
Ostatni raz zamieściłem tekst z bloga CEO 13 grudnia 2025 roku. I dopiero dzisiaj odkryłem tam nowy tekst. Po jego przeczytaniu zorientowałem się, że ta fundacja, jako organizacja pozarządowa posiadająca status organizacji pożytku publicznego, do której niezależności od zawsze miałem zaufanie, tym razem włączyła się nie tyle w promowanie, co w metodyczne wspieranie rządowego programu „Przyjazna Szkoła”.
Postanowiłem cały ten tekst zamieścić na OE, ufając, że przysłużę się w ten sposób idei, która prawdopodobnie stoi za taką decyzją redagujących ten blog, którą ja odczytałem tak: „Nie wszystkie programy ogłaszane przez MEN zasługują na totalną krytykę – warto znajdować w nich pozytywne elementy i z korzyścią dla uczniów i nauczycieli, skutecznie, wdrażać”
Anna, nauczycielka z wieloletnim stażem, kocha swoją pracę i wkłada w nią całe serce. Czasami jednak ma wrażenie, że złożoność wymagań edukacyjnych ją przytłacza. Tania, która w 2022 r. przyjechała do Polski z Ukrainy, lubi swoją nową klasę, ale czasami ma wrażenie, że odstaje od reszty grupy. Darek, ojciec Janka, martwi się, że jego syn ostatnio niechętnie angażuje się w szkolne zajęcia. Iga, uczennica liceum, świetnie sprawdza się w szkolnej drużynie piłkarskiej, ale przez to ma mniej czasu na naukę, co sprawia, że trudno jej radzić sobie ze stresem.
Wymienieni bohaterowie są fikcyjni. Opisane doświadczenia – również. Niemniej, z łatwością można sobie wyobrazić, że takie historie mają miejsce. Co je łączy? Zasadniczym powodem może być potrzeba zadbania o swój dobrostan (ang. well-being). Słowo w ostatnim czasie modne, odmieniane przez przypadki, używane w wielu kontekstach. Są ku temu przesłanki.
Czym jest dobrostan?
Martin Seligman opracował definicję dobrostanu psychicznego PERMA1. Zgodnie z jego założeniami ta koncepcja obejmuje:
-pozytywne emocje (ang. Positive emotions) – doświadczanie radości, uznania, spokoju, nadziei;
-zaangażowanie (ang. Engagement) – na przykład w naukę i życie szkolne;
-relacje (ang. Relationships) – z rówieśnikami i nauczycielami oraz odczuwanie przynależności do wspólnoty klasowej i szkolnej;
-poczucie sensu (ang. Meaning) – przekonanie o celowości działań;
-osiągnięcia (ang. Accomplishment) – dążenie do osiągnięcia sukcesu.
Na tej bazie możemy mówić o dobrostanie społeczności szkolnej, który traktujemy jako stan, w którym doświadczenie szkolne wzmacnia poczucie dobrostanu zarówno uczniów i uczennic, jak i całej kadry szkolnej oraz rodziców i opiekunów. W placówkach, w których uczą się uczniowie z doświadczeniem migracji, szczególny nacisk w budowaniu dobrostanu całej społeczności szkolnej warto kłaść na:
-integrację pomiędzy uczniami, budowanie wspólnoty i poczucia przynależności;
-kompetencje społeczno-emocjonalne (w tym zarządzanie emocjami);
-rozwiązywanie konfliktów, zapobieganie przemocy;
-budowanie przekonania o własnej skuteczności i możliwości odniesienia sukcesu szkolnego.
