Od wczoraj politycznym news’em jest informacja o decyzji premier Kopacz powołania pełnomocniczek Rządu w czterech resortach, Na początek poszły dwa: zdrowie i edukacja. Oto, przykładowo, informacja, jaką na ten temat zamieścił portal sejm24.pl :

 

Beata Małecka – Libera została pełnomocniczką premier w resorcie zdrowia, a Urszula Augustyn będzie reprezentowała szefową rządu w resorcie edukacji – poinformowała rzeczniczka rządu Iwona Sulik. Dodała, że decyzje dotyczące pełnomocników w resortach infrastruktury i rozwoju oraz skarbu, nie zostały jeszcze podjęte.

 

Premier podjęła decyzję co do dwóch osób – Beata Małecka-Libera, która będzie pełnomocnikiem ds. ustawy dotyczącej zdrowia publicznego w ministerstwie zdrowia, a także Urszula Augustyn, która będzie pełnomocnikiem ds. wdrażania ustawy o bezpieczeństwie w szkołach – mówiła w radiowej Trójce Iwona Sulik.                                [Źródło: www.sejm24.pl]

 

Interesujące w tej sprawie dla nas, ludzi zaangażowanych w codzienność polskich szkół, nie jest fakt, ze to kolejna kobieta i – jak piszą dziennikarscy plotkarze – koleżanka pani premier, a to czym ma się zajmować i jakie są jej do tej problema- tyki kompetencje.

 

Augustyn Urszula 1

Foto:www.facebook.com/photo.

 

Były premier D. Tusk i U. Augustyn na otwarciu Nowoczesnego Domu Dziecka w Odporyszowie

 

 

Zacznijmy od podstawowych danych biograficznych, o które wcale nie tak łatwo w sieci:

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj w Ministerstwie Edukacji Narodowej, z udziałem minister Kluzik-Rostkowskiej , odbyła się prezentacja pierwszej części obiecanego, bezpłatnego podręcznika dla uczniów II klas. Oto fragmenty komunikatu o tym wydarzeniu, jaki został zamieszczony na stronie MEN:

 

Podręcznik II kl

Foto:www.men.gov.pl

W konferencji, poza minister edukacji, udział wzięły: Maria Lorek – główna autorka podręcznika, Agata Ludwa – autorka podręcznika do matematyki oraz Monika Zatorska – współautorka podręcznika zintegrowanego, odpowiedzialna głównie za treści przyrodnicze.

 

Czteroczęściowy podręcznik zintegrowany (m.in. edukacja polonistyczna, społeczna i przyrodnicza z elementami edukacji plastycznej i muzycznej) oraz czteroczęściowy elementarz do edukacji matematycznej – to zestaw darmowych podręczników, które 1 września 2015 r. dostaną uczniowie drugich klas szkół podstawowych.

 

Czytaj dalej »



W piątek po raz ostatni w tym roku zadzwoniły dzwonki w polskich szkołach. Ponownie zabrzęczą dopiero 7 stycznia przyszłego roku. Jest tak, jak pamiętam z moich szkolnych czasów: wolne od wigilii do Trzech Króli. Ale było tak tylko do 1960 roku, kiedy to władza ludowa uznała, że świętowanie 6 stycznia nie jest konieczne. Tyle tylko, ze wówczas, gdy także przerwa świąteczna tak długo trwała, nikomu do głowy nie przyszło, aby szkoły organizowały w tym czasie zajęcia świetlicowe, choć były to lata, gdy o wiele więcej matek pracowało – i to często na trzy zmiany. Ale za to prawie zawsze był mróz, leżał śnieg, dzieciarnia z sankami spędzała czas w parkach i na pobliskich górkach, albo przykręciwszy do butów łyżwy – ślizgała się po zamarzniętych sadzawkach i większych kałużach, jakie pozostały po deszczowej jesieni.

 

Ale to działo się w czasach „słusznie minionych”. Dzisiaj nasze demokratyczne państwo prawa, które zapisało w preambule swej Konstytucji, że uchwalają ją „zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary”, działać powinno zgodnie z treścią i duchem art. 25.3, w którego punkcie trzecim czytamy: „Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej niezależności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra człowieka i dobra wspólnego.”

 

Po co o tym napisałem? Bo od dłuższego czasu obserwuję w naszych szkołach publicznych nasilające się zjawisko zacierania granicy owej konstytucyjnej rozdzielności tego co świeckie od tego co boskie.

