Foto: Radek Pietruszka/ PAP – www.naszdziennik.pl

 

Minister Anna Zalewska składa podpis pod rozporządzeniem o podstawach programowych

 

Dziś, jeszcze przed południem, lotem błyskawicy rozeszła się wiadomość, że minister Zalewska podpisała rozporządzenie o podstawach programowych dla nowych, zreformowanych szkół. Najpierw (już o godz. 10:50) informacja ta pojawiła się na stronie PAP, później pojawiły się pierwsze komentarze na stronach wielu mediów. Nie było tylko żadnej wiadomości na stronie MEN!

 

Tam informację źródłową można było uzyskać dopiero po południu. Oto  fragment ministerialnego komunikatu:

 

[…] Już od 1 września 2017 r. z nowej podstawy programowej będą uczyli się uczniowie klas I,IV,VII szkoły podstawowej. [Zał. nr 2] Podstawa będzie obowiązywała:

 

> w przedszkolach, oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz w innych formach wychowania przedszkolnego [Zał. 1],

> szkołach podstawowych ‒ dla uczniów z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym [Zał. 3],

> w branżowej szkole I stopnia [Zał. 4],

> szkole specjalnej przysposabiającej do pracy [Zał. 5],

> w pierwszych semestrach szkoły policealnej, a w latach następnych również w kolejnych semestrach tej szkoły [Zał. nr 6].

 

Uczniowie pozostałych klas szkół podstawowych, klas gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych będą korzystali z dotychczasowej podstawy programowej i dotychczasowych podręczników.

 

Czytaj dalej »



Redaktor Maciej Kałach jest autorem artykułu w „Dzienniku Łódzkim” (bo to on w tej gazecie od dłuższego już czasu „obsługuje” tematy oświatowe, nie Paweł Patora), zatytułowanego „W Łodzi rodzice i dyrektorzy walczą o szkoły przed sesją radnych o reformie oświaty”.

 

Zaczyna się on od znanej już nam inicjatywy, która ma na celu „uratowanie” 19 gimnazjum z ul. Wapiennej poprzez przekształcenie tej placówki w liceum ogólnokształcące z nauką języków chińskiego i japońskiego.

 

Kolejną informacją tej publikacji jest wiadomość o reakcji sąsiadów PG nr 1 – Szkoły Podstawowej nr 1 – (obie działają w zabytkowym gmachu szkolnym przy ul. Sterlinga) na projekt, aby w po reformie działało tam – utworzone na bazie doświadczonej kadry obecnego gimnazjum – liceum ogólnokształcące. Oto fragment artykułu, dotyczący tego projektu:

 

Według planu Treli, uratowane będzie Gimnazjum nr 1 – i ta właśnie szkoła stanie się LO, jak mówił wiceprezydent, za sprawą wybitnych osiągnięć kadry na przestrzeni wielu lat. Ale z takiej zamiany nie jest zadowolona społeczność Szkoły Podstawowej nr 1, która dzieli budynek z obecnym gimnazjum. Rodzice z SP nr 1 wskazują m.in., że w jednym gmachu znalazłyby się siedmiolatki i młodzież w wieku maturalnym. Zaś kadra gimnazjum uważa, że nowe LO byłby szansą na rozwój także dla podstawówki: mogłyby się w niej pojawić np. elementy dwujęzyczności (z jęz. angielskim na zajęciach), z której słynie w Łodzi sąsiad.

 

Końcowa część artykułu dotyczy kolejnego konfliktu interesów, czyli planów XXXII LO, które po reformie w miejsce likwidowanego Gimnazjum nr 34 chciałoby mieć w swoim gmachu nową podstawówkę –  czemu sprzeciwiają się sąsiednie podstawówki z Widzewa-Wschodu.

 

Cały artykuł  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

Komentarz redakcyjny

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj w sali gimnastycznej PG nr 19 w Łodzi odbyło się spotkanie uczniów, rodziców i nauczycieli, podczas którego zgłoszony został projekt, aby przekształcić  to gimnazjum w liceum języków wschodnich. Argumentowano ten pomysł faktem, iż w gimnazjum tym od kilku lat prowadzona jest nauka języka japońskiego.

