
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Uzupełniamy wczorajszą informację o pierwszym czytaniu projektu zmian w Ustawie Prawo oświatowe, zwanym Lex Czarnek 3.0. Oto fragmenty teksu ze strony TVN24::
Źródło: www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/agent
Sejm w piątek odrzucił wniosek opozycji o odrzucenie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe określanego przez większość rządzącą jako „Chrońmy dzieci”, a przez opozycję jako „lex Czarnek 3.0”. Tym samym opowiedział się za dalszymi pracami nad tym projektem. Trafi on teraz do komisji edukacji, nauki i młodzieży.
Za odrzuceniem projektu głosowało 207 posłów, 242 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu.
Podczas pierwszego czytania za odrzuceniem projektu ustawy […] opowiedziały się kluby KO, Polska 2050 i Lewica. Projekt poparły kluby PiS, Kukiz’15 i Konfederacja. […]
Cały tekst „Sejm zagłosował nad sprzeciwem opozycji wobec „lex Czarnek”. Wniosek odrzucony” – TUTAJ
Źródło: tvn24.pl/polska/
Źródło: Screen z relacji filmowej[www.tvn24.pl/polska]
Minister Przemysław Czarnek podczas wystąpienia w Sejmie 28 lipca 2023 roku
Oto fragmenty tekstu zamieszczonego dzisiaj (28 lipca 202 r.) na stronie „Głosu Nauczycielskiego”:
Lex Czarnek 3.0 w Sejmie. Odrzucić w pierwszym czytaniu? Rozszerzyć o kościoły i związki wyznaniowe działające w szkole? Posłowie dyskutowali nad projektem
[…]
W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe. To prawdopodobnie najszybciej procedowany w parlamencie projekt obywatelski w historii. Dokument wpłynął do Sejmu 19 lipca br., a już 21 lipca br. został skierowany do pierwszego czytania (druk nr 3520).
Źródło: www.sejm.gov.pl
Nie bez powodu. Inicjatywa cieszy się poparciem czołowych polityków PiS, w tym prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Przedstawiciele partii rządzącej nie ukrywają, że zależy im na szybkim procedowaniu tej ustawy, szczególnie, że ma ona wejść w życie już od 1 września br.
Ustawa, podobnie jak dwie poprzednie wersje lex Czarnek, w sposób znaczący ogranicza możliwość współpracy szkół z organizacjami pozarządowymi oraz blokuje rodzicom prawo do decydowania, w jakich zajęciach dodatkowych będą brały udział ich dzieci.
Karolina Paleń (PiS, przedstawicielka wnioskodawców): – Projekt zawiera propozycje zmian w zakresie działalności prowadzonej przez stowarzyszenia i inne organizacje, których celem statutowym jest działalność wychowawcza albo rozszerzenie i wzbogacenie form działalności dydaktycznej, wychowawczej, opiekuńczej i innowacyjnej szkoły. Zawarte w ustawie rozwiązania, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom społecznym, mają na celu wzmocnienie pozycji i głosu rodziców. Obecny stan powoduje wystąpienie znacznej luki prawnej polegającej na tym, że rodzice dzieci, których prawa są naruszane, bądź narażone na naruszenie, mają bardzo ograniczoną ścieżkę prawną, aby móc skutecznie, bezpośrednio im zapobiegać.
Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS): – To projekt rodziców. Rodzice wzięli w końcu sprawy w swoje ręce. Uznali, że muszą z tym przyjść do Sejmu, bo my nie byliśmy w stanie dojść do porozumienia. Edukacja seksualna jest i będzie. Jest w podstawach programowych do szkoły podstawowej i średniej.
