Oto relacje z zakończenia roku szkolnego, zamieszczane w łódzkich mediach:

 

Dziennik Łódzki” – Koniec roku szkolnego 2019/2020 w Łodzi. Jak uczniowie odbierają świadectwa? Zdjęcia ze Szkoły Podstawowej nr 34 w Łodzi

 

Ponad 60 tys. uczniów z Łodzi ma już wakacje. W piątek (26 czerwca) szkoły, z powodu epidemii koronawirusa, nie mogą organizować uroczystych akademii, ale dzieci i młodzież odbierają swoje świadectwa – indywidualnie albo w gronie swojej klasy: w tym przypadku z zachowaniem zaostrzonych zasad bezpieczeństwa sanitarnego.

 

Foto:Grzegorz Gałasiński

 

Tak właśnie było w Szkole Podstawowej nr 34 w Łodzi (na Widzewie-Wschodzie). Nasz fotoreporter towarzyszył odbieraniu świadectw przez jeden z oddziałów trzecioklasistów. Jego uczniowie zajęli szkolne patio – na świeżym powietrzu – i w bezpiecznych odległościach od siebie usłyszeli życzenia udanych wakacji od wychowawczyni. A potem odbierali od niej świadectwa.

 

SP nr 34 zorganizowała takie spotkania tylko dla klas trzecich (bo po wakacjach zmieniają im się wychowawcy) oraz dla klas ósmych, które we wrześniu zaczną naukę w szkoła średnich.[…]

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

Czytaj dalej »



Foto: www.spkielpin.edupage.org

 

 

 

                                                                  Smak wakacji

                                                       Autorka: Jadwiga Koczanowska

 

Lato pachnie wakacjami,
a wakacje akacjami,
świeżą trawą i kwiatkami
z kolorowych łąk.

 

Smak wakacji, to smak lata,
słodkie lody, kwaśne jabłka,
malinowo – jagodowy
wakacyjny luz.

 

Słońcem pachnie las i woda,
każdy dzień jest jak przygoda,
wstać o świcie to nie problem
gdy wakacje są.

 

Najpiękniejszy smak i zapach,
smak wakacji, zapach lata,
to wspomnienie i pamiątka
na ponure dni

 

Refren:

Smak wakacji, zapach lata
wiatr od morza, słońce w Tatrach,
kolorowy zawrót głowy,
najpiękniejszy czas.

 

Najpiękniejszy smak i zapach,
smak wakacji, zapach lata,
to wspomnienie i pamiątka
na ponure dni.

 

Źródło: www.koczanowska.com/

 

 

A dla muzykujących, którzy czytają nuty – ten obrazek:

 

 

Teresa Wójcik, Muzyka. Podręcznik dla klasy czwartej szkoły podstawowej. s. 124 -125

 

 

Źródło: www.old.mac.pl

 



 

Na portalu „sosrodzice.pl” zamieszczono artykuł, zatytułowany „Rodzice mają dość. Jest petycja. NIE dla zdalnej nauki. Oto jego najistotniejszy dla tematu podanego w tytule fragment:

 

[…] Rośnie rozczarowanie polskich rodziców, którzy nie widzą logiki w działaniach rządu. W setkach komentarzy podkreślają, że niemal wszystko „odmrożone”, tylko nie szkoły. Pytają, komu zależy, żeby było tak jak jest? Nikt nie odpowiada na te pytania, wątpliwości, nie tłumaczy, nie przedstawia wykresów. Nie prognozuje, kiedy dzieci wrócą do szkół, a to znacznie utrudnia planowanie przyszłości.

 

Dzieci spotykają się na placach zabaw, na boiskach, pod szkołami, w parkach, w galeriach. Bawią się razem, spędzają razem czas. Organizowane są półkolonie w szkołach (w tych samych, w których „nie da się” uczyć dzieci), można wyjść na basen, wyjechać na wakacje, na prywatne lekcje, pójść w wiele miejsc. Uczyć się w tradycyjnym wydaniu „nie da się”. Dlaczego?

 

Niektórym nowa rzeczywistość odpowiada. Odnaleźli spokój w tej formie nauki, doceniają możliwość nauczania dzieci w „swoim tempie”, w wybranych godzinach, w sprzyjających warunkach domowych. Większość ma jednak dość!

