Zdjęcie użytkownika Błażej Papiernik.

 

 

„Obserwatorium Edukacji”, poinformowało w niedzielę, 20 maja, „O nieprzewidzianych skutkach odwołania Sejmu Dzieci i Młodzieży”. Było tam o rodzącej się wtedy oddolnej inicjatywie zwołania na 1 czerwca Parlamentu Dzieci i Młodzieży. Pora dziś, na dwa dni przed tą datą, sprawdzić jaka jest w tej sprawie aktualna sytuacja.

 

Zacznijmy od informacji, zamieszczonej 25 maja na kontrolowanym przez organizatorów odwołanej XXIV Sesji SDiM  fejsbukowym  fanpejdżu, funkcjonującym pod nazwą „Sejm Dzieci i Młodzieży”. Oto jej fragmenty:

 

Drodzy Uczestnicy i Uczestniczki 24. sesji SDiM oraz sympatycy naszego profilu. W związku z licznymi komentarzami pojawiającymi się pod opublikowanym przez nas postem, dotyczącym przełożenia obrad na 27 września br., informujemy (po raz kolejny) że Sejm Dzieci i Młodzieży jest i zawsze był projektem edukacyjnym, konkursem w którym nagrodą dla najlepszych 230 zespołów z całej Polski jest udział w obradach w Sali Posiedzeń Sejmu. […]

 

W związku z powyższym odcinamy się od inicjatywy Parlament Dzieci i Młodzieży, którego organizatorzy konsekwentnie od kilku dni wprowadzają uczestników SDiM w błąd sugerując, że jest on kontynuacją SDiM oraz na naszym profilu próbują promować niezwiązane z nami i naszą ideą wydarzenie. Z tego powodu konsekwentnie usuwamy linki dot. PDiM, gdyż nie zgadzamy się na promowanie tego przedsięwzięcia za pomocą naszej strony i naszego projektu. PDiM nie jest ani związany z SDiM ani nie jest jego następcą! […]

 

Ponadto przypominamy, że od samego początku informowaliśmy o przeniesieniu sesji na jesień. […]

 

Pełna treść tej informacji  (plik pdf)   –    TUTAJ

 

 

Także na fejsbukowym fanpejdżu  ale o nazwie „Parlament Dzieci i Młodzieży” 25 maja zamieszczono taki komunikat:

 

Jeśli jeszcze nie miałeś / miałaś okazji zgłosić chęci udziału w Parlament Dzieci i Młodzieży – to najlepszy moment! Napisz maila lub wiadomość prywatną do koordynatora w swoim województwie – każdy od razu się Tobą zaopiekuje! -> LISTA PONIŻEJ !

 

Zapraszamy również osoby niebędące Posłankami i Posłami! Działasz w Młodzieżowej Radzie, Samorządzie Uczniowskim? Chcesz wziąć udział w wydarzeniu robionym przez młodych dla młodych? Parlament Dzieci i Młodzieży jest miejscem właśnie dla Ciebie.

 

PEŁNA LISTA KOORDYNATORÓW  (plik pdf)   –   TUTAJ

 

 

Kilka dni później, 28 maja, pojawiła się tam taka informacja:

 

 

Czytaj dalej »



Przed kilkoma dniami (27 maja) na stronie portalu DZIENNIK WARTO WIEDZIEĆ,  pod zakładką „Edukacja, Kultura, Sport” zamieszczono artykuł  o tytule, który – pewnie nie tylko w Łodzi – powinien spotkać się z dużym zainteresowaniem: „Gdzie kompetencje kuratora oświaty nie sięgają?” . Niestety – nie ma tam informacji, które mogłyby ucieszyć łódzki magistrat.

 

Foto: www.google.pl

 

 

Oto obszerny fragment artykułu i link do źródła:

 

[…] Przepis art. 51 ust. 1 pkt 1 – 5 ustawy stanowi bowiem, że kurator oświaty, w imieniu wojewody, wykonuje zadania i kompetencje w zakresie oświaty określone w ustawie i przepisach odrębnych na obszarze województwa.

