Już 10 maja uczniowie klas III i V z ponad 5 tysięcy szkół podstawowych wezmą udział w diagnozach kompetencji z języka polskiego, a tydzień później – z matematyki  oraz, po raz pierwszy, umiejętności przyrodniczych – poinformował Instytut Badań Edukacyjnych.

 

Diagnoza kompetencji piątoklasistów (K5) to kontynuacja przeprowadzonej w 2014 roku Diagnozy umiejętności matematycznych (DUMA). W 2015 r. do tego dołączono sprawdzenie umiejętności kształconych na lekcjach języka polskiego. Diagnoza kompetencji trzecioklasistów (K3)  to kontynuacja Ogólnopolskiego Badania Umiejętności Trzecioklasistów. W 2016 r. obie diagnozy zostały uzupełnione o część przyrodniczą.

logo-IBE-ee

Dzięki temu będzie można zdiagnozować umiejętności przyrodnicze u dzieci, co jest szczególnie ważne, jako że zainteresowania przyrodnicze kształtują się przede wszystkim do 12 roku życia. W tym okresie dziecko, poznając świat, intuicyjnie i swobodnie korzysta z metody badawczej, której posługiwanie się jest niezbędne w świadomym funkcjonowaniu jednostki w społeczeństwie informacyjnym. Jest to jednak też okres, w którym łatwo u dziecka o tworzenie i utrwalanie błędnych uproszczeń i koncepcji, na późniejszych etapach edukacyjnych mogących bardzo utrudniać zrozumienie przedmiotów przyrodniczych.

 

Celem obu diagnoz nie jest sprawdzenie, czy uczniowie osiągnęli poziom wiedzy i umiejętności wymaganych w podstawie programowej dla I czy II etapu edukacyjnego. To na co dzień sprawdzają nauczyciele. Chodzi natomiast o dostarczenie informacji nauczycielom edukacji wczesnoszkolnej oraz nauczycielom przedmiotowym klas IV-VI o tym, jak dzieci myślą, jak radzą sobie w znanych, ale i w nowych sytuacjach. Zadania są celowo tak zaplanowane, żeby wykraczały poza to, co dzieci ćwiczyły na lekcjach, ale jednocześnie tak, by uczniowie mogli poradzić sobie z problemem „na piechotę”. Diagnozy nie są oczywiście oderwane od obowiązującej podstawy programowej.

 

Czytaj dalej »



Po raz kolejny zabieram głos w sprawie „trzech światów edukacji”. Zaczyna to wyglądać na moją obsesję, ktoś może powiedzieć, że ja jak ci „w strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie”  w wierszu „Mieszkańcy” Juliana Tuwima „patrząc – widzę wszystko oddzielnie”! Ale nic na to nie poradzę – nie tylko teraz, z mojego „Obserwatorium Edukacji”, ale już ponad siedem lat temu tak to widziałem i opisałem w tryptyku artykułów, opublikowanych na przełomie lat 2009/ 2010 w „Gazecie Szkolnej”.

 

Już raz odwołałem się do tych tekstów –  w felieton nr 62. z dnia 11 stycznia 2015r., zatytułowanym „O tym, że nihil novi w naszych edukacyjnych światach”. Oto jego fragment:

 

Gdy tak siedzę w to niedzielne popołudnie nad klawiaturą mojego laptopa i rozmyślam nad naszym edukacyjnym podwórkiem, to, nie po raz pierwszy, mam odczucie, że istnieje ono – to podwórko, żeby nie powiedzieć „świat edukacji” – w prawie nie mających ze sobą kontaktu trzech obszarach: […]  Nie po raz pierwszy, gdyż na przełomie 2009 i 2010 roku dałem temu wyraz w opublikowanej w „Gazecie Szkolnej” trylogii „Trzy światy edukacji. Oto fragment swoistej introdukcji do tego „tryptyku” :

 

