Foto: Jakub Szafrańsk[www.krytykapolityczna.pl]

 

Joanna Jędrusik – kulturoznawczyni, prowadzi fanpejdż Swipe me to the end of love, autorka książek „50 twarzy Tindera” i „Pieprzenie i wanilia”

 

 

Jeszcze niedawno nawet przez myśl nam nie przeszło, że będziemy zamieszczali takie teksty, jak ten:

 

W 2020 roku na polską edukację spadły dwie plagi: pandemia i minister Czarnek. Dzieci zatęskniły za szkołą, a my zatęskniliśmy za ministrą Zalewską.

 

To początek obszernego tekstu autorstwa Joanny Jędrusik, zatytułowanego „Czarnek, przestań mi tu dziewczynki prześladować!”, zamieszczonego na stronie „Krytyki Politycznej”. Oto kilka wybranych fragmentów tego artykułu i link do pełnej wersji:

 

[…] Minister Przemysław Czarnek od samego początku wzbudzał kontrowersje, zabrakłoby mi tu miejsca, gdybym chciała wymienić wszystkie, poczynając od odwiedzenia babci w szpitalu zamkniętym w trakcie lockdownu. Później ministerstwo pod Czarnkiem zabłysnęło m.in. prześladowaniem uczelni, nauczycieli i uczniów popierających protesty kobiet, za to podlegające ministerstwu kuratorium postanowiło przyznawać dodatkowe punkty na świadectwie za napisanie antyaborcyjnej piosenki lub wiersza. Ostatnio Czarnek zapowiedział powstanie nowej dyscypliny naukowej – nauki o rodzinie. Jaka epoka, taki marksizm-leninizm.

 

Najnowszym hitem jest niedawna wypowiedź ministra Czarnka, który za jeden z priorytetów uznał zwiększenie liczby zajęć sportowych w szkołach. Cel szczytny – walka z otyłością wśród dzieci. Pewnie nie zwrócilibyśmy uwagi na tego newsa, gdyby nie fakt, że minister Czarnek po raz kolejny zabłysnął, dodając, że w kontekście otyłości wśród uczniów większy problem jest u dziewczynek.[…]

 

Czytaj dalej »



 

Dziś proponujemy wysłuchanie wykładu dr hab.Jacka Pyżalskiego, prof. UAM w Poznaniu, wygłoszonego 19 stycznia 2021 r. – podczas webinarium otwarcia „Szkoły Zimowej”:

 

„Nie liczy się ile technologii, ale to, jak je wykorzystamy” – prof. J. Pyżalski o nauce przez internet.

 

Oto jak promowane jest to nagranie na stronie bloga CEO:

 

Wokół nauki przez internet narosło już całkiem sporo mitów. W codziennej pracy nauczyciele i nauczycielki nie zawsze mają przestrzeń, by je weryfikować i „rozbrajać”. Tymczasem głębsze spojrzenie na zachowania uczniów i uczennic w internecie może dać zupełnie nowe odpowiedzi na pytania takie jak: Czy młodzi ludzie mają tak wysokie kompetencje cyfrowe, jak sobie wyobrażamy? Czy jako nauczyciele możemy być im pomocni w korzystaniu z internetu? Zachęcamy do wysłuchania wykładu prof. Jacka Pyżalskiego, który odbył się w ramach webinarium otwierającego Szkołę Zimową w projekcie „Szkoła dla innowatora”.

 

„Im bardziej upraszczamy pewne rzeczy w edukacji, tym bardziej nie mamy prawdziwej wiedzy (…) Tymczasem dobre i umiejętnie wykorzystane badania mogą wpłynąć na praktykę, bo na przykład dzięki nim przekonamy się, że młodzież jest inna niż się nam wydaje” – mówi podczas swojego wykładu Jacek Pyżalski, doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, ekspert edukacyjny.

 

 

Dzięki wysłuchaniu tego wykładu dowiesz się:

 

>co Twoi uczniowie i uczennice naprawdę robią w internecie, co potrafią, co lubią?