 

Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 4 pkt 17 ustawy Prawo oświatowe, ilekroć w ustawie mowa jest o kuratorze oświaty – należy przez to rozumieć kierownika kuratorium oświaty jako jednostki organizacyjnej wchodzącej w skład zespolonej administracji rządowej w województwie. Kurator oświaty jest zatem kierownikiem kuratorium i przede wszystkim – terenowym (jednoosobowym) organem administracji rządowej do spraw oświaty. Sformułowanie użyte w cytowanym wyżej art. 51 ust. 1 ustawy Prawo oświatowe: „w imieniu wojewody” wskazuje, że kurator oświaty nie ma samodzielnego statusu w strukturach administracji rządowej. Podlega on bowiem wojewodzie jako zwierzchnikowi tzw. administracji zespolonej, a ustawodawca udziela mu jedynie ustawowego upoważnienia do działania za wojewodę.

 

Art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy, odnosi się do wydawania przez kuratora oświaty, jako organu rzeczowo właściwego, decyzji administracyjnych w pierwszej instancji. Natomiast przepis art. 51 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy Prawo oświatowe, należy rozumieć jako odstępstwo od wyrażonej w art. 17 pkt 1 k.p.a. zasady, że organami wyższego stopnia w stosunku do jednostek samorządu terytorialnego są samorządowe kolegia odwoławcze. Przepis ten wskazuje na następujące rodzaje spraw rozstrzyganych w drugiej instancji przez kuratora oświaty, jako organ wyższego stopnia nad organami jednostek samorządu terytorialnego:

 

-zezwolenie lub odmowa udzielenia zezwolenia na założenie szkoły publicznej przez osobę fizyczną lub osobę prawną inną niż jednostka samorządu terytorialnego,

-zezwolenie lub odmowa udzielenia zezwolenia na założenie szkoły niepublicznej,

-zezwolenie lub odmowa udzielenia zezwolenia na założenie placówki niepublicznej.

 

Czytaj dalej »



 

 

Na 39 Ogólnopolski  Festiwal Teatru Młodych DZIATWA 2018 zostało zgłoszonych 47 spektakli teatrów z terenu całej Polski, w tym 11 z Łodzi. Komisja Kwalifikacyjna dokonała przeglądu i oceny 34 spektakli zgłoszonych na podstawie zapisów wideo i 13 spektakli obejrzanych na żywo podczas przeglądu „Wszystko gra” organizowanego w SP 175 w Łodzi. Do finałowego przeglądu  zakwalifikowano 15 przedstawień – w tym 1 z Łodzi – Dziecięcej Grupy Teatralnej „Lustro” z łódzkiego Centrum Zajęć Pozalekcyjnych nr 1.

 

               Komisja Kwalifikacyjna pracowała  w składzie:

 

Mateusz Sidor — z-ca dyrektora Bałuckiego Ośrodka Kultury, przewodniczący Komisji,

Andrzej Czerny — reżyser teatralny,

Dorota Radziewicz — instruktor teatralny w Bałuckim Ośrodku Kultury

 

Komisja podejmując swoją decyzję przyjęła następujące, zgodne z celami Festiwalu zapisanymi w jego regulaminie, kryteria doboru spektakli: edukacyjne, kreatywne i  innowacyjne.  Kierując się tymi kryteriami, komisja kwalifikacyjna zgodnie z zadaniem powierzonym przez organizatora Festiwalu  dokonała wyboru 15 spektakli laureatów. Wybór komisji nie jest zatem wyborem najlepszych artystycznie spektakli teatralnych lecz wyborem spektakli najlepiej i najpełniej spełniających przyjęte kryteria.

 

Prezentacja zakwalifikowanych spektakli odbywała się w dniach 23, 24 i 25 maja w dwu placówkach: Bałuckim Ośrodku Kultury „RONDO” i Bałuckim Ośrodku Kultury „NA ŻUBARDZKIEJ”.

 

 

Foto: Mateusz Błażejewski [www.bok.lodz.pl]

 

Jury 39 Ogólnopolskiego  Festiwalu Teatru Młodych DZIATWA, w takim samym składzie, w jakim pracowała Komisja Kwalifikacyjna, przyznało cztery równorzędne nagrody:

 

Teatrowi Scena Kotłownia z Ostrowi Mazowieckiej za spektakl „Dziób w dziób”,

Teatrowi Bez Komentarza z Wałbrzycha za spektakl „Dokąd oni idą”,

Teatrowi Pi Razy Drzwi za spektakl „Koniec świata”

Teatrowi Bambo z Rumii za spektakl „Bajka o sennej Nutce”.

