
Wczoraj, rutynowo przeglądając różne stront w Internecie, zobaczyłem na fanpage grupy „Nie dla chaosu w szkole” post, informujący o rozmowie, którą Marcin Fijołek przeprowadził z ministrą Nowacką w programie „Graffiti” , wyemitowaną w telewizji Polsat News.
Oto ów post, będący syntezą informacji, jakie w tej rozmowie uzyskał red. Fijołek:
Marcin Fijołek pyta min. Nowacką o kwestie, których „odwrócenie” zapowiada PIS – powrót obowiązkowych prac domowych i WDŻ (zamiast EZ):
Prace domowe są, nie można ich tylko oceniać cyfrowo. Nauczyciele przyzwyczaili się już do tego i znają sposoby na wyegzekwowanie wiedzy. Czy nie znacznie większy wymiar ma to, że uczniowie mają częste sprawdziany i kartkówki? To jest własna wiedza uczniów i to ich przygotowuje do egzaminów. Sprawdzanie wiedzy to immanentna część naszego życia.
Z decyzją dotyczącą prac domowych czekam na rekomendację IBE, oni tam powołali zespół złożony z nauczycieli praktyków. Ten zespół jak na razie zgodził się tylko że nie może być jak wcześniej [przed 1 IV 2024].
Zmian – wielkich – raczej nie będzie. Z perspektywy moich rozmów z nauczycielami – te zmiany nie są im potrzebne, bo oni umieją egzekwować wiedzę innymi sposobami. Ten brak kary [dla ucznia] za brak pracy domowej im nie przeszkadza. Wszelkie inne metody są stosowane w szkole.
EZ to przedmiot szalenie potrzebny. Rzetelna wiedza, żadnej ideologii. Są obawy rodziców, ale przecież EZ jest prowadzona przez nauczycielki i nauczycieli. Do kogo mieć większe zaufanie, jak nie do tych profesjonalistów, którzy są z naszymi dziećmi po kilka godzin dziennie?
Uważałam i uważam, ze ten przedmiot musi być obowiązkowy. Decyzja o zmianie statusu EZ musi musi zapaść do końca marca – szkoły muszą wiedzieć ilu nauczycieli zatrudnić. Jestem otwarta na różne rozwiązania. Mam nadzieję, że nie będzie politycznej awantury, bo coraz więcej ludzi wie, co to jest za przedmiot.
Część poświęcona seksualności – tu jest znak zapytania jak zapewnić spokój, a dać jak najwięcej wiedzy. Potrzebny jest jakiś kompromis, ale to powinien być taki kompromis, w którym dzieci zyskują potrzebną wiedzę.
Nauczyciel to jest najważniejsza – jedna z najważniejszych – osób w życiu dziecka. Nie wolno podważać jego autorytetu, trzeba dbać, by nauczyciele czuli się w szkołach dobrze. To jest kwestia wynagrodzeń – do końca kadencji powiążemy je ze wskaźnikami. 40% nauczycieli, m.in. dzięki podwyżkom, zobaczyło II próg podatkowy. Nasi nauczyciele potrafią uczyć, szczególnie przedmiotów ścisłych i to wzmacnia gospodarkę.
Źródło: www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole/
x x x
Zapis filmowy wywiadu, przeprowadzonego z ministrą Barbarą Nowacką przez red. Marcina Fijołka
w programie „Graffiti” – TUTAJ
Zostaw odpowiedź