Katarzyna Lubnauer (KO): – To nie jest projekt obywatelski. Zamiast rozwiązywać realne programy szkoly, chcecie pogrążyć szkołę w wojnie ideologicznej. Nikt z nas nie chce seksualizacji, tego, by ich dzieci były postrzegane jako obiekty seksualne. Dlatego nasze oburzenie wywołała ankieta skierowana przez posła PiS-u Jacka Kurzępę do dzieci 13- i 14-letnich ze szkoły podstawowej na temat ich partnerów seksualnych i masturbacji. To badania sfinansowane przez ministerstwo edukacji bez żadnego konkursu. I bez kontroli kuratora, który wysłał do dyrektorów szkół zachęcające maile, żeby dzieci wzięły udział w ankiecie. Gdzie był wtedy nadzór kuratora? Chcecie przy pomocy tej ustawy zabronić rzetelnej edukacji seksualnej. Nie mam wątpliwości, że o to właśnie chodzi w tej ustawie. Mamy do czynienia z utrudnianiem rodzicom decydowania o swoich dzieciach. To rodzice mają prawo decydować, na jakie zajęcia chcą posyłać dziecko. A wy chcecie im tego zabronić. Złożymy wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica): – Wykorzystywanie dzieci dla spełnienia ideologicznych fantazji o władzy i kontroli – tak najkrócej można podsumować trzecią już próbę przepchnięcia przez Sejm lex Czarnek. Tym razem jako projekt obywatelski. Oczywiste jest dla nas, że ten projekt, podobnie jak poprzednie wersje, powstał przy Al. Szucha w Warszawie (mieści tam się siedziba MEiN – przyp.red.). A teraz jest przepychany przez pisowską większość w trybie, na jaki nie mogą liczyć naprawdę obywatelskie projekty. Tak jak projekt ten nie ma nic wspólnego z obywatelskością, tak samo nie ma nic wspólnego z ochroną dzieci i młodzieży. Seksualne obsesje, skryte fantazje i wyobrażenia prawicowych polityków nie powinny mieć wpływu na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży. Złożymy poprawki o obowiązku informowania przed wejściem do szkoły i pod groźbą kary za składanie fałszywych oświadczeń, czy w danej organizacji, stowarzyszeniu, związku wyznaniowym albo kościele są osoby prawomocnie skazane za przestępstwa seksualne i pedofilskie. Takie podmioty od polskiej szkoły i polskich dzieci powinny trzymać się jak najdalej.
Katarzyna Kretkowska (Lewica): – Minister Czarnek po raz kolejny prowadzi krucjatę rugowania z placówek oświatowych edukacji seksualnej napędzany przez opętanych obsesją seksualną polskich hierarchów kościelnych usiłujących kontrolować tę sferę życia Polek i Polaków.
Dariusz Klimczak (Koalicja Polska): – Nikt w Polsce nie chce, by nasze dzieci były, mówiąc językiem PiS-u, seksualizowane. Główny błąd leżący u fundamentów waszego myślenia to pomylenie edukacji seksualnej z tzw. seksualizacją. Właściwa edukacja seksualna to bezpieczeństwo naszych dzieci i młodzieży, a w konsekwencji – ludzi dorosłych. Z punktu widzenia organizacji pracy szkoły ta ustawa dokłada masę, w większości nikomu niepotrzebnej, ciężkiej, roboty. Jakby w szkołach było mało papierologii. Nie wiem, czy twórcy ustawy zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo chcą utrudniać życie szkole, zwłaszcza, że liczba organizacji podejrzewanych o tzw. seksualizację stanowi nikły promil. Zawarta w ustawie procedura będzie drogą przez mękę dla każdej organizacji współpracującej ze szkołą. Nastąpi odpływ organizacji społecznych od współpracy ze szkołami. […]
Cały tekst „Lex Czarnek 3.0 w Sejmie. Odrzucić w pierwszym czytaniu? Rozszerzyć o kościoły i związki wyznaniowe działające w szkole? Posłowie dyskutowali nad projektem” – TUTAJ
Źródło: www.glos.pl
x x x
Także inne media i portale informowały o tym fragmencie dzisiejszych prac w Sejmie. Poniżaj zamieszczamy fragmenty tekstu z portalu OKO.press:
„Serwis Samorządowy PAP” zamieścił dzisiaj wart zapoznania się z nim tekst, informujący o wyniku ankiety przeprowadzonej przez tygodnik ”Głos Nauczycielski”:
Dwie trzecie nauczycieli często lub bardzo często myśli o odejściu ze szkoły i zmianie zawodu
Dwie trzecie nauczycieli często lub bardzo często myśli o odejściu ze szkoły i zmianie zawodu, a 16 proc. deklaruje, że już podjęło taką decyzję – wynika z ankiety przeprowadzonej przez tygodnik „Głos Nauczycielski”.
Zdecydowana większość uczestników ankiety odpowiadając na zadane przez redakcję „Głosu Nauczycielskiego” pytanie „Nauczycielu, jak często myślisz o odejściu ze szkoły i zmianie zawodu?”, zadeklarowała, że robi to „często lub bardzo często”. Taką odpowiedź wskazało 4550 głosujących, czyli 63 proc. ogółu.
