
8 października 2015 roku na konferencji prasowej Grupy Ponton zaprezentowano raport z dziesiątej edycji Wakacyjnego telefonu Zaufania, prowadzonego przez tę fundację..
W konferencji udział wzięły: koordynatorka grupy Aleksandra Józefowska, edukatorka Pontonu Katarzyna Banasiak, autorka raportu i edukatorka Pontonu Alina Synakiewicz oraz położna Anna Stefanek.
Źródło [tekst i foto]:www.ponton.org.pl
O konferencji i Raporcie informuje także na swej stronie portal oswiata.abc.com . Oto fragment:
Portal edunews.PL zamieścił wczoraj godny polecenia i upowszechnienia materiał autorstwa Agnieszki Bilskiej (z grupy Superbelfrzy RP – eduzmieniaczy), zatytułowany „Odwrócona klasa od kuchni”. Oto jego fragmenty – na zachętę:
Jak w klasie, nierzadko złożonej nawet z trzydziestu osób zadbać o indywidualizację procesu nauczania? Jak uniknąć metod podawczych i zaktywizować uczniów? Jak nauczyć naszych wychowanków, żeby brali odpowiedzialność za własny proces uczenia się, zapewnić im większą autonomię, oraz stopniowo rezygnować z centralnej roli w klasie, żeby służyć wsparciem i konsultacją, gdy tego potrzebują?
Jedną z odpowiedzi na to pytanie może być metoda tzw. odwróconej klasy, która pozwala nauczycielowi przenieść część „wykładową” jeszcze przed lekcję, angażując w jej wykonanie uczniów w czasie pozalekcyjnym, a pozostawiając czas na zajęciach na systematyzację, uzupełnienie i przetworzenie zdobytej wiedzy w praktyczny, atrakcyjny dla wszystkich sposób.
W drugim webinarze Superbelfrzy Nocą, Superbelferki Agnieszka Kubiak i Agnieszka Bilska oraz Marta Florkiewicz-Borkowska (jako moderator) przedstawiły swoje doświadczenia związane ze stosowaniem tej metody, zaprezentowały przydatne narzędzia, oraz dobre praktyki z kraju i ze świata.
Prezentacja z webinaru poświęcona odwracaniu klasy – TUTAJ
Więcej – TUTAJ
Można tam będzie zapoznać się z:
1. Narzędzia TIK omawiane podczas webinaru;
2. Samodzielne nagrywanie materiałów video;
3. Miejsca z interesującym materiałem filmowym lub gotowe lekcje.
Źródło: www.edunews.pl
Stanowisko Związku Nauczycielstwa Polskiego w sprawie projektowanych zmian ustroju szkolnego
[Fragmenty]
[…]Zarząd Główny Związku Nauczycielstwa Polskiego apeluje do wszystkich podmiotów sceny politycznej o rozwagę w projektowaniu radykalnych zmian w polskim systemie oświaty. Za społecznie szkodliwy Związek Nauczycielstwa Polskiego uważa zamiar kolejnej zmiany obecnej struktury ustroju szkolnego. Likwidacja gimnazjów po szesnastoletnim okresie ich funkcjonowania w systemie to krok nieodpowiedzialny. Nie rozwiąże istniejących problemów, lecz stanie się źródłem kolejnych, generując napięcia i niepokój zarówno wśród rodziców uczniów, jak i organów prowadzących szkoły oraz pracowników zatrudnionych w gimnazjach. Wymusi kosztowne zmiany programów, podręczników i bazy edukacyjnej. […]
Gimnazja należy doskonalić — nie likwidować. Poprawiać ich funkcjonowanie poprzez zatrudnienie psychologów, pedagogów, tworzenie mniej licznych klas. Ten kierunek powinien być priorytetem kreatorów polityki edukacyjnej. Oświata potrzebuje stabilizacji i spokoju, żeby wypracować dobry efekt edukacyjny. Zanim nauczymy się skutecznie ją wspierać — zostawmy szkoły w spokoju.
za Zarząd Główny ZNP
/-/ Sławomir Broniarz
Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego
Pełna treść stanowiska ZNP w sprawie propozycji likwidacji gimnazjów i zniesienia obowiązku szkolnego sześciolatków – TUTAJ
Źródło: www.lodz.znp.edu.pl
„Wzmacniać nauczycieli – wspierać zrównoważony rozwój społeczeństw.” – to slogan, który promuje UNESCO z okazji wypadającego dziś Światowego Dnia Nauczyciela (World Teachers’ Day). Co to znaczy wzmacniać? Angielskie słowo empowerment jest – mam takie wrażenie – bogatsze w znaczenia, niż polskie tłumaczenie. Niezależnie od znaczenia, jedno jest pewne – nie chodzi o jednorazowe poklepanie po plecach przy okazji Święta Edukacji Narodowej. .[ www.edunews.pl]
Wszystkim Nauczycielom z okazji Światowego Dnia Nauczyciela radosnych i aktywnych uczniów oraz satysfakcji z pracy życzy „Obserwatorium Edukacji”!