 

>czy wykorzystanie nowych technologii gwarantuje skuteczne nauczanie zdalne?

 

>czy faktycznie wszyscy uczniowie i uczennice mają tak wysokie kompetencje cyfrowe?

 

>jak skutecznie wspierać młodych ludzi w ich samodzielnej nauce przez internet?

 

 

Wykład prof. Jacka Pyżalskiego „Nie liczy się ile technologii, ale to, jak je wykorzystamy”

TUTAJ

 

 

Źródło: www.blog.ceo.org.pl

https://blog.ceo.org.pl/nie-liczy-sie-ile-technologii-ale-to-jak-je-wykorzystamy-prof-j-pyzalski-o-nauce-przez-internet/



Screen z relacji w TVP INFO

 

Minister Przemysław Czarnek podczas dzisiejszej konferencji prasowej.

 

 

Oto fragment materiału ze strony TVP INFO:

 

Ministerstwo Edukacji i Nauki przygotowało rozporządzenie dotyczące nauki stacjonarnej w szkołach. Na konferencji prasowej szef resortu Przemysław Czarnek zapowiedział, że do końca lutego zostaje przedłużona opcja, która obowiązuje teraz.

 

Od 15 lutego do końca miesiąca klasy I-III szkół podstawowych będą kontynuowały naukę w trybie stacjonarnym, pozostałe roczniki – w trybie zdalnym – zapowiedział Przemysław Czarnek.

 

Minister edukacji podkreślił przy tym, że uczniowie klas ósmych i maturzyści „bardzo często korzystają już dzisiaj i będą korzystać w dalszych tygodniach z konsultacji indywidualnych w mniejszych grupach”. […]

 

 

Cała informacja Jest decyzja ws. nauki stacjonarnej starszych dzieci. Minister Czarnek wyjaśnia” – TUTAJ

 

 

Źródło:www.tvp.info

 

x           x           x

 

 

Aby ten powyższy news z wypowiedziami ministra Czarnka można było ocenić w szerszym kontekście informacji – zamieszczamy fragmenty artykułu z portalu OKO.press:

 

 

Czarnka pomysł na powrót do szkół: więcej zajęć, stresu i… chudsze dziewczynki

 

3 lutego 2021 minister edukacji Przemysław Czarnek przedstawił „cztery filary” powrotu uczniów do szkół, do nauki stacjonarnej. By zrozumieć jak bardzo nietrafiona jest to odpowiedź, przypomnijmy, z jakim wyzwaniem musiał się zmierzyć.

 

 

Wszystkie absurdy pandemicznej szkoły

 

Jedenaście miesięcy pandemii obnażyło systemowe pęknięcia systemu edukacji. Najwięcej słyszeliśmy o przeładowanej, anachronicznej podstawie programowej. Wiedza o tym źródle wszelkich cierpień, stresów i wypaczeń upowszechniła się, gdy do toksycznej gonitwy o punkty, oceny i „odfajkowanie” materiału — chcąc nie chcąc – dołączyli rodzice.

 

Szybko okazało się, że podawczy sposób nauczania (czyli prosty transfer wiedzy od nauczycielki do ucznia) jest nie tylko niemożliwy do włożenia w ramy szkoły online, ale też ostatecznie zniechęca do edukacji wszystkich uczestników tego eksperymentu.[…]

 

 

Cztery filary Czarnka

 

Czytaj dalej »



Na portalu „Juniorowo” zamieszczono we wtorek 9 lutego 2021 r. tekst, zatytułowany „Homeschooling po polsku – czego nie wiecie o edukacji domowej…”. Poniżej udostępniamy go naszym czytelniczkom i czytelnikom bez zbędnych skrótów:

 

Foto: www.juniorowo.pl

 

 

Homeschooling po polsku – czego nie wiecie o edukacji domowej…

 