 

O wydarzeniu tym poinformowała w programie informacyjnym < Wydarzenia >  TV TOJA. Można tam wysłuchać wypowiedzi dyrektora tego gimnazjum – dr Ireneusza Maja, który odpowiadając na pytania zadawane mu przez redaktorkę Annę  Gozdek przekonuje o zasadności tego projektu, przywołując fakt, że jest to jedyne gimnazjum w Polsce z j. japońskim.  Ostatnim zdaniem, jakie pada w tej relacji jest – wprowadzająca widzów w błąd  – informacja pani redaktor: „O tym, czy za dwa lata zabrzmi tu ostatni dzwonek zadecydują urzędnicy”.

 

Jak powszechnie wiadomo ową ostateczną decyzję podejmą nie urzędnicy, a radni Rady Miejskiej Łodzi na jej czwartkowej, nadzwyczajnej sesji. Zastanawia także brak związku przyczynowo-skutkowego miedzy aktualnymi uczniami tego gimnazjum i ich rodzicami, a ewentualnym powstaniem za dwa lata liceum języków wschodnich – bo miałby w nim być nauczany, obok japońskiego także język chiński!

 

Zobacz relację z tego wydarzenia (od 3:48 do 5:43 minuty programu)  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.tvtoya.pl

 

 

 

Foto: Kamila Litman, www.radiolodz.pl  

 

Tego samego dnia, lecz przed południem, PG nr 19 było gospodarzem  regionalnego finału Konkursu „Żołnierze Wyklęci obudźcie Polskę!”. Uczestniczyły w nim  3-osobowe reprezentacje 11 szkół ponadgimnazjalnych z Łodzi i Brzezin. Oto fragment informacji, jaką  zmieścił o tym „Dziennik Łódzki”:

 

Czytaj dalej »



 Foto: www.edunews.pl

 

W minioną sobotę i niedzielę (11 i 12 grudnia 2017r.) w Bibliotece Narodowej w Warszawie odbyły się Inspir@cje Wczesnoszkolne 2017. Spotkanie to jest – obok  letnich INSPIR@CJI (w 2017 roku w dniach 29-30.06) – jedną z form debaty edukacyjnej, którą od wielu lat prowadzi redakcja portalu Edunews.pl wspólnie z Fundacją Think!, Superbelframi i Think Global. Ich uczestnicy wspólnie zastanawiają się, co warto zmienić w dotychczasowych metodach paracy z uczniami. Doświadczenia ostatnich kilku lat przekonują, że edukacja wczesnoszkolna w Polsce może być skutecznie poprawiana i modernizowana TYLKO dzięki oddolnym inicjatywom, które rodzą się w szkole lub obok szkoły i które realizowane są przez osoby mające bliski, codzienny związek z edukacją i małymi dziećmi

 

W spotkaniu tym uczestniczyło blisko 350 nauczycieli i edukatorów z całego kraju – policzono,  że aż z 90 miejscowości. Organizatorzy twierdzą, że było to dwudniowe święto edukacji, dzielenia się dobrymi pomysłami i wymiany doświadczeniami, rozmów i odkrywania nowych możliwości i narzędzi edukacji.

 

Swoje refleksje i cytaty wystąpień uczestników tego wydarzenia zamieścił wczoraj na portalu EDUNEWS.PL Marcin Polak. Oto fragmenty tego artykułu:

 

[…] Niezależnie od tego, jakie mamy poglądy na reformowanie czy deformowanie oświaty, nie możemy jednak zapominać o tym, o czym często zapominają urzędnicy i politycy podejmując decyzje o systemie szkolnym: o podnoszeniu jakości nauczania w szkołach. To właśnie dlatego głównym celem INSPIR@CJI jest pokazywanie tego, co nauczyciele mogą zrobić, aby uczniowie więcej skorzystali z tego czasu w szkole. […]

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj nie będę pisał ani o nauczycielskim strajku, ani o referendum w sprawie reformy oświaty. Niechaj „wielka polityka” oświatowa ustąpi dziś naszym łódzkim, lokalnym tematom. Ten 156. felieton to będzie taki „mój punkt widzenia” na Radę Społeczno-Doradczą Łódzkiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego – z okazji powołania nowego składu jej członków.

 

Zacznę od tego, że uroczystość wręczenia aktów powołania do składu owej rady ŁCDNiKP odbyła się w siedzibie tejże placówki 2 lutego. Na stronie „Obserwatorium Edukacji” informacja o tym pojawiła się dopiero po tygodniu – a to dlatego, że dopiero wtedy napisał o tym na swoim blogu prof. Śliwerski. Wcześniej żadna łódzka redakcja: prasowa, radiowa czy telewizyjna nie uznała tego wydarzenia za warte upublicznienia. Jest to o tyle ciekawe, że wśród powołanych do owej Rady osób znalazło się dwoje dziennikarzy łódzkich gazet: weteran – Paweł Patora z „Dziennika Łódzkiego” i nowicjuszka (w zawodzie i w temacie oświatowym) – Agata Kupracz z łódzkiej redakcji „Gazety Wyborczej”.