Program „Przyjazna szkoła” – o dobrostanie w praktyce
Rządowy program „Przyjazna szkoła” (2025-2027) ma na celu systemowe wzmocnienie jakości życia społeczności szkolnej poprzez budowanie bezpiecznego, inkluzywnego i wspierającego środowiska nauki. Program skierowany jest do uczniów ze szczególnym uwzględnieniem tych z doświadczeniem migracyjnym i uchodźczym, ale nie tylko. Swoimi działaniami obejmuje również nauczycieli, pedagogów, psychologów, asystentów międzykulturowych oraz rodziców i opiekunów prawnych. Wszyscy oni mogą skorzystać bezpłatnie z szerokiego i kompleksowego wachlarza usług, takich jak:
-konsultacje specjalistyczne;
-indywidualna pomoc psychologiczna i psychiatryczna;
-interwencje kryzysowe;
-warsztaty integracyjne;
-zajęcia dotyczące redukcji stresu;
-warsztaty antybullyingowe (przeciw przemocy rówieśniczej);
-materiały edukacyjne;
-webinaria i spotkania tematyczne;
-superwizje indywidualne i grupowe;
-doradztwo zawodowe.
Na Mazowszu Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO) jest liderem programu, gdzie działa w konsorcjum z Polskim Forum Migracyjnym oraz Fundacją Ukraiński Dom. Zaś na Dolnym Śląsku takie miejsce zajmuje Fundacja Ukraina, a CEO jest partnerem wraz z Fundacją Dom Pokoju.
Zachęcamy szkoły i wspomagamy je w działaniach, których celem jest wzmacnianie dobrostanu szkolnej społeczności. Oferujemy przy tym wsparcie mentorów, którzy towarzyszą szkołom w realizacji takich przedsięwzięć. Jeśli twoja szkoła znajduje się na Mazowszu lub na Dolnym Śląsku – zapisz się do programu. Wystarczy, że w Waszej placówce obowiązek nauki realizuje przynajmniej jeden uczeń lub uczennica z Ukrainy.
Dobrostan w szkole – dlaczego to ważne?
Jak wspomniano wcześniej – to słuszne, że o dobrostanie dużo się rozmawia, a w przestrzeni publicznej coraz częściej temat jest obecny w dyskusjach. Natomiast w obszarze edukacji wydaje się, że zagadnienie nieśmiało dopiero zaczyna wkraczać na salony. Choć może to stanowić pewne uogólnienie, dotychczas edukacja była postrzegana głównie przez pryzmat przekazywania i pogłębiania wiedzy. Podstawa programowa wyznacza ramy pracy nauczycieli, a egzaminy i sprawdziany służą weryfikacji poziomu wiedzy. W zachodnim świecie często doceniamy indywidualność, sprawczość, efektywność i wyniki. Można to również zaobserwować w środowiskach szkolnych.
A co z emocjami, relacjami w klasie, co ze zdrowiem psychicznym i fizycznym uczniów i nauczycieli, z poczuciem sensu i z różnorodnością? Z tym wszystkim, co jest trudniej mierzalne i na pierwszy rzut oka – nienamacalne. Czyżby zatem nieistotne? Bynajmniej. Szereg badań przeprowadzonych wśród uczniów i uczennic oraz kadry szkolnej jasno wskazuje na silną korelację między poczuciem dobrostanu a wynikami szkolnymi, a także rozwojem funkcji poznawczych. Zadbanie o dobrostan to realna inwestycja w kompetencje przyszłości, takie jak krytyczne myślenie czy zdolności interpersonalne, które na współczesnym rynku pracy są niezbędne.
Przykładowo, według raportu OECD „PISA i zadowolenie z życia”2 (ang. Programme for International Student Assessment) uczniowie, którzy deklarują silne poczucie przynależności do szkoły i dobre relacje z nauczycielami, osiągają wyższe wyniki w testach z matematyki i czytania niż ich rówieśnicy o niskim poziomie odczuwania dobrostanu. Z kolei teoria Barbary Fredrickson „Broaden-And-Build”3 wskazuje, że pozytywne emocje (np. zaciekawienie, radość) poszerzają zasoby poznawcze. Uczeń w dobrym stanie emocjonalnym widzi więcej rozwiązań, jest bardziej kreatywny i lepiej zapamiętuje.
Szczególną uwagą należy objąć uczniów z doświadczeniem migracji oraz uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, ponieważ badania pokazują, że ich dobrostan w szkole jest niższy niż rówieśników4.