 

Czytaj dalej »



Na blogu Edukacja i Inspiracje Szkoły Paderewski w Lublinie znaleźliśmy tekst Cezarego Potapczuka, zatytułowany „Szkolne radio internetowe. Fanaberie czy pomoc nie tylko dydaktyczna?”  Jako że  uważamy, iż szkolne radio to nie fanaberia i pomysł zasługuje na upowszechnienia – zdecydowaliśmy o zamieszczeni na naszej stronie tego tekstu w całości:

 

Foto: http://biblioteka.teatrnn.pl

Cezary Potapczuk

 

Nasza codzienność to narastający szum informacyjny. W takiej rzeczywistości musimy funkcjonować. Mamy coraz większy problem z selekcjonowaniem i odbiorem wiadomości nam przydatnych. Natłok tego co do nas dociera przytłacza i rozprasza. Media publiczne serwują seanse pogardy i propagandy, obrażające inteligencję odbiorcy. Jak ustrzec młodego człowieka od zafałszowanego obrazu, który choć atrakcyjny w odbiorze, nie pozostaje obojętny dla rozwoju intelektualnego, a i emocjonalnego?

 

Sprawa wydaje się prosta, trzeba nauczyć go wybierania, interpretowania i rozumienia tego co najważniejsze dla niego, przydatne, w życiu w zdobywaniu wiedzy i umiejętności. Trzeba pokazać czym różni się przekaz rzetelny, od kłamstwa i manipulacji. Szkoła może to robić, bo ma instrumenty, a jeśli nie ma to może się o nie postarać. Instrumentem dającym największe możliwości w tym zakresie wydaje się, jest szkolne radio internetowe.

 

 

Media w teorii i praktyce

 

Aby uruchomić radio internetowe wystarczy telefon komórkowy i darmowe oprogramowanie na komputerze. Aby zorganizować szkolne radio internetowe nie potrzeba wielkich nakładów. Wystarczą chęci do działania, pomysł, i co najważniejsze przychylność dyrekcji. Trzeba jeszcze zachęcić do udziału w tym przedsięwzięciu grupę uczniów, którzy zbudują redakcję. Pytanie: jak zachęcić? Bezrefleksyjne opowiadanie o historii i roli mediów, o gatunkach dziennikarskich o tym jak fajnie jest być dziennikarzem niczego załatwi, a może zniechęcić. Potrzebne są przykład (konkret) i praktyka. Dlatego o dziennikarstwie, o pracy redakcyjnej, o blaskach i cieniach zawodu, o odpowiedzialności, roli i znaczeniu pracy dziennikarza najlepiej opowiedzą sami dziennikarze radiowi. Obserwując zaangażowanie młodzieży mogę z przekonaniem powiedzieć, że tylko taka forma zajęć i kontaktu z tematem daje pożądany efekt.

 

Dużym ułatwieniem w realizacji naszych planów jest to, że radio powstaje jako projekt wspierany przez program Erasmus+, co pozwoli nam kupić i profesjonalnie wyposażyć studio. Przy dzisiejszym zaawansowanym rozwoju technologicznym nie potrzeba jednak dużych nakładów finansowych i wystarczy telefon komórkowy i darmowe oprogramowanie na komputerze.

 

 

Oddajmy inicjatywę młodym

 

Nad formułą radia pracują sami uczniowie. To oni przygotują i przeprowadzą ankietę wśród szkolnych kolegów. Młodzi wypowiedzą się w niej jakiego radia chcieli by słychać. Jakie tematy radio ma poruszać. Wyniki ankiety pomogą przygotować ofertę programową. To daje gwarancję powodzenia przedsięwzięcia. Powodzenie w tym przypadku będzie mierzone liczbą słuchaczy i zainteresowaniem odbiorców. Jeśli oferta będzie atrakcyjna i zbieżna z ich oczekiwaniami to będzie i satysfakcja zespołu redakcyjnego. Pojawią się chętni do współpracy i następcy, tych którzy za rok, czy dwa z uwagi na nadmiar uczniowskich obowiązków będą musieli zrezygnować z tej formy szkolnej aktywności. Dodajmy, że przygoda z radiem wiele ich nauczy. Odpowiedzialności za słowo, umiejętności słuchania i zadawania pytań, selekcji treści płynących z różnych źródeł, wreszcie pokonywania stresu. Zaangażowanie w pracę szkolnego radia internetowego nie jest więc i nie będzie jedynie zabawą. Oczywiście uczniowska inicjatywa musi być nadzorowana przez nauczycieli odpowiedzialnych za ten projekt.

