
2 czerwca 2022 w XI LO w Łodzi odbyło się uroczyste wręczenie certyfikatu LabelFrancEducation. Jest to świadectwo jakości kształcenia przyznawane przez francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Rozwoju Międzynarodowego. Certyfikat potwierdza wysoką jakość nauczania języka francuskiego oraz przedmiotów w języku francuskim.
LabelFrancEducation został do tej pory nadany jedynie 523 szkołom na świecie, w tym tylko 13 placówkom w Polsce.
W uroczystości wzięli udział liczni zaproszeni goście, m.in. Fabienne Ricordel, attachee do spraw współpracy edukacyjnej oraz Sylvie Maury, attachee do spraw współpracy językowej, p. Radosław Gwadera – zastępca dyrektora Wydziału Edukacji UMŁ, p. Jarosław Owsiański – wizytator KO, p. Bożena Borciuch reprezentująca Alliance Française w Łodzi.
Źródło: www.facebook.com/11lolodz
Oto najnowszy (z wczoraj – 2 czerwca 2022 r.) tekst, jaki Danuta Sterna zamieściła na swoim blogu „Moja Oś Świata”:
Rys. Danuta Stertna
3 sposoby na budowanie zaufania do samego siebie
Tym razem chciałabym rozprawić się mitem, mówiącym o ty, że studia przygotowują przyszłego nauczyciela(-lkę) do zawodu nauczyciela(-ki) – wychowawcy. Można zaryzykować stwierdzenie, że po zakończeniu studiów pedagogicznych młody człowiek dopiero zaczyna uczyć się zawodu. Jednocześnie chcę przekazać trzy wskazówki do tego, aby bardziej sobie zaufać.
Jednak świat oczekuje, że młody człowiek po 5 letnich studiach będzie gotowy na wyzwania, które niesie nauczanie i wychowywanie. Niestety takiego zdania są często również dyrektorzy szkół. Wymagają od początkującego nauczyciela(-lki) pełnego profesjonalizmu. Zresztą, co to znaczy pełny profesjonalizm, gdy bycia nauczycielem uczymy się przez całe życie?
W razie trudności młody nauczyciel(-lka) często nie otrzymują pomocy, ani ze strony innych bardziej doświadczonych nauczycieli, ani od dyrektora szkoły. Część z nich wypracowuje sobie w trudzie warsztat pracy, a część tkwi sfrustrowana lub zmienia pracę.
W Polsce nie jest dobrze zorganizowane, ani kształcenie wstępne, ani pomoc w pierwszych latach pracy.
Ponieważ nauczyciel(-lka) czuje, że są w stosunku do niej wysokie oczekiwania, a nie umie im sprostać, to albo cierpi w samotności albo zaczyna naśladować nauczycieli, którzy stosując represyjne metody nauczania – „dają sobie radę”.
Często się zdarza, co jest zupełnie zrozumiałe, że nowi nauczyciele wątpią w siebie, czują, że to, co robią nie jest skuteczne i zastanawiają się, czy nadają się do zawodu. Badania pokazują, że pewność siebie nauczyciela może mieć duży wpływ na osiągnięcia uczniów. Przypominam sobie dwa przypadki, które to przytoczę”
-W mojej szkole, w której byłam dyrektorką uczyła polonistka, która powtarzała uczniom i rodzicom, że nie jest przekonana, ani zdecydowana, jaki podręcznik ma stosować. Uczniowie czuli się zagubieni, a rodzice bali się o wykształcenie swoich dzieci.
-W innej szkole, w której pracowałam jako matematyczka, uczył polonista, który głośno mówił, że jest najlepszym nauczycielem w Polsce. Mimo, że wydawało się to co najmniej niestosowne, to wszyscy zaczynali w to wierzyć. Uczniowie chcieli, aby on właśnie ich uczył.
Z tych dwóch historii wynika, że tak nas postrzegają, jak o sobie mówimy. Jeśli badania pokazują, że warto emanować pewnością siebie, to możemy się zastanowić, jak to zrobić szczególnie wewnętrznie.