Podstawa programowa jest ogólnie dostępnym dokumentem. Młodzi ludzie mają dostęp do podręczników, bibliotek i nieograniczonej ilości materiałów w Internecie. Szkoła nie jest niezbędna, by zdobywać wiedzę. Nie jest też niezbędna dla kontaktów społecznych. Młodzi ludzie nie muszą chodzić do szkoły, żeby się spotykać, rozmawiać, czy robić coś razem. Zamiast tłoczyć się w klasach, szatniach i na korytarzach, mogą się odwiedzać w domach, spotkać w parku, albo online. Zagrać razem w kosza, pojeździć na desce, zbudować wspólnie szałas…

Coraz więcej rodziców to dostrzega. Że szkoła nie jest niezbędna. Że młody człowiek może samodzielnie, we własnym tempie, w wybranym przez siebie czasie, w wybrany przez siebie sposób, ze źródeł które sam wybierze uczyć się i zdobywać nowe umiejętności. I to jest właśnie edukacja domowa.

 

 

Edukacja domowa ma różne oblicza

 

Część rodzin przenosi szkołę do domu, włącznie ze wszelkimi artefaktami związanymi z tą instytucją np.: codzienny plan zajęć z podziałem na 45 minutowe lekcje,  podręczniki, a nawet testy i oceny.

 

Na drugim krańcu leży radykalny unschooling, który polega na odrzuceniu podstawy programowej i narzucanych przez rozkład materiału treści i przekazanie dziecku możliwości decydowania o tym czy, czego, kiedy i z kim będzie się uczyć.

 

No i oczywiście istnieje całe spektrum postaw pośrednich.

 

Wraz z nabywanym doświadczeniem i czasem spędzonym w edukacji domowej te postawy mogą się zmieniać. Zazwyczaj, w kolejnych latach rodzice nabierają zaufania do własnego dziecka oraz odchodzą od nawyków, które wynieśli ze szkoły. Proces ten nazywany jest odszkolnianiem i potrafi trwać wiele miesięcy, a zdarza się, że nigdy się nie kończy.

 

Niezależnie od przekonań, wyznawanych wartości i poziomu odszkolnienia, każda rodzina ma pewne obszary i umiejętności, których odkrywanie i poznanie przez dziecko chciałaby mieć pod kontrolą. Wynika to z potrzeby zapewniania dziecku bezpieczeństwa, przekonania o umiejętnościach i kompetencjach, które w ocenie rodziców dziecko powinno nabywać w określonym tempie i czasie.

 

 

Homeschooling po polsku

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj (10 lutego 2021 r.) na stronie UMŁ zamieszczono informację, zatytułowaną „Kiedy łódzcy maturzyści wrócą do szkół? Podkreślenia i pogrubienia fragmentów przytoczonego tekstu – redakcja OE:

 

Foto: www.m.facebook.com/MoskwaWodnicka/

 

Małgorzata Moskwa-Wodnicka – wiceprezydent miasta Łodzi

 

 

4 maja to początek matur, a 25 – 27 maja – egzaminy klas 8 szkół podstawowych, a nadal nie wiadomo kiedy i czy w ogóle uczniowie wrócą do szkół na zajęcia stacjonarne.

 

Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent miasta Łodzi wysłała list do Ministerstwa Edukacji i Nauki z pytaniem kiedy uczniowie oraz ich rodzice poznają plany resortu odnośne klas 8 i maturalnych. „Zdalna nauka nie dla każdego jest odpowiednią mobilizacją, a trwające od tygodnia konsultacje nie budzą zainteresowania uczniów” – argumentuje w liście wiceprezydent miasta Łodzi.

 

W ciągu tygodnia 601 uczniów szkół podstawowych z 4 789 kończących w tym roku klasę 8 uczestniczyło w konsultacjach. Największe zainteresowanie było w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 7, gdzie z indywidualnych spotkań z nauczycielami skorzystało 71 uczniów, w SP 199 – 57, w SP 205 – 39, ale w SP 79 – 2, a w SP 3 – 1.

