Foto: Marek Baranowski/KPRP [www.prezydent.pl/kancelaria/]

 

Powołana wczoraj Rada ds. Młodzieży przy Prezydencie RP

 

 

Najdawniej swoją Radę Dzieci i Młodzieży mają kolejni ministrowie edukacji. Po raz pierwszy powstała ona z inicjatywy ówczesnej minister Anny Zalewskiej w 2016 roku.

 

 

Przy Radzie Ministrów działa Rada Dialogu z Młodym Pokoleniem, powołana w jej pierwszym składzie w październiku 2019 roku przez wicepremiera Piotra Glińskiego, która aktualnie pracuje już w drugiej edycji jej składu.

 

 

Od grudnia 2020 roku swoją Młodzieżową Radę Sprawiedliwości ma Minister Sprawiedliwości.

 

 

We wrześniu 2020 roku został powołany pełnomocnik rządu ds. młodzieży. Zostal nim 27-letni Piotr Mazurek, działający na rzecz pamięci „żołnierzy wyklętych”, inicjator akcji „Goń z pomnika bolszewika:. Będzie on monitorował działania młodzieży w Polsce i szykował strategię rządu w zakresie polityki młodzieżowej.

 

 

I dopiero teraz, w Dniu Edukacji Narodowej, zainaugurowano działalność Rady ds. Młodzieży przy Prezydencie RP. Oto obszerne fragmenty informacja na ten temat, zaczerpnięta ze strony Kancelarii Prezydenta RP:

 

Foto: Marek Baranowski/KPRP [www.prezydent.pl/kancelaria/]

 

Prezydent powołał Radę ds. Młodzieży

 

Tworzenie forum debaty i dialogu społecznego dotyczącego spraw młodych oraz opracowywanie założeń prezydenckich inicjatyw legislacyjnych to jedne z głównych celów powołanej dziś przez Andrzeja Dudę Rady ds. Młodzieży. W składzie: m.in. przedstawiciele samorządowych rad młodzieżowych, organizacji studenckich oraz klimatycznych. […]

 

W Pałacu Prezydenckim odbyło się dziś także inauguracyjne posiedzenie Rady zatytułowane: „Młodzi wobec wyzwań przyszłości”.

 

Powołanie Rady stanowi zwieńczenie trwających ponad rok konsultacji społecznych z cyklu „Młodzi w Pałacu”, w ramach których odbyło się ponad sto spotkań. Były to dyskusje z niemal dwustoma środowiskami młodzieżowymi – przedstawicielami młodzieżowych rad gmin, miast, powiatów i sejmików wojewódzkich; organizacjami harcerskimi, studenckimi; młodzieżowymi organami doradczymi przy ministrach; organizacjami sportowymi; licznymi fundacjami i stowarzyszeniami; a także organizacjami zrzeszającymi osoby z niepełnosprawnościami oraz młodzieżówkami partii politycznych od prawicy do lewicy.

 

–To następny krok służący wzmocnieniu głosu młodych ludzi w Pałacu Prezydenckim. To pierwsze w historii ciało doradcze skupione wokół Prezydenta, służące wzmocnieniu debaty na temat spraw poświęconych młodzieży – mówi Doradca Prezydenta RP ds. młodzieży Łukasz Rzepecki, który został dziś przewodniczącym Rady.

 

 

Skład Rady ds. Młodzieży przy Prezydencie RP – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.prezydent.pl/kancelaria/

 



Zaczynamy od Kancelarii Premiera. Oto fragmenty informacji zamieszczonej wczoraj na stronie www.gov.pl/web/premier :

 

Edukacja publiczna jest naszym dobrem wspólnym. Nauczyciele są jego twórcami

 


Foto:www.gov.pl/web/premier/

 

Podczas uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister edukacji i nauki, Przemysław Czarnek, wręczyli nauczycielom i pracownikom oświaty odznaczenia oraz nagrody. To docenienie wyróżniających się osiągnięć oraz zasług dla rozwoju oświaty i wychowania. Obchodom święta nauczycieli towarzyszył koncert utworów do słów C. K. Norwida.