1.Pomyśl o sobie jako o kimś, kto nie jest doskonały i ma do tego prawo. Pozwala to zwolnić nierealistyczne oczekiwania wobec siebie. W sumie prawda oczywista, bo nikt nie wie wszystkiego. Taka postawa nauczyciela jest dobrym przykładem dla uczniów. Uczniowie widzą, że ich nauczyciel też się uczy. Każdy z nauczycieli uczy się zawodu i robi to przez całą swoją karierę. Trzeba dać sobie szansę na uczenie się i nie wymagać od razu zbyt wiele. Jeśli jesteś nowym nauczycielem, to tym bardziej masz prawo nie wiedzieć. Aby nie spalić się na samym początku, warto wybrać jedną dziedzinę do doskonalenia i zauważać własny postęp.
2.Stań się bardziej świadomy swojego myślenia. Brak pewności siebie jest często bezpośrednio związany z tym, co myślimy o sobie, gdy sprawy nie idą tak, jak byśmy tego chcieli.
Przedstawię to na przykładzie:
Wyobraź sobie, że prowadzisz lekcję, którą obserwuje dyrektor szkoły. Jeden z Twoich uczniów zachowuje się niepoprawnie. Możesz myśleć: „Jestem taki zakłopotany. Źle zarządzam klasą. Czy kiedykolwiek się to zmieni? Może powinienem się poddać?” Po takich przemyśleniach poczujesz się zapewne beznadziejnie, może nawet zaczniesz rozważać zmianę pracy.
Trzeba zmienić własne myślenia! Możesz pomyśleć: „Mój uczeń ma zły dzień. Ciekawe, co się z nim dzieje?”. Przekierowanie myślenia w kierunku myślenia o uczniu, a nie o sobie. W sumie, to uczeń zachowuje się źle, a nie ty. Po lekcji możesz porozmawiać z uczniem i dowiedzieć się, dlaczego tak, a nie inaczej się zachowywał i jak możesz mu pomóc. Uczeń poczuje się zauważony i z troską traktowany, a nie atakowany. Ty poczujesz, że robisz coś właściwego dla swoich uczniów, a nie dla opinii, którą ma dyrektor na temat Twojego nauczania.
Bardzo jest ważne, co mówimy do siebie w myślach.
3.Zaakceptuj konstruktywną krytykę. Wykorzystaj ją do zamiany i nie traktuj jej jako ocenę siebie. Nie pozwól, by oznaczała ona coś negatywnego na twój temat. Potrzeba czasu, aby stać się ekspertem i do tego potrzebna jest konstruktywna krytyka. Trzeba potraktować ją jako trampolinę do lepszego. Jak powiedział Winston Churchill: „Krytyka może nie być przyjemna, ale jest konieczna. Pełni taką samą funkcję jak ból w ludzkim ciele. Zwraca uwagę na niezdrowy stan rzeczy”.
Wracając do wcześniejszego przykładu – to nie krytyczna informacja ze strony dyrektora miażdży nauczyciela, ale to, co myślimy o sobie w wyniku niej.
Warto traktować konstruktywną krytykę jako prezent — jako kolejną wskazówkę w naszym doskonaleniu.
Następnym razem po krytyce ze strony dyrektora, innego nauczyciela, rodzica zadaj sobie pytanie, czego możesz się z tego nauczyć.
