Ostatni raz prezentowaliśmy tekst Roberta Raczyńskiego z prowadzonego przez niego bloga <Eduopticum> 3 lipca, a post, zatytułowany”Kij wam w kanon” został tam zamieszczony 26 czerwca. Dziś proponujemy lekturę posta zamieszczonego wczoraj, gdyż jego autor podjął tam „gorący temat” roli ministra edukacji w przygotowaniu polskich szkół do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego. Tytuł tego tekstu: Ktoś tu się nie uczy” nie jest oceną leniwego ucznia, a odnosi się do resortu edukacji, a – mamy prawo przypuszczać – do jego szefa w szczególności.

 

Zalecając lekturę całego posta, przytaczamy poniżej jego obszerne fragmenty:

 

 

Być może przyznaję się w tej chwili do naiwności, ale, mimo niewielkich w sumie oczekiwań, zupełnie inaczej wyobrażałem sobie działania decydentów oświaty, od kiedy w połowie marca okazało się, że decyzja o zamknięciu szkół nie jest kiepskim dowcipem. Wydawała mi się wtedy przesadzona, ale pomyślałem sobie, że nie mam żadnej wiedzy o sytuacji ogólnej i że jest ona pewnie częścią spójnego planu kryzysowego, z którym się nie dyskutuje. Niestety, już wkrótce okazało się, że nie jest żadną (a już na pewno nie spójną) częścią czegokolwiek, ani też samodzielną całością, a jedynie impulsywnym wyborem, którego dokonać mógł każdy laik, w reakcji na internetową panikę, czyli bez analizy sytuacji, oceny sił, środków i bez strategii nadrzędnej. No chyba, że był to plan tak wyrafinowany, że jego głębi byle belfer-szarak nie jest po dziś dzień w stanie przeniknąć i tak utajniony, że tym razem nie pokazano nawet teczki, w której się znajduje. […]

 

Nie ma co dywagować, czy osoba stająca obecnie na czele MEN jest kompetentna, czy nie.* Z pewnością nie mniej niż poprzednia, choć nie wiem, czy to komplement. Pozostanę przy swoim zdaniu w tej kwestii, nie próbując go w tej chwili uzasadniać, pozwolę sobie jednak wyrazić opinię, że jakiej decyzji w kwestii działania szkół od 1 września minister z kamienną twarzą by nie podjął, nie byłaby ona zadowalająca dla choćby połowy zainteresowanych. Ale nie w tym rzecz – rozwiązań pewnych i dobrych nie zna przecież nie tylko ten MEN i nie tylko ten rząd.* Nie należę do całkiem licznej (sądząc po sieciowych komentarzach) grupy ludzi, którzy spodziewali się po ministerstwie cudu, inicjatywy, czy oryginalnych propozycji i kiedy zdarza mi się krytykować jego działania (a raczej spychotechnikę), to nie mam na myśli nierozwiązywalnego dziś dylematu, czy posłać dzieci do szkół, czy też pozostawić je w domu. Nikt nie jest w stanie wiedzieć, co będzie obiektywnie lepsze i nie o to powinniśmy mieć do decydentów pretensje. Wbrew powszechnej opinii, największą troską pouczonych higienicznie dyrektorów szkół nie są wcale konsultacje z GIS w sprawie ewentualnego zamknięcia placówek, ani też brak wytycznych, jak poradzić sobie z organizacją ich funkcjonowania, bo robią to już na wariackich papierach od kilku miesięcy. Czekają raczej na rozwiązania systemowe, które czyniłyby to funkcjonowanie możliwym nie tylko w teorii i nakierowane były nie tylko na (zwyczajową już) propagandę sukcesu.

 

Pod tym względem, aparat ministerialny ma ogromne, leżące od dawna odłogiem pole do popisu.

 

Niestety, jak mawiał jeden z moich nauczycieli, gdy mimo kolejnych lekcji po lekcjach, dodatkowych terminów i „ostatnich szans” delikwent nie rokował, ktoś tu się nie uczy… Bo nie musi. Podobnie jak Jasio, który w systemie kształcenia uporczywego promocję dostanie, choćby i nie chciał, tak i kolejna ekipa naszego ministerstwa erudycji niestosowanej wysiedzi nagrody, które tak, czy siak, bez względu na efekty pracy, przyznane jej zostaną. Po co ma się więc spinać? Nawet niezbyt pilny Jasio potrafi wykorzystać taką sytuację. […]

 

Pod tym względem, aparat ministerialny ma ogromne, leżące od dawna odłogiem pole do popisu.