 

Dzień Edukacji Narodowej to święto wszystkich nauczycieli i pracowników oświaty. Podczas uroczystości w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów szef rządu podziękował przedstawicielom tej grupy za wysiłek i zaangażowanie, które pozwoliły sprostać wyzwaniom stawianym przez czas pandemii.

 

Dziękujemy nauczycielom, że z dnia na dzień stali się ekspertami w dziedzinie informatyki, że udało się wypracować odpowiednie metody uczenia, aby sprostać wyzwaniom przed jakimi stanęliśmy w dobie COVID-19 – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

 

Szef rządu zwrócił także uwagę na zmiany zachodzące w modelu współczesnego kształcenia oraz potrzebę kształtowania postawy ciągłego rozwoju – Nauczyciele stają się coraz ważniejsi w budowie świata przyszłości. Świata, w którym kształcenie będzie przez całe życie. I dodał: Wiedza pozyskiwana i poszerzana w szkole jest podstawą do kształtowania charakteru, ducha i umysłów naszej młodzieży.

 

Kończąc swoje wystąpienie premier Mateusz Morawicki podziękował nauczycielom za ich trud, cierpliwość do uczniów i wysiłek. Szef rządu podkreślił także znaczenie codziennych działań nauczycieli dla budowania lepszej Rzeczypospolitej Polskiej. […]

 

 

 

Cały komunikat „Edukacja publiczna jest naszym dobrem wspólnym. Nauczyciele są jego twórcami” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/premier/

 

 

x           x           x

 

 

O udziale w tej samej uroczystości ministra Przemysława Czarnka można było już wczoraj przeczytać na stronie www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka. Oto fragmenty tej informacji:

 

 

Ogólnopolskie obchody Dnia Edukacji Narodowej 2021

 

Foto: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 

Dziś, 14 października br. w gmachu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyła się uroczystość z okazji Dnia Edukacji Narodowej, w której uczestniczyli członkowie kierownictwa MEiN. W wydarzeniu wziął udział również Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. Podczas uroczystości minister Przemysław Czarnek wręczył odznaczenia państwowe, medale, nagrody oraz tytuły honorowego profesora oświaty kilkudziesięciu osobom. W wydarzeniu wzięli udział również Sekretarz Stanu w MEiN Dariusz Piontkowski, Sekretarz Stanu w MEiN Wojciech Murdzek.

 

Wszystkim Państwu nauczycielom, życzę samych sukcesów, ciągłego rozwoju, satysfakcji z pracy i w życiu osobistym – powiedział Minister Edukacji Nauki Przemysław Czarnek podczas ogólnopolskich obchodów Dnia Edukacji Narodowej. […]

 

Minister przypomniał, że trwają rozmowy z członkami Zespołu ds. statusu zawodowego nauczycieli, w ramach których toczy się dyskusja o pragmatyce zawodowej nauczycieli. – Wróciliśmy energicznie do rozmów niełatwych ze związkami zawodowymi. Chcemy w tych rozmowach dojść do celu, którym jest uatrakcyjnienie zawodu nauczyciela – wskazał szef MEiN. Minister Przemysław Czarnek podkreślił, że Ministerstwo Edukacji i Nauki przygotowało rozwiązania, dzięki którym jest możliwe zmniejszenie biurokracji w szkole, dzięki czemu nauczyciele będę mieli więcej czasu na bezpośrednią pracę z uczniami. 

 

Szef MEiN przypomniał, że zmiany w pragmatyce zawodowej będą powiązane z podniesieniem płac. Wynagrodzenie nauczyciela wchodzącego do zawodu wzrośnie z 3,5 tys. zł do blisko 5 tys. zł. Z kolei pensja nauczyciela dyplomowanego z przeciętnego wynagrodzenia 6,5 tys. zł będzie zwiększona do blisko 8,5 tys. zł. – To wszystko ma spowodować podniesienie atrakcyjności zawodu nauczyciela, etosu zawodu, odbudowę autorytetu, jaki nauczyciel zawsze miał i jakim powinien być darzony. Wszystko po to, by kształcenie naszych dzieci było na jeszcze wyższym poziomie – powiedział minister.[…]

 