Inspiracja artykułem Lori Friesen
Źródło: www.osswiata.ceo.org.pl
Foto: Shutterstock[www.czestochowa.wyborcza.pl]
Oto fragmenty materiału, zamieszczonego dzisiaj (2 czerwca 2022 r.) pod tym samym tytułem na portalu Prawo.pl:
Rozpoczęła się kolejna sesja egzaminu zawodowego w formule 2019 dla uczniów szkół branżowych*. Sesja egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie w formule 2012 i w formule 2017 rozpocznie się 20 czerwca. Egzamin składa się z dwóch części – z części pisemnej trzeba uzyskać minimum 50 proc. punktów, z części praktycznej 75 proc. […]
Część pisemna dla wszystkich zdających w formule 2012 lub 2017 odbędzie się 21 czerwca, a w formule 2019 w terminie 2-7 czerwca. Część praktyczna w formule 2012 i 2017 odbywa się w terminie 21 czerwca – 8 lipca 2022 r, a w formule 2019 w terminie 1-19 czerwca 2022 r., według harmonogramów ogłoszonych przez okręgowe komisje egzaminacyjne. W formule 2012 do części pisemnej egzaminu zostało zgłoszonych ponad 350 osób przystępujących do egzaminów w 91 kwalifikacjach, a do części praktycznej ponad 550 osób w 101 kwalifikacjach w wyodrębnionych zawodach. […]
W formule 2017 do części pisemnej egzaminu zostało zgłoszonych ponad 27 000 osób. Przystąpią oni do egzaminu w 179 kwalifikacjach. Z kolei do części praktycznej zgłoszonych zostało ponad 38 000 osób w 175 kwalifikacjach w zawodach.[…]
W formule 2019 do części pisemnej egzaminu zostało zgłoszonych ponad 291 000 osób. Przystąpią one do egzaminu w 203 kwalifikacjach. Z kolei w części praktycznej zgłoszonych zostało ponad 297 000 osób w 203 kwalifikacjach w zawodach. […]
Po zdaniu egzaminu (obu części) zdający otrzymuje w formule 2012 i 2017 świadectwo potwierdzające kwalifikację w zawodzie, a w formule 2019 certyfikat kwalifikacji zawodowej. Po uzyskaniu potwierdzeń wszystkich kwalifikacji wyodrębnionych w danym w zawodzie oraz odpowiedniego poziomu wykształcenia wydawany jest w formule 2012 i 2017 dyplom potwierdzający kwalifikacje zawodowe, a w formule 2019 dyplom zawodowy. Przekazanie przez okręgową komisję egzaminacyjną świadectw/certyfikatów/dyplomów potwierdzających kwalifikacje zawodowe/ dyplomów zawodowych do szkół nastąpi w dniu 7 września 2022 r.
Cały tekst „W szkołach branżowych rusza sesja egzaminów zawodowych” – TUTAJ
Źródło: www.prawo.pl
* Redakcja Portalu posłużyła się niewłaściwym określeniem szkół, dla uczniów których rozpoczynają się te egzaminy. Z treści artykuły jednoznacznie wynika, że są to egzaminy dla techników, a w tytule i w tekście cały czas występuje nazwa „szkoły branżowe”.
Foto: www.google.com
Na „Portalu Samorządowym” zamieszczono dzisiaj (2 czerwca 2022 r.) bardzo niepokojącą informację o pewnym, zdawałoby się mało istotnym problemie, przed którym w ostatnich dniach stanęli dyrektorzy polskich szkół: Oto fragmenty tego tekstu:
Dyrektorzy szkół liczą potrzebnych specjalistów. Polegli na algorytmie
Wydawało się, że jedynym mankamentem wprowadzenia długo oczekiwanego standardu dotyczącego liczby zatrudnionych w szkołach i przedszkolach nauczycieli specjalistów (pedagogów, psychologów, terapeutów) będzie to, skąd ich wziąć. Trudne okazuje się także… wyliczenie liczby wskazanych etatów. Przeszkadzają sztywne ramy ustawowego algorytmu. […]
Jak dyrektorzy placówek edukacyjnych radzą sobie z realizacją wymogu zatrudnianiu specjalistów? Na forum Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświatydyrektorzy placówek oświatowych od 30 maja toczą dyskusję usiłując zinterpretować nowe przepisy.
– Ludzie przeliczają i mają liczne pytania. Próbują zrozumieć nowe wymogi, żeby móc je zastosować. Na razie nie jestem w stanie skomentować tej zmiany – usłyszałem w odpowiedzi od Marka Pleśniara, dyrektora Biura OSKKO.
