Foto:Marcin Stępień/Agencja Gazeta[www.lodz.wyborcza.pl]

 

Budynek Szkoły Podstawowej nr 37 im. Janusza Kusocińskiego przy ul. Szpitalnej w Łodzi podczas prac termomodernizacyjnych…

 


Foto: www.google.com/maps/

 

i po zakończeniu termomodernizacji.

 

Ostatnie 22 budynki szkół i przedszkoli zostały w tym roku poddane termomodernizacji w ramach projektu „Racjonalizacja zużycia energii – termomodernizacja obiektów edukacyjnych Łodzi” współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020.

 

Koszt tegorocznych prac to 33 197 257,50 zł (w tym z UE: 12 040 677 zł)

 

Projekt był realizowany przez łódzki samorząd w latach 2017 – 2020, obejmuje łącznie 70 budynków szkół i przedszkoli w 66 placówkach (w niektórych szkołach prace obejmowały więcej niż 1 budynek). To największy tego rodzaju projekt inwestycyjny w placówkach edukacyjnych jaki prowadziło miasto, wcześniej tj. od 2012 roku do połowy 2017 w ramach innych, mniejszych projektów unijnych udało się poddać termomodernizacji 77 budynków oświatowych.

 

Termomodernizacje oznaczają wymianę lub remont (w zależności od placówki i potrzeb) węzła cieplnego, montaż nowych kaloryferów, docieplenie budynku, wymianę okien, drzwi a także zainstalowanie energooszczędnego oświetlenia. Uzupełnieniem prac jest nowa elewacja co oznacza, że placówki po remontach są cieplejsze, tańsze w utrzymaniu, bo zmniejszają się rachunki za ogrzewania oraz energię i ładniejsze. Co ważne – termomodernizacje oznaczają także mniej smogu, bo nowe instalacje są ekologiczne.

 

Świąteczno-noworoczna przerwa w zajęciach dydaktycznych oraz wcześniejsze niż planowano ferie zimowe spowodowały, że w Przedszkolu Miejskim nr 4, Szkole Podstawowej nr 37 oraz Technikum nr 3 przy okazji termomodernizacji prowadzone są dodatkowe prace np. malowanie pomieszczeń, wymiana podług,[podłóg – OE] montaż nowych obudów na grzejniki, porządkowanie terenu na zewnątrz, prace brukarskie.

 

Czekamy na kolejną unijną perspektywę by ubiegać się o następne środki na prace termomodernizacyjne w placówkach edukacyjnych.

 

Lista łódzkich szkół i przedszkoli poddanych termomodernizacji – TUTAJ

 

Źródło: www.uml.lodz.pl

 



Ministerstwo Edukacji i Nauki wraz z Instytutem Badań Edukacyjnych zorganizowało w dniach 10 i 11 grudnia 2020 roku (w formule on-line) konferencję naukowo-metodyczną pt. „Szkoła dostępna dla wszystkich uczniów. Przygotowanie kadr do edukacji włączającej – wyzwania, możliwości, bariery”. Informację o jej przebiegu zamieszono na stronie ORE w dniu 21 grudnia. Oto jej fragmenty:

 

 

 

Szkoła dostępna dla wszystkich uczniów. Przygotowanie kadr do edukacji włączającej – wyzwania, możliwości, bariery” – to temat konferencji zorganizowanej w dniach 10–11 grudnia 2020 roku przez Ministra Edukacji i Nauki wraz z Instytutem Badań Edukacyjnych (IBE), w której aktywnie uczestniczyli przedstawiciele zespołu projektowego. [Program – TUTAJ]

 

Celem konferencji była wymiana wiedzy i doświadczeń różnych interesariuszy zainteresowanych zagadnieniem przygotowania kadr do edukacji włączającej, między innymi pracowników uczelni wyższych, placówek doskonalenia nauczycieli, dyrektorów, nauczycieli i specjalistów pracujących w przedszkolach, szkołach i placówkach systemu oświaty, pracowników administracji centralnej i samorządowej. […]

 

Uczestniczący w konferencji przedstawiciele Zespołu projektu przedstawili aktualnie wypracowane założenia, zweryfikowane zapisy Modelu SCWEW oraz wypracowane optymalne rozwiązania funkcjonowania Centrów, programów szkoleń, czy materiałów szkoleniowych.