Będzie to więc panorama polskiej edukacji mijającego roku, widziana moimi oczyma, lecz ukazana w trzech różnych perspektywach, a może raczej będą to „trzy światy edukacji”, istniejące równolegle, często się przenikające, ale jakże często, niestety, funkcjonujące nieomal w całkowitej od siebie izolacji. Te trzy światy, to: świat polityki edukacyjnej – czyli sejmowe, rządowe i ministerialne owoce pracy tych organów, czyli akty prawa oświatowego z politycznym kontekstem ich tworzenia, świat nauki o edukacji – czyli czym zajmują się nasi polscy uczeni-pedagodzy i czy to ma jakiś związek z rzeczywistością oświatowa i pomysłami polityków oraz świat trzeci czyli świat praktyki edukacyjnej – a więc o tym czym naprawdę żyją na co dzień polskie szkoły  [Trzy światy edukacji. Świat polityki edukacyjnej]

 

 

Po co to wszystko przypominam? Bo nie mogę nie zareagować na najnowsze przykłady tego zjawiska: rozjechania się oglądu i osądu naszych szkół, nie tylko w optyce aktualnie sprawujących władzę polityków – w zderzeniu z naszą wiedzą wyniesioną z pracy w szkołach, ale także obrazu polskiej edukacji, malowanego przez zabierających na ten temat głos pracowników nauki (nie może przejść mi przez gardło określenie „uczonych”) i tego jak te szkoły znamy my – praktycy i ci nasi sojusznicy i wspierający nas na co dzień eksperci-metodycy, którzy nie tylko tym dniem codziennym żyją, ale jeszcze podejmują „pracę u podstaw”,  z wiarą że taka postawa aktywnego, refleksyjnego praktyka ma sens i … i nie jest  jedynie utopijnym porywaniem się „z motyką na Księżyc”.

 

 

W dzisiejszym felietonie nie mam aspiracji pisania kolejnej diagnozy „trzech światów edukacji”*. Poprzestanę na zilustrowaniu jak daleko „odjechał” świat, reprezentowany przez jego formalnego lidera, jakim jest przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, prof. zw. dr hab. Bogusław Śliwerski, który codziennie, najczęściej tuż po północy, posyła nam maluczkim z wyżyn swej akademickiej wierzy z kości słoniowej post na blogu „PEDAGOG”. Właśnie jeden z ostatnio zamieszczonych tam tekstów spowodował mój dyskomfort w obrazie polskiej szkoły, a szczególnie „Budzącej się Szkoły”. Było o tym 2. maja w „Obserwatorium Edukacji”, przy okazji promowania tekstu dr Marzeny Żylińskiej „Wychowanie mózgu”. Jako że odwołuje się ona w swoich tekstach do najnowszej wiedzy o tym organie, pochodzącej z obszaru neurobiologii, którą z kolei czyni swym punktem wyjścia naurodydaktyka – w swych postulatach jak tworzyć warunki do efektywnego uczenia się  ludzi, poinformowałem czytelników o poglądach prof. Śliwerskiego na temat jednej z bardziej znanych książek uprzystępnionych polskiemu czytelnikowi z tego obszaru, książki Joachima Bauera  „Co z tą szkołą”. Przypomnę teraz jeszcze raz fragmenty opinii naszego czołowego  profesora pedagogiki o treściach zawartych w tej książce:

 

 

Czytaj dalej »



Sobota jest dniem, w którym bez poczucia szkody, poniesionej w wyniku pominięcia jakiegoś ważnego wydarzenia, można zwrócić uwagę Czytelników na teksty, które w ferworze dnia codziennego zwykle uchodzą uwadze. Dziś, wszak nie po raz pierwszy, zainteresujemy Was dwoma tekstami, zaczerpniętymi z fanpage’u  „Budząca się szkoła”.