 

Czytaj dalej »



 

Stanowisko Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty ws. organizacji początku roku szkolnego 2020/21, wobec stanu epidemii COVID-19.

 

Szanowny Panie: Prezesie Rady Ministrów.

Szanowni Państwo: Ministrze Edukacji Narodowej, Ministrze Zdrowia, Ministrze Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Posłowie, Senatorowie. Samorządowcy. Rodzice, rodziny nauczycieli i opiekunów dzieci. Media.

 

Na tydzień przed terminem rozpoczęcia zajęć dydaktycznych roku szkolnego 2020-2021, my – dyrektorzy szkół, nauczyciele – liderzy, działacze oświatowi, zwracamy się do Państwa z apelem o zmianę postępowania państwa w celu zapewnienia bezpiecznego powrotu dzieci do szkół i przedszkoli.

 

Jako kadra kierownicza oświaty, specjaliści kształceni w duchu planowego działania, przewidywania zagrożeń dla naszych podopiecznych, przygotowani na sytuacje kryzysowe, z niepokojem obserwujemy brak inicjatywy państwa, sprawiający, że ponad 4,5 miliona polskich dzieci może wkrótce stać się uczestnikami ryzykownego eksperymentu – nieprzemyślanego, źle zaplanowanego powrotu uczniów do szkół, w czasie epidemii COVID-19, co zmierza do jesiennego „lockdownu”, odebrania uczniom szansy na w miarę normalną edukację do końca bieżącego roku.

 

Prosimy wszystkich, od których zależy decyzja o sposobie rozpoczęcia zajęć nowego roku szkolnego, o rozważenie jej uwarunkowań. Zadajemy publicznie pytania, jakie w takiej sytuacji powinien sobie zadać człowiek odpowiedzialny za kształcenie i bezpieczeństwo uczniów. Rekomendujemy niezbędne i pilne działania w celu naprawy sytuacji. Poniższy wykaz stanie się dla nas wszystkich poważnym oskarżeniem, lecz także szansą na przemyślenie dalszego postępowania. Zarzucamy resortowi edukacji i zdrowia, Rządowi RP: […]

 

 

Cały tekst „Stanowiska OSKKO ws. organizacji początku roku szkolnego 2020/21..” –TUTAJ 

 

UWAGA:

Docierają do nas informacje, że nie można otworzyć tego linku. Pozostaje wejść na oficjalną stronę OSKKO (link poniżej) i tam ten plik jest dostępny.

 

 

Źródło: www.oskko.edu.pl

 



Foto: Maciej Kałach [www.dzienniklodzki.pl]

 

Dr Tobiasz Bocheński (lat 33), członek PiS – wykładowca w filii Uniwersytetu Łódzkiego w Tomaszowie Mazowieckim – od listopada 2019 roku Wojewoda Łódzki podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Urzędzie Wojewódzkim. Przed powołaniem go na ten urząd był dyrektorem Biura Wojewody Łódzkiego za czasów Zbigniewa Raua, którego wcześniej był doradcą.

 

 

Wczorajszy felieton zakończyłem takimi hipotezami:

 

Dla mnie sprawa jest prosta: Czas mijał, zbliżał się nowy rok szkolny. I – prawdopodobnie dlatego – narodził się pomysł, aby dokonać zmiany jeszcze w ostatnich dniach sierpnia, ale nie w atmosferze „musimy odwołać ‚naszego’ kuratora za jego złe zarządzanie”, a „honorowo”.

 

I tak powstał pomysł „ustawki” z TV TRWAM, polegającej na sprowokowaniu właśnie takich wypowiedzi pana Wierzchowskiego, po których rozpęta się burza medialna i minister Piontkowski będzie mógł odegrać rolę „słuchającego opinii publicznej”, zaś pan doktor Wierzchowski odejdzie w aurze „ofiary prześladowanej przez polskojęzyczne media”…..

