Dziś proponujemy lekturę tekstu z bloga Lucyny Milewskiej-Monety „StawiamNaEdukcje.pl”, zatytułowanego „Przybij piątkę – tworzenie przyjaznych relacji dziecka z nauczycielem”. Jest on poświęcony prezentacji sposobu pracy z uczniami nauczycielki edukacji wczesnoszkolnej – Iwony Wysockiej, pracującej w Zespole Szkół Ogólnokształcących im. Jana Kilińskiego w Mogielnicy. Zamieściliśmy pierwszą część tego posta oraz link do pełnej jego wersji:

 

 

Foto:www.stawiamnaedukacje.pl

 

 

Sposób przywitania się z dziećmi jest niezwykle istotny w kontekście tworzenia przyjaznych relacji nauczyciela z jego podopiecznymi, niezależnie od ich wieku. Dzisiaj pozwolę sobie przedstawić Państwu materiał filmowy autorstwa Pani Iwony Wysockiej – Nauczycielki Edukacji Wczesnoszkolnej z Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Jana Kilińskiego w Mogielnicy.

 

Pani Iwona relacjonuje: „..pomysł z ,,powitaniem” narodził się po obejrzeniu filmiku na YouTube, gdzie pewna Amerykanka w podobny sposób witała dzieci w szkole. Uznałam, że wprowadzę ten zwyczaj u siebie, nieco zmodyfikuję jego treści tak, by odpowiadały moim założeniom. Sam sposób powitania przekonuje dzieci do nauczyciela, wzmacnia pozytywne relacje, dodaje dzieciom odwagi, pomaga rozładować napięcie i stres oraz pozwala poczuć, że środowisko szkolne może być równie bezpieczne i przyjazne jak domowe.

 

Wyjaśnię ideę wyboru poszczególnych symboli:

 

Bocian – powitanie dla dzieci ruchliwych, energicznych.
•Uśmiech – powitanie dla dzieci nieśmiałych, które chcą zachować swój ,, dystans intymny” dla najbliższych członków rodziny.
•Przybij piątkę – powitanie głównie dla dzieci chcących pokazać siłę, zwykle są to chłopcy.
•Tygrysek tulący prosiaczka – dla dzieci pragnących bliskości, akceptacji, uczucia, pomagający zapomnieć o troskach, smutkach, dający poczucie bezpieczeństwa, będący zarazem wyrazem sympatii i przywiązania.

 

W obecnej grupie przedszkolnej, jak i poprzedniej, dzieci najczęściej wybierają powitanie przez ,,Tygryska”. Jest to dla mnie znak, że jestem dla nich ważna, że moje działania są odpowiednie i nie idą na marne. Uważam, że taki sposób powitania pozwala na tworzenie pozytywnych relacji pomiędzy uczniem a nauczycielem. Dodam, że dzieci mające zajęcia z Panią w klasie obok, poprosiły ją, by również witała się z nimi w ten sposób. W mojej szkole tego rodzaju powitanie funkcjonuje w 3 grupach. Wiem, że ten sposób powitania jest znany i powielany w całej Polsce. To jest dla mnie powód do dumy. Są to wersje modyfikowane w różny sposób, jednak przekaz został ten sam.


Pokazać dzieciom, że ,,Szkoła to ich drugi dom”…..” […]

 

Link do filmu, pokazującego jak koleżanka Iwona Wysocka wita swoich uczniów   –   TUTAJ

 

 

Cały tekst „Przybij piątkę – tworzenie przyjaznych relacji dziecka z nauczycielem”    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.stawiamnaedukacje.pl



Na stronie Radia Łódź znaleźliśmy informację o nietypowej konferencji, która odbyła się wczoraj w II Liceum Ogólnokształcącym im. S. Żeromskiego w Sieradzu. Poniżej zamieściliśmy tę informację, zatytułowaną „O depresji w sieradzkim II LO” w całości:

 

 

Źródło:www.zeromski.edu.pl

 

 

Według najnowszych danych objawy depresyjne może mieć co piąty nastolatek. Do II Liceum Ogólnokształcącego w Sieradzu zjechali się profesorzy, terapeuci i psychiatrzy,* którzy rozmawiali z młodzieżą w klasach oraz indywidualnie. Wszystko w ramach konferencji „Zaufaj – poproś o pomoc”.