 

Jako że tematem wiodącym tego felietonu uczyniłem rozważania o funkcji owej Rady Społeczno-Doradczej i przeprowadzenie pod tym kątem analizy jej składu osobowego, zacznę właśnie od dziennikarzy. Od dawna (bo i w poprzednich składach Rady bywali dziennikarze) nurtuje mnie pytanie: w jakim zakresie obecność przedstawicieli prasy może spełnić cel, który przyświeca powołaniu owej  rady (cytuję za prof. Śliwerskim):

 

Jej działalność będzie nakierowana na wspomaganie Centrum w projektowaniu i wdrażaniu nowoczesnych koncepcji edukacyjnych – innowacji programowych, metodycznych i organizacyjnych z zakresu kształcenia ogólnego i zawodowego, wspieranie Centrum w pełnieniu funkcji eksperckich związanych z projektowaniem, prowadzeniem i ewaluacją procesów edukacyjnych oraz udział w modelowaniu systemu uczenia się przez całe życie.

 

Nie ujmując nic z dorobku zawodowego i doświadczenia życiowego redaktora Pawła Patory, nie widzę w nim eksperta od nowoczesnych koncepcji edukacyjnych. Na temat możliwości wniesienia „wartości dodanej” w tym zakresie przez panią redaktor Agatę Kupracz zmilczę…  Chyba, że nie w tym celu obie te osoby uznał pan dyrektor Janusz Moos za niezbędne w składzie Rady. Cytując ponownie jedyne dostępne źródło, czyli  prof. Śliwerskiego: „Powołana do życia Rada Społeczno-Doradcza będzie troszczyć się o dalszy rozwój tej placówki i upowszechnianie jej dokonań w kraju oraz poza granicami można przyjąć, że właśnie owo upowszechnianie dokonań ŁCDNiKP w kraju oraz poza granicami jest powodem obecności dziennikarzy w składzie tego – społecznego, czyli niewynagradzanego jego członkom za czas jej poświęcony – ciała doradczego. Będę pesymistą: na efekty zagranicznej promocji bym nie liczył, a – jak widać – także krajowe podwórko nie dowiedziało się nic, choćby i o powołaniu tej Rady. Przypomnę, że także o jubileuszowym XXX Podsumowaniu Ruchu Innowacyjnego w Edukacji, które odbyło się 14 czerwca ub. roku nie poinformowała żadna łódzka gazeta. Pisałem o tym  w moim 127. felietonie z 19 czerwca:

 

A co z łódzkimi dziennikami? Choć widziałem w Sali Lustrzanej redaktora Marcina Markowskiego – dziennikarza łódzkiego dodatku „Gazety Wyborczej”, to fakt ten nie zaowocował żadną na ten temat publikacją. Podobnie było z redakcją „Dziennika Łódzkiego”, co jest dziwne, gdyż członek tej redakcji – redaktor Paweł Patora – odebrał podczas tej gali certyfikat tytułu „Animator Ruchu Innowacyjnego”.

 

Nie pytałem wtedy i nie pytam teraz na czym polegały osiągnięcia pana redaktora Patory w zakresie pobudzania ruchu innowacyjnego w łódzkich szkołach, przedszkolach i innych placówkach oświatowo-wychowawczych, zwłaszcza że nie dociekałem tego także wcześniej, gdy w poprzednim roku redaktor Patora odbierał certyfikat „Multiinnowatora”, a w roku 2014 – „Lidera Społeczno-Oświatowego”.

 

Dodam, że uzasadnienia, czyli opis dorobku, który spowodował, że Kapituła przyznająca owe certyfikaty uznała daną osobę za godną nadania jej takiego właśnie tytułu, nie są – poza szybko odczytywanym przez dyrektora Moosa krótkim tekstem podczas gali wręczania ramek z tymi certyfikatami – nigdzie dostępne.