Minister Edukacji i Nauki zaznaczył również, że zmiany, które chce wprowadzić resort, by uatrakcyjnić zawód nauczyciela, będą kosztowały budżet państwa rocznie blisko 8 mld zł. Tym samym wzrośnie subwencja oświatowa na niespotykaną dotąd skalę. Szef MEiN przypomniał ponadto o programach, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem szkół i wpływają na poprawę warunków pracy. Jednym z nich są Laboratoria Przyszłości, na które rząd przeznaczy 1 mld zł. Dzięki tym środkom możliwy będzie zakup drukarek 3D, robotów i innych nowoczesnych urządzeń. Kontynuowany będzie również program „Poznaj Polskę”, którego pilotaż zakończył się dużym sukcesem. Dzięki kolejnym środkom przeznaczonym na realizację przedsięwzięcia, uczniowie wraz z nauczycielami będą mogli odwiedzać ważne miejsca dla naszej kultury, nauki, historii, których potencjał edukacyjny nie był wcześniej wykorzystywany. – Panie Premierze dziękujemy za te programy, za ich finansowanie, bo to wszystko ma wpływ na pracę nauczycieli – powiedział minister. […]

 

 

 

Cała informacja Ogólnopolskie obchody Dnia Edukacji Narodowej 2021 TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 



 

 

MAJĄC PRZED OCZYMA ŻYCZENIA SKŁADANE PRZED ROKIEM *,

 

ŚWIADOM OKOLICZNOŚCI W KTÓRYCH PRZYSZŁO NAM DZIŚ ŚWIĘTOWAĆ,

 

ŻYCZĘ W DNIU DZISIEJSZEGO ŚWIĘTA WSZYSTKIM PRACUJĄCYM W EDUKACJI

 

WIARY W TO, ŻE NIE BYŁO JESZCZE DYKTATURY, KTÓRA TRWAŁA WIECZNIE

 

I PRZEKONANIA, ŻE NAUCZYCIEL JEST PRZEWODNIKIEM, A NIE EGZEKUTOREM.

 

I OCZYWIŚCIE ZDROWIA ORAZ ODPORNOŚCI NA WSZELAKIE ZARAZY !

 

 

WŁODZISŁAW KUZITOWICZ

redaktor „Obserwatorium Edukacji”

 

14 października 2021 roku

 

 

*Zobacz   TUTAJ



Foto:Albert Zawada /PAP [www.rmf24.pl]

 

Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata”, wchodzącego w skład Forum Związków Zawodowych oraz KSOiW NSZZ „Solidarność” – podczas dzisiejszego spotkania w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”.

 

 

Dziś (13 października 2021 r.) portal Prawo.pl zamiścił tekst Moniki Sewastianowicz pt. „Związki zawodowe solidarnie przeciwne zmianom w Karcie Nauczyciela”. Oto jego dwa fragmenty; wyróżnienia tekstu podkreśleniami i pogrubioną czcionką – redakcja OE:

 

Przedstawiciele ZNP, Forum Związków Zawodowych i oświatowej Solidarności po spotkaniu w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” wyrazili zdecydowany sprzeciw wobec zapowiadanych przez MEiN zmian w Karcie Nauczyciela – mają wejść w życie we wrześniu 2022 r.

 

Zdecydowanie odrzucamy propozycje Ministerstwa Edukacji i Nauki z 21 września 2021 r. dotyczące zmian w pragmatyce nauczycielskiej głosi pierwszy punkt. W drugim punkcie sygnatariusze domagają się powiązania wysokości minimalnych stawek wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. Związkowcy domagają się również przywrócenia nauczycielom uprawnień do emerytur na zasadach określonych w art. 88 Karty Nauczyciela. […]

 

-Największym uatrakcyjnieniem zawodu nauczyciela jest – mam wrażenie – sam minister mówi Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNPZmiany, które proponuje resort są nastawione raczej na oszczędności, a nie poprawę sytuacji nauczycieli i zachęcenie młodych ludzi, by chcieli podejmować się wykonywania tego zawodu. Wątpliwy jest pomysł likwidacji średnich wynagrodzeń, oczywiście nie jest to system idealny, ale dzięki temu wiadomo było przynajmniej, jaki pułap ma osiągać wynagrodzenie nauczycieli. Taka zmiana może doprowadzić do sytuacji, gdy pedagodzy będą otrzymywać po prostu płacę minimalną – tłumaczy wiceprezes ZNP.


Podobny skutek zmiana może mieć dla kwot dodatków – będą one minimalne. W dodatku część świadczeń zniknie, jak choćby świadczenie „Na start”.Przypomnijmy, że zastąpiło ono wyższy dodatek na zagospodarowanie, a teraz w ogóle ma ono wejść w skład płacy zasadniczej – mówi Krzysztof Baszczyński.

 

 

Cały artykuł „Związki zawodowe solidarnie przeciwne zmianom w Karcie Nauczyciela” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/



x          x          x

 

 

O tym spotkaniu poinformowano także na stronie RMF24w materiale zatytułowanym „Nauczyciele nie zgadzają się na propozycje Czarnka. Czego się domagają?”. Oto fragmenty, poszerzające informacje podane na portalu Prawo.pl:

 

[…]

 

W spotkaniu uczestniczyli ze strony Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Monika Ćwiklińska i Andrzej Piegutkowski, ze strony FZZ „Forum-Oświata” m.in. Sławomir Wittkowicz oraz ze strony ZNP – m.in. Sławomir Broniarz.

 

Zaproszenie na spotkanie do Forum Związków Zawodowych i Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania wystosował w ubiegłym tygodniu Związek Nauczycielstwa Polskiego. Zaproponował pozostałym dwóm związkom omówienie działań związanych z propozycjami MEiN, jakie minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek przedstawił 21 września związkom na posiedzeniu zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty. […]

 

Propozycje MEiN odrzuciły w całości ZNP i SKOiW NSZZ „Solidarność”. […] Należący do Forum Związków Zawodowych Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata” odrzuca propozycje MEiN z wyjątkiem jednego proponowanego rozwiązania – ustalania przez ministra edukacji i nauki w drodze rozporządzenia minimalnych stawek dodatków do wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli.

 

Swoje stanowiska związki przesłały do resortu edukacji i nauki. Kolejne posiedzenie zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty jest 22 października.

 

 

Źródło: www.rmf24.pl

 



Źródło: www.google.com

 

 

Ponad tydzień temu (4 października 2021) portal „Juniorowo” zamieścił obszerny tekst Elżbiety Manthey, zatytułowany Po co komu zebrania rodziców?”. Uznaliśmy, że zawarte w nim spostrzeżania i opinie warte są udostępnienia. Oto fragmenty tego tekstu; wyróżnienia podkreśleniami i pogrubioną czcionką – redakcja OE:

 

 

Szkolne zebrania z rodzicami. Nauczyciele się nimi stresują, rodzice gimnastykują się, żeby wcisnąć je w trzeszczący w szwach grafik swoich obowiązków, a potem siedzą na niewygodnych uczniowskich krzesełkach i nerwowo patrzą na zegarki. Czy te zebrania są komukolwiek potrzebne?

 

Typowe zebranie rodziców: nauczyciel przekazuje przygotowane wcześniej informacje, plus ewentualnie plik dokumentów do podpisu a na pierwszym zebraniu w roku szkolnym łapanka do trójki klasowej. Wersja rozszerzona: jest jakiś problem w klasie, albo któraś z informacji budzi wątpliwości i jest wśród rodziców ktoś odważny, kto się wypowie. Wywiązuje się dyskusja, która zazwyczaj donikąd nie prowadzi, bo albo nauczyciel nic nie może („takie mamy realia”, „to nie ode mnie zależy”, takie są decyzje dyrekcji”, „takie są szkolne zasady”), albo rodzice nie są w stanie dojść między sobą do porozumienia w kwestii tego, czego tak naprawdę chcą, na czym im zależy i o co im chodzi. […]

 

Takie zebrania to strata czasu. Informacyjna funkcja zebrań jest już nieaktualna. W świecie, kiedy informacje można przekazywać na dziesiątki różnych sposobów spotkanie w szkole nie jest potrzebne do ogłoszenia zasad oceniania, systemu przyznawania karnych punktów z zachowania, czy że w tym roku nie będzie podwieczorków, jeśli nie zakłada się otwartości na dyskusję wokół tych tematów (a zazwyczaj szkoła nie zakłada). Nie ma większego sensu spotykanie się z ludźmi, których nie ma się zamiaru wysłuchać i których zdania i tak nikt nie weźmie pod uwagę. A straszenie tym, że „będzie ciężko” to w ogóle jakaś pomyłka, bo niby co rodzice mają zrobić z taką ponurą wizją?

 

Takie zebrania to teatra władzy, który rozrywa się w szkole od początku jej istnienia. Rodziców zawiadamia się o zebraniu, a właściwie wzywa na nie („obecność obowiązkowa”), sadza się ich w uczniowskich ławkach, po czym nauczyciel wykłada im to, co ma do zakomunikowania. Rodzice wchodzą w tę rolę jak w masło – znów na godzinę stają się dziećmi, które nie chcą się wychylać, żeby nie rozgniewać pani. […]

 

Czy w takim razie zebrania rodziców w szkole są niepotrzebne? Wręcz przeciwnie – potrzebne są bardzo! Spotkania z rodzicami mogą być czymś niezwykle konstruktywnym i wzmacniającym dla procesu edukacyjnego, środowiska szkolnego, nauczycieli i samych rodziców. Tylko żeby tak było, trzeba do nich podejść zupełnie inaczej.

 

Czytaj dalej »



Foto: Pawel Wodzynski/East News [www.wiadomosci.wp.pl]

 

Dzisiaj w Sali Wielkiej Zamku Królewskim w Warszawie odbył się finał konkursu na Nauczyciela Roku. Główną nagrodę odebrał Dariusz Martynowicz, nauczyciel języka polskiego zMałopolskiej Szkoły Gościnności w Myślenicach.

 

 

Oto fragment informacji, jaką o tym wydarzeniu zamieścił portal Wirtualna Polska:

 

[…] Laureat na co dzień prowadzi autorski program nauczania oparty na myśleniu wizualnym w edukacji z elementami matematyki i programowania. Jury doceniło też jego pracę w poprzedniej szkole, V LO w Krakowie, gdzie stworzył interdyscyplinarny zespół złożony z uczniów klasy humanistycznej oraz algorytmicznej.

 

W konkursie Nauczyciel Roku od pierwszej edycji poszukujemy i nagradzamy osoby, które są ponadprzeciętne w wielu wymiarach. Pierwszy to wymiar dydaktyczny, czyli oceniamy to, jakimi są nauczycielami swoich przedmiotów. Drugi aspekt to osiągnięcia wychowawcze, które często pozostają w cieniu tych dydaktycznych, bo te ostatnie łatwiej wymierzyć. Trzeci obszar to działalność organizacyjna. I w tej kwestii nasi laureaci także stanowią czołówkę peletonu. Sukcesy, które osiągali na tych polach, są godne najwyższego podziwu – skomentował prof. Stefan M. Kwiatkowski, przewodniczący jury konkursu, a zarazem wiceprzewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk.

 

 

Źródło: www.wiadomosci.wp.pl

 

 

 

Wcześnie jury pod przewodnictwem prof. Stefana M. Kwiatkowskiego wyłoniło 13 Nominowanych do tytułu Nauczyciel Roku 2021 TUTAJ



Oto komunikat z fanpage EduAkcja, który udostępniamy z dwu powodów: bo uznaliśmy, że temat owej konferencji jest ważny, a także dla umozliwienia naszym czytającym skożystania z rabatu:

 

 

Mamy dla Was wspaniałą wiadomość! Profesor Marek Kaczmarzyk i Robert Rejniak zaprosili do rozmów o nastolatku psychologa, seksuolożkę i terapeutę. Tak powstał pomysł na konferencję online o komunikacji z nastolatkami pt. “Nastolatki. Jak mówić i słuchać, żeby się z nimi dogadać”, na którą już dzisiaj serdecznie zapraszamy! […]

 

W czasie konferencji wysłuchacie wykładów i dyskusji znakomitych ekspertów:

 

 

>O niemożliwym a koniecznym. Nastoletnie mózgi w procesie komunikacji – prof. Marka Kaczmarzyka

>Komunikacja z nastolatkiem. Jak unikać barier i wprowadzać strategie budowania dobrej relacji, która jest korzystna dla obu stron – Roberta Rejniaka