 

Źródło: www.paderewski.lublin.pl

 

 

 

Cezary Potapczuk – nauczyciel w Międzynarodowym Gimnazjum Paderewski w Lublinie, gdzie obok zajęć artystycznych jest  opiekunem  szkolnego radia „On Air Together!”, realizowanego w ramach programu Erasmus+

 

 

Przykłady działania Szkolnego Radia Internetowego   –   TUTAJ   i  TUTAJ

 



Dzisiaj będzie krótko i na temat.(3869 znaków ze spacjami!)  Na jeden temat, który u wielu  w naszej – posłużę się ulubionym słowem min. Zalewskiej – branży rozbudził nadzieje. Nadzieje na dobrą zmianę „Dobrej Zmiany”… Otóż w środę, 23 maja, za sprawą nie przez wszystkich darzonego zaufaniem medium, jakim jest „Super Express”,  rozeszła się informacja, jakoby premier Morawiecki „domagał się dymisji czterech ministrów, ponieważ chce realizować swój program gospodarczy, a oni ‘mają mu rzucać kłody pod nogi’„. [To ostatnie zdanie to cytat z www .dorzeczy.pl]

 

Tyle tylko, że autor(ka?) tego zdania, pisząc o „czterech ministrach” (nie o czworgu!) wymienił  ich nazwiska: minister energii Krzysztof Tchórzewski,  szefowa resortu edukacji Anna Zalewska, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel i koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.  No cóż, nie wszyscy piszący dzisiaj w mediach mieli szansę zdawać  maturę z polskiego na poziomie rozszerzonym, co mogłoby spowodować zmuszenie ich do solidnego poznania gramatyki języka polskiego!  Chyba, że posłużenie się w tej informacji rzeczownikiem rodzaju męskiego w liczbie mnogiej  to była taka  „freudowska pomyłka”…

 

Ale wróćmy do  Super Expressu. Oto fragmenty tej publikacji, które mogą wyjaśnić co robi nazwisko „naszej” ministry w gronie  członków rządu, którzy  przeszkadzają premierowi „realizować program gospodarczy”: Jak to mawiają: „co ma piernik do wiatraka”?

 

Tu musimy pamiętać, że minister Zalewska przetrwała różne perturbacje tylko dlatego, że była przyjaciółką Beaty Szydło. Jej odejście nie miałoby zatem żadnego politycznego znaczenia. […] Wydaje mi się, że wizerunek partii mógłby się poprawić. Ludzie mogą odczuć satysfakcję, gdyby odeszli ministrowie Jurgiel, a zwłaszcza Anna Zalewska. Pewne zamieszanie wokół systemu szkolnictwa jednak PiS szkodziło, a to jest kojarzone z nią. Skoro można było zwolnić Macierewicza, to tym bardziej do wyobrażenia jest zwolnienie ministrów Jurgiela i Zalewskiej! [Źródło:www.se.pl]

 

Okazuje się, że jeśli jakiś news trafia w oczekiwania  obywateli – bywa przez nich bezkrytycznie „kupowany”. Bo chyba tylko tak można wytłumaczyć post na blogu Dariusza Chętkowskiego, który następnego dnia po supereksspresowej – trzeba  chyba to tak nazwać – plotce  napisał tekst, zatytułowany „Zalewska na wylocie”.

 

 

Czytaj dalej »



 

 

W środę, 23 maja, w Szkole Podstawowej nr 72 z Oddziałami Dwujęzycznymi i Sportowymi w  Poznaniu odbyło się kolejne spotkanie osób zainteresowanych propagowaniem idei „Budzącej Się Szkoły” – idei oddolnych zmian i nowatorskiego spojrzenia na edukację.

