
Foto: www.radiolodz.pl
Inauguracja z udziałem władz Łodzi odbyła się w Szkole Podstawowej nr 36. Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska życzyła uczniom dobrego roku szkolnego. Przypomniała też o wciąż trwającej reformie edukacji w czasie której gimnazja są zastępowane przez 8 -klasowe podstawówki i 4-klasowe licea.
Cała informacja: „Dziennik Łódzki” – Rozpoczęcie roku szkolnego 2017/2018 w Szkole Podstawowej nr 36 w Łodzi [Zdjęcia, film] – TUTAJ
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
Zobacz także:
TV TOYA – Rusza szkoła po nowemu
Prezydent Andrzej Duda z Małżonką w Szkole Podstawowej im. Marii Wójcik w Wilkowyi na Mazowszu – TUTAJ
Premier Beata Szydło i minister Anna Zalewska w Dobrzechowie w woj. Podkarpackim – TUTAJ
Foto: www.facebook.com/katarzyna.lubnauer
Katarzyna Lubnauer – wiceprzewodnicząca partii i przewodnicząca klubu poselskiego „Nowoczesnej”
Portal Na Temat zamieścił tekst Katarzyny Lubnauer, zatytułowany „Co po deformie edukacji?”, który po raz pierwszy zaistniał na blogu Liberté przed dwoma miesiącami – 2 lipca. Zdecydowaliśmy przypomnieć ten tekst właśnie dzisiaj – w dniu uroczystych inauguracji nowego roku szkolnego w nieomal wszystkich polskich szkołach, w dniu kiedy pod siedzibą MEN odbędzie się akcja przeciwników tego, co minister Zalewska nazywa reformą i lansuje jej hasło „„Dobra Szkoła.Start!”
Oto fragmenty tego – dziś można go odbierać jako futurologiczny – tekstu, który niech będzie propozycją pozytywnego myślenia o przyszłości w czasie, który do optymizmu nie nastraja:
[…] Reforma zostawi po sobie chaos i szkołę a’la PRL, dlatego już trzeba patrzeć, co dalej. Nowoczesna ma plan na polską szkołę po PiS. Na zgliszczach, które zostawi po sobie minister Zalewska trzeba budować oświatę od nowa. W edukacji najważniejsza jest stabilizacja i spokój, dlatego nie będzie można odkręcić za dwa lata deformy Zalewskiej i przywrócić gimnazjów. Dzieciom i nauczycielom należy się rozwaga i rozsądek polityków. Mam nadzieję, że za dwa lata uda się odsunąć PiS od władzy i skierować Polskę i polską edukację ku przyszłości. Mamy wiedzę i determinację, żeby dokonać w systemie oświaty prawdziwej, jakościowej zmiany bez fundowania szkole kolejnego wstrząsu. Rozumiemy, że trzeba robić to w porozumieniu ze środowiskiem edukacji, światem nauki i rodzicami.
Program naprawczy oprzemy na 4 filarach. To elastyczność struktury, indywidualne podejściu do ucznia, praktyczna edukacja i podniesienie prestiżu zawodu nauczyciela. […]
Musimy przetrzymać deformę, musimy kiedyś w wyborach rozliczyć winnych zniszczenia polskiej edukacji, a potem dokonać realnych zmian, dla jakości, dla postępu i dla radości z nauki. Od tego zależy nasza przyszłość.