 

Czytaj dalej »



1123 szkoły walczyły o zwycięstwo w ogłoszonym 20 listopada przez Ministerstwo Edukacji Narodowej konkursie „Książki naszych marzeń”. Hasło konkursu to: „Nakręćmy się na czytanie”. Umożliwiał on uczniom wybór książek, o przeczytaniu których marzą. Mogło ich być nawet 50. Warunkiem wygranej było przekonanie nas, że to właśnie ta szkoła powinna wygrać i dostać wszystkie książki z listy. Wystarczyło, by uczniowie przygotowali krótki film na ten temat (do 120 sekund) i przesłali go do MEN. Liczyły się kreatywność, zabawa, radość i chęć czytania.

 

Do konkursu zakwalifikowały się 1123 szkoły. Zwycięzców wybrała kapituła, na czele której stała minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska. Laureaci konkursu wskazali łącznie 636 tytułów książek, o przeczytaniu których marzą.

 

MEN książki.jpg 2

Foto:www.men.gov.pl

 

Wczoraj ogłoszono wyniki. Wyróżnienia przedstawicielom szkół – laureatów wręczyła szefowa MEN Joanna Kluzik-Rostkowska.

 

Czytaj dalej »



Prawie co drugi 12-latek systematycznie przegląda portale informacyjne i prasę online. Gimnazjaliści odwiedzają te miejsca jeszcze częściej. Rzadziej za to uczniowie czytają w sieci literaturę – wynika z dodatkowych analiz badania czytelnictwa dzieci i młodzieży przeprowadzonego przez IBE.

 

Badanie czytelnictwa dzieci i młodzieży przeprowadzone przez IBE przyniosło informacje nie tylko o tym, jakie książki wybierają szóstoklasiści szkoły podstawowej i trzecioklasiści z gimnazjum i w jaki sposób je czytają.

 

Eksperci sprawdzili też, jak często dzieci i młodzież do czytania używają komputera i innych urządzeń elektronicznych oraz to, w jaki sposób wykorzystują Internet do czytania dłuższych tekstów – książek w wersjach cyfrowych, artykułów czy wierszy.

 

Czytaj dalej »



W minioną środę już po raz szósty Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Słabowidzących w Łodzi zorganizował Festiwal Kolęd i Pastorałek. W galowym koncercie, który odbył się w Teatrze Muzycznym wystąpili najlepsi soliści, duety, zespoły i chóry z przedszkoli i szkół z Łodzi, Zgierza, Aleksandrowa, a nawet Gdańska. Uczniowie śpiewali, grali i wzajemnie nagradzali się owacjami.

 

Pastorałki 1

Foto: www.kuratorium.lodz.pl

 

Czytaj dalej »



Wczoraj, 16 grudnia, w siedzibie Publicznego Gimnazjum i Liceum Politechniki Łódzkiej odbyła się konferencja prasowa, dotycząca startującego w naszym mieście projektu „Miasto dla Młodych”, który swym patronatem objęła Prezydent Miasta Łodzi pani Hanna Zdanowska. Jako że „Obserwatorium Edukacji” zamieściło przed kilkoma dniami artykuł „Moja niezgoda na traktowanie uczniów jak psy Pawłowa”, w którym jego autorka – nauczycielka jednego z łódzkich liceów – podzieliła się swoją, negatywną, opinią o tym projekcie, OE przyjęło zaproszenie na tę konferencję, aby umożliwić zaprezentowanie swojego stanowiska przez autorów i promotorów owego projektu.

 

3

 

W jednej z sal Zespołu Szkół PŁ, którą oddano do dyspozycji tego spotkania, oprócz gospodarzy i przedstawiciela OE udało się zarejestrować jedynie obecność ekipy TV TOYA i redakcji „Dziennika Łódzkiego”. Niestety – co rzucało się w oczy liczbą pustych krzeseł – zawiedli zaproszeni dyrektorzy łódzkich gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych.

 

Konferencję otworzył gospodarz – pan Tomasz Kozera – dyrektor Publicznego Gimnazjum i Liceum Politechniki Łódzkiej. Przedstawił on osoby, które będą informowały o projekcie „Miasto dla Młodych”. Pierwszym z nich był pan Maciej Kamil Jaworski, prezes Zarządu Edukacja dla Polski Sp. z o.o z siedzibą w Białymstoku – twórca tego programu, a drugim Mikołaj Jasiński – ambasador (?!) łódzkiego projektu „Miasto dla Młodych”. M. Jasiński jest tegorocznym absolwentem PLO PŁ i do niedawna Przewodniczącym IV kadencji Młodzieżowej Rady Miejskiej w Łodzi.