 

10 grudnia odbyła się I część spotkania, podczas którego swoje wystąpienia prezentowali przedstawiciele Dyrekcji Generalnej ds. Reform Komisji Europejskiej, Europejskiej Agencji ds. Specjalnych Potrzeb i Edukacji Włączającej, Ministerstwa Edukacji Narodowej, krajowych wyższych uczelni, Ośrodka Rozwoju Edukacji i Instytutu Badań Edukacyjnych.[…]

 

Działania wspierające nauczycieli w ww. obszarach będą realizowane między innymi przez Specjalistyczne Centra Wspierające Edukację Włączającą (SCWEW), których pilotażowe wdrożenie do praktyki edukacyjnej zaplanowano na rok 2021.

 

W każdym wystąpieniu podczas konferencji akcentowano również konieczność współpracy zarówno między nauczycielami w szkołach, jak i szeroko pojętej – międzyresortowej i wspólne podejmowanie działań wspierających.[…]

 

 

II część konferencji – warsztatowa odbyła się 11–go grudnia 2020 r. Poświęcona była pogłębieniu, doprecyzowaniu i poszerzeniu omawianych w pierwszym dniu zagadnień. Uczestnicy warsztatów dyskutowali o profilu kompetencyjnym nauczyciela edukacji włączającej, czynnikach decydujących o efektywności wspierania uczniów w modelu edukacji włączającej. […]

 

Jak budować szkołę dla wszystkich uczniów wobec wyzwań, możliwości i barier?

 

Odpowiedzią na to pytanie była sesja warsztatowa Nowa rola placówek specjalistycznych we wspieraniu edukacji włączającej: Specjalistyczne Centra Wspierania Edukacji Włączającej i Krajowe Centrum Koordynacyjne – możliwości i wyzwania, którą poprowadziły dr hab. prof. UAM Beata Jachimczak, dr Marta Bielawska z Ośrodka Rozwoju Edukacji. Informacje o projekcie pilotażowym SCWEW spotkały się z dużym zainteresowaniem uczestników, podkreślano potrzebę powstania i działań wspierających nie tylko nauczycieli, ale i rodziców przez takie podmioty w środowisku oświatowym. Uniwersalne projektowanie dla edukacji w codziennej pracy nauczyciela to sesja warsztatowa, podczas której dr hab. prof. APS Agnieszka Olechowska przybliżyła praktyczne metody pracy z uczniami ze zróżnicowanymi potrzebami.

 

 

 

Cała informacja „O SCWEW-ach na konferencji IBETUTAJ

 

 

 

Źródło: www.ore.edu.pl

 

 

X           X           X

 

 

Idea nie jest nowa. Już 21 września 2019 roku w Ośrodku Rozwoju Edukacji (ORE) odbyło się spotkanie informacyjno-konsultacyjne Rola i zadania Specjalistycznych Centrów Wspierania Edukacji Włączającej (SCWEW)”.

 

Już 30 września tego roku na stronie ORE zamieszczono obszerną informację, zatytułowaną „Opracowanie modelu funkcjonowania Specjalistycznych Centrów Wspierających Edukację Włączającą (SCWEW)”. Można się z niej dowiedzieć, że:

 

Czytaj dalej »



W niedzielę 27 grudnia, w programie „Fakty” TVN, podjęto temat zakazu wychodzenia z domu bez opieki osób dorosłych dzieci do lat 16. Oto fragmenty zapisu ze strony <fakty.tvn24> :

 

 

Zgodnie z wytycznymi rządu w godzinach 8:00-16:00 od poniedziałku do piątku dzieci i młodzież do 16. roku obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez opieki dorosłych. W czasie ferii również. Dlatego Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę uruchomiła petycję, w której domaga się zniesienia tego zakazu.

 

Zwykle uczniowie od ferii oczekiwali więcej, ale teraz nawet za spacerem tęsknią. W dni powszednie, mimo przerwy w nauce, młodzież do lat 16 obowiązuje – pomiędzy godziną 8:00 a godziną 16:00 – zakaz przemieszczania się bez opiekuna.

