Niechaj Czytelnicy wybaczą, ze jako pierwszy przykład organizowania szkolnych jasełek zamieścimy ten z Zespołu Szkół Budowlano-Technicznych im. Stefana Kopcińskiego w Łodzi. A powodem jest fakt, że to w tej szkole redaktor OE był w czwartek 19 grudnia gościem, zaproszony tam na spotkanie, jako były dyrektor tej szkoły. Oto jak wyglądało przedstawienie jasełkowe w wykonaniu uczniów szkoły technicznej:

 

 

 

Zdjęcia: Włodzisław Kuzitowicz

 

 

X            X           X

 

 

Ale to, zapewne, nie jedyny łódzki zespół szkół zawodowych, w którym uczniowie przygotowali jasełka. Odbyły się one, także 19 grudnia, w Zespole Szkół Rzemiosła im. J. Kilińskiego w Łodzi:

 

Foto: screen’y z filmu [www.youtube.com]

 

Jasełka Bożonarodzeniowe: ,,Wszelkie stworzenie śpiewaj Panu swemu!” –  plik na YouTube  –  TUTAJ

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj: w Łodzi (współrzędne geograficzne: 51.75 N 19.47 E) słońce wzeszło o 7:46, a zaszło o 15:33. Jeśli zwyciężą zwolennicy wprowadzenia po roku 2021, na stałe, tzw. „czasu letniego”, to za trzy lata 22 grudnia słońce wzejdzie w Łodzi, gdy na zegarach będzie godzina 8:46 (!), a zajdzie o 16:33 – ewentualnie obowiązującego wówczas czasu.

 

Już raz w moim felietonie (Nr 293 z 27 października) podjąłem ten problem, pisząc wówczas te słowa:

 

Kochani! Apeluje do Was – jeśli zastanowicie się nad konsekwencjami decyzji pozostawienia na zimę czasu letniego, że spowoduje to, iż w okolicach 20 grudnia słońce będzie wschodziło ok. godziny 8:45, (praktycznie dwie pierwsze lekcje w szkole przy sztucznym świetle!) – umocnijcie się w przekonaniu, że należy pozostawić czas zgodny z czasem astronomicznym, t.zn. że godzina 12-a będzie mniej więcej wtedy, gdy słońce jest najwyżej nad horyzontem, a wschód i zachód – symetrycznie, przed i po dwunastej. I starajcie się przekonać innych do pozostawienia czasu naturalnego, astronomicznego, czyli dziś określanego nazwą „zimowego” – już na zawsze….

 

Zaczynam także dzisiejszy felieton od tego tematu, gdyż piszę go w najkrótszym dniu roku i każdy może przetestować „organoleptycznie” jak by to było, gdyby przyszło nam żyć według czasu narzuconego przez urzędników, pozbawionych wyobraźni i wiedzy astronomicznej. Pomijam taki drobiazg, jak kilkuminutowe różnice, wynikające z położenia konkretnej miejscowości na globie (długość geograficzna). W przypadku Łodzi tak naprawdę astronomiczne południe, czyli moment, gdy słońce jest najwyżej nad horyzontem było dziś ok. godziny 11:40.

 

Dość o wschodach i zachodach słońca – nie mogę być posądzonym o to, że pod tym pretekstem robię uniki przed podjęciem tradycyjnego tematu z „oświatowej łączki”. A – szczerze pisząc – nie byłoby to bez powodu. Bo tak naprawdę to, obserwując prze ostatnie dwa tygodnie to nasze edukacyjne podwórko, nic tak mocno mnie nie poruszyło, żebym nie miał wątpliwości o czym mam napisać.

 

Nie znalazłem w sobie dość motywacji, aby komentować V kongres ŁTP (zamieszczone zdjęcie sali posiedzeń RMŁ mówi samo za siebie), także komentowanie zapowiedzi rejestracji kolejnego nauczycielskiego związku zawodowego „Ja, Nauczyciel’ka” byłoby nie na miejscu – po tym, co już na ten temat napisał Jarosław Pytlak w swym tekście „Kij w mrowisku”.

 

Z obszaru „wielkiej polityki” był wywiad z wywiad Artura Radwana z przewodniczącą sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, zatytułowany: „Stachowiak-Różecka: 8 tys. zł za wyższe pensum to bardzo dobra propozycja dla nauczycieli, do której warto powrócić”, ale uznałem, że to byłoby poniżej poziomu, do którego zobowiązałem się przed tygodniem.

 

Po takiej selekcji pozostał mi jeden temat, który pojawił się w tym czasie dwukrotnie, a który – w odniesieniu do jeszcze innych faktów, „chodzi” za mną już od 6 listopada, kiedy to przypadła druga rocznica rejestracji Fundacji „OSNOWA”. Tym tematem są inicjatywy młodych ludzi, którzy mają ambicje (aspiracje?) zaistnienia w szerszej niż szkolna, lokalna, skali.

 

Bezpośrednim bodźcem, który pobudził mnie do tych refleksji była informacja o zarejestrowaniu Fundacji na Rzecz Praw Ucznia, której założycielem i prezesem jest Mikołaj Wolanin. Przypomnę, że to jeden z trojga marszałków XXIII sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży (1 czerwca 2017 roku), którym został w wieku 15-u lat, kiedy był uczniem gimnazjum w Nowym Tomyślu. Zakładając fundację jest nadal osobą niepełnoletnią – przeto do czasu osiągnięcia przez niego pełnoletniości reprezentują go we wszystkich sprawach urzędowych jego „przedstawiciele ustawowi”.

 

Czytaj dalej »



Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

 

Zamieszczony, za „Dziennikiem Łódzkim”, kalendarz informuje o dniach bez zajęć lekcyjnych w szkołach, działających nie tylko w Łodzi i województwie, ale także w województwach: lubelskim, podkarpackim, pomorskim i śląskim.

 

 

Uwzględniając tę sytuacje, także i „Obserwatorium Edukacji” będzie w tych dniach redagowane w wersji „na pół gwizdka”. Oznacza to, że zamieszczany będzie co najwyżej jeden materiał dziennie, chyba, że nic godnego uwagi w tym czasie w obszarze edukacji się nie wydarzy. [WK]



Rys.Ireneusz Szuniewicz [www.warszawa.wyborcza.pl]

 

 

W czwartek 19 grudnia Jarosław Pytlak na swym blogu postem „X = 175” zareagował na tragiczne wydarzenie sprzed kilku dni – samobójstwo 11-letniego ucznia SP nr 175 w Warszawie. Oto obszerne fragmenty tego tekstu:

 

 

Chciałbym, żeby przeprowadzono niezwykle staranne dochodzenie. Aby tragedia młodocianego samobójcy, ucznia Szkoły Podstawowej nr 175 w Warszawie, została dogłębnie wyjaśniona. Marzę, by problemem zajęła się powołana specjalnie w tym celu Komisja Badania Tragedii Szkolnych (KBTS), utworzona na wzór Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Gromadząca wybitnych specjalistów z zakresu pedagogiki, psychologii, socjologii, prawa i innych dziedzin, pomocnych w analizie sytuacji, która doprowadziła dziecko do targnięcia na własne życie.

 

Nie chodzi mi po prostu o wskazanie i ewentualne ukaranie winnych. Do tego posłuży śledztwo prokuratorskie, które być może znajdzie swój finał przed sądem. Marzę o postępowaniu prowadzącym – podobnie jak to ma miejsce w przypadku katastrof lotniczych – do wskazania słabości i błędów systemu, procedur i wyszkolenia ludzi, które w sumie doprowadziły do tragedii. Chciałbym, aby powstały wnioski i zalecenia, obligujące cały system szkolny do podjęcia określonych działań lub zaniechania istniejących praktyk, w celu ograniczenia niebezpieczeństwa powtórzenia się podobnej tragedii.

 

Chwilowo o sprawie wiadomo z obszernego artykułu Kacpra Sulowskiego, opublikowanego 18 grudnia w „Gazecie Wyborczej”. To jego lektura sprowokowała mnie do tych przemyśleń, a przytoczone poniżej w cudzysłowach tezy pochodzą z treści tej publikacji.

 

Chciałbym, żeby KBTS zbadała wszystkich świadków, którzy mogą coś wnieść do rozeznania przebiegu wydarzeń i przyczyn tragedii. Także dzieci, choć oczywiście w obecności rodziców i psychologa. Jeżeli potwierdzi się, że „wychowawczyni w klasach 1-3 motywowała ich [uczniów] do donoszenia na innych”, liczę, że KBTS ogłosi we wnioskach i zaleceniach, że takie metody pedagogiczne są niewłaściwe i nie mogą mieć miejsca w żadnej szkole. Zaproponuje też w jaki sposób uczniowie powinni zgłaszać swoje problemy nauczycielom – co może przecież być również uznane za formę donosu – biorąc pod uwagę, że nie mają dzisiaj niemal żadnej możliwości rozwiązywania swoich problemów między sobą, a co za tym idzie nabycia niezbędnej w życiu praktyki w tej dziedzinie. Jeżeli KBTS uzna za potrzebne napiętnowanie donoszenia na innych jako sposobu organizowania życia społecznego, potępi zapewne również praktykę rozmieszczania w szkołach „skrzynek dla sygnalistów” i prawo bezwarunkowo nakazujące dyrektorom donosić na nauczycieli do komisji dyscyplinarnych. W hierarchicznej strukturze systemu oświaty modele zachowań łatwo bowiem upowszechniają się z góry do dołu.

 

Czytaj dalej »



 

Kadr z klipu „Patointeligencja” rapera Maty – Michała Matczaka

 

 

Jeśli jeszcze tego nie widzieliście i nie słuchaliście – zróbcie to teraz   –  TUTAJ

 

 

Teraz jesteście już przygotowani do lektury fragmentów dwu materiałów, zaczerpniętych ze strony „Głosu Nauczycielskiego:

 

16 grudnia 2019

 

Ten klip to krzyk rozpaczy”. Tak szkoła i środowisko oświatowe reaguje na „Patointeligencję” Maty

 

[…] Klip zaczyna się na dziedzińcu prestiżowego warszawskiego Liceum Batorego. Grupa chłopaków bluzach z logo liceum, kilku to świeżo upieczeni absolwenci tej szkoły. Sam Mata to ubiegłoroczny absolwent II LO im. Stefana Batorego. Chłopak spędził w tej szkole aż 6 lat, bo chodził tam i do gimnazjum. […]

 

Część środowiska związanego ze szkołą protestuje przeciw użyciu wizerunku gmachu przy ulicy Rozbrat i szkolnych bluz. Wicedyrektor II LO im Stefana Batorego Krzysztof Ściechowski (zastrzegając, że mówi we własnym imieniu) powiedział w „Gazecie Wyborczej”, że sam jestem „batorakiem” i jest oburzony.

 

Gdybym oglądał klip od drugiej minuty, wszystko byłoby w porządku. Tekst jest krytyczny, owszem, ale to wyraz artystyczny. Natomiast zestawienie tego tekstu z wizerunkiem szkoły jest oburzające. Nikt nie został w Batorym złapany pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Nie spotkałem się z pozytywnym komentarzem ze strony absolwentów liceum. Chłopak, który występuje, jest dorosły, może robić, co chce, ale składał przyrzeczenie zobowiązujące do przestrzegania pewnych wartości” – stwierdził.

 

Innego zdania jest Dorota Jabłońska, psycholog:Szkoła wymaga. Rodzice naciskają, uważają, że szkoła musi być >>dobra<< stawiają bardzo duże wymagania. Pytają, jakie studia, czy Oxfrod, czy Amsterdam. Są te piękne rzeczy, są wyjazdy, masa zajęć dodatkowych. Nie ma relacji. Młodzi ludzie są bardzo samotni. Ten klip to krzyk rozpaczy, ale też myślę, że to głos wielu młodych ludzi, zwłaszcza z rodzin, które są w tzw. wyższej klasie średniej. Świetna, bardzo smutna diagnoza sytuacji młodzieży”. […]

 

 

Źródło: www. glos.pl

 

x            x           x

 

 

19 grudnia 2019, także na stronie „Głosu Nauczycielskiego”, zamieszczono wywiad, jaki z Jarosławem Szulskim, byłym nauczycielem geografii w VI LO im. Tadeusza Reytana oraz II LO im. Stefana Batorego w Warszawie, który przeprowadził Jarosław Karpiński – ostatnio dziennikarz na:Temat. Materiał ten zatytułowano ‚Może to my jesteśmy chorzy, a nie oni’. Jarosław Szulski, b. nauczyciel w II LO im. Stefana Batorego o pokoleniu Maty”. Oto jego fragmenty:

 

Czytaj dalej »



 

 

Dziś proponujemy lekturę fragmentu większej całości – raportu, opracowanego przez „Konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość” oraz „Koalicję NIE dla Chaosu w Szkole”, który na podstawie diagnozy skutków wprowadzonej przez PiS reformy zawiera propozycję przyszłego systemu edukacji:

 

                                                                                 […]

 

10.1.Jakim celom służyć powinna szkoła w XXI wieku?

 

Aby odpowiedzieć na pytanie jak powinien funkcjonować w przyszłości system polskiego szkolnictwa, musimy przede wszystkim określić cele, którym w XXI wieku służyć powinna edukacja szkolna, przedstawić projekt struktury całokształtu polskiego szkolnictwa najbardziej korzystny dla realizacji tych celów, wskazać zasady, zgodnie z którymi powinny być konstruowane programy nauczania dla poszczególnych etapów kształcenia, a także określić sposób zarządzania systemem edukacji – najbardziej skuteczny dla realizacji celów, którym służyć powinny szkoły.

 

W roku 1981 z ramienia Zespołu Edukacji „Solidarności” w negocjacjach z ówczesnym ministerstwem Oświaty i Wychowania w sprawie koniecznych zmian w polskim szkolnictwie,przygotowaliśmy dokument zatytułowany „Szkoła jako środowisko wychowawcze”. Pierwsze zdanie tego dokumentu brzmiało: „Szkoła służyć ma dziecku”. Tak formułując podstawowy cel edukacji szkolnej chcieliśmy przed laty przeciwstawić się całkowitemu podporządkowaniu w PRL-u systemu edukacji interesom rządzącej partii i traktowaniu indoktrynacji ideologicznej młodego pokolenia jako podstawowego zadania szkoły.

 

To stwierdzenie sprzed lat jest znowu aktualne. Odpowiadając na pytanie: „jakim celom służyć ma szkoła?” powinniśmy znowu powtórzyć: „szkoła służyć ma dziecku”, a nie dążącym do utrzymania władzy politykom, nie określonym grupom interesu, nie wyznawcom takiej czy innej ideologii, którzy próbują indoktrynować poprzez edukację szkolną młode pokolenie.

 

Szkoła będzie dobrze służyć uczęszczającym do niej uczniom, jeśli na wszystkich etapach kształcenia stworzy warunki korzystne dla ich wszechstronnego rozwoju. Powinna więc przekazywać wiedzę niezbędną do opanowania ważnych w życiu umiejętności, pomagać w rozumieniu otaczającego świata w jego różnorodnych aspektach, pogłębiać rozumienie samego siebie i rozwijać empatię niezbędną dla rozumienia innych. Bardzo ważnym celem szkolnej edukacji jest skuteczna pomoc w odnajdywaniu przez każdego ucznia jego autentycznych zainteresowań, przy jednoczesnym stworzeniu szans na twórcze pogłębianie tych zainteresowań. Sprawą zasadniczą jest rozwijanie samodzielnego i krytycznego myślenia uczniów, uczenie prowadzenia dialogu, umiejętności uzasadniania własnych przekonań iprowadzenia pozbawionej agresji rzeczowej polemiki z osobami o innych poglądach.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.pbs.twimg.com

 

Mikołaj Wolanin

 

 

18 listopada 2019 r. w Krajowym Rejestrze Sądowym zarejestrowana została Fundacja na Rzecz Praw Ucznia. Jej założycielem i prezesem jest Mikołaj Wolanin, którego do czasu osiągnięcia przez niego pełnoletniości reprezentują we wszystkich sprawach urzędowych jego „przedstawiciele ustawowi”.

 

 

                                                               Celami fundacji są:

 

1) upowszechnianie wiedzy o prawach ucznia (będących częścią praw dziecka), prawie oświatowym i innych ważnych dziedzinach prawa związanych z edukacją oraz oświatą,

 

2) wspieranie oraz współtworzenie inicjatyw i projektów osób fizycznych (w szczególności młodzieży), prawnych, partnerstw publiczno-prywatnych i publiczno-społecznych,

 

3) inicjowanie oraz wspieranie innowacyjnych projektów edukacyjnych, diagnostycznych, analitycznych I naukowych,

 

4) popularyzowanie wiedzy o organach stojących na straży praw ucznia,

 

5) podejmowanie działań na rzecz wprowadzenia regulacji prawnych traktujących o prawach ucznia oraz organach stojących na ich straży,

 

6) przeprowadzanie badań naukowych na temat praw ucznia I organów stojących na ich straży,

 

7) prowadzenie wszelkiej działalności społecznie użytecznej w zakresie:

a.Udzielania nieodpłatnej pomocy prawnej oraz zwiększenia świadomości prawnej społeczeństwa.

b.Podtrzymywania I upowszechniania tradycji narodowej, pielęgnowania polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej I kulturowej.

c.Działalności na rzecz mniejszości narodowych I etnicznych oraz języka narodowego.

d.Ochrony i promocji zdrowia.

e.Działalności na rzecz osób niepełnosprawnych.

f.Nauki, szkolnictwa wyższego, edukacji, oświaty i wychowania.

g.Działalności na rzecz dzieci i młodzieży.

h.Upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich.

i.Udzielania nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego.

j.Promocji i organizacji wolontariatu.

k.Promocji rzeczypospolitej polskiej za granicą.

l.Działalności na rzecz rodziny, macierzyństwa, rodzicielstwa, upowszechniania i ochrony praw dziecka.

 

Źródło: www. rejestr.io/krs

 

 

Statut Fundacji na Rzecz Praw Ucznia   –   TUTAJ

 

 

A oto pierwszy komunikat ze strony nowopowstałej Fundacji:

 

Czytaj dalej »



Foto: www.mdkkolbuszowa.pl

 

Na portalu „mama:Du” zamieszczono w miniony wtorek artykuł Katarzyny Chudzik, zatytułowany Są 2 szkolne przedmioty, które wpływają na inteligencję dzieci. Traktowane są jak zbędny balast”. Jako że nie jest on długi – zamieszczamy go w całości:

 

Olbrzymim defektem polskiego systemu edukacji jest to, że zajęć związanych ze sztuką jest bardzo mało powiedział jeden z najchętniej cytowanych w Polsce neurobiologów, prof. Jerzy Vetulani. I rację miał muzyka i plastyka uchodzą za przedmioty, które zapychają i tak już przeładowany plan lekcji, a dziecko, które „po godzinach” uczy się grać na fortepianie, uchodzi za zadręczone XIX-wiecznymi wymaganiami snobistycznych rodziców.

 

 

Sztuka a umiejętność uczenia się

 

Zdaniem neurologów kontakt ze sztuką (a zwłaszcza uprawianie jej dziedzin związanych z występowaniem na scenie), pobudza mózg do pracy i kształtuje uwagę poznawczą. Oglądanie sztuk wizualnych aktywuje korę potyliczną, słuchanie muzyki pobudza płat skroniowy, a neurony w płatach czołowych stymulowane są przez doświadczanie literatury. Przyjemność, którą zyskujemy dzięki sztuce, wprawia nas w dobry nastrój, który również zwiększa elastyczność poznawczą i ułatwia twórcze rozwiązywanie problemów.

 

Czytaj dalej »



Źródło: www.kuratorium.lodz.pl

 

Dziś na stronie Radia Łódź znaleźliśmy poniższą informację:

 

Błędy w konkursie z j. angielskiego. Kurator zakwalifikował wszystkich do kolejnego etapu

 

Po serii skarg od rodziców uczniów oraz opinii ekspertów dotyczących błędów w etapie rejonowym konkursu z języka angielskiego dla szkół podstawowych, kurator postanowił zakwalifikować wszystkich uczestników do etapu wojewódzkiego.

 

Sprawa konkursu z języka angielskiego na poziomie rejonowym okazała się bulwersująca dla wielu rodziców uczniów szkół podstawowych. Nie tylko dlatego, że dopatrzono się wielu błędów w poleceniach testowych, co potwierdzili również eksperci z Instytutu Anglistyki Uniwersytetu Łódzkiego, ale ze względu na lukę w regulaminie. Wynika z niej, że gdy żaden z uczniów nie osiągnie wymaganego progu punktowego, do etapu wojewódzkiego nie awansuje nikt.

 

Teraz na jednej z podstron kuratorium pojawił się komunikat*, że kurator po zapoznaniu się z opinią niezależnych ekspertów postanowił dopuścić uczestników do etapu wojewódzkiego. Oznacza to, że w styczniu kolejną część konkursu napiszą wszyscy uczniowie, którzy przystąpili do etapu rejonowego.

 

Tymczasem podobne uwagi, jak w przypadku testu z języka angielskiego, rodzice zgłaszają odnośnie konkursów z historii i języka niemieckiego.

 

Źródło: www.radiolodz.pl

 

*Informację przekazaną przez „Radio Łódź” wzięliśmy za dobrą monetę i zaczęliśmy szukać rzeczonego komunikatu na stronie ŁKO:

 

Pod zakładką <Aktualności> – nie ma

 

Pod zakładka <Ewszystkie komunikaty> – nie ma

 

Pod zakładką <Konkursy, olimpiady, turnieje> – nie ma.

 

Może Szanowni Czytelnicy lepiej znają strukturę kuratoryjnej strony i odnajdą ten komunikat – będziemy wdzięczni za informację! [Redakcja OE]



Przed miesiącem Fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej zamieściła na YouTube film, będący zapisem webinarium, które odbyło się 30 października 2019 r. na temat „Dobry samorząd uczniowski”. Jego moderatorem był Michał Tragarz, a ekspertami: Agnieszka Wenda – Niepubliczna Szkoła Podstawowa im. J. Verne’a w Warszawie, Waldemar Howil – Szkoła Podstawowa nr 3 im. Noblistów Polskich w Gryfinie i Andrzej Wyrozemski – I LO z Oddziałami Integracyjnymi im. B. Limanowskiego w Warszawie.

 

Foto:screen z filmu na YoyTube[ www.youtube.com]

 

Uczestnicy webinarium. Siedzą, od lewej: Michał Tragarz, Agnieszka Wenda, Waldemar Howil i Andrzej Wyrozemski.

 

 

Oto informacja ze strony YouTube o treściach prezentowanych na tym filmie:

 

Jeśli chcielibyście wiedzieć – co to znaczy dobry samorząd uczniowski, czym powinien zajmować się samorząd uczniowski, z jakimi trudnościami stykają się osoby chcące rozbudzić uczniowską samorządność i jak można sobie z nimi radzić, od czego zacząć pracę nad szkolną demokracją i jakie małe kroki są w stanie ją rozbudzić, jak przekonać dyrekcję i grono pedagogiczne do dawania uczniom przestrzeni do działania oraz poznać przykłady dobrych praktyk ze szkół biorących udział w programie „Szkoła Demokracji”, to warto obejrzeć to webinarium. […]

 

Webinarium realizowane w ramach projektu „Zapewnienie dyrektorom i innym osobom pełniącym funkcje kierownicze w mazowieckich szkołach i przedszkolach wsparcia szkoleniowo-doradczego w zakresie przywództwa edukacyjnego w kształceniu kompetencji kluczowych uczniów poprzez system placówek doskonalenia nauczycieli” realizowany jest w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach działania 2.10 – Wysoka jakość systemu oświaty.” Projekt nr POWR.02.10.00-00-3010/17″

 

 

Plik z filmem „Samorząd uczniowski” (1h32’01„)  –  TUTAJ

 

Źródło: www.youtube.com