
Foto: Adrian Grycuk[www.pl.wikipedia.org]
Posłanka sprawozdawczyni poselskiego projektu ustawy – Lidia Ewa Burzyńska – była nauczycielka historii w Rzekach Wielkich, w latach 1991–1992 dyrektorka tamtejszej szkoły podstawowej. W 1992 została dyrektorką w szkole podstawowej w Skrzydłowie.
Wczoraj (w20 maja 2021r.) na stronie „Gazety Wyborczej” zamieszczono artykuł Karoliny Słowik, zatytułowany „Czarnek ma dostać własny fundusz. Jednoosobowo zdecyduje, na co wydać pieniądze w oświacie”. Oto jego fragmenty:
[…] Posłowie PiS napisali projekt nowelizacji, który ma przyznawać ministrowi edukacji i nauki dodatkowe kompetencje. Ma on zyskać prawo do finansowania „programów i przedsięwzięć” ze środków na oświatę. Posłowie opozycji alarmują, że w takiej sytuacji Czarnek jednoosobowo decydowałby, na co wyda pieniądze przeznaczone na oświatę. […]
Szumilas [była minister edukacji i posłanka KO – OE] podkreślała, że projekt jest procedowany „z prędkością światła” (ci sami posłowie pracowali nad ustawami covidowymi do godz. 4 poprzedniego dnia) i niezgodnie z regulaminem parlamentarnym: posłowie mieli na przeczytanie go zaledwie dwa dni zamiast regulaminowych siedmiu (projekt wpłynął do Sejmu we wtorek). Była minister wskazywała też, że wprowadzanie go inicjatywą poselską pozwala pominąć jakiekolwiek konsultacje społeczne.[…]
–Doświadczeni posłowie nie potrafią w dwa dni przeczytać półtorej strony maszynopisu? – drwił Zbigniew Dolata z PiS i nazwał zarzuty opozycji „śmiesznymi”.
Szumilas odpowiedziała, że projekty oświatowe to zwykle projekty rządowe, a nie poselskie, właśnie po to, by społeczeństwo mogło wyrazić opinię na ich temat. – Nie nas pozbawiacie czasu do namysłu. Zabieracie ten czas obywatelom. To ich odcinacie od jakichkolwiek informacji na temat tego tajemniczego pomysłu. Zresztą robicie to codziennie od sześciu lat. To niepoważne traktowanie społeczeństwa, będziecie się za to wstydzić – odpowiedziała. […]
Oburzenie wyraziła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. – Na co zostaną wydane te pieniądze? Na szkolną infrastrukturę? Na wsparcie poradni? – pytała. Podkreślała, że jeśli projekt przejdzie, nie będzie żadnych gwarancji ani kontroli tego, jak pieniądze przeznaczone na oświatę zostaną spożytkowane. – Jeśli minister, zamiast wspierać cyfryzację szkół, zechce wspierać ich nacjonalizację, to dostanie na to pieniądze z budżetu państwa. Ten projekt pozwala zabrać pieniądze na oświatę i dać je na indywidualny fundusz ministra Czarnka – podsumowała.
Artur Dziambor z partii KORWiN nazwał projekt „skokiem na kasę”. – Nie wiemy, jakie będzie źródło finansowania tych zabaw pana ministra, który będzie mógł przyznawać granty zaprzyjaźnionym organizacjom. To ustawa niebezpieczna – powiedział. – Środki na oświatę będą przyznawane na bliżej nieokreślone fanaberie ministra bez kontroli. Nie ma w projekcie jawności, przetargu, porównania ofert – wymieniał. Stwierdził, że ministerstwa nie mogą być prywatnymi folwarkami partii rządzącej. – Czas, by zacząć rozmawiać o realnych problemach szkoły – dodał. […]
Posłowie Lewicy i KO złożyli wniosek o odrzucenie tego projektu. PiS jednak ich przegłosował. Projekt przyjęto w pierwszym czytaniu. Drugie czytanie w Sejmie odbędzie się w piątek o 11.30. Głosowanie – tydzień później, 28 maja.