>Seksualność nastolatka. Jak rozmawiać z młodzieżą o dojrzewaniu i otaczającym go świecie – Izy Jąderek

>„Ok Boomer!” Czego się wystrzegać w wychowaniu i edukacji oraz jak mądrze wspierać młodzież w rozwoju – prof. Marcina Szulca

>Kiedy sprawy nie idą gładko. O poszukiwaniu złotego środka w wychowaniu, sytuacjach trudnych i własnych wyborach – Zygmunta Medowskiego

 

Kiedy się odbędzie? 6 listopada 2021 (sobota) w godz. 9:00 -18:00

 

Gdzie? Wygodnie – online, w swoim domu

 

Dla kogo? Dla nauczycieli, rodziców, wychowawców, pedagogów i opiekunów nastolatków.

 

Cena? Tylko do 18 października promocyjna! 78 zł zamiast 128 zł.

 

Poza możliwością uczestnictwa w wykładach wybitnych ekspertów oraz sesji pytań i odpowiedzi z uczestnikami otrzymacie również 30 dni dostępu do nagrania wideo wydarzenia oraz zaświadczenie uczestnictwa.

 

Zarejestrujcie się już dziś, bo liczba miejsc jest ograniczona, a decyduje kolejność zgłoszeń.

 

Zapisy: https://www.edu-akcja.pl/konferencje/komunikacja-z-nastolatkami/

 

 

Źródło: www.facebook.com/programeduakcja/

 



Na portalu EDUNEWS, pod zakładką <Szkoły>, jego redaktor naczelny Marcin Polak zamieścił swój tekst pt. Jak przestrzeń może wspierać pracę nauczycieli w klasie?”  Oto jego obszerne fragmenty:

 

Foto: www.edunews.pl

 

Przestrzeń sali lekcyjnej może rzeczywiście być „trzecim nauczycielem” (pod pewnymi warunkami), o czym pisał już w swoich pracach Loris Malaguzzi włoski pedagog i współtwórca metody nauczania Reggio Emilia. Podobnie, pomocna dla nauczyciela może być też przestrzeń wspólna szkoły, w której można w trakcie zajęć zrealizować jakieś elementy lekcji metodami aktywnymi. Stosunkowo dużo czasu spędzamy w szkołach na dekorowaniu klas i wspólnych przestrzeni. Może moglibyśmy więcej czasy poświęcić na zastanowienie się, jak wykorzystać tę przestrzeń, aby rzeczywiście wspierać proces uczenia się uczniów w szkole.

 

Ponowne przemyślenie procesu nauczania i uczenia się pod kątem tego, jak uczniowie będą się uczyć, w konsekwencji rodzi pytanie o środowisko fizyczne, w którym na co dzień pracujemy. Paradoksalnie – każdy wyobrazi tu sobie, że przecież w „starych” szkołach się nie da nic zrobić z tą przestrzenią. Że nie będą nigdy tak ładne jak te w nowych budynkach. Że są to odrębne cele, w których zamyka się nauczyciel z uczniami i w tych pomieszczeniach nie da się nic więcej wymyśleć. To nieprawdziwe założenie, jeśli przyjąć założenie, że środowisko uczenia się powinno być kształtowane w szkole tak, aby jak najlepiej wspierać interakcje nauczycieli i uczniów podczas lekcji. Jeśli zależy nam tylko na „przelaniu” wiedzy w formie wykładu, być może przestrzeń będzie miała mniejsze znaczenie. Jeśli chcemy uczyć także kompetencji kluczowych (albo wręcz tzw. superkompetencji 4K: krytyczne myślenie komunikacja, kooperacja, kreatywność) – przemyślenie przestrzeni, w której się znajdujemy będzie kluczowe (z wszystkimi plusami i minusami…). Wspieranie nauki opartej na współpracy będzie trudne w klasie z rzędami ławek ustawionymi przodem do tablicy. Choć z drugiej strony niemal każdy nauczyciel wie, jak trudno jest zwrócić na siebie uwagę uczniów siedzących w grupach.

 

Czytaj dalej »



W najnowszym numerze „Głosu Nauczycielskiego” można przeczytać wywiad z dyrektorem Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi. Oto fragmenty zapisu tej rozmowy:

 

Foto: www.glos.pl

 

Marcin Józefaciuk – dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi, człowiek dwu pasji: pracy z młodzieżą i… dłuuugiego biegania.

