Siadając do napisania tego felietonu mam świadomość, że dzisiejsza niedziela w istotny sposób różni się od tej sprzed tygodnia. Wtedy nie mogłem  podjąć żadnego tematu, który miałby jakikolwiek związek z wyborami. Dzisiaj, po siedmiu dniach od wieczoru wyborczego, mogę już bez obaw skomentować to ważne dla wszystkich wydarzenie.

 

Ale zacznę od przypomnienia moich (zapewne nie tylko moich) obaw, o których napisałem na tydzień przed „października piętnastego” w felietonie nr 491:

 

„…czytając kolejne publikowane wyniki sondaży poparcia dla poszczególnych komitetów wyborczych nie potrafię być spokojny. Ta świadomość, że podawane tam  procentowe wskaźniki poparcia mogą  zawierać „2% błędu statystycznego”, że wielu zwolenników PiS może krępować się deklarowania ankietującym swojego poparcie dla tej partii,  że… , że może powtórzyć się sytuacja jak z wieczoru wyborczego w Słowacji – boję się, że możliwa jest trzecia kadencja rządów partii Kaczyńskiego.

 

I co wtedy będzie z edukacją, jak bardzo pogłębi się ingerencja rządzących w system szkolny, w programy nauczania, w status zawodowy nauczyciela, ale i w poziom wynagrodzeń nauczycielskich? A co będzie z ruchem eduzmieniaczy, ‘Budzących się szkół’?”

 

Najbardziej stresującymi były ostatnie dni przed i dwa dni po wyborach. Ostatni sondaż jaki opublikowało Radio Zet przewidywał takie wyniki:

 

„W ostatnim dniu kampanii wyborczej przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi Radio ZET opublikowało wyniki sondażu […]:

 

Respondenci odpowiedzieli, że Prawo i Sprawiedliwość sięgnie po 34 proc. głosów. Ankietowani wskazywali najczęściej, że Koalicja Obywatelska zdobędzie 30 proc. głosów, Lewica i Trzecia Droga po 10 proc., a Konfederacja 8 proc.

 

W dniu wyborów, tuż po godzinie dwudziestej pierwszej,  podano wyniki „exit pool”. Warto je tutaj przywołać:

 

Według wyników exit poll przeprowadzonych przez Instytut IBRIS wybory parlamentarne 2023 wygrało 41,2 proc. z wynikiem Prawo i Sprawiedliwość. Na drugim miejscu uplasowała się Koalicja Obywatelska, otrzymując – 25,5 proc. głosów. Kolejne miejsca zajęły: Trzecia Droga – 13,8 proc., Lewica – 8,1 proc., Konfederacja – 7,4 proc.”

 

Od tej chwili byliśmy skazani na cierpliwość – trzeba było poczekać do popołudnia  17 października, kiedy znane już były oficjalne wyniki wyborów, podane przez Państwową Komisję Wyborczą:

 

Jak podała podczas konferencji Państwowa Komisja Wyborcza, frekwencja w wyborach parlamentarnych wyniosła 74,38 proc.

 

W podziale na poszczególne komitety wyborcze, PiS zdobył 35,38 proc. głosów, KO — 30,70 proc., Trzecia Droga — 14,40 proc., Nowa Lewica — 8,61 proc., Konfederacja — 7,16 proc., Bezpartyjni Samorządowcy — 1,86 proc.; Polska Jest Jedna — 1,63 proc.

 

W przeliczeniu na mandaty do Sejmu, PiS zdobyło 194 mandaty, KO — 157; Trzecia Droga — 65; Nowa Lewica — 26; Konfederacja — 18”

 

I od tej chwili można już było prześledzić na ile trafne są informacje podawane na podstawie sondaży (nie wnikam już w to, że w zależności od tego kto ten sondaż przeprowadzał – wyniki potrafiły  bardzo się różnić), na ile wiarygodne są dane exit poolu i jak to się ma to do ostatecznych wyników ogłoszonych przez PKW. Tak dla ciekawości – własnej, ale i Was,  Czytelniczki i Czytelnicy – zrobiłem takie porównanie:

 

W pierwszej kolumnie – dane z sondażu dla Radia Zet”, w drugiej – z Exit poolu, w trzeciej – oficjalne dane z PKW:

 

PiS                       34%          41,w%            35,38%

KO                        30%          25,5%            30,70%

Trzecia Droga         10%          13,8%             14,4%

Lewica                    10%           8,1%              8,61%

Konfederacja            8%            7,4%              7,16%

 