 

Będzie ciężko – mówi Martyna. – To miało być tylko dlatego, żeby dzieci nie wychodziły na dwór, a uczestniczyły w nauce online, ale podczas ferii zostawić taki przepis to jest nieporozumienie – dodaje pan Adrian. – Uziemione w domach do godziny 16. Po 16 jest już ciemno, wszystko będzie pozamykane: lodowiska, kina – dodaje pani Marta.

 

 

Apel do premiera

 

Wytyczne rządu niepokoją także psychologów. – Co dzieci mają zrobić ze sobą? Co z ich pasjami? Co z perspektywą uprawiania sportów? Wiadomo, że ferie były takim wyczekiwanym okresem, żeby podładować baterie – podkreśla Lena Czernecka, psycholog.

 

Eksperci zwracają również uwagę, że izolacja i nicnierobienie może rodzić w nastolatkach frustrację, a nawet prowadzić do depresji. Dlatego Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zbiera podpisy pod petycją do premiera Mateusza Morawieckiego, by wypuścił dzieci z domów. […]

 

Czytaj dalej »



Okazuje się, że świąteczno-rodzinny lookdown może stać się bardzo sprzyjającą okolicznością do tworzenia obszernych, refleksyjnych i inspirujących tekstów o szkole. Dowodem tej tezy są, powstałe w okresie świątecznym, a zamieszczone na stronie „Wokół Szkoły” wieczorem w drugie święto (o 21:33 i 22:10) dwa teksty Jarosława Pytlaka, których obszerne fragmenty zamieszczamy poniżej. Ale prosimy na tym nie poprzestać – zachęcamy do zapoznania się z ich pełnymi wersjami:

Foto: www.mscdn.pl

Jarosław Pytlak

 

Czy można polubić szkołę? – część 1

 

Może to i dziwny temat w czasach zdalnego nauczania, które zorganizowanej edukacji niezbyt służy, ale lada moment rozpocznie się rok 2021, a wraz z nim zaświta nowa nadzieja. Wszystkim zatem, którzy myślą nad tym co zrobić, by polska szkoła stała się lepsza, dedykuję pierwszą część artykułu poświęconego temu tematowi. Druga pojawi się niebawem. W nadziei i oczekiwaniu na rychłą normalność. […]

 

O ile świadomość zmian zachodzących w świecie jest coraz powszechniejsza, o tyle niewielka tylko część dorosłych zdaje się dostrzegać, że zmieniły się także dzieci, a zatem potrzebne są nowe metody wychowawcze. Wciąż mocna jest wiara, że odpowiednio zaplanowany i konsekwentnie wprowadzany w życie program, oparty na tradycyjnej relacji podległości, regułach, nakazach i zakazach, pozwoli wychować dzisiejszą młodzież jak za „dawnych, dobrych czasów”.

 

Niestety, jednym z ośrodków takiego anachronicznego myślenia jest szkoła. Nawet najpiękniejsze, najbardziej szlachetne i nowoczesne koncepcje pedagogiczne mogą runąć w gruzy w konfrontacji z konserwatyzmem, a równocześnie bezwładnością tej instytucji.

 

O ile świadomość zmian zachodzących w świecie jest coraz powszechniejsza, o tyle niewielka tylko część dorosłych zdaje się dostrzegać, że zmieniły się także dzieci, a zatem potrzebne są nowe metody wychowawcze. Wciąż mocna jest wiara, że odpowiednio zaplanowany i konsekwentnie wprowadzany w życie program, oparty na tradycyjnej relacji podległości, regułach, nakazach i zakazach, pozwoli wychować dzisiejszą młodzież jak za „dawnych, dobrych czasów”.

 

Niestety, jednym z ośrodków takiego anachronicznego myślenia jest szkoła. Nawet najpiękniejsze, najbardziej szlachetne i nowoczesne koncepcje pedagogiczne mogą runąć w gruzy w konfrontacji z konserwatyzmem, a równocześnie bezwładnością tej instytucji.[…]

 

 

Zdecydowanie łatwiej jest polubić szkołę, która oferuje uczniom (i nauczycielom) czas na życie społeczne.

 

 

Cały tekst „Czy można polubić szkołę? – część 1” –  TUTAJ

 

 

 

X           X           X

 

 

Czy można polubić szkołę? – część 2

Czytaj dalej »



Tak wyszło w tegorocznej „układance” kalendarzowej, że mamy dziś w Polse trzeci dzień Świąt Bożego Narodzenia. Napisałem „w Polsce”, bo nie we wszystkich państwach te jedne z dwu najważniejszych dla chrześcijan świąt są „państwowo” uhonorowane dwoma dniami wolnymi od pracy. Oto jak o tym informowała „Gazeta Prawna”:

 

Wydawałoby się, że wolne od pracy w dzień Bożego Narodzenia to oczywistość. W Polsce owszem, ale w pozostałych krajach unijnych bywa różnie. 25 grudnia na labę mogą sobie pozwolić wszyscy poza Cypryjczykami, Hiszpanami, Irlandczykami, Brytyjczykami oraz mieszkańcami Luksemburga. Z kolei 26 grudnia w firmie muszą stawić się Francuzi, Maltańczycy oraz Portugalczycy.” [Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl]

 

Ale wracam do głównego problemu autora coniedzielnych felietonów: „O czym wypada napisać tej tak nietypowej niedzieli, tym bardziej, że jest to ostatnia niedziela 2020 roku?” Nie mam nastroju aby dokonać tu dzisiaj podsumowania owego roku pandemii, zamykania szkół i e-edukacji, a przede wszystkim roku, w którym koronawirus przyczynił się do obnażenia bezsensu dotychczas dominującego modelu edukacji, nauczającego „pod testy i egzaminy”. Poza tym po co pisać o czymś, o czym doskonale wiedzą ci, którzy potrafią wyciągać oczywiste wnioski z obserwowanych faktów, a czego nie chcą widzieć ci, którzy doskonale czują się w szkole, która ich samych tak ukształtowała, iż nie wyobrażają sobie co mogliby w niej robić, gdyby nagle nie mogli już „tresować” swoich uczniów kijem i marchewką systemu ocen.

 

Skoro nie o tym, to może o „temacie dnia”? Bo to właśnie dzisiaj rozpoczęła się w całej Unii Europejskiej, a więc i w Polsce, akcja szczepienia przeciw COVID-19. Jak poinformowały media, pierwszą osobą którą zaszczepiono w naszym kraju była Alicja Jakubowska – naczelna pielęgniarka Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA.

 

Jak powszechnie wiadomo szczepienie się nie jest obowiązkowe, natomiast w miarę realizacji dostaw szczepionki – Polki i Polacy będą mogli być szczepieni według ustalonej przez rząd kolejności „grup ryzyka”. Właśnie dziś zaczęła się ta akcja dla tzw. „grupy zero”. Są to: lekarze i pozostali pracownicy „podmiotów wykonujących działalność leczniczą”, pracownicy DPS-ów oraz powiatowych i miejskich ośrodków pomocy społecznej, aptek, a także pracownicy i studenci uczelni medycznych.   [Więcej – TUTAJ]

 

Jak poinformował we wtorek 15 grudnia na antenie Radia RMF minister Przemysław Czarnekpodczas posiedzenia Rady Ministrów przyjęliśmy uchwałę, w której nauczyciele zostali zakwalifikowani do pierwszej grupy, tej, która będzie najwcześniej – zaraz po służbach medycznych – objęta szczepieniami […] kiedy szczepionka będzie dostępna.[…] [Źródło:www.rmf24.pl]

 

Czytaj dalej »



Gdy przed rokiem życzenia składałem,

Że się zmieni świat – nie przewidziałem.

 

 

 

 

Świąteczne Życzenia, gdy wirus grasuje

Piszę – i przekreślam. Piszę je od nowa…

W końcu przemyślałem. Do Was adresuję,

Tych, co je czytają – takie oto słowa:

 

Byście w Waszych domach czuli się bezpiecznie,

Choć w skromniejszym gronie Wieczerzę spożyli,

Byście byli zdrowi, lookdown nie trwał wiecznie,

No i – aby wszyscy z Was się zaszczepili!