 

W szkołach średnich na 1 411 uczniów klas maturalnych techników najwięcej  chętnych do udziału w konsultacjach było w Technikum nr 3, licealiści stawiają jednak na indywidualną naukę w domach, bo na razie na konsultacjach zjawiają się pojedyncze osoby. W ostatnich klasach liceów jest 3 035 uczniów.

 

20 szkół zorganizowało też próbny egzamin 8-klasisty oraz próbne matury. Wzięło w nich udział ogółem 225 licealistów, 166 uczniów techników oraz 378 8-klasistów.

 

 

List Małgorzaty Moskwa-Wodnickiej do do ministra Przemysława Czernka – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.uml.lodz.pl/aktualnosci/

 



Nie ukrywamy, że poniższy tekst, zamieszczony na stronie Fundacji „Szkoła z klasą” 8 stycznia 2021 r. udostępniamy (w obszernych fragmentach i linkiem do całości) dopiero dzisiaj, gdyż bez tej lektury nie będzie można obiektywnie odebrać przekazu, płynącego z tekstu, jaki na blogu „Eduopticon” zamieścił w miniony poniedzialek (8 lutego 2021r.) Robert Raczyński, nadając mu, sugerujący konkluzję, tytuł: „Ku pokrzepieniu?”

 

Ale po kolei. Najpierw tekst ze strony „Szkoła z klasą”:

 

Źródło: www.szkolazklasa.org.pl

 

Projekt pomnika „Wniebowstąpienie” Jarka Kubickiego przygotowany w ramach projektu #OdNasZależy2020 „Polska 2060”

 

Wizja edukacji w przyszłości według Fundacji Szkoła z Klasą

 

Wyobraźcie sobie przyszłość, wymarzoną, nawet utopijną, w której cel Waszych działań jest zrealizowany. Jak taka przyszłość by wyglądała? Czym by się różniła od dzisiejszej rzeczywistości? Poniższa wizja została stworzona przez Fundację Szkoła z Klasą w ramach projektu #OdNasZależy „Polska 2060

 

Szkoła w 2060 roku jest wspólnotą, opartą na autentycznych relacjach, jest miejscem, w którym wszyscy, nauczyciele i nauczycielki, uczniowie i uczennice, czują się dobrze. Jest przeciwieństwem obecnego modelu, opartego na promowaniu indywidualizmu i rywalizacji, panuje tam atmosfera sprzyjająca wspólnej nauce i działaniu współpracy.

 

Szkoła wyrównuje szanse uczniów i uczennic, […]

Szkoła oddana jest tym, którzy faktycznie ją tworzą. Nauczyciel/ka jest tu przewodnikiem, towarzyszem, nie jest ponad, ale jest razem z uczniami. […]

Szkoła pomaga zrozumieć młodym ludziom, kim są, jaka jest ich rola i miejsce w świecie. […]

Szkoła nie jest samotną wyspą, ale częścią lokalnej wspólnoty.[…]

Podstawa programowa rozumiana jak dotychczas legła w gruzach. W 2060 podstawą edukacji są wartości,[…]

W 2060 szkoła dostosowuje się do zmieniającego się świata: […]

 

 

Jak mogłyby wyglądać konkretne kroki realizowania się powyższej wizji? Od czego one zależą?

 

Zmiany powinny dziać się równolegle na kilku poziomach:

 

>nowa podstawa programowa, stworzona od zera, na innych fundamentach

>sposób kształcenia nauczycieli i przygotowywania ich do zawodu

>zmiana narracji o zawodzie nauczyciela, społeczne uznanie dla ich roli

>ocenianie w służbie rozwoju intelektualnego i społecznego, nie ocenianie dla oceniania

>relacje w szkole to fundament życia szkolnego, buduje wspólnotę uczniów i nauczycieli

>szkoła jako laboratorium obywatelstwa, poczucia sprawstwa, odpowiedzialności

>stawia na zespołowość, pokazuje siłę różnorodności

 

 

Co dzisiaj może robić każdy, każda z nas, żeby przyczynić się do realizowania tej wizji?

 

Rodzicu, spójrz na szkołę przychylnym okiem, poczuj się jej częścią. Zmianę podejścia do nauczycieli i nauczycielek zacznij od siebie. Nie bądź zawsze “na nie”, nie mów źle o zawodzie nauczyciela. Nie pozwól, żeby poczucie, że zawód nauczyciela niewiele jest warty, Twoje dzieci wyniosły z domu.

 

Nauczycielko i nauczycielu, mimo niewydolności systemu, zmęczenia i przeciążenia, otwórz się na rozmowę. Zapomnij na chwilę o podstawie programowej i posłuchaj swoich uczniów i uczennic, posłuchaj rodziców. Stawiaj na nawiązywanie, wzmacnianie i rozwijanie relacji zawsze, kiedy jest to możliwe. Otwórz się na korzystanie z kompetencji swoich uczniów, na uczenie się od nich, na ich talenty i umiejętności.

 

Uczniu i uczennico, to Wy przede wszystkim tworzycie szkołę. Postarajcie się wziąć tę szkołę w swoje ręce i tam, gdzie to możliwe, wychodzić z inicjatywą, proponować dobre rozwiązania, zmieniać. Uczcie się też od siebie nawzajem, wspierajcie się, bądźcie dla siebie życzliwi i życzliwe. Dzielcie się kompetencjami między sobą i z nauczycielem.

 

 

 

Cały tekst „Wizja edukacji w przyszłości według Fundacji Szkoła z Klasą” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.szkolazklasa.org.pl

 

 

x           x           x

 

 

A teraz trzy fragmenty tekstu Roberta Raczyńskiego:

 

Czytaj dalej »



Foto: www.belchatow.pl

 

Łódzki Kurator Oświaty Waldemar Flajszer (z prawej), w towarzystwie wiceprezydenta Bełchatowa Łukasza Politańskiego i dyrektorki odwiedzanej szkoły Marii Łazugi – podczas wizyty w bełchatowskiej Szkole Podstawowej nr 8

 

 

Od dłuższego czasu obserwowaliśmy niespotykaną dotąd u kuratorów oświaty aktywność Waldemara Flajszera – powołanego 26 października 2020 r.na urząd Łódzkiego Kuratora Oświaty: w wybranych powiatach i gminach składa „gospodarskie wizyty”.

 

Zdecydowaliśmy zebrać informacje o tej formie realizowania obowiązków szefa łódzkiego nadzoru pedagogicznego, bo w czasie pandemii i zaleceń ograniczania mobilności to zjawisko warte jest odnotowania.

 

Oto zestawienie, odnotowanych na oficjalnej stronie ŁKO, pod zakładką <Aktualności> relacji z tych wizyt – w układzie chronologicznym:

 

8 lutego: Gościnny powiat opoczyński

 

8 lutego: Zgierz – samorządowy lider edukacji

 

8 lutego:W szkołach powiatu bełchatowskiego

 

1 lutego: Ksawerów – kolejny samorząd wspierający szkoły

 

22 stycznia: Kutnowskie perły

 

22 stycznia: „Przyjechałem, by was wesprzeć”. Spotkania w Wieluniu

 

 

Ferie zimowe: od 4 do 17 stycznia

 

 

Czytaj dalej »



Rysunek: Danuta Sterna

 

W niedziele (7 lutego 2021r.) Danuta Sterna zamieściła na swoim blogu „Moja oś świata” tekst, zatytułowany „Trudne rozmowy nauczycieli”. Uznaliśmy, że – niezależnie od tego, czy ten model komunikowania się nauczycieli „z dyrekcją” jest tylko idealistyczną wizją, czy można go potraktować jako „receptę” dla nastawionych konsyliacyjnie dyrektorek i dyrektorów – zamieścimy ten post z drobnymi „wycięciami”, podając link do źródła z jego pełną wersją:

 

Trudne rozmowy nauczycieli

 

Stworzenie środowiska, w którym każdy czuje się swobodnie, mówiąc prawdę i gdzie rozmowa o trudnościach jest codziennością, a nie wyjątkiem, jest jednym z najważniejszych i najtrudniejszych wyzwań przywódcy. W szkole, gdzie nauczyciele i dyrektor podlegają wielu presjom i wymaganiom, na które nie mają wpływu jest to szczególnie ważne i stanowi niezbędny warunek tworzenia kultury współpracy.[…]

 

Rozmowy na trudne tematy są trudne, raczej ich unikamy.