 

Obok szkół państwowych, w których w wielu miejscach nie było możliwości prowadzenia zajęć dydaktycznych dla klas 1-3, funkcjonują szkoły prywatne, gdzie rzeczywistość wyglądała dużo lepiej. Na mapie placówek edukacyjnych znalazły się chlubne wyjątki, co bardzo cieszy (do których dzieci mogły uczęszczać, uczestniczyć w zajęciach online lub tradycyjnych, w mniejszych grupach). Dla kontrastu można przywołać szkoły w Niemczech, Szwecji i w innych krajach, gdzie edukacja tradycyjna ma się lepiej niż w Polsce (na nowych warunkach, jednak funkcjonuje).

 

W Polsce słyszymy, że się nie da, bo przepełnione klasy, za mało nauczycieli. To rodzi zrozumiały bunt. I różne pomysły, które są rozwiązaniem połowicznym. Pojawiają się głosy o to, by przejść na edukację domową…a nawet założyć własną…szkołę. Póki co…nic nie wiadomo, a stres rośnie. Tak jak nierówności między dziećmi.

 

 

Cały tekst „Rodzice mają dość. Jest petycja. NIE dla zdalnej nauki” – TUTAJ

 

 

 

Petycję (FB Strajk Rodziców i Nauczycieli – NIE dla zdalnej edukacji) w kilka dni podpisało blisko 56 tysiące osób. Udostępnialiśmy ją na profilach FB sosrodzice.pl i kobietapo30.pl. Petycję możecie podpisać   –  TUTAJ

 

 

Okazuje się, że czasem i rządzący wsłuchują się w głos opinii społecznej. Dziś media podały:

 

1 września uczniowie pójdą na rozpoczęcie roku szkolnego do swoich szkół, nie będzie już nauczania zdalnego. Premier Mateusz Morawiecki przeciął trwające od tygodni spekulacje i ogłosił, że edukacja wraca na normalne tory. Tradycyjne zajęcia na uczelniach od października będą mieć także studenci. Mateusz Morawiecki wykluczył też ponowne zamrożenie gospodarki.”

Źródło: www.spidersweb.pl/bizblog/\

 

 

UWAGA:

 

Dziś na portalu PRAWO.PL zamieszczono artykuł zatytułowany „W piątek protest przed ministerstwem edukacji”. Oto fragment z „tytułową” informacją:

„Strajk Rodziców” w piątek 26 czerwca, w dniu zakończenia roku szkolnego, o godz. 12, będą protestować przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Chcą wymusić na rządzących otworzenie wszystkich szkół, przedszkoli, żłobków i uczelni bez reżimów sanitarnych.

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/

 

 

Śpieszymy poinformować, że dziś po południu na fanpage organizatorów – ruchu „Strajk Rodziców i Nauczycieli – Nie dla zdalnej szkoły!” zamieszczono taki komunikat:

 

Źródło: www.facebook.com/groups/strajk.rodzicow/

 

 

 



 

                     Screen z relacji Debaty Prezydenckiej w TVP wieczorem 17 czerwca 2020 roku

 

 

W felietonie nr 323 z 31 maja „Nie o „gorących” tematach tygodnia – jeszcze o ‚publicystyce zmiany’” napisałem taką deklarację w sprawwie przedstawienia fragmentow programów wyborczych głównych konkurentów, zawierające treści dotyczące edukacji:

 

Jednak dziś nie jestem do tego gotowy, także dlatego, że brak mi jeszcze „tła porównawczego”, czyli kompletu analogicznych fragmentów programów wyborczych jego konkurentów. Ale obiecują – wkrótce ten temat podejmę i rozwinę”

 

Długo do realizacji tego zobowiązania się przymierzałem, czekając, na możliwie obszerne i aktualne materiały, które zamieszczą w mediach sztaby wyborcze głównych kandydatów w wyborach prezydenckich.

 

Najpierw na portalu „MamPrawoWiedziec.pl” wypatrzyłem zestawienie interesujących nas treści programowych wszystkich 11 kandydatów na Prezydenta RP – zobacz TUTAJ

 

Jednak było to ok. dwóch tygodni temu i uznałem, że trzeba jeszcze zaczekać – może pojawią się bardziej aktualne treści.