 

images

 

Pierwszy z nich zaczyna się od cytatu z Konrada Lorenza – laureata Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii z 1973 roku – który, choć przyszło mu żyć w groźnych latach dominacji hitlerowskiej ideologii, kontynuował swą karierę naukową psychologa po II Wojnie Światowej, wnosząc trwały wkład w dorobek tej dyscypliny. Oto ten cytat:

 

To, co powiedziane, nie musi być wysłuchane.

To, co wysłuchane, nie musi być zrozumiane.

To, co zrozumiane, nie musi być przyjęte.

To, co przyjęte, nie musi być zastosowane.

To, co zastosowane, nie musi być zatrzymane.

 

 

Dalej możemy przeczytać  kilka współczesnych myśli z kręgu „Budzącej się Szkoły”:

 

 

A w szkole uważa się, że jeśli coś zostało powiedziane i wpisane do dziennika, to jest nauczone.[…]

 

Tak oczywiście stać się może, ale nie musi. Ktoś może nauczać, ale nikt się nie uczy. Może być i tak, że nauczyciel na naucza, a uczniowie się uczą. Czy taka forma nauki będzie możliwa zależy od kilku czynników, ale bodaj najważniejszym jest liczebność klas. Gdy zespoły klasowe są zbyt duże metod aktywnych w zasadzie nie można stosować. Wtedy nauczycielowi pozostaje nauczanie transmisyjne i metody podawcze. Mówić można nawet do 35 uczniów, ale …

 

Czytaj dalej »



Przedziwnie układa się medialne życie niektórych tematów. Przykładem takiego „życia po życiu” może być informacja o wynikach badań, przeprowadzonych – w ramach III edycji programu Gumtree Start do Kariery – przez Laboratorium Gospodarki Cyfrowej DELab Uniwersytetu Warszawskiego.

 

 Technika-i-zawodowki-coraz-czesciej

Foto: www.google.pl

 

Nie wiedzieć czemu akurat dziś napisano o raporcie z tego badania na portalu  oswiata.abc.com:

 

Coraz więcej gimnazjalistów wybiera zawodówki

 

Szkoły zawodowe stają się coraz popularniejsze. W ubiegłym roku 49 proc. gimnazjalistów kontynuowało naukę w placówce zawodowej albo technikum.

 

Cały artykuł  TUTAJ 

 

Źródło: www.oswiata.abc.com.pl

 

 

Także dzisiaj na portalu BIZNES NEWSERIA zamieszczono tekst, zatytułowany „Szkolnictwo zawodowe odzyskuje prestiż. Naukę w zawodówce lub technikum kontynuuje prawie połowa gimnazjalistów”. Można tam przeczytać  wywiad z ekspertką – Justyną Pokojską  z Laboratorium Gospodarki Cyfrowej na Uniwersytecie Warszawskim. Oto dwa jego fragmenty:

 

Jak wynika z raportu przygotowanego przez DELab UW dla Gumtree, w ubiegłym roku już 49 proc. młodych polskich gimnazjalistów zdecydowało się na edukację w szkołach technicznych i zawodowych, z czego 36 proc. – w technikach i 13 proc. – zawodówkach. To o prawie 25 proc. więcej niż w 2000 roku.[…]

Po ukończeniu edukacji zawodowej młodzi ludzie zazwyczaj uzyskują zatrudnienie, i to w dużej części odpowiadające wykształceniu. Według raportu DELab UW 98,4 proc. absolwentów techników i zawodówek obecnie pracuje, z czego 49 proc. w wyuczonym zawodzie.[…]

 

Cała publikacja  – TUTAJ

 

Źródło: www.biznes.newseria.pl

 

 

Rzecz w tym, że pierwsze informacje o raporcie z badań, przeprowadzonych przez Laboratorium Gospodarki Cyfrowej DELab UW pojawiły się już przed miesiącem, a konkretnie 9 kwietnia napisała o tym „Dziennik Gazeta Prawna”  w artykule pt. „Koniec masowego studiowania. Technika i zawodówki coraz popularniejsze”. Oto jego fragment:

 

 

Czytaj dalej »



„Obserwatorium Edukacji”  nie spełniło by swej misji, gdyby nie odnotowało głównego tematu także i dzisiejszego dnia. Oto co nim było (nie licząc „wielkiej polityki”):

 

Matura 2016: Drugi dzień matur za nami. Matematyka i wiedza o tańcu

 

Drugi dzień zmagań z egzaminem maturalnym abiturienci mają już za sobą. Dzisiaj pisali maturę z matematyki na poziomie podstawowym i maturę z wiedzy o tańcu na poziomach podstawowym i rozszerzonym.[…]

 

Źródło: www.fakty.interia.pl

 

 

Inny przykład:

 

Matura 2016. Koniec 2 dnia matur. Było trudno?

 

Matura 2016 trwa w najlepsze. O godz. 12:00 licealiści oddali arkusze CKE i zakończyli pisanie egzaminu z matematyki. Nie znaczy to jednak, że wszyscy mogą odetchnąć z ulgą. Nerwy czekają jeszcze tych uczniów, którzy jako dodatkowy przedmiot na maturze 2016 wybrali wiedzę o tańcu.[…]

 

Źródło: www.fakt.pl

 

 

Nie będziemy włączać się do ogólnonarodowego frontu troski o poziom trudności testów egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym, przeprowadzanego w tym roku dopiero drugi raz jako egzamin obowiązkowy. Zwrócimy natomiast uwagę na fakt, iż choć egzamin maturalny, organizowany jako sprawdzian zewnętrzny przez centralną i okręgowe komisje egzaminacyjne prowadzony jest już po raz dwunasty (!), że przystępują do niego absolwenci trzyletnich liceów i czteroletnich techników, dziennikarze do dziś z uporem godnym lepszej sprawy osoby zdające ten egzamin określają mianem „abiturient”, lub nawet „licealista”. To poważny błąd!

 

Czytaj dalej »



Prezes ZNP Sławomir Broniarz w rozmowie z  Wojciechem Maziarskim:

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego wyliczył, że w wyniku cofnięcia sześciolatków do przedszkoli pracę może stracić nawet 15 tys. nauczycieli. – Oczywiście nie można bagatelizować demografii, ale prawda jest taka, że gdyby utrzymana była reforma polegająca na obniżeniu wieku szkolnego, dramatu by nie byłomówi Sławomir Broniarz w Temacie dnia ‚Gazety Wyborczej’. W rozmowie z Wojciechem Maziarskim zwraca uwagę na fakt, że temat gimnazjów ucichł i dziś nikt raczej już nie mówi o ich likwidacji.

 

ZNP sprzeciwia się również obecności ONR w szkołach i mowie nienawiści. – Szkoła jest przedsionkiem demokracji – szkoła uczy, wychowuje i kształtuje przyszłego obywatela – podkreśla gość Wojciecha Maziarskiego. Broniarz zapowiada dołączenie związkowców do protestów 7 maja w Warszawie, które organizowane są z inicjatywy opozycji oraz KOD

 

 

Cały wywiad (nagranie Video)  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.wyborcza.pl



Dzisiaj, 4 maja br. o godz. 9:00 ponad 283 tys. tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących i techników przystąpiło do obowiązkowego pisemnego egzaminu z języka polskiego. Tegoroczny egzamin maturalny potrwa do 27 maja. […]

 

 MATURY .2jpg

 

Foto: www.google.pl

 

 

W tym roku egzamin maturalny (sesja główna) będzie przeprowadzany od 4 do 27 maja, w tym:

> część pisemna – od 4 do 24 maja,
> część ustna – od 4 do 27 maja, z zastrzeżeniem że część ustna egzaminu z języka polskiego i języków mniejszości narodowych w nowej formule będzie przeprowadzana od 9 do 21 maja.[…]

 

Źródło: men.gov.pl

 

Szczegółowy harmonogram  –  TUTAJ

 