 

Wtedy i Rok Nowy będzie już WESOŁY,

Można będzie znowu żyć bez zagrożenia,

Normalność powróci do domu i szkoły…”

– Takie są świąteczne dziś moje życzenia.

 

 

                                 24 grudnia 2020 roku                               Włodzisław Kuzitowicz



Źródło: www.znp.edu.pl

 

 

  Źródło: www.solidarnosc.org.pl

 

 

Źródło: www.oskko.edu.pl

 



Foto:Pixabay

 

 

W środę 23 grudnia, na dzień przed Wigilią, w miejsce poważnych tekstów o edukacji, proponujemy dziś fragmenty artykułu z „Dziennika Zachodniego” – w naszym przekonaniu będzie to lektura jak najbardziej „na czasie”:

 

[…] Czego sobie najchętniej życzymy w grudniu 2020? Powrotu normalności, miłości, ciepła i bliskości. Życzenia świąteczne 2020 są czymś, o czym warto pamiętać, gdy nadchodzą święta Bożego Narodzenia i zbliża się nowy rok 2021. Wyślijmy bliskim i znajomym piękne życzenia, by sprawić im radość w tym trudnym dla wszystkich czasie. Zainspiruj się lub wykorzystaj jako gotowe życzenia świąteczne, które zebraliśmy w jednym miejscu.[…]

 

Poniżej zebraliśmy życzenia na tegoroczne święta Bożego Narodzenia, które możesz skopiować i wysłać swoim najbliższym lub wpisać na okolicznościową kartkę. Mogą również posłużyć za inspirację do stworzenia własnych życzeń świątecznych. Przy okazji życzymy, by tegoroczna Wigilia i Boże Narodzenie były czasem pełnym ciepła, miłości oraz oddechu!

 

Mijający rok pokazał, że nigdy niczego nie możemy być pewni w życiu. Nie ma stałości. Nie odkładaj na ostatni moment, by powiedzieć bliskim, że ich kochasz. Żyj tak, jakby każdy dzień był ostatnim. Ciesz się nie pieniędzmi, a ludźmi i rozmowami z nimi. Bo tylko to się liczy. Wesołych świąt![…]

 

 

Więcej – w tym propozycje życzeń  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.dziennikzachodni.pl

 

 

 

 



Foto:Marcin Stępień /Agencja Gazeta[www.mamadu.pl]

 

 

Na stronie „Krytyki Politycznej” w ubiegłym tygodniu zamieszczono zapis rozmowy, jaką red. Katarzyna Przyborska przeprowadziła z Magdaleną Biejat – posłanką partii Razem, i Dorotą Łobodą – radną Warszawy. Tytuł tego materiału informuje o czym była ta rozmowa: „Przedszkola są otwarte, by rodzice mogli pracować. Ich pracowniczkom należy się dodatek za narażanie zdrowia”. Jako że jest to bardzo obszerny tekst, poniżej prezentujemy jedynie jego kilka wybranych fragmentów, odsyłając linkiem do pełnej wersji:

 

 

[…] Od 17 października Warszawa jest w strefie czerwonej, od 26 października szkoły podstawowe i średnie funkcjonują w trybie zdalnym, uczelnie również pracują zdalnie. Tylko przedszkola działają bez przerwy. Z przykazaniem częstego mycia rąk, trzymania dystansu, nieprzynoszenia zabawek i niewymieniania się nimi. Kilkulatki mogą zrozumieć potrzebę mycia rąk, ale już nie potrzebę dystansu. Nauczycielki przedszkolne codziennie narażone są zatem na zakażenie koronawirusem. Nie tylko nauczycielki, ale i opiekunki, kucharki, woźne, słowem cała przedszkolna kadra. Ponieważ rząd je lekceważy, partia Razem postanowiła zaapelować o wsparcie do samorządów.

 

Rząd optymistycznie wyraża nadzieję, że w styczniu będzie można przystąpić do powszechnych szczepień, ale wiemy już, że optymizm rządu bywa na wyrost. Tak naprawdę nie wiemy, jak będzie się dalej rozwijać epidemia, i nawet minister zdrowia Adam Niedzielski zaczął mówić o nadchodzącej „trzeciej fali”.

 

Tymczasem nauczycielki i pracowniczki przedszkoli codziennie narażają swoje życie i zdrowie po to, żebyśmy my, rodzice kilkulatków, mogli pracować, podtrzymywać gospodarkę, żeby pracodawcy mogli na nas liczyćmówi nam Magdalena Biejat z partii Razem. […]

 

 

W przedszkolach brakuje rąk do pracy

 

A personelu w przedszkolach jest coraz mniej. Warunki pracy, ze względu na brak bezpieczeństwa, brak testów, ale i dużą odpowiedzialność w związku z tym, że rząd nie zapewnia pomocy, poprzestając na dość banalnych zaleceniach − nie są zachęcające. Osoby szczególnie zagrożone ciężkim przebiegiem COVID-19 często rezygnują z pracy, bo zwyczajnie się boją i nie chcą narażać swojego życia.[…]

 

Rekompensata za pracę w warunkach większego niż w innych typach placówek ryzyka pracownikom przedszkoli po prostu się należy. Ale jest też nadzieja, że taki dodatek sprawi, że ludzie nie będą z pracy rezygnować mówi Magdalena Biejat.

 

Jednak finansowe obciążenia samorządów i tak są wysokie w związku z reformą edukacji, zmniejszonymi wpływami z podatków, czy choćby sprzedaży biletów komunikacji miejskiej. Warszawa nie dostała też pieniędzy z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, choć odnotowuje się tu najwięcej przypadków zachorowań oraz największe obłożenie szpitali.

 

Czytaj dalej »



Foto: Studio Bank [www. blog.brainly.pl]

 

Anna Dyląg, Bożena Węglarz i Joanna Krzemińska – laureatki nagrody „Edukator Roku 2019”, organizowanego przez Brainly”platformę edukacyjną, stworzoną w 2009 roku przez krakowski start-up z którego miesięcznie korzysta 350 mln osób w 35 krajach.

 

 

Joanna Krzemieńska, znana nam dobrze nauczycielką języka polskiego w łódzkich Szkołach Prywatnych „Mikron”,       w tekście, zatytułowanym Nauczyciel, czyli kto?”, zamieszczonym wczoraj, 21 grudnia, na portalu EDUNEWS.PL, przeprowadza swoisty rachunek zbiorowego nauczycielskiego sumienia. Poniżej zamieszczamy skróconą jego wersję, odsyłając linkiem do pełnej wersji:

 

Etos nauczycielski. Wielkie słowa kryjące w sobie morze oczekiwań i jeszcze więcej niedopowiedzeń. Ukute dawno temu hasło, które dziś nie tyle straciło na wartości, co całkowicie ją zmieniło. Pozostaje pytanie: czy zauważyliśmy to?

 

[…] Szkoła dla większości z nas to miejsce, w którym odbywają się lekcje. Przestrzeń odpowiednia fabryce tyle, że przystosowana do potrzeb i możliwości dzieci.* […] A w tym wszystkim nauczyciel. Niemal bożyszcze rozdające karty wszystkim wokoło. Należy mu się odgórny szacunek. Wszak z autorytetem dyskutować nie tylko nie wypada, ale wręcz nie należy. Że jest surowy i niedostępny? A jaki ma być? Przecież nie po to wybrał taki zawód, żeby się z młodymi ludźmi przyjaźnić. Może ich co najwyżej tolerować, w ostateczności lubić. Ale absolutnie się z tym nie wyda, bo byłoby to ujmą na honorze.

 

[…] Oczywiście, wszystko to, co możecie przeczytać powyżej jest poważnym przerysowanie i uogólnieniem sytuacji. Często jednak w różnych rozmowach padają słowa: nauczyciel powinien, musi, nie wypada mu… W wypr- acowany latami schemat z trudem wdzierają się pierwsze powiewy nowości. Wciąż jednak jest ich tak mało. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego?

 

Czytaj dalej »