Dyrektorzy zaliczają ułamki
– „Proszę o oświecenie: szkoła ma 180 uczniów, na tę chwilę mam 11 godzin pedagoga i 11 godzin logopedy. Według przepisów przejściowych od września mam mieć 1,5 etatu specjalisty w tym minimalna liczba etatów psychologów i pedagogów specjalnych… Czyli ile? Naprawdę jakoś nie mogę tego ogarnąć” – pisze Marcin.
– „Docelowo powinieneś mieć 2 etaty łącznie (pedagoga, logopedy, psychologa, pedagoga specjalnego, terapeuty pedagogicznego), ale w tym co najmniej 0,5 etatu psychologa i 0,5 etatu pedagoga specjalnego. Od 1.09 powinieneś mieć 1,5 etatu dla tych specjalności łącznie, z tym że ma w tym być co najmniej 0,375 etatu psychologa i 0,375 etatu pedagoga specjalnego. Czyli będzie OK, jeśli przyjmiesz jeszcze psychologa na 11 godzin oraz pedagoga specjalnego w tym samym wymiarze (o ile organ prowadzący (OP) ustali pensum dla tego pedagoga specjalnego na 22 godziny) lub ograniczysz liczbę godzin pedagoga do 5 godzin i przyjmiesz pedagoga specjalnego na 8,5 godziny (ew. twój pedagog może też być pedagogiem specjalnym, wtedy otrzyma 13,5 godziny) i przyjmiesz psychologa na 8,5 godziny, a logopeda pozostanie bez zmian. Czyli łącznie będziesz miał tych nauczycieli na 33 godzinach” – odpowiada Rzewa. […]
Jak dyrektorzy i organy prowadzące wybrną z tej łamigłówki, zobaczymy dopiero za jakiś czas, kiedy kuratorzy oświaty zaczną sprawdzać stosowanie tych przepisów. Obecnie zbierają dane, liczą i próbują jakoś rozwiązać postawione przed nimi zadanie. Stawiają przy tym liczne pytania, a ich wątpliwości mają często charakter zasadniczy.
Czy w zespołach (przedszkole + szkoła podstawowa) liczbę uczniów/dzieci do wyliczenia wymaganych etatów liczymy łącznie? Kto może być zatrudniony – dowolny pedagog specjalny? Czy pojawi się nowelizacja rozporządzenia o szczegółowych kwalifikacjach nauczycieli, które uruchomiło całą dyskusję na forum dyrektorów?
Rozwiązania zadania na pewno nie ułatwia odpowiedź ministra edukacji i nauki na sygnały o próbach zmniejszania liczby etatów specjalistów w przypadku wyższych limitów niż przewidziane w przepisach ustawy. W komunikacie z 31 maja minister stwierdził, że „przy planowaniu liczby etatów nauczycieli specjalistów na nowy rok szkolny należy zwrócić też uwagę na brzmienie przepisu art. 2 ust. 2 pkt 13 wskazanej ustawy. Przepis ten w praktyce oznacza, że jeżeli liczba dzieci/uczniów nie zmniejszyła się w organie prowadzącym w stosunku do średniej z poprzednich dwóch lat, nie ma możliwości zmniejszania liczby etatów nauczycieli specjalistów”. […]
Dyrektorzy placówek edukacyjnych muszą szybko uporać się z powyższymi dylematami, bo czas nagli. Trzeba rozpocząć poszukiwania nowych pracowników i zatrudniać. Do obsadzenia jest 17 tys. etatów. Za rok ich liczba ma być o 13 tys. większa, co da w sumie 51 tys. etatów nauczycieli specjalistów. […]
Cały tekst „Dyrektorzy szkół liczą potrzebnych specjalistów. Polegli na algorytmie” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
Foto: www.demotywatory.pl
Uznaliśmy, ze jest na to właściwa pora, aby przypomnieć tekst, jaki przed trzema laty zamieścił dziennik „Rzeczpospolita”:
Poprawianie ocen na koniec roku szkolnego – są wątpliwości
W przededniu wystawiania ocen na koniec roku wraca pytanie o to, czy powinno się uwzględniać wyłącznie oceny z poprawy sprawdzianów, czy także uzyskane w pierwszym terminie. Bo szkoły podchodzą do tego różnie: część traktuje je jako nieistniejące, inne biorą pod uwagę obie i wyciągają średnią. Ten drugi sposób jest mniej korzystny dla uczniów i wpływa na końcową ocenę na świadectwie.
Zdaniem szefa fundacji Edu-klaster (działającej na rzecz poprawy systemu oświaty) to drugie podejście jest sprzeczne z prawem. Jego teza o tym, że pod uwagę powinna być brana tylko ocena z poprawy (lepsza), zyskuje obecnie na popularności w mediach społecznościowych. – Oceniane mogą być jedynie osiągnięcia ucznia. Jeżeli uczeń w czasie poprawy zdobył piątkę, to znaczy, że takie jest jego osiągnięcie dotyczące danego zagadnienia. Z punktu widzenia ustawy nie ma znaczenia to, kiedy taką kompetencją się wykazał – podkreśla Wojciech Gawlik. Jak dodaje, wskazuje na to art. 44b ust. 1 ustawy o systemie oświaty.
Sprawa nie jest jednak tak oczywista. – W mojej ocenie przepisy ustawy o systemie oświaty nie pozwalają przyjąć, że automatycznie decydująca jest ostatnia ocena, jaką uczeń otrzymał – tłumaczy mecenas Tomasz Przybecki z Przybecki Kancelaria Adwokacka. Podkreśla, że ta kwestia powinna być uregulowana w statucie szkoły. – Jeżeli nie przyznaje on wyraźnie pierwszeństwa ostatniej poprawionej ocenie, to nauczyciel powinien wziąć pod uwagę całokształt osiągnięć ucznia w danym roku lub semestrze.W sytuacjach wątpliwych należałoby natomiast dać pierwszeństwo ostatnim ocenom cząstkowym.
Na kluczową w tym zakresie decyzję szkoły wskazuje również interpretacja Ministerstwa Edukacji Narodowej. „Ocenianie osiągnięć ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego. Obejmuje ono m.in.: formułowanie przez nauczycieli wymagań edukacyjnych niezbędnych do otrzymania przez ucznia poszczególnych śródrocznych i rocznych ocen klasyfikacyjnych z zajęć edukacyjnych” – podkreśla ministerstwo.
Jak wyjaśnia resort, nauczyciele na początku każdego roku szkolnego informują uczniów i ich rodziców o wymaganiach edukacyjnych, sposobach sprawdzania osiągnięć edukacyjnych oraz o warunkach i trybie otrzymania wyższej niż przewidywana rocznej oceny klasyfikacyjnej. „Przepisy oświatowe regulują kwestię podwyższania rocznej oceny klasyfikacyjnej, nie precyzują natomiast kwestii podwyższania pozostałych ocen. Zgodnie z art. 44b ust. 10 ww. ustawy szczegółowe warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły” – zaznacza MEN.
Źródło: www.rp.pl
Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły
Zapaliły papierosy wyciągnęły flaszki
Chodnik zapluły ludzi przepędziły
Siedzą na ławeczkach i ryczą do siebie
Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy
Hej hej lalalala hej hej hej hej
Wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy
Hej hej lala
Tony papieru tony analiz
Genialne myśli tłumy na sali
Godziny modlitw lata nauki
Przysięgi plany podpisy druki
Dzień Dziecka nie we wszystkich krajach jest świętowany 1 czerwca. Tego dnia swoje święto obchodzą najmłodsi mieszkańcy Polski, Czech, Słowacji czy Chin, gdzie Dzień Dziecka ustanowiono już w 1926 r. Z kolei w Japonii Dzień Dziecka jest obchodzony 5 maja, a Kanadzie 20 listopada, czyli w rocznicę uchwalenia Deklaracji Praw Dziecka (1959 r.) oraz Konwencji o Prawach Dziecka.
Niektóre kraje nie wyznaczyły konkretnego dnia do świętowania. Przykładowo w Argentynie Dzień Dziecka przypada w drugą niedzielę sierpnia. Na Węgrzech dzieci świętują w ostatnią niedzielę maja, a w Australii w czwartą środę października.