 

Mimo licznych akcji prowadzonych prze wiele organizacji mamy w społeczeństwie wciąż niewystarczającą wiedzę na temat depresji – mówi specjalista psychologii klinicznej Katarzyna Nejman. – Coraz więcej osób młodych zapada na zaburzenia diagnozowane jako depresja lub jest w stanie subdepresyjnym – dodaje.

 

Uważam, że to najważniejszy temat w szkołach. Chcieliśmy stworzyć uczniom bezpośrednią szansę rozmów ze specjalistami, którzy tymi sprawami zajmują się na co dzień. Obserwujemy coraz więcej młodzieży z problemami w domu i w szkolemówi dyrektor II LO Urszula Świniarska. 

 

Co trzeci nastolatek może prezentować objawy depresyjne. Sama ta statystyka świadczy o tym jak poważny jest problemprzyznaje ordynator Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Warcie i jedna z prelegentek, Monika Cybertowicz. Podkreśla ona, że każda akcja profilaktyczna, każde spotkanie i rozmowa są dla specjalistów bardzo ważne. – Prawdopodobnie w ciągu kilku lat depresja może stać się chorobą cywilizacyjną – dodaje Cybertowicz. 

 

Czytaj dalej »



Na fanpage Edu Akcja zamieszczono kilka dni temu informację, której upowszechnienie na naszej stronie uznaliśmy za nasz „święty obowiązek”:

 

 

 

Wystartowaliśmy z pierwszym na ŚWIECIE programie szkoleń online:


dr Marek Kaczmarzyk z Neurodydaktyka doktora Kaczmarzyka.

Pierwszych 1.600 nauczycieli i nauczycielek rozpoczęło swoją przygodę z neurodydaktyką!

 

4 TURBO szkolenia online, a w nich niezwykłe tematy:


-neurobiologia dorastania,


-mechanizmy lustrzane i biologiczne podłoże empatii,

-o biologii pamięci i zapominania,


-o programach, presji i autorytecie nauczyciela.


…a od ? stycznia 2020 rozpoczynamy cykl KONSULTACJI ONLINE, podczas których uczestnicy i uczestniczki szkoleń będą mogli zadać pytania doktorowi Kaczmarzykowi. To będzie ‼ HIT ‼

 

 

Przeczytajcie więcej:

 

https://www.edu-akcja.pl/drKaczmarzyk

#hit #działamy #szkolenia #neurobiologia

 

 

Źródło: www.facebook.com/programeduakcja/



Kilka dni temu na portalu JUNIOROWO, pod zakładką EDUKACJA zamieszczono artykuł Elżbiety Manthey, zatytułowany „YouTube edukacyjny – pomaga przed klasówką, rozwija zainteresowania”. W przekonaniu, że zarówno jego treść, jak zwłaszcza dołączone do niego linki do kanałów edukacyjnych, w znakomity sposób wpisują się w naszą misję popularyzowania idei „uczenia inaczej”, proponujemy jego lekturę – najpierw w wersji skróconej, a później w całości, ze strony „Juniorowa”:

 

Foto: Piotr Sokołowski[ screen ze strony www.chip.pl]

 

Tydzień temu towarzyszyłam mojemu synowi w przygotowaniach do klasówki z geografii. Od podręcznika odpadliśmy obydwoje po kilku zdaniach. Na szczęście podręczniki to nie jest jedyne dostępne źródło wiedzy. Informacje podane w sposób ciekawy, zrozumiały i zachęcający mamy dziś na wyciągnięcie ręki – w internecie. Przebogatym ich źródłem jest YouTube. Coraz bardziej go odkrywam i Wam także polecam.

 

Szkolna wiedza bez nudy

Do klasówki z geografii obejrzeliśmy kilka filmów wyjaśniających kwestie zlodowaceń i procesów kształtowania się terenu. Nie był to pierwszy raz, kiedy sięgnęliśmy po youtubowe zasoby w poszukiwaniu wiedzy potrzebnej w szkole. YouTube pomógł mojemu synowi zrozumieć wiele zagadnień historycznych (mnie też rozjaśnił w głowie) czy z zakresu biologii (ależ pięknie może wyglądać plankton!). Z YouTube’a można uczyć się chemii, polskiego, języków obcych, matematyki czy fizyki.

 

Pan Belfer – Dawid Łasiński – nauczyciel chemii zaczął nagrywać lekcje chemii na YouTube, kiedy uświadomił sobie, jak trudno jest uczniom nadrobić zaległości, gdy przydarzy im się dłuższa choroba. Zaprezentował filmowo wszystko, czego wymaga podstawa programowa. Zmieścił to w 12 godzinach nagrań.

 

Twórcy kanału Historia bez cenzury opowiadają o rozmaitych zagadnieniach historycznych żywiołowo, czasem pikantnie, ale przede wszystkim w sposób pokazujący nie tylko chronologię, fakty, daty i nazwiska, ale przede wszystkim kontekst i powiązania. Kiedy zobaczymy, co tu z czego wynika, zrozumiemy i zapamiętamy więcej i lepiej. No i historia zaczyna być naprawdę interesująca!

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com/pg/BarbaraNowakMalopolskiKuratorOswiaty

 

Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim podczas krakowskich obchodów 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego *

 

 

Wczoraj na internetowej stronie TVN24 zamieszczony został artykuł, zatytułowany „Czy nauczyciel opowiada o prywatnym życiu i polityce? Kuratorium pyta uczniów w ankiecie 13 listopada 2019”. Poniżej zamieszczamy fragmenty i link do pełnej jego wersji. Pogrubienia i podkreślenia w cytowanym tekście – redakcja OE::

 

Małopolskie kuratorium oświaty przeprowadziło ankietę wśród uczniów V LO w Krakowie, pytając ich między innymi, czy nauczyciele prezentują swoje poglądy polityczne i mówią o tym, co dzieje się w pokoju nauczycielskim. Uczniowie odpowiedzieli losowymi fragmentami konstytucji. „Czy zdarzało się, że nauczyciel podczas lekcji opowiadał o swoim życiu prywatnym oraz prezentował swoje poglądy polityczne? Jeśli tak, proszę opisać sytuację oraz wskazać przedmiot i nauczyciela” – zaczyna się ankieta, którą małopolskie kuratorium skierowało do uczniów V LO, jednej z najlepszych szkół w Polsce. Dyrektor szkoły przekazał im ją na początku listopada za pomocą e-dziennika.

 

Ankieta składa się z 12 pytań i według pracowników kuratorium ma służyć „wzmocnieniu i rozwinięciu społeczności szkolnej”. Jednak licealiści, którzy przekazali ankietę portalowi tvn24.pl, widzą tę sprawę inaczej. – To zachęta do donosów, a kuratorium przeprowadza ankietę tylko wśród klas, z którymi pracuje jeden z naszych ulubionych nauczycielimówił tvn24.pl jeden z licealistów. Prosił o zachowanie anonimowości oraz niepodawanie nazwiska nauczyciela. – I bez tego ma kłopoty, choć jesteśmy przekonani, że niczego złego nie zrobił. Jeśli trzeba, będziemy go bronić na wszystkie możliwe sposoby – dodaje.

 

Podaj nazwisko i przedmiot

W ankiecie uczniowie byli proszeni między innymi o wskazanie nauczycieli, którzy „podczas lekcji relacjonowali sytuacje, które miały uprzednio miejsce w pokoju nauczycielskim” oraz swoimi zachowaniami „godzili w prawa uczniów” między innymi przez zastraszanie, krzyczenie, wyśmiewanie czy używanie niecenzuralnych słów.                                                                                                                                         [Tekst ankiety  –  TUTAJ]

 

Czytaj dalej »



We wtorek (12 listopada) na portalu EDUNEWS.PL zamieszczono artykuł Joanny Krzemińskiej – nauczycielki języka polskiego w Szkołach Prywatnych „Mikron” w Łodzi, zatytułowany „O jak ocenianie”. Proponujemy jego lekturą – najpierw fragmentów, a później pełnej jego wersji:

 

Foto: www.facebook.com/asia.krzeminska.

 

Joanna Krzemińska

 

 

Czasami mam wrażenie, że istotą bycia nauczycielem jest wystawianie ocen. Za odpowiedź, notatkę w zeszycie, rozwiązane zadanie, klasówkę, wypracowanie… Właściwie za wszystko. W takich chwilach rodzi się we mnie tylko jedno pytanie: po co?

 

Nie lubię stawiać ocen. I nie jestem w tym osamotniona. Co chwilę spotykam na swojej drodze pedagogów, którzy kochają swoją pracę, ale cierpią, gdy muszą wciskać dzieciaki do szufladek opatrzonych konkretnymi cyferkami. Jak wiele mówi to bowiem o rzeczywistych umiejętnościach młodego człowieka? Czy jeśli otrzymał ocenę niedostateczną to faktycznie niczego nie wie i nie umie? Albo odwrotnie, szóstka świadczy o tym, że posiadł już wszelką wiedzę?

 

Ocenianie: co zamiast tradycyjnych numerków?

[…] Na szczęście (i dla mnie i dla uczniów) pracuję w miejscu, w którym od dawna posługujemy się alternatywnym systemem oceniania. W pierwszym kroku tradycyjne oceny w skali od 1 do 6 zastąpione zostały skalą procentową (0-100). Niby niewiele, a jednak. Weźmy na przykład taką jedynkę (znów). Tradycyjnie uczeń otrzymuje komunikat: nic nie potrafisz. W rozszerzone skali ocenie niedostatecznej przypisano zakres od 0 do 49%. Nawet jeśli nie otrzymałeś zaliczenia materiału, bo Twój wynik nie przekroczył wymaganego progu, to takie 35% świadczy jednak o tym, że coś umiesz. Można powiedzieć: to żadna różnica, a jednak!

 

Informacja zwrotna – bezcenna

Tak funkcjonujący system bieżącego oceniania stał się przyczynkiem do dalszej ewolucji. Chociaż starsi uczniowie (licealiści oraz siódma i ósma klasa sp) pozostali przy procentach, w młodszych klasach postawiliśmy na całkowity brak oceny liczbowej, na rzecz informacji zwrotnej. […] Mam takie przekonanie, że budując poczucie własnej wartości w dość bezbronnej, młodej istocie, dajemy jej o wiele więcej niż garść suchych faktów. Budując edukację w oparciu o relacje pokazujemy złożoność świata. […]

 

Czytaj dalej »



Foto: www.uml.lodz.pl/aktualnosci/

 

Eee… tam”: W sądzie powiedzieli, że ukradłam i kłamię, bo „takiego obozu nie było”, a pod nazwisko się podszywam. I zamknęli. „Eee… tam, takiego obozu nie było” – usłyszała, i za to, że go „wymyśliła”, przesiedziała kilka miesięcy w więzieniu. Potem wielokrotnie próbowała o nim mówić, zabiegać o pamięć o nim.

 

 

To fragment najnowszej książki – spisanych rozmów i wspomnień Genowefy Kowalczuk, byłej więźniarki obozu na Przemysłowej w Łodzi. Historią obozu na Przemysłowej zainteresowała się kilka lat temu Urszula Sochacka – reportażystka, dziennikarka, producentka filmów dokumentalnych.

Mój tata odszedł zmarł i zostawił po sobie dużo rzeczy, sprzątając te rzeczy znalazłam kartkę na której była informacja, że był w jakimś obozie dla dzieci, jako dziecko, zaczęłam szukać, to był rok 2009 – mówi Urszula Sochacka, autorka książki.

 

Historia obozu na Przemysłowej jest szczególnie trudną historią. Dzieci, które przeżyły obóz, bardzo często nie opowiadały o tej tragedii, nie przyznawały się, że przeżyły coś tak potwornego.

 

-Ja pamiętałam jakieś odpryski, że coś mówiło się u nas w domu, ale było to pozbawione troski, było to pełne oskarżenia, wstydu, czegoś brudnego, o czym nie powinno się mówić – dodaje autorka.

Po pewnym czasie trafiła do Łodzi, do Szkoły Podstawowej nr 81 w Łodzi, która pielęgnuje pamięć o obozie i jego ofiarach. To tutaj poznała Genowefę Kowalczuk.

 

I tak najpierw powstał film „Nie wolno się brzydko bawić”. Po kilku latach – powstała książka, która właśnie została wydana. Od 20 listopada rozpoczyna się cykl spotkań promocyjnych książki „Eeee… tam, takiego obozu nie było”.

 

-Na książkę czekaliśmy wiele lat, babcia Gienia, bo Genowefa Kowalczuk tak funkcjonuje w świadomości naszych uczniów i nauczycieli, niektórzy jeszcze ją pamiętają, to niezwykła osoba, której niezwykle na tym, żeby pamięć o obozie nie zginęła – mówi Bożena Bądzińska-Wosik – dyr. SP nr 81 w Łodzi. Książka będzie dostępna w niektórych łódzkich bibliotekach, w Szkole Podstawowej nr 81, a także podczas serii spotkań autorskich, które rozpoczynają się już 20 listopada.

 

Książka została współfinansowana z budżetu Miasta Łodzi, z konkursu tzw. „wkładów własnych”. […]

 

Czytaj dalej »



Po prawie półtoramiesięcznej przerwie, wróciliśmy na stronę Plandaltoński.pl, gdzie wczoraj Anna i Robert Sowińscy zamieścili kolejny podcast – rozmowę z założycielka, wieloletnią przewodnicząca, a obecnie wiceprzewodnicząca Polskiego Towarzystwa Dysleksji, emerytowaną kierownik Zakładu Psychologii i Psychopatologii Rozwoju na Uniwersytecie Gdańskim – panią profesor Martą Bogdanowicz.

 

Foto: www.plandaltonski.pl

 

                                    Profesor Marta Bogdanowicz w towarzystwie Anny Sowińskiej

 

 

Oto zapowiedź tej rozmowy, zamieszczona przez Roberta Sowińskiego:

 

Dzisiejszy temat planowaliśmy już zrealizować od dawna. Przez ostatnie cztery lata przez gabinet terapii, który Ania prowadzi, przewinęło się wiele dzieci, które trafiały tam z opiniami o tej dysfunkcji. Najprościej mówiąc dysleksja, to specyficzne trudności w nauce czytania i pisania. Ale to jedno zdanie nie jest w stanie oddać ogromu pracy jakie w swój rozwój musi włożyć dziecko, u którego zdiagnozowano taką przypadłość. To również ciężka i często łzami okupiona praca rodziców, którzy powinni zupełnie inaczej spojrzeć na wychowanie i wsparcie swojego dziecka. Na pewno niezbędna jest tutaj pomoc specjalisty i ciągłą współpraca z nim.

 

Niestety nie jest to choroba, więc nie da się jej wyleczyć. Nie jest to też przypadłość pojawiająca się w  określonym wieku,  więc z niej nie da się wyrosnąć. Jak więc sobie radzić z dysleksją? Co możemy jako rodzice zrobić aby pomóc dziecku? Jakie objawy mogą świadczyć o tym, że jest to właśnie dysleksja? Kto i jak może nam pomóc, aby ulżyć dziecku w trudnościach z nauką w szkole? Co się dzieje w życiu dorosłym? Czy dysleksja może nas wykluczyć ze społeczeństwa? Czy z dysleksją da się żyć? Czy zabiera nam możliwość osiągania sukcesów w życiu zawodowym, naukowym? To tylko część pytań, na jakie odpowiada nasz dzisiejszy gość, Prof. dr hab Marta Bogdanowicz.

