Foto: www.egospodarka.pl

 

 

Dawno nie serwowaliśmy żadnego tekstu z portalu Superbelfrzy RP. I właśnie dziś wypatrzyliśmy tekst, zamieszczony tam 21 września, autorstwa Hanny Czapli, zatytułowany „Gry komputerowe w natarciu, czyli jak pogonić swoje leniwe oko”. To co nas w tym artykule zainteresowało, to odważna próba autorki obalenia wielu mitów na temat „zła”, jakim – rzekomo – są gry komputerowe. Przytaczamy ten, niedługi, tekst w całości – z wyjątkiem przypisów, po które odsyłamy do źródła:

 

Gry. Gry komputerowe, strzelanki, strategiczne, zręcznościowe, gry edukacyjne. Temat od kilkunastu (kilkudziesięciu?) lat obecny w dydaktyce. O flow i fiero, i sposobach ich osiągnięcia w edukacji napisano już niemało. To oś modnych trendów ostatnich lat – edutainment, edukacji przez rozrywkę oraz jej form: game based learningu – edukacji z wykorzystaniem gier oraz gamifikacji – wykorzystania mechanizmów gier do nauki szkolnej.

 

Doczekaliśmy się całkiem sporej literatury przedmiotu ( i to też już w języku polskim), powstało wiele stron i aplikacji mobilnych , wykorzystujących gry w nauce języków obcych, matematyki, historii czy innych przedmiotów. Powstają gry pokazujące wpływ Internetu na nasze życie, uczących młodzież właściwych zachowań w kontakcie z technologią, ba,  powstały nawet gry terapeutyczne, przeznaczone dla osób z depresją, autyzmem, dla pacjentów po urazach neurologicznych, po terapii nowotworowej. Ale…

 

Nie graj tyle, bo popsujesz sobie wzrok! – jak mantrę powtarzają nadal rodzice przesiadującym przed komputerami dzieciakom, a one – wiadomo – jak zawsze to ignorują. I tak trwa ten chocholi taniec pokoleń od lat, w tempie niezmiennym i przewidywalnym. Same dzieciaki – gdy spytać je o negatywne strony komputera czy gier, nieodmiennie wskazują na owo nieszczęsne „psucie wzroku”. Czy aby na pewno mają rację?

 

Otóż niekoniecznie.

 

Czytaj dalej »



 

Kontynuując relacjonowanie przebiegu Forum Kształcenia Zawodowego, które odbyło się w piątek 20 września w Zespole Szkół i Placówek Oświatowych Nowoczesnych Technologii Województwa Łódzkiego, przestępujemy do prezentacji krótkich syntez treści, zawartych w wystąpieniach kolejnych [po pani Emilii Maciejewskiej – naczelnika Wydziału (?) w Departamencie Strategii, Kwalifikacji i Kształcenia Zawodowego MEN] prelegentów.

 

 

Pierwszym który wystąpił po przedstawicielce MEN był Robert Podgórski – wicedyrektor Zespołu Szkół i Placówek Kwalifikacji Zawodowych w Zgierzu. Mówił na temat „Program nauczania zawodu jako obraz rozwoju szkoły”.

 

 

Zaczął od poinformowania, że wystąpienie jego zostało przygotowane z dwu punktów widzenia: placówki doskonalenia nauczycieli (WODN w Zgierzu) , ale także szkoły policealnej (Zespołu Szkół i Placówek Kwalifikacji Zawodowych w Zgierzu) oraz od doprecyzowania zapowiedzianego w programie tematu: „Podstawa programowa jako obraz rozwoju szkolnictwa zawodowego”. Nie kwestionując potrzeby aktualizacji podstaw programowych z 2012 roku, stwierdził, że fakt iż rozporządzenie zmieniające podstawy zostało opublikowane dopiero w maju tego roku, skutkowało tym, że postawiło ośrodki doskonalenia nauczycieli w trudnej sytuacji, gdyż pozostawiało to bardzo mało czasu, aby mogły one dobrze przygotować się do udzielania wsparcia nauczycielom ze szkół zawodowych w tworzeniu nowych programów nauczania. Bo nigdzie nie ma ogólnodostępnych wzorców jak te nowe programy powinny być opracowywane, a przecież muszą je tworzyć sami nauczyciele. Inaczej wyglądało wprowadzanie nowych programów nauczania w szkołach podstawowych. Już w lutym-marcu pracownicy WODN-ów zostali przeszkoleni w zakresie nowych przepisów, co umożliwiło zorganizowania w miesiącach kwiecień-maj szkolenia dla nauczycieli tych szkół, co pomogło im przygotować nowe programy na czas, tzn. aby mogły one zostać zatwierdzone na sierpniowych posiedzeniach rad pedagogicznych.