 

Bo niby dlaczego odwołany jest tylko Grzegorz Wierzchowski, a nie jeszcze wyraźniejsza „szkodniczka” małopolskiej edukacji, jaką jest pani Barbara Nowak ?

 

Dziś wiadomo o sprawie odwołania dr Wierzchowskiego więcej, oczywiście jedynie na tyle, na ile władza chciała, lub musiała, poinformować o tym opinię publiczną.

 

Zacznę od cytatu z portalu „Wirtualna Polska”, na którym wczoraj o godz. 23:16 zamieszczono materiał, zatytułowany „Łódź.Odwołanie kuratora oświaty. Jest komentarz Dariusza Piontkowskiego”. Oto ta wypowiedź ministra:

 

„Decyzja o odwołaniu łódzkiego kuratora oświaty była rozważana już od dawna i nie miała żadnego związku z jego medialnymi wypowiedziami dot. LGBT” – napisał na Twitterze Dariusz Piontkowski, odnosząc się do sprawy odwołania Grzegorza Wierzchowskiego.* [Źródło: www.wiadomosci.wp.pl]

 

Warto zaznaczyć, że jeszcze wczoraj w południe, na stronie TVP INFO, w materiale „Łódzki kurator oświaty odwołany przez MEN. Wojewoda dementuje pogłoski” podano jedynie takie informacje:

Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski został odwołany z funkcji przez ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego. Informację potwierdziła rzecznika prasowa MEN Anna Ostrowska. Wnioskował o to wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński, który dementuje pogłoski sugerujące, by powodem dymisji była niedawna medialna wypowiedź Wierzchowskiego.

 

Ostrowska poinformowała, że na początku ubiegłego tygodniu resort otrzymał wniosek od wojewody łódzkiego o odwołanie tamtejszego kuratora oświaty.Minister edukacji odniósł się do tego wniosku pozytywnie po dogłębnej analizie dotychczasowej działalności łódzkiego kuratora oświaty – przekazała.

 

Nie podała powodów odwołania Wierzchowskiego odsyłając do wojewody łódzkiego, który – jak podkreśliła – „jest odpowiedzialny za kwestie kadrowe związane z kuratorium oświaty w Łodzi”. […] [Źródło: www.tvp.info]

 

 

Natomiast dzisiaj o godz. 9:04, na tej samej stronie TVP INFO, pod tytułem „Okoliczności odwołania łódzkiego kuratora oświaty wyjaśni wojewoda” można już było przeczytać o wiele bogatszą w treści w informację:

 

Łódzki kurator oświaty został odwołany przez ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego na wniosek wojewody łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego. Wniosek o odwołanie Wierzchowskiego skierował do szefa MEN również poseł Lewicy Tomasz Trela. Miała być to reakcja na wypowiedzi kuratora w TV Trwam z czwartku. […]

 

Wojewoda zapewnił, że decyzja o odwołaniu kuratora nie miała żadnego związku z jego wypowiedziami na antenie TV Trwam.

 

Wiceprzewodniczący Solidarnej Polski i wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapowiedział, że ugrupowanie zwróci się do ministra edukacji o wyjaśnienie, czy odwołanie łódzkiego kuratora oświaty miało związek z jego wypowiedzią na temat ideologii LGBT.

 

Solidarna Polska zamieściła na swoim profilu w mediach społecznościowych wpis, w którym wskazuje, że decyzja o odwołaniu Wierzchowskiego wzbudziła niepokój wśród jej wyborców.

 

 

 

Szefernaker [od 2018 sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji] w Polsat News mówił, że okoliczności związane z odejściem kuratora oświaty w województwie łódzkim są nieporozumieniem.

