
Foto:www.tvtrend.pl
Marcin Wiącek – Rzecznik Praw Obywatelskich w swoim gabinecie
Wczoraj (26 lipca 2022 r.) , na oficjalnej stronie RPO, zamieszczono ważny dla nauczycieli komunikat, którego najistotniejsze fragmenty zamieszczamy poniżej – odsyłając jego do jego pełnej wersji na stron RPO:
Uczniowie szkół podstawowych ze szczególnymi potrzebami edukacyjnymi mogą być dyskryminowani
Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zgłasza problem ministrowi edukacji i nauki Przemysławowi Czarnkowi.
W ramach współpracy z samorzecznikami-osobami w spektrum autyzmu RPO przedstawiono problem stosowania w klasach IV-VIII szkoły podstawowej oceny klasyfikacyjnej zachowania ucznia. Mając na względzie również dzieci i młodzież z innymi niepełnosprawnościami niż wynikające ze spektrum autyzmu – bezpośrednio przekładającymi się na zachowanie się w szkole – samorzecznicy postulują zastąpienie obecnych rozwiązań opisowym modelowaniem postaw prospołecznych.
W ich ocenie, obecnie przepisy nie uwzględniają specyfiki funkcjonowania w szkole uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi i nie służą realizacji założeń edukacji włączającej.
Nie gwarantują zwłaszcza, że zachowania wynikające bezpośrednio z niepełnosprawności, a mogące być odebrane jako trudne i „niegrzeczne” przez nauczycieli i innych pracowników szkół, nie zaważą na ostatecznej ocenie zachowania na świadectwie szkolnym. […]
Edukacja włączająca skupia się na pełnym i skutecznym uczestnictwie, dostępności, udziale oraz osiągnięciach wszystkich uczniów, zwłaszcza tych, którzy z różnych powodów są wykluczeni lub zagrożeni zepchnięciem na margines. Umieszczanie uczniów z niepełnosprawnościami w klasach ogólnodostępnych bez jednoczesnych zmian strukturalnych, dotyczących np. kwestii organizacyjnych, programu nauczania, strategii kształcenia i uczenia się, nie stanowi włączenia uczniów niepełnosprawnych w rozumieniu Konwencji. […]
Co mówią obecne przepisy
Ocenę zachowania uczniów reguluje ustawa o systemie oświaty. Ocenianie polega na rozpoznawaniu przez wychowawcę oddziału, nauczycieli oraz uczniów danego oddziału stopnia respektowania przez ucznia zasad współżycia społecznego i norm etycznych oraz obowiązków ze statutu szkoły. Szczegółowe zasady formułuje rozporządzenie MEiN w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. […]
Obywatelski Pakt dla Edukacji
Jednym z głównych celów koalicji SOS dla Edukacji jest działanie na rzecz zmiany w polskiej szkole – tak by odpowiadała na wyzwania, jakie świat stawia przed młodymi osobami. Dlatego opracowaliśmy Obywatelski Pakt dla Edukacji. Zachęcamy do zapoznania się z nim, a organizacje społeczne i samorządy lokalne również do podpisania się pod jego założeniami. Można to zrobić na stronie ngo.pl.
KTO?
Sieć Organizacji Społecznych dla Edukacji, która przedstawia propozycję Obywatelskiego Paktu dla Edukacji, powstała jesienią 2020 roku. Wspólnie przygotowujemy rozwiązania problemów, które stoją dziś przed polską szkołą i wczesną edukacją – nasze rekomendacje dla władz centralnych, samorządów lokalnych i środowisk szkolnych zawarliśmy w kilkunastu szczegółowych opracowaniach (patrz TUTAJ)
Mieliśmy swój udział w powstrzymaniu Lex Czarnek. Część z nas zainicjowała rok temu kampanię Wolna Szkoła w proteście przeciw tej ustawie. Do inicjatywy dołączyło 100 innych organizacji, nauczycielskie związki zawodowe i samorządy lokalne, a także ruchy nauczycieli, rodziców i uczniów. Czerwona ekierka – symbol protestu – pojawiała się też w wystąpieniach polityczek i polityków oraz edukacyjnych ekspertów i ekspertek m.in. w czasie sejmowych komisji i wysłuchań.
CO?