 

Skoro pojawił się już temat corocznego honorowania podczas organizowanych w Sali Lustrzanej Pałacu Poznańskich uroczystych Podsumowań Ruchu Innowacyjnego w Edukacji kolejnymi tytułami tych samych osób, dam jeszcze przykład tego procederu. Tymi „multicertyfikowanymi” bohaterami kolejnych gali  są – oczywiście nie oni jedyni – ale jako najbardziej dowartościowywani przez dyrekcje Centrum tu przywołani: obecny przewodniczący Rady Programowej, rektor Politechniki Łódzkiej prof. Sławomir Wiak, i – kiedyś także przewodniczący, a w tej kadencji wiceprzewodniczący Rady –  prof. Śliwerski. Oto tytuły, których certyfikaty wręczono im w trzech ostatnich latach:

 

Rok 2016 – Certyfikaty tytułu „AFIRMATOR RUCHU INNOWACYJNEGO”, m. in.  otrzymali

prof. zw. dr hab. Bogusław Śliwerski- Uniwersytet Łódzki, Komitet Nauk Pedagogicznych PAN

prof. zw. dr hab. inż. Sławomir Wiak – Politechnika Łódzka

 

Rok 2015 Certyfikaty tytułu  „MULTIINNOWATOR”,  m. in.  otrzymali:

Prof.  zw.  dr  hab.  Bogusław Śliwerski,  Przewodniczący  Komitetu  Nauk  Pedagogicznych PAN, Przewodniczący Sekcji Nauk Humanistycznych i Społecznych Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów

Prof. zw. dr hab. inż. Sławomir Wiak, Prorektor Politechniki Łódzkiej

 

Rok 2014  Certyfikaty tytułu „PROMOTOR ROZWOJU EDUKACJI”, m. in.  otrzymali:

prof. dr hab. Bogusław Śliwerski Przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN

prof. zw. dr hab. inż. Sławomir Wiak – Prorektor Politechniki Łódzkiej

 

Jedynie z powodu trudności w dotarciu do materiałów źródłowych (znajdują się one w moich relacjach z kolejnych „Podsumowań”, jakie od roku 2007 zamieszczałem na stronie „Gazety Edukacyjnej”, niedostępnej już w Internecie) nie mogę przytoczyć wszystkich tytułów, jakimi obdarzano obu panów profesorów wcześniej.

 

Oczywiście takie „uwodzenie” tytułami organizatorzy kolejnych „gali” stosowali także wobec innych osób – w ich ocenie – „znaczących”. Żeby daleko nie szukać, przypomnę raz jeszcze: redaktor Patora w zeszłym roku został „Animatorem Ruchu Innowacyjnego”, rok wcześniej – „Multiinnowatorem”, a w roku 2014 – „Liderem Społeczno-Oświatowym”…

 

Ale wróćmy do analizy składu osobowego powołanej 2 lutego Rady Społeczno-Doradczej ŁCDNiKP.

 

Czytaj dalej »



 

Stowarzyszenie Interwencji Prawnej oraz Fundacja Przyjaciółka organizują II edycję konkursu im. Joanny Kubiak „Nauczyciel-Mediator”. Organizatorzy zapraszają nauczycieli, rodziców, dyrektorów szkół, a także uczniów do nominowania nauczycieli, którzy w swojej pracy z dziećmi i młodzieżą poszukują niestandardowych rozwiązań, stosując m.in. mediacje i inne formy rozwiązywania i zapobiegania konfliktom.

 

Cele konkursu:

 

> Promocja form rozwiązywania konfliktów bez przemocy, w tym przede wszystkim mediacji jako metody pracy nauczycieli.
> Wyróżnienie nauczycieli, którzy konsekwentnie i z sukcesem stosują w swojej pracy z dziećmi i młodzieżą te metody.
> Wspieranie rozwoju osobistego nauczycieli w obszarze metod rozwiązywania konfliktów bez przemocy, w sytuacji narastającej w szkołach agresji i przemocy.
> Upamiętnienie życia i pracy Joanny Kubiak.uruchamiamy II edycję Konkursu „Nauczyciel-Mediat

 

Do konkursu mogą być nominowani nauczyciele, którzy w swojej codziennej pracy z dziećmi i młodzieżą poszukują niestandardowych rozwiązań, z sukcesem stosując m.in. mediacje i inne formy pokojowego rozwiązywania konfliktów lub zapobiegania im. Nauczyciele muszą być czynnymi pedagogami, pracującymi z dziećmi lub młodzieżą w szkołach na terenie Polski lub w polskich szkołach za granicą.

