
Bardzo ciekawe informacje o alternatywie do Rankingu „Perspektyw” zawarła w swoim tekście Magdalena Konczal, który dzisiaj został zamieszczony na portalu „Strefa Edukacji”. Oto jego fragmenty i link do pelnej wersji:
Nowe narzędzie dla uczniów. Sprawdza szkoły „od środka”
Powstało narzędzie, które ma pomóc ósmoklasistom sprawdzić realne warunki panujące w szkołach – od atmosfery i relacji z nauczycielami po czas nauki po lekcjach i koszty korepetycji. Autorzy rozwiązania przekonują, że wybieranie liceum wyłącznie po wskaźniku zdawalności matury to dziś „gra na loterii”, a w czasach AI coraz większe znaczenie mają też dobrostan uczniów i kompetencje przyszłości.
W styczniu opublikowano Ranking Liceów 2026 Perspektyw. Jak podkreślają jego twórcy, „Kryteria Rankingu Liceów 2026 są te same, co w ubiegłych latach”. Oznacza to, że nadal dominują wskaźniki oparte o wyniki matur i olimpiad zatwierdzonych przez MEN.
– Takie rankingi szkół nie przystają do wyzwań współczesności. Promują edukację w przestarzałej formule, gdzie dominuje wiedza. W erze AI potrzebujemy szkoły w równym stopniu stawiającej na sprawczość, kompetencje miękkie czy dobrostan uczniów – mówi Marcin Bruszewski, Założyciel Fundacji Zwolnieni z Teorii.
Z publicznie dostępnych podsumowań obrad Kapituły Perspektyw ma wynikać, że autorzy rankingu widzą problem, ale barierą mają być dane. Twórcy rankingu wskazują, że „wszystkie rankingi Perspektyw oparte są na obiektywnych i mierzalnych danych, które pochodzą ze źródeł zewnętrznych”.
– Od lat rozmawiamy z autorami Rankingu Perspektyw o nowych kryteriach uwzględniających kompetencje przyszłości. Rozumiemy, że z ich punktu widzenia nie jest to łatwe, ale wciąż trzymamy za nich kciuki – zaznacza Bruszewski. I dodaje: – Świat nie będzie czekać. Potrzebujemy, by za rewolucją AI w gospodarce poszły realne zmiany w szkołach. Podstawa programowa nie wystarczy. Ważne, jak postrzegamy to, czym jest sukces ucznia w szkole.
72% uczniów kieruje się opiniami o atmosferze w szkole przy wybieraniu liceum. W 2026 roku liczą się też m.in. relacje między uczniami i nauczycielami, to, jak często dana szkoła jest polecana przez rówieśników (Net Promoter Score), liczba godzin nauki po zajęciach oraz średnie wydatki na korepetycje.
Jak wynika z analiz Stowarzyszenia Świadomie Wybieram – wybór szkoły spoza czołówki najpopularniejszego rankingu może oznaczać mniejsze wydatki na korepetycje: nawet ponad 19 tys. zł w ciągu 4 lat nauki.
[…]
Stworzono rozwiązanie, które ma pomagać dopasować szkołę do potrzeb ucznia, biorąc pod uwagę więcej niż wyniki egzaminów. Jak mówi Wiktor Stanisławek, założyciel i Prezes Stowarzyszenia Świadomie Wybieram: – Ale to już przeszłość. Stowarzyszenie Świadomie Wybieram stworzyło alternatywną, dedykowaną platformę online. Już ponad 240 tysięcy uczniów wybrało z nami szkołę, sprawdzając m.in., ile godzin trzeba uczyć się dodatkowo, po zajęciach, średnie wydatki na korepetycje, jakie są relacje między uczniami i nauczycielami, na ile szkołę polecają sami uczniowie, oraz 12 innych niedocenianych kryteriów – zaznacza Stanisławek.
W praktyce uczeń ma ustawiać ważność kryteriów „suwakami”, a algorytm podpowiadać wyniki. – System działa, dzięki zbadaniu ponad 42 tysięcy uczniów szkół średnich – liceów, techników, szkół branżowych, których opinie zasilają nasz system. Każda placówka może bezpłatnie zbadać swoich uczniów w mniej niż 2 godziny dzięki naszym systemom ankietowym i otrzymać raporty wspierane Sztuczną Inteligencją – mówi Wiktor Stanisławek, założyciel i Prezes Stowarzyszenia Świadomie Wybieram.[…]
Cały tekst „Nowe narzędzie dla uczniów. Sprawdza szkoły ‘od środka’ ” – TUTAJ
Źródło: www.strefaedukacji.pl
Zostaw odpowiedź

