
Dziś proponuję lekturę tekstu Witolda Kołodziejczyka, który wypatrzyłem na portalu „Edunews”.
Wielki i Głęboki Reset Edukacji
Pojęcie „resetu” coraz częściej pojawia się w debatach publicznych jako synonim narzuconej zmiany, centralizacji decyzji i technokratycznej kontroli. W takim ujęciu reset budzi opór i często kojarzy się z projektem realizowanym ponad instytucjami i ponad ludźmi. Tymczasem w perspektywie edukacyjnej warto nadać temu pojęciu inne znaczenie.
Inspiracją do takiego odczytania stała się dla mnie praca zbiorowa pod redakcją prof. Jacka Janowskiego Wielki i Głęboki Reset. Od demokracji do technokracji [1]. Zawarte w niej analizy opisują reset jako proces zewnętrzny i intencjonalny, świadomie projektowany, wdrażany poprzez ideologie, technologie i mechanizmy kontroli. W tej perspektywie reset jawi się jako ingerencja w pełne spektrum ludzkiej aktywności, doświadczana przez jednostki jako niewidoczna, nieodwracalna i nienegocjowalna utrata sprawczości. Nic dziwnego, że bywa on interpretowany w kategoriach spisku lub technokratycznego zamachu na autonomię człowieka
Proponowane przeze mnie rozumienie resetu edukacji jest inne. Nie opisuje resetu jako projektu ani planu, lecz jako moment graniczny, tzn. sytuację, w której dotychczasowe modele myślenia, działania i opisu rzeczywistości tracą swoją adekwatność. Reset w tym sensie nie jest narzucony z zewnątrz, lecz wyłania się z praktyki, z doświadczenia nauczycieli, uczniów i studentów, którzy coraz częściej odkrywają, że stare pojęcia nie obejmują już tego, co dzieje się w procesie uczenia się.
Nie jest to więc spisek ani ideologia, lecz efekt zderzenia szkoły z nowym środowiskiem poznawczym, światem sieci, sztucznej inteligencji, algorytmicznej predykcji i kryzysu sensu. Reset edukacji nie polega tu na przejęciu zewnętrznej kontroli, lecz na ujawnieniu granic dotychczasowych paradygmatów. Otwiera on pytania o nową antropologię uczenia się, o relację człowieka z technologią i o sens edukacji w świecie inteligentnych systemów. To nowa kultura uczenia się, za której stworzenie odpowiedzialność przejmują zarówno nauczyciele, szkolny liderzy i dyrektorzy.
Po przekroczeniu granicy
Coraz wyraźniej widać, że nie żyjemy już w trakcie zmiany, lecz po przekroczeniu pewnej granicy. Szkoła i uniwersytet nadal funkcjonują instytucjonalnie, lecz Inteligentna Architektura Ludzkiej Edukacji IALE (Intelligent Architecture of Human Education)[2] jest koncepcją edukacyjną sytuującą się na styku refleksji antropologicznej, epistemologicznej i pedagogicznej, której celem jest reinterpretacja procesów uczenia się w warunkach głębokiej transformacji środowiska poznawczego. W przeciwieństwie do ujęć technologiczno-instrumentalnych, IALE akcentuje znaczenie relacji, architektury sensu oraz decyzyjności etycznej jako kluczowych.
Klasyczne narzędzia reform, jakim stają się korekty programowe, treści nauczania, zmiany metodyczne, reorganizacja czasu i przestrzeni, działają coraz słabiej, ponieważ próbują naprawiać model, którego podstawowe założenia uległy erozji. Reset w edukacji nie polega więc na gwałtownym zerwaniu, lecz na uświadomieniu sobie, że ciągłość została naruszona. Sztuczna inteligencja nie spowodowała tej zmiany. Ona ją jedynie uwidoczniła. Podobnie jak wcześniej internet, masowa edukacja i testy standaryzowane ujawniały granice wcześniejszych modeli. Stały dostęp do narzędzi generujących odpowiedzi, argumenty i rozwiązania sprawia, że edukacja oparta na logice „wyprodukuj poprawną odpowiedź, a ja ją sprawdzę” traci sens. Stawką przestaje być produkt, a coraz wyraźniej staje się nią rozumienie.
Wiedza jako relacja, nie zasób
Przez stulecia wiedza była czymś, co się posiadało i przekazywało. Dziś coraz częściej staje się czymś, w co się wchodzi: w dialog, interpretację, spór i konsekwencje. W świecie nadmiaru informacji pytanie czy uczeń zna? ustępuje miejsca pytaniu jak dochodzi do wniosków i na jakich kryteriach opiera zaufanie?.
Zmiana ta przesuwa akcenty edukacyjne:
-mniej „zapamiętaj”, więcej „uzasadnij”,
-mniej „powtórz definicję”, więcej „pokaż zależności”,
-mniej „czy to poprawne?”, więcej „co z tego wynika?”.
Nie jest to jedynie zmiana metod dydaktycznych. To zmiana epistemologiczna. A jeśli zmienia się status wiedzy, musi zmienić się również sposób, w jaki uczymy. To, co się zmienia, to nie tylko sposób prowadzenia lekcji, lecz samo rozumienie tego, czym jest wiedza. A skoro wiedza nie jest już czymś, co się przekazuje, lecz czymś, co się wspólnie rozumie i interpretuje, edukacja musi zmienić swoje podstawowe praktyki. Oznacza to, że coraz mniej chodzi o to, czy uczeń potrafi odtworzyć poprawną odpowiedź, a coraz bardziej o to, czy umie wyjaśnić tok swojego myślenia, wskazać źródła decyzji i wziąć odpowiedzialność za przyjęte rozumienie.
