Proponujemy lekturę kilku wpisów na fejsbukowym profilu Wiesławy Mitulskiej – nauczycielki klas I–III w Szkole Podstawowej w Słupi Wielkiej – wsi w gminie i powiecie Środa Wielkopolska w województwie wielkopolskim.

 

30 września

Odwrócona lekcja w drugiej klasie.

 

Nie zadaję zadań domowych. Jedynym, jest czytanie wspólne z rodzicami albo samodzielnie, dla przyjemności i dla nabrania biegłości w czytaniu. Zwolennicy zadań twierdzą, że dzięki nim dzieci uczą się systematyczności i odpowiedzialności. Mogłabym przypuszczać, że moi uczniowie, których nie poddałam takiemu treningowi, zapomną zrobić zadanie domowe, jeśli ono w końcu się pojawi.

 

Nie zapomnieli. Wszyscy zrobili.

 

Poprosiłam dzieci o przygotowanie się do projektu o warzywach, który właśnie zaczynamy. Miały w domu przeprowadzić wywiad wśród domowników i zapytać o ulubione warzywo. Trzeba było również obserwować, jakie warzywa zjadła cała rodzina w ciągu dnia.

 

Już w klasie stworzyliśmy ranking ulubionych warzyw i przedstawiliśmy zebrane wyniki, najpierw w postaci wież z karteczek, potem na wykresie słupkowym ( jednostką były kratki). Sporo czasu poświęciliśmy na myślenie i kategoryzowanie – szukaliśmy cech wspólnych i różnic między warzywami.

 

Zaplanowaliśmy nasz projekt wspólnie. Na plakacie zapisałam wszystkie pytania dzieci, a od siebie dodałam wiersz o warzywach Jana Brzechwy, bo bardzo dzieciom się podobał. Jutro sprawdzamy, co warzywa mają w środku.

 

 

9. października

Być odpowiedzialnym za siebie, czy za kogoś? Co jest trudniejsze?

 

Często w klasie zajmujemy się wartościami, bo chciałabym, żeby dzieci wiedziały, co się w życiu liczy, by były empatyczne, uważne na drugiego człowieka i jednocześnie szczęśliwe. Codziennie podkreślamy jak ważne jest dbanie o siebie i innych. Rozmawiamy o współodpowiedzialności za atmosferę w klasie, za samopoczucie każdego z nas i… nie zawsze słowa przekładają się na rzeczywistość.

 

Potrzeba chwili sprawiła, że dziś zajęliśmy się odpowiedzialnością. We wrześniu czytałam dzieciom książkę „7 nawyków szczęśliwego dziecka”, a dziś zaczęliśmy „12 ważnych opowieści – polscy autorzy o wartościach”.

 

Właśnie od przeczytania opowiadania o odpowiedzialności zaczęliśmy dzień. Co to znaczy być odpowiedzialnym? Co kojarzy się z odpowiedzialnością? Czy dzieci mogą być odpowiedzialne za siebie?

 

Każde dziecko wybrało jedną odpowiedzialność, napisało ją na karteczce i przykleiło na wspólnym plakacie, a ja ufam, że się z niej wywiąże.

 

W naszej klasie mamy kłopot z przestrzeganiem zasady, że słuchamy się nawzajem. Dzieci często zwracają się do mnie, że nie mogą się skupić, że czują się źle itp. z powodu zachowania kolegi czy koleżanki. Takie problemy powinniśmy rozwiązywać wspólnie, by uczniowie mieli okazję rozwijać swoje umiejętności społeczne. Na razie chciałabym, by dzieci wiedziały jakie mogą być skutki wyboru tego, a nie innego zachowania, dlatego wspólnie rozpracowaliśmy możliwe konsekwencje wynikające z przestrzegania lub nieprzestrzegania tej zasady.

 

Praca nad wartościami powinna trwać cały czas. Nie wystarczą jednorazowe zajęcia, ale myślę, że dzieci sporo dziś zrozumiały.

 

 

Czytaj dalej »



Foto: Małgorzata Genca [www.kurierlubelski.pl]

 

 

Jak poinformowało w środę przed południem Ministerstwo Zdrowia, w ciągu ostatniej doby wykryto w całym kraju 10 040 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem. Zmarło 130 chorych.