 

 

W dalszej części swego wystąpienia dyr. Robert Podgórski wykazał z jakimi trudnościami dla szkół i organów prowadzących wiążą się wprowadzone tak późno prze MEN zmiany:

 

x             x              x

 

Następnie głos zabrała pani Ewa Marciniak-Kulka – wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli w Sieradzu.

 

 

Swoje wystąpienie, zatytułowane „Ścieżki indywidualizacji kształcenia w zawodzie i w kwalifikacji – wykorzystanie nowych możliwości organizacji kształcenia”, a rozpoczęła je takimi słowami:

 

Chciałam powiedzieć, że: po pierwsze – moje wystąpienie będzie dość emocjonalne, po drugie – przepraszam, że państwa odrobinkę zdenerwuję, a po trzecie – […] chciałam ogłosić, że […] musimy zapomnieć o stereotypowo pojmowanej, klasycznej dydaktyce, czyli o zajęciach prowadzonych „wspólnym frontem”.[…] Dzisiaj, niestety, albo też stety, inna jest potrzeba społeczna. Będziemy pracować z różnymi uczniami, konfigurując ich w różne grupy, dostosowane do ich zindywidualizowanych potrzeb.”

 

 

Dzięki temu, że został nam udostępniony plik ze slajdami, którymi wspierała swoje wystąpienie Pani Dyrektor Marciniak-Kulka (za co bardzo jej dziękujemy) – po obszerną informację o głównych jego tezach odsyłamy  TUTAJ

 

 

Czytaj dalej »



Kontynuując temat niedzielnego felietonu – poniżej przytaczamy kilka fragmentów z krótkiego, ale „mocnego” wystąpienia Grety Thunberg, wygłoszonego podczas ceremonii otwarcia szczytu klimatycznego ONZ, na którym zebrali się przywódcy największych państw świata:

 

Foto: screen z filmowej relacji [Źródło:www.youtube.com]

 

                                                 Greta Thunberg podczas swego wystąpienia

 

 

-Nie powinnam być tutaj. Powinnam wrócić do szkoły po drugiej stronie oceanu. Swoimi pustymi słowami okradliście mnie z marzeń i z dzieciństwa. Zaczyna się masowe wymieranie, a wy potraficie mówić o pieniądzach i snuć fantazje o nieskończonym wzroście ekonomicznym. Jak śmiecie?”


Ludzie cierpią, ludzie umierają, walą się ekosystemy. Stoimy u progu wielkiego wymierania, a wy potraficie mówić tylko o pieniądzach i opowiadać bajki o wiecznym wzroście gospodarczym.

 

Ukradliście moje marzenia i moje dzieciństwo swoim pustosłowiem. Jak śmieliście! Młodzi ludzie zaczynają rozumieć waszą zdradę i nie pozwolimy wam od tego uciec.

 

Jak śmiecie przychodzić tutaj i mówić, że robicie wystarczająco dużo, skoro potrzebna polityka i rozwiązania są wciąż niedostępne.

 

-Mówicie, że nas słyszycie i rozumiecie pilność sprawy. Bez względu na to, jak jestem smutna i zła, to nie chce w to wierzyć. Bo gdybyście w pełni rozumieli sytuację, a nadal nic nie robili, to bylibyście złem. Nie chcę wierzyć, że tak jest.

 

Moja wiadomość jest taka, że będziemy was obserwować .