 

 

Łatanie” planu lekcji w szkole. Dyrektor Marcin Józefaciuk:

Uczniowie zamiast lekcji fizyki mają geografię

 

 

Z Marcinem Józefaciukiem, dyrektorem Zespołu Szkół Rzemiosła im. Jana Kilińskiego w Łodzi, rozmawia Katarzyna Piotrowiak

 

Czy z powodu braku nauczycieli prawo do nauki może być zagrożone, jak alarmuje RPO? Jak to wygląda z perspektywy Waszej szkoły?

 

Prawo do nauki już jest zagrożone. Mamy pierwsze tygodnie nauczania stacjonarnego, a plan lekcji ciągle jest „łatany”. Jeśli zatrudniamy nauczyciela emerytowanego, nowego nauczyciela czy specjalistę zawodowego, to często musimy zmienić plan pod tę osobę. Inni nauczyciele też zaczynają tego wymagać. Kłopot polega na tym, że nauczycieli jest za mało, żeby domknąć plany lekcji, a kiedy jeden z nich musi coś pilnie załatwić, to bierze urlop bezpłatny i wypadają lekcje, bo nie zawsze mamy komu dać zastępstwo. Coraz częściej zdarza się, że nauczyciele rezygnują z pracy w trakcie roku szkolnego. Jedna z nauczycielek zrezygnowała zaraz na początku września.

 

 

MEiN twierdzi, że obecna sytuacja kadrowa nie odbiega od tej sprzed lat…

 

Jest jeszcze za wcześnie, by ministerstwo mogło mówić o sytuacji kadrowej w szkołach. W SIO nie znajdziemy wszystkich danych. Te z września to są nadal szczątkowe dane. Dopiero w październiku będzie można ocenić sytuację, podać, ile jest wakatów, a ile osób otrzymało godziny ponadwymiarowe.

 

 

Ilu nauczycieli realizuje ponadwymiarówki w Waszej szkole?

 

Czwarty rok jestem dyrektorem i mogę powiedzieć, że ten temat wywołuje różne komentarze. Z jednej strony staram się trochę „ugłaskać” nauczycieli dodatkowymi godzinami, z drugiej jest coraz więcej takich osób, które „muszą” je wziąć, bo inaczej nie miałby kto uczyć. Przed laty tych godzin ponadwymiarowych mieliśmy trzy – cztery w tygodniu plus jeszcze zastępstwa.W tym roku mam kilkunastu nauczycieli realizujących od 1,3 do 1,5 etatu. Osoby bez nadgodzin to głównie wuefiści, pedagog, psycholog i ja sam, bo nie mogę ich mieć jako dyrektor szkoły, podobnie zresztą jak inni nauczyciele pełniący funkcje kierownicze – wicedyrektorzy oraz kierownik kształcenia praktycznego.

 

 

Zespół Szkół Rzemiosła to specyficzna szkoła. Jak duże są braki kadrowe?

 

Na chwilę obecną brakuje nam nauczyciela instruktora jazdy ciągnikiem, a także nauczyciela instruktora jazdy konnej. Nie mamy też fizyka. Uprzedzając pani pytanie, powiem, że poradziłem sobie z tym brakiem, zmieniając ramowy plan nauczania. Przydzieliłem niektórym klasom więcej geografii, a fizykę przerzuciłem na następne lata. Mogę to zrobić, więc skorzystałem z takiej możliwości. Nie miałem innego wyjścia. Moja matematyczka, która prowadzi także zajęcia z optyki, wzięła tylko kilka dodatkowych lekcji z fizyki. Już ma półtora etatu. To są rozwiązania na teraz. W następnym roku szkolnym fizyk będzie potrzebny na cały etat, nie wiem, jak poradzi sobie z tym wszystkim nowy dyrektor szkoły.

 

Jako to nowy dyrektor?

 

Kończę kadencję.

 

 

I nie chce Pan już być dyrektorem szkoły?