Wyniki ankiety „Głosu Nauczycielskiego”
Źródło: www.glos.pl/ankieta
Drugą co do popularności odpowiedzią była deklaracja „decyzja już podjęta – odchodzę”. Zagłosowało tak ponad 1100 uczestników ankiety (16 proc.).
„Od czasu do czasu” myśli o odejściu z zawodu 15 proc. ankietowanych, natomiast jedynie 6 proc. spośród nich deklaruje, że nie myśli o tym wcale.
W ankiecie prowadzonej na stronie internetowej tygodnika społeczno-oświatowego „Głos Nauczycielski” do czwartku 27 lipca br. głos oddało ponad 7,2 tys. osób (głosowanie wciąż trwa).
Źródło: www.samorzad.pap.pl
Wczoraj (25 lipca 2023 r.) na „Portalu Samorządowym – Portalu dla Edukacji” zamieszczono obszerny tekst o powracającym postulacie bonu edukacyjnego. Ciekawa w nim jest informacja które z opozycyjnych partii opowiadają się za takim sposobem finansowania edukacji. Oto fragmenty tego materiału:
Foto: Adobestock
Bon edukacyjny. Partie powracają do pomysłu na poprawę finansowania oświaty
Zwiększenie wydatków na oświatę deklarują wszystkie ugrupowania planujące start w tegorocznych wyborach parlamentarnych. Ale tylko dwie partie – Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy – zapowiadają rewolucję w tym zakresie, czyli wprowadzenie bonu edukacyjnego.
>Większość ugrupowań politycznych opowiada się przeciwko wprowadzeniu do systemu finansowania oświaty tzw. bonu edukacyjnego. Zwolennikami takiego rozwiązania są natomiast Bezpartyjni Samorządowcy oraz Konfederacja.
>Zdaniem liderów Konfederacji bon edukacyjny pozwoli na „oddanie decyzji w sprawie finansowania oświaty tym, którym najbardziej zależy na jak najlepszym kształceniu dzieci, czyli ich rodzicom”.
>Bezpartyjni Samorządowcy proponują wprowadzenie Edukacyjnego Bonu Rozwojowego. Jego głównym celem ma być „polepszenie warunków płacowych najbardziej efektywnych nauczycieli”.
>Przeciwnicy bonu edukacyjnego przestrzegają, że jego wprowadzenie oznaczałoby „prywatyzację usług publicznych i ich dostępności wyłącznie dla bogatszej części społeczeństwa”.
[…]
Pomysł na radykalną zmianę zasad finansowania szkół podstawowych i średnich w postaci wprowadzenia bonu edukacyjnego (zwanego też oświatowym) ma już w Polsce swoją historię.
W 2007 roku będąca wówczas u sterów władzy Platforma Obywatelska (w koalicyjnym rządzie z Polskim Stronnictwem Ludowym) proponowała, by w 2009 r. weszła w życie regulacja wdrażająca bon edukacyjny. Zwolenniczką tej formy finansowania oświaty była ówczesna minister edukacji Katarzyna Hall.
Takie rozwiązanie – w największym skrócie – po pierwsze miało oznaczać finansową władzę rodziców nad nauczycielami i szkołami. – Po drugie pieniądze będą trafiały do szkoły za uczniem, a placówka, która przyciągnie do siebie więcej uczniów, będzie też miała więcej środków na prowadzenie zajęć – przekonywali w 2007 r. zwolennicy bonu.
Ostatecznie rząd PO-PSL bonu edukacyjnego nie wprowadził, między innymi dlatego, że zdaniem ludowców takie rozwiązanie oznaczałoby „zbyt liberalne podejście do finansowania oświaty, mogące doprowadzić do upadku wiejskich szkół, bo okaże się, że są nierentowne”.[…]
Większość sił politycznych nie popiera dziś takiego pomysłu. Koalicja Obywatelska (w tym PO) nie chce wracać do koncepcji bonu edukacyjnego z 2007 r., zastrzegając jednocześnie, że istotnie musi wzrosnąć subwencja oświatowa. […]
Natomiast za wprowadzeniem takiego bonu zdecydowanie opowiadają się dwa ugrupowania: Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy.- Jesteśmy za znacznym podniesieniem płac nauczycieli, ale w drodze systemowej reformy edukacji polegającej na wprowadzeniu bonu edukacyjnego, a nie poprzez zwiększanie wydatków budżetowych – podkreśla Konfederacja w przesłanej do nas odpowiedzi.[…]
Cały tekst „Bon edukacyjny. Partie powracają do pomysłu na poprawę finansowania oświaty” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Więcej o bonie edukacyjnym – TUTAJ
Wczoraj na internetowej stronie Rzecznika Praw Obywatelskich zamieszczono informację, która jest przykładem dwu różnych punktów widzenia obu panów rzeczników: RPO i RPD na sposób rozumienia przez nich praw dziecka i obywatela:
Kontrole Rzecznika Praw Dziecka w szkołach przyjaznych osobom LGBT+.
