
We wczorajszej IX Gali Finałowej PaT, czyli programu „Profilaktyka a Ty”, która odbyła się w warszawskim kinie Muranów, oprócz licznie zgromadzonych uczniów, nauczycieli i policjantów uczestniczyli: minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska, wiceminister Tadeusz Sławecki (MEN) oraz Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, a także kuratorzy oświaty z Wielkopolski, Mazowsza i Śląska.
Foto:www.men.gov.pl
Galę prowadził insp. Grzegorz Jach z Komendy Głównej Policji – twórca idei PaT. Podczas gali sekretarz stanu w MEN wraz z panią minister spraw wewnętrznych wręczyli wyróżnienia dla laureatów IV edycji konkursu dramatycznego poświęconej wykluczeniu.
W czwartek , 11 grudnia, w kolejną rocznicę pierwszego transportu dzieci do hitlerowskiego obozu dla dzieci przy ulicy Przemysłowej uczniowie łódzkich liceów i nauczyciele historii obejrzeli film „Nie wolno się brzydko bawić” Urszuli Sochackiej, córki byłego więźnia z ulicy Przemysłowej.
Foto:www.kuratorium.lodz.pl
Po projekcji w sali kinowej Muzeum Kinematografii autorka i Artur Ossowski z Instytutu Pamięci Narodowej odpowiadali na pytania widzów. Dotyczyły one zarówno filmu, jak i obozu.
Dziś w siedzibie Zespołu Szkół Gastronomicznych im. I Armii Wojska Polskiego w Łodzi odbyła się uroczystość przyjęcia tej placówki do elitarnego Klubu Przodujących Szkół. W szkolnej Sali Bankietowej, zaaranżowanej z tej okazji na salę konferencyjną, zgromadzili się przybyli na tę okoliczność goście, nauczyciele i uczniowie.
Wśród gości zwracała uwagę obecność przedstawicieli Parlamentu, w osobach: senatora Ryszarda Bonisławskiego i posłanki na Sejm RP Elżbiety Królikowskiej-Kińskiej, a także reprezentującej Władze Miasta Łodzi dyrektorki Wydziału Edukacji Beaty Jachimczak. Nie mogłaby się ta uroczystość odbyć bez reprezentantki władz Krajowego Stowarzysze- nia Pomocy Szkole w osobie jego przewodniczącej pani Zofii Grzebisz-Nowickiej i przewodniczącego Łódzkiego Stowarzyszenia Pomocy Szkole pana Jana Bodo-Kaftańskiego. Przybyli także: dyrektorka OKE Danuta Zakrzewska i dyrektor ŁCDNiKP Jan Moos, a także przedstawiciele Rady Osiedla „Katedralna” i Szkolnej Rady Rodziców.
Wczoraj, 9 grudnia, Sylwester Pawłowski (SLD) został wybrany przewodniczącym Komisji Edukacji Rady Miejskiej Łodzi. Wiceprzewodniczącym Komisji wybrano radnego PiS Waldemara Budę. Zasiada on po raz pierwszy w radzie. Klub Radnych PO zapowiedział, że wskaże swojego kandydata na wiceprzewodniczącego Komisji na kolejnym posiedzeniu.
Foto: www.facebook.com/notes/rada-miejska-w-%C5%82odzi/
Od lewej: W. Buda i S. Pawłowski
Mam wrażenie, że to co napiszę może przez wielu zostać uznane za niepoprawne politycznie i ocenione, że jest to próba złośliwego komentowania i krytykowania autentycznych młodzieżowych inicjatyw. Jednak pozwolę sobie na ten komentarz i będzie on dość ostry.
Dotarła do mnie informacja o projekcie „Miasto dla Młodych”. Celem projektu jest aktywizacja uczniów i uczennic poprzez nadawanie im punktów za udział w zajęciach pozalekcyjnych. Punkty te „wędrują” za sprawą ręki nauczyciela i portalu internetowego na wirtualne konto ucznia/uczennicy. Za pewną zebraną (nieokreśloną jeszcze) ilość punktów należy się zniżka lub rabat do wybranych (jeszcze nieokreślonych) miejsc. Próbowałam się dzisiaj dowiedzieć, co to będą za zniżki, czy np. na browara w knajpie (wtedy wysoka frekwencja gwarantowana), dowiedziałam się, że raczej będzie to pizza. Sprawa jest prosta: możliwość zdobycia atrakcyjnych rabatów/zniżek ma zmotywować naszych uczniów i nasze uczennice do aktywnego udziału w zajęciach pozalekcyjnych. Bo podczas jednych zajęć można zdobyć tylko 2 punkty: jeden za sam udział, natomiast drugi za aktywność!