 

1

Od lewej: T. Kozera, M. Jasiński, M.K. Jaworski

 

Pan dyrektor powitał także przedstawicieli mediów i nielicznych dyrektorów łódzkich szkół, dla których- jak stwierdził – przede wszystkim konferencja ta została zorganizowana i reprezentantkę Urzędu Miasta Łodzi w osobie pani Marty Grzegorzewskiej z Biura Obsługi Inwestora. (?) W drugiej części swego wystąpienia uzasadniał dlaczego kierowane przez niego szkoły będą uczestniczyły w tym projekcie i przekazał głos organizatorom tej konferencji prasowej.

 

Czytaj dalej »



Na portalu metro pojawił się artykuł Alicji Bobrowicz pt. „Arcybiskup piętnuje szkołę za „gender. Rodzice: Nie było żadnego „gendera” . Rzecz miała miejsce w jednej z bełchatowskich szkół podstawowych a owym arcybiskupem jest łódzki arcybiskup Marek Jędraszewski. Wystosował on w tej sprawie specjalny list, który odczytywano podczas niedzielnych mszy w kościołach tego miasta. Sekundował mu „Nasz Dziennik”, który „na początku grudnia opisał ‘brutalne eksperymentowanie na dzieciach’. Doniósł, że polonistka poprosiła uczniów jednej z czwartych klas, by odegrali fragment ‘Dynastii Miziołków’ Joanny Olech, umieszczony w podręczniku.

 

Dynastia N

 

Miała zmusić chłopców do wcielenia się w role dziewczynek – bohaterek książki i odegrania ich rozmowy o lalkach. I jeszcze kusić ich szóstkami w nagrodę. – ‘Chłopiec nie wytrzymał napięcia i rozpłakał się’ – napisał dziennik.”

 

W dalszej części artykułu autorka oddała głos pani Honoracie Kwaśniewskiej – dyrektorce szkoły, która m.in. powiedziała.: „Z całej historii prawdziwe jest tylko to, że nauczycielka – wychowawczyni klasy – zorganizowała zajęcia metodą dramy, która jest powszechnie stosowana na różnych przedmiotach, bo nie wymaga zdolności aktorskich, a rozbudza wyobraźnię uczniów. Podzieliła dzieci na grupy. W jednej z nich brakowało dziewczynek, więc ich role zagrali chłopcy. Nie było przebierania ani nawet zbyt wielu dialogów, bo scenki odgrywano za pomocą pantomimy. A płacz? Jeden z uczniów wstydził się wystąpić przed klasą, bo jest nieśmiały.”

 

Czytaj dalej »



Głośny już list minister Kluzik-Rostkowskiej do rodziców w sprawie obowiązku szkoły zapewnienia dzieciom opieki podczas świątecznej przerwy od zajęć lekcyjnych ujawnił zły stan współpracy nauczycieli i rodziców. Czy sytuacja taka może ulec poprawie? Podjęły ten temat nasze dzienniki. Pierwszy z nich – „Rzeczpospolitą” cytuje portal oswiata.abc.pl w artykule pt. „Eksperci: nauczyciele i rodzice muszą nauczyć się współpracy”. Oto jego fragment;

 

Amerykańskie uczelnie przygotowują przyszłych nauczycieli do tego, że praca z uczniem oznacza też pracę z jego otoczeniem. W Polsce do dziś nie jesteśmy przekonani, że kształcenie w tym kierunku jest potrzebne – tłumaczy profesor Maria Mendel, którą cytuje „Rzeczpospolita”. Jak pokazują badania, większość nauczycieli unika rozmów z rodzicami.

 

Czytaj dalej »



Jak poinformowano 11 grudnia na internetowej stronie MEN, „Joanna Kluzik-Rostkowska wzięła […] udział w posiedzeniu Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W trakcie spotkania rozmawiano o kształceniu nauczycieli oraz roli samorządu w organizacji edukacji.” Dalej można tam przeczytać przytoczone fragmenty jej wypowiedzi:

 

Cieszę się z deklaracji współpracy w kwestii kształcenia nauczycieli. […] Dobre propozycje uzupełniania kwalifikacji są pierwszoplanowe. Chciałabym żeby zawód nauczyciela był elitarny. Będzie się tak działo. Rozmawiamy już jak kształcić nauczycieli inaczej, np. w kwestii radzenia sobie z przemocą w szkole itp. Ktoś kto chce być nauczycielem powinien mieć więcej praktyk.”

 

Cieszyć może, nie tylko takiego „starego praktyka” jak ja, co to z niejednego pedagogicznego pieca jadł chleb, że szefowa MEN przypomniała temu gremium o pomyśle jakim są szkoły ćwiczeń: „Będą na to pieniądze w nowej perspektywie finansowej. Chcemy, by najlepsze szkoły były szkołami ćwiczeń.”

 

Czytaj dalej »