Cały tekst „Czarnek ma dostać własny fundusz. Jednoosobowo zdecyduje, na co wydać pieniądze w oświacie” – TUTAJ
Źródło: wyborcza.pl
Projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty i ustawy o finansowaniu zadań oświatowych – TUTAJ
Skrócone sprawozdanie z posiedzenia Komisja\i Edukacji, Nauki i Młodzieży w dniu 20 maja 2021 roku – TUTAJ
19 maja 2021r. na fanpage EDU-klaster Wojtek Gawlik zamieścił tekst, który co prawda adresowany jest do rodziców ósmoklasistów, ale który może być przydatny dla pedagogów szkolnych, jako „ściągawka” przy ich rozmowach z owymi rodzicami. Oto ten tekst – bez skrótów:
Drodzy Rodzice Ósmoklasistów i Maturzystów,
Wasze dzieci już napisały lub za tydzień napiszą swój egzamin. Uzyskają wynik, który jest wypadkową bardzo wielu czynników:
-indywidualnego potencjału,
-dyspozycji psychofizycznej w dniu egzaminu,
-odporności psychofizycznej w czasie pandemii,
-wsparcia, które otrzymali od bliskich i od swoich nauczycieli
-mnogości bodźców, z którymi mierzyli się w zdalnej edukacji.
Wasze dzieci otrzymają wkrótce wyniki i dostaną się do szkół lub wybiorą dla siebie jakiś inny pomysł.
Drogi Rodzicu!
Chcę Tobie, jako rodzic i nauczyciel, przekazać kilka myśli, które mam nadzieją będą dla Ciebie pomocne w czasie oczekiwania na wyniki z egzaminu Twojego dziecka.
Zaakceptuj każdą możliwość. Twoje rozczarowanie, wściekłość, złość w niczym nie pomoże. Twoje wcześniejsze pompowanie balonika oczekiwań i nadziei również. Pamiętaj, że wszystkie Twoje mądrości o „szkole marzeń” mogą Twoje dziecko jeszcze bardziej unieczynnić i ulękowić.
Pamiętaj też, że jeżeli Twoje dziecko jakimś nadludzkim wysiłkiem dostanie się do „topowego” liceum… wcale nie oznacza, że będzie w nim szczęśliwe. To oznacza, że być może każdego dnia będzie musiało wykazywać wielkim wysiłkiem… a to jest po prostu niemożliwe. Nikt nie jest w stanie utrzymywać hiper wysokiego tempa przez cały czas. W końcu przyjdzie spadek formy i wszystko zacznie się powoli walić.
„Szkoła marzeń” może stać się zwykłym piekłem.
Kilka lat temu słuchałem ciekawego wykładu profesora Macieja Karwowskiego, który mówił o tym, jak poziom kompetencji środowiska wpływa na rozwój kompetencji ludzi zdolnych i co ciekawe bycie wśród samych geniuszy, nie jest najlepszym sposobem na rozwój. Dzieci przestają dostrzegać swoją wyjątkowość, a bardziej skupiają się na swoich niedociągnięciach, co jest niestety niekorzystne dla ich zrównoważonego rozwoju.
Pomyśl zatem, Drogi Rodzicu, czego tak naprawdę pragniesz dla swojego dziecka?
Czy masz dla niego przygotowaną bardzo konkretną przyszłą karierę zawodową? Czy chcesz może, aby zrealizowało Twoje niezrealizowane marzenia? Czy może też chciałbyś, żeby to on/ona odnalazło/a swoją własną drogę życiowego rozwoju?
Drogi Rodzicu.
Zaakceptuj wszystko, co się wydarzy i po prostu bądź dla swojego dziecka tym, kogo ono najbardziej potrzebuje.
Wojtek
Źródło: www.facebook.com/eduklasterpl
Foto: www.radiolodz.pl
Minister Przemysław Czarnek przebywał dzisiaj (20 maja 2921r) w Zespole Szkół Specjalnych w Warcie. Minister spotkał się tam z uczniami i nauczycielami i wygłosił kilka oświadczeń.