 

 

 

W spotkaniu wzięli udział nauczyciele, dyrektorzy, rodzice, nauczyciele akademiccy z różnych stron Polski, a także, co dla organizatorów było miłym zaskoczeniem, przedstawiciele Wielkopolskiego Kuratorium Oświaty.

 

 

 

Uczestnicy spotkania dzielili się własnymi doświadczeniami, pomysłami i refleksjami, opowiadali o realizowanych w swoich szkołach pomysłach i  rozwiązaniach, których celem było zawsze stwarzanie warunków do zastępowania tradycyjnego nauczania, w którym najczęściej jedynym aktywnym elementem jest nauczyciel –  procesem uczeniem się uczniów.

 

 

 

O tym, że spotkanie to spełniło oczekiwania jego uczestników świadczy fakt, iż umówili się   na kolejne spotkanie w nowym roku szkolnym.

 

 

 

Informację zredagował i zdjęcia opracował

ze źródła: www.facebook.com/marzena.zylinska

Włodzisław Kuzitowicz

 



Dzisiejsza lektura  najpierw wpadła nam w oko swoim tytułem: „Edukacja jest przygodą”. Autorką tego tekstu jest  Justyna Bober – nauczycielka języka polskiego i angielskiego w  a znaleźliśmy go na stronie portalu SUPERBELFRZY. Oto  wybrane fragmenty i link do oryginału:

 

Bądź jak Kolumb, nie bój się podróży w nieznane. To oczywiste, że nie wiesz, co odkryjesz. Na początku podróży nikt nie wie, kim stanie się dzięki niej. Nie bój się popełnić błędu, nie bój się zmieniać celu swojej podróży, nie bój się przeciwności. To stawanie się odkrywcą nadaje sens naszemu życiu.

 

Foto: www.superbelfrzy.edu.pl

 

Lech Mankiewicz podczas spotkania w sejneńskim Ośrodku Kultury

 

 

W sejneńskim Ośrodku Kultury odbyło się drugie spotkanie Przyjaciół Edukacji. Inauguracyjne spotkanie z Ewą Radanowicz przyciągnęło tłumy i pokazało jak wiele osób chce pragnie lepszej szkoły. Tym razem gościliśmy również superbelfra, dr hab Lecha Mankiewicza, prezesa Fundacji Edukacja dla Przyszłości, czyli polskiej wersji Khan Academy. Nauczycielom, w tym anglistom z grupy SETI (Sejny English Teacher Initiative), ale także innym zainteresowanym rodzicom i mieszkańcom naszego powiatu, opowiadał o edukacji przyszłości, która jest już dostępna dziś. […]

 

 

Czy tylko dla znających język angielski?

 

Przede wszystkim prezes Fundacji Edukacja dla Przyszłości opowiedział nam o Khan Academy  i o Courserze – jako o platformach online oferujących dostęp do ogromnej wiedzy całkowicie za darmo. W przypadku Coursery barierą może być nieznajomość języka angielskiego, ponieważ wśród setek kursów dostępnych po angielsku, jest tylko jeden z polskimi napisami.

 

Na szczęście na polskiej platformie Edukacja dla Przyszłości, materiały z amerykańskiej Khan Academy, są systematycznie tłumaczone, częściowo dzięki sponsorom, a częściowo dzięki wolontariuszom, a w zasobach jest blisko 7000 filmów – wykładów i lekcji na różne tematy.

 

Wiodącym przedmiotem jest matematyka, która prowadzona jest od poziomu elementarnego po uniwersytecki, a filmy z poziomu naszej szkoły są całkowicie zdubbingowane i dostępne po polsku. Umożliwia to rozpoczęcie nauki na każdym etapie również w Polsce.
Jednak język angielski pozwala na korzystanie ze wszystkich zasobów bez ograniczeń. Co więcej nauka na Khan Academy może być świetną okazją, by uczyć się angielskiego przy okazji, studiując inne treści. […]

 

 

Czytaj dalej »



 

„Obserwatorium Edukacji” sprzeniewierzyło by się swojej misji, gdyby 25 maja 2018 roku –  w dniu wejścia w życie unijnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych {RODO) – nie zamieściło materiałów, dostarczających czytelnikom – „na ostatni dzwonek” – podstaw\owych porad i informacji, przydatnych w konsekwencji obowiązków, jakie z tego wynikają dla dyrektorów i nauczycieli szkół. Tym bardziej czujemy taką potrzebą, że stwierdziliśmy, iż MEN ostatni raz na swej stronie internetowej zamieścił o ochronie danych osobowych materiał w dniu 14 kwietnia 2017 r [Obowiązki dyrektora szkoły z zakresu ochrony danych osobowych].