Cały tekst „Co po deformie edukacji?” – TUTAJ
Źródło: www.lubnauer.liberte.pl
Jeszcze zanim zasiadłem przed klawiaturą mojego kompa, długo zastanawiałem się jak mam zacząć ten kolejny list otwarty do Łódzkiego Kuratora Oświaty – Pana Grzegorza Wierzchowskiego, doktora nauk humanistycznych w zakresie historii. Już na wstępie oświadczam, że to co dalej mam zamiar napisać nie wynika z mojej chęci „przypięcia kolejnej łatki” do jego wizerunku przedstawiciela MEN na teren województwa łódzkiego, a wypływa z pokładów mojej humanistycznej wiary w człowieka i wrodzonego (?) optymizmu pedagogicznego. Krótko mówiąc – pragnę udzielić mu porady w zakresie skutecznego wspierania tego, o czym 30 sierpnia mówił podczas swego wystąpienia prof. dr hab. Grzegorz Bąk – prorektor d.s. kształcenia Politechniki Łódzkiej. A informacje, które pan kurator wtedy usłyszał, tak bardzo go zafrapowały, że od tego zaczął swoje wystąpienie przed dyrektorami szkół ponadgimnazjalnych: „… to co pan rektor powiedział, to jest fundamentalne dla reformy edukacji. […] Zobaczcie Państwo czego wymaga się od absolwenta: kreatywności, kreatywnego myślenia, stwarzania sobie problemów i ich rozwiązywania.”
Spróbuję więc zastosować zwrot, jaki użył pewien poseł zwracając się do Marszałka Sejmu:
Panie Kuratorze Kochany!
Piszę do Pana już po raz drugi w formule listu otwartego. Po raz pierwszy miało to miejsce po Pana wystąpieniu podczas łódzkiej edycji debaty Radia TOK FM „Usłysz Swoją Szkołę” – w ramach mojego (nr 171) felietonu, zamieszczonego na stronie „Obserwatorium Edukacji” 21 maja tego toku.
Nie będę dziś dalej drążył wiodącego wówczas tematu – twierdził Pan wtedy arbitralnie, że „Szkoła nie wychowuje” – choć i w środę nie ustrzegł się Pan zasugerowania obecnym na sali dyrektorom szkół, że nie przywiązywali dotąd należytej wagi do funkcji wychowawczej szkoły, mówiąc: „w momencie kiedy cała praca wychowawcza szkoły zostanie zaniedbana, no to wtedy problemy wychowawcze narastają i często skutkują sytuacjami skrajnymi. […] Dlatego moja prośba, mój apel do Państwa: Przyjrzyjcie się pracy wychowawczej waszych szkół, waszych nauczycieli. Podkreślam – NAUCZYCIELI, a nie tylko wychowawców klas. Każdy nauczyciel również pracę wychowawczą jest zobowiązany realizować.”
Ja będę dzisiaj pisał o tym, że i Pan może wykonać rewolucyjny ruch w kierunku budowania NAPRAWDĘ DOBREJ SZKOŁY – odchodząc od formuły organizowania pseudonarad, które tak naprawdę są hybrydą postpeerelowskich „operatywek” i wielkopostnych rekolekcji.
Po raz pierwszy na ten mankament zwróciłem Panu uwagę już przed rokiem, pisząc w zamieszczonej wówczas na „OE” relacji z ówczesnych – zorganizowanych w auli Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 w Łodzi – „narad”:
„Obserwatorium Edukacji” na godzinę zawitało na to drugie zebranie, które było klasyczną formułą odprawy szefostwa z podwładnymi i nie maiło żadnej cechy narady, czyli jak określają to słowo słowniki – „uzgadniania poglądów w jakiejś sprawie przez większą liczbę osób”.
Jak widać – ta moja ówczesna uwaga albo do Pana nie dotarła, albo ją Pan zlekceważył…
Więc może to co dzisiaj napiszę dotrze do Pana i przyjmie Pan ten tekst, pisany w dobrej wierze, jako projekt nowej formuły spotkań Urzędu Kuratora Oświaty z „solą edukacyjnej ziemi”, jaką są i zawsze będą dyrektorzy szkół.
Źródło: www.facebook.com/PlatformaObywatelska/?
Opinia Komitetu Nauk o Literaturze PAN
o projekcie podstawy programowej języka polskiego
do liceum ogólnokształcącego i technikum
11 sierpnia 2017 r.
