Na stronie „Radia ZET” zamieszczono w minioną środę tekst Aleksandry Pucułek, który każdy, kto interesuje się rzeczywistym obrazem polskich szkół, a szczególnie warunków pracy nauczycieli, powinien przeczytać. Zamieszczam jedynie pierwszy i ostatni fragment tego artykułu, oraz  podtytuły akapitów jego głównej części:

 

 

Rafał, nauczyciel matematyki, gdy pojawił się w telewizji, został wrogiem numer jeden pozostałych matematyczek. Ewa, anglistka, stała się obiektem niewybrednych komentarzy, gdy na forum odezwała się na temat praw nauczycieli. Marcin, polonista, był kontrolowany na każdym kroku: od tego jak wypełnił dziennik, do tego jakie auto kupił. – Jak wchodzisz do pokoju nauczycielskiego, to jakbyś wchodził do paszczy lwa – stwierdza.

 

Z tego artykułu dowiesz się:

 

>Dlaczego młodsi nauczyciele często rezygnują z pracy w szkole.

 

>Czego najczęściej doświadczają nauczyciele ze strony kolegów i koleżanek.

 

>Co jest główną przyczyną mobbingu w środowisku nauczycielskim według ekspertów.

 

>Które czynniki systemowe wpływają na frustrację wśród nauczycieli.

 

 

Marcin, polonista z Łodzi, stworzył niepisany regulamin zachowania w pokoju nauczycielskim. Po pierwsze jeżeli chcesz żyć dobrze w szkole, nie możesz się wychylać w żaden sposób. Także z chęcią do pracy, bo potem już zawsze będziesz dostawał więcej obowiązków, a reszta celowo powie, że nie umie. Po drugie masz olimpijczyków, jesteś narażony. Po trzecie studia podyplomowe z zarządzania oświatą (wymagane przy starcie w konkursie na dyrektora) zawsze się ukrywa, nie wpisuj tego do CV. I nie daj Boże, jeśli byłeś dyrektorem i chcesz zostać nauczycielką. Z powrotem na taką pracę trudno liczyć.

 

Ewa, anglistka z Lublina, dopisałaby do tego jeszcze dwie zasady: pojawisz się w telewizji, radiu, albo zdobędziesz nagrodę, masz przechlapane. – Najlepiej o takich rzeczach nie mówićzgadza się Violetta Kalka, polonistka z Torunia, prowadząca facebookowe grupy „Uwaga, mobber w szkole” i „Nauczyciel zmienia zawód” oraz współzałożycielka fundacji „Kiedy cichnie dzwonek”. Do listy tematów tabu dodałaby robienie lub posiadanie doktoratu. – Nawet na studiach doktoranckich ostrzegają nauczycieli, żeby się tym za bardzo nie chwalić – mówi. Generalnie wszystko może być użyte przeciwko tobie. – Jak wchodzisz do pokoju nauczycielskiego, to jakbyś wchodził do paszy lwaporównuje Marcin. – Mobbing w pokoju nauczycielskim jest powszechnypotwierdza Kalka.

 

 

                                                   Oto podtytuły kolejnych fragmentów tego artykułu:

 

 

Mobbing w białych rękawiczkach

 

Nauczyciel w TV, ale czy na lekcjach?

 

Kto z kim mieszka, jak się ubiera

 

Buntowanie uczniów i rodziców

 

Prawa nauczycieli

 

Młody i starszy nauczyciel w jednej szkole

 

Skąd frustracja i zazdrość w edukacji?

 

Zaczyna się od szkoły

 

 

Tekst kończy się tym akapitem:

 

 

W życiu i w szkole

 

Czasami są to naprawdę dramatyczne historie, gdzie się odbiera ludziom zdrowie, pracę i niszczy całe rodzinydodaje Violetta Kalka. Znów dotyczy to głównie małych miejscowości, gdzie oprócz tego, że nęka się nauczycielkę, to zdarza się, że nieprzyjemności spotykają też np. jej męża, czy brata, który pracuje w państwowej instytucji. – Kasuje się całe rodziny, pokazując, kto tu rządzi i gdzie twoje moje miejsce – mówi polonistka i podsumowuje: – Ta praca jest trudna, bo mamy uczniów, rodziców, którzy nie są dzisiaj łatwi. Do tego często dyrekcja nie staje po naszej stronie. Przykre jest to, że mając tak mało sprzymierzeńców, rzadko się wspieramy.

 

Ewa zaznacza, że w codziennych relacjach nauczyciele, z którymi pracowała, były naprawdę sympatycznymi osobami potrafiącymi się konsolidować wokół wielu wydarzeń na rzecz uczniów. – To dzięki nim w mojej szkole tyle się działo – konkursy, wyjazdy, projekty. Pewnych rzeczy, swoich lęków po prostu nie przeskoczą  – stwierdza. To właśnie w szkole, jak mówi, zawarła najwspanialsze przyjaźnie swojego życia, które trwają do dziś. – Gdyby takich osób było więcej, szkoła stałaby się cudownym miejscem pracy – tłumaczy. Bo ze szkoły po 20 latach pracy odeszła. Dalej pracuje z młodzieżą i uczy, ale już na swoich zasadach.

 

Marcin mocno przeżywał wszystkie komentarze, donosy i docinki. Ale nigdy nie miał odwagi, żeby zareagować, skonfrontować się z tym. – Tym bardziej było mi przykro, że naprawdę lubiłem tych ludzi – mówi. Szkołę jednak zmienił. Jak będzie w nowej, przekona się pewnie za jakiś czas. – Na pewno pokój nauczycielski dobrze zahartuje cię na życie, to jest dobry trening przetrwania, survival – stwierdza.

 

Zmieniłam imiona niektórych rozmówców.

 

 

Cały tekst Aleksandy Puculek „Donoszenie, obgadywanie, plotki. ‘Do pokoju nauczycielskiego wchodzisz jak do paszczy lwa’”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:  www.wiadomosci.radiozet.pl/polska/

 



Zostaw odpowiedź