 

Dlatego proponujemy dzisiaj zapoznanie się z najnowszą publikacją z portalu firmy Wolters Kluwer, zatytułowaną „RODO – więcej obowiązków dla nauczycieli”:

 

 

Nauczycieli i wychowawców trzeba przeszkolić, a następnie systematycznie uczyć i wspierać, aby wiedzieli, jakie obowiązki wiążą się z przetwarzaniem danych – mówi Jarosław Feliński, prezes Stowarzyszenia Inspektorów Ochrony Danych Osobowych.

 

Monika Sewastianowicz:  – RODO obowiązuje już od 25 maja. Na jakie problemy zwracają uwagę dyrektorzy szkół?

 

Jarosław Feliński: – Dyrektorzy zwracają uwagę przede wszystkim na brak wykwalifikowanej kadry. Problemem jest ogólnikowość traktowania przepisów RODO w wymiarze kwalifikacji zawodowych inspektora.


Komentarze i publikacje niekoniecznie biorą pod uwagę specyfikę działania szkół i placówek oświatowych. Nie zawsze rozumieją to też organy prowadzące, próbując zaoszczędzić na kosztach.
Mam wrażenie, że te dwa lata na przygotowanie się do RODO trochę zaprzepaszczono. 

 


Nawet teraz pewne kwestie odkłada się na ostatnią chwilę, tak jest choćby z wyznaczeniem inspektora ochrony danych osobowych. Polska ustawa wskazuje okres do końca lipca 2018 r. jako czas na zakończenie procedury rejestracyjnej IOD i część podmiotów wychodzi z założenia, że może z wyznaczeniem inspektora może poczekać do tej daty, a to błąd, bo rozporządzenie działa od 25 maja 2018 r.
[…]

 

Czytaj dalej »



Poprzez portal EDUNEWS.PL  trafiliśmy na ciekawy wywiad, zamieszczony na stronie Microsoft, z którego możemy dowiedzieć się nie tylko o tym, że w marcu 2018 czworo polskich  uczestniczyło w światowym forum edukatorów Microsoft – Education Exchange w Singapurze, ale także  poznać  ich wrażenia, a przede wszystkim wizje szkoły ich marzeń, ich – uczestników tego światowego spotkania  innowacyjnych edukatorów. Oto wybrane fragmenty tej publikacji i link do jej źródła:

 

 

Foto: www. news.microsoft.com

 

Uczestnicy światowego  forum edukatorów Microsoft – Education Exchange w Singapurze.

 

 

W marcu 2018 czterech nauczycieli z Polski uczestniczyło w światowym forum edukatorów Microsoft – Education Exchange w Singapurze. Na co dzień uczą dzieci i młodzież w szkołach w Gdyni, Koziegłowach, Pogorzeli i Radomiu. Dla Karoliny Antkowiak, Oktawii Gorzeńskiej, Łukasza Gierka oraz Dawida Łasińskiego praca z uczniami to jednak nie tylko zawód. To pasja, za którą teraz zostali docenieni i wyróżnieni tytułem najbardziej innowacyjnych edukatorów na świecie.

 

Na zaproszenie Microsoft nauczyciele pojechali do Singapuru, mekki technologii, postępu i innowacji w niemal każdej dziedzinie, na światową wymianę najlepszych edukatorów. W tym roku wydarzenie zgromadziło 310 Microsoft Innovative Educator Expert’ów z 91 krajów z całego świata. Po powrocie podzielili się opinią na temat samej konferencji oraz doświadczeń prezentowanych w międzynarodowym środowisku. Rozmowa była również okazją do omówienia wizji przyszłości polskiej edukacji.

 

 

Agata Kapica, Microsoft: Co Was najbardziej zainspirowało na Education Exchange?