W dniu 18 lipca 2017 roku został opublikowany projekt podstawy programowej kształcenia ogólnego do czteroletniego liceum ogólnokształcącego i pięcioletniego technikum. Projekt ten został skierowany do konsultacji społecznych.
Komitet Nauk o Literaturze w Polskiej Akademii Nauk zabrał już głos w sprawie przedstawionej pierwszej wersji projektu podstawy programowej do języka polskiego w dniu 24 V 2017 roku w ramach tzw. prekonsultacji. Ponieważ obecny projekt w niewielkim stopniu różni się od poprzedniego, powtarzamy niżej opinie zawarte we wspomnianym dokumencie, uzupełniamy je o kilka dodatkowych uwag.
Projekt podstawy programowej do języka polskiego dla liceum i technikum przedstawia wizję bardzo ambitnego, protoakademickiego kształcenia polonistycznego. Może ono przynieść efekty w przygotowaniu kandydatów na filologię polską, po części na filologie obce. Projekt ten jednak jest nierealistyczny w odniesieniu do większości uczniów, którzy przecież nie wybiorą polonistyki, a zwłaszcza w odniesieniu do uczniów techników. Brak realizmu jest szczególnie widoczny, gdy bierze się pod uwagę ograniczoną liczbę godzin przeznaczonych na język polski w szkołach ponadpodstawowych (liczba ta została zmniejszona o 30 godzin na całym etapie). […]
Pełny tekst dokumentu KNoL PAN – TUTAJ
.
Źródło: www.knol.pan.pl
Foto: www.facebook.com/81sp.lodz/
Są już takie (no – prawie idealne) szkoły, np. w Łodzi – SP nr 81 przy ul. Emilii Platter. Tu już dawno uczniowie samodzielnie doświadczają radości z poszukiwania wiedzy…
Dzisiaj na stronie „Gazety Prawnej” można przeczytać artykuł Klary Klinger, zatytułowany „Jaka powinna być idealna szkoła?” Odpowiedź na to pytanie przynosi już lead tej publikacji:
Idealna szkoła? Powinna wypuszczać dzieciaki, które nie tylko mają wiedzę, ale też umieją ją wykorzystać. Być jak Sherlock Holmes *– śmieje się Grzegorz, ojciec dwójki dzieci. […]
Przytoczymy jeszcze dwa fragmenty tego artykułu, dwie refleksje „doświadczonych” rodziców:
– Ostatnio córka poprosiła, żebym pomógł jej w biologii. W materiale, który mi pokazała, była mowa m.in. o budowie pręcika kwiatu oraz jego funkcjach. Syn w tym czasie starał się zapamiętać typy gleb i regiony ich występowania. I wtedy przemknęła mi myśl: Po co im to? – mówi mi Grzegorz. Jego zdaniem program nauki jest przeładowany, w efekcie czego dzieci działają na zasadzie trzech Z: zakuć, zdać, zapomnieć. […]
Agnieszka Kowalska, która przez sześć lat mieszkała w Wielkiej Brytanii, dodaje, że dodatkową wadą rodzimego systemu edukacji jest brak powiązania między przedmiotami. – Kiedy w szkole na Wyspach dzieci czytają na angielskim lekturę dotyczącą starożytnego Egiptu, podczas zajęć z plastyki idą do muzeum historii starożytnej, a na historii uczą się o faraonach. U nas tak nie jest, bo większość przedmiotów jest od siebie oderwana – opowiada matka dwójki dzieci.