 

 

Źródła: www.wiadomosci.onet.pl; www.fakty.interia.pl; www.noizz.pl


 

Wystąpienie Grety Thunberg na Szczycie Klimatycznym ONZ w Nowym Yorku (plik na Yoy Tube)   –   TUTAJ



 

Po masowej krytyce Rozporządzenia MEN z dnia 27 sierpnia 2019 r. w sprawie świadectw, dyplomów państwowych i innych druków [Dz.U. 2019 poz. 1700], już 12 września pojawiła się informacja, że MEN zmieni krytykowane rozporządzenie tak, że nieletni uczeń będzie mógł osobiście, jak to było „od zawsze”, odbierać świadectwa i legitymacje. Dzień później portal Prawo.pl zamieścił tekst „MEN konsultuje zmiany w rozporządzeniu o świadectwach i dyplomach”.

 

I oto „słowo stało się c…” całkiem nową wersją tamtego rozporządzenia. Tak dzisiaj poinformował o tym rządowy portal    < www.gov.pl/web/edukacja/ > w informacji, zatytułowanej „Legitymacje szkolne i świadectwa ukończenia szkoły uczniowie mogą odbierać osobiście – przepisy zmienione”:

 

Już obowiązują przepisy znowelizowanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej rozporządzenia, w którym zostały określone m.in. zasady odbioru oraz potwierdzania odbioru legitymacji i świadectw ukończenia szkoły w ewidencji szkolnej. To odpowiedź na oczekiwania rodziców, uczniów i dyrektorów szkół.

 

Zgodnie ze zmianą przepisów niepełnoletni uczniowie mogą samodzielnie odbierać legitymacje szkolne, świadectwa ukończenia szkoły, a także inne dokumenty określone w rozporządzeniu.

 

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej zmieniające rozporządzenie w sprawie świadectw, dyplomów państwowych i innych druków zostało podpisane 17 września br. W Dzienniku Ustaw zostało ogłoszone dzień później. Weszło w życie 19 września.

 

Tekst aktualnie obowiązującego rozporządzenia    –    TUTAJ

 

 

Źródło:www.gov.pl/web/edukacja/

 




Zdjęcie z: www. demotywatory.pl

 

 

Dzisiaj proponujemy lekturę, już trzeciego z całej serii, tekstu Marty Ciesielskiej, w którym autorka przywołuje poglądy Janusza Korczaka, z intencją, by stały się one inspiracją dla współczesnych pedagogów – przeto także i dla nauczycieli….

 

Zamieszczony dzisiaj na portalu EDUNEWS.PL tekst „Teoria a praktyka – szukanie ‚zbratania się’ ”nie ukrywamy, że bliskość naszych przekonań z przypomnianą tam myślą przewodnią wielu tekstów Janusza Korczaka (i całej jego praktycznej działalności) jest przyczyną, że to właśnie ten tekst został niezwłocznie na stronę OE przeniesiony – w całości:

 

 

Dzięki teorii wiem, dzięki praktyce czuję. Teoria wzbogaca intelekt, praktyka zabarwia uczucie, trenuje wolę”.

 

Był Janusz Korczak człowiekiem intelektualnej refleksji i codziennego, realnego działania. Wiarygodny dzięki własnemu wieloletniemu doświadczeniu – dostrzegał napięcia czy konfrontacje, które rodzą się na styku teorii i praktyki. Chciał „zbratać arystokratyczną teorię z demokratyczną praktyką wychowawczą” (Kasta autorytetów, 1927), ale nie pozornie, deklaratywnie, tylko autentycznie. By był to efekt stałej (współ)pracy poznania, dokumentowanej obserwacji, analizy, dziś może powiedzielibyśmy – dekonstruowania i konstruowania wiedzy wciąż na nowo, bo „każda na dziś prawda jest jeno etapem”.

 

Potrafił jednocześnie krytycznie punktować zarówno akademickich teoretyków, jako oderwanych od realiów i ignorującą konkretny trud „szarych pracowników”, jak i takich z tych ostatnich, co trafiają z negatywnej selekcji do zawodu: „bezbarwni i nijacy”, często podatni na demoralizację (Wychowawca ambitny, 1938). Odwoływał się także samokrytycznie do własnych złudzeń i niepowodzeń wychowawczych, bo obce było mu samozadowolone pouczanie i mentorstwo czyż właśnie refleksyjna praktyka, stały kontakt z realiami nie chronią przed nimi najskuteczniej…?