Czytaj dalej »



23 kwietnia, w Soho Factory na warszawskiej Pradze, spotkali się finaliści II EDYCJI olimpiady „Zwolnieni z Teorii” –  ogólnopolskiego projektu,  kierowanego do studentów i uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

 

 Zwolnieni z teorii 2016 FINAŁ 1

Foto: www.facebook.com/zwolnienizteorii/photos

 

Jej celem jest rozwój praktycznych umiejętności  z zakresu zarządzania projektami oraz inspiracja do aktywności społecznej. Warunkiem przystąpienia do projektu jest podjęcie realizacji, wraz z zespołem, autorskiego  projektu społecznego. Pomaga w tym interaktywny portal oraz  doświadczeni mentorzy.

 

 Zwolnieni z teorii 2016  finał 3

Foto: www.facebook.com/zwolnienizteorii/photos

 

 

Wszyscy, którym uda się ukończyć projekt, dostają certyfikaty z zarządzania o międzynarodowej rozpoznawalności. Najlepsi zostają wyróżnieni prestiżowymi tytułami.

 

O tegorocznych bohaterach tej olimpiady napisała wczoraj w „Gazecie Wyborczej” redaktor Justyna Suchecka w artykule o wszystko mówiącym tytule: „Im się chce robić coś dla innych. Finaliści olimpiady ‘Zwolnieni z teorii’ zmieniają Polskę w praktyce”. Oto dwa fragmenty tej publikacji:

 

Czytaj dalej »



2 maja, miedzy jednym a drugim dniem świątecznym, brak aktualności – i to zarówno lokalnych jak i tych „z Centrali” – które zasługiwałyby na zamieszczenie ich w „Obserwatorium Edukacji”. Korzystając z tak sprzyjających okoliczności prezentujemy dziś „dwa spojrzenia na neurodydaktykę”.

 

Zaczynamy od fragmentu z <Blogosfery>„Budzącej się Szkoły” –  a konkretnie zamieszczonego tam wczoraj postu            dr Marzeny Żylińskiej:

 

Wychowanie mózgu

 

Dlaczego jedno dziecko nie sprawia kłopotów, a inne jest agresywne, często dostaje napadów złości, nie chce współpracować i atakuje inne dzieci? Gdzie leży przyczyna negatywnych zachowań? I co najważniejsze, czy zrozumienie mechanizmów prowadzących do agresywnych zachowań może pomóc rodzicom i wychowawcom skutecznie minimalizować destrukcyjne skłonności? Neurobiolodzy potrafią już dziś wyjaśnić przyczyny wyższego poziomu agresji i strachu u niektórych dzieci, wyjaśniają też, jakie warunki muszą zostać spełnione, by umiały radzić sobie ze stresem, złością i strachem, tworzyć dobre relacje i osiągać równowagę. Warto przytoczyć pierwsze zdanie z książki „Mądrzy rodzice” Margot Sunderland: „Przeżyłam szok, gdy zdałam sobie sprawę z tego, jak wielki wpływ na rozwój mózgu dziecka mają jego codzienne interakcje z rodzicami. Mimo to mnóstwo badań na ten temat nie było prezentowanych rodzicom, społeczeństwu.” Na świecie w ostatnich latach ukazało się wiele książek poświęconych wpływowi wychowania na rozwój mózgów dzieci, a co za tym idzie na ich zachowanie. Kilka z tych publikacji zostało wydanych również w Polsce. Poznanie mechanizmów kształtowania się mózgów małych dzieci, a przede wszystkich zrozumienia związków między metodami wychowania a skłonnością do agresywnych i destrukcyjnych zachowań każe nam zupełnie inaczej podchodzić do dzieci z problemami. Mamy dziś w ręku potężne narzędzia, od nas zależy, czy będziemy chcieli je wykorzystać. Zadziwiające jest to, że chociaż wyniki badań dostępne są już od wielu lat, wciąż z ogromnym trudem docierają do rodziców i nauczycieli. Używając słów Margot Sundarland, z jakiegoś powodu wolimy się cieszyć „niewinnością ignorancji”. Czy powodem jest może to, że ta nowa wiedza jest dla wielu osób niewygodna? […]