Obywatelski Pakt dla Edukacji jest pierwszym tego typu kompleksowym dokumentem, który opisuje najważniejsze obszary edukacji wymagające naprawy i kierunki zmian. Chodzi o przekształcenie polskiej szkoły z „ministerialnej” i centralnie sterowanej, opartej na starym modelu przekazywania masy szczegółowych wiadomości, oderwanej od lokalnej społeczności i zamkniętej na problemy współczesnego świata, a przy tym nastawionej na rywalizację, z obsesją ocen i egzaminów – na szkołę na miarę wyzwań XXI wieku, z naciskiem na autonomię dyrekcji i grona nauczycielskiego, skupioną na kształceniu złożonych umiejętności (takich jak krytyczne myślenie czy praca zespołowa), stawiającą na współpracę i zaangażowanie w sprawy lokalne oraz globalne, kształtującą ludzi wolnych, promującą odwagę i niezależność myślenia. Wszystko to wymaga radykalnego wzrostu nakładów i dowartościowania zawodu nauczycielskiego.
Poniżej znajdą Państwo naszą propozycję w 10 punktach – w załączniku dokument w dwóch wersjach: pełnej i skróconej do głównych haseł.
Pakt jest projektem minimum, który może stanowić wspólny mianownik dla środowisk zainteresowanych poprawą edukacji. Chcemy, by nasze propozycje stały się przedmiotem otwartej publicznej debaty z udziałem tych, którzy wezmą odpowiedzialność za ich wprowadzenie: ugrupowań politycznych, które będą stanowić prawo w przyszłym parlamencie, samorządów, na których barki spadnie ciężar reform, a także środowisk szkolnych, bez których nic się nie uda zmienić.
DLACZEGO?
Polska szkoła znalazła się w głębokim kryzysie. Po zamieszaniu wywołanym tzw. reformą edukacji i przegranym strajku nauczycielskim w 2019 roku dramatyczną sytuację pogłębiły jeszcze pandemia i pauperyzacja zawodu nauczycielskiego. Podwyżki, jeśli były, to poniżej wzrostu kosztów życia i wzrostu średnich wynagrodzeń. Do tego dochodzi dziś kolejne wyzwanie: edukacja tysięcy dzieci uchodźczych z Ukrainy.
PO CO?
Pakt ma być bezprecedensowym przedsięwzięciem ponad podziałami. Zwracamy się do różnych sił politycznych, samorządów lokalnych, nauczycielskich związków zawodowych, stowarzyszeń dyrektorskich i nauczycielskich o poparcie go i udział w dalszych pracach nad konkretnymi rozwiązaniami. Wsparcie postulatów Obywatelskiego Paktu dla Edukacji zapowiedziały już Związek Nauczycielstwa Polskiego, Niezależny Związek Zawodowy Oświata Polska, a także Ruch Samorządowy TAK! Dla Polski i Unia Metropolii Polskich.
Foto: www.ckziu.slupsk.pl
„Serwis Samorządowy PAP” zamieścił w miniony piątek (22 lipca 2022 r.) informację o projekcie zmiany w rozporządze- niu, które powinno zainteresować uczniów i nauczycieli szkół zawodowych:
Jest projekt noweli rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych
Uczniowie powtarzający ostatnią klasę technikum lub branżowej szkoły I stopnia, mający zdane egzaminy zawodowe lub egzamin czeladniczy, będą zwolnieni z ponownego odbywania zajęć z kształcenia zawodowego – zakłada projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych opublikowany na stronach Rządowego Centrum Legislacji. […]
Projektowana zmiana przepisów rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 22 lutego 2019 r. w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych przewiduje, że „zwolnienie ucznia będzie następowało, jeżeli uczeń ten w wyniku klasyfikacji końcowej otrzymał pozytywne oceny klasyfikacyjne ze wszystkich obowiązkowych zajęć edukacyjnych z zakresu odpowiednio teoretycznego kształcenia zawodowego (w tym zajęć realizowanych na turnusie dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników) lub praktycznej nauki zawodu oraz zdał odpowiednio egzaminy zawodowe w zakresie wszystkich kwalifikacji wyodrębnionych w zawodzie, w którym się kształci, lub egzamin czeladniczy w zawodzie, w którym się kształci”.