Powinien mnie ucieszyć ten projekt, mnie nauczyciela, który zmaga się na co dzień z przygotowywaniem maturzystów! Przecież taki kawałek pizzy lub zniżka na inną atrakcję kulinarną lub rozrywkę z pewnością sprawi, że wszyscy będą do mnie wpadać na fakultety drzwiami i oknami! A ja będę mogła przestać zamartwiać się tym, jak tu zmotywować, jak uświadomić cele uczenia się, jak zainteresować, sprawić, że szkoła będzie atrakcyjna. Po co? Przecież po zajęciach wszyscy pójdą na półdarmową pizzę…
W piątek, 5 grudnia, w gmachu Wydziału Prawa Uniwersytetu Łódzkiego odbyła się uroczystość wręczenia Stypendiów Prezesa Rady Ministrów 233 najlepszym uczniom szkół średnich województwa Łódzkiego.
Foto: www.kuratorium.lodz.pl
Stypendia – przyznawane przez premiera – otrzymują uczniowie szkół maturalnych za wysokie wyniki w nauce oraz uczniowie wykazujący wybitne uzdolnienia w co najmniej jednej dziedzinie wiedzy, pod warunkiem, że w pozostałych dziedzinach nie schodzą poniżej poziomu przynajmniej dobrego. Roczne stypendium wynosi 2 580 zł.
W miniony piątek, czego dowodem jest bogato ilustrowana relacja, uczestniczyłem w gali, podczas której oficjele i przedstawiciele Zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi wręczali nagrody pieniężne (w postaci symbolicznych czeków) laureatom licznych konkursów z dziedziny ekologii i ochrony środowiska. Najważniejszym gościem był na tej fecie Marszałek Województwa Łódzkiego Witold Stępień.(PO) Nikt nie mógł mieć w tej materii wątpliwości, gdyż licznie przybyli uczniowie, ale także nie mniej liczne delegacje przedszkolaków – nie tylko z naszego miasta – były zmuszone czekać na rozpoczęcie uroczystości ponad 15 minut po wyznaczonym czasie, bez słowa wyjaśnienia ze strony organizatorów. Starsi domyślili się powodu spóźnienia, gdy na salę, gorliwie witany przez zajmujących pierwszy rząd gości – wszedł tenże Pan Marszałek. Pierwsza osoba samorządowej władzy wojewódzkiej nie uznała za właściwe przeproszenie zgromadzonych za spóźnienie – ani po wejściu, ani nawet podczas swego oficjalnego wystąpienia.
Mam jeszcze inne, związane z obecnymi tam oficjelami, refleksje. Najpierw okazało się, że na galę z ważnych powodów służbowych nie mógł przybyć osobiście Prezes Zarządu WFOŚiGW pan Tomasz Łysek i że reprezentuje go jeden z czterech zastępców prezesa – pan Wiesław Łukomski. Przypomniałem go sobie, po głosie, że to ten sam Wiesław, którego poznałem przed 24-ema laty w Unii Demokratycznej, jako nauczyciela historii w XXVI liceum Ogólnokształcącym. Potem jego drogi z tą partią się rozeszły, gdy uznał, ze jest ona zbyt mało antykomunistyczna, i przeniósł swą aktywność do tzw. „Inicjatywy ¾” – ruchu sprzeciwu wobec kandydatury Aleksandra Kwaśniewskiego na Prezydenta RP. Kwaśniewski prezydentem został i był dwie kadencje, a ja pana profesora od historii straciłem z oczu. Przyznam, że w piątek przeżyłem szok dwukrotnie: najpierw, gdy zobaczyłem go na scenie Kina ŁDK w tej roli (jak się okazało – „z ramienia” PO), ale i później, gdy już w domu przeczytałem na stronie WFOŚiGW taką o nim notatkę:
Wczoraj, 5 grudnia, w dużej sali kinowej Łódzkiego Domu Kultury odbyła się gala podsumowująca tegoroczne konkursy, jakie w licznych kategoriach organizował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.