 

Nauczyciele mogą zgłaszać się do konkursu samodzielnie lub być zgłaszani przez inne osoby, np. innych nauczycieli, dyrektorów szkół, pedagogów, rodziców, uczniów, liderów organizacji pozarządowych itd. Nominacje nauczycieli można zgłaszać w terminie od 22 lutego do 21 kwietnia 2017r.

Kapituła konkursu wybierze najbardziej interesujące zgłoszenia nauczycieli, którzy stosują w swojej pracy z uczniami różne formy rozwiązywania konfliktów bez przemocy, w tym przede wszystkim mediacje.

 

Konkurs odbywa się pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka.

 

Nominacje należy przesyłać drogą elektroniczną za pośrednictwem formularza nominacji na stronie http://interwencjaprawna.pl/nauczyciel-mediator/nauczyciel-mediator/ *

 

*Strona będzie aktywna po 20.02.2017r.

 

 

Powyższą informację, w imieniu organizatorów,

nadesłała Jolanta Klimczuk-Kręcielewska

z biura Fundacji „Przyjaciółka”



Foto: Maciej Kałach, www.lodz.naszemiasto.pl

 

Specjalizująca się w ostatnim okresie w pisaniu o edukacji redaktor Agata Kupracz jest autorką zamieszczonego w dzisiejszym łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” artykułu zatytułowanego „Reforma edukacji po łódzku, czyli rozmowy i forum”.

 

Jest to – z jednej strony – prezentacja tego, co pod hasłem „konsultacje” zrobił dotąd w tej sprawie magistrat, ale z drugiej – próba wytłumaczenia łodzianom, że „jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził”. Oto fragmenty tej publikacji:

 

[…] W innych miastach urzędy same opracowały sieci i przedstawiły je radom miejskim. Tymczasem w Łodzi magistrat rozmawiał z mieszkańcami każdej dzielnicy (sale były pełne każdego dnia, dyskutowało ponad tysiąc osób), uruchomił forum internetowe (1300 wpisów), platformę do głosowania (7,5 tysięcy głosów), spotykał się z radami rodziców, radami pedagogicznymi i dyrektorami. […]

 

I mogłoby się wydawać, że wszyscy powinni być zadowoleni. Każdy miał szansę się wypowiedzieć, pochwalić pomysł lub go skrytykować. Każdy mógł przyjść z własną propozycją, inną niż to, co zaproponował magistrat. […] Czyli urząd mieszkańców słucha. Ale po głowie i tak dostanie, bo idealnych rozwiązań w tej sytuacji nie ma.[…]

 

Jednak najbardziej zaskakuje ostatnie zdanie tego artykułu, z którego wynika, że nawet „Gazeta Wyborcza” uznała pisowską reformę oświaty nie tylko za nieuniknioną, ale nawet za „naszą wspólną sprawę”:

 

Potrzeba nam wiele empatii, wyrozumiałości i siły do współpracy, bo ta reforma jest naszą wspólną sprawą. A Łódź o tę sprawę walczy naprawdę dzielnie.

 

 

Cały artykuł „Reforma edukacji po łódzku, czyli rozmowy i forum”   –   TUTAJ

 

 

Źródło: lodz.wyborcza.pl

 

 

Zobacz także wywiad z Tomaszem Trelą – wiceprezydentem Łodzi o nowej sieci szkół, jakiego udzielił w czwartek 9 lutego w programie TV TOYA „Punkt widzenia” 



Foto: www.google.pl

Elżbieta Manthey

 

 

Na portalu “Juniorowo” jego założycielka i redaktorka Elżbieta Manthey opublikowała artykuł, którego tytuł ma formę – retorycznego – pytania: Dlaczego dzieci nie lubią się uczyć? Zachęcamy do zapoznania się z nim – choćby po to, aby wyrobić sobie własne zdanie wobec prezentowanych tam poglądów. Oto jego początkowy fragment:

 

To problem, który spędza sen z powiek wielu rodzicom i nauczycielom: dzieci nie lubią się uczyć. A skoro nie lubią, to i nie chcą. Próbujemy więc różnych sposobów, by je do nauki zmotywować. Trzeba jednak najpierw zrozumieć, skąd ta niechęć do nauki. Nie wynika ona z charakteru, lenistwa, czy braku inteligencji – jak często sądzimy. Dzieci są naturalnie pełne ciekawości, gotowe i chętne do zdobywania wiedzy. A wiedza jest fascynująca. Coś się jednak dzieje takiego, że te pełne zapału i ciekawości dzieci w miarę zagłębiania się w szkolną rzeczywistość tracą zainteresowanie wiedzą. Dlaczego? Oto kilka istotnych powodów:

 

Szablon

Klasa to 20-30 dzieci, z których każde jest inne, ma inne potrzeby, inny potencjał i inny sposób uczenia się. Zosia potrzebuje ciszy i czasu, Maciek woli szum i aktywność, Michał jest pierwszy do eksperymentowania, za to Marysia woli najpierw poobserwować z dystansu i przemyśleć. Maja lubi pisać i rysować, najlepiej uczy się robiąc notatki i ilustracje, Mikołaj nie znosi pisania, ale ma świetną pamięć. Mateusz najlepiej funkcjonuje rano, po obiedzie już jest zmęczony i znużony, za to Adam na porannych lekcjach jest półprzytomny, ożywia się w południe i wtedy widać, jaki jest bystry. I tak dalej. Trzydziestka różnych dzieci ma się tego samego nauczyć w jednym czasie, w jeden sposób od jednego nauczyciela. Próbując uczyć wszystkich tak samo, nie uczymy efektywnie nikogo. Dzieci szybko się zniechęcają i przestają lubić naukę, która nie uwzględnia ich możliwości, charakteru, aktualnego stanu, ani zainteresowań.[…]

 

Cały artykuł  –  TUTAJ

 

Źródło: www.juniorowo.pl

 

O autorce

Elżbieta Manthey – pomysłodawczyni i założycielka „Juniorowa” – portalu który w nazwie ma zdanie: Wszystko o dzieciach w wieku szkolnym. Studiowała filozofię i dziennikarstwo. Od września 2006 menedżerka w firmie szkoleniowej MANTHEY w Piasecznie.

 

 



Foto:www.facebook.com

 

Burzliwy przebieg miało piątkowe posiedzenie Komisji Edukacji Rady Miejskiej, którego gównym punktem porządku obrad był projekt dostosowania sieci szkół podstawowych i gimnazjów do nowego ustroju szkolnego oraz ustalenia sieci szkół ponadpodstawowych i specjalnych. Radni i zgromadzeni goście mieli wiele uwag i propozycji do wariantu „C” sieci szkół po reformie, który wczoraj na konferencji prasowej przedstawił wiceprezydent Tomasz Trela.

 

 

Foto:www.facebook.com

 

Zainteresowani tematem posiedzenia mieszkańcy, dla których zabrakło miejsc siedzących…

 

 

Zdaniem radnej Małgorzaty Bartosiak zaproponowane pomysły odbiegają od oczekiwań nauczycieli i rodziców. Część propozycji zgadza się z oczekiwaniami mieszkańców, jednak niektóre bardzo różnią się od głosów nauczycieli i rodziców, które słyszałam w czasie konsultacji. Miały powstać nowe szkoły podstawowe na Widzewie i Górnej, bardzo potrzebne w tym rejonie. Wariant C to wykluczakomentowała propozycję sieci szkół radna.

 

Czytaj dalej »



 

Dotarła do nas wiadomość, że wczoraj, 9 lutego, przed mikrofonami Radia STREFA FM w Piotrkowie Trybunalskim, redaktor Beata Hołubowicz-Stachaczyk rozmawiała z dyrektorką Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Piotrkowie Tryb. Lidią Łopusiewicz i pracującym tam jako pedagog szkolny Michałem Zielonką.

 

W pierwszej części tego nagrania rozmówcy wypowiadają się bardzo pozytywnie o zmianach, jakie dla szkół średnich przyniesie wdrożenie reformy oświaty.

 

Zachęcamy naszych Czytelników do wysłuchania audycji do końca, gdyż dowiedzieć się tam można o wartościowych inicjatywach wzbogacenia oferty edukacyjnej tej szkoły – w tym przygotowań do otwarcia w działającym w Zespole Szkół liceum, już od 1 września tego roku, klasy o profilu dziennikarskim.

 

Dalej dyrektor Łopusiewicz opowiada także o wdrażaniu w klasach działającego w ZSP nr 2 technikum procesu kształcenia zawodowego, realizowanego w ścisłej współpracy z pracodawcami, co nazywane jest w Polsce dualnym systemem kształcenia zawodowego.

 

 

Cały wywiad do wysłuchania   –   TUTAJ

 

 

Źródło: www.youtube.com