 

Dawid Łasiński: Konferencja E2 utwierdziła mnie w przekonaniu, że tradycyjna szkoła z podziałem na przedmioty i uczeniem się od A do Z mija się z potrzebami dzisiejszego świata. Przedstawione przez innych nauczycieli projekty prowadzone wspólnie z uczniami zainspirowały mnie do jeszcze szerszych poszukiwań tematów, które mógłbym zrealizować z moimi podopiecznymi.

Podczas konferencji najbardziej zaskoczyła mnie otwartość edukatorów z całego świata, chęć dzielenia się swoimi doświadczeniami. Wspaniała byłą też wszechobecna atmosfera radości z tego, że dane nam było spotkać się ze sobą, uczyć się od siebie, inspirować wzajemnie.

 

Po tych kilku dniach wróciłem z Singapuru z przeświadczeniem, że to był bardzo dobrze wykorzystany czas. Podobało mi się to, że organizatorzy stworzyli taki program, w którym była szansa na wiele różnych aktywności rozwijających nas zawodowo. Było mi też bardzo miło, ponieważ na każdym kroku widziałem, że nauczyciele są ważni dla Microsoftu i że firma docenia ich starania w budowaniu lepszej przyszłości dla kolejnych pokoleń.

 

 

Łukasz Gierek: Nie da się odpowiedzieć na to pytanie krótko i zwięźle tak samo, jak nie da się wymienić jednej rzeczy, która była inspirująca, bo cała konferencja taka jest. Nauczyciel, który tam jedzie, przesiąka całą otoczką konferencji, wszędzie czuć ekscytację spotkaniem nowych znajomych, poznaniem nowych rzeczy, nawiązaniem współpracy. Na tej konferencji każdy dzień należy wykorzystać w maksymalny sposób – czerpać z niego jak najwięcej, bo taka okazja może już się nie powtórzyć. Zaangażowani, niosący pomoc i rozwiązujący problemy nauczyciele, to jest właśnie coś, co jest najbardziej zaskakujące na pierwszy rzut oka. Pracując na co dzień w Polsce, możemy nie być do tego przyzwyczajeni. Tam każdy jest otwarty na pomoc, współpracę, jest zaangażowany – ale z drugiej strony, dlaczego mamy się temu dziwić – na konferencję E2 jedzie innowacyjne grono nauczycieli z każdego kraju.

 

Oktawia Gorzeńska: Najbardziej inspirujący był ostatni dzień – market learning place, podczas którego mogłam zobaczyć bardzo ciekawe projekty przygotowane przez MIEE z całego świata. Inspirująca była na przykład żywa wystawa zdjęć, która dzięki wykorzystaniu aplikacji Aurasma, dawała wspaniałe efekty wizualne. Ciekawe było także wykorzystanie microbitów przez nauczycielkę z Arabii Saudyjskiej. Podobał mi się także projekt dyrektora australijskiej szkoły, który angażuje się we wzmacnianie roli nauczycieli w rozwijaniu kompetencji przyszłości u swoich uczniów. […]

 

 

Czytaj dalej »



 

Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Piotrkowie Tryb. już po raz trzeci zorganizował w minioną środę 23 maja Piknik Nauki i Techniki „Explorer”. W imprezie uczestniczyło blisko 60 wystawców, którzy przygotowali swoje stoiska. Były to m.in. stanowiska: Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, Politechniki Częstochowskiej, CKP w Piotrkowie, Ośrodka Działań Artystycznych w Piotrkowie, muzeum w Piotrkowie, ale także Policji, WORD, Nadleśnictwa Piotrków, Żandarmerii Wojskowej, Związku Strzeleckiego „Strzelec”, a także wielu firm m.in. grupy Famur, Haeringa oraz stowarzyszeń pasjonatów –  np. Klubu Motocyklowego Quo Vadis. Oczywiście najwięcej do pokazania mieli organizatorzy ZSP nr 2 w Piotrkowie..

 

Ofertę programowa pikniku przygotowano nie tylko w budynku szkoły, ale przede wszystkim na zewnątrz, gdzie można było np. podziwiać ciągniki siodłowe, motocykle czy samochody osobowe i terenowe –  m.in. słynną polską „Warszawę”.

 

 

 

 

Czytaj dalej »