Dziś na na „Portalu Samorządowym” zamieszczono informację o apelu prezesa ZNP do MEN o odwołanie kwietniowych i majowych egzaminów zewnętrznych, czyli egzaminu ósmoklasisty i matur. Oto jej obszerny fragment:

 

 

[…] „W związku z pandemią COVID-19 szkoły zostały zamknięte w 165 krajach, a sytuacja ta dotknęła 1,5 mld uczniów oraz 63 mln nauczycieli i pracowników oświaty na całym świecie. COVID-19 wywołał także kryzys w edukacji i jako społeczność szkolna musimy zrobić wszystko, by zminimalizować jego negatywne skutki. Jednak naszym podstawowym zadaniem w tej chwili jest ochrona życia i zdrowia uczniów i ich rodzin oraz nauczycieli i pracowników oświaty. Dlatego jako nauczyciele apelujemy o odwołanie kwietniowych i majowych egzaminów zewnętrznych” – napisał w liście-apelu prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

 

Według niego, zorganizowanie egzaminów zewnętrznych w dotychczasowej formule – czyli w szkołach – wiąże się z narażeniem zdrowia i życia tegorocznych ósmoklasistów, maturzystów i uczniów przystępujących egzaminów zawodowych, a także nauczycieli, pracowników oświaty oraz rodzin i najbliższych wszystkich tych osób.

 

Ministerstwo edukacji w porozumieniu z nauczycielami oraz przedstawicielami uczelni wyższych powinno jak najszybciej wypracować adekwatną do obecnych warunków i bezpieczną formę rekrutacji do szkół ponadpodstawowych oraz na studia w roku 2020″ – wskazał Broniarz.[…]

 

 

Cala informacja ZNP apeluje o odwołanie kwietniowych i majowych egzaminów w szkołach”   –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 



Od dziś codziennie w każdej miejskiej poradni psychologiczno-pedagogicznej można telefonicznie uzyskać wsparcie specjalistów oraz rady jak postępować z dzieckiem, aby ułatwić mu odnalezienie się w tej niełatwej rzeczywistości i pomóc zrozumieć konieczność izolacji.

 

Telefonować mogą także dzieci i młodzież, im również specjaliści udzielą niezbędnej pomocy.

 

 

 

Z kolei wsparcie metodyków dla rodziców, którzy pomagają dzieciom w realizacji zadań szkolnych podczas zdalnego nauczania uruchomił Wydział Edukacji we współpracy z Łódzkim Centrum Doskonalenia Nauczycieli i Kształcenia Praktycznego.

 

 

Rodzice uzyskają – telefoniczni – praktyczne rady dotyczące:

 

>pomocy dziecku w realizacji edukacji wczesnoszkolnej czyli w klasach I – III,

>obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego,

>języka polskiego i matematyki w klasach IV-VIII.

 

Harmonogram dyżurów metodyków w dniach 30.03. – 3.04.2020 r.

 

Czytaj dalej »



 

Oto fragment informacji, zamieszczonej na stronie poznańskiego dodatku „Gazety Wyborczej, zatytułowanej „Próbny egzamin ósmoklasisty. Od rana problemy ze stroną Centralnej Komisji Egzaminacyjnej”:

 

[….] Od godz. 9 w poniedziałek na stronie Centralnej Komisji Egzaminacyjnej dostępne są arkusze próbnego egzaminu ósmoklasisty. W pierwszym dniu jest to sprawdzenie wiedzy z języka polskiego. Próbny egzamin jest dobrowolny, a uczniowie mogą go pisać m.in. na wydrukowanych kartkach papieru, które potem prześlą do nauczyciela przedmiotu.

 

Ze strony CKE pobrałem arkusze, wydrukowałem i przekazałem dziecku. Włączyłem stoper, bo egzamin ma trwać 120 minut – mówi Piotr.