 

Przodują w liczbie zdiagnozowanych nowych zachorowań (powyżej jednego tysiąca) trzy województwa: małopolskie – 1 315, mazowieckie – 1 162 i śląskie – 1 008. Województwo łódzkie tym razem na siódmym miejscu z liczbą 675 pozytywnych testów minionej doby.

 

 

x           x           x

 

 

Na stronie Urzędu Miasta Łodzi zamieszczono dziś komunikat: „Raport COVID w Łodzi (21.10)”. Oto jego fragmenty:

 

 

Covid w miejskich jednostkach zdrowia i opieki społecznej

 

60 podopiecznych oraz 19 pracowników Domu Pomocy Społecznej przy ul. Podgórnej ma potwierdzone zakażenie koronawirusem. W szpitalu przebywa 3 z 60 zakażonych. Pozostali mieszkańcy z objawami koronawirusa są pod opieką lekarza w domu pomocy. […]

 

Covid w placówkach edukacyjnych

 

12 nowych zakażeń COVID 19: 1 przedszkolak, 7 uczniów i 4 pracowników placówek edukacyjnych. 62 osoby: 13 przedszkolaków, 37 uczniów, 12 pracowników jest na kwarantannie z powodu kontaktu z osobą zakażoną. […]

 

 

Lista łódzkich szkół i przedszkoli, w których stwierdzono zakażenie COVID-19 u uczniów lub nauczycieli (na podstawie danych z 21 października 2020r.) TUTAJ

 

Źródło: www.uml.lodz.pl

 



Screen zmatertialu filmowego TVN24 [www.tvn24.pl]

 

Premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego wystąpienia w Sejmie

 

 

Portal Samorządowy” zamieścił dziś informację, której tytuł jest skrótem jej treści: „Rząd zdecyduje czy szkoły przejdą na naukę zdalną” . Oto jej fragment:

 

W środę (21 października) na kolejnym posiedzeniu sztabu kryzysowego z wysoką dozą prawdopodobieństwa podejmiemy decyzję o tym, że wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu bądź hybrydowemu poinformował w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

 

Premier podkreślił, że pierwszym krokiem obostrzeń, jeśli chodzi o naukę szkolną, było zamknięcie nauki stacjonarnej dla szkół średnich i ponadpodstawowych. „Ponieważ to jest ponad 1,5 mln osób, uczniów, które tworzą mobilność i powodują, że liczba kontaktów społecznych jest większa” – wyjaśnił Morawiecki.

 

Ale – jak poinformował – „z wysoką dozą prawdopodobieństwa dzisiaj po południu na kolejnym, codziennie odbywającym się sztabie kryzysowym, podejmiemy decyzję o tym, że także wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu lub nauczaniu hybrydowemu. […]

 

 

Cała informacja „Rząd zdecyduje czy szkoły przejdą na naukę zdalną”   =   TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 

x          x          x

 

 

Doskonałym komentarzem i uzupełnieniem zapowiedzi premiera Morawieckiego o przewidywanej decyzji dalszych zmian w ograniczaniu pracy szkół jest zamieszczony także dzisiaj na portalu PRAWO.PL artykuł „Starsze klasy w podstawówkach będą uczyć się zdalnie lub hybrydowo”.

 

Oto najcenniejszy fragment tego tekstu:

 

[…] Jak mówi Prawo.pl r.pr. Maciej Sokołowski, specjalizujący się w prawie oświatowym, obowiązujące przepisy dotyczące funkcjonowania jednostek oświatowych w czasie epidemii zawierają rozwiązania pozwalające na zawieszanie zajęć stacjonarnych jedynie dyrektorowi, w stosunku do pojedynczej szkoły.

 

Nie ma gotowych i prostych rozwiązań pozwalających MEN na odgórne zawieszanie zajęć w skali całego kraju. Aby zawiesić zajęcia stacjonarne w całej Polsce potrzebna jest zatem modyfikacja przez MEN sierpniowego rozporządzenia obowiązującego od dnia 1 września 2020 roku, które ogranicza już funkcjonowanie niektórych kategorii placówek. Ewentualnie, MEN może się zdecydować na wydanie całkowicie nowego rozporządzenia, uchylającego obecnie obowiązujące – podkreśla prawnik. Dodaje natomiast, że nie ma przeszkód, aby ograniczenie funkcjonowania szkół wprowadzać selektywnie i stopniowo, co do określonego typu, rodzaju czy klas szkoły. Podkreśla, że z postacią takich rozwiązań mieliśmy do czynienia już w czerwcu, kiedy nauczanie zdalne obowiązywało w dalszym ciągu klasy IV-VIII szkół podstawowych, a klasy I – III miały już możliwość podjęcia stacjonarnego nauczania.

 

Cały artykuł „Starsze klasy w podstawówkach będą uczyć się zdalnie lub hybrydowo”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/



 

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Skokowej wsi położonej w gminie Prusice, powiecie trzebnickim, województwie dolnośląskim.

 

 

3 października 2020

 

SP SKOKOWA – STREFA WOLNA OD PRZYMUSU

 

Janusz Korczak wiele lat temu powiedział: „Wszystko, co osiągnięte tresurą, naciskiem, przemocą, jest nietrwałe, niepewne, zawodne”. Długotrwały stres zabija motywację i obniża odporność. Dlatego w naszej szkole od 1 września, już oficjalnie, zgodnie z postanowieniem rady pedagogicznej:

 

Uczeń nie dostanie jedynki ani „np” (nieprzygotowany do zajęć), nie wpiszą mu czerwonym długopisem w zeszycie lub ćwiczeniach: „brak zadania domowego”, bo zadania domowe są dobrowolne, nieobowiązkowe. Prace domowe są zadawane, ale nauczyciel sprawdza tylko tym uczniom, którzy tego chcą. W naszej szkole uważamy bowiem, że czas po zajęciach to prywatna własność każdego ucznia. On i tylko on ma prawo nim zarządzać. Chcemy, żeby w ten sposób uczył się samodzielności odpowiedzialności za siebie.

 

Uczeń ma prawo odmówić, bez uzasadnienia, wpisania do dziennika oceny, na którą nie wyraża zgody, która mu nie odpowiada. Oznacza to anulowanie takiej oceny i zakaz wpisania jej do dziennika. Nauczyciel odnotowuje ten fakt w dzienniku wpisem: JESZCZE NIE. W tej sytuacji uczeń ustala z nauczycielem, w terminie 2 najbliższych tygodni, kolejną próbę zaliczenia pracy. Tych prób może mieć w tym czasie aż 3. Jeżeli żadna z tych prób nie przyniesie efektu, uczeń ma prawo i obowiązek umówić się z nauczycielem na inną, odpowiadającą mu formę zaliczenia materiału np. w formie plakatu, prezentacji, filmiku, wiersza, a nawet jeżeli chce i potrafi może to przedstawić także tańcem.

 

W uzasadnionych przypadkach 2-tygodniowy termin na ostatnią próbę zaliczenia pracy kontrolnej może ulec wydłużeniu.

 

Uczeń jeszcze tego samego dnia może poprawić ocenę z pracy kontrolnej, jeżeli wskaże błędy, które popełnił oraz wyjaśni jak do nich doszło i jak należy je poprawić. W takiej sytuacji nauczyciel podnosi uczniowi ocenę przynajmniej o stopień wyżej.

 

W klasach V – VIII nauczyciele są zobowiązani do stosowania najważniejszych narzędzi oceniania kształtującego: cel lekcji w języku ucznia, kryteria sukcesu i informacja zwrotna.

 

Czytaj dalej »



Foto: Radek Pietruszka/PAP [www.wiadomosci.onet.pl]

 

Przemysław Czarnek – od 19 czerwca 2020 r. Minister Edukacji i Nauki.

Zdjęcie, ilustrujące wywiad z nim, zamieszczony na portalu ONET.

 

 

Oto informacja, którą „Głos Nauczycielski” podzielił się dziś na swojej stronie z czytelnikami:

 

Nowy szef Ministerstwa Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek zaprosił przedstawicieli związków zawodowych na spotkanie. Do rozmów ma dojść w środę 21 października. Związek Nauczycielstwa Polskiego będzie reprezentował prezes Sławomir Broniarz. Spotkanie ma się rozpocząć o godzinie 11.

 

W niedawnym wywiadzie dla Onetu Czarnek sygnalizował, że chce rozmawiać ze związkami. „(…) Panu Sławomirowi Broniarzowi oraz wszystkim związkowcom z ZNP, Solidarności i innych związków powtarzam natomiast: dialog, dialog i jeszcze raz dialog. Do porozumienia dojedziemy tylko dzięki spokojnej i merytorycznej wymianie argumentów” – mówił.

 

Nie będzie żadnej rewolucji, ani w szkołach, ani na uczelniach wyższych. Rewolucja jeszcze nikomu na świecie nic dobrego nie przyniosła. Będą zmiany, ale takie, które będziemy budować w sposób transparentny w toku dyskusji. Powtórzę: nie lękajcie się!” – stwierdził.

 

 

 

Cały artykuł „Nowy szef MEiN zaprosił ZNP na rozmowy. Do spotkania ma dojść w środę” TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.glos.pl

 



Foto: Radek Pietruszka/PAP [www.onet.pl]

 

Przemysław Czarnek przed wejściem do gmachu przy ul. Szucha – pierwszego dnia pracy na nowym stanowisku.

 

Jak podały jeszcze wczoraj wieczorem liczne polskie media – Przemysław Czarnek, w kilka godzin po powołaniu go przez prezydenta Dudę na stanowisko ministra Edukacji i Nauki, jako pierwszą decyzje, którą podjął po wprowadzeniu się do ministerialnego gabinetu w gmachu przu ulicy Szucha (tego samego, który od 5 maja 2006 do 13 sierpnia 2007 zajmował Roman Giertych, a po nim – do 16 listopada 2007 – Ryszard Legutko) odwołał Alinę Sarnecką ze stanowiska dyrektora Departamentu Podręczników, Programów i Innowacji.

 

To co najbardziej powinno niepokoić dziesiątki tysięcy nauczycieli oraz miliony aktualnych i przyszłych uczniów polskich szkół to jednak nie jest odwołanie tej pani, ale uzasadnienie tej decyzji, które tak sformułował w swej wypowiedzi nowy minister:

 

Zdecydowanie widzę potrzebę ponownego przyjrzenia się podstawom programowym oraz podręcznikom pod kątem treści, które zawierają. […] Chciałbym, aby pedagogika wstydu raz na zawsze wyszła z naszych podręczników. Nie jesteśmy narodem, który miałby się przede wszystkim wstydzić, a nie być dumnym ze swojej historii – dodawał. [Źródło: www.onet.pl]

 

x           x           x

 

 

Alina Sarnecka to jedna z najbliższych współpracowniczek minister Anny Zalewskiej, która dyrektorką tego departamentu była jeszcze zanim ta została ministrem edukacji, która jako dyrektorka Departamentu podręczników, programów i innowacji w MEN od samego początku uczestniczyła w realizacji jej projektu reformy edukacji – była twarzą zmian w podstawach programowych polskich szkół. [Zobacz także TUTAJ]

 

 

Komentarz redakcji:

 

Narzekaliśmy, gdy ministrem edukacji była Zalewska, później włosy nam dęba stawały na głowie z powodu decyzji Piontkowskiego. A teraz?…

 

I jak to nie wierzyć przysłowiom: „Szanuj szefa swego, bo możesz mieć gorszego!…”



Foto:www.facebook.com/jaczewskiandrzej

 

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Jaczewski – pionier obiektywnej edukacji seksualnej młodzieży w czasach PRL

 

 

Portal Polskiej Agencji Prasowej „Nauka w Polsce” zamieścił w czwartek (14 sierpnia) informację o śmierci człowieka, na którego książkach wychowało się kilka pokoleń Polaków:

 

W wieku 91 lat we wtorek (13 października) zmarł prof. dr hab. n. med. Andrzej Jaczewski, nestor polskiej seksuologii, lekarz pediatra i pedagog, specjalista medycyny szkolnej zajmujący się zagadnieniami rozwoju dzieci i młodzieży. Poinformował o tym PAP seksuolog prof. Zbigniew Izdebski.[…]

 

Profesor Jaczewski opublikował prawie 40 własnych książek, które zyskały uznanie; wśród nich liczne wielokrotnie wznawiane poradniki popularnonaukowe, tłumaczone na język angielski, włoski, niemiecki, rosyjski, czeski i litewski. W 2014 r. ukazała się „Seksualność dzieci i młodzieży. Pół wieku badań i refleksji”. Jest też autorem monografii „Erotyzm dzieci i młodzieży” oraz wydawanych od przeszło 40 lat książek „O chłopcach dla chłopców”, „O dziewczętach dla dziewcząt”, na których wychowało się wiele pokoleń młodych Polaków. Przed kilkoma laty ponownie je wznawiano.

 

Urodził się w 1929 r. w Piastowie w rodzinie nauczycielskiej. Pochodzi z rodu wywodzącego się ze wschodniego Mazowsza. „W r. 1419 Piotr z Lisowa dostał od księcia Janusza I 10 włók gruntu i założył Jaczewo, od którego pochodzi to nazwisko” – wspominał profesor w jednej ze swych książek. […]

 

W 1952 r. ukończył Akademię Medyczną w Warszawie, uzyskał specjalizację II st. z pediatrii i medycyny szkolnej. W 1953 r. wyjechał do Gorlic w Beskidzie Niskim, zbudował tam swój dom. W latach 50. był pierwszym ordynatorem Oddziału Dziecięcego w Szpitalu Powiatowym i kierownikiem Przychodni Matki i Dziecka w Gorlicach. Przyczynił się do ograniczenia śmiertelności niemowląt z powodu biegunki, która na wsi była wówczas powszechna. Jako pierwszy użył w leczeniu maluchów kroplówki, wówczas nie stosowanej. […]

 

Od 1970 r. pracował na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Przez dwie kadencje był prodziekanem do spraw studenckich. Wieloletni kierownik katedry biomedycznych podstaw rozwoju i wychowania. Założyciel i pierwszy kierownik studium wychowania seksualnego UW. Przez 17 lat był również profesorem na Uniwersytecie w Kolonii.

 

Czytaj dalej »



Foto: Kamil Misiek[www.zyciepabianic.pl]

 

Waldemar Flajszer (lat 52) – radny Rady Powiatu Pabianickiego z listy PiS, jeszcze dyrektor SP nr 3, którym został w 2005 roku – największej szkoły podstawowej w Pabianicach – „żelazny” kandydat na łódzkiego kuratora.

 

Dzisiaj (19 października) „Dziennik Łódzki” zamieścił artykuł niezawodnego redaktora Macieja Kałacha, zatytulowany „Waldemar Flajszer, radny PIS oraz dyrektor SP nr 3 w Pabianicach, ma być kandydatem na kuratora oświaty w Łódzkiem”. Oto jego fragmenty:

 

Waldemar Flajszer będzie przedstawiony ministrowi odpowiedzialnemu za edukację jako kandydat na łódzkiego kuratora oświaty. […] Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że komisja (konkursowa – OE) jako kandydata do przedstawienia ministrowi – będzie to już Przemysław Czarnek – na urząd kuratora wybrała Waldemara Flajszera (bez jednomyślności, ale wystarczającą większością głosów). To aktualnie dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Pabianicach oraz pabianicki radny powiatowy PiS.

 

Waldemar Flajszer jest m.in. absolwentem kierunku historia z przygotowaniem pedagogicznym w Uniwersytecie Łódzkim. […]

 

 

Cały artykuł „Waldemar Flajszer, radny PIS oraz dyrektor SP nr 3 w Pabianicach, ma być kandydatem na kuratora oświaty w Łódzkiem” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl



Foto: www.tvn24.pl/polska

 

Prezydent RP Andrzej Duda powołał dziś (19.10.2020) dra hab. Przemysława Czarnka, prof. KUL, na urząd Ministra Edukacji i Nauki.

 

 

Źródło: www.www.tvn24.pl/polska

 

 

ROZPORZĄDZENIE PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 20 października 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu działania Ministra Edukacji i Nauki TUTAJ

 



Foto: www.facebook.com/stonabemowie

 

Piotr Śieżka – nauczyciel dyplomowany, magister geografii oraz po podyplomowych studiach z zakresu ochrony i kształtowania środowiska a także wiedzy o społeczeństwie. W Zespole Szkół STO na Bemowie pracował od 1997 roku – najpierw w szkole podstawowej, a od 2007 r. także w gimnazjum.

Zmarł nagle 14 października 2020 roku.

 

 

W piątek, 16 października, Jarosław Pytlak zamieścił na swoim blogu „Wokół Szkoły” tekst, którego tytuł nie informuje do końca o czym tam będzie: „Jaki powinie być dobry nauczyciel”. Bo tak naprawdę nie jest to esej doświadczonego dyrektora o teoretycznym modelu dobrego nauczyciela, a wspomnienie zmarłego właśnie wieloletniego nauczyciela Zespołu Szkół STO na Bemowie w Warszawie – Piotra Ścieżki. Oto fragmenty tego posta, które najlepiej rozwiną lapidarną treść zamieszczonego na łamach „Gazety Wyborczej” pożegnania:

 

 

[…]

 

WSPOMNIENIE O PIOTRZE ŚCIEŻCE

 

Był na bakier z nowoczesnymi technologiami w nauczaniu, a jego staromodny telefon z łaski tylko udzielał połączeń i z pewnością nie służył do przeglądania internetu. A jednak imponował aktualną wiedzą o świecie i umiejętnością interpretowania tego, co się dzieje. Jako nauczyciel największe zaufanie miał do tradycyjnych szkolnych map i do zakurzonych kamieni. Opierał swoją pracę na staroświeckim warsztacie: słowie, zadawaniu pytań i dyskusji. Mimo to w lawinie kondolencji i wspomnień, jakie pojawiły się w necie po jego niespodziewanej śmierci, przewijają się najbardziej pochlebne określenia: „wspaniały nauczyciel”, „jedyny w swoim rodzaju”, „Pedagog przez wielkie P” i wiele innych o podobnym wydźwięku.

 

To nie jest tak, że dopiero śmierć wyzwoliła uznanie dla Jego pracy. Od lat dowody jak najlepszej opinii składali liczni absolwenci, którzy odwiedzając naszą szkołę niezmiennie poszukiwali Go, by przywitać się i pogadać. Czasem czułem nawet ukłucie zazdrości, gdy nie znajdowali czasu, by zajrzeć również do gabinetu dyrektora, ale na pewno nie dziwiłem się temu, był bowiem Piotr niedoścignionym dla mnie mistrzem jeśli chodzi o kontakt z młodymi ludźmi – uważność i zainteresowanie ich sprawami, pełne ciepła i wyrozumiałości, pozbawione – co bardzo rzadkie u nauczycieli – cienia dydaktyzmu. Za to wszystko uczniowie odpłacali mu sympatią i szacunkiem. I – jak najdobitniej okazało się teraz, dobrą pamięcią po wielu latach.

 

Poznałem Piotra w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy pracował jeszcze w Szkole Podstawowej nr 211 w Warszawie. Moja żona zetknęła się z nim przy okazji jakiego przedsięwzięcia ekologicznego. Pamiętam jej opowieść o niezwykłym człowieku, pełnym geograficznej i pedagogicznej pasji. A że był to czas budowania w STO na Bemowie zespołu nauczycielskiego dla starszych klas, zarzuciłem sieci i udało mi się wyłowić tę perłę.[…]

Obaj byliśmy wśród jedenastu współautorów „Jednolitego programu nauczania blokowego dla klas 4-6 szkoły podstawowej” i razem otrzymaliśmy z tego tytułu Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej za jeden z ośmiu najlepszych programów nauczania, przygotowanych w związku z reformą systemu edukacji.

 

Wraz z naszą koleżanką z pracy, Bożeną Kośką, we trójkę pisaliśmy część przyrodniczą podręcznika do nauczania blokowego „Moje miejsce na Ziemi”. Wspólnie przeżyliśmy przygodę na Sieciechowskiej, czyli w Społecznym Gimnazjum nr 14 STO w Warszawie, gdzie byłem pierwszym dyrektorem, a po złożeniu rezygnacji jeszcze przez kilka lat nauczycielem chemii. Piotr uczył tam geografii, pani Bożena biologii.[…]

 

Czytaj dalej »