 

Wiedzieliśmy, że z tematem dysleksji możemy tylko zmierzyć się, jeśli udamy się do najwłaściwszej osoby w Polsce i nie tylko, która problem dysleksji zna z wielu stron, spotkała się z tak wieloma i różnorodnymi przypadkami, przeprowadziła badania i zaobserwowała konkretne przypadki na przestrzeni lat. Pozwoliło to wyciągnąć właściwe wnioski i przygotować najlepsze możliwe narzędzia, które pomagają nauczycielom, rodzicom a przede wszystkim dzieciom. Prof Marta Bogdanowicz, to ekspert uznany w Polsce i poza jej granicami. […]

 

 

Cała prawda o dysleksji – rozmowa z prof. Martą Bogdanowicz (61’30”)    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.plandaltonski.pl

 



Źródło: www.facebook.com/groups

 

 

 

Nawiązując nie tylko do tytułu, ale przede wszystkim do głównego przesłania niedzielnego felietonu „Choć burza huczy wkoło nas, do góry wznieśmy skroń”, prezentujemy szczegółowy harmonogram takiej właśnie, odważnej inicjatywy „Kreatywnych w Edukacji, nauczycieli  łódzkich szkół, którą organizatorzy tego przedsięwzięcia nazwali Tygodniem doświadczeń kreatywnych nauczycieli.

 

 

Aby pomóc wszystkim zainteresowanym nauczycielkom i nauczycielom takie zaplanowanie swojego czasu, które umożliwi im uczestniczenie w wybranych lekcjach i warsztatach, prezentujemy poniżej tematy lekcji otwartych i warsztatów, imiona i nazwiska osób prowadzących oraz dokładny termin i miejsce ich prowadzenia:

 

 

 

x                x               x

 

 

TYDZIEŃ WYMIANY DOŚWIADCZEŃ KREATYWNYCH NAUCZYCIELI W ŁODZI
18 – 25 listopada 2019 r.

 

Szczegółowy harmonogram

 

 

Poniedziałek 18.11.2019 r

 

8.30 – 10.20 – lekcja otwarta w klasie 3 + omówienie „O czym mówią łódzkie kamienice. Poznanie różnych form detali architektonicznych. Grupowa praca plastyczna z wykorzystaniem figur geometrycznych”. Prowadząca: Anna Drzewiecka, SP 152 w Łodzi, ul. 28 Pułku Strzelców Kaniowskich 52/54, sala 24

 

8.55-9.40 – lekcja otwarta matematyki w klasie V „Dodawanie i odejmowanie przez kodowanie”. Prowadząca: Aleksandra Pilc, SP 81 w Łodzi, ul. E. Plater 28/32, sala 39.

 

8.55-9.40 – lekcja otwarta – Warsztat muzyczny –  „Systematyzacja wiedzy muzycznej, ćwiczenia emisyjne”. Prowadząca: Monika Suchan, SP 7 W Łodzi, ul. Wiosenna 1 s. 11

 

10.45-11.30 – lekcja otwarta – „Dodawanie i odejmowanie ułamków zwykłych jednakowych mianownikach”. Prowadząca: Nina Stępniarek, SP 7 w Łodzi , ul. Wiosenna 1, s. 40

 

11.40- 3.30 – lekcja otwarta – „Lekcja z planem daltońskim w klasie 2”, Prowadząca: Anna Łuczak, SP 137 w Łodzi, Florecistów 3b, s. nr 7

 

9:00 –17:00 Anna Mrozińska zaprasza na I Forum dla edukacji kulturalnej w Łodzi „Jakoś czy jakość?” Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych w Łodzi, ul. Zachodnia 54/56,

 

15:15-16.45 warsztat „Słowo i obraz, czyli książka (nie tylko) dla dzieci jako inspiracja do dialogu i współdziałania”- Akademicki Ośrodek Inicjatyw Artystycznych, ul. Zachodnia 54/56. Obowiązują zapisy – informacje o organizatora! Warsztat dla wszystkich, którzy wierzą, że w zachęcaniu do czytania chodzi nie tylko o samą lekturę i książkę „pierwszą z brzegu”. Podczas działań uczestnicy i prowadząca przyjrzą się przykładom tekstów kultury, które prowokują do zadawania pytań, pomagają wychować samodzielnie myślącego i otwartego na dialog człowieka. Poszukają sposobów inspirowania do dialogu i współdziałania, ponad podziałami – nie tylko wiekowymi.

 

 

Wtorek 19.11.2019 r.

 

Czytaj dalej »



Foto:www.facebook.com/lukasz.srokowski

 

Łukasz Srokowski

 

 

Dzisiaj proponujemy lekturę pierwszej (z pięciu zapowiedzianych) części cyklu, zatytułowanego „Pięć refleksji o edukacji”, autorstwa Łukasza Srokowskiego – pasjonata edukacji, twórcy Grupy NAVIGO w skład której wchodzi Autorska Szkoła Podstawowa NAVIGO, niespokojnego ducha szukającego nowych pomysłów na działanie szkół w Polsce, ale też przedsiębiorcy, współpracującego z największymi firmami w kraju. Poniższy tekst, który zamieszczamy bez skrótów, pochodzi z fejsbukowego profilu Autora i został tam zamieszczony 9 listopada:

 

 

PIĘĆ REFLEKSJI O EDUKACJI – POST 1/5

 

Uważnie obserwuję ostatnio dyskusje na temat edukacji na różnych forach i mam kilka refleksji, którymi chciałbym się podzielić. Będę je wrzucał co pewien czas na FB.

 

 

Refleksja 1

 

Jak Polska długa i szeroka, na grupach FB nauczyciele i rodzice coraz częściej skaczą sobie do oczu. Forma skoków jest niewyszukana i przybiera formę docinania sobie, połączonego z agresją. Nauczyciele często zaczynają: „Niczego te dzieci z domu nie wynoszą! To chyba nie nasza rola, żeby ich wychowywać!? Za nauczenie zasad kultury powinni odpowiadać rodzice”. Zwykle odpowiadają na to rodzice: „Jakbyście zaczęli uczciwie pracować, to nie musielibyśmy godzinami siedzieć nad zadaniami domowymi. Zacznijcie zmianę od siebie!”.

 

Czasami konfrontację uruchamiają rodzice „Nauczyciel przedmiotu X znowu podle potraktował moje dziecko i nie daje poprawić sprawdzianu!” na co odpowiadają nauczyciele „Jakbyście dobrze wychowywali dzieci i je nauczyli szacunku do szkoły i nauki, to by nie miały złych ocen!”

 

Dyskusję próbują zwykle tonować bardziej świadomi i refleksyjni nauczyciele i rodzice, ale dość często ich głos tonie w pyskówce. Posty konfrontujące rodziców i nauczycieli mają kilkadziesiąt, czasami sto kilkadziesiąt odpowiedzi, zanim walka wygaśnie i zacznie się nowa. Skąd to się bierze? Wiele osób podejrzewa, że jest to efekt świadomego skłócania rodziców i nauczycieli przez obecną władzę. Pewnie to jedna z przyczyn. Ale prawda wydaje mi się bardziej skomplikowana.

 

Świat, w którym żyjemy, przechodzi gwałtowną transformację – technologia napędza zmiany w gospodarce, te z kolei napędzają zmiany społeczne, które zwrotnie wzmacniają zmiany technologiczne i gospodarcze. Normy i wartości, dominujące jeszcze trzydzieści lat temu zaczynają zmieniać się i zanikać. Ta zmiana dotyczy wszystkich obszarów życia – w tym także modelu rodziny, roli rodziców, ich zadań i odpowiedzialności. Dawny model, w którym rodzina i szkoła kształtują ten sam, spójny system wartości, już nie działa.

 

Czytaj dalej »