Takim uczniom w dokumentacji przebiegu nauczania będzie się wpisywać odpowiednio „zwolniony” albo „zwolniona” oraz numer certyfikatu zawodowego (certyfikatów zawodowych w przypadku zawodów dwukwalifikacyjnych) albo numer świadectwa czeladniczego. […]
Źródło: www.samorzad.pap.pl
Projekt rozporządzenia wraz z uzasadnieniem i „Oceną skutków regulacji” – TUTAJ
20 lipca, w pakiecie informacji, zamieszczonych na OE pod wspólnym tytułem „Kilka tekstów o aktualnych problemach polskiej oświaty”, znalazły się dwa screen’y z fanpage MEiN. Zacznę ten felieton od przypomnienia jednego z nich, zawierającego więcej informacji:
Jest to synteza tego, o czym minister Czarnek mówił na konferencji prasowej. Zabrakło tam nazwy owego „autorskiego programu pana ministra”, A warto go przytoczyć, bo jego nazwa może rzucić na kolana: „Program Wsparcia Edukacji”. I tylko zaskoczeniem dla wnikliwego czytelnika mogą być takie trzy podane tam informacje.
Pierwsza, że na jego realizację, do końca roku, przeznaczono 10 milionów zł. Czy taka kwota może NAPRAWDĘ wesprzeć cały system polskiej edukacji? A druga, że program ten adresowany jest „do organizacji pozarządowych i do osób prawnych prowadzących działalność statutową w obszarze oświaty i wychowania”. Znaczy – nie mają szans „załapać się” na te miliony szkoły i inne placówki prowadzone przez władze samorządowe: gminne, powiatowe i miejskie. Czyli – to nie będzie wsparcie dla całego systemu edukacji. Trzecią, równie wartą uwagi, jest informacja, że program ten będzie realizowany w trzech obszarach: „Innowacyjna edukacja”, „Edukacja patriotyczna” i „Edukacja poprzez sport”. Nie podano tylko, czy te obszary będą traktowane równorzędnie, czy może… tak naprawdę chodzi głównie o ten drugi, a pozostałe dopisano dla zmylenia „nieswojego” czytelnika”.
Ale jest jeszcze kilka „ciekawostek”, o których można dowiedzieć się z obszerniejszej relacji z owego briefing’u ministra – TUTAJ. Pierwszą jest informacja, że zapisy chętnych na uczestniczenia w tym programie trwają już od 11 lipca, podczas gdy informacja o tym została zamieszczona na oficjalnej stronie MEiN dzień później – 12 lipca.
Ale – moim zdaniem – najciekawszą informację podał minister, mówiąc: „Zainteresowanie programem jest bardzo duże. Już wpłynęło 800 wniosków”. Przypominam: konferencja odbyła się 20 lipca, zapisy pono trwały od 11 lipca, choć informację o tym programie podano dzień później. I przez tych 9 dni wpłynęło już 800 wniosków!!! Ciekawe, ile ich będzie w dniu zamknięcia naboru? Czyli za 7 dni…
I „na deser” przytoczę jeszcze taki konkret:
W ramach poszczególnych modułów można uzyskać wsparcie finansowe w wysokości:
„Innowacyjna edukacja” – od 50 tys. zł do 250 tys. zł;
„Edukacja patriotyczna” – od 20 tys. zł do 250 tys. zł;
„Edukacja poprzez sport” – od 20 tys. zł do 250 tys. zł.
Ciekawe, że wszystkie te obszary, czy jak nazwał je minister – „moduły”, mają taką samą górną granicę dofinansowania – ćwierć miliona!
Wszystko, to razem wzięte, prowadzi do jednego wniosku: pan KUL-owski minister edukacji postanowił zasilić NASZYMI, czyli wszystkich podatników, pieniędzmi owe „organizacje pozarządowe i osoby prawne prowadzące działalność statutową w obszarze oświaty i wychowania”.
Kończę ten felieton apelem do posłanek opozycji, które mają już doświadczenie w prowadzeniu poselskich kontroli w MEiN, aby – już po po podjęciu decyzji komu z wszystkich zgłoszonych, jaką kwotę i na jaki cel, przyznano środki z owego „Programu Wsparcia Edukacji” – sprawdziły i ujawniły pełną listę zgłoszonych „podmiotów’ oraz wykaz – z podziałem na obszary wsparcia oraz kwotą wsparcia – komu przyznano środki z tego programu.
Wtedy wszystko będzie jasne…
Włodzisław Kuzitowicz
Źródło: www.wswfit.com.pl
Na stronie Repozytorium Centrum Otwartej Nauki zamieszczono, powstały w 2019 roku tekst, autorstwa dr Elżbiety Hałaburdy – wtedy zatrudnionej na Uniwersytecie w Białymstoku, aktualnie – prorektorki Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystyki w Białymstoku, zatytułowany „Wychowanie fizyczne w szkole – stan i perspektywy”. Uznaliśmy, ze warto go udostępnić na „Obserwatorium Edukacji” jako możliwość pogłębienia wiedzy o problemie wychowania fizycznego w polskich szkołach – w kontekście już zamieszczanych materiałów:
Minister Sportu i Turystyki zamierza ukrócić zjawisko masowych zwolnień z w-f
Winni fali zwolnień z wf są lekarze czy wuefiarze? A może podstawa programowa?
Oto obszerne fragmenty tego opracowania i lin do pliku z jego pełną wersją. Podkreślenie fragmentów tekstu – redakcja OE:
WYCHOWANIE FIZYCZNE W SZKOLE – STAN I PERSPEKTYWY
[…]
Wyniki badań nad stanem zajęć wychowania fizycznego – doświadczenia światowe Światowe badania dotyczące monitorowania jakości zajęć z zakresu wychowania fizycznego wykazały, że w szkołach podstawowych lekcje WF prowadzą nieodpowiednio wykształceni i niewystarczająco przygotowani nauczyciele [Hardman, 2008]. W „Drugim światowym badaniu zajęć WF w szkołach” uczestniczyły kraje reprezentujące wszystkie regiony świata: Afrykę, Azję, Amerykę Środkową, Europę, Bliski Wschód, Amerykę Północną i Oceanię. Badanie to zostało przeprowadzone jako jeden z elementów zorganizowanego w 2005 roku przez ONZ „Roku sportu i wychowania fizycznego”, w którym zalecenia obejmowały regularne monitorowanie rozwoju zajęć WF w szkole. Problemy zidentyfikowane w ramach tego badania obejmowały: niewystarczający przydział czasu na realizację programu nauczania, postrzegany niższy status przedmiotu, niewystarczająco kompetentni/wykwalifikowani i/lub nieodpowiednio przeszkoleni nauczyciele (szczególnie w szkołach podstawowych), często nieodpowiednie wyposażenie i sprzęt oraz materiały dydaktyczne, niedofinansowanie, duża liczebność klas [Hardman, 2008, s. 5].
[…]
Analiza wyników badań z obszaru psychologii rozwojowej pozwala jednoznacznie stwierdzić, że optymalny czas dla dzieci na naukę i doskonalenie umiejętności motorycznych to wiek przedszkolny i wczesnoszkolny. […] Główne założenia dobrej edukacji zdrowotnej i fizycznej opierają się na tworzeniu wysokiej jakości możliwość uczenia się dzieci przez doświadczenie i to od najmłodszych lat. Priorytetem dla edukacji zdrowotnej i fizycznej jest zapewnienie uczniom stałych, odpowiednich do ich stadium rozwoju warunków, w których będą mogli zdobywać wiedzę i umiejętności niezbędne do utrzymania i poprawiania własnego i cudzego zdrowia i kondycji fizycznej [ACARA, 2012, s. 4].
Bariery stojące przed wychowaniem fizycznym
W literaturze przedmiotu wspominano już niejednokrotnie o braku pewności siebie i niskiej samoocenie kompetencji nauczycieli, czego bezpośrednim skutkiem jest brak zainteresowania i przygotowania do nauczania wychowania fizycznego. Europejskie wychowanie fizyczne jest, jak należy się spodziewać biorąc pod uwagę zróżnicowaną kulturę kontynentu, realizowane na różnym poziomie. Niektóre kraje są uważane za rozwinięte w tym kontekście, inne zaś są identyfikowane jako będące dopiero w początkowej fazie rozwoju. Badania Hardmana [2008, s. 5] wykazały, że w Europie widoczne są braki: w przepisach, szczególnie w zakresie planowania ilości godzin wychowania fizycznego w programach nauczania, w statusie przedmiotu, w finanse, w sferze materialnej (niedostateczne zaopatrzenie w urządzenia i sprzęt) oraz w zasobach ludzkich, w jakości programu wychowania fizycznego i jego realizacji, a także w zakresie skuteczności działań pozaszkolnych.
W szczególności Hardman opisuje „powszechny postrzegany spadek lub marginalizację wychowania fizycznego w szkołach” [2008, s. 5]. Ponadto w latach 90. XX wieku Europejskie Stowarzyszenie Wychowania Fizycznego (EUPEA) przeprowadziło badania, które wykazały, że w większości krajów europejskich:
Foto: iStock[www.prawo.pl/oswiata/]
Dyrektor będzie mógł karać uczniów za wykroczenia – ustawa podpisana
Wagarowanie, zniszczenie ławki, drobna kradzież – o takich czynach szkoła nie będzie musiała zawiadamiać policji ani sądu rodzinnego. Zamiast tego dyrektor nałoży na ucznia środki wychowawcze – np. każąc mu posprzątać klasy lub pomalować zniszczoną ścianę. Zmiany przewidziane w nowelizacji prawa o postępowaniu w sprawach nieletnich mają obowiązywać od 1 września 2022 r.
Ustawa została ostatecznie uchwalona przez Sejm 7 lipca br. po tym, jak w zeszłym tygodniu odrzucił ją Senat. Teraz podpisał ją prezydenta Andrzej Duda. […]
Nowe przepisy dotyczyć mają jedynie drobnych spraw – czyli czynów karalnych niebędących ściganymi z urzędu przestępstwami lub przestępstwami skarbowymi. Jeżeli uczeń zostanie przyłapany na popełnieniu wykroczenia (nowa ustawa będzie dotyczyć wszystkich wykroczeń, a nie tylko kilku, enumeratywnie wskazanych) na terenie szkoły, dyrektor będzie mógł zastosować wobec niego środek oddziaływania wychowawczego w postaci pouczenia, ostrzeżenia ustnego albo ostrzeżenia na piśmie, przeproszenia pokrzywdzonego, przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania określonych prac porządkowych na rzecz szkoły. […]
Cały tekst „Dyrektor będzie mógł karać uczniów za wykroczenia – ustawa podpisana” – TUTAJ
Źródło: www.prawo.pl/oswiata/
Foto: E.Bożek[www.echodnia.eu/podkarpackie/]
Po upublicznieniu informacji o inicjatywie ministra sportu i turystyki, aby zmienić przepisy w sprawie zwalniania uczniów z lekcji wf w taki sposób, by mogli to robić tylko lekarze specjaliści, pojawiło się kilka komentarzy – nie tylko ze środowiska medyków. Oto kilka fragmentów wybranych publikacji:
Strona dziennika „RZECZPOSPOLITA”
Zwolnienia z WF tylko od specjalisty. Lekarze: bzdura
[…] – Co za bzdury! Zamiast zastanowić się, jak poprawić lekcje WF, przedstawiciel Ministerstwa Sportu i Turystyki chce kontrolować kwalifikacje lekarzy do wystawiania zwolnień. Minister Bortniczuk za przykład lekarza niespecjalisty podaje lekarza rodzinnego, czyli specjalistę z szeroką wiedzą pediatryczną – napisał prof. Wojciech Szczeklik, anestezjolog, internista i immunolog, kierownik Kliniki Intensywnej Terapii i Anestezjologii w Wojskowym Szpitalu w Krakowie.
– Smutne, panie ministrze – skomentowała z kolei dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas, kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu oraz konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, wyliczając wady zaproponowanego rozwiązania. – Po pierwsze, lekarz rodzinny to specjalista. Po drugie, pomysł nic nie poprawi, ewentualnie zwiększy liczbę wizyt w prywatnych gabinetach lekarskich. Po trzecie, nie tędy droga, proszę poznać przyczyny, dlaczego dzieci nie chcą ćwiczyć na WF. Po czwarte, BMI nie jest dobrym wskaźnikiem u dzieci. Po piąte, dlaczego dzieci tyją? W skrócie – z powodu reklamowania fast foodów, braku edukacji zdrowotnej od przedszkola i nawyku aktywności fizycznej oraz nieatrakcyjności zajęć WF w szkołach – wyliczyła dr Mastalerz-Migas. […]
Cały tekst „Zwolnienia z WF tylko od specjalisty. Lekarze: bzdura” – TUTAJ
Źródło: www.rp.pl/zdrowie
Portal OKO.press
Sport według Bortniczuka. Minister zabiega o aktywność na WF obrażając lekarzy POZ
[…]
Pomysł z aktywizacją polskich dzieci z pewnością zasługuje na uznanie, tylko czy nie lepiej byłoby się zastanowić, dlaczego tak wielu uczniów unika lekcji WF i spróbować działać w tym kierunku, by to zmienić? A już z pewnością nie należy przy okazji obrażać lekarzy rodzinnych uznając, że wystawione przez nich zaświadczenia są nie miarodajne. […]
NIK kontroluje WF
Problem unikania przez dzieci i młodzież nie jest w Polsce nowy. Wskazywały na to chociażby dwie kontrole NIK. We wnioskach pierwszej z nich z roku 2010 czytamy: „Ogólna ocena kontrolowanej działalności Najwyższa Izba Kontroli oceniła negatywnie kształcenie uczniów w skontrolowanych szkołach w zakresie wychowania fizycznego i zapewnianie warunków do uprawiania sportu szkolnego”…
I dalej: „Ocena negatywna wynika z zakresu i rosnącej skali stwierdzonych nieprawidłowości”.
Jedną z tych nieprawidłowości było zdaniem kontrolerów „niepodejmowanie, w trzech czwartych szkół, działań zapobiegających spadkowej tendencji aktywnego uczestnictwa uczniów w zajęciach wychowania fizycznego; Jedna trzecia ankietowanych przez NIK uczniów skontrolowanych szkół oświadczyła, że zajęcia wychowania fizycznego nie są dla nich interesujące, a udział w nich nie pomaga w osiągnięciu większej sprawności fizycznej”.
Poziom zajęć się nie poprawia
We wstępie do opisu wyników kolejnej kontroli z roku 2013 czytamy z kolei:
„Nie poprawia się poziom zajęć wychowania fizycznego w szkołach. W konsekwencji wciąż spada zainteresowanie uczniów sportową edukacją. W latach szkolnych 2009/10-2011/2012 absencja uczniów na lekcjach WF-u wynosiła: 10 proc. w szkołach podstawowych, 13 proc. w gimnazjach i 17 proc. w szkołach ponadgimnazjalnych.
Praktyka pokazuje jednak, że odsetek uczniów nieobecnych na zajęciach i niećwiczących – z powodu braku stroju, zwolnień lekarskich i usprawiedliwień od rodziców – jest o wiele większy.
W roku szkolnym 2012/2013 NIK przyjrzała się przez tydzień, w wybranych szkołach, zajęciom WF-u. Okazało się, że w klasach IV-VI nie brało w nich czynnego udziału 15 proc. uczniów, w gimnazjach 23 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych aż 30 proc. uczniów. Dzieci i młodzież jako główne powody unikania ćwiczeń wymieniały względy zdrowotne (35 proc.) oraz nieatrakcyjny sposób prowadzenia zajęć (31 proc.)”.
I dalej: „Z badań NIK wynika, że szkoły nie potrafią stworzyć ciekawej oferty programowej dla uczniów. Uczniowie wskazują, że nauczyciele nadmiernie preferują gry zespołowe (28 proc.) oraz ćwiczenia gimnastyczne (20 proc.). Z kolei inne formy zajęć – np. bieganie, taniec, aerobik, jazda na łyżwach, pływanie lub jazda na nartach, czy też aktywna turystyka – stanowią zaledwie margines wszystkich prowadzonych zajęć.
Uczniowie w ograniczonym stopniu mają też możliwość wyboru rodzaju ćwiczeń. Takie rozwiązania wprowadzono zaledwie w trzech podstawówkach w klasach IV-VI (15 proc. skontrolowanych szkół), niespełna połowie gimnazjów (44 proc.) i dwóch szkołach ponadgimnazjalnych (9 proc.). Nic dziwnego, że w ankiecie 25 proc. uczniów i rodziców uznało, że zajęcia z wychowania fizycznego nie przyczyniają się do zwiększenia sprawności fizycznej”. […
Warto by było przemyśleć czy zajęcia z WF muszą być oceniane w formie stopni. A jeśli już muszą, to może powinny być to stopnie za postęp w ćwiczeniach, a nie za osiągnięcia. Warto by też było pochylić się na tymi mniej wysportowanymi uczniami, by zachęcić ich do takich form ruchu, które sprawiają im przyjemność, a nie zniechęcić raz na zawsze do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego.
Danuta Kozakiewicz, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 103 w Warszawie, jest przekonana, że pomysł Ministerstwa Sportu nie zachęci uczniów do uczestnictwa w lekcjach WF. Wręcz przeciwnie. „Metoda nakazów i zakazów na pewno tu nie zadziała. Raczej doprowadzi do sytuacji, w której dziecko będzie jeszcze bardziej unikało WF. To zrodzi bunt. Ruch stanie się czymś, co dziecko musi, a nie chce. Rodzice i uczniowie są sprytni i zawsze znajdą sposób, by obejść takie zalecenia” – powiedziała Danuta Kozakiewicz „Gazecie Wyborczej”.
Foto: Grzegorz Gałasiński[www.dzienniklodzki.pl]
„Portal Samorządowy” zamieścił dzisiaj informację o trwających aktualnie w Sejmie pracach legislacyjnych nad zmianami prawa, regulującego postępowanie w przypadkach konieczności zapewnienia małoletnim pieczy zastępczej. Oto fragmenty tego tekstu:
Będzie zakaz tworzenia nowych domów dziecka
Projekt nowelizacji zakłada wprowadzenie zasadniczego zakazu tworzenia nowych placówek opiekuńczo-wychowawczych typu socjalizacyjnego, interwencyjnego oraz specjalistyczno-terapeutycznego, a także regionalnych placówek opiekuńczo-terapeutycznych i interwencyjnych ośrodków preadopcyjnych. […]
Propozycja nowych przepisów to wynik dwuletnich prac i środowiskowych konsultacji.
Projekt nowelizacji zakłada wprowadzenie zasadniczego zakazu tworzenia nowych placówek opiekuńczo-wychowawczych typu socjalizacyjnego, interwencyjnego oraz specjalistyczno-terapeutycznego, a także regionalnych placówek opiekuńczo-terapeutycznych i interwencyjnych ośrodków preadopcyjnych.
Pozostawiono możliwość przekształcenia tych placówek w ramach nie zwiększania liczby miejsc w instytucjonalnych formach w danym powiecie lub odpowiednio w województwie.
Wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha w czwartek w Studiu PAP zaznaczyła, że nowelizacja ustawy ma na celu m.in. przyspieszenie procesu deinstytucjonalizacji, czyli odejścia od umieszczania dzieci w domach dziecka na rzecz pieczy zastępczej. „Chcemy go przyspieszyć (proces), dlatego proponujemy większe bariery w tworzeniu nowych domów dziecka, wprowadzamy zakaz tworzenia nowych” – podkreśliła. […]
W projekcie nowelizacji ustawy zaproponowano także wprowadzenie systemu teleinformatycznego obejmującego wykaz dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej oraz osób, które osiągnęły pełnoletność, przebywając w pieczy zastępczej. Rejestr ten będzie zawierał również m.in. wykaz osób posiadających negatywną oraz pozytywną wstępną kwalifikację do pełnienia funkcji rodziny zastępczej lub prowadzenia rodzinnego domu dziecka, wykaz kandydatów zakwalifikowanych do pełnienia funkcji rodziny zastępczej lub prowadzenia rodzinnego domu dziecka, wykaz rodzin zastępczych, wykaz rodzinnych domów dziecka. […]
W nowelizacji ustawy zawarto także zgłaszaną w trakcie konsultacji społecznych kwestię możliwości powrotu do dotychczasowej rodziny zastępczej, rodzinnego domu dziecka, placówki opiekuńczo wychowawczej albo regionalnej placówki opiekuńczo-terapeutycznej osoby, która opuściła już te formy pieczy i rozpoczęła proces usamodzielniania, jednak z różnych powodów chciałaby tam wrócić. „Dajemy możliwość jednokrotnego powrotu do rodziny zastępczej czy placówki” – zaznaczyła.
Cały tekst „Będzie zakaz tworzenia nowych domów dziecka” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
X X X
Zainteresowanym tematem, którzy jednak mają niewielką wiedzę o problemach opieki zastępczej, polecamy lekturę fragmentów proponowanych tekstów:
Foto: Radek Pietruszka/PAP[www.samorzad.pap.pl]
Wypatrzyliśmy kilka tekstów – w różnych mediach – które nie powinny umknąć uwadze osób, dla których to co dzieje się w oświacie i wokół niej nie jest obojętne:
Portal Prawo.pl
19 lipca 2022 – Bez porozumienia ws. wynagrodzeń nauczycieli od 1 września 2022 r.
We wtorek przedstawiciele MEiN spotkali się ze związkowcami – chodzi wynagrodzenia nauczycieli i zmiany, którymi w środę zajmie się Senat. Do porozumienia nie doszło – wiceminister edukacji wskazał, że oczekiwania związkowców dotyczące podwyżki wynagrodzeń nauczycieli są inne wobec propozycji ministerstwa. Związkowcy postulują 20 proc. podwyżki. […]
Więcej – TUTAJ
20 lipca 2022 – Przepisy o zasadach awansu nauczycieli w Senacie – komisja proponuje poprawki
Pedagog starający się o stopień awansu zawodowego przeprowadzi zajęcia przed komisją – kryteria oceny określi rozporządzenie, którego projekt przygotował resort edukacji. W tym samym akcie prawnym znajdą się zasady przeprowadzania egzaminu na nauczyciela mianowanego oraz to, co oceniać będzie komisja kwalifikacyjna na nauczyciela dyplomowanego. Uchwaloną przez Sejm ustawę próbuje teraz poprawiać Senat. […]
Więcej – TUTAJ
x x x
Portal Samorządowy
15 lipca 2022 – Do MEiN wpłynęły wnioski o dopuszczenie trzech podręczników do HiT
Dotychczas wpłynęły wnioski o dopuszczenie do użytku szkolnego trzech podręczników do historii i teraźniejszości. Podręcznik wydawnictwa Biały Kruk został już dopuszczony, do podręcznika WSiP wyznaczono recenzentów, a do podręcznika Wydawnictwa SOP Oświatowiec Toruń trwa ich wyznaczanie – podało MEiN. […]
Więcej – TUTAJ
19 lipca 2022 – MEiN rozważa propozycję ministra sportu dotycząca zwolnień z WF
Propozycja ministra sportu, zgodnie z którą długoterminowe zwolnienie z WF będzie respektowane tylko, gdy wystawi je lekarz specjalista, jest ciekawą propozycją – ocenił wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski. Będziemy nad nią pracowali – zapowiedział. […]
Więcej – TUTAJ
x x x
Źródło: www.facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki/
Foto: www.google.com
„Portal Samorządowy” zamieścił dzisiaj (19 lipca 2022 r.) tekst, który zainteresuje zapewne nie tylko nauczycieli wychowania fizycznego i dyrektorzy szkół. Oto fragment tej publikacji:
Lekarz rodzinny nie zwolni dziecka z lekcji WF. Będzie mógł to zrobić specjalista
[…] Minister Kamil Bortniczuk w rozmowie na antenie RMF FM zapowiedział dużą zmianę w przepisach, dotyczących zajęć wychowania fizycznego w szkołach. „Radykalnie zmniejszona” ma być liczba dzieci niebiorących udziału w zajęciach wychowania fizycznego. Ze statystyk wynika, że dziś około 30 proc. polskich uczniów nie chodzi na WF.
– Te zwolnienia semestralne czy dłuższe będą mogły być wystawione tylko przez lekarza specjalistę a nie – jak dotychczas – przez lekarza rodzinnego – powiedział Kamil Bortniczuk.
Jak dodał, w planach Ministerstwa Sportu, przy współpracy z Ministerstwem Edukacji i Nauki powstanie „narodowa baza talentów”. Założenia polegają na tym, że nauczyciele WF-u będą zobowiązani do przeprowadzenia z uczniami szeregu testów sprawnościowych. Z jednej strony ma to pozwolić na to, aby „żaden talent w Polsce nie został przegapiony”, a po drugie narzędzie ma służyć do monitorowania odsetka uczniów niechodzących na zajęcia z wychowania fizycznego. Ma także pokazać, ilu uczniów ma problem ze wskaźnikiem BMI (wskaźnik masy ciała – przyp. red.).
Narodowa baza talentów ma zostać pilotażowo wprowadzona w województwach lubelskim i opolskim od 1 września 2022 r., a 12 miesięcy później już w całej Polsce. […]
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
Więcej na ten temat:
Portal „WPROST” – Bortniczuk chce rozruszać dzieci i łowić sportowe talenty. Zapowiedział zmiany w zwolnieniach z WF-u – TUTAJ