[Źródło: www.radiolodz.pl/posts/79393-swietuja-wszystkie-dzieci]
Warto wiedzieć, że obok Międzynarodowego Dnia Dziecka ustanowiono jeszcze:
Międzynarodowy Dzień Dzieci-Żołnierzy (12 lutego)
Międzynarodowy Dzień Dzieci Ulicy (12 kwietnia)
Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego (25 maja)
Dzień Dzieci Będących Ofiarami Agresji (4 czerwca)
Dzień Dziecka Afrykańskiego (16 czerwca)
Dzień Dziewczynek (Dziewcząt) (11 października)
Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Przemocy wobec Dzieci (19 listopada)
Ponadto są jeszcze:
Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Pracy Dzieci (12 czerwca)
Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych (15 października)
[Źródło: www.pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Dziecka]
x x x
Dlaczego wciąż tak wiele osób nie chce dostrzec, jak wiele dzieci właśnie w szkole traci chęć do uczenia się? Jak wiele traci wiarę w siebie? Dlaczego tak wielu dorosłym nie przeszkadza fakt, że dzieci w szkole się nudzą, że się boją, że wiele z nich z powodu stresu traci radość z życia, że z powodu szkolnych obowiązków nie mają czasu na swoje zainteresowania, kontakty społeczne, sport, czyli na normalne życie? DLACZEGO tak wielu z nas dorosłych nie widzi, że to jest zwyczajnie nie fair???
Dlaczego tak trudno zmienić tradycyjny model szkoły?
Bo wciąż zbyt wielu osobom podoba się ten pruski, który powstał na potrzeby świata, którego już nie ma.
Bo wciąż wielu osobom wydaje się – więcej, głęboko wierzą – że dzieci uczą się tylko wtedy, gdy są do tego zmuszane, gdy się boją, gdy za pracę dostają nagrody. Wciąż zbyt mało osób wierzy, że dzieci chcą się uczyć, niestety właśnie w szkole tracą chęć do nauki i wiarę w swoje możliwości.
Źródło: https://www.facebook.com/marzena.zylinska
x x x
Obejrzyj i wysłuchaj plik filmowy na Yoy Tube:
Dlaczego dzieci zadają tyle pytań… a potem przestają? Występuje Dawid Myśliwiec – TUTAJ
Na portalu Bankier.pl zamieszczono dzisiaj (31 maja 2022 r.) taką oto informację:
Cyberbezpieczne szkoły. Szkolenie specjalistów zacznie się już od liceum
W 16 szkołach ponadpodstawowych w Polsce mają powstać klasy o profilu „Cyberbezpieczeństwo i nowoczesne technologie”. W ten sposób Ministerstwo Obrony Narodowej chce pozyskać specjalistów, których brakuje na rynku pracy. […]
W tym eksperymentalnym projekcie mają wziąć udział szkoły, które stawiają na wysoką jakość kształcenia. Niezbędne do tego jest spełnienie kilku formalnych kryteriów, tj. prowadzenie działalności dydaktyczno-wychowawczej w dziedzinie obronności państwa wpisanej w statucie szkoły, posiadanie klasy realizującej program z matematyki i informatyki lub matematyki i fizyki na poziomie rozszerzonym czy uzyskanie odpowiedniej średniej wyników z matur z matematyki w ciągu ostatnich trzech lat.
Screen z relacji filmowej [www.portalsamorzadowy.pl]
– W każdym województwie jest klasa pod patronatem Ministerstwa Obrony Narodowej, przy finansowaniu Ministerstwa Obrony Narodowej, realizująca działania czy programy z cyberbezpieczeństwa. Zwiększyliśmy liczbę studentów na wojskowych uczelniach, w tym w Akademii Technicznej czy Akademii Marynarki Wojennej na wydziałach związanych z cyberbezpieczeństwem – mówi gen. bryg. Karol Molenda, dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni, cytowany przez Portal Samorządowy.
