. […]

 

Według lidera Akcji Uczniowskiej jeśli w dalszym ciągu ministerstwo i Nowacka nie będą realizować tego, co leży w gestii tego resortu, to minister powinna podać się do dymisji „i dać miejsce osobie, która faktycznie jest doświadczona, pracowała w szkole i wie, jakie faktycznie tam rzeczy mają miejsce„. […]

 

 

 

Cały tekst „Uczniowie nie szczędzą krytyki szefowej MEN. ‘Wyczerpała limit cierpliwości’ ”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 



Minister Edukacji Barbara Nowacka z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego skierowała list do całej społeczności szkolnej. Podkreśliła w nim zmiany, jakie czekają uczniów i nauczycieli wraz z rozpoczęciem zajęć dydaktycznych.

 

 

Minister Nowacka zaznaczyła, że w planach zajęć uczniów pojawią się dwa nowe przedmioty: edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna. Barbara Nowacka zwróciła również uwagę, że została zmieniona podstawa programowa wychowania fizycznego. W liście minister podkreśliła, że przedmiot edukacja zdrowotna da społeczności szkolnej narzędzia do dbania o zdrowie fizyczne, psychiczne czy bezpieczeństwo w internecie. Edukacja obywatelska natomiast ułatwi zrozumienie procesów społecznych i politycznych, a także zaangażowanie się uczniów w różne formy działalności na poziomie lokalnym. Zmiana zajęć z wychowania fizycznego ma stworzyć uczniom równe szanse uczestnictwa w zajęciach sportowych.

 

Minister Barbara Nowacka, zwróciła się również do nauczycieli. Wspomniała, że wprowadzone zmiany w Karcie Nauczyciela gwarantują wyższe nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne. Minister dodała również, że zostały zniesione godziny dostępności co oznacza, że nauczyciele mogą w sposób bardziej elastyczny organizować swoją pracę. Wprowadzone zmiany to początek odbudowy prestiżu zawodu nauczyciela.

 

Na koniec Barbara Nowacka życzyła wszystkim energii i zapału do podejmowania edukacyjnych wyzwań.

 

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja/

 



22 sierpnia 2025 r. na platformie X Episkopat Polski zamieścił post, przypominający o swoim stanowisku w sprawie wchodzącego do szkół nowego przedmiotu „Wychowanie zdrowotne”:

 

 

 

Dzisiaj rano w Radiu TOK FM wystąpiła wiceministra edukacji Katarzyna Lubanuer, która skomentowała informacje, jakie na temat przedmiotu „edukacja zdrowotna” rozpowszechnia Episkopat Polski. Oto obszerny fragment zapisu tego wystąpienia, zamieszczonego na stronie Radia TOK FM:

 

 

 Kościół straszy edukacją zdrowotną. Lubanuer w TOK FM: Typowy przykład fake newsa

[…]

 

Od września uczniowie będą mieli nowy – nieobowiązkowy przedmiot. To budząca sporo kontrowersji edukacja zdrowotna. Episkopat Polski przypomniał ostatnio list w sprawie nowego przedmiotu. „Przyszłość dzieci jest w waszych rękach. Nie wolno wam zgodzić się na systemową deprawację waszych dzieci” – napisano. Jest też apel do rodziców: „W trosce o wychowanie i zbawienie, apelujemy, abyście nie wyrażali zgody na udział waszych dzieci w tych demoralizujących zajęciach”. Hierarchowie między innymi zarzucają MEN-owi, że tematyka „seksualności w ramach Edukacji zdrowotnej jest oderwana od kontekstu małżeństwa i rodziny. Małżeństwo jest tu tematem prawie nieobecnym, zaś rodzina – rozumiana jako ojciec, matka i dzieci – jest całkowicie zmarginalizowana„.

 

– Jest to typowy przykład fake newsa. Tak można to śmiało powiedzieć komentowała w „Poranku TOK FM” wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer. 