 

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com/msklodz

 

 

Dzisiejszy felieton nie będzie o żadnym z eventów mijającego tygodnia, które zaistniały w obszarze edukacji z inicjatywy polityków, związkowców czy „eduzmieniaczy”. Uznałem, że powinienem odnotować – być może przełomowe – wydarzenie, jakim był Protest Tysięcy Miast w ramach kampanii Młodzieżowego Strajku Klimatycznego. Czynię to w przekonaniu, że jesteśmy świadkami rodzenia się „Nowego Świata” – świata, który chcą urządzać „po swojemu” urodzeni w XXI wieku, którzy już nie wierzą „starym”, którzy – sami nie mogąc jeszcze realnie wpływać na strategiczne decyzje – postanowili zmusić dzisiejszych włodarzy państw i organizacji ponadnarodowych do niezwłocznego ratowania naszej planety przed grożącą jej nieuchronnie klimatyczną zagładą. I to nie w jakiejś niewyobrażalnej przyszłości, a jeszcze za ich, dzisiejszych nastolatków, życia.

 

Zanim odnotuję tu moje przemyślenia i refleksje, proponuję trzy akapity wprowadzenia w zagadnienie:

 

Grubo ponad pół tysiąca uczniów łódzkich szkół wzięło udział w Młodzieżowym Strajku Klimatycznym wpisującym się w Protest Tysięcy Miast, który odbył się 20 września, w ostatni piątek przed szczytem klimatycznym ONZ w Nowym Jorku, gdzie politycy mają zadecydować o dalszych losach naszej planety. „Rządzący muszą wiedzieć, że społeczeństwo nie zgadza się, by nasz świat zginął przez ich ignorancję” – napisali w swej odezwie organizatorzy protestu.” [Źródło:www.expressilustrowany.pl]

 

Walka młodych o przyszłość planety ma twarz. Grety Thunberg – nastolatki ze Szwecji. Stała się ona rzeczniczką swojego pokolenia, które chce powstrzymać zmiany klimatyczne. Młodzieżowy Strajk Klimatyczny objął ponad 150 państw. – Robimy to, by obudzić polityków – mówiła Greta.

 

Aby lepiej zrozumieć jej motywację, która stała się źródłem takiej właśnie formy aktywności, warto dowiedzieć się czegoś więcej o tym skąd przychodzi, a także zapoznać się z jej przekazem „z samego źródła”, czyli np. czytając o czym mówiła w kwietniu tego roku w Parlamencie Europejskim.

 

Po takim wprowadzeniu mogę już przejść do moich przemyśleń. A będą one dotyczyły tego czym ten młodzieżowy protest w obronie klimatu jest nie tylko w skali globalnej, ale także jak powinniśmy na niego patrzeć, oceniać go, ale i wyciągać z niego wnioski my – dorośli Polacy, a zwłaszcza nauczyciele polskich szkół.

 

Zacznę od refleksji związanej z polskim kalendarzem politycznym, czyli czym owe młodzieżowe protesty, które co prawda odbywały się tylko w miastach, powinny stać się dla przywódców głównych sił politycznych, wiodących swoich zwolenników ku lokalom wyborczym, w których winni oni 13 października oddać głos na jednego z kandydatów, proponowanych na posłów (lub senatora) znajdujących się na ich listach. Otóż nie mam wątpliwości, że problem przeciwdziałania efektowi cieplarnianemu, a więc zastępowanie kopalnych źródeł energii źródłami odnawialnymi, a także konieczność promowania zmian nawyków żywieniowych i komunikacyjnych, nie może już być uważany za temat niszowy, za hasło głoszone tylko przez „nawiedzonych zielonych”. Każda siła polityczna, która tego problemu nie uczyni jednym z najważniejszych, i to nie tylko w kampanii wyborczej, ale także w kierunkach swej polityki sprawowania władzy, musi liczyć się z tym, że za następne cztery lata utraci władzę. Bo kolejne roczniki „Młodych Klimatycznych Strajkowiczów” będą już wtedy miały czynne prawo wyborcze!