Zobaczymy. Coraz bliższy jestem tej decyzji, żeby już nie startować na kolejną kadencję. Wracając do fizyka. Szukam go trzeci rok. Miałem wcześniej fizyka, też emerytowanego, który wcześniej pracował w gimnazjum. Zgodził się mimo problemów ze zdrowiem. Całkiem dobrze radził sobie w czasie pandemii, wręcz można powiedzieć, że nauczanie zdalne było w jego sytuacji lepszym rozwiązaniem. Niestety, nie mógł wrócić we wrześniu. Zdrowie…[…]

 

 

Dyrektor szkoły, do tego anglista, informatyk, wuefista. Może należałoby zapytać, czego Pan jeszcze nie uczył?

 

Uczę jeszcze etyki… Ta lista to po części efekt zainteresowań, a po części konieczności. Ktoś musi uczyć, kiedy są braki kadrowe. Dodatkowych kwalifikacji z fizyki nie zrobię, bo nie jestem ścisłowcem. Przyszłość jest niewiadoma. Obawiamy się jej. Kiedy był spokój, trochę stabilizacji, wtedy widzieliśmy przyszłość. Obecnie nie mamy zielonego pojęcia, co nas czeka. […]

 

 

A co Pan odpowiada, kiedy ktoś chce wiedzieć, czym się Pan zajmuje?

 

Mówię, że jestem nauczycielem i jestem z tego dumny. Ale nie podoba mi się sposób traktowania nauczycieli w moim kraju. Nauczyciele dają z siebie wszystko. Proszę zobaczyć, co porobiło się przez ostatnie lata. Pandemia nieco zmieniła ten negatywny odbiór społeczny, kiedy rodzice weszli w buty nauczyciela. Mam nadzieję, że będą nas teraz bardziej rozumieć.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

Są to fragmenty wywiadu opublikowanego w „Głosie Nauczycielskim” nr 39 z 29 września br. Całość – w wydaniu papierowym i elektronicznym TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.glos.pl

 

 



Źródło: www.m.facebook.com/PortalOswiatowy/

 

 

Oto obszerne fragmenty tekstu zamieszczonego w piątek (9 października 2021 r.) na stronie portalu Prawo.pl:

 

 

Falstart – etyka wciąż nieobowiązkowa, szkoła nie może zbierać danych o dzieciach niechodzących na religię


Jedna ze szkół poprosiła katechetów, by sporządzili listę uczniów, którzy nie chodzą na religię – po to, by zorganizować im obowiązkowe lekcje etyki. Tymczasem to dopiero projekt zapowiadany przez ministra edukacji, a obecnie obowiązujące przepisy nie dają podstaw do zmuszania dzieci do udziału w etyce albo religii – wciąż można nie chodzić na żaden z tych przedmiotów.

 

W sprawie zbierania informacji na temat uczniów nieuczęszczających na religię zainterweniowała Fundacja Wolność od Religii, która wystąpiła do szkoły o wyjaśnienia. Przypomniała m.in. o tym, że obowiązkowy wybór pomiędzy etyką a religią to na razie jedynie zapowiedzi ministra edukacji, nie zaś obowiązujące prawo. […]

 

Nie ma żadnego uzasadnienia dla prowadzenia dziennika elektronicznego w taki sposób, by rodzice, którzy nie życzą sobie, aby ich dzieci uczestniczyły w lekcjach religii, otrzymywali powiadomienia lub informacje o takich zajęciach za pośrednictwem dziennika elektronicznego czy też, co gorsza, by w dzienniku elektronicznym odnotowywano zwolnienie czy nieobecność ucznia z lekcji religii w sytuacji, gdy dziecko nie było w ogóle zapisane na lekcje religiiwskazuje fundacja, a przetwarzanie danych przez katechetę nie ma – jej zdaniem – podstaw.


Fundacja podkreśla też, że rodzic ucznia, który nie został zapisany na lekcje religii umiejscowione na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej, nie powinien widzieć tego przedmiotu w planie zajęć dziecka. – Co za tym idzie dziecko nie ma obowiązku przebywania w szkole, a szkoła nie ma obowiązku opiekowania się nim, zaś rodzice nie muszą „przejmować opieki na skutek rezygnacji z udziału w religii”, jeśli religia organizowana jest na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej – tłumaczy.

 

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/