Dr Barbara Chojnacka była wczoraj wieczorem  (13 kwietnia 2022 r.) rozmówczynią prof. Romana Lepperta w „Akademickim Zaciszu”. Punktem wyjścia tej rozmowy było pytanie: Czym jest parentyfikacja?

 

Termin „parentyfikacja” został skonstruowany w latach 70. XX wieku przez psychiatrów Salvadora Minuchina i jego współpracowników. Analizując etymologie pojęcia należy podkreślić, że pochodzi ono od dwóch łacińskich słów: parentes – rodzice i facere – robić. Oznacza w uproszczeniu „odwrócenie ról”, zamianę ról wewnątrzrodzinnych – najczęś- ciej miedzy dziećmi a rodzicami. [Źródło: www.facebook.com/roman.leppert]

 

 

Zjawisko to było przedmiotem pracy doktorskiej pani  dr Barbary Chojnackiej, która stała się podstawą książki o tym samym tytule: „Doświadczenie parentyfikacji w perspektywie biograficznej”:

 

Aktualnie jest ona adiunktem w Katedrze Pedagogiki Społecznej Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego.

 

 

Tradycyjnie – wszystkich którzy chcieliby dowiedzieć się więcej cóż to jest owa parentyfikacja, a wczoraj nie mogli tego uczynić, zapraszamy na stronę You Tube:

 

 

O doświadczeniu parentyfikacji z dr Barbarą Chojnacką – TUTAJ

 

 



Oto przedświąteczne przesłanie Marzeny Żylińskiej, zamieszczone na jej fejsbukowym profilu we wtorek 12 kwietna 2022 roku:

 

 

Jak długo większość dorosłych nie dostrzega, że duża grupa dzieci i młodych ludzi nie może w szkole rozwinąć swojego potencjału, tak długo droga do prawdziwej reformy szkół systemowych jest zamknięta.

 

Musimy dostrzec prawdziwą naturę naszych szkół, zrozumieć, że są oparte na przymusie, że pozbawiają dzieci autonomii i możliwości zaspokajania wielu potrzeb rozwojowych.

 

Droga do prawdziwej, głębokiej reformy systemu edukacji wiedzie przez uświadamianie społeczeństwa, na otwieraniu ludziom oczu, na przekonywaniu, że dobra szkoła nikogo nie przekreśla i wszystkim dzieciom pozwala czerpać radość z rozwoju, również tym nieco wolniejszym, które mierzą się z trudnościami. Bo człowiek, który później nauczył się czytać, może