 

Czytaj dalej »



Foto: www.gov.pl/web/edukacja

 

W czwartek, 19 września br. w MEN odbyło się pierwsze spotkanie grupy roboczej do spraw odbiurokratyzowania pracy szkoły. To efekt sierpniowych ustaleń pomiędzy Ministrem Edukacji Narodowej a przedstawicielami nauczycielskich związków zawodowych w ramach prac Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty.

 

 

Czwartkowym rozmowom z udziałem przedstawicieli związków zawodowych i kuratorów oświaty z Lublina, Katowic i Gorzowa Wielkopolskiego oraz dyrektorów szkół przewodniczył Podsekretarz Stanu w MEN Maciej Kopeć.

 

Przypomnijmy, że zmniejszanie uciążliwości pracy związanej z nadmiarem dokumentacji szkolnej, było jednym z punktów kwietniowego porozumienia pomiędzy stroną rządową a Krajową Sekcją Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. W porozumieniu zawarto ustalenia dotyczące m.in.: zniesienia obowiązku przygotowywania przez szkołę dokumentów na potrzeby ewaluacji, zniesienia obowiązku rozliczania się z godzinowej realizacji nowej podstawy programowej oraz likwidacji wymogu przygotowywania przez nauczycieli tzw. rozkładów materiału i planów wynikowych.

 

Podczas czwartkowej dyskusji rozmawiano również o raporcie przedstawionym przez Związek Nauczycielstwa Polskiego, który dotyczył badania poziomu biurokracji w szkole.

 

Wiceminister edukacji Maciej Kopeć podkreślił, że MEN stara się zmniejszyć tzw. papierologię w szkołach. Podziękował przedstawicielom obu związków zawodowych za przedstawione propozycje i diagnozę dotyczącą wytwarzania zbędnej dokumentacji w szkołach.

 

Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że w szkołach i placówkach powstaje dużo zbędnych dokumentów, które są obciążeniem w codziennej pracy nauczyciela czy dyrektora.

 

Czytaj dalej »



Foto: biennalewarszawa.pl

 

Prof. dr hab. Maria Mendel – kierownik Zakładu Pedagogiki Społecznej w Instytucie Pedagogiki na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego, inicjatorka i liderka Polskiej Sieci Badawczej „Rodzice w Edukacji”.

 

 

Wczoraj na portalu EDUNEWS.PL zamieszczono obszerny tekst Marcina Polaka, zatytułowany „O zaangażowaniu rodziców w edukację”. Jest to relacja z odbytej w Gdańsku 12. Konferencji Europejskiej Sieci Badawczej „Rodzice w Edukacji” (ERNAPE). Jej tematem było zaangażowanie rodziców rozumiane jako moc, która rozwija dzieci, szkoły i społeczeństwa.

 

Oto obszerne fragmenty tego artykułu i link do jego pełnej wersji:

 

[…] Przez trzy dni w salach Europejskiego Centrum Solidarności i Uniwersytetu Gdańskiego miało miejsce łącznie 96 wystąpień i prezentacji, w których uczestniczyli badacze edukacji z całego świata. Sieć europejska, działająca od roku 1993, skupia wiele sieci lokalnych, w tym m.in. Polską Sieć Badawczą „Rodzice w Edukacji”, którą kieruje prof. Maria Mendel z Uniwersytetu Gdańskiego. A konferencja, którą zorganizowano zalicza się do najważniejszych spotkań naukowych poświęconych roli rodziców w edukacji.

 

Spotykamy się, aby porozmawiać o zaangażowaniu rodziców w procesach edukacyjnych. Jest ono bardzo znaczące i na pewno warte badania. Tematem konferencji ERNAPE w tym roku jest zaangażowanie rodziców rozumiane jako moc, która zmienia dzieci, szkoły i społeczeństwa.” – mówiła prof. Maria Mendel otwierając konferencję. „Ta moc tkwi w każdym z rodziców, w każdej grupie rodziców, w każdej ich społeczności, bez względu na ich status, zawód czy pochodzenie. Przejawia się w chęci pomagania w rozwoju swoim dzieciom, ale także czymś więcej – uczeniu zgodnego życia w społeczeństwie, uczeniu demokracji.