 

Od 9 próbowałam się zalogować i wszystko bardzo wolno się ładowało. Podjęłam kilka prób i około 9.30 udało mi się pobrać arkusze. Syn właśnie przygotowuje się do pisania – mówi Monika, mama ósmoklasisty

 

Ale ci, którzy egzaminowe arkusze chcieli pobrać w okolicach godziny 10, już nie mieli takiego szczęścia. Strona CKE była niedostępna. Problemy techniczne potwierdziła sama komisja. W okolicach godziny 11 arkusze były dostępne do pobrania. Uczniowie jednak nie piszą testu w czasie rzeczywistym i mają na to cały poniedziałek. […]

 

Źródło: www.poznan.wyborcza.pl

 

 

Oto obraz, który zobaczyliśmy przed kilkunastoma minutami na stronie OKE w Łodzi, pragnąc otworzyć plik z testem:

 



Postanowiłem, że dzisiaj nie będę pisał o niczym, co jest treścią informacji i komentarzy od ponad dwu tygodni: o zawie- szeniu zajęć w szkołach, o zdalnym nauczaniu, o problemach i trudnościach, z jakimi – w konsekwencji tych decyzji – muszą się na co dzień mierzyć dyrektorzy szkół, nauczyciele, ale także uczniowie i ich rodzice.

 

Nie wiem jak Wy, ale ja na widok tego typu newsów i analiz zaczynam już odczuwać coś na kształt „odruchu obronnego” – doszło do tego, że zdarza mi się, iż wyłączam radio, telewizor, zmieniam oglądaną na laptopie stronę.

 

W poszukiwaniu czegoś z większą perspektywą niż utuskiwanie na „epidemiczną” codzienność, trafiłem wczoraj w dodatku „Gazety Wyborczej” – „Wysokie Obcasy” na wywiad Katarzyny Pawłowskiej z Mikołajem Marcelą, zatytułowany „Koronawirus zabije szkołę, jaką znamy. I dobrze.. Po wstępnych utyskiwniach na system szkolny, którego wszystkie słabości obnażył aktualny stan zagrożenia epidemicznego, na pytanie: Szkoła w dotychczasowej formie to zło? – padła odpowiedź: „Nie. Ona po prostu działa w przestarzałym modelu”. Na kolejne pytanie o to czym należałoby zastąpić ów anachroniczny system rozmówca odpowiedział: „Mnie się bardzo podobają pomysły i rozwiązania w edukacji demokratycznej czy Montessori. Takie podejście, które bazuje na motywacji wewnętrznej i w ramach którego traktuje się dzieci holistycznie.”

 

Do tego momentu nic nie budziło mojego sprzeciwu. Jednak gdy przeczytałem co zrobiłby ten wykładowca sztuki pisania – na filologii polskiej, oraz projektowania gier i przestrzeni wirtualnej – wszystko to na Uniwersytecie Ślaskim, gdyby zostawszy ministrem edukacji mógł zmienić tylko jeden element dotychczasowego systemu – odpowiedział: „Zniósłbym podstawę programową”. – odczułem przemożną potrzebę zabrania „w tym temacie” głosu.

 

Ale nim wyłożę mój pogląd na takie rozwiązanie – proponuję, abyście przeczytali cały wywiad z Mikołajem Marcelą – TUTAJ, albo – jeśli go macie – w wersji drukowanej tego dodatku.

 

Właśnie uprzytomniłem sobie, że nie wszyscy mają wykupiony abonament na lektury ze strony „Gazety Wyborczej” – tym proponuję zapoznanie się z obszernymi fragmentami zapisu tej rozmowy, przygotowanymi przeze mnie w wersji pdf – TUTAJ

 

Jak zauważyliście, ów autor książki „Jak nie spieprzyć życia swojemu dziecku.Wszystko, co możesz zrobić, żeby edukacja miała sens” w dalszej części rozmowy podejmował jeszcze inne wątki, takie jak testomania, sens oceniania w jego dotychczasowej wersji, przydatność egzaminów zewnętrznych (matura), depresje wśród nastolatków, używanie przez uczniów smarfonów, fascynacja młodych ludzi instagramerami, youtuberami i gwiazdami na TikToku.

 

Ja dziś podejmę tylko temat jego wizji szkoły bez podstaw programowych.