Cały artykuł „Jaka powinna być idealna szkoła?” – TUTAJ
Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl
*Chyba jednak pan Grzegorz nie bardzo orientuje się, że Sherlock Holmes działał stosując procedurę dedukcji, która – niestety – dominuje w tradycyjnie nauczających szkołach. Dziś dążymy do tego, aby dzieci zdobywały wiedzę o przyrodzie i społeczeństwie drogą indukcji…
Foto: www.facebook.com/wojciech.rusinek.7
Wojciech Rusinek
Na stronie portalu „Laboratorium Więzi” zamieszczono przed dwoma dniami pogłębioną analizę najnowszej propozycji kanonu lektur dla uczniów polskich szkół średnich, autorstwa Wojciecha Rusinka. Polecamy ten tekst Waszej uwadze, załączając – w celu rozbudzenia zaciekawienia całością – fragmenty tego, bardzo obszernego, tekstu:
Obecną dyskusję nad kanonem lektur, poza kwestią Miłosza, zdominowały pozorne problemy i fałszywe informacje. Rytualna i emocjonalna walka z PiS przesłoniła racjonalne argumenty. A jest o czym dyskutować. […]
Publicystyczne przepychanki o konkretnych autorów czy tytuły, takie jak chociażby słuszna obrona Witolda Gombrowicza w latach, gdy Roman Giertych jako minister edukacji zamiast lektury „bezecnej” „Ferdydurke” proponował powrót do Jana Dobraczyńskiego, potwierdzają, że – po pierwsze – marzenie o spójnym, powszechnie obowiązującym kanonie (chociażby na poziomie decyzji administracyjnej!) jest nadal bardzo silne w naszej polskiej wspólnocie czytających. Po drugie, debaty te sprawiają wrażenie gry o najwyższą stawkę, której uczestnicy na moment zapominają, jak umowne i mało istotne są cele gry. […]
U podstaw sporów o lektury leżeć musi przekonanie, że dobór dzieł ma wpływ na to, jakie cele i wartości obierzemy jako wspólnota kulturowa w kolejnych latach. Problem w tym, że gdybyśmy uczciwie zapytali siebie samych (my-nauczyciele języka polskiego, my-literaturoznawcy, my-rodzice uczniów polskiej szkoły), czy naprawdę wierzymy, że lektury szkolne mają decydujący wpływ na rozwój lub upadek tzw. kapitału kulturowego Polaków, odpowiedzią byłoby najpewniej mocne wahanie. Ja przynajmniej – ucząc języka polskiego w liceum ogólnokształcącym – mam co do tego wątpliwości. […]
Negatywny stosunek do sposobu przeprowadzania przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformy edukacji – podzielany także przeze mnie – najwyraźniej wielu komentatorom przesłonił to, że projekt nowego programu ma też swoje istotne zalety i byłoby z mojej strony dowodem politycznego zacietrzewienia, gdybym ich nie podkreślił.
Po pierwsze: rozsądne wydłużenie nauki w szkołach ponadpodstawowych o rok. Po drugie: być może będzie to pierwszy spis lektur, który tak mocno uwydatni rolę najnowszej polskiej prozy. Na listę trafiły znakomita „Katedra” Jacka Dukaja, piękne „Miejsce” Andrzeja Stasiuka, opowiadanie Olgi Tokarczuk (szkoda jednak, że nie jest to „Wyspa”, jak pierwotnie planowano) i inicjacyjna „Madame” Antoniego Libery. Proponowany spis łączy więc mocną dawkę klasyki, bez której nie wyobrażam sobie kształcenia literackiego, z podkreśleniem roli literatury najnowszej, które cieszy mnie jako krytyka literatury. Po trzecie wreszcie, a informację tę pomijano we wszystkich dotychczasowych opisach projektu, prowadzący będzie musiał wybrać „w każdej klasie obowiązkowo dwie pozycje książkowe w całości lub we fragmentach” z listy lektur uzupełniających, ale mogą to być również – i to chyba najbardziej przyjazny zapis tej listy – „inne utwory literackie wybrane przez nauczyciela”. […]
Cały tekst Wojciecha Rusinka „Gra w lektury” – TUTAJ
Źródło: www.laboratorium.wiez.pl
Foto: www/pl.dreamstime.com/
Wczoraj na stronie portalu oswiata.abc.com zamieszczono zapis wywiadu, jakiego Polskiej Agencji Prasowej udzielił Marcin Smolik – dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej na temat egzaminie ósmoklasisty, który będzie sprawdzianem dla przyszłych absolwentów zreformowanej szkoły podstawowej. Pierwszy egzamin będzie przeprowadzony w kwietniu 2019. Oto fragmenty tego wywiadu:
PAP: Czym jest i na czym będzie polegał egzamin ósmoklasisty?
MS: Egzamin ósmoklasisty to egzamin, do którego przystąpią uczniowie 8 klasy w zreformowanej 8-letniej szkole podstawowej. Przez pierwsze trzy lata – 2019, 2020 i 2021 – uczniowie będą przystępować do egzaminu ósmoklasisty z trzech przedmiotów: język polski, matematyka i język obcy. Od 2022 roku do tych trzech przedmiotów dojdzie egzamin z czwartego przedmiotu do wyboru: biologia, chemia, fizyka, geografia i historia.[…]
PAP: Jaki jest cel egzaminu ósmoklasisty?
MS: Egzamin ósmoklasisty tak naprawdę ma dwa zasadnicze cele – pierwszym jest przekazanie uczniom, nauczycielom, rodzicom, dyrektorom szkół, organom prowadzącym, ale też Okręgowym Komisjom Egzaminacyjnym, Centralnej Komisji oraz Ministerstwu Edukacji Narodowej na dość ogólnym poziomie, ale ważnej informacji zwrotnej na temat stopnia opanowania przez uczniów 8 klasy wiadomości i umiejętności, które są określone w podstawie programowej. Drugi cel i to jest ten cel, który dla poszczególnych uczniów jest ważniejszy tzn. taki, że wyniki egzaminu ósmoklasisty są uwzględniane w procesie rekrutacji do szkół ponadpodstawowych, czyli do liceów i techników, i stanowią 50% kryterium rekrutacyjnego. […]
Cały wywiad z dyrektorem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej – TUTAJ
Źródło: www.oswiata.abc.com.pl
Informator CKE o egzaminie ósmoklasisty – TUTAJ
O nowym egzaminie napisała także Justyna Suchecka w „Gazecie Wyborczej” – Reforma edukacji. Wiemy, jak będzie wyglądał egzamin ósmoklasisty
Lech Wałęsa w imieniu Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego i wicepremier Mieczysław Jagielski w imieniu rządu PRL podpisują porozumienie gdańskie, kończące 31 sierpnia 1980 roku strajk w Stoczni Gdańskiej*
Dziś tematem numer jeden w polskich mediach są obchody 37 rocznicy podpisania w słynnej sali bhp Stoczni Gdańskiej porozumień, które otworzyły drogę do powstania NSAZZ „SOLIDARNOŚĆ”, a w dalszej konsekwencji do obalenia całego sytemu państw, zależnych od władz komunistycznych na Kremlu.
Ale wcześniej strajkujący sformułowali 21 postulatów wobec władz PRL, które wypisali na dwu płytach sklejki **
Ani jeden postulat nie odnosił się do sytuacji w polskich szkołach. Zobaczcie sami – TUTAJ
* Zamieszczona fotka jest zdjęciem ze zdjęcia, prezentowanego na stronie: www.polskieradio.pl
**Zdjęcia tablic: www.pomorskie.eu/-/tablice-z-postulatami-sierpnia-80
Foto: www.em.kielce.pl
Konferencja prasowa Marzeny Machałek
Lokalne kieleckie media (i niezastąpiony portal oswiata.abc.com) poinformowały o wizycie sekretarza stanu w MEN Marzeny Machałek w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Kielcach. Oto fragmenty informacji, jaką o tym wydarzeniu zamieściło Radio Kielce:
– Jesteśmy świetnie przygotowani do rozpoczęcia nowego roku szkolnego – zapewniała wiceminister edukacji – Marzena Machałek podczas wizyty w Kielcach. Sekretarz stanu MEN chwaliła region świętokrzyski za sprawne wdrażanie reformy edukacji.