Niechaj każdy sam wyciągnie  wnioski dla siebie, czy należy w przyszłości traktować sondaże poważnie, czy jednak nie…

 

x           x           x

 

I na koniec jeszcze  kilka zdań o tym co dla nas, ludzi dla  których ważna jest przeszłość polskiej oświaty, jest ważne, kiedy myślimy o Polsce pod nowymi rządami zwycięskich partii koalicji demokratycznej, o tym kto będzie kierował ministerstwem edukacji – nie ważne czy połączonym ze szkolnictwem wyższym, czy nie.

 

Już w czwartek 19 października zamieściłem obszerne fragmenty tekstu z „Portalu Samorządowego”, zatytułowanego Ruszyła giełda nazwisk. To oni mogą zastąpić ministra Czarnka

 

Oto syntetyczna informacja, zaczerpnięta ze strony RMF24:

 

„Platforma Obywatelska stawia na resorty siłowe i finanse. Polska 2050 na dyplomację i klimat. PSL chce zawładnąć gospodarką, a Lewica stawia na edukację. Takie są szczegóły rozmów o tworzeniu nowej koalicji.”

 

Czy taka wersja obsady tego stanowiska jest dla oświaty dobrym rozwiązaniem? Nie podejmuję się tu i teraz snuć na ten temat prognoz. Trochę się boję takiego przeskoku z jednaj (prawicowo-narodowej) skrajności w drugą – lewicowo-liberalną.

 

A czy  kandydatka tej partii  na ów fotel – pani Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (lat 39) – jest tą osobą, która sprawdzi się w roli ministry edukacji?  Nie podejmuję się wyrokować w tej sprawie. Ale wiem jedno: wolę  kogoś, kto – potencjalnie – może nie zawieść nadziei, od  powrotu na ten urząd osoby, która już raz tam była i – przez swojego premiera – została odwołana i zastąpiona dziennikarką…

 

 

Włodzisław Kuzitowicz

 



Na stronie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty zamieszczono raport z wynikami badań, których przedmiotem było poznanie opinii rodziców uczniów i nauczycieli na wybrane problemy polskiej edukacji. Poniżej zamieszczamy wybrane fragmenty tego opracowania i zalecamy zapoznanie się z jego pełną wersją (załączamy link do tego pliku}:

 

 

Badanie przeprowadzone przez: Związek Miast Polskich, we współpracy z Instytutem Badań w Oświacie oraz Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Kadry Kierowniczej Oświaty

Autor raportu: Szymon Więsław

 

Badanie online przeprowadzone zostało w dniach 10-21 maja 2023 r.

 

-Podstawą były dwa formularze elektroniczne (dla nauczycieli oraz dla rodziców) dostępne pod adresami: ibo.edu.pl/ankieta/rodzice oraz ibo.edu.pl/ankieta/nauczyciele.

 

-Badanie było anonimowe. […]

 

-Liczba zebranych, poprawnie wypełnionych ankiet (odrzucono ankiety wypełnione nierzetelnie): 15 683 od rodziców i 5 921 od nauczycieli.

 

Najważniejsze wyniki – część 1

 

1.Nauczyciele deklarują, że nie są w stanie zrealizować średnio 12 procent materiału zapisanego w podstawie programowej. Kolejne kilkanaście procent treści realizują bez wystarczającego przećwiczenia i utrwalenia. Satysfakcjonujący proces dydaktyczny dotyczy tylko 70 proc. treści. Powody takiego stanu mogą być bardzo różne. Na przykład:

-rzeczywiste przeładowania treściami podstawy programowej lub niewłaściwa jej konstrukcja,

-realny brak znajomości tego dokumentu przez nauczycieli,

-brak wystarczających umiejętności dydaktycznych nauczycieli,

-nieodpowiednia jakość lub zły sposób korzystania z materiałów dydaktycznych takich jak np. podręczniki lub ćwiczenia, niski lub obniżający się poziom wykorzystania czasu na lekcjach, wynikający z osobistych cech uczniów (np. umiejętność koncentracji).

 

Każda z powyższych potencjalnych przyczyn ma jednak charakter systemowy i wymaga pogłębionej analizy. Ze względu na skalę problemu jego rozwiązanie musi mieć także charakter systemowy.

 

[…]

 

Najważniejsze wyniki – część 3

 

Uczniowie nie są samodzielni w nauce. Tylko połowa (SP) i trzy czwarte (LO) zadań realizowana jest przez nich samodzielnie. Pozostały czas nauki angażuje rodziców lub osoby trzecie. Warty podkreślenie jest fakt, iż bardziej samodzielni są uczniowie z rodzin o wyższym statusie społecznym, mierzonym dochodami lub wykształceniem rodziców.

 

 

Uczniowie z rodzin o wyższym statusie edukacyjnym mają większe, codzienne wsparcie w nauce. Wsparcie polegające niekoniecznie na pomocy w odrabianiu lekcji, a raczej na budowaniu kontekstów dla zdobywanej wiedzy, sposobów myślenia, wyboru lektur, filmów, odwiedzanych miejsc…

 

Wsparcie takie sprawia, że wiedza przekazywana przez nauczycieli jest łatwiejsza do uporządkowania, a jej struktura ułatwia późniejszą naukę. Fakty poznawane w szkole są dla nich łatwiejsze do usystematyzowania i samodzielnego uzupełnienia, nawet w sytuacji, gdy nauczyciel tylko sygnalnie potraktuje daną partię materiału

 

Uczniowie ci mogą wynieść z domu (i zapewne wynoszą) lepszą umiejętność uczenia się i przekonanie, że nauka ma sens.

[…]

 

Najważniejsze wyniki – część 5

 

4.Cele pracy szkół wyznaczane przez rodziców i nauczycieli są zbieżne. Obie grupy badanych wskazywały na to, że kluczowe znaczenie ma to, by szkoła zapewniła uczniom:

-nabycie umiejętności współpracy, współżycia społecznego,

-nabycie umiejętności rozwiązywania problemów,

-nabycie umiejętności radzenia sobie na rynku pracy,

-dobre zdanie egzaminu końcowego.

 

Zaskakująco nisko umieszczono: zdobycie wiedzy (znajomość faktów, dat, pojęć). Za zupełnie nieistotne uznano: ukształtowanie postawy patriotycznej oraz zdobycie sprawności fizycznej.

 

Wybór trzech pierwszych celów może świadczyć o szerokim spojrzeniu na edukację, o dostrzeganiu w niej istotnego elementu rozwoju społeczeństwa przez dobre przygotowanie uczniów do późniejszego ży cia. Czwarty, związany z egzaminem końcowym, wydaje się być wyrazem pragmatyzmu – szczególnie, gdy deklaracje składają rodzice uczniów w ostatnich klasach szkoły podstawowej i szkół kończących się maturą.

 

[…]

 

Rekomendacje

 

1.Określić rzeczywistą przyczynę (przyczyny) deklarowanego przez nauczycieli braku możliwości dobrej realizacji podstawy programowej oraz wprowadzić rozwiązania gwarantujące nauczycielom możliwość rzeczywistego wywiązania się z nałożonych obowiązków.

 

2.Określić przyczyny tak dużego obciążenia uczniów nauką oraz wprowadzić rozwiązania (np. zwiększające efektywność uczenia się) pozwalające utrzymać wysoką jakość edukacji przy zmniejszeniu czasu poświęcanego na naukę

 

3.Rozpocząć debatę z udziałem ekspertów, nauczycieli i rodziców, której efektem będzie stworzenie systemu edukacji odpowiadającego oczekiwaniom społecznym.

 

[…]

 

 

 

Całe opracowanie „Wybrane problemy edukacji w Polsce”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.oskko.edu.pl

 



Foto: Arkadiusz Wojtasiewicz/Agencja Wyborcza.pl[www.gliwice.wyborcza.pl]

 

 

Oto obszerne fragmenty zamieszczonego dzisiaj (20 października 2023 r.) na „Portalu Samorządowym  Portalu dla Edukacji” tekstu, informującego o badaniu kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli :

 

 

Trwa drugie badanie kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli. Jest trochę lepiej

 

Jeszcze do końca października uczniowie oraz nauczyciele szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całej Polsce mają czas, aby sprawdzić swoje kompetencje cyfrowe w IT Fitness Test – badaniu umiejętności informatycznych.

 

>Trwa druga edycja IT Fitness Test, czyli sprawdzania kompetencji cyfrowych polskich uczniów i nauczycieli.

 

>Pełne, oficjalne wyniki tegorocznego badania, poznamy już w listopadzie.

 

>Wstępne informacje wskazują, że wyniki są nieco lepsze niż w zeszłym roku.

 

>Powoli wyłaniają się także liderzy wśród województw – podaje Związek Cyfrowa Polska, organizator badania.

 […]

 

IT Fitness Test to projekt branży cyfrowej, który jednocześnie prowadzony jest w pięciu krajach naszego regionu: Czechach, na Słowacji, Węgrzech.

 

Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska, zaznacza, że test został stworzony po to, aby określić poziom kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli. To pozwoli z kolei zidentyfikować luki w tego rodzaju kompetencjach, które wymagają uzupełnienia. Wyniki pomogą również wnieść cenny wkład w program nauczania cyfrowych umiejętności.

 

-Jeszcze niedawno mówiło się, że kompetencje cyfrowe to umiejętności jutra. Obserwując dynamiczny rozwój technologii cyfrowych wiemy jednak, że jutro jest dziś. Internet, sztuczna inteligencja, a nawet metawersum (koncepcja świata, w którym łączą się różne wirtualne przestrzenie – red.) już definiują i będą definiować naszą codzienność – mówi Michał Kanownik.

 

Uczniowie, którzy dziś zadbają o rozwój swoich kompetencji cyfrowych, za kilka lat najlepiej poradzą sobie na rynku pracy. Dlatego wciąż gorąco zachęcamy do przetestowania się w ramach IT Fitness Test – dodaje Kanownik.

 

[…]

 

Test podzielono na pięć części: Internet, bezpieczeństwo i systemy komputerowe, złożone zadania, narzędzia biurowe, sieci społecznościowe i cyfrowe narzędzia współpracy. Na razie najlepsze wyniki uczniowie notują w części dotyczącej Internetu. Najgorsze – w złożonych zadaniach i narzędziach biurowych – podają organizatorzy testu.[…]

 

Aby wziąć udział w IT Fitness Test, wystarczy zarejestrować się pod adresem https://itfitness.eu/pl/. Udział jest bezpłatny, a każda osoba, która dotrze do końca, otrzyma imienny certyfikat z wynikiem. […]

 

Związek Cyfrowa Polska – organizator badania IT Fitness Test – jest branżowaą organizacją pracodawców o charakterze non-profit, Zrzesza największe firm z branży sektora cyfrowego i nowych technologii – producentów, dystrybutorów i importerów działających na polskim rynku

 

 

 

Cały tekst „Trwa drugie badanie kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli. Jest trochę lepiej”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

 



Danuta Sterna zamieściła wczoraj (19 października 2023 r.) na swoim blogu tekst, w którym, na bazie artykułu Tannera Jones’a – nauczyciela szkoły średniej Basalt w Kolorado, zaproponowała cztery wskazówki jak można wzmacniać motywację uczniów, jeszcze w połowie drogi do oceny okresowej:

 

Rysunek: Danuta Sterna

 

                                  4 strategie zwiększania motywacji uczniów w połowie semestru

 

Na początku semestru uczniowie często są podekscytowani powrotem do szkoły, a potem ich entuzjazm słabnie. Jak podtrzymać zainteresowanie i koncentracje na nauce? W wywiadzie dla podcastu Huberman Lab dr Maya Shankar zauważyła, że ​​ludzie są silnie zmotywowani na początku osiągnięcia celu i w miarę zbliżania się do jego końca, jednak w połowie motywacja maleje. Shankar nazywa to „problemem środkowym” i nigdzie nie jest on tak powszechny jak w przypadku uczniów, szczególnie szkół średnich.

 

Oto cztery strategie, które mogą pomóc w budowaniu umiejętności uczenia się przez całe życie i rozwijaniu wytrzymałości psychicznej: zmniejszać środki, nagradzać i świętować, urozmaicać, dbać o wrażenie.

 

1.Zmniejszyć trwanie środka

 

Można kontrolować, jak długo trwa środek. Wszystko zależy na stawianiu celów. Jeśli podzielić temat na mniejsze części i do każdej określić cele, to „środki” będą częstsze, ale krótsze.

 

Jeśli postawimy sobie cel do zrealizowania za 3 miesiące, to środek będzie trwał długo i uczniowie mogą się w międzyczasie zniechęcić. Dlatego lepiej mieć cele pośrednie i zauważać, że się je osiągnęło.