W szkołach, które świadomie dbają o jakość życia swojej społeczności, uczniowie oraz nauczyciele na co dzień odczuwają więcej pozytywnych emocji, czują się bezpiecznie, angażują się w życie szkolne (w tym w naukę), pozostają ze sobą w zdrowych, bliskich relacjach, mają poczucie sensu oraz są przekonani, że mogą odnieść sukces.
Małe kroki, konkretne zmiany
W tym miejscu wiele osób zaczyna się zastanawiać… Jeśli nawet ten well-being jest tak istotny, to w jaki sposób wprowadzić go do szkoły? Jaką strategię obrać, jak ją rozpisać i co zrobić, aby zmieścić w harmonogramie dodatkowe obowiązki? No i kto się tym wszystkim zajmie? Tymczasem wydaje się, że każde z tych pytań jest źle postawione. Nie chodzi o to, aby w klasach i na szkolnych korytarzach wdrażać rewolucję. Ani o to, aby dokładać obowiązków i teczek z dokumentacją. Dbanie o dobrostan najlepiej zacząć od małych kroków! Możliwe, że od zatrzymania się i spojrzenia krytycznie na to, co w szkole już działa i się sprawdza, a co wymaga poprawy.
Nawyki sprzyjające odczuwaniu dobrostanu warto projektować świadomie i zacząć je wdrażać krok po kroku. Raz na jakiś czas należy zrobić stop-klatkę i weryfikować, co i jak funkcjonuje. Dobrze przy tym być wyrozumiałym i łagodnym – dla siebie, dla uczniów i uczennic oraz dla kolegów i koleżanek z pokoju nauczycielskiego. Jak każdy proces uczenia się – ten także będzie długofalowy i złożą się na niego próby i błędy. Potrzeba czasu i zaangażowania, aby praktyki wspierające dobrostan stały się rutynowe. To też praca z ogółem społeczności szkolnej, zatem musi potrwać.
Przykładowe narzędzia
Nie trzeba mieć kompleksowego i szeroko zakrojonego planu, aby zająć się tą tematyką. Początkowo wystarczy działać fragmentarycznie i sięgać po mikropraktyki, które stopniowo będą budować poczucie przynależności i bezpieczeństwa. Może to być:
–regularna tzw. runda emocji, kiedy uczniowie na początku dnia lub lekcji dzielą się tym, jak się czują, z czym przychodzą na zajęcia;
–grupowe uzgodnienie kontraktu klasowego – realnie żywego, do którego cała grupa będzie się regularnie odwoływać, (to z kolei da poczucie ram i przewidywalności);
–klasowe lub ogólnoszkolne świętowanie sukcesów – zarówno tych dużych (np. wygrane zawody sportowe czy udana akcja charytatywna), jak i tych małych, być może często pomijanych lub uważanych za oczywiste (np. wzorowa praca w zespole nad klasowym projektem, pomoc rówieśnicza, zrozumienie trudnego zagadnienia z zakresu chemii organicznej).
Takie mikrodziałania – stosowane regularnie – stanowią solidny fundament planu. Rozłożone w czasie i prowadzone na szerszą skalę podwyższają stopień dobrostanu w społeczności szkolnej. Oto kilka przykładów:
–zorganizowanie projektu ekspedycyjnego, w którym uczniowie i uczennice podejmują się zbadania lokalnego zagadnienia lub problemu i wyruszają w ekspedycję, aby je/go rozłożyć na czynniki pierwsze i zaproponować rozwiązania. Co istotne – akcja może się odbyć nawet w obrębie szkolnego placu zabaw czy pobliskiej ulicy. Takie działanie – dzięki elementom współpracy i kontekstowi innemu niż ławka szkolna – ma funkcję więziotwórczą;
–ogólnoszkolne wypracowanie systemu wczesnej interwencji w przypadku narastających konfliktów rówieśniczych. Można to zrobić w podejściu humanistycznym, które zakłada koncentrację na człowieku, jego emocjach, potrzebach i możliwościach rozwoju, a nie wyłącznie na samym problemie czy kwestii naruszeniu zasad;
–stworzenie szkolnego kącika ciszy, który będzie służyć samoregulacji i ukojeniu po aktywnościach nasyconych bodźcami.