 

Nauczyciele zwykle zdają sobie sprawę z występujących problemów, ale nie ujawniają ich. Ktoś powinien inicjować takie trudne rozmowy, może to być dyrektor i wtedy łatwiej będzie dołączyć nauczycielom.

 

8 kroków, pomocnych w podejmowaniu trudnych rozmów:

 

1.Szczera rozmowa

Dyrektor może naświetlić problem i zaproponować szczerą rozmowę. Ale najpierw musi przekonać nauczycieli, że nie będzie szukania winnych, że celem rozmowy jest poszukiwanie pomysłów na rozwiązanie problemu.

Wyraźnie trzeba podkreślić, że nikt nie będzie krytykowany, oceniany. Prowadzący rozmowę zobowiązany jest do pilnowania, aby nikt nie był oskarżany. Hasło: „Nie szukamy winnych, szukamy rozwiązań.”

 

2.Akceptacja problemu

Czasami problem jest bardzo poważny i trudno znaleźć drogę do jego rozwiązania. Sukcesem jest wtedy już zaakceptowanie problemu i tego, że jest bolesny. Czasami problemy nie są możliwe  do rozwiązania (np. wynikające z pandemii)przez zespół. Poczucie, że jesteśmy z tym razem jest pomocne. Hasło: „Jesteśmy z tym razem”

 

Czytaj dalej »



Foto: iStock[www.prawo.pl/oswiata]

 


W dzisiejszym „papierowym” wydaniu „Gazety Wyborczej” – pod tytułem „”Gigantyczne zaległości uczniów” oraz w e-wersji – „Gigantyczne zaległości uczniów. Ucząc się zdalnie opanowali nawet 70 proc. materiału mniej” opublikowano artykuł Karoliny Słowik, w którym zawarto wiele „twardych danych”, obrazujących rzeczywistość zdalnego nauczania – nie tylko w Polsce. Oto wybrane fragmenty tego materiału – pogrubienia i podkreślenia cytowanego tekstu – redakcja OE:

 

Podczas zdalnych zajęć nawarstwiają się zaległości. Roczny przyrost wiedzy spadł o 60-70 proc. – szacuje Bank Światowy. Naukowcy z Evidence Institute chcą sprawdzić, jak to wygląda w Polsce.

 

–Na 100 uczniów 50 jest nieklasyfikowalnych – mówi Arkadiusz Janowski z Gryfic. Uczy polskiego i historii w zespole szkół, który łączy technikum samochodowe i liceum. – Bo po prostu nie uczestniczą w zajęciach. Połowa wypadła z systemu, mają po pięć jedynek na koniec semestru. Nie zdadzą, to zaczną od początku, jakoś to będzie. Nie umiem im pomóc bardziej. Wysyłałem pisma, bez odzewu. Pierwszaków widziałem parę razy w życiu, trudno powiedzieć, co to za młodzież – dodaje. […]

 

–Ja zrealizowałem cały materiał. Ale nie wiem, czy to samo mogą powiedzieć moi uczniowie. Nie mam pewności, czy wszyscy wszystko załapali. Sprawdziany online tego nie oddają. Robię krótkie kartkówki przez specjalny portal do testów. Udostępniam je w godzinach pracy rodziców, żeby nie pomagali. Od razu ogłaszam, że z podręczników i notatek mogą korzystać, bo i tak by to robili. Na ile ta wiedza im w głowach zostanie? Nie wiem – przyznaje.

 

Podobne wątpliwości ma polonistka z liceum w Pile Katarzyna Włodkowska. Też nie jest pewna, czy uczniowie wszystko przyswoili. – Podejrzewam, że w mniejszym stopniu niż podczas tradycyjnej nauki.Martwię się o uczniów, izolacja im nie sprzyja. Czują się gorzej, są podminowani. W takim stanie trudniej im się uczyć – mówi.[…]

 

Już po pierwszym miesiącu e-lekcji na ten problem wskazywali badacze z Centrum Cyfrowego. Na podstawie odpowiedzi ok. tysiąca nauczycieli szkół podstawowych z całej Polski ustalili, że jedynie 23 proc. nie widziało potrzeby powtarzania materiału przerabianego z uczniami w trybie zdalnym. 17 proc. było zdania, że materiał będzie trzeba powtórzyć w znacznej części.

 

Według czerwcowego raportu badaczy z projektu „Lekcja: Enter” 69 proc. przebadanych dyrektorów szkół odpowiedziało, że udało im się zrealizować większość materiału. 19 proc. z nich odpowiedziało, że połowę. 6 proc. – mniej niż połowę. […]

 

W czerwcu swój raport opublikował też Bank Światowy. Czytamy w nim: „COVID-19 może spowodować utratę 0,6 roku nauki w szkole skorygowanej pod względem jakości, a efektywne lata nauki w szkole podstawowej, które dzieci osiągają w życiu szkolnym, z 7,9 do 7,3 lat„. Mówiąc prościej: według szacunków ekspertów Banku Światowego zdalna edukacja powoduje u uczniów takie luki, jakby z całego okresu edukacji wycięto im ponad semestr. I to mimo że lekcje cały czas się odbywają. […]

 

Czytaj dalej »



 

Autora tekstu, którego fragmenty zamieszczamy poniżej, nie musimy specjalnie przedstawiać – dobrze nam znany dyrektor Zespołu Szkół STO na warszawskim Bemowie – Jarosław Pytlak zamieścił w sobotę (6 lutego 2021r.) na swoim blogu „Wokół Szkoły” tekst, z kategorii „Tak dłużej być nie może!”, zatytułowany „I Ty, nauczycielu, możesz przegrać z systemem…”. Oto te fragmenty oraz link do wartej przeczytania pełnej wersji tego tekstu:

 

[…] Zdecydowałem się opisać ten przypadek, ponieważ okazało się właśnie, że to również SIO zadecyduje o dostępie do upragnionego przez wielu nauczycieli dobra, jakim jest szczepionka przeciw COVID-19. Tym razem nie będzie to już kwestia utraty kilkuset złotych, tylko znacznego przedłużenia stanu zagrożenia dla zdrowia. Uważam też za więcej niż pewne, że w przyszłości pojawią się kolejne sytuacje, w których SIO będzie decydować o sprawach pracowników oświaty, więc tym bardziej jest ważne, by jego błędy wykrywać, wskazywać i poprawiać, a rosnący zakres wszechwiedzy i wszechwładzy – ograniczać.

 

Poniższy tekst nie będzie łatwy w lekturze, bo moją intencją jest również zainspirowanie interpelacji poselskiej oraz zarysowanie pola dla prawników, pod kątem ewentualnej batalii sądowej,* ale zachęcam do przeczytania. Na sprawę warto bowiem spojrzeć również z perspektywy rosnącego uzależnienia całego społeczeństwa od systemów informatycznych, które nie są (bo nie mogą być) bezbłędne. I chodzi o to, by ludzie mieli szansę owe błędy korygować.

 

Nieco więcej o SIO

 

To zintegrowany system baz danych o placówkach oświatowych, nauczycielach i uczniach, stworzony na podstawie ustawy uchwalonej w 2011 roku. Zakres gromadzonych informacji zawarty jest w rozporządzeniu z roku 2012, trzykrotnie następnie nowelizowanym.

 

Warto wiedzieć, że na mocy ustawy dane gromadzone są bez osobnej zgody nauczycieli i uczniów. Nie ma żadnych klauzul RODO, prawa wglądu i korekty itp.*. To baza państwowa, służąca państwu, podobnie jak PESEL i wiele innych. [,…]

 

Czytaj dalej »