Podczas wizyty w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Kielcach wiceminister edukacji zapewniała, że pierwszy etap reformy udało się zrealizować w całości. – Cieszę się, że mogę zakomunikować zarówno dzieciom, ich rodzicom oraz wszystkim tym, którzy czekają aż zabrzmi pierwszy dzwonek, że jesteśmy świetnie przygotowani do rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Przygotowane są szkoły, dyrektorzy i samorządy – podkreślała wiceminister.[…]
Cała informacja „Wiceminister edukacji chwali realizację reformy” – TUTAJ
Źródło: www.em.kielce.pl
Zobacz także:
Wiadomości Echa Dnia – Minister Anna Zalewska nie dojechała do Kielc
Sala widowiskowa Politechniki Łódzkiej przy al. Politechniki była dzisiaj miejscem, do którego podążali na spotkanie, zorganizowane przez Łódzkie Kuratorium Oświaty, dyrektorki przedszkoli – na godz. 9-ą, dyrektorki i dyrektorzy szkół podstawowych i gimnazjów – na godz. 11-ą, a szkół ponadgimnazjalnych, poradni psychologiczno-pedagogicznych, ośrodków doskonalenia nauczycieli oraz innych placówek oświatowo-wychowawczych – na godz. 13:30. Dzisiejszy termin wyznaczono dla szkół i placówek z terenu Miasta Łodzi, oraz powiatów: pabianickiego, zgierskiego, kutnowskiego, łęczyckiego, brzezińskiego i łódzkiego wschodniego.**
Wasz reporter uczestniczył w spotkaniu dedykowanym kierownictwu szkół podstawowych i gimnazjów, oraz – tylko w początkowej jego części – tego, które odbyło się jako, trzecie. Wszystkie one miały bardzo podobny przebieg: po powitaniu przybyłych – jako pierwszemu oddawano głos przedstawicielowi Politechniki Łódzkiej – gospodarza obiektu, w którym odbywały się spotkania. Pierwszym „merytorycznym” mówcą był zawsze Grzegorz Wierzchowski – Łódzki Kurator Oświaty, po nim prezentowane było sprawozdanie z nadzoru pedagogicznego mijającego roku szkolnego i jego plan na najbliższy rok szkolny, a następnym elementem programu było przedstawienie zmian w prawie oświatowym – tych, które już weszły w życie i tych, które dopiero wejdą w pierwszych tygodniach nowego roku szkolnego. W dwu ostatnich spotkaniach zabierała także głos Danuta Zakrzewska – dyrektorka Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi, która informowała o aktualnych zadaniach, wynikających z obowiązku przeprowadzenia w szkołach egzaminów gimnazjalnych i maturalnych.
Dyrektorki i dyrektorzy szkół podstawowych i gimnazjów zajęli wszystkie miejsca siedzące, kilkanaście osób musiało stać.
Nie ma sensu relacjonowanie treści owych wystąpień przekazujących informacje o nadzorze i zmianach w prawie – prezentacje, którymi ilustrowali swe wystąpienia prelegenci, (jak zapewnił kurator) będą dostępne na oficjalnej stronie ŁKO.
Warto natomiast przekazać chociaż kilka fragmentów z wystąpień pana kuratora Wierzchowskiego – wybranych z jego wypowiedzi podczas drugiej tury spotkań, a także tego fragmentu, który w trzeciej turze poświęcił szkołom przygotowującym uczniów do uzyskania kwalifikacji zawodowych.
Grzegorz Wierzchowski – Łódzki Kurator Oświaty przemawia podczas II tury „narady”*
Oto cytaty wybranych fragmentów z wystąpienia ŁKO, skierowanego do dyrektorów szkół podstawowych i gimnazjów:













