
Foto: www.google.pl
Na stronie portalu oswiata.abc.com można przeczytać informację, zatytułowaną „Zalewska: czas na działanie a nie na dyskusję”, która w skrótowej formie informuje o fragmencie debaty sejmowej, jaka odbyła się w Sejmie 22 września b.r.. Oto fragment tego artykułu:
„Czas skończyć dyskusję i podejmować odważne decyzje, na które państwa nie było stać” – powiedziała Zalewska zwracając się do posłów PO, którzy wystąpili o przedstawienie przez nią informacji na temat reformy zmiany systemu edukacji, w tym likwidacji gimnazjów oraz powrotu do 8-letniej szkoły podstawowej, 4-letniego liceum ogólnokształcącego i 5-letniego technikum.
„Warto wyjaśniać półprawdy, nieprawdy i manipulacje” – zaznaczyła Zalewska. Dodała, że jeszcze jest czas by poprawiać to, co jest w projektach ustaw. Chodzi o skierowane w ubiegłym tygodniu projektu ustawy Prawo oświatowe i ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. […]
Mówiąc dlaczego będzie wprowadzana zmiana i dlaczego teraz oceniła, że „miedzy innymi poprzednia ekipa przez 17 lat budowała gimnazjum i poprawiała gimnazjum„. „Czas skończyć tę dyskusję wesprzeć się badaniami Instytutu Badań Edukacyjnych, amerykańskimi badaniami, brytyjskimi” – powiedziała szefowa MEN.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
Na ten sam temat można także przeczytać :
> Wirtualna Polska – Posłowie pytali minister Annę Zalewską o powody i skutki wprowadzenia reformy edukacji
> TVN24 – Szefowa MEN: czas na odważne decyzje. Opozycja: to bezmyślność
Osoby zainteresowane informacją źródłową odsyłamy do zapisu stenograficznego „Sprawozdanie Stenograficzne z 26. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 22 września 2016 r.” (od str. 143 do str. 167 – wg numeracji stron w zapisie stenograficznym)
Dla Naszych Czytelników przygotowaliśmy Wyciąg ze stenogramu debaty sejmowej 22 IX 2016 r.”
Foto:www.google.pl
Po co samorządy inwestowały w pracownie do informatyki w liceach?
Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” na pierwszej stronie zamieściła artykuł, bijący w oczy wielkim tytułem: „SZKOŁA SZTYWNA NA JEDNO KOPYTO”. W wersji elektronicznej to o czym napisała tam jego autorka Justyna Suchecka zatytułowano „Z liceów prawie zniknie informatyka! A będą lekcje, na które nalega Macierewicz”.
Oto jego fragmenty:
[…] Historia to priorytet MEN. W szkole podstawowej od czwartej do ósmej klasy zaplanowano dziewięć godzin, czyli np. jedną godzinę w klasie czwartej i po dwie w tygodniu do końca podstawówki.
Minister Zalewska rozwodzi się nad tym, że tworzy szkołę na miarę XXI wieku. Ale w jej planach tego nie widać. Skrajny przykład to informatyka. W liceach będzie tylko jedna godzina tygodniowo w pierwszej klasie. A potem zero! […]
Wzrasta ranga edukacji dla bezpieczeństwa, gdzie najważniejsza była pierwsza pomoc. Ma być jej teraz dwa razy więcej. Zapewne dlatego, że musi objąć rozszerzone przysposobienie wojskowe, na które nalega minister obrony Antoni Macierewicz.
Drastycznie spadnie ranga kształcenia przyrodniczego – choćby dlatego, że zniknie egzamin z tej grupy przedmiotów na koniec szkoły. Pozostaną tylko język polski, obcy, matematyka i właśnie historia.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło:www.wyborcza.pl
Tekst źródłowy, na który powołano się w powyższym artykule, zatytułowany „PROPOZYCJA MEN (do uzgodnienia z ekspertami pracującymi nad podstawą programową kształcenia ogólnego)” – TUTAJ
Dziś proponujemy lekturę kolejnego tekstu dr Marzeny Żylińskiej, zaczerpniętego ze strony „Budząca się szkoła”:
Marzena Żylińska, Sztuka w szkole, ale gdzie?
Czy w szkole powinno być miejsce na sztukę? Odpowiedź wydaje się oczywista i zapewne każdy odpowiedziałby: Tak! Ale w jaki sposób sztuka powinna zaistnieć w szkole? Problemy pojawiają się, gdy zaczynamy zastanawiać się, gdzie powinno być miejsce sztuki (w sensie najbardziej fizycznym) i jak powinien wyglądać kontakt z nią. Czy dzieci i młodzież powinni jedynie uczyć się o największych kompozytorach i znać teorię, czy może powinni osłuchać się z najbardziej znanymi utworami i je rozpoznawać, czy może aktywnie muzykować, np. ucząc się tańca czy gry na jakimś instrumencie? Czy wystarczy, że uczniowie będą czytać dramaty, czy może sami powinni je pisać, a potem przygotowywać własne przedstawienia? Czy wystarczy znajomość dzieł najwybitniejszych malarzy i rzeźbiarzy, czy może równe ważne jest aktywne poznanie różnych technik? Czy na lekcjach sztuki wystarczą podręczniki i zeszyty ćwiczeń, czy może dzieci powinny dostać sztalugi i pędzle do rąk? Czy wystarczą podręcznikowe ilustracje glinianych naczyń, czy może powinniśmy dać dzieciom glinę, by same poczuć, jak wygląda proces tworzenia?