Z łódzkich mediów jako pierwsze poinformowało o tym wydarzeniu Radio Łódź:
[…] Przemysław Czarnek odwiedza Zespół Szkół Specjalnych w Warcie w związku ze świętem tej placówki, która obchodzi rocznicę urodzin swojej patronki Marii Konopnickiej.
Minister dementował pogłoski o likwidacji szkół specjalnych. – Nie ma mowy w ministerstwie edukacji i nauki o jakimkolwiek osłabianiu czy wręcz likwidacji szkolnictwa specjalnego. To są jakieś pogłoski, które się pojawiają, a które wynikają z jakiegoś niezrozumienia tego, co się dzieje w ministerstwie. Do tego, żeby jeszcze lepiej uczyć, wychowywać wszystkie dzieci bez względu na stopień specjalnej niepełnosprawności, bo są przecież różne ta droga jest tylko jedna – wzmacnianie i i rozwijanie szkolnictwa specjalnego – mówił minister edukacji i nauki.
Dyrektorka Zespołu Szkół Specjalnych w Warcie, Elżbieta Słowińska *, będzie członkiem stałego zespołu doradczego MEiN ds. szkolnictwa specjalnego. Ogólnopolskie zakończenie roku szkolnego 25 czerwca, z udziałem min. Przemysława Czarnka, ma odbyć się w sieradzkiej Szkole Podstawowej nr 10.
Źródło: www.radiolodz.pl
*Zastanawia nas co wpłynęło na powołanie koleżanki dyrektor Elżbiety Słowińskiej, która swoją funkcję sprawuje dopiero od 1 września 2020 roku, do stałego zespołu doradczego MEiN ds. szkolnictwa specjalnego,
x x x
O wizycie ministra Czarnka w warciańskiej szkole specjalnej poinformowano na fanpage MEiN:
Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek uczestniczył dziś w święcie szkoły w Zespół Szkół Specjalnych w Warcie. To publiczna placówka, w której uczą się dzieci i młodzież z niepełnosprawnościami. Uroczystość zorganizowano z okazji zbliżającej się rocznicy urodzin Marii Konopnickiej, patronki szkoły.
Rozwój szkolnictwa specjalnego w ostatnich kilkudziesięciu latach w Polsce to wielka wartość, którą musimy wzmacniać. Nie ma mowy o jakimkolwiek osłabianiu czy likwidacji szkolnictwa specjalnego – podkreślił minister. – Drogą do tego, by lepiej i pełniej uczyć oraz wychowywać wszystkie dzieci, w tym uczniów z niepełnosprawnościami, jest wzmacnianie i rozwijanie szkolnictwa specjalnego. Tego typu placówki, jak ZSS w Warcie, będą korzystały ze szczególnej pomocy i wsparcia MEiN – dodał minister Przemysław Czarnek.
Wczoraj (19 maja 2021r.) na portalu EDUNEWS zamieszczono informację o debacie, jaka na fanpage Startup Poland odbyła się przed trzema tygodniami na temat „Technologie w edukacji: przyszłość i bariery”. Oto fragmenty materiału z EDUNEWS i link do nagrania przebiegu tej dyskusji:
Czy pandemia uświadomiła nam, że przyszłość edukacji jest nieodwracalnie związana z technologiami? A może przeciwnie – przesyt zdalną edukacją pokazał, że ta prawdziwa, nie „na niby” edukacja, możliwa jest tylko w klasie? Fundacja Startup Poland zorganizowała debatę dotyczącą wykorzystania technologii w polskiej szkole. O scenariuszach na przyszłość, barierach uwypuklonych w czasie pandemii i próbach ich przełamania debatowali przedstawiciele firm segmentu EduTech: Oktawia Gorzeńska z firmy Photon, Agata Jagiełło i Maxim Azarov z Novakid oraz Karol Górnowicz ze Skriware.