 

Wiem, że nie tylko Mikołaj Marcela lansuje model szkoły bez podstaw programowych. Z tego co dotąd słyszałem i czytałem – znakomita większość eduzmieniaczy: „teoretyków”, udzielających światłych rad, pisujących książki, blogi i długie posty na swych fejsbukowych profilach, ale także liczni praktycy – dyrektorki i dyrektorzy szkół, nauczycielki i nauczyciele „oddolnie” wyjmujący cegła po cegle z murów pruskiej szkoły relikty XIX-owiecznego paradygmatu edukacji, w takiej czy innej wersji – także marzą o wyzwoleniu się z ram podstaw programowych. Tylko czy tak radykalnie, w ogóle i definitywnie?

 

Zdążyłem przez tych moich, już prawie 76 przeżytych lat przekonać się, że najczęściej coś, co na pierwszy rzut oka mogło wydawać się cudownym rozwiązaniem problemu, w przypadku bezwyjątkowego zastosowania może w skutkach okazać się gorsze od choroby, którą miało uleczyć. No bo jak by nie patrzeć – owsiakowa idea „róbta co chceta” w zastosowaniu do edukacji prowadzi do jednego: do całkowitej nierówności startu do „poszkolnych” etapów życiowej drogi młodych ludzi.

 

Czytaj dalej »



Komitet Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk zabrał głos w sprawie przeprowadzenia w tym roku szkolnym egzaminów ósmoklasistów i matur. W przesłanym o władz, w tym do Prezydenta Andrzeja Dudy liście napisano, że wycofanie się przez rząd z tegorocznych egzaminów jest konieczną i wymaganą ochroną uczniów i nauczycieli przed skutkami epidemii. Oto obszerne fragmenty informacji, zamieszczonej na portalu ONET. Pogrubienia i podkreślenia w przytoczonym tekście – redakcja OE:

 

 

[…] Komitet Nauk Pedagogicznych PAN w swoim liście zaznacza, że przeprowadzenie egzaminów zewnętrznych może mieć tragiczne do wyobrażenia co do skali oraz konsekwencji skutki, zarówno w perspektywie indywidualnej jak i społecznej. “Proponujemy wystawienie abiturientom szkół podstawowych i średnich świadectw ukończenia szkół z ocenami wystawionymi przez rady pedagogiczne” – czytamy w przesłanym piśmie.

 

[…] Komitet Nauk Pedagogicznych PAN w swoim liście zaznacza, że przeprowadzenie egzaminów zewnętrznych może mieć tragiczne do wyobrażenia co do skali oraz konsekwencji skutki, zarówno w perspektywie indywidualnej jak i społecznej. “Proponujemy wystawienie abiturientom szkół podstawowych i średnich świadectw ukończenia szkół z ocenami wystawionymi przez rady pedagogiczne” – czytamy w przesłanym piśmie.

 

[…] Jednocześnie Komitet zaznacza, że nie uznaje za zasadne przeprowadzenie egzaminów w formie online, choćby przez wzgląd na nierówny dostęp do infrastruktury informatycznej znacznej grupy uczniów – szczególnie tych z mniejszych miejscowości lub pochodzących z mniej zamożnych rodzin. Sprzęt komputerowy, dostęp do internetu jest niezbędny w przypadku zdalnego nauczania.

 

Członkowie Komitetu zwracają się także z prośbą, by nauczyciele mogli zrezygnować z wymogu realizacji szczegółowych zapisów podstawy programowej na rzeczogólno rozumianej edukacji prorozwojowej. Dla szeroko pojętej edukacji i wartości egalitaryzmu w oświacie, równość w dostępie do wiedzy ma fundamentalne znaczenie dla każdego demokratycznego państwa. Jako pedagodzy w sposób szczególny odczuwamy troskę o edukację dzieci i młodzież oraz poczuwamy się do stania na straży prorozwojowego charakteru funkcjonowania polskiej szkoły, szczególnie w tej dotkliwej – zagrażającej życiu i zdrowiu – sytuacji” – pisze Komitet.

 

Członkowie Komitetu Nauk Pedagogicznych, mając na uwadze przedstawione argumenty, apelują do Pana Prezydenta o wycofanie się z egzaminowania zewnętrznego uczniów – szczególnie w obecnej sytuacji podporządkowanej nieprzewidywalnej w przebiegu i skutkach pandemii. Poziom oświaty powinien stanowić przedmiot stałej, prawdziwej, odpowiedzialnej troski najwyższych władz państwowych” – czytamy na końcu.