Polecamy wszystkim obejrzenie na YouTube filmu, przygotowanego z tej okazji przez środowisko Superbelfrów – TUTAJ
Zobacz także:
Superbelfrzy na facebooku
Na polskiej stronie UNESCO
Jesienią obserwuje się nie tylko wysyp grzybów. Od lat zauważyłem, że wszelakie konferencje, sympozja i kongresy najczęściej organizowane są na schyłku lata i jesienią. Także w obszarze edukacji, czy jak to określano jeszcze nie tak dawno – oświaty, lub szkolnictwa. Przed tygodniem relacjonowałem doroczne spotkanie środowiska skupionego w OSKKO, które pod nazwą X Kongres Zarządzania Oświatą odbyło się w dniach 23 – 25 września. Prawie w tym samym czasie w Dąbrowie Górniczej obradowali uczestnicy 25. Sympozjum Naukowego „Człowiek-Media-Edukacja, przed miesiącem dzieliłem się moimi obserwacjami poczynionymi w Katowicach, gdzie uczestniczyłem w 3 Kongresie Polskiej Edukacji, wczoraj Łodzi zakończył się dwudniowy Kongres Innowacyjnych Nauczycieli. Za niespełna 3 tygodnie, w dniach 22 i 23 października wydawnictwo Wolters Kluwer organizuje całą serię pięciu konferencji w ramach swego Kongresu „Edukacja i Rozwój” (nowa formuła organizowanych wcześniej spotkań z cyklu EduTrendy). Dużo tego. I większość tych spotkań (branżowych) nosi nazwę „kongres”. Czy słusznie?
Ponad dwa lata temu, konkretnie w piątek, 14 czerwca 2013 blogujący profesor pedagogiki Bogusław Śliwerski, podejmując (oczywiście krytycznie) temat odbywającego się wtedy w Warszawie II Kongresu Polskiej Edukacji napisał taką uwagę:
Na początku należy wyjaśnić, co rozumie się pod pojęciem KONGRES. Otóż kongres jest przedsięwzięciem ekonomiczno-administracyjnym o charakterze naukowym, politycznym, religijnym czy też społecznym organizacji krajowych lub międzynarodowych, będący środkiem realizacji ich celów i zadań. Uczestnictwo w kongresie jest dostępne dla wszystkich kwalifikujących się organizacji i osób. Ta forma spotkania jest niezależna i działa tylko w okresie czasu przewidzianym programem, a jego wyniki zazwyczaj są szeroko popularyzowane. Kongresy są zwoływane na ogół co kilka lat.
Z programu tegorocznego kongresu wynika, że jest on przedsięwzięciem głównie politycznym, którego organizatorem jest podległy Ministerstwu Edukacji Narodowej – Instytut Badań Edukacyjnych.
Zastanawia mnie w jakim celu Pierwszy Pedagog Rzeczypospolitej (PPR) napisał to co powyżej zacytowałem. Można przypuszczać, że chciał podważyć zasadność posłużenia się przez organizatorów opisywanego wydarzenia nazwą „kongres” – przede wszystkim, lub także dlatego, że od dawna zaliczał się do jawnych przeciwników opcji rządzącej.
Wczoraj i dzisiaj w Centrum Szkoleniowo – Konferencyjnym Uniwersytetu Łódzkiego (w części plenarnej) i siedzibie Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia praktycznego (w części warsztatowej) – oba miejsca przy ul. Kopcińskiego w Łodzi, odbywał się I Kongres Innowacyjnych Nauczycieli, opatrzony podtytułem – Technologie, które zmieniają szkołę.
Uczestniczyli w nim dyrektorzy i nauczyciele wszystkich typów szkół, liczni naukowcy, a także przedstawiciele firm oferujących sprzęt przydatny w szkołach, stosujących w swej pracy technologie informacyjne. Kongres współorganizowali: ŁCDNiKP oraz „ EduFakty – Uczę Nowocześnie” – internetowy dwumiesięcznik dla nauczycieli.
„Dziennik Łódzki” zamieścił wczoraj relację z tego wydarzenia. Oto jej fragment:
– Podczas tego kongresu chcemy pokazać nauczycielom, że informatyka nie powinna być postrzegana przez liczbę komputerów w szkole, ale powinna być pewną filozofią kształcenia – mówi Janusz Moos, dyrektor ŁCDNiKP. – Technologie informacyjne mają wspierać organizację procesu uczenia się. Technologie informacyjne mają wspieraćorganizację procesu uczenia się. […]
Cały artykuł TUTAJ
Źródło [cytat i zdjęcie]: www.dzienniklodzki.pl
Harmonogram I Kongresu Innowacyjnych Nauczycieli – plik PDF
Redaktor „Dziennika Łódzkiego” Maciej Kałach w swym artykule „Nowelizacja ustawy o systemie oświaty. Rodzicom trudniej zajrzeć do klasówek” podjął ciekawy i rzadko kiedy nagłaśniany temat, którym są nieprzewidziane przez ustawodawcę konsekwencje, jakie niekiedy pociągają niektóre zapisy uchwalanych przez nich aktów prawnych. Dzieje się tak szczególnie w sytuacjach, gdy „na kolanie” napisane prawo może spowodować niezasłużoną odpowiedzialność szkoły za trudności wypełnienia ustawowo nałożonych na nią obowiązków. Autor artykułu opisał to na przykładzie dostępu rodziców do kartkówek, klasówek i sprawdzianów ich dzieci. Oto fragment tego tekstu:
Od początku września coraz więcej szkół wpisuje w swój statut zasadę, że rodzic może oglądać sprawdziany swojego dziecka tylko podczas odwiedzin w placówce. Jak tłumaczą dyrektorzy z Łodzi, zwłaszcza podstawówek, obostrzenia to efekt zmian w prawie, które weszły w życie z końcem wakacji: znowelizowana ustawa o systemie oświaty podkreśla, że klasówki mają być jawne i dostępne dla opiekunów, dlatego – zdaniem szefów szkół – trzeba je przede wszystkim… chronić przed zaginięciem.
Cały artykuł TUTAJ
Wczoraj Instytut Badań Edukacyjnych opublikował na swej stronie informację, zatytułowaną „Nauczyciele i matematyka”. Jej treścią jest relacja z przeprowadzonego badania potrzeb nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i nauczycieli matematyki w zakresie rozwoju zawodowego. Oto obszerny fragment tej informacji:
Dokształca się stale ok. 90% nauczycieli. Jednak obecny system dokształcania nie pomaga im w skutecznym podnoszeniu kwalifikacji. Stopień awansu zawodowego nie przekłada się na poziom kompetencji dydaktycznych i przedmiotowych – wynika z Badania potrzeb nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej i nauczycieli matematyki w zakresie rozwoju zawodowego (BPN), przeprowadzonego przez Instytut Badań Edukacyjnych.
– To wcale nie znaczy, ze wszyscy nauczyciele źle uczą. Jednak stwierdziliśmy, że na każdym trzech etapów nauczycieli jest po ok. 20% nauczycieli, którzy nie mają podstawowej wiedzy matematycznej – powiedziała dr Monika Czajkowska z Pracowni Matematyki IBE podczas konferencji prasowej 30 września 2015 r.
– To ci, których kompetencja matematyczna jest niebezpieczna dla dzieci – komentował Marcin Karpiński, lider Pracowni Matematyki IBE.
Przykład? 55% nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej uznało, że można dzielić przez zero.
wrz
30
Na stronie <swieckaszkola.liberte.pl> pojawiła się wczoraj poniższa informacja, zatytułowana „Zebraliśmy 100 tys. podpisów”. Oto jej początek:
Szanowni Państwo,
Obywatelska inicjatywa ustawodawcza „Świecka Szkoła” dobiega końca. Zebraliśmy wymaganą liczbę 100 tys. podpisów w skali kraju. Dnia 05 października 2015 złożymy podpisy w kancelarii Sejmu. Poparło nas również wiele osobistości ze świata polityki i nie tylko m.in. prezydent Słupska Robert Biedroń, były bokserski mistrz świata Dariusz Michalczewski, profesorowie: Monika Płatek, Jerzy Vetulani, Magdalena Środa, dziennikarka Eliza Michalik, a także Kazimiera Szczuka, Ryszard Kalisz, Janusz Palikot, Wanda Nowicka, Barbara Nowacka, Jan Hartman, Kamil Sipowicz, Dorota Warakomska, Maciej Nowak, Manuela Gretkowska, Tomasz Piątek i wielu innych.
Lekcje religii w szkole rocznie kosztują nas 1 miliard 350 milionów złotych. My chcemy przeznaczyć je na szkołę: dodatkowe lekcje języków obcych, pracownie informatyczne czy wsparcie dla dzieci z ubogich rodzin. Oczekujemy od partii w kampanii wyborczej, że zajmą w tej sprawie jednoznaczne stanowisko.
Dlatego skierowaliśmy pytanie do wszystkich komitetów wyborczych i wszystkich liderów list w poszczególnych okręgach wyborczych: czy popierają postulat akcji „Świecka szkoła”. Jeśli tak, oczekujemy, że podpiszą się już dziś pod projektem ustawy.[…]
Więcej TUTAJ
Źródło: www.swieckaszkola.liberte.pl
Wczoraj, w ramach VIII Europejskiego Forum Gospodarczego – „Łódzkie 2015” odbyła się panel, zatytułowany „Edukacja zawodowa dla rozwoju innowacyjnej gospodarki”. Oto jak informuje o tym Łódzkie Kuratorium Oświaty na swojej stronie internetowej:
Dyskusję na ten temat w jednej z sal hotelu Double Tree by Hilton zorganizował Departament Kultury i Edukacji Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Uczestnicy zastanawiali się, jak zmieniać edukację zawodową w kontekście nowych potrzeb rynku pracy i coraz bardziej innowacyjnej gospodarki.
Impulsem do rozmowy były wystąpienia dr Iwony Kukulak-Dolaty z Katedry Polityki Ekonomicznej na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego oraz Helen Hoffmann z Komisji Europejskiej, która przedstawiła priorytety UE dotyczące kształcenia zawodowego.