Eksperci byli zgodni – przyszłość edukacji jest bezpośrednio związana z nowymi technologiami. Miesiące pandemii i wymuszonej zdalnej edukacji znacząco ten trend przyspieszyły. Choć nauka online w obecnej postaci ma bardzo wiele mankamentów, to tradycyjne narzędzia wykorzystywane do nauki na co dzień, w coraz większym stopniu muszą być uzupełniane nowymi rozwiązaniami. Zarówno uczniowie, jak i nauczyciele będą mogli korzystać z całej palety narzędzi ułatwiających przekazywanie i przyswajanie wiedzy. Dotyczy to nie tylko edukacji szkolnej, ale także kształcenia osób dorosłych.
Zdaniem Oktawii Gorzeńskiej z firmy Photon – producenta robotów edukacyjnych, następuje wyraźny proces indywidualizacji nauki – nauczanie w coraz większym stopniu musi być dostosowywane do potrzeb i możliwości osoby uczącej się. Z jednej strony wypracowuje się własną ścieżkę edukacji, ale co niezmiernie istotne – we współpracy z innymi. Technologia jest bardzo ważna w tym procesie, ale musi być wykorzystywana mądrze – pomagać budować pewien kontekst edukacyjny, nastawiony na współpracę, odkrywanie i rozwiązywanie problemów – mówiła.
Maxim Azarov z oferującej narzędzia do zdalnej nauki angielskiego dla dzieci firmy Novakid również wyraził nadzieję, że technologia spowoduje znacząca personalizację procesu nauki. Każde dziecko jest inne. Dzieci mają zupełnie różne potrzeby, mocne i słabe strony, więc jeśli naprawdę chcemy, aby się rozwinęły, musimy zmienić podejście do nauki na bardziej zindywidualizowane. Technologia może spowodować, że nauka staje się również zabawą. Oferujemy wiele możliwości do nauki poprzez grywalizację. Projektujemy nasze narzędzia tak, aby miały w sobie element multiplayer’owy, dzięki czemu dzieci mogą ze sobą rywalizować, rozmawiać i socjalizować się. […]
W ocenie Karola Górnowicza największym wyzwaniem nie jest dostęp do finansowania, ale to, aby nauczyciele zrozumieli wartość stojącą za takimi rozwiązaniami. Inwestujemy bardzo dużo czasu i wysiłku, aby nauczyciele czuli się pewniej w kontakcie z technologią. Pokazujemy, że korzystanie z robota w czasie zajęć z dziećmi ma na celu wykształcenie u nich pewnych konkretnych umiejętności, które z kolei przekładają się na pracę projektową.
Oktawia Gorzeńska radziła ponadto, aby zamiast kopiować rozwiązania już funkcjonujące w innych krajach – np. w Finlandii czy Estonii, tworzyć system własny, dostosowany do naszych potrzeb. Musimy tylko jako środowisko spotkać się i wybrać właściwą ścieżkę rozwoju, odpowiednią strategię – żebyśmy wszyscy wiedzieli, dokąd finalnie zmierzamy i co chcemy osiągnąć – dodała.
Pełny zapis debaty dostępny jest na profilu Facebook Fundacji Startup Poland – TUTAJ
Cały tekst „Technologie w edukacji: przyszłość i bariery” – TUTAJ
Źródło: www.edunews.pl
Źródło: www.oko.press
Zapraszamy do lektury tekstu Antona Ambroziaka „Polski bezwład edukacyjny. Szkoła Czarnka nie dla ludzi”, zamieszczonego dziś (19 maja 2021r.) na portalu OKO.press. Z zamiarem rozbudzenia zainteresowania tym artykułem zamieszczamy kilka fragmentów i link do pełnej wersji na OKO.press:
[…] Przed prezentacją „Polskiego Ładu” minister edukacji Przemysław Czarnek zapowiedział, że usłyszymy o wizji „lepszej szkoły w nowoczesnych i przyjaznych warunkach”. Nic dziwnego, że po konwencji, na której edukacja została zepchnięta do roli prymitywnego narzędzia „budowania tożsamości”, a prezes Jarosław Kaczyński grzmiał o narodowej dumie, którą polska młodzież wyniesie z dodatkowych lekcji historii, w debacie publicznej zawrzało:
-Czy to naprawdę odpowiedź PiS na problemy szkół po ponad roku pandemii?
-Czy premier nie słyszał o bezprecedensowym kryzysie zdrowia psychicznego wśród dzieci?
-Co z badaniami, które mówią o rosnących nierównościach?
-Albo apelami o odchudzenie skostniałych i przeładowanych podstaw programowych?
-Czy partia rządząca nie widzi rozwojowego potencjału podstawowej usługi publicznej jaką jest edukacja?
-I w takim razie, jak z anachronicznym, niewydolnym szkolnictwem zamierza zbudować nowoczesne państwo dobrobytu? […]
To nie jest program na XXI wiek
Propozycje jak propozycje: niektóre sensowne, inne zupełnie nietrafione lub szkodliwe, ale o tym dalej. Problem w tym, że rząd po raz kolejny nie odpowiedział na fundamentalne pytania. Po co jest szkoła? Czego ma uczyć? Co nie działa? I w jaki sposób państwo chce budować spójną politykę edukacyjną na lata? […]
Dodatkowo, władza tkwi w klinczu pomiędzy potrzebą modernizacji a nostalgicznym, często rytualnym przywiązaniem do tradycji.
„Z jednej strony, marzymy o cyfryzacji, która bywa niesłusznie uznawana za gwarancję postępu w oświacie. Z drugiej strony, w archaiczny sposób kształtujemy program nauczania, dokładając dodatkowe lekcje historii. To zresztą symboliczne, że wśród dotychczasowych osiągnięć polityki edukacyjnej PiS wymienionych w Polskim Ładzie znalazło się przywrócenie ośmioletniej podstawówki. Jakby to był cel sam w sobie. Traktuję to jako puszczenie oka do przekonanych: ‚Nie bójcie się. Nie zmienimy tej szkoły tak, żebyście jej nie rozpoznali‚” – dodaje dr Paweł Marczewski, ekspert think tanku Fundacji im. Stefana Batorego, w którym zajmuje się nierównościami w dostępie do usług społecznych. […]
Według Igi Kazimierczyk w dokumencie brakuje generalnej refleksji nad wyrównywaniem szans.
„Dołożymy zajęć, uruchomimy programy stypendialne, przeszkolimy jednego nauczyciela, który stanie się ekspertem cyfrowym i będzie dobrze. Niestety nie będzie, bo nie tak działa edukacja. Szkoła jest jednym z instrumentów państwa, który można wykorzystać, by ludziom żyło się lepiej. I celowo odwołuję się tu do hasła, którego używa PiS. Szkoła pełni wiele zadań, o których rząd zapomniał: równościowe, opiekuńcze, cywilizacyjne, kulturotwórcze, wychowawcze. I szczególnie dzieci, które pochodzą z rodzin o niższym kapitale społecznym, publiczna edukacja powinna wyciągać za uszy. Nie mówię, że polska szkoła musi być idealna, ale ma być wystarczająco dobra, by zwiększać szanse młodych ludzi. W Polskim Ładzie nie ma cienia takiej refleksji” — tłumaczy ekspertka. […]
A gdzie miejsce nauczycieli?
Screen z pliku na Yoy Tube
Konferencja prasowa kierownictwa MEiN po wczorajszym spotkaniu z członkami Zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.
Rząd, samorządy, nauczyciele. Nic się nie zmieniło, a wszyscy zadowoleni
Pod takim tytułem „Portal Samorządowy” zamieścił wczoraj informację o przebiegu i efektach wczorajszego spotkania trójstronnego zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. Przytaczamy go nieomal w całości:
Posiedzenie trójstronnego zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty *, na którego rezultaty zwłaszcza nauczyciele szczególnie czekali, nie przyniosło żadnych konkretnych rozstrzygnięć. Mimo to minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek określił je jako bardzo konstruktywne i wiele wnoszące spotkanie, czemu ani przedstawiciele nauczycielskich związków zawodowych, ani samorządów specjalnie nie zaprzeczają. Chociaż z ich komentarzy wynika, że każdy zamierza ciągnąć w swoją stronę. […]
Przede wszystkim trzeba podkreślić to, co minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek powiedział na wstępie – zapowiedziane na 18 maja spotkanie odbyło się w terminie. I stacjonarnie. Po drugie, przebiegało w przyjaznej atmosferze, czego nie można było powiedzieć o posiedzeniu on-line z 29 kwietnia *, kiedy to doszło do ostrej wymiany poglądów. Teraz tego nie było.
Przedstawiciele obecnych na spotkaniu związków zawodowych i korporacji jednostek samorządu terytorialnego przedstawili swoje opinie do przesłanego im 11 maja dokumentu, zawierającego kierunkowe propozycje zmian w statusie zawodowym nauczycieli. Po to, żeby – jak podkreślał minister Przemysław Czarnek – wprowadzić stabilizację zatrudnienia i wynagrodzenia nauczycieli, żeby nauczyciel mógł mieć więcej czasu na pracę z uczniem i żeby nie musiał się zajmować biurokracją na taką skalę, jak obecnie.
Dyskusja toczyła się więc wokół czasu pracy, systemu wynagradzania, oceny pracy i zmian w awansie zawodowym oraz urlopu wypoczynkowego nauczycieli.
Łódzki Uniwersytet Dziecięcy Politechniki Łódzkiej ZAPRASZA
W najbliższy czwartek 20.05 o godz.19.00 zapraszamy na pierwszy live na naszej stronie.
W spotkaniu wezmą udział
Anna Janicka – Twórczyni i szefowa Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego na Politechnice Łódzkiej,
Bożena Będzińska-Wosik – Dyrektorka Szkoła Podstawowa nr 81 im. Bohaterskich Dzieci Łodzi w Łodzi,
Anna Jurek – Filozofka i Wiceprezeska Spunk Fundacja Nowoczesnej Edukacji.
Sylwia Bartosik – Trenerka kompetencji miękkich i Koordynator Łódzkiego Młodzieżowego Centrum Wolontariatu…
…. czyli osoby na co dzień związane z idea open schooling i nowoczesnej edukacji.
Porozmawiamy o tym, co tak naprawdę potrzebne jest młodemu człowiekowi, by mógł efektywnie się uczyć i rozwijać swój potencjał, podzielimy naszymi doświadczeniami i dobrych praktykami w pracy z dziećmi i młodzieżą w projekcie Phereclos
Do zobaczenia !
Warto zarezerwować sobie 45 minut:
#ŁUD#ŁudzkiUniwersytetDziecięcy#PolitechnikaŁódzka#Phereclos#openscholing
Źródło: www.facebook.com/Lodzki.Uniwersytet.Dzieciecy.Politechniki.Lodzkiej
Wczoraj (18 maja 2021r.) gościem „Rozmowy Dnia” Radia Wrocław był minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Uznaliśmy, że to znaczące – bo osoby kierującej systemem polskiej edukacji osoby – wystąpienie powinno zostać upowszechnione w wersji „z pierwszej ręki”, a nie poznawane z omówień w mediach. Oto obszerne fragmenty zapisu tego wywiadu, zaczerpnięte z portalu Radia Wrocław:
P. Czarnek: Unia Europejska jest tworem niepraworządnym, uczniowie muszą o tym wiedzieć
Pierwsza część rozmowy dotyczyła problemu szczepień nauczycieli i uczniów przeciw COVID-19.Oto wybrane pytania i odpowiedzi:
[…]
Jak wyglądają liczby? Wielu nauczycieli skorzystało z tej możliwości?
Mniej więcej od 60 do 70% w zależności od miejsca. Ponad 500 tysięcy nauczycieli zostało zaszczepionych na łączną liczbę 790 tysięcy.[…]
Tylko co teraz z tymi, którzy się nie zaszczepili, bo to duża grupa?
To jest ryzyko tych, którzy się nie zaszczepili. Szczepienia nie są obowiązkowe, są dobrowolne. Nie możemy zmusić nikogo do zaszczepienia się. Liczę na to, że jeszcze w perspektywie tych 2-3 miesięcy nauczyciele się zdecydują, bo będzie przecież możliwość zaszczepienia się w swojej kategorii wiekowej. To będzie szczepienie oczywiście poza tym systemowym szczepieniem nauczycielskim, które przeprowadziliśmy w ostatnich miesiącach.[…]
Ale nas szczególnie zainteresowały odpowiedzi ministra na pytania dotyczące „Polskiego Ładu” – w obszarze nauczania w polskich szkołach historii:
W miniony weekend Zjednoczona Prawica ogłosiła Polski Ład, który przewiduje m.in. więcej lekcji historii w szkołach ponadpodstawowych i zajęcia z historii XX wieku. Dlaczego akurat historia, panie ministrze?
Tam jest wiele więcej tych elementów edukacyjnych w Polskim Ładzie. Na tych dwóch się skupiliśmy, bo one rzeczywiście zostały zapowiedziane przez pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i rzeczywiście są niezwykle ważne. Historia dlatego, że jeżeli Polacy nie będą znali swojej historii, swojej przeszłości, nie będą związani ze swoją tożsamością, to siłą rzeczy Polska rozwijać się nie będzie. Ta nauka historii musi rzeczywiście ulegać ewolucji, ona już ulega ewolucji w wyniku tego systemy 8+4, który wszedł w miejsce 6+3+3, jest więcej godzin historii w siatce godzin tygodniowo. Uczniowie ostatnich klas szkół ponadpodstawowych będą się uczyli historii całego XX wieku i początku XXI wieku, tego nie było w poprzednich latach. Ale chcemy zrobić tak, jak zapowiedzieliśmy w Polskim Ładzie, czyli zrobić dwutorowo: historia Polski i historia powszechna w szkołach ponadpodstawowych ze zwiększoną liczbą godzin.
A my mamy problem ze swoją tożsamością?
Niekiedy widać to dokładnie. Mamy problemy z jakimiś kompleksami na tle polskości. Ja nie mówię o całym społeczeństwie ale o wielu jego członkach. Wielu Polakach, którzy widzą gdzieś wielkość za granicą zachodnią, mówiąc, że wystarczy nam np. port lotniczy w Berlinie, po co nam w Polsce, zamiast patrzeć na to co wielkiego jest w Polsce, co wielkiego jest w historii Polski. Nie tylko z punktu widzenia Polski samej, ale i całej Europy. Daliśmy wiele Europie jako Polacy, w wielu miejscach. Słaba jest wiedza na ten temat, wydaje się, że ona powinna być zdecydowanie większa, po to żebyśmy się czuli dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Nie będziemy się czuć dumni, jeżeli nie będziemy znać własnej historii.
O czym uczniowie będą słuchać na lekcjach historii? Zapowiadał pan naszej antenie, że na pewno o katastrofie smoleńskiej. Ale o czym jeszcze?
Foto: www.znp.edu.pl
Konferencja prasowa Prezesa ZG ZNP Sławomira Broniarza przed kolejnym posiedzeniem zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.
Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zgadza się na podwyższenie pensum. – Ministerstwo dąży do konfrontacji – stwierdził prezes ZNP. Ministerialne propozycje odrzucają również „Solidarność” i Forum Związków Zawodowych. – To absolutnie nie do przycięcia – komentują.