 

 

Cały artykuł Ewy Raczyńskiej „PAN: końcowe egzaminy zewnętrzne klas ósmych i matury należy odwołać”                                                                                                                                                                         TUTAJ

 

 

Źródło: www.kobieta.onet.pl

 

 

Komentarz redakcji:

 

I tylko dziwi nas, że o tym liście – do chwili zamieszczenia naszego materialu – nie ma nawet wzmianki na oficjalnej stronie KNP PAN – zobacz TUTAJ

 

 



Foto: www.miasto.zgierz.pl

 

Siedziba WODN w Zgierzu, przedtem działało tam Kolegium Nauczycielskie, jeszcze wsześniej Studium Nauczycielskie. Przed II Wojną Światową – od 1927 roku – budynek ten był siedzibą Żeńskiego Seminarium Państwowego.

 

 

Oto screeny ze stron trzech najbliższych naszej redakcji ośrodków doskonalenia:

 

 

Źódło: www.wodn.lodz.pl

 

 

X           X           X

 

Czytaj dalej »



 

Zdecydowaliśmy się upublicznić wymianę komentarzy, jaka odbyła się w czwartek 26 marca, między Małgorzatą Moskawa-Wodnicką – wiceprezydentem Łodzi a Robertem Sowińskim, znanym nam m.in. z aktywności w Centrum Edukacji Daltońskiej. Wywiązała się ona na fejsbukowym profilu Włodzislawa Kuzitowicza – w konsekwencji tekstu, jaki Pani wiceprezydent zamieściła pod zamieszczonym tam materiałem z OE, zatytułowanym „Co ma piernik do wiatraka”. Jako że mogli zapoznać się z tym tylko nieliczni z grona jego fejsbukowych znajomych, a nie miała ona charakteru prywatnej korespondencji – przedstawiamy te teksty naszym Czytelnikom:

 

Dla porządku przytaczamy ten tekst ponownie:

 

Witam, kształcenie zdalne jest realizowane we wszystkich placówkach w Łodzi. Dla uczniów bez dostępu do internetu, komputera itd. kształcenie jest prowadzone w innych formach dopuszczalnych przez rozporządzenie np. w formie papierowej. Mając na uwadze wyjątkową sytuację również będzie możliwość chociażby użyczania komputerów. Pozdrawiam

 

 

A oto owa wymiana myśli:

 

Robert Sowiński do Małgorzaty Moskwa-Wodnickiej:

 

To sen, proszę się obudzić, wystarczy poczytać posty na grupach edukacyjnych, nauczycieli, edukatorów, pasjonatów edukacji. Proszę zajrzeć do domów w naszym śródmieściu, albo na innych łódzkich osiedlach. Widzę co sie dzieje wśród moich znajomych nauczycieli, wiem ze gdyby nie prywatny sprzęt i opłacane prywatnie łącza internetowe nic by nie istniało z tej tzw zdalnej edukacji. Zostaliście wpuszczeni przez MEN na minę i próbujecie udawać ze wszystko jest ok. Czasem warto się przyznać ze to przerosło nas wszystkich, bddzie to lepiej odebrane i po prostu uczciwe. Ludzie sobie poradzą, jak zwykle, ale to nie dzięki politykom niestety jak zwykle. Warto jednak pomyśleć cóż robić kiedy kolejny raz przyjdzie nam zmierzyć się z takim wyzwaniem. Pozdrawiam i odporności życzę!

 

 

Małgorzata Moskwa-Wodnicka do Roberta Sowińskiego:

 

Szanowny Panie, napisałam o tym, że kształcenie jest realizowane, bo taki obowiązek na dyrektorów placówek nakłada rozporządzenie i z mojej strony pełne wsparcie dla nich w tych trudnych chwilach. Proszę mi wierzyć patrzę realnie na świat i widzę, co się dzieje.