 

I czekałem tak do dzisiaj. Dłużej już nie mogę zwlekać – za 32 godziny rozpocznie się cisza wyborcza.

 

Zanim przekażę to, co wybrałem dla zrealizowania obietnicy (a zamierzam to uczynić informując o programach kandydatów wg ich aktualnej pozycji w sondażach, podam wyniki jednego z nich:

 

 

Czytaj dalej »



 

Dziś na portalu EDUNEWS.PL zamieszczono tekst dr Grzegorza Stunży – adiunkta w Pracowni Edukacji Medialnej Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Gdańskiego, wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Edukacji Medialnej i wiceprzewodniczącego Gdańskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, członka zespołu.ktory zrealizował relacjonowane w artykule zatytułowanym „Samopoczucie po zdalnej edukacji” badanie. Oto jego fragmenty i link do pliku z raportem:

 

[…] Badaniem objęci zostali nauczyciele, uczniowie i rodzice z wybranych szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całej Polsce. Dzięki wiedzy na temat każdej z trzech grup się otrzymać pełen obraz tego, jak z edukacją zdalną poradzili sobie wszyscy jego uczestnicy.

 

Już z pierwszych wyników wyłania się obraz niejednorodny i nie do końca negatywny mówi dr hab. Grzegorz Ptaszek, prof. AGH, prezes Polskiego Towarzystwa Edukacji Medialnej i kierownik badania. – Przykładowo, z jednej strony większość nauczycieli deklaruje, że zna więcej narzędzi i zasobów online umożliwiających realizację edukacji zdalnej oraz lepiej ocenia swoje przygotowanie do prowadzenia lekcji online, z drugiej zaś znaczna część z nich twierdzi, że ich samopoczucie psychiczne jest gorsze niż przed pandemią. W przypadku uczniów z kolei połowa z nich ocenia lekcje prowadzone przez nauczycieli jako mniej atrakcyjne niż przed pandemią, natomiast relację z wychowawcą nieco ponad 60% ocenia tak samo przed i po pandemią. Takie wyniki nas jako badaczy nie do końca zaskakują, ponieważ od początku widać było dużą determinację szkół i nauczycieli do szybkiego nadrabiania zaległości w przygotowaniu do nowej rzeczywistości szkolnej. […]

 

Poniżej zamieszczamy skrót najważniejszych, z opracowanych do tej pory, wyników tego badania:

 

Czytaj dalej »



Foto: www. glos.pl

 

Kierownictwo ZNP – Sławomir Broniarz i Krzysztof Baszczyński podczas dzisiejszej konferencji prasowej

 

 

Dziś o godz. 11:30 odbyła się konferencja prasowa Prezesa ZNP Sławomira Broniarza. Poniżej proponujemy lekturę fragmentu informacji o jej przebiegu, zamieszczonej na stronie „Głosu Nauczycielskiegooraz link do wiedeonagrania jej przebiegu:

 

 

Sławomir Broniarz: Tęsknimy za szkołą! Od września chcemy wrócić do szkoły!

 

Był to rok szkolny, który przejdzie do historii przede wszystkim z powodu trzech miesięcy zdalnej edukacji, czyli wydarzeglos.plnia, którego historia nie notuje w swoich kronikach – ocenił prezes ZNP.

 

To był także czas próby i sprawdzianu dla nauczycieli, dla rodziców, dla samorządów, dla dyrektorów. Wydaje się, że z tego sprawdzianu wychodzimy z wynikiem pozytywnym, bo rząd zamknął szkoły, ale edukacja nie zamarła. Edukacja była realizowana, była prowadzona w takim wymiarze, jaki był możliwy. Stąd ogromny szacunek i podziękowania dla rodziców, nauczycieli, tych wszystkich, którzy nie bacząc na niedostatki prawne, organizacyjne, temu zadaniu podołali – dodał.

 

Mimo to, zarówno nauczyciele, rodzice jak i uczniowie chcieliby dziś powrotu do normalnego, stacjonarnego kształcenia. – Nie ulega jednak wątpliwości, że wszyscy tęsknimy za szkołą i chcemy od września wrócić do normalnej edukacji. Tego chcą także uczniowie, ponieważ nawet najlepsza kamera internetowa nie zastąpi bezpośredniego kontaktu między nauczycielem a uczniem i wydaje się, że zdecydowana większość nauczycieli tęskni za normalnym klasowo-lekcyjnym kształceniem i do tego dążymy – zapewnił Sławomir Broniarz.

 

Nikt dziś jednak nie wie, jak we wrześniu przebiegała będzie pandemia koronawirusa. – Dlatego apelujemy do MEN i do rządu, aby nie zmarnował dwóch miesięcy wakacji, tak jak zmarnował trzy miesiące zdalnej edukacji, i w należyty sposób przygotował szkoły, nauczycieli, cały system do edukacji zdalnej – oświadczył prezes Związku. – Chcemy wrócić do szkoły, tęsknimy za szkołą, ale dmuchając na zimne musimy być o wiele lepiej przygotowani do edukacji zdalnej niż dotychczas – dodał.

 

Związek przesłał do MEN stanowisko w sprawie zmian w zdalnym kształceniu, które należy wdrożyć w ciągu dwóch miesięcy wakacji.[…]

 

 

Treść apelu do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego TUTAJ

 

 

Cała informacja ze strony „Głosu Nauczycielskiego” – „Sławomir Broniarz: Tęsknimy za szkołą! Od września chcemy wrócić do szkoły!”  –  TUTAJ

 

 

Zapis wideo tej konferencji (17’22”)TUTAJ

 



Foto: www.facebook.com/RzecznikPrawRodzicow

 

 

Dorota Dziamska – na fanpage Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, w ramach reklamy jej książki „Ratuj Maluchy. Rodzicielska rewolucja

 

 

Dziś oferujemy podcast, w którym Anna i Robert Sowińscy rozmawiają z Dorotą Dziamską. Oto jak zapowiadają ten wywiad:

 

Dorota Dziamska jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób związanych z edukacją w Polsce. Pochodzi z Poznania, w którym ukończyła pedagogikę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Oprócz pracy jako metodyk nauczania, jest także dyrektorem Pracowni Pedagogicznej im. prof. Ryszarda Więckowskiego – ośrodka kształcenia nauczycieli oraz prezesem Polskiego Centrum Origami. Ta część jej życia zawodowego zaowocowała powstaniem wielu publikacji dla dzieci, jak m.in. „Papierowa wioska smerfów, czyli origami płaskie z kwadratu”, „Kaczuszka Omi na wycieczce. Origami z wierszykami”, „Magiczne kółeczka, czyli origami płaskie z koła” i „Papierowe składanki”.

 

Sztuka origami odgrywa w nauczaniu Doroty Dziamskiej bardzo ważną rolę, jako narzędzie całościowego rozwoju dziecka, a popularyzuje tę metodę pracy ( sama sztuka nie jest metodą ) nie tylko w Polsce, ale także za granicą – m.in. w Nowej Zelandii. Dorota Dziamska jest jednym z najbardziej znanych i doświadczonych metodyków nauczania w Polsce oraz twórczynią licznych pomocy pedagogicznych dla nauczycieli i książek z materiałami lekcyjnymi dla dzieci.

 

Opracowała także system edukacyjny zwany „Edukacja przez ruch”, na podstawie którego powstała seria publikacji oraz pomoce multimedialne dla nauczycieli: „Kropki, kreski, owale, wiązki” oraz „Edukacja przez ruch. Fale, spirale, jodełki, zygzaki”. Jest ekspertem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, ekspertem ruchu społecznego Nasze Dzieci – Razem Przeciw Alienacji w Rodzinie oraz członkiem Komisji Etyki Słowa Rady Języka Polskiego.

 

Z Dorotą Dziamską rozmawiamy przede wszystkim o podstawie programowej obowiązującej w edukacji wczesnoszkolnej już od kilku lat. Postaramy się zwrócić uwagę na jej najistotniejsze szczegóły, bo od znajomości tego dokumentu osadzonego w prawie powinni zacząć nie tylko nauczyciele i dyrektorzy ale i cały nadzór pedagogiczny.

 

Nasz gość mówi zarówno o celach do osiągania przez uczniów jak i o zadaniach jakie nakłada na nauczycieli, zastanawiamy się gdzie w pp jest mowa o Prawach Dziecka a gdzie o Prawach Rodziców. Po tym spotkaniu dużo lepiej będziemy się poruszali po podstawie programowej. 

 

Źródło: www.plandaltonski.pl

 

Podcast „Podstawa programowa bez tajemnic – rozmowa z Dorotą Dziamską” (86’10”)  – TUTAJ



Foto:www.opolskie.pl

 

Dyrektorzy liceów z Opolszczyzny podczas uroczystości wręczenia dokumentów o zakupie laptopów dla nauczycieli z ich szkół.

 

Podczas przeszukiwania portali które zamieszczają informacje ze świata edukacji, zajrzeliśmy na stronę „Portalu Samorządowego”, gdzie znaleźliśmy, zamieszczoną dzisiaj, przyznamy – dość szokującą – informację: „Laptop dla każdego nauczyciela liceum”. Niedowierzając własnym oczom zaczęliśmy czytać:

 

W opolskim 1680 nauczycieli z 44 liceów otrzyma laptopy wraz z oprogramowaniem. Projekt „Opolskie dla liceów – zdalne nauczanie zbliża” to propozycja samorządu województwa opolskiego, która ma poprawić dostępność do zdalnego nauczania. […]

 

Zarówno nauczyciele liceów publicznych, jak i prywatnych z województwa opolskiego otrzymają od urzędu marszałkowskiego laptopy wraz z oprogramowaniem. Do tego zostaną zorganizowane szkolenia w zakresie zdalnego nauczania.

 

Do projektu zostaną włączeni również uczniowie, którzy będą mogli korzystać z przygotowanych przez nauczycieli e-zajęć. Każda szkoła otrzyma również kamery i niezbędny sprzęt do przygotowania wirtualnych lekcji. Projekt wart 8,1 mln złotych jest jedynym w Polsce, a możliwy jest do zrealizowania z funduszy unijnych w ramach przeciwdziałania COVID-19. Marszałek województwa opolskiego Andrzej Buła podkreśla, że jest to odpowiedź na sytuację szkół w ostatnich miesiącach, które zmuszone zostały do prowadzenie wirtualnych zajęć. […]

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 

 

Biorąc przykład z Niewiernego Tomasza – niezwłocznie otworzyliśmy oficjalna stronę Samorządu Województwa Opolskiego. A tam obszerna, ilustrowana, informacja o uroczystym wręczeniu dyrektorom liceów dokumentów, przyznających ich nauczycielom komputery:

 

Czytaj dalej »



 

Krystian Ostrowski pochwalił się na swoim profilu, że 19 czerwca zamieścił na fanpage <school sucks> taki oto tekst  – zamieszczamy bez skrótów:

 

 

DAM CI 3+, ALE WIEM, ŻE UMIESZ NA WIĘCEJ

 

Dostałem wczoraj taki cytat od jednego z moich uczniów i tak sobie myślę, co takie zdanie oznacza? Bo jeśli ocenianiu podlega faktyczny stan wiedzy ucznia i nauczyciel jest przekonany, przewyższa on wystawioną ocenę, to albo ten nauczyciel wspiera oszustwo (wystawia ocenę nieadekwatną do wiedzy), albo ocenia ślepe posłuszeństwo polegające na regularnym wkuwaniu wymaganych informacji nazywane potocznie systematyczną pracą (w celu usprawiedliwienia idiotycznego systemu oceniania), albo ma coś z psychiką i potrzebuje pomocy specjalisty. Opcji może być więcej, na taka, że ten nauczyciel korzysta z niewłaściwych narzędzi testowania (a prawie każde takie są), skoro nie są one w stanie zweryfikować obiektywnie wiedzy (informacji), której on jest przekaźnikiem.

 

To tak, jakby mówił: ‘Osobiście oceniam stan twej wiedzy na 5, ale narzędzia i metody, które są powszechnie używane w systemie edukacji, nie pozwalają mi na wystawienie ci takiej oceny.’ Ustami germanisty brzmiałoby to tak: ‘świetnie mówisz po niemiecku (czyli osiągnąłeś cel lekcji), ale nie mogę dać ci szóstki, bo nie zaliczyłeś wszystkich kartkówek, na których musiałeś w wyznaczonym przeze mnie czasie udowodnić, że twój mózg zapamiętał 30 konkretnych słówek totalnie niepotrzebnych w życiu.’ Czy ktoś widzi tu jakąkolwiek logikę?

 

I teraz albo oficjalnie przyznaję, że zjawisko to jest idiotyczne, ale muszę jakoś je akceptować, bo taki jest system, albo wyraźnie się jemu przeciwstawiam i oceniam adekwatnie do wiedzy (informacji tymczasowo zgromadzonych na dysku zwanym mózgiem), albo też wyraźnie odcinam się od tego cyrku i stawiam wszystkim szóstki lub oceniam to, co ważniejsze w procesie edukacji niż zapamiętywanie danych. Czy jakakolwiek ustawa zabrania nauczycielowi wystawić ocenę za starania, wysiłek lub zaangażowanie?

 

Czy macie świadomość, że tak wystawiona bezsensownie ocena może mieć wpływ na dostanie się do szkoły, na promocję ucznia do kolejnej klasy, na otrzymanie stypendium, na otrzymanie wyróżnienia, na opinię, jaką o tym młodym człowieku będą mieć jego rodzice, ciocia, babcia, koledzy?

 

Czy jakakolwiek inteligentna, rozumna i myśląca istota na tej planecie może bronić systemu oceniania?

 

A może na świadectwie przy ocenie dodać: ‘ale umie na więcej’?

 

Z serdecznym uśmiechem,

 

Krystian Ostrowski

 

 

 

Źródło: www.www.facebook.com/christian.ostrowski.9

 



Foto: screen z relacji filmowej [www./tvn24.pl]

 

Marzena Machałek – wiceminister edukacji i Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej podczas dzisiejszej konferencji prasowej w MEN (relacja TVN24)

 

 

Dziś rozpoczęła się trzecia seria tegorocznych egzaminów – tym razem wieńcząca kształcenie w szkolnictwie zawodowym. Będą to: egzaminy potwierdzające kształcenie w zawodzie (w dwu formułach: 2012 i 2017) – dla absolwentów zawodowych szkół ponadgimnazjalnych i szkół policealnych, oraz egzamin zawodowy (formuła 2019) do którego mogą przystąpić słuchacze szkół policealnych o jednorocznym cyklu kształcenia, którzy rozpoczęli kształcenie w roku szkolnym 2019/2020 i słuchacze szkół policealnych o dwuletnim cyklu kształcenia, którzy rozpoczęli kształcenie w roku szkolnym 2019/2020 i kształcą się w zawodach dwukwalifikacyjnych.

 

Nie cieszy się on taką popularnością mediów jak matura i egzamin ósmoklasisty. Mimo długich poszukiwań nie udało się nam znaleźć żadnej relacji z przebiegi ich pierwszego dnia.

 

Jedynymi mediami, które zamieściły relacje z konferencji prasowej, zorganizowanej dziś na ten temat w MEN była stacja TVN 24 i portal BrandsID. Oto fragment informacji z tego drugiego źródła, zatytułowanej „Machałek: dla ponad 250 tys. osób rozpoczęła się letnia sesja egzaminów zawodowych”:

 

[…] „Dziś zaczyna się kolejny egzamin, ważny egzamin” – powiedziała wiceminister edukacji Marzena Machałek w poniedziałek na konferencji prasowej. Poinformowała, że przeprowadzono już 95 proc. egzaminów maturalnych w obecnej czerwcowej sesji głównej (sesja zaczęła się 8 czerwca, potrwa do 29 czerwca), oraz w ubiegłym tygodniu przeprowadzono egzaminy ósmoklasisty.

 

Wiceminister podała, że w obecnej sesji letniej do egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe przystąpi 250 tys. osób. Łącznie, w sesji zimowej i letniej, do egzaminów zawodowych przystąpi w 2020 r. ponad 430 tys. zdających.

 

Czytaj dalej »