Na fanpage  grupy „Nie dla chaosu w szkole” znalazłem post, który doprowadził mnie do wartej obejrzenia i  wysłuchania rozmowy małżonków Aleksandry i Marcina Sawickich na temat roli wycieczek szkolnych:

 

 

O pożytkach z wycieczkowania z dziećmi – rozmowa Oli i Marcina Sawickich.

 

 

Warto posłuchać!* Obydwoje opowiadają dlaczego wycieczki, które kultywują od początku swojej kariery, są takie ważne, choć dla opiekunów bywają trudne.

 

Dla dzieci zupełnie nowym doświadczeniem bywa „analogowe” wycieczkowanie – pociągiem i autobusami, z oczekiwaniem na przystanku, samodzielne przygotowywanie kanapek, konieczność dostosowania zachowania do miejsca (w środku komunikacji, w schronisku, w kawiarni), spotkania z innymi ludźmi.

 

Marcin Sawicki**: Nam się pozornie wydaje, że czas spędzony w szkole, w podziale na jednostki lekcyjne jest efektywnie zagospodarowany. A na wycieczce? Ale to pozory. Wycieczki są bardzo efektywne – od strony wychowawczej, merytorycznej, niesienia nowych doświadczeń. I teraz, gdy coraz częściej w każdej klasie jest nauczyciel i nauczyciel wspomagający, o te wyjścia wcale nie jest aż tak bardzo tak trudno. Te wycieczki powinny być niezbędnym elementem funkcjonowania szkół

 

 

Źródło: www.facebook.com/NIEdlachaosuwszkole/

 

 

*Nagraliśmy już dla Was odcinek o tym, jak wymagające i pełne wyzwań potrafią być wycieczki szkolne — zarówno z perspektywy nauczyciela, jak i rodzica. Dziś jednak chcemy spojrzeć na ten temat z innej strony. Na konkretnych, życiowych przykładach pokażemy, dlaczego wycieczki szkolne to jedno z najlepszych doświadczeń, jakie mogą spotkać nasze dzieci. Zapraszamy do wysłuchania kolejnego odcinka u Sawickich.

 

 

 Sposób na wzmacnianie więzi z dziećmi  –  plik wideo na YouTube  –  TUTAJ

 

 

** Marcin Sawicki – współredaktor portalu „e:mi edukacja: można inaczej”  –  TUTAJ

 

 

 

 



Zostaw odpowiedź