 

 

Robert Sowiński do Małgorzaty Moskwa-Wodnickiej:

 

Mam nadzieje, że Pani widzi i chyba rozumiem trochę między słowami, albo chciałbym rozumieć. Obowiązek to jedno, a jak to jest realizowane, a raczej po co w takiej partyzanckiej formie, to drugie. I żeby było jasne wiem, że dyrektorzy nie maja szans tego zrobić. Jestem całym sercem z naszą edukacją i z zasady nie krytykuję świata na który nie mam wpływu, tylko robię to co umiem. „Trochę” realizmu jest w tym artykule z naszego podwórka napisanym przez Edytę Sabicką, którą serdecznie również pozdrawiam.

 

 

Kwartalnik „WIĘŹ”: Edyta Sabicka, To szaleństwo zmuszać do tego cyrku uczniów  –  TUTAJ

 

 

Pozostawiamy ten fejsbukowy dialog (spisany z profilu Włodzisława Kuzitowicza) bez komentarza.



 

Laptopy czekają na kupujących – ze środków Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa

 

 

Na portalu redakcji „Rzeczpospolita” znaleźliśmy artykuł zatytułowany „Gminy mogą dostaną 180 milionów złotych na laptopy dla uczniów i nauczycieli”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji. Pogrubienia w tekście – redakcja OE:

 

[…] Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji, Komisja Europejska poparła pomysł, by środki zaoszczędzone do tej pory w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, przekazać na zakup sprzętu dla szkół. Oszczędności jest sporo – ponad 180 milionów złotych. Od najbliższej środy (1 kwietnia) samorządy będą mogły wnioskować o te pieniądze i wydać je na laptopy, tablety,  a jeśli jest taka potrzeba – także na mobilny dostęp do internetu. […]

 

Jak będzie wyglądała procedura? Szybki, elektroniczny wniosek do Centrum Projektów Polska Cyfrowa (CPPC). Ekspresowa procedura wnioskowania i wypłata środków. O pieniądze może wnioskować każda gmina.

 

Na jakie kwoty można liczyć? To zależy od gminy, ale będzie to nie mniej niż 40 tysięcy złotych na gminę.

Co więc powinni zrobić teraz włodarze gmin i powiatów? Przede wszystkim oszacować potrzeby. Drugi krok – rozpocząć zakupy. Wydatki można już ponosić, wnioski będą przyjmowane od 1 kwietnia. Ministerstwo Cyfryzacji nie wskazuje wymaganych parametrów sprzętu.[…]

 

Kolejny krok – to wniosek do CPPC. Gmina nie musi mieć wkładu własnego. Złożenie wniosku to gwarancja wypłaty. Kupiony sprzęt może być użyczany uczniom i nauczycielom. Kiedy lekcje wrócą do szkół, będzie dalej wykorzystywany np. podczas lekcji. […]

 

 

Cały artykuł „Gminy mogą dostaną 180 milionów złotych na laptopy dla uczniów i nauczycieli’    –    TUTAJ

 

 

Źródło: www.rp.pl

 

 

Więcej informacji – na stronie Ministerstwa Cyfryzacji: „180 milionów złotych na laptopy dla uczniów i nauczycieli”  –   TUTAJ

 

 

Informację o środkach na zakup dla szkół laptopów zamieszczono, m.in.  także na stronach:

 

 

>Serwis Samorządowy PAP: „180 milionów złotych na laptopy dla uczniów i nauczycieli”   –   TUTAJ

 

 

>Portal Interia Biznes: „Koronawirus: 180 mln zł na laptopy dla szkół w Polsce”   –   TUTAJ

 

 



Foto:www.nauka.trojmiasto.pl

 

Nie wszyscy uczniowie mają takie warunki…

 

 

Dzisiaj „Gazeta Wyborcza” zamieściła obszerny materiał autorstwa Karoliny Słowik, będący informacją o wynikach sondażu, przeprowadzonego na zlecenie „Gazety Wyborczej”, przy współpracy z Uniwersytetem SWPS, w ramach którego zapytano ponad 600 rodziców i prawie 350 nauczycieli z całego kraju o to jak wyglądają zdalne lekcje w Polsce.

 

Artykuł ten w wersji drukowanej ma tytuł „Wielka próba online”, zaś na portalu GW – „Zdalne lekcje. 73 proc. nauczycieli prowadzi je przez maila, w domach brakuje sprzętu.”. Mamy nadzieję, że prawnicy koncernu Agora S.A nie pozwą nas za złamanie praw autorskich, jeśli zamieścimy poniżej kilka fragmentów tego tekstu i diagramy, obrazujące wyniki sondażu. Czynimy to jako podmiot działający pro publico bono, nie czerpiąc z tego żadnych, nie tylko materialnych, korzyści:

 

[…] Jak wyglądają zdalne lekcje w Polsce? Zapytaliśmy o to ponad 600 rodziców i prawie 350 nauczycieli z całego kraju. Co odpowiedzieli? […] – aż 28 proc. rodziców nie ma warunków lokalowych do nauki zdalnej. 21 proc. nie ma dostępu do szybkiego internetu, a 26 proc. do niezbędnego oprogramowania, w 31 proc. domów nie ma wystarczającej liczby komputerów. 16 proc. rodziców przyznało, że ich dzieci nie umieją obsługiwać komputera na tyle, by móc uczestniczyć w zdalnych lekcjach.

 

[…] O to samo spytaliśmy nauczycieli. Aż 72 proc. z nich odpowiedziało, że uczniowie nie mają odpowiedniego sprzętu, programów, infrastruktury do e-lekcji. Według 70 proc. nauczycieli uczniowie nie mają odpowiednich warunków w domu – bo mają za mało pomieszczeń, a rodzeństwo hałasuje. Według 65 proc. rodzice nie mają czasu pomóc dziecku w nauce. […]

 

Czytaj dalej »



Foto: www.facebook.com/zofia.wrzesniewska

 

Zofia Wrześniewska – dyrektorka Zespołu Szkół Gastronomicznych w Łodzi – w wersji wiosennej

 

 

Oto tekst, którego autorką jest Zofia Wrześniewska, dyrektorka Zespołu Szkół Gastronomicznych w Łodzi, a który zamieściła na swym fejsbukowym profilu dr Marzena Żylińska:

 

 

Najważniejsze w e-nauczaniu


Od przeszło półtora roku większość mojej energii pochłaniała organizacja pracy mojej szkoły. Czas intensywny, dla mnie czas nauki – głównie poruszania się w sprawach administracyjnych i proceduralnych. W ubiegłym roku przyszło mi odnaleźć się i przeprowadzić szkołę przez strajk, w tym roku – od 2 tygodni mamy zawieszone zajęcia z powodu epidemii COVID-19. MEN zadbało, żebym ostatni weekend miała dość pracowity, publikacja nowego rozporządzenia w piątek późnym wieczorem spowodowała, że miałam o czym myśleć. Nie chciałam trzymać długo w niepewności ani nauczycieli, ani uczniów – stąd zabrałam się do tworzenia „procedury”. Zgodnie z treścią rozporządzenia to dyrektor organizuje/wprowadza/odpowiada i ma zrobić tak, żeby działało.

 


Skupiłam się na szczegółach technicznych, ale dość szybko wewnętrzny głos podpowiedział mi, że to nie o to chodzi!!! Czas, w którym się znaleźliśmy jest dla nas wyjątkowo trudny, martwimy się o zdrowie swoje i swoich bliskich. Oczywiście organizacja zdalnej edukacji ma być próbą zachowania normalności, ale teraz, co innego jest najważniejsze. Dlatego pod szczegółami technicznymi, które mają tak naprawdę na celu dokumentowanie pracy nauczycieli zamieściłam, to, co uważam za najważniejsze – specjalnie powiększoną i wytłuszczoną czcionką:

 

Pamiętajmy przede wszystkim o tym, że jest to trudny czas dla każdego z nas – przede wszystkim wspierajmy naszych uczniów, by okres kwarantanny nie okazał się dla nich traumą. Nie obciążajmy ich zbyt dużą ilością nowych treści – sami nie będą w stanie tego udźwignąć. Wspierajmy uczniów, pokazujmy im ciekawe możliwości zdobywania wiedzy, inspirujmy i zachęcajmy do poszukiwań, pamiętając, że mają prawo do błędów – dopiero się uczą. Dbajmy o zdrowie fizyczne i psychiczne naszych bliskich, nas samych i naszych uczniów – to jest teraz najważniejsze!

 

Czytaj dalej »