 

Pan kurator od dawna był oceniany w taki sposób, że miało dojść do dymisji w sierpniu, przed rozpoczęciem roku szkolnego, tak żeby nowy kurator od września już funkcjonował – powiedział.[…]

 

Poseł Rafał Bochenek (PiS) zaapelował do wojewody łódzkiego o przywrócenie kuratora.Panie wojewodo, proszę rozważyć przywrócenie Pana kuratora Grzegorza Wierzchowskiego. Podjęta decyzja uderza w wartości, o jakie walczymy, zwłaszcza w kontekście wielkiej nagonki LGBT na naszą kulturę, tradycję i porządek społeczny. Nie ulegajmy! Nie tędy droga!– napisał na Twitterze. [Źródło: www.tvo.info]

 

 

X              X            X

 

 

Aby panorama komentarzy i informacji była pełna, zamieszczam jeszcze fragmenty informacji na temat przyczyn odwołania ze stanowiska łódzkiego kuratora Grzegorza Wierzchowskiego, pochodzące z dwu, bezsprzecznie polskich, narodowych mediów:

 

Czytaj dalej »



Dzisiejszy felieton będzie miał jednego „bohatera” – dr Grzegorza Wierzchowskiego. I to nie tylko z jednego powodu…

 

Myśl, aby w formule felietonowej skomentować informację, podaną w <Aktualnościach> w czwartek 20 sierpnia Lista szkół ponadpodstawowych w woj. łódzkim z wolnymi miejscami w I klasach”, w której podałem link na stronę ŁKO, gdzie urząd ten zamieścił Listę wolnych miejsc w szkołach ponadpodstawowych województwa łódzkiego wg stanu rekrutacji na dzień 19.08.2020, godz. 12:00” przyszła mi już w trakcie redagowania tamtego materiału.

 

Każdy kto zapoznał się z tym plikiem, zawierającym wykaz liceów, techników i szkół branżowych z całego województwa łódzkiego, w których były tego dnia wolne miejsca do klas I., miał zapewne podobną do mnie refleksję.

 

 

 

Powyższy obraz zamieściłem, aby każdy, bez obowiązku otwierania całego pliku, zorientował się jakie mam zarzuty do tej informacji, przydatnej, ale tylko pozornie, absolwentom szkół podstawowych, którzy do tego dnia nie zostali jeszcze przyjęci do żadnej szkoły ponadpodstawowej.

 

Uzasadnię ten zarzut na jednym tylko przykładzie:

 

Z tabeli można dowiedzieć się jedynie tego, że do Technikum nr 5 w Łodzi przy ul. Drewnowskiej (pozycja nr 134) są 32 wolne miejsca. I tylko tyle! Ale już nie poinformowano do klas w jakich zawodach, a ten zespół szkół prowadzi nauczanie w 5-u zawodach na poziomie technika: technik handlowiec, technik ekonomista,technik rachunkowości, technik transportu kolejowego, technik budownictwa kolejowego.

 

A przecież potencjalnemu kandydatowi nie będzie obojętne, czy są to miejsca – po kilka – do klas każdego z tych zawodów, czy tylko do tych, uczacych do zawodów technik transportu kolejowego i technik budownictwa kolejowego. Bo on byłby zainteresowany wyłącznie zawodem ekonomisty, ewentualnie handlowca…

 

Powyższe zastrzeżenia dotyczą wszystkich 457 pozycji zamieszczonych w prezentowanym pliku arkusza kalkulacyjnego.

 

Zamieszczając 20. sierpnia informację o tej kuratoryjnej inicjatywie, z premedytacją zaprezentowałem listę wolnych miejsc do kilku wybranych łódzkich liceów, techników i szkół branżowych w takiej samej „ubogiej” formule, aby wywołać analogiczną reakcję czytelników, także u tych, którzy nie zapoznali się z kuratoryjną Listą wolnych miejsc w szkołach ponadpodstawowych…”

 

Dręczyły mnie wtedy pytania: Czy owa lista powstała za wiedzą i akceptacją kuratora Wierzchowskiego? Jeśli tak – dlaczego na to przyzwolił? Jeśli nie – to… to czym on się w tym czasie zajmował, że na zapoznanie się z tym „pomysłem” nie znalazł czasu?

 

X           X           X

 

I tu pojawił się drugi nurt moich dzisiejszych felietonowych refleksji. Asumpt do tego dał sam dr Grzegorz Wierzchowski, występując w miniony czwartek, już po raz kolejny, w TV TRWAM. Jeśli Czytelniczko/Czytelniku jeszcze o tym nie czytałaś/łeś – odsyłam do wczorajszego materiału Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski znowu wystąpił w Telewizji TRWAM”.