Widownię kina zapełnili laureaci: od przedszkolaków, przez uczniów wszystkich typów szkół, do reprezentantów stowarzyszeń oraz sędziwych „osób fizycznych” – jak określono tych, których indywidualna działalność na rzecz ochrony przyrody także została doceniona.
O projekcie LOG IN – LOG OUT
czyli jak uczniowie w realu testowali siłę cyberprzemocy
Pomysł na lekcję z młodzieżą na temat cyberprzemocy zrodził się w ogromnych bólach – i to dosłownie. Pewnego razu uczestniczyłem w zajęciach metodycznych, których głównym zagadnieniem był temat „Jak rozmawiać z młodzieżą na temat przemocy w sieci”. Temat modny i na czasie, to i audytorium było liczne. Szpaler krzeseł, ciasno ustawionych obok siebie, wymuszał od uczestniczących w szkoleniu sporej dawki życzliwości dla sąsiadów siedzących z lewej i prawej strony, a dodatkowo zmuszał ciało do przyjmowania nienaturalnych pozycji. A że człowiek nieprzywykły do ekwilibrystycznych akrobacji, to i dość szybko pojawiły się pierwsze oznaki zmęczenia.
Temat „branżowy”, ludzie otwarci na wiedzę, obowiązkowo był obecny Pan ze Straży Miejskiej, rzutnik, laptop, oczywiście z tych nowszych a i prezentacja też niczego sobie, bo w Power Poincie. Czyli właściwie wszystkie warunki, by szkolenie odniosło sukces – w polskich realiach edukacyjnych. A tu jakoś tak nie szło. Dane, wykresy, słupki, statystyki, zatroskane twarze kolejnych „szacownych” prelegentów. Minuta po minucie na twarzach uczestników pojawiało się znużenie. Sąsiad obok, po godzinie szkolenia, zaczął zauważać, że stolarka okienna się rozchodzi, a sąsiadka z tyłu, że ściany na pewno muszą być pomalowane Śnieżką, bo ona niedawno miała remont i to na pewno nie może być Dulux.
I wtedy podczas przyjmowania pozycji Ukatsany – czyli pozycji krzesła, tak by choć chwilę ulżyć ciału, pojawiła się refleksja. Jeżeli wrócimy do szkół, placówek, ośrodków i w taki nieprzepustowy, nudny i nużący sposób będziemy rozmawiać z młodymi ludźmi na temat cyberbrzemocy, to jedyne co osiągniemy to wpis w dokumentacji, że program wychowawczy został zrealizowany.
Wtedy pojawiła się myśl, krążąca leniwie pod sufitem dusznej konferencyjnej sali… Przecież „na początku było słowo” – niezbędne by zalogować się w sieci. W różnych konfiguracjach, kodach, systemach, ale mimo wszystko słowo, które daje nam dostęp do wirtualnego świata. Słowo, które potrafi rozświetlić mrok w duszy człowieka, ale też zgasić ostatni płomień świecy, który jeszcze jakimś cudem, na przekór wszystkiemu, tli się w drugiej osobie.
A jakby tak na krótki czas, powiedzmy na godzinę lekcyjną, „przenieść Internet” do realnego świata, w miarę wiernie odzwierciedlając, czy też próbując odzwierciedlić panujące w nim prawa?
I tak w klasie zawitaliśmy w niewirtualnej wersji Internetu.
Dziś, w siedzibie Publicznego Gimnazjum nr 10 przy ul. Harcerskiej w Łodzi, odbyło się uroczyste podsumowanie konkursu plastycznego „Moja szkoła moją małą ojczyzną”. Wzięli w nim udział uczniowie z tego łódzkiego gimnazjum i uczniowie z Kostiuchnówki na Ukrainie.
Foto: www.kuratorium.lodz.pl
W ramach konkursu jego uczestnicy malowali, rysowali, fotografowali swoje szkoły. Pokazali w ten sposób, jak widzą miejsce, w którym zdobywają wiedzę, nawiązują przyjaźnie, rozwijają pasje i zainteresowania. Konkurs wymyślił Dariusz Banachowicz, Komendant Wojewódzki Policji w Łodzi.