Foto: piotrkowtrybunalski.naszemiasto.pl
Uczniowie klasy IV z Zespołu Szkolno-Gimnazjalnego w Czarnocinie podczas lekcji plastyki rzeźbili w drewnie i mydle.
Kultura nauczania pod każdym względem różni się od kultury uczenia się. W tej pierwszej uczniowie widzą świat jakby przez szybę, dostają spreparowaną przez nauczyciela porcję wiedzy i mają ją sobie przyswoić. Ta perspektywa biernego odbiorcy dotyczy również sztuki. Ale oglądanie glinianych naczyń, to nie to samo, co ich tworzenie. Patrząc z perspektywy mózgu, w jednym i drugim przypadku aktywne, a więc i rozwijane, są zupełnie inne struktury. Reprodukowanie informacji na temat wielkich malarzy, to nie to samo, co samodzielne malowanie; czytanie o kompozytorach to co innego niż nauka gry na wybranym instrumencie.[…]
Cały artykuł – TUTAJ
Źródło: www.budzacasieszkola.pl
Dziś, w nowoczesnym kompleksie Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskim Centrum Sztuki w Białymstoku, rozpoczął swe trzydniowe prace IX Ogólnopolski Zjazd Pedagogiczny Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego. Jutro i w pią- tek jego uczestnicy przeniosą się do Wydział Pedagogiki i Psychologii w Kampusie Uniwersytetu w Białymstoku.
Foto: www.9zjazd.ptp.uwb.edu.pl
Kompleks Opery i Filharmonii Podlaskiej – Europejskiego Centrum Sztuki w Białymstoku
Organizatorem IX Zjazdu Pedagogicznego jest Zarząd Główny PTP, we współpracy z Wydziałem Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku oraz Komitetem Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk.
Foto: www.9zjazd.ptp.uwb.edu.pl
Wydział Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu w Białymstoku
Z ogromną satysfakcją i radością informujemy, że 19 września 2016 roku Kapituła Międzynarodowego Programu „Eco-Schools” oraz Krajowego Programu „Szkoły dla Ekorozwoju”, którym w Polsce patronuje Fundacja „Partnerstwo dla Środowiska” z siedzibą w Krakowie, ogłosiła wyniki tegorocznej oceny aplikacji o krajowe i mię- dzynarodowe certyfikaty ekologiczne DLA SZKÓŁ I PRZEDSZKOLI W CAŁYM KRAJU.
Zespołowi Szkół im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli, już trzeci raz, za działalność w obszarze edukacji ekologicznej, przyznano MIĘDZYNARODOWY CERTYFIKAT „ZIELONA FLAGA”, jednak tym razem ważny już nie na 1 rok, ale na 3 lata.
wrz
20
We wtorkowe przedpołudnie na Placu Dąbrowskiego spotkały się dzieci z blisko 70 łódzkich przedszkoli. Razem z wychowawcami wzięły udział w zabawach prowadzonych przez animatorów.
16 września 2016r. w Łodzi odbyła się konferencja ,,Edukacja ekologiczna – nowe możliwości”, w której udział wzięli dyrektorzy i nauczyciele placówek oświatowych z terenu całego województwa łódzkiego. Konferencja została zorganizowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi oraz Łódzkie Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego.
Reprezentantki Sieć Szkół i Przedszkoli Ekologicznych w Zduńskiej Woli
Z Zespołu Szkół im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli w konferencji uczestniczyły nauczycielki: mgr Marta Pałuszyńska i mgr Agnieszka Pańko, reprezentując wspólnie z mgr Agnieszką Besser-Krysiak – nauczycielką Gminnego Przedszkola w Czechach – Sieć Szkół i Przedszkoli Ekologicznych w Zduńskiej Woli.