Innym rozwiązaniem testowanym przez MON, a które z założenia ma zaspokoić zapotrzebowanie na specjalistów, jest Wojskowe Ogólnokształcące Liceum Informatyczne im. Polskich Kryptologów w Warszawie, które ma przygotowywać absolwentów do kontynuacji nauki na uczelniach wojskowych.
Źródło: www.bankier.pl
x x x
Więcej na ten sam temat:
Portal Samorządowy” – Szkolą przyszłych cyberżołnierzy. Polska ich potrzebuje, jak nigdy dotąd – TUTAJ
Dzisiaj (31 maja 2022 r.) stacja TVN24 poinformowała w południowych Wiadomościach, a wkrótce potem na swej stronie internetowej, o bardzo ważnym do łodzian wydarzeniu:
Foto: Magdalena Dąbek,Radio Łódź[www.radio.kielce.pl/pl/wiadomosci/radio-lodz]
W tym budynku (na zdjęciu stan przed remontu), przy ul. Mielczarskiego r. Cmentarnej, otwarto Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci.
W Łodzi uruchomiono Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci. „Skala potrzeb jest gigantyczna”
W Łodzi uruchomiono Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci. Pomocy psychologicznej ma udzielać 24 ekspertów: psychologów, psychiatrów i psychoterapeutów. Opieką objęci mają być przede wszystkim pacjenci łódzkiego Śródmieścia i Polesia, dwóch centralnych dzielnic Łodzi. – Pandemia, śmierć najbliższych czy wydarzenia w Ukrainie pozostawiają bardzo wyraźny ślad w psychice młodych ludzi. Obserwujemy wysyp pacjentów – podkreśla dr Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.
Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci powstało w odnowionym budynku po poradni chorób płuc przy ul. Mielczarskiego.
– Zatrudniono 24 osoby: psychologów, psychoterapeutów środowiskowych i lekarzy psychiatrów – mówi Anna Śremska, dyrektorka Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Łodzi.
W budynku planowane jest jeszcze otwarcie dwóch pięter, na których wciąż trwa remont. Będzie tam działał oddział dzienny, w którym dzieci i młodzież będą korzystać z długoterminowej psychoterapii, kontynuować edukację we wsparciu psychoterapeutycznym. Będzie też poradnia psychiatryczna o rozszerzonym profilu oraz hostel, który będzie azylem w sytuacjach, gdy młody pacjent nie będzie miał gdzie się podziać.
Stworzenie centrum było możliwe dzięki dotacji z Unii Europejskiej w wysokości 16 mln złotych. […]
– W centrum pracuje zespół triażowy. To psychologowie i psychoterapeuci, którzy są zespołem pierwszego kontaktu. Diagnozują potrzeby dziecka na już. Określają, czy dziecko potrzebuje natychmiastowej pomocy, a może od razu wymaga hospitalizacji – relacjonuje Katarzyna Pasikowska-Poczopko, reporterka TVN24 zajmująca się sprawą.
Podkreśla, że placówka ma ściśle współpracować z innymi jednostkami, między innymi ze szkołami. – Założenie jest takie, że przychodnia będzie sama zwracać się do dzieci i młodzieży, która może potrzebować pomocy – wyjaśnia reporterka.
Paulina Przyrowska, ordynator Środowiskowego Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci podkreśla, że pracownicy placówki spotykają się z pacjentami w miejscu ich zamieszkania.
– To daje psychoterapeucie większą możliwość zorientowania się, jakie są problemy tej rodziny. Terapeuci będą mogli pójść także do szkół i przedszkoli pacjentów. Będzie to więc praca z całą grupą osób zaangażowanych w trudności danej rodziny – podkreśla. […]
Cały tekst „W Łodzi uruchomiono Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci. ‘Skala potrzeb jest gigantyczna’”
– TUTAJ
Źródło: www.tvn24.pl/lodz/
x x x
Zobacz także:
„Rado Łódź” – Łódź: otwarcie Środowiskowego Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży – TUTAJ














