Dzisiaj na stronie Radia Z zamieszczono tekst Aleksandry Puculek o aktualnej sytuacji w sprawie ostatecznej decyzji o pracach domowych uczniów – będą czy nie będą. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

 

Prace domowe wrócą do szkół? Sprawdziliśmy, co z wyczekiwanymi rekomendacjami ekspertów

 

 

W ciągu najbliższych dwóch tygodni mają być gotowe rekomendacje ekspertów w sprawie prac domowych – dowiaduje się RadioZET.pl. To m.in. od tych opinii MEN uzależniało ewentualne zmiany w zasadach dotyczących zadawania uczniom ćwiczeń do domu.

 

Instytut Badań Edukacyjnych pierwsze rekomendacje dotyczące prac domowych przedstawił pod koniec października. Ale szybko je usunął. Jako jedną z ekspertek współtworzącą te zasady wskazano bowiem Danutę Kozakiewicz, dyrektorkę SP nr 103 w Warszawie. Ta jednak poinformowała, że brała udział tylko w dwóch spotkaniach na temat wprowadzonych ograniczeń i zaprzeczyła tworzeniu rekomendacji, z którymi zresztą w większości się nie zgadzała.

 

Po jej proteście dyrektor instytutu zapowiedział „powtórzenie procedury”. Oświadczył, że decyzja ta jest efektem „uzyskania informacji o niezgodnym ze standardami Instytutu sposobie procedowania projektu” i przeprosił ekspertów za zaistniałą sytuację.

 

Temat ucichł. Co teraz się dzieje z rekomendacjami, które – według pierwszych komunikatów MEN – miały być dostępne jesienią? – Jesteśmy już po ponownych spotkaniach zespołu ekspertów. Wszyscy przedstawili tam swoje pomysły, propozycje. Teraz czekamy na zatwierdzenie przez ekspertów dokumentu z rekomendacjami oraz na ewentualne poprawki i dodatkowe uwagi od nich – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Ryszard Kamiński, rzecznik prasowy IBE.

 

Jak się dowiedzieliśmy, dokument nie będzie zawierał tym razem jednego konkretnego katalogu rekomendacji. Jeśli eksperci będą mieli odrębne opinie i różne zdania na dany temat, a takie się pojawiały w trakcie spotkań zespołu, to zostaną one uwzględnione w raporcie. Kiedy go poznamy? – Wszystko zależy od tego, jak szybko uda nam się uzyskać ostateczne potwierdzenie od ekspertów przedstawionej wersji dokumentu. Staramy się to zrobić jak najszybciej. Mam nadzieję, że to jest kwestia najbliższych dwóch tygodni – mówi nam rzecznik IBE.

 

[…]

 

Dyrektorka przypomina tu zresztą, że wszystkie materiały dotyczące oceny sytuacji już dawno są dostępne. Chodzi m.in. o raport IBE, z którego wynika, że nauczyciele wyraźnie domagają się prawa do zadawania prac domowych i oceniania ich. Podobne głosy płyną od uczelni i naukowców, którzy powtarzają, że należy powtarzać przedstawiony na zajęciach materiał, a inna sytuacja jest nie do przyjęcia. Pod wpływem tych opinii MEN ewidentnie nieco złagodziło przekaz na temat zadawania prac domowych. Przedstawiciele MEN pytani o tę kwestię podkreślają często, że prace domowe wciąż można zadawać. – Ale potrzebujemy jasnego komunikatu, że wydanie tego rozporządzenia było błędem. W tej chwili trzeba się z tego błędu wycofać i wprowadzić zmianę – uważa Danuta Kozakiewicz. […]

 

MEN po wielu krytycznych głosach od nauczycieli zlecił IBE przygotowanie raportu na temat skutków wprowadzonych zmian. Zapowiedziano też, że to od jego wyniku, a także rekomendacji ekspertów i ocen z egzaminów ósmoklasisty zostaną podjęte decyzje w sprawie prac domowych. Z liczącego ponad 200 stron dokumentu wynika, że tylko niespełna 10 proc. nauczycieli uważa, że zmiany były korzystne dla uczniów i uczennic. Zdecydowana większość szkolnej kadry bije na alarm: uczniowie gorzej utrwalają materiał, są mniej samodzielni, zaangażowani i zmotywowani – wyliczono w raporcie.

 

 

Cały tekst „Prace domowe wrócą do szkół? Sprawdziliśmy, co z wyczekiwanymi rekomendacjami ekspertów” 

–  TUTAJ

 

 

Źródło:www.wiadomosci.radiozet.pl

 



Zostaw odpowiedź