Foto:www.zainwestujwekologie.pl
Od kilku miesięcy obserwuję styl działania minister Anny Zalewskiej. Właśnie doszedłem do wniosku, że jest to osoba, która ukazała, dotąd nieujawnione, aspiracje bycia reżyserem. Szkoda tylko, że LOS sprawił, iż nie było jej dłużej dane reżyserowanie szkolnych akademii. Jeśli tam czuła, że to jej nie wystarcza – mogłaby w Miejskim Domu Kultury w Świebodzicach poprowadzić amatorski teatr, lub ubiegać się o grant Marszałka Województwa Dolnośląskiego i po jego uzyskaniu poprowadzić zajęcia teatralne na jednym z Uniwersytetów Trzeciego Wieku…
Ale jej biografia potoczyła się w innym kierunku. Została radną powiatu świdnickiego, wicestarostą tego powiatu, a potem posłanką na Sejm VI, VII i VIII kadencji. Od prawie roku jest ministrem edukacji. I od tego momentu, dzięki mediom elektronicznym, mogłem już śledzić jej działania – z należną szefowej „mojego” ministerstwa uwagą. I na tej podstawie zrodziło się moje przypuszczenie: to nieodkryty i niedoceniony (jak dotąd), samorodny talent reżyserski! Oto dowody uzasadniające tę tezę:
Zaczęła swój serial „Dobrej zmiany w edukacji” od introdukcji – od konferencji prasowej w dniu 3 lutego, podczas której roztoczyła przed narodem panoramę ogólnopolskiej debaty o systemie oświaty „Uczeń. Rodzic. Nauczyciel – Dobra zmiana”. Miało w niej uczestniczyć blisko 2 tys. ekspertów pracujących w ramach 16 grup tematycznych, ogłoszono harmonogram 16 debat wojewódzkich z udziałem rodziców, uczniów, nauczycieli i samorządowców. Ponadto zapowiedziała wiele lokalnych spotkań i rozmów na temat oświaty. Wielu dało się zmanipulować temu scenariuszowi – uwierzyli, że tak szerokich konsultacji społecznych na tematy oświatowe jeszcze w Polsce nie było. I już wtedy, jak dobry reżyser, zapowiedziała kolejny odcinek tej story: całość działań podsumujemy w czerwcu.
Pragniemy dziś polecić lekturę tekstu „Czy szkoła może być lepsza?”, zamieszczonego 16 sierpnia 2016 r. na blogu Jarosława Kordzińskiego, lidera Grupy Trenerów POWER, trenera, mediatora, cocha i tutora. Skoro już wiemy, że będzie musiała być ona inną szkołą niż dotychczasowa, to warto – idąc tropem autora tego tekstu – zastanowić się, czy w zaproponowanych wczoraj przez minister Zalewską ramach możliwa będzie pozytywna odpowiedź na tytułowe pytanie: Czy szkoła (także ta po „Dobrej Zmianie”) będzie mogła być lepsza?”
Foto: www.facebook.com
Jarosław Kordziński i jego „złota myśl”
Oto dwa fragmenty tego postu:
Od dłuższego czasu znajdujmy się w ogniu dyskusji na temat perspektyw zmian w polskim systemie edukacji. Zdaniem części dyskutantów szkoła musi ulec radykalnej zmianie. Najlepiej wrócić do rzeczywistości sprzed 1999r. Przywrócić ośmioklasową szkołę podstawową, matury oceniane przez tych samych nauczycieli, którzy przygotowywali do nich swoich uczniów i oczywiście wrócić do stanu 80% szkół zawodowych, żeby młodzież mogła się uczyć na swoim poziomie i przestała być oszukiwana, że może więcej.
Z drugiej strony mamy zwolenników aktualnego status quo. Utrzymujemy gimnazja jako miejsce, które jest dobrą ofertą rozwojową dla nastolatków- gdzie mają okazję zetknąć się z formami nauczania uwzględniającymi ich raczkującą dorosłość.[…]
Foto:www.facebook.com
Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska przedstawiła dziś projekty ustaw dotyczących zmian w edukacji. Teraz – zgodnie z obowiązującą procedurą – skierowano je do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych. Oto obszerne fragmenty komunikatu, jaki na ten temat zamieszczono dziś na stronie MEN:
[…] Zaprezentowany dziś projekt ustawy Prawo oświatowe oraz Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe opisują zmiany w organizacji oświaty w Polsce zapowiedziane w expose Premier Beaty Szydło.
Najważniejsze zmiany dotyczą ustroju szkolnego oraz związanych z tym modyfikacji w organizacji i funkcjonowaniu szkół i placówek oświatowych.[…]
Na potrzebę przygotowania i uchwalenia nowego aktu ustawowego o znaczeniu systemowym w obszarze oświaty wskazywano już w latach ubiegłych. Jednak dotychczas nikt nie podjął żadnych konkretnych prac legislacyjnych w tym kierunku.
– Po raz pierwszy weryfikujemy ponad sto razy zmienianą ustawę o systemie oświaty. Chcemy docelowo zmienić tę ustawę tak, aby była przejrzysta, czytelna i łatwiej można było ją stosować. Chcemy zbudować szkołę, która będzie odpowiadać za ucznia, za jakość kształcenia, za wychowanie oraz rozwój indywidualny – dodała Anna Zalewska Minister Edukacji Narodowej.[…]
Ustrój szkolny z obecnego systemu […] ulegnie przekształceniu.