 

2.Nagradzać i świętować

 

Motywację wewnętrzną ucznia można stymulować poprzez świętowanie sukcesu. Świętowanie jest nagrodą za włożony wysiłek. Może polegać na podsumowaniu osiągnięcia celów. Ważne jest, aby sami uczniowie mogli zauważyć, że się nauczyli i cele osiągnęli. To powinno ich zachęcić do następnych naukowych wysiłków.

 

3.Urozmaicenie

 

Ponieważ ciężka praca nad osiągnięciem celów często wiąże się z dyskomfortem i trudnościami, można połączyć nieprzyjemne czynności z przyjemnością. Można skorzystać z tego, że uczniowie z niecierpliwością czekają na niespodziankę, którą przygotował dla nich nauczyciel.

 

Może to być organizacja pracy w małych grupach lub w parach lub podzielenie zdań pomiędzy zespołami. Może to być łączenie nauki z interakcjami społecznymi, mediami i kreatywnością. Wtedy uczniowie chętnie angażują się w pracę.

 

Urozmaicenie sposobów nauki uatrakcyjnia ją.

 

4.Dbać o wrażenie

 

U wielu ludzi w pamięci zostaje ostatnie wrażenie. Warto zadbać o to, aby było przyjemniejsze. Z reguły pozostawienie czasu na koniec na podsumowanie np. w postaci kart wyjścia pokazuje uczniom, że owocnie spędzili czas. Może to być ułożenie wspólne puzzla lub zrobienie plakatu. lub inna czynność w ruchu. Takie aktywności można też stosować w trakcie uczenia się, a nie tylko na jego zakończenie. Po takim doświadczeniu uczniowie chętniej angażują się w następny etap nauki

 

.

Inspiracja artykułem  Tannera Jonesa  z mojej ulubionej platformy – Edutopia

 

 

 

Źródło: www.osswiata.ceo.org.pl

 



Foto: H_Piotr/www.fenomenwarszawy.blogspot.com

 

Siedziba Ministerstwa Edukacji – Warszawa. Al. Szucha, Warszawa

 

 

Wczoraj (18 października 2023 r.) na „Portalu Samorządowym – Portalu dla Edukacji” zamieszczono tekst, zawierający dywagacje n.t. „kto zastąpi Przemysława Czarnka na stanowisku ministra edukacji”. Oto jego obszerne fragmenty:

 

 

Ruszyła giełda nazwisk. To oni mogą zastąpić ministra Czarnka

 

[…]

 

>Czarnym koniem w wyścigu po tekę ministra edukacji może okazać się Marcin Józefaciuk, wieloletni dyrektor, a obecnie wicedyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła im. Jana Kilińskiego w Łodzi.

 

>Pochodząca z Wrocławia Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy sama nie ukrywa, że interesuje ją ta posada.

 

>Nieprzypadkowo liderką listy w Gliwicach jest Krysia Szumilas, nauczycielka – to ona jest jedną z tych gwarancji, że w ciągu pierwszych 100 dni polskie nauczycielki i nauczyciele dostaną 30 proc. podwyżki – mówił Donald Tusk podczas spotkania wyborczego w Katowicach.

 

[…]

 

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk kandydatką Lewicy na ministra edukacji i nauki?

 

 

Pochodząca z Wrocławia Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy sama nie ukrywa, że interesuje ją ta posada. – Nigdy nie ukrywałam, że to jest główny obszar moich zainteresowań – powiedziała dziś w rozmowie z wp.pl.

 

Posłanka z Wrocławia w sprawy edukacji zaangażowana jest od dawna. Z wykształcenia jest pedagogiem, a w poprzedniej kadencji Sejmu zasiadała miedzy innymi w Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, Podkomisji stałej do spraw jakości kształcenia i wychowania, a  także Podkomisji stałej do spraw ekonomiki edukacji i nauki.

 

Jakim ministrem byłaby Agnieszka Dziemianowicz-Bąk? podczas przedwyborczej debaty dla PortalSamo- rzadowy.pl posłanka deklarowała między innymi:

– podniesienie pensji nauczycielom i pracownikom oświaty;

– konieczność przerzucenia obowiązku płacenia pensji nauczycieli z samorządów na rząd;

– wycofanie lekcji religii ze szkoły, a przynajmniej zaprzestanie finansowania lekcji religii z pieniędzy państwowych;

– wycofanie się z lekcji HiT (Historia i Teraźniejszość);

– powrót do rozmowy na temat darmowych ciepłych posiłków w szkołach.

 

 

Kandydatką KO na ministra edukacji może być Krystyna Szumilas

 

Czytaj dalej »



 

Foto: www.biznes.newseria.pl

 

Beata Igielska zamieściła wczoraj (18 października 2023 r.) na swoim Fb profilu krótką informacje o wynikach badań postaw rodziców wobec korzystania z pomocy psychologicznej w przypadku zaburzeń w zachowaniu ich dzieci:

 

 

Badanie przeprowadzone dla programu „POLećmy ze wsparciem”.

 

 >co piaty rodzic, decydując się na terapię dziecka, doświadczył negatywnych reakcji ze strony swojego otoczenia.

 

>Ze wstydem psycholog kojarzy się 13% badanym, sceptycznie podchodzi do niego 11%.

 

>Mężczyźni częściej uważają, że psychoterapia jest odpowiedniejsza dla dorosłych niż dla dzieci (21% vs 11%) oraz że psychoterapia to zbędne użalenie się nad sobą (16% vs 9%).

 

>Niemal połowa rodziców deklaruje, że posiada podstawową wiedzę z zakresu objawów i przebiegu zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja czy bulimia (49%) oraz zaburzeń nastroju (depresja, zaburzenia dwubiegunowe) – 48%.

 

>Rodzice uważający swoje dziecko za mało odporne psychicznie wykazują obawę o brak własnych kompetencji w kwestii pomocy psychologicznej (60% vs 17%).

 

>Większość rodziców zauważyło pozytywny wpływ kontaktu z psychologiem na samopoczucie dziecka (70%), negatywną opinię o psychoterapii ma 6%.

 

>Większość rodziców pozytywnie ocenia doświadczenia z psychoterapią dziecka (64%) oraz psychoterapią własną (66%)

 

 

Źródło: www.facebook.com/beata.igielska.7/

 

 

Więcej o tym badaniu na  portalu  Agencji Informacyjnej NEWSERIA: 

 

 

Czy w Polsce psychoterapeuta to nadal „lekarz od wariatów”? [badanie] – TUTAJ

 

 



Foto: Jakub Porzycki/Agencja Wyborcza.pl[www.krakow.wyborcza.pl/krakow/]

 

                                   Barbara Nowak – Małopolska Kurator Oświaty –  odchodzi???

 

 

Oto bardzo aktualna – w kontekście  wyników niedzielnych wyborów – informacja ze strony portalu „Prawo.pl”. Oto jej obszerne fragmenty:

 

Odwołanie kuratora oświaty – wszystko będzie zależeć od ministra

 

Najwięksi pasjonaci prawa oświatowego pamiętają być może, że jedną z pierwszych zmian wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość, była modyfikacja procedury powoływania kuratorów oświaty. Dokonała tego ta sama nowelizacja, którą wycofano się z obowiązku szkolnego sześciolatków, czyli tuż po wygranych wyborach w 2015 r.

Ustawa opublikowana w styczniu 2016 r. zmieniła art. 30 obowiązującej wtedy ustawy o systemie oświaty – przed tą zmianą kuratora oświaty powoływał i odwoływał wojewoda za zgodą ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania. Po nowelizacji, aż do teraz, bo zmianę powielono w reformującej system oświaty ustawie – Prawo oświatowe, kuratora na wniosek wojewody, powołuje i odwołuje minister właściwy do spraw oświaty i wychowania. Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania może odwołać kuratora oświaty także z własnej inicjatywy.

 

Dodatkowo ta sama nowela z mocy prawa pozbawiła stanowisk kuratorów oświaty, którzy sprawowali te funkcję przed dojściem do władzy PiS. Tym samym pozwoliła na powołanie na te stanowiska osób, którym z wizją partii rządzącej było bardziej po drodze, w tym kontrowersyjnej kurator Barbary Nowak, której wypowiedzi i działania w ostatnich latach budziły oburzenie wśród osób, które wspomnianej wizji i światopoglądu nie podzielały. […]

 

Parlament powoła nowego rzecznika praw dziecka

 

Dotyczy to zresztą nie tylko kuratorów oświaty – stosunkowo łatwo byłoby nowej władzy pozbyć się także kontrowersyjnego rzecznika praw dziecka, który zasłynął wypowiedziami o dopuszczalności klapsa oraz – ostatnio – skontrolowaniem szkół, które zajęły pierwsze miejsca w rankingu placówek przyjaznych osobom LGBT. Rzecznika odwołać może bowiem Sejm za zgodą Senatu. Nie będzie to jednak potrzebne, zanim bowiem uformuje się nowy rząd, upłynie pięcioletnia kadencja Mikołaja Pawlaka na tym stanowisku (złożył ślubowanie 14 grudnia 2018 r.).

 

Większość parlamentarna będzie więc mogła wybrać kogoś mniej kontrowersyjnego na to stanowisko. Według art. 4 ustawy o rzeczniku praw dziecka, rzecznika powołuje Sejm, za zgodą Senatu, na wniosek Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu, grupy co najmniej 35 posłów lub co najmniej 15 senatorów. Senat podejmuje uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika w ciągu miesiąca od dnia otrzymania uchwały Sejmu. Niepodjęcie uchwały przez Senat w ciągu miesiąca oznacza wyrażenie zgody.

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/

 



W minioną niedzielę (15  października 2023 r.) Anna Szulc zamieściła na swoim Fb profilu tekst na stale aktualny temat oceniania uczniów. Oto on:

 

 

 

Ocenianie nie może być przeszkodą w uczeniu się, w budowaniu poczucia własnej wartości, w pielęgnowaniu dobrych relacji, które służą współtworzeniu warunków do kreatywnej i satysfakcjonującej nauki i rozwoju.

Rozwoju, który jest sprawą indywidualną i dla którego ważniejszym od oceny jest czas dostosowany do możliwości osoby uczącej się.

 

Dlatego bardzo ważną jest ocena słowna, wspierająca i kształtująca wyrażona tu i teraz, by uczący się na bieżąco mieli możliwość wiedzieć, co już umieją, a co wymaga pracy z błędem. Ocena, która jak akompaniament ma poszerzać horyzonty, udrażniać ścieżki i dać poczucie bezpieczeństwa.

 

Ciężar gatunkowy procesu uczenia się leży po stronie przestrzeni do rozwoju, a ocena ma drugorzędną rolę. Ma wspierać, ma doceniać, nie ma skupiać uważności na niej samej z poczuciem braku bezpieczeństwa.

 

Moje doświadczenia z ostatnich lat, kiedy stopniowo ale skutecznie wypracowałam metody subtelnego towarzyszenia moimi Uczniom i Uczennicom w procesie ich uczenia, ciągle mnie zaskakuje i wiem jakie to ważne, by ocenianie nie było precyzowane jak elementy zegarka, którego rola jest zupełnie inna niż warunki do rozwoju. Zegarek ma być precyzyjny w każdym elemencie, a gotowy produkt ma kompleksowo spełniać warunki dokładnego odmierzania czasu.

 

„Produktem” oceniania ma być człowiek mających wokół siebie ludzi, znający swoje mocne strony, posiadający poczucie własnej wartości, posiadający wiedzę i umiejętności do funkcjonowania we współczesnym świecie, w którym człowiek po ludzku traktuje człowieka.

 

 

 A poniżej zamieściła post z 12 października z Fb profilu Sylwii Żmijewskiej-Kwiręg:

 

 

W nawiązaniu do poprzedniego posta Gabriela Olszowska polecam publikację Billa Lucasa, którą przetłumaczyliśmy w programie „Szkoła ucząca się” Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO) .

 

Autor zwraca uwagę na to, jak cel, który sobie stawiamy oceniając, determinuje nasze podejście do tego procesu i praktyki. Pokazuje, że to nie tylko nasz polski problem, i że wciąż poszukuje się najlepszych rozwiązań (nie ma jednego słusznego). Ważne jest to, by podmiotem oceniania był uczeń i by proces ten koncentrował się na uczeniu się uczenia bardziej, niż na konkretnych treściach.

 

Dużo jest tam też o egzaminach wysokiej stawki i ich niedostosowaniu do oczekiwań: ucznia, nauczycieli, rodziców, pracodawców. Są też różne propozycje – od mikropoświadczeń, poprzez portfolio i linie rozwojowe, aż do profilu absolwenta. […]

 

Zachęcam do lektury:

 

Nowe spojrzenie na ocenianie w edukacji  –  TUTAJ

 

 

Na czym polega problem z ocenianiem”, Sylwia Żmijewska-Kwiręg  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/anna.szulc.505/

 



Foto: www.lodz.pl

 

 

Marcin Józefaciuk – nauczyciel,  ultra maratończyk, ostatnio dziennikarz telewizyjny

 

 

 

Z 10 miejsca na liście, otrzymując 8893 głosy, został posłem ! ! !  