Przytoczone praktyki mają również na celu budowanie wielokulturowej wspólnoty. Umożliwiają uczniom i uczennicom oraz pracownikom szkoły dostrzeżenie punktów stycznych i zbudowanie mostów, na których różne kultury i odmienne pochodzenia mogą się spotkać przynajmniej w jakimś stopniu. Rozwijane w ten sposób kompetencje społeczno-emocjonalne pozwalają lepiej rozumieć siebie nawzajem.
Każdy człowiek, niezależnie od kultury, w jakiej został wychowany, przeżywa emocje, ma potrzebę nawiązywania szczerych relacji, chce widzieć i czuć sens w tym, co robi i dzięki temu angażować się np. w życie społeczne szkoły. A są to właśnie główne filary dobrostanu według Martina Seligmana.
Przy wsparciu CEO buduj dobrostan w szkole
Być może niektóre z wymienionych działań wydają się zwyczajne, banalne. To dobrze, taki był zamysł. W dyskusji na temat dobrostanu nie chodzi o wynajdywanie skomplikowanych strategii, o pozostanie na poziomie tworzenia teorii. Ważne są konkretne praktyki, w które będą zaangażowani wszyscy uczestnicy życia szkolnego.
A zatem, przywołani na początku tego artykułu bohaterowie, wskutek naszych realnych działań, mogą być w następującym położeniu:
Anna, nauczycielka z wieloletnim stażem, która kocha swoją pracę i wkłada w nią całe serce, będzie skuteczniej potrafiła radzić sobie z przeciążeniem dzięki znajomość technik samoregulacji.
Tania, która w 2022 r. przyjechała do Polski z Ukrainy i lubi swoją nową klasę, ale czasami ma wrażenie, że odstaje od reszty grupy, lepiej pozna swoich rówieśników i łatwiej jej będzie nawiązać z nimi bliskie relacje.
Darek, ojciec Janka, który martwi się, że jego syn ostatnio niechętnie angażuje się w szkolne zajęcia, może mieć więcej śmiałości, by porozmawiać o tym z wychowawcą Janka, bo wie, że żaden z nich nie zostanie skrytykowany i oskarżony, ale podejmą wspólną pracę nad znalezieniem środka zaradczego..
Iga, uczennica liceum, która świetnie radzi sobie w szkolnej drużynie piłkarskiej, ale przez to ma mniej czasu na naukę, dowie się, jak skuteczniej panować nad swoim stresem.
Oczywiście, zbudowanie dobrostanu w szkole nie uleczy wszystkich typowych bolączek, z jakimi zmaga się współczesna edukacja. Jednakowoż – kiedy mierzymy się z różnorodnością kulturową, z doświadczeniem migracji i uchodźstwa, a także z szerzącymi się podziałami – uwzględnienie tego zagadnienia jest kluczem do opracowania efektywnych rozwiązań. Zatem do dzieła! Zapisz się do programu „Przyjazna Szkoła”, aby otrzymać konkretne wsparcie w budowaniu dobrostanu w twojej szkole.
Dowiedz się więcej o programie z naszej strony Przyjazna szkoła.
1.Seligman, M. E. P., Flourish: A visionary new understanding of happiness and well-being., Free Press, 2011.
2.PISA 2018 Results (Volume VI): Are Students Ready to Thrive as Global Citizens?, OECD Publishing, 2021.
3.Fredrickson, B. L., The role of positive emotions in positive psychology: The broaden-and-build theory of positive emotions., American Psychologist, 2001, 56(3), s. 218-226.
4. Papuda-Dolińska, B., Grygiel, P., Szumski, G., Karwowski, M., Boczkowska, M., Błaszczak, A., Wiejak, K., Dobrostan szkolny w klasach zróżnicowanych, Instytut Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy, 2025.
Autorką artykułu jest Alicja Sablik-Maciejewska – ekspertka programu „Przyjazna szkoła”, edukatorka, trenerka i mentorka.
Artykuł opublikowany w ramach Rządowego programu wyrównywania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży „Przyjazna szkoła” w latach 2025-2027.
Źródło: www.ceo.org.pl
Zostaw odpowiedź