Od „studenta w centrum” do człowieka w relacji
W tym kontekście szczególnie interesująca jest książka Student w centrum. Metody kształcenia, które angażują i rozwijają[3]. Widzę w niej ważny etap porządkowania dydaktyki akademickiej: odejście od transmisyjnego modelu nauczania na rzecz większej podmiotowości i partnerskich relacji.
Jednocześnie mam przekonanie, że „student w centrum” jest kategorią przejściową. W świecie sieci, algorytmów i sztucznej inteligencji centrum edukacji nie stanowi już pojedynczy podmiot. Coraz wyraźniej staje się nim relacja: między studentem a nauczycielem, między człowiekiem a technologią, między wiedzą a sensem.
Dlatego proponuję przesunięcie perspektywy nie jako projekt zmiany, lecz jako próbę adekwatniejszego opisu tego, co już się dzieje, bo obserwujemy przejście:
od studenta w centrum do człowieka uczącego się w relacyjnym, inteligentnym środowisku.
Szkoła bez monopolu na sens
Najgłębsza zmiana dotyczy dziś nie utraty monopolu na wiedzę, lecz utraty monopolu na sens uczenia się, który dziś powstaje równolegle w wielu przestrzeniach, zarówno w kulturze cyfrowej, sieciach społecznych, dialogach z AI, jak i w doświadczeniach wspólnotowych.
Instytucja edukacyjna może próbować odzyskiwać kontrolę poprzez regulaminy i procedury, ale sensu nie da się narzucić. Można go jedynie współtworzyć w dialogu, relacji i odpowiedzialności. W codziennej pracy szkolnej oznacza to, że zamiast pytać wyłącznie „czy uczeń opanował materiał”, coraz częściej trzeba pytać „czy rozumie, po co się uczy i jakie znaczenie nadaje temu, co robi”.
IALE jako odpowiedź po resecie
Dlatego zamiast kolejnej reformy i kolejnej technologicznej odpowiedzi proponuję myślenie w kategoriach filarów, które porządkują edukację po resecie. W tym sensie IALE oznacza nie tyle edukację „z użyciem AI”, ile inteligentną architekturę warunków, w których człowiek może uczyć się odpowiedzialnie w świecie inteligentnych systemów.
-partnerstwo poznawcze jako fundament architektury inteligentnej edukacji (Human+AI),
-kreatywność hybrydowa, która jest rozumiana jako nadawanie sensu,
-odporność relacyjna, jak budowanie relacji, bo bez nich nie ma wychowania, jest tylko adaptacja,
-suwerenność etyczna, czyli świadome granice delegowania i przejmowanie decyzji za efekt pracy,
-architektura wiedzy, rozumiana jako budowanie struktur sensu zamiast list generowanych treści
Rys. Model IALE © Witold Kołodziejczyk, 2026. Opracowanie koncepcji filarów i fundamentu: Witold Kołodziejczyk
IALE to sposób myślenia o edukacji po Wielkim i Głębokim Resecie, w którym punktem odniesienia nie są narzędzia ani technologie, lecz człowiek uczący się w relacji. IALE oznacza projektowanie takich warunków uczenia się, które wzmacniają i nadają sens, odpowiedzialność i sprawczość człowieka w świecie inteligentnych systemów. Edukacja po Wielkim i Głębokim Resecie nie zaczyna się od pytania jak uczyć? Zaczyna się od pytania znacznie trudniejszego, a mianowicie, jakiego człowieka chcemy wzmacniać w świecie inteligentnych systemów?
Przypisy:
[1] Zob. J. Janowski (red.), Wielki i Głęboki Reset. Od demokracji do technokracji, Zona Zero, 2025. W niniejszym tekście pojęcie „resetu” odnoszę nie do intencjonalnego projektu kontroli analizowanego w tej pracy, lecz do momentu granicznego, w którym dotychczasowe modele edukacji tracą swoją adekwatność wobec zmiany środowiska poznawczego.
[2] Inteligentna Architektura Ludzkiej Edukacji (Intelligent Architecture of Human Education – IALE) jest autorską koncepcją edukacyjną sytuującą się na styku refleksji antropologicznej, epistemologicznej i pedagogicznej, której celem jest reinterpretacja procesów uczenia się w warunkach głębokiej transformacji środowiska poznawczego. W przeciwieństwie do ujęć technologiczno-instrumentalnych, IALE akcentuje znaczenie relacji, architektury sensu oraz decyzyjności etycznej jako kluczowych kategorii organizujących edukację w świecie sieciowych i predykcyjnych systemów informacyjnych.
[3] A. Wach, J. Furmańczyk, M. Bielicki, Student w centrum. Metody kształcenia, które angażują i rozwijają, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2025. Książkę tę traktuję jako istotny punkt przejściowy między dydaktyką zorientowaną na metody i efektywność a refleksją nad edukacją rozumianą jako relacyjny proces nadawania sensu.
Źródło: www.edunews.pl
Zostaw odpowiedź