 

Bo właśnie to okazało się dobrym dobrym tropem, który prowadzi do odpowiedzi na ostatnie z zadanych powyżej pytań: „Czym on się w tym czasie zajmował, że na zapoznanie się z tym „pomysłem” nie znalazł czasu?”

 

Czytaj dalej »



20 sierpnia 2020 roku o godzinie 18:57 na antenie Telewizji TRWAM wyemitowano kolejny program z cyklu „Rozmowy niedokończone”:

 

 

Rozmowy niedokończone: Ocena zdalnego nauczania i powrót do szkół cz.I

Goście: Barbara Nowak – Małopolski Kurator Oświaty, Grzegorz Wierzchowski – Łódzki Kurator Oświaty. Program prowadził O.Benedykt Cisoń.

 

 

W pierwszej części uczestnicy tych „rozmów” prezentowali dość banalne opinie nt. oceny zdalnego nauczania – na podstawie wyników matur. Następnie państwo kuratorstwo snuli swoje wizje tego jak będzie funkcjonowała szkoła od pierwszego września.

 

Jednak „clou” tego programu zaczyna się w 22 minucie nagrania, kiedy prowadzący zadał pytanie skierowane do Małopolskiej Kurator Oświaty: „Do jakiej szkoły wrócą dzieci i powróci młodzież – w kontekście powyborczego, tożsamościowego podziału ideowego społeczeństwa: połowa to tożsamość katolicka, chrześcijańska, patriotyczna, a druga część społeczeństwa to tożsamość taka wyzwolona, tolerancyjna, z flagą tęczową i europejską?”

 

Nie będziemy tutaj streszczali wypowiedzi pani Nowak, gdyż nas bardziej interesują poglądy szefa łódzkiego kuratorium. Zainteresowanych informujemy, że wypowiedzi pana dr Grzegorza Wierzchowskiego mogą wysłuchać – od 32 do 40 minuty nagrania. Mniej „czasowych” czytelników informujemy, że zaczął on od tego, iż się zgadza z tym wszystkim co na ten temat mówiła przedmówczyni. Ze swojej strony dodał pewną „odkrywczą” informację:

 

To nie jest przypadek, że te działania są ukierunkowane na młodego człowieka, na dzieci. Jeśli ktoś w to nie wierzy, ma wątpliwości […] niech poparzy co się dzieje za naszą zachodnia granica, gdzie już jest obowiązkowa, permisywna seksedukacja, gdzie są podręczniki w szkołach, w których np. znajdują się takie ćwiczenia – przepraszam za ten przykład, ale to jest przykład prawdziwy – że dzieci, uczniowie mają zaprojektować dom publiczny, albo jako osoba prowadząca ten dom, albo jako ktoś, kto pracuje w takim domu. […]

 

Czytaj dalej »



 

 

Szanowni Państwo,

 

wracam do tradycji (chyba już!) Kawiarenek metodycznych BsP. Tym razem pomyślałam o naszych nauczycielskich potrzebach. W ramach powrotu do „normalności” (czymkolwiek ona jest), tuż przed zapewne niełatwym nowym rokiem szkolnym, zapraszam Was na

 

ANTYCOVIDOWĄ KAWIARENKĘ.

 

W planie, pod okiem znakomitej pani psycholog JOANNY KRAWCZYK, elementy „Treningu redukcji stresu opartego na uważności” (czyli: „Mindfulness – Based Stress Reduction”) oraz wspólne rozważania nad metodami pracy w czasie pandemii.

 

Termin: 26 sierpnia (środa) o g. 11.00

 

Miejsce: na wolnym powietrzu (szkolne boisko) w Zespole Szkół Gastronomicznych w Łodzi, ul. Sienkiewicza 88.

 

Serdecznie zapraszam (nie tylko polonistów).

 

Aneta Jamiałkowska-Pabian.

 

 

Ps. Dajcie znać, kto z Was zamierza dołączyć do grupy – na adres: anetajamiolkowska@zsg.lodz.edu.pl



Foto: Michał Rogala/Polskapresse [www.dzienniklodzki.pl]

 

 

Oto owoc naszego dzisiejszego przeglądu „mediów słowa pisanego” w poszukiwaniu publikacji, prezentujących opinie i postulaty w sprawie sposobów organizacji edukacji w nowym roku szkolnym. Pod każdym tytułem zamieszczamy krótkie fragmenty artykułów. Cały tekst można przeczytać, „klikając” na link podanego źródła::

 

 

Gazeta Wyborcza” – Dzieci muszą wrócić do szkoły. Dalsze siedzenie w domu pogorszy ich zdrowie.

 

[…] Z przerażeniem przeczytałam list czytelnika, który apeluje o zamknięcie szkół na kolejny semestr. Mimo rozwoju epidemii koronawirusa nie możemy kolejny raz zamknąć dzieci w domach. Jeżeli to zrobimy, zaryzykujemy ich zdrowie dużo bardziej, niż puszczając do (przepełnionych, niestety) placówek.

Dlaczego?

 

Bo w domu dzieci nie będą się ruszać. A to jest dla nich bardzo szkodliwe i powoduje straty, których łatwo nie da się odrobić.

 

W dyskusji o powrocie dzieci do szkół przewijają się często motywy wzrostu nierówności edukacyjnych, przeciążenia rodziców pracujących zdalnie i wspierających jednocześnie edukację swoich dzieci, przeładowanej podstawy programowej czy problemów z dostępem do internetu.

 

Podkreśla się też, że nic nie zastąpi osobistego kontaktu ucznia z nauczycielem i z rówieśnikami. Wszystko to prawda, ale dla mnie rozstrzygająca jest kwestia aktywności fizycznej – temat, który w dyskusji o otwarciu szkół pojawia się niezwykle rzadko, co mnie bardzo niepokoi. Czas kwarantanny to także czas, w którym dzieci zażywały bardzo mało ruchu. A konsekwencje tego są ogromne. […] [Źródło: www.wyborcza.pl]

 

 

X            X            X

 

Gazeta Prawna” – Rok szkolny powinien zacząć się dwa tygodnie później? Postulaty szkół i samorządów przed 1 września.

 

[…] Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich podkreślił, że samorządy w kwestii finansowania oświaty znalazły się pod ścianą – ich dochody spadają, a środki na podwyżki dla nauczycieli od września są niewystarczające. „Mamy dosyć zrzucania na nas odpowiedzialności za to, jak ma wyglądać edukacja. Minister edukacji musi zrozumieć, że nasze możliwości finansowe już się dawno wyczerpały” – stwierdził.

 

Czytaj dalej »



 

Na stronie Łódzkiego Kuratorium Oświaty zamieszczono wykaz szkół ponadpodstawowych z całego województwa, w których są jeszcze wolne miejsca do klas pierwszych.

 

Wszystkich zainteresowanych odsyłamy do tego pliku na stronę www.kuratorium.lodz.pl [TUTAJ], choć za aktualność tych danych nie odpowiadamy. Poniżej podajemy informację o wolnych miejscach w kilku wybranych łódzkich „miejskich” szkołach ponadpodstawowych, zaczerpniętych z tabeli na stronie ŁKO:

 

Liceum     Miejsca

 

I LO           23

XVIII LO     12

XX LO        13

XXIV LO     10

XXIV LO     10

XXX LO      20

XXXII LO     13

XXXIX LO    11

XLII LO       30

XLIII LO      18

XLIV LO     12

 

 

Technika          Miejsca

 

Technikum nr 2      34

Technikum nr 3      24

Technikum nr 4      18

Technikum nr 5      25

Technikum nr 7      25

Technikum nr 10    14

Technikum nr 12    14

Technikum nr 13     21

Technikum nr 17    19

Technikum nr 18    14

Technikum nr 20    28

Technikum nr 22    12

 

 

Szkoły branżowe I st.        Miejsca

 

Szkoła branżowa nr 5              17

Szkoła branżowa nr 7              14

Szkoła branżowa nr 15              6

Szkoła branżowa

w ZSSam. i Mechatron.             8

 

 

 

Komunikat redakcji:

Już po rozpoczęciu nowego roku szkolnego poinformujemy o rzeczywistych efektach tegorocznej rekrutacji do kl. I łódzkich szkół ponadpodstawowych.



Foto: Shutterstock [www.zdrowie.radiozet.pl]

 

Dziś „Gazeta Prawna” zamieściła obszerny artykuł Artura Radwana zatytułowany „Zdalne kształcenie tylko z zaświadczeniem? Dyrektorzy mówią „nie” i pytają o podstawę prawną.” Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Resort edukacji przekonuje, że chorzy uczniowie powinni mieć kontakt ze szkołą, a zdalne kształcenie należy się tylko np. za zaświadczeniem. Dyrektorzy mówią „nie” i pytają o podstawę prawną. […]

 

Jeśli rodzice nie mają z kim zostawić dziecka, to uczęszcza ono do szkoły nawet jeśli ma delikatne objawy przeziębienia. Takie sytuacje były tolerowane. Od września jeśli nauczyciel zaobserwuje niepokojące objawy u ucznia, np. katar lub podwyższoną temperaturę, automatycznie skieruje go do szkolnej izolatki, gdzie ma zaczekać na rodzica. Opiekunowie będą zobowiązani do odebrania dziecka i wizyty u lekarza lub skorzystania z teleporady.

 

Te wytyczne są absurdem, bo w sezonie jesienno-zimowym będziemy mieli wiele takich przypadków. Jeśli rodzic następnego dnia przyniesie od lekarza zaświadczenie, że jego dziecko jest alergikiem, to nikt nie będzie później zwracał na nie uwagi pod kątem COVID-19 mówi Robert Kamionowski, radca prawny z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office. Jego zdaniem takie zalecenia sprawią, że nauczyciele i dzieci będą kurować się w domu, a do placówki przyjdzie garstka uczniów. […]

 

Dariusz Piontkowski apelował, aby rodzice nie wykorzystywali zaświadczeń do załatwiania dzieciom nauki zdalnej.

 

Czytaj dalej »



Foto: www.dziendobry.tvn.pl

 

 

Zespół ds. COVID-19 przy prezesie Polskiej Akademii Nauk przesłał dziś Polskiej Agencji Prasowej stanowisko dotyczące powrotu uczniów do szkół we wrześniu tego roku. Oto obszerne fragmenty tego dokumentu:

 

O powrocie uczniów do szkół we wrześniu 2020 roku. Stanowisko z 19 sierpnia 2020 r. zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN

 

Nikt nie wie, jak wyglądać będzie sytuacja epidemiczna COVID-19 w Polsce za kilka miesięcy. Tym niemniej można, a nawet trzeba, formułować prognozy oparte na doświadczeniu z różnych krajów i przygotowywać się na możliwe scenariusze w zależności od intensywności, z jaką będzie się rozprzestrzeniała epidemia. Czyli od wielkości współczynnika reprodukcji R0 [w uproszczeniu można powiedzieć, że wskaźnik pokazuje, jaka jest zaraźliwość; mówi nam o tym, ile osób może zarazić jeden pacjent, w którego stwierdzono chorobę – red.].

 

                                 

                           3 scenariusze

 

Wstępnie zakładać należy 3 scenariusze możliwego rozwoju sytuacji.

 

Dobry, kiedy R0 nie przekracza 1,1.

 

Umiarkowany, kiedy R0 jest pomiędzy 1,1 a 1,7.

 

Zły, kiedy R0 jest większy od 1,7.

 

 

[…]

 

Powrót uczniów do szkół

 

W kwestii powrotu uczniów do szkół należy dostrzec, że na terenie całego kraju sytuacja nie będzie taka sama, jak przed wybuchem epidemii i tym samym, że nie powinno się zakładać, że funkcjonowanie szkół będzie takie, jak przed wybuchem epidemii lub jedynie lekko zmodyfikowane.

 

Jesteśmy świadomi, że szkody związane z tym, że dzieci miałyby nie pójść do szkoły są istotne. Nie chodzi tu tylko o straty gospodarcze, związane z koniecznością pozostawania rodziców z mniejszymi dziećmi w domu, ale także o straty zdrowotne (nadwaga, depresje, stany lękowe) i rozwojowe u dzieci. Dlatego do kwestii powrotu uczniów do szkół podchodzimy z wielką rozwagą.

 

Czytaj dalej »