 

Cały tekst  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.budzacasieszkola.pl

 

 

Na samym dole strony z powyższym tekstem dr Marzeny Żylińskiej można obejrzeć okładki trzech książek. Jedną z nich jest ta oto:

 

Czytaj dalej »



To był bardzo udany tydzień: we wtorek, w piątek i w sobotę kończącego się tygodnia „Obserwatorium Edukacji” zamieściło relacje, które informowały o wartościowych i wartych upowszechnienia wydarzeniach naszego lokalnego środowiska edukacyjnego. Świat „wielkiej polityki” zaistniał  tylko w poniedziałek, kiedy to pojawiła się informacja o zamiarach MEN w sprawie zniesienia ograniczenia wzrostu liczby dzieci w oddziałach klas nauczania zintegrowanego, i  w środę – gdy pojawiła się informacja o udziale wiceministra Macieja Kopcia  w dyskusji (z udziałem przedstawicieli Komitetu Cyfrowej Edukacji Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji), na temat problemów i wyzwań stojących przed systemem oświaty w kontekście wdrażania bliżej nieokreślonych innowacji w szkołach. Owoce lokalnej polityki oświatowej promowane były w tylko raz – w czwartek. Była to informacja o tym, że już od 1 września łódzka młodzież zagrożona niedostosowaniem społecznym będzie mogła podjąć naukę zawodów w Zasadniczej Szkole  Zawodowej Specjalnej nr 25, którą władze miasta uruchomią w  Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii nr 4 przy ul. Łucji.

 

Wszystkie te materiały mówią same za siebie, nie potrzebują  komentarza w konwencji felietonowej. Z czystym sumieniem mogę więc zająć Waszą – Szanowni Czytelnicy – uwagę tym jednym tematem, „wrzuconym” jakby mimochodem na internetową stronie ministerstwa w piętek, na progu majowego weekendu, między pięknie ilustrowanym komunikatem „Gmach MEN w biało-czerwonych barwach”, a zamieszczoną jeszcze w środę dość błahą informacją: „’Lekcje z ZUS’ – finał konkursu z udziałem wiceministra edukacji”. Oto ten news:

 

 

Wyniki naboru do projektu konkursowego MEN.

 

W wyniku naboru do partnerskiego projektu konkursowego pod nazwą „Zmiany w systemie edukacji w Polsce odpowiedzią na oczekiwania społeczne i zmiany gospodarcze”, przeprowadzonego zgodnie z warunkami określonymi w ogłoszeniu, jako najkorzystniejsza została wybrana oferta złożona przez Fundację Rzecznik Praw Rodziców.

 

Projekt jest prowadzony w ramach konkursu nr POWR.02.16.00–IP.06–00–005/16 pod nazwą „Wsparcie przeprowadzenia pogłębionych konsultacji publicznych projektów krajowych aktów prawnych” finansowanego w ramach Działania 2.16 pod nazwą „Usprawnienie procesu stanowienia prawa” Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój w ramach jego Osi II pod nazwą „Efektywne polityki publiczne dla rynku pracy, gospodarki i edukacji”.

 

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłasza wyniki naboru partnera do Projektu konkursowego działając zgodnie z art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014–2020 (Dz. U. z 2016 r. poz. 217).

 

Źródło: www.men.gov.pl

 

 

Wybaczcie mi, że zmusiłem Was do lektury całości tego tekstu. Ale tylko tak mogłem zilustrować te technologie propagandy: pierwszą –  „zagadania nową nowomową urzędniczą” i drugą – „kamuflażu semantycznego”, zastosowane przy publikacji tej wiadomości. O co tu chodzi?

 

Czytaj dalej »