 

Rodzice bywają w każdej szkole, ale w wielu szkołach nie są rzeczywiście obecni i aktywni. Dlaczego tak jest? Być może za mało jest woli współpracy (po obu stronach). Tymczasem, jak zauważył Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, rodzice mogą być w szkołach tymi osobami, które mogą zmieniać szkoły. Dlatego w szkołach wszystkie osoby zainteresowane edukacją powinny się spotykać i rozmawiać. […]

 

Uwolnić energię rodziców

W obszarze współpracy szkoły i rodziców warto czerpać z doświadczeń zagranicznych. W wielu krajach rozwinięto oryginalne metody współdziałania społeczności szkolnych, w których ważne miejsce zajmują zarówno nauczyciele, jak i uczniowie oraz ich rodzice/opiekunowie. Można z nich korzystać, gdyż stosunkowo łatwo dają się przenieść.

 

Czytaj dalej »



 

Dzisiaj, zgodnie z zapowiedzią, w sali konferencyjnej Zespołu Szkół i Placówek Oświatowych Nowoczesnych Technologii Województwa Łódzkiego w Łodzi odbyło się Forum Kształcenia Zawodowego, którego współorganizatorami były Wojewódzkie Ośrodki Doskonalenia Nauczycieli z siedzibami w Łodzi, Piotrkowie Tryb., Sieradzu, Skierniewicach i Zgierzu.

 

Wydarzenie przebiegło zgodnie z opublikowanym programem, z wyjątkiem – zapowiedzianej w nim – obecności Marszałka Województwa Łódzkiego – Grzegorza Schreibera. W jego imieniu „forum uznał za otwarte” – nie, jak należało się spodziewać, wicemarszałek Zbigniew Ziemba, któremu podlega, min. Departament Kultury i Edukacji – a pan Andrzej Górczyński – Członek Zarządu Województwa Łódzkiego, który sprawuje zwierzchność nad departamentami: Geodezji i Kartografii, Rolnictwa i Ochrony Środowiska oraz departamentem Funduszu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

 

 

Pierwszą referentką była pani Emilia Maciejewska – naczelnik Wydziału Departamentu Strategii, Kwalifikacji i Kształcenia Zawodowego MEN, która w trwającym 46 minut wystąpieniu, jak je zapowiedziała prowadząca Forum pani Halina Cyrulska – zastępca dyrektora Departamentu Kultury i Edukacji UM Województwa Łódzkiego – obecnym uczestnikom tego spotkania „przybliżyła zmiany legislacyjne, jakie w ostatnim czasie dokonały się w obszarze szkolnictwa zawodowego”.

 

Biorąc pod uwagę, że słuchaczkami i słuchaczami byli dyrektorzy szkół zawodowych, a także kierownicy kształcenia praktycznego – Pani Naczelnik musiała uznać, że wyświetlanie kolejnych slajdów, gdzie zapisano wybrane artykuły Ustawy Prawo Oświatowe (które zaistniały tam w wyniku nowelizacji tejże ustawy z dnia 22 listopada 2018 roku) będzie tym osobom przydatne.

 

Wybaczcie Szanowni Czytelnicy, ale nie będę tego wystąpienia streszczał…..

 

X           X           X

 

Więcej o wystąpieniach pozostałych mówców tego Forum, po opracowaniu bogatego materiału źródłowego, zamieścimy w pierwszych dniach przyszłego tygodnia.

 

 

Tekst i zdjęcia

Włodzisław Kuzitowicz



Wczoraj na portalu JUNIOROWO.PL zamieszczono tekst Elżbiety Manthey, zatytułowany „Inna edukacja jest możliwa! – OSEA”. Jest to rozbudowana informacja o przygotowywanym na 28 i 29 września w Poznaniu VII Ogólnopolskim Spotkaniu Edukacji Alternatywnej. Oto jej obszerne fragmenty:

 

 

 

Coraz więcej osób – ekspertów, nauczycieli, rodziców – wyraża swój sprzeciw, krytykę, lub przynajmniej sceptycyzm wobec systemu edukacji i tradycyjnego modelu szkoły. Kryzys edukacji to nie tylko polski problem – na całym świecie rośnie świadomość palącej potrzeby zmian edukacyjnych. Ale czy to w ogóle możliwe, żeby edukacja wyglądała inaczej? Nie trochę inaczej, tylko zupełnie inaczej?

 

Możliwe. Udowadniają to edukatorzy i rodziny zaangażowane w nurt edukacji alternatywnej. Jest ich w Polsce i na świecie coraz więcej, a alternatywa dla tradycyjnej edukacji przybiera różnorodne formy. W alternatywnym nurcie mieści się edukacja demokratyczna, edukacja domowa, unschooling, szkoły i przedszkola leśne, pedagogika waldorfska, pedagogika przeżyć i wiele innych pomysłów na wspieranie rozwoju dzieci. Ich wspólnym mianownikiem jest szacunek dla dziecka i dbałość o to, by każde dziecko mogło rozwijać się i uczyć podążając za swoim potencjałem i możliwościami. […]

 

 

28 i 29 września 2019 entuzjaści i praktycy edukacji alternatywnej spotkają się w Poznaniu, by wymieniać się doświadczeniami i przemyśleniami. Ogólnopolskie Spotkanie Edukacji Alternatywnej (OSEA) to przestrzeń otwarta dla rodziców, edukatorów, nauczycieli, twórców alternatywnych placówek edukacyjnych oraz wszystkich tych, którzy wierzą, że inna edukacja jest możliwa. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o różnych aspektach alternatywy w edukacji – to spotkanie jest dla ciebie. Jeśli szukasz dla swoich dzieci edukacji innej niż ta pełna klasówek, ocen i presji – podczas OSEA zobaczysz wiele możliwości.

 

OSEA to stały punkt na mapie ogólnopolskich wydarzeń związanych z edukacją alternatywną. Jest przestrzenią, w której uczestnicy wymieniają się doświadczeniami, czerpią inspiracje, nawiązują współpracę i dyskutują w gronie entuzjastów alternatywnych ścieżek edukacyjnych. W tym roku spotkanie odbędzie się już po raz siódmy. Na bogaty i różnorodny program dwudniowego wydarzenia składają się wykłady, warsztaty, panele dyskusyjne i spotkania sieciujące. Prelekcje i warsztaty poprowadzą doświadczeni praktycy, którzy na co dzień wdrażają realne zmiany w edukacji.

 

                  Tegoroczna edycja OSEA będzie skoncentrowana wokół trzech głównych zagadnień:

 

>skuteczna i empatyczna komunikacja, pozwalająca budować dobre relacje w domu, w przedszkolu i w szkole;

 

>doświadczenia twórców miejsc nastawionych na naturalne potrzeby dzieci – będzie o edukacji leśnej, projektowaniu przestrzeni wspierającej holistyczny rozwój i różnych formach zabawy outdoorowej;

 

>doświadczenia osób wspierających dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych oraz dzieci z niepełnosprawnościami w edukacji alternatywnej.

 

 

Podczas dwóch intensywnych dni będzie można posłuchać wykładów i wziąć udział w warsztatach, wśród których znajdą się takie wątki jak: edukacja globalna, pedagogika przeżyć, nauka poprzez pracę, edukacja eksploracyjna, dziecko z zespołem Aspergera w szkole demokratycznej, edukacja w czasach klimatycznej niepewności, kompetencje XXI wieku w edukacji domowej, współczesna neurobiologia a metoda Montessori, leśne Przedszkole Montessori w praktyce. Uczestnicy OSEA będą też wspólnie zastanawiać się nad relacjami z nastolatkami (kiedy kończy się wychowanie?) i nad autorytetem – czym jest i skąd go brać? […]

 

Zobaczcie pełen harmonogram na stronie wydarzenia   –   TUTAJ

 

Organizatorem OSEA jest Stowarzyszenie Kolektyw Edukacyjny, które zajmuje się propagowaniem alternatywnych nurtów edukacyjnych i tworzeniem spersonalizowanej oferty edukacyjnej, opartej na demokratycznych wartościach. Prowadzi Przedszkole Domowo-Leśne i Wolną Szkołę „Na Bosaka”. […]

 

                                                           Zapraszamy na OSEA!

 

 

 

Cały tekst „Inna edukacja jest możliwa! – OSEA”    –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.juniorowo.pl