Pismo Marcina Wiącka do Mikołaja Pawlaka
>Media podały, że Rzecznik Praw Dziecka kontrolował placówki oświatowe, które zajęły wysokie miejsca w rankingu szkół przyjaznych osobom LGBT+
>Rzecznik Praw Obywatelskich pyta RPD Mikołaja Pawlaka o zakres i podstawę prawną przeprowadzonych kontroli
Do RPO wpłynął wniosek dotyczący kontroli przeprowadzanych przez RPD w placówkach, które zajęły wysokie miejsca w rankingu szkół przyjaznych osobom LGBT+. Sam ranking, ale też planowane przez RPD kontrole, były przedmiotem doniesień medialnych.
Jak wskazano w jednym z wniosków, kontrole RPD miały polegać na sprawdzeniu, czy dyrektorzy szkół z rankingu korzystają z Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym z dostępem ograniczonym. W skardze wyrażono obawę, że takie działania – zwłaszcza biorąc pod uwagę szerokie zainteresowanie mediów – są próbą powiązania społeczności LGBT+ z przestępcami na tle seksualnym. A to jest nieuprawnionym powielaniem krzywdzących stereotypów.
Mając na uwadze, że w sprawach dotyczących dzieci przepisy zobowiązują RPO do współpracy z RPD, Marcin Wiącek zwraca się do Mikołaja Pawlaka o informację, jaki był zakres – w tym zwłaszcza kryterium doboru placówek – i podstawa prawna przeprowadzonych kontroli. Prosi też o przekazanie jego ustaleń, w tym o wskazanie czy i w jakich szkołach stwierdzono nieprawidłowości.
Doniesienie medialne o kontroli RPD – TUTAJ
List Marcina Wiącka do Mikołaja Pawlaka – TUTAJ
Źródło: www.bip.brpo.gov.pl
Foto: www.smakliter.pl/historia-i-terazniejszosc-lo-cz-2
Oto fragmenty informacji, zaczerpniętej z portalu Prawo.pl :
Nowe podręczniki do HIT dopuszczone do użytku szkolnego
Do użytku szkolnego zostały dopuszczone dwa podręczniki do przedmiotu historia i teraźniejszość dla klasy II szkoły ponadpodstawowej – to kontynuacja podręczników do HiT dla klasy I, dopuszczonych w ubiegłym roku. Wydawcami ich są Biały Kruk i Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Autorem jednego z nich jest prof. Wojciech Roszkowski.
Jest on w wykazie dopuszczonych do użytku szkolnego podręczników, który prowadzi minister edukacji i nauki pod numerem ewidencyjnym 1145/2/2023. Wydawcą podręcznika jest wydawnictwo Biały Kruk sp. z o.o. Rzecznik MEiN poinformowała także, że do użytku szkolnego dopuszczony został też drugi podręcznik do historii i teraźniejszości dla klas II szkół ponadpodstawowych. Jest to podręcznik „Historia i teraźniejszość. Podręcznik. Liceum i technikum. Część 2”, którego autorami są: Izabella Modzelewska-Rysak, Leszek Rysak, Karol Wilczyński, Adam Cisek, Marian Buczyński, Tomasz Grochowski i Witold Pelczar. […]
Zgodnie z polskim prawem nauczyciel decyduje o tym, jaki podręcznik wybiera do nauczania danego przedmiotu i czy w ogóle chce używać podręcznika w trakcie przekazywania uczniom wiedzy. Historia i teraźniejszość to nowy przedmiot szkolny, który jest obowiązkowy dla wszystkich uczniów szkół ponadpodstawowych. Wprowadzony został w miejsce przedmiotu wiedza o społeczeństwie, nauczanego w zakresie podstawowym, obejmuje zagadnienia z zakresu wiedzy o społeczeństwie i zagadnienia z historii najnowszej od 1945 r. do 2015 r. Przedmiot historia i teraźniejszość jest wprowadzany w szkołach ponadpodstawowych sukcesywnie od 1 września 2022 r. W roku szkolnym 2022/2023 HiT nauczany był w klasach I. W roku szkolnym 2023/2024 nauczany będzie w klasie I i II. (ms/PAP)
Cały tekst „Nowe podręczniki do HIT dopuszczone do użytku szkolnego” – TUTAJ
Źródło: www.prawo.pl/oswiata/
Niektóre media poinformowały o kolejnej próbie zablokowania prawa wejścia na teren szkół ngo-sów z programem wychowania seksualnego. Oto fragmenty tekstu, zamieszczonego wczoraj (19 lipca 292 r.) na portalu Prawo.pl:
Projekt „przeciwko seksualizacji dzieci” złożony w Sejmie
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Chrońmy dzieci” złożył w Sejmie 250 tys. podpisów poparcia pod obywatelskim projektem ustawy nowelizującej Prawo oświatowe. W projekcie przewidziano wyłączenie możliwości działania stowarzyszeń i organizacji, które chcą na terenie przedszkoli i szkół podstawowych „promować zagadnienia związane z seksualizacją dzieci”. […]
Foto: Piotr Tracz/Kancelaria Sejmu[www.sejm.gov.pl]
Zgodnie z projektem stowarzyszenie lub inna organizacja zamierzająca podjąć działalność w szkole lub placówce przekazuje jej dyrektorowi – w postaci elektronicznej i papierowej – informację zawierającą w szczególności: opis dotychczasowej działalności; cele i treści, które mają być realizowane w szkole lub placówce; opis materiałów wykorzystywanych do realizacji tych celów.
W projekcie czytamy, że dyrektor szkoły lub placówki niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia od stowarzyszenia lub organizacji, zwraca się do rady szkoły lub placówki oraz do rady rodziców o wyrażenie opinii jednocześnie informując o zgłoszeniu właściwy organ nadzoru pedagogicznego oraz organ prowadzący szkołę lub placówkę. Po uzyskaniu opinii dyrektor szkoły umożliwia rodzicom zapoznanie się z nimi. Brak pozytywnych opinii skutkuje uniemożliwieniem prowadzenia działalności przez stowarzyszenie lub organizacje. Udział w takich zajęciach wymaga pisemnej zgody rodziców ucznia, a w przypadku ucznia pełnoletniego – tego ucznia. Opinia rady szkoły nie będzie wymagana w ramach zadań zleconych z zakresu administracji rządowej; w ramach zadań realizowanych przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom; przez organizację harcerską objętą Honorowym Protektoratem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej działającą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub przez Polski Czerwony Krzyż działający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pod nadzorem Prezesa Rady Ministrów.
[…]
Projekt poparł sam prezes PiS, Jarosław Kaczyński. – Chodzi o to, by dzieci – w tym wypadku wyraźnie chodzi o dzieci – nie były poddawane praktykom, które z całą pewnością są dla nich szkodliwe i które mogą prowadzić do daleko idących zmian psychicznych, do różnego rodzaju trudności, w tym czasie kiedy będą już starsze, a nawet już w okresie dorosłości – mówił w czwartek szef PiS. I dodał, że chodzi o seksualizację dzieci. – I to nawet dzieci już bardzo małych, w wieku przedszkolnym. Otóż tego rodzaju praktyki w Polsce mają w tej chwili miejsce, oczywiście nie wszędzie, ale nie ma takiej bardzo wyraźnej bariery prawnej, która by prowadziła do tego, że tego rodzaju przedsięwzięcia byłyby po prostu zatrzymywane, uniemożliwiane – stwierdził Kaczyński. […]
Cały tekst „Projekt „przeciwko seksualizacji dzieci” złożony w Sejmie” – TUTAJ
Źródło: www.prawo.pl/oswiata/
Więcej o tej inicjatywie i treść owego projektu – TUTAJ
Oto informacja ze strony „łódź.naszemiasto.pl” – zamieszczamy ją z poczucia „patriotyzmu lokalnego”:
Uczeń liceum Politechniki Łódzkiej otrzymał srebrny medal na międzynarodowej olimpiadzie biologicznej
w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
Aleksander Skóra – uczeń Publicznego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Łódzkiej zdobył srebrny medal na 34. Międzynarodowej Olimpiadzie Biologicznej, która odbyła się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Olek jest pasjonatem biologii, ale nie tylko…
– Olek biologią pasjonuje się od wielu lat, do tego stopnia, że mówiąc o jakimś zwierzęciu lub roślinie, nie tylko potrafi je wnikliwie opisać, ale zna ich łacińskie nazwy – mówi jego wychowawczyni, nauczycielka języka polskiego mgr Katarzyna Pawłowska-Raf. – Jest wszechstronnym uczniem, osiąga znakomite wyniki z wszystkich przedmiotów. Mogę go również nazwać humanistą, jest oczytany i elokwentny, klasyka literatury polskiej nie ma dla niego żadnych tajemnic. W różnych sytuacjach lekcyjnych wykorzystuje znajomość cytatów z dzieł Mickiewicza czy Sienkiewicza. W ogóle wychowany został w duchu szacunku do tradycji i dawnej kultury. To chłopak o dużej wrażliwości i odpowiedzialności, bardzo koleżeński i życzliwy, jest lubiany zarówno przez uczniów, jak i nauczycieli. […]
W ramach 34. edycji, oprócz szeregu warsztatów, uczestnicy przeszli kompleksową serię sześciu testów. Dwa z nich sprawdzały wiedzę teoretyczną i były realizowane za pośrednictwem komputera. Pozostałe cztery obejmowały eksperymenty, w szczególności w dziedzinie biochemii, biologii molekularnej roślin, bioinformatyki oraz ekologii i etyki.
Cały tekst „Uczeń liceum Politechniki Łódzkiej otrzymał srebrny medal na międzynarodowej olimpiadzie biologicznej w Zjednoczonych Emiratach Arabskich” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.naszemiasto.pl
Oto fragmenty informacji o finansowaniu przez rząd inwestycji w sferze obiektów sportowych – także przy szkołach – zamieszczonej dzisiaj (17 lipca 2023 r.) na „Serwisie Samorządowym PAP”:
Ogłoszono pierwszą transzę wyników programu „Sportowa Polska 2023”
Ministerstwo Sportu i Turystyki ogłosiło w poniedziałek pierwsze wyniki programu „Sportowa Polska – edycja 2023”. W ramach tej transzy dofinansowanie na łączną kwotę ponad 159,7 mln zł przyznano 61 wnioskom inwestycyjnym – w większości są to obiekty dla szkół.
Większość beneficjentów stanowią samorządy – wśród dofinansowanych wniosków znajdują się m.in. takie jak pierwsze sale gimnastyczne na terenie gmin, pierwsze pływalnie w powiecie i gminie oraz lodowiska.
Przyznane w ramach obecnej transzy dofinansowania mieszczą się w przedziale od 200 tys. zł do 12 mln zł.
Pełna lista beneficjentów jest dostępna w formie załącznika –TUTAJ
Najwyższe wsparcie – 12 mln zł – otrzyma powiat żuromiński na budowę pierwszej w powiecie krytej pływalni przy Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Dąbrowskiej w Żurominie. Po 8 mln zł przyznano gminie Radziejów (woj. kujawsko-pomorskie) na budowę hali sportowo-widowiskowej wraz z niezbędną infrastrukturą w miejscowości Płowce II oraz gminie Torzym (woj. lubuskie) na budowę hali sportowej przy Szkole Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Torzymiu. Przyznano też siedem dofinansowań w wysokości 6 mln zł – otrzymały je gminy Biskupiec (woj. warmińsko-mazurskie), Kartuzy (woj. pomorskie), Pełczyce (woj. zachodniopomorskie), Sędziszów (woj. świętokrzyskie), miasto Zambrów (woj. podlaskie) oraz Ludowy Klub Sportowy „Wiślanie” z Jaśkowic (woj. małopolskie). […]
Sportowa Polska jest flagowym programem Ministra Sportu i Turystyki w zakresie wspierania rozwoju lokalnej i powszechnej infrastruktury sportowej na terenie całego kraju. Funkcjonuje od roku 2018. W ramach edycji 2018-2022 przyznano dofinansowania na realizację ponad 1170 inwestycji na łączną kwotę ponad 1,6 mld zł.
Cały tekst „Ogłoszono pierwszą transzę wyników programu ‘Sportowa Polska 2023’” – TUTAJ
Źródło: www.samorzad.pap.pl/
x x x
Foto: arch/men.gov.pl
Na „Portalu Samorządowym – Portal dla Edukacji” znaleźliśmy tekst, informujący o wypowiedzi Ministra Sportu i Turystyki Kamila Bortniczuka o szkolnych lekcjach wf. Oto jego fragmenty:
Lekcje wychowania fizycznego to taki sam obowiązek, jak matematyka
Uczęszczanie, zarówno na lekcje wychowania fizycznego, jak i matematyki to po prostu obowiązek – powiedział szef Ministerstwa Sportu i Turystyki Kamil Bortniczuk. Dodał, że trudno nakazać ustawą, aby były one interesujące dla dzieci.
PAP zapytał szefa MSiT o to, co można zrobić, aby zajęcia wychowania fizycznego były ciekawe i dzieci chciały w nich uczestniczyć. P[[…]
„Równie dobrze można byłoby dyskutować, co zrobić, żeby matematyka była ciekawa i dzieci chciały się jej uczyć. Jednak uczęszczanie, zarówno na lekcje w-f, jak i matematyki, to po prostu obowiązek, a to, czy są one dodatkowo interesujące, to już zależy od nauczyciela i osoby zarządzającej szkołą. Trudno jest zapewnić to systemowo, na przykład „ubrać” w ustawę obowiązek interesującego prowadzenia lekcji” – ocenił Bortniczuk. […]
Minister wyraził ubolewanie, że w ostatnich dekadach była taka tendencja, aby „z wychowania fizycznego czynić de facto zajęcia fakultatywne, gdzie premiuje się samo to, że ktoś łaskawie przyjdzie i się przebierze w strój sportowy„.
„Uważam, że to jest zły kierunek, takie podejście nie zdało egzaminu; to jest bardzo ważna forma aktywności młodego człowieka – pod kątem jego zdrowia, sprawności fizycznej, jak i pod kątem budowania różnego rodzaju kompetencji społecznych. I tak należy na wychowanie fizyczne spoglądać. Jeżeli będzie ciekawe – super. Ale także nie da się zadekretować ustawą rzetelnej pracy nauczycieli, tego, żeby się bardziej do swojej pracy przykładali” – zaznaczył Kamil Bortniczuk. […]
Cały tekst „Lekcje wychowania fizycznego to taki sam obowiązek, jak matematyka” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/
Przedstawiamy tekst, zamieszczony wczoraj (14 lipca 2023 r.) na fanpage Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego
Mgr inż. Janusz Moos – od 27 lat dyreltor ŁCDNiKP
Bardzo serdecznie Państwu dziękuję
27 lat kieruję Łódzkim Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego. Powstało ono w wyniku przygotowania przeze mnie na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej modelu centrum kształcenia praktycznego, czyli placówki oświatowej, której nazwa – z czasem niestety zmieniona – informuje o ważności kategorii edukacyjnej, jaką są umiejętności praktyczne, wysoko waloryzowane już w klasycznej koncepcji Władysława Przanowskiego.
Udało mi się zintegrować zespół konsultantów, doradców metodycznych, specjalistów i pracowników administracji wokół realizacji tych wszystkich procesów edukacyjnych, które wynikają z założeń funkcjonowania ŁCDNiKP jako placówki łączącej doskonalenie nauczycieli i kształcenie praktyczne uczniów. To połączenie jest istotne zarówno ze względów edukacyjnych, jak i ekonomicznych, ponieważ z drogiego wyposażenia techniczno-dydaktycznego korzystają równolegle osiągający kwalifikacje zawodowe uczniowie i doskonalący swoje umiejętności nauczyciele, wśród nich nauczyciele kształcenia zawodowego. Muszę podkreślić, że nasz zespół funkcjonuje zgodnie z założeniami ruchu innowacyjnego w edukacji, który jest nam bardzo drogi.
Chciałbym przywołać po tych 27 latach pracy najważniejsze przedsięwzięcia Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego.
Rozpocznę od znakomitego projektu, finansowanego jeszcze ze środków przedakcesyjnych, ukierunkowanego na osiągnięcie nowych kwalifikacji zawodowych przez ponad 4 tys. osób pozostających poza pracą. Projekt ten, o nazwie „Pracuję – zatrudniam”, umożliwił uczestnikom zatrudnienie bądź założenie własnej firmy, dzięki uzyskaniu kwalifikacji zapotrzebowanych przez rynek pracy.
Wspominam prace nad modelowaniem kształcenia w zawodach szerokoprofilowych. Był to znaczący ruch, ukierunkowany na przygotowanie warunków do organizowania kształcenia w systemie modułowym – zadaniowym, czyli poprzez wykonywanie w procesie edukacyjnym zadań zawodowych transportowanych z rzeczywistego procesu pracy. Kształcenie w zawodach szerokoprofilowych miało różne wymiary organizacyjne: powstawały nauczycielskie zespoły innowacyjne, metodyczne i zadaniowe, przygotowaliśmy wiele biuletynów, informatorów i różnego rodzaju materiałów dydaktycznych dla nauczycieli, zorganizowaliśmy wiele konferencji, seminariów i warsztatów metodycznych.
Kolejne bardzo istotne przedsięwzięcie to wdrożenie do praktyki szkolnej w obszarze całego kraju modelu kształcenia prozawodowego, poprzez zaprojektowanie nowego typu szkoły pod nazwą liceum techniczne. Wprowadziliśmy tam bloki tematyczne, rezygnując z przedmiotów zawodowych, zaprojektowaliśmy liczne zajęcia fakultatywne Był to wielki ruch organizacyjny, innowacyjny i metodyczny, znakomity eksperyment pedagogiczny, który udał się dzięki temu, że przeprowadziliśmy kilkaset konferencji, warsztatów i seminariów, a także zorganizowaliśmy współpracę konsultacyjną z ekspertami z innych krajów, m.in. z Danii – łącznie z wiceministrem oświaty – ponieważ Dania prowadziła już liceum techniczne, w dwu profilach: ekonomicznym i technicznym. My zaproponowaliśmy 12 profili, m.in. elektroniczny, mechaniczny, kształtowanie środowiska, leśnictwo i technologia drewna. Wielka szkoda, że liceum techniczne – wysoko oceniane w badaniach ewaluacyjnych – zostało zaniechane podczas wprowadzania gimnazjów do systemu edukacyjnego.
Wspominam prace ŁCDNiKP nad tworzeniem standardów kwalifikacji zawodowych i prace nad wdrożeniem najnowszych technologii informacyjnych do praktyki szkolnej. Wspominam prace nad powołaniem Akademii Młodych Twórców, która odniosła olbrzymie sukcesy i znana jest w kraju i za granicą, a także nad późniejszym zorganizowaniem Dziecięcej AMT, która cieszy się wielkim uznaniem nauczycieli i rodziców. Cieszymy się z organizowanych cyklicznie Forów Młodzieży Uzdolnionej Informatycznie, a także Weekendów z Technologią Informacyjną. Każdy taki weekend to ok. 50 warsztatów metodycznych, prowadzonych przez proinnowacyjnych nauczycieli i zaproszonych ekspertów, którzy reprezentują wiodące firmy informatyczne.
Chciałbym również wspomnieć o pierwszej pracowni doradztwa zawodowego, która powstała w latach dziewięćdziesiątych. Nasz system doradztwa zawodowego doskonalimy do tej pory, poprzez działalność Ośrodka Doradztwa Zawodowego. Funkcjonuje on bardzo dynamicznie, prowadząc badania predyspozycji zawodowych uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, a także oddziałując na rodziców, dla których zorganizowano Akademię Rodzica, gdyż właśnie oni mają często ważny udział w podejmowaniu przez dzieci decyzji o wyborze dalszej drogi zawodowej bądź pracy zawodowej.
Wspominam działalność w zakresie doradztwa zawodowego również w kontekście edukacji przedzawodowej. Prowadzimy Pracownię Edukacji Przedzawodowej, która organizuje wychowanie techniczne uczniów szkół podstawowych, umożliwiając im kształtowanie umiejętności manualnych. Doradcy zawodowi obserwują czynności manualne uczniów, a po stwierdzeniu wysokiego poziomu sprawności natychmiast proponują pogłębione badanie predyspozycji zawodowych. Te wszystkie działania są ukierunkowane na rangowanie szkoły zawodowej jako ważnego miejsca edukacyjnego, pozwalającego na osiągnięcie kwalifikacji zawodowych, a również na przygotowanie się do ewentualnych studiów wyższych.
Przywołuję działalność Obserwatorium Rynku Pracy dla Edukacji, które współpracuje z Ośrodkiem Doradztwa Zawodowego i bada rynek pracy odpowiadając na pytanie, jakich kwalifikacji potrzebuje on aktualnie i będzie potrzebował w najbliższej przyszłości.