 

Rozmówczyni Dominiki Wielowieyskiej cytowała fragmenty podstawy programowej. – Przeczytam wprost fragmenty podstawy programowej: „Wymienia i omawia funkcje rodziny, opisuje przejawy jej prawidłowego funkcjonowania, omawia wartość rodziny w życiu osobistym człowieka, czynniki wpływające na atmosferę w rodzinie, prawa i obowiązki dziecka oraz rodziców; omawia sposoby dbania o więzi rodzinne, relację z matką, ojcem, rodzeństwem, dziadkami, dalszą rodziną, opisuje zmiany mogące wystąpić w rodzinach – w tym separacje, rozwód, wejście rodziców w nowe związki, adopcje, chorobę i śmierć, a także wymienia sposoby radzenia sobie w takich sytuacjach„. Jak widzimy, to jest po pierwsze, przestrzeń dla nauczyciela do tego, żeby bardzo z bardzo dużą wartością mówić o tym, co się dzieje w naszych rodzinach, a to rodzina zwykle jest tym podstawowym, najbardziej bezpiecznym miejscem – mówiła wiceministra.

 

Gościni „Poranka TOK FM” poinformowała, że „Instytut Badań Edukacyjnych pracuje nad podstawą programową, w której mają się znaleźć moduły związane z edukacją medialną„. Zmiany miałby wejść w życie w przyszłym roku (2026). Moduł dotyczący edukacji medialnej ma być częścią podstawy programowej – jak stwierdziła – między innego języka polskiego. Moduł ma zostać wprowadzony w starszych klasach szkoły podstawowej i w szkole ponadpodstawowej.  […]

 

 

Cały tekst „Kościół straszy edukacją zdrowotną. Lubanuer w TOK FM: Typowy przykład fake newsa”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.tokfm.pl

 

Treść Listu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie nowego przedmiotu Edukacja zdrowotna z dn. 15 maja 2025 roku  –  TUTAJ



Foto: Adam Jankowski [ www.strefaedukacji.pl ]

 

Zadowolony z siebie Prezydent Karol Nawrocki podczas dzisiejszej konferencji prasowej, na której poinformował o podpisaniu 21 ustaw skierowanych przez Parlament

 

 

 

Oto ważna dla nauczycieli informacja – fragment tekstu Moniki Sewastianowicz z portalu Prawo.pl:

 

 

Prezydent podpisał nowelę Karty nauczyciela – od września zmiany korzystne dla nauczycieli

 

Prezydent podpisał długo oczekiwaną zmianę Karty Nauczyciela. Zmiany obejmują m.in. ujednolicenie pensum i rozwiązań w zakresie nagrody jubileuszowej. Doprecyzowane zostaną ponadto m.in. przepisy dotyczące doraźnych zastępstw, roli mentora, a także umów nauczycieli. Senat przyjął ustawę bez poprawek.

 

Nowela ma wejść w życie 1 września 2025 r. – choć nie od razu w całości. – Bez najmniejszych wątpliwości (…) podpisałem (…) ustawę odnoszącą się do Karty nauczyciela, która zyskała rodzaj konsensusu w polskim parlamencie – wskazał prezydent Karol Nawrocki. – Cieszę się, że środowisku nauczycielskiemu przygotowano rozwiązania, na które czekało – dodał.[…]

 

 

Cały tekst „Prezydent podpisał nowelę Karty nauczyciela – od września zmiany korzystne dla nauczycieli”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/

 

 

USTAWA z dnia 25 lipca 2025 r. o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw  –  TUTAJ

 



Niezastąpiony portal „Strefa Edukacji” zamieścił dzisiaj tekst Magdaleny Konczal, informujący o opublikowaniu kontrowersyjnego rozporządzenia w sprawie finansowania edukacji domowej. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

 

Stało się. Kontrowersyjna zmiana w edukacji opublikowana w Dzienniku Ustaw

 

Zmiana w finansowaniu edukacji domowej wzburzyła środowisko. Po licznych apelach, interpelacjach poselskich i głośnych słowach sprzeciwu, stało się. W Dzienniku Ustaw pojawiło się rozporządzenie wprowadzające tę zmianę. Tym samym jest ono w mocy prawa. W trakcie debaty organizowanej w naszym studiu z okazji zbliżającego się nowego roku szkolnego Marcin Józefaciuk apelował, by tego Rozporządzenia nie publikować.

 

> Będzie inne, mniejsze finansowanie dla edukacji domowej. Zmiana pojawiła się w Dzienniku Ustaw

 

> MEN i samorządy po stronie zmian w finansowaniu. „Rozmawiajmy, jak to sensownie rozwiązać”

 

> Spór wokół finansowania edukacji domowej trwa. „To nie jest edukacja zdalna”

 

[…]

 

Spór wokół finansowania edukacji domowej trwa. „To nie jest edukacja zdalna”

 

W trakcie naszej debaty „Nowy rok szkolny. Oczekiwania i wyzwania”, która w całości pojawi się w Strefie Edukacji 1 września, Marcin Józefaciuk opowiadał o tym, czym tak naprawdę jest edukacja domowa.

To nie jest edukacja zdalna, to nie jest edukacja gdzie dziecko w ogóle nie ma kontaktu ze szkołą, a szkoła z dzieckiem. To jest w niezwykle przystępny i niezwykle wycelowany wprost w danego ucznia i potrzeby danej rodziny model wybrania alternatywnej formy edukacji, bo jest taka potrzeba w danej rodzinie – podkreślał.

 

Zapytany o to, do czego doprowadzić może taka zmiana w finansowaniu, odparł: – Wydaje mi się, że inaczej dojdzie do różnego rodzaju tworzenia szkół córek i matek, żeby były do 96, a później kolejna szkoła do 96 itd. My Polacy jesteśmy bardzo przedsiębiorczy i jesteśmy w stanie różne przepisy obchodzić. Ale znowu, gdzie jest dobro dziecka? Z dobrem dziecka nie można w żadnym wypadku walczyć, tylko trzeba walczyć o dobro dziecka – podkreślał.

 

Podobne głosy wybrzmiewały podczas parlamentarnego zespołu do spraw edukacji domowej. Padały argumenty, że edukacja domowa jest niezwykle ważną częścią systemu, np. dla dzieci szczególnie uzdolnionych lub mierzących się z problemami psychicznymi. Z tej formy nauczania bardzo często korzystają rodziny wielodzietne.

 

Jeśli ograniczy się dostęp do edukacji domowej w Polsce, dojdzie do wielu tragedii. Nasz system sobie nie radzi (pomijam kwestie światopoglądowe, które też, szczególnie obecnie, mocno trzymają nas przy tej formie nauki). Patrząc na otaczającą nas rzeczywistość, widać powolny upadek tego, co miało dać realne szansę na rozwójmówiła Magdalenie Ignaciuk, pani Dominika, mama trójki dzieci.

 

W argumentach środowisk edukacji domowej padają nawet zarzuty mówiące, że zmiana ta jest niekonstytucyjna, bo ogranicza się dostęp do formy nauczania, która powinna być jedną z opcji. Jednak MEN się z taką argumentacją nie zgadza. – Podobnie jak w przypadku innych kategorii uczniów (np. uczniów z niepełnosprawnościami, uczniów oddziałów sportowych czy uczniów z terenów wiejskich), sposób naliczania środków uwzględnia rzeczywisty poziom kosztów edukacji – zaznacza ministerstwo.

 

 

Cała debata „Nowy rok szkolny. Oczekiwania i wyzwania” ukaże się w Strefie Edukacji 1 września 2025 r.

 

 

 

Cały tekst „Stało się. Kontrowersyjna zmiana w edukacji opublikowana w Dzienniku Ustaw”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.strefaedujacji.pl