 

 

Zobacz także – TUTAJ

 

 

N A S Z E  G R A T U L A C J E

 



Kontynuując cykl okołowyborczych publikacji proponujemy dzisiaj  obszerne fragmenty tekstu, zamieszczonego na stronie Centrum Edukacji Obywatelskiej:

 

 

10 października młodzież w niemal 600 szkołach z całej Polski zagłosowała na komitety, które startują w powszechnych wyborach parlamentarnych. Oznacza to, że blisko 200 000 uczennic i uczniów miało okazję stanąć przed podobną decyzją co dorośli wyborcy i dać znać o swoich poglądach. Jak zagłosowali w wyborach i referendum?

 

W projekcie Centrum Edukacji Obywatelskiej „Młodzi Głosują 2023” uczniowie i uczennice samodzielnie tworzyli kampanie profrekwencyjne, powoływali komisje wyborcze i przeliczali głosy. Mieli również możliwość zorganizowania szkolnych debat na ważne tematy, które są interesujące dla młodzieży, a bywają pomijane przez partie polityczne i opinię publiczną.

 

Nauczycielki i nauczyciele, korzystając ze scenariuszy przygotowanych przez Centrum Edukacji Obywatelskiej, prowadzili angażujące lekcje o parlamencie, świadomym wyborze i istocie partii politycznych. Ze wsparciem organizatora i nauczycieli-koordynatorów, społeczność uczniowska na własnych doświadczeniach uczyła się o najważniejszych mechanizmach demokracji. Cała szkoła miała możliwość uczestniczyć w tym wyborczym święcie i uświadamiać młodzieży, jak cenne jest prawo do wybierania swoich przedstawicieli. Wszystko w celu budowania zainteresowania polityką, które zaowocuje obywatelskimi nawykami w przyszłości.

 

Wybory młodych. Kto wygrał wśród uczestników i uczestniczek projektu?

 

Czynne prawo wyborcze w szkolnych symulacjach mieli wszyscy uczniowie i wszystkie uczennice szkół ponadpodstawowych oraz uczniowie i uczennice klas 6-8 szkół podstawowych (szkoły mogły również zdecydować o ewentualnym dopuszczeniu klas młodszych). W 576 szkołach, które dodały wyniki wyborów, uprawnionych do głosowania było 186 819 uczniów i uczennic. Z tego prawa skorzystało 99 439 osób – frekwencja wyniosła 53,2%. Z tej liczby 133 310 osób uprawnionych i 69 800 głosujących było w szkołach ponadpodstawowych; 22 873 uprawnionych oraz 14 606 głosujących w szkołach podstawowych. Pozostałe osoby to zespoły szkół i inne placówki oświatowe.

 

Zdecydowanym zwycięzcą szkolnych wyborów została Koalicja Obywatelska, która otrzymała 31,1% głosów i wyprzedziła kolejny komitet o 10%. Drugie miejsce przypadło Konfederacji z wynikiem 20,6%. Trzecie miejsce zdobyła Lewica – 15,5%, czwarte Prawo i Sprawiedliwość – 11,9%, piąte Trzecia Droga z wynikiem 11%. Stawkę zamknęli Bezpartyjni Samorządowcy z wynikiem 4,1%.

 

 

Zwycięstwo Koalicji Obywatelskiej wśród młodych osób jest pewnym zaskoczeniem. Wynik KO jest o około 10% wyższy niż podczas szkolnych wyborów w 2019 roku. Z badań opinii młodych takich jak np. „Debiutanci 2023” (przeprowadzonego w grupie nieco starszej niż uczestnicy projektu „Młodzi Głosują”) wynika, że ta partia cieszy się dwukrotnie mniejszym poparciem w tej grupie wiekowej. Na tak wysoki wynik w „Młodzi Głosują” może wpływać struktura szkół, które brały udział w akcji. Wpływ mogło mieć również to, że Koalicja Obywatelska jest postrzegana przez najmłodszych przede wszystkim jako alternatywa dla partii obecnie rządzącej. Innym istotnym czynnikiem może być dotarcie do młodych ze znacznie bardziej światopoglądowo lewicowym przekazem tej partii z ostatnich miesięcy. […]

 

Czytaj dalej »