–Ministerstwo idzie w kierunku konfrontacyjnym – oświadczył na konferencji prasowej szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz na dwie godziny przed kolejnym posiedzeniem zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. – Chcemy rozmawiać o rzeczywistym podniesieniu prestiżu zawodu nauczyciela. Niestety, propozycje ministerstwa tego nie zapewniają – dodał i podkreślił, że w poniedziałek prezydium zarządu głównego ZNP krytycznie oceniło propozycje resortu. […]
Przypomnijmy, że tydzień temu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przesłał do związkowców i samorządowców „kierunkowe tematy”, które mają stanowić „zaczątek dyskusji” nad podniesieniem prestiżu zawodu nauczyciela. MEiN proponuje m.in.*: […]
Cały artykuł „Gazety Wyborczej” – Większe pensum? ZNP odrzuca propozycje ministra Czarnka – TUTAJ
Źródło: www.wyborcza.pl
*Propozycje MEiN przesłane związkom zawodowym – TUTAJ
x x x
Informacja ZNP przed rozmowami z MEiN (18.05, godz.13.30)
Związek Nauczycielstwa Polskiego weźmie udział w dzisiejszych rozmowach z ministerstwem edukacji nt. propozycji MEiN dot. statusu zawodu nauczyciela. Chcemy rozmawiać.
Chcemy rzeczywistego zwiększenia:
–prestiżu zawodu nauczyciela
–pensji w oświacie!
Niestety, te propozycje, które zostały nam przekazane tydzień temu przez ministerstwo tego nie zapewniają. […]
Z obowiązku kronikarskiego nie może na stronie „Obserwatorium Edukacji” zabraknąć informacji o tym jak wczoraj wystartowała edukacja stacjonarna uczniów – od IV klasy podstawówki wzwyż. Nie było łatwo znaleźć w mediach informację na ten temat.
Jeszcze wczoraj swój materiał zamieściła „Gazeta Wyborcza – ŁÓDŹ”:
Foto: Marcin Stępień/Agencja Gazeta [www.lodz.wyborcza.pl]
Powrót do szkoły po niemal roku. Licealiści: Trudna noc i pobudka, ale humory bardzo dobre
[…] I tak było aż do poniedziałku, 17 maja. Zgodnie z decyzją Ministerstwa Edukacji i Nauki w podstawówkach w klasach IV–VIII i w szkołach średnich przez najbliższe dwa tygodnie będzie nauka hybrydowa (część klas uczy się wciąż w domu, część w szkole, a potem ma być zamiana).
–Gdy zaczynaliśmy lekcje o godz. 10, wstawałam o 9.30. Dziś pobudkę miałam o godz. 7 rano – opowiada Magda. Do liceum dojeżdża z Łasku, najpierw pociągiem, potem przesiada się w tramwaj. – Trudny był początek dnia, zwłaszcza że nie mogłam zasnąć wczoraj – opowiada Magda.
–Przez rok przyzwyczailiśmy się do pewnego sposobu pracy, poza tym były obawy, że nauczyciele będą chcieli sprawdzać, jak pracowaliśmy na nauczaniu zdalnym – dodaje Emilia.
Dlatego pedagog szkolna, widząc obawy uczniów, zaapelowała do kadry, by wykorzystać czas na integrację, a nie na klasówki i testy.
–Przez pierwszy tydzień nie będzie sprawdzianów. Przełożyliśmy też na wrzesień sprawdziany umiejętności maturalnych, które mieliśmy zaplanowane na koniec maja. Wszystko po to, by powrót do szkoły nie kojarzył się ze sprawdzianem i wysiłkiem – mówi Dorota Kalinowska, wicedyrektorka XXI LO w Łodzi.
I jak przyznają uczniowie, to zdecydowanie ich uspokoiło. Strach zmalał i chociaż dźwięk dzwonka na pierwszą lekcje wywołał niepokój, radość ze spotkania na żywo z rówieśnikami dało się słyszeć w niemal całej szkole.[…]
Cały materiał „Powrót do szkoły po niemal roku. Licealiści: Trudna noc i pobudka, ale humory bardzo dobre” – TUTAJ
Źródło: www.lodz.wyborcza.pl
I jeszcze obszerne fragmenty materiału ze strony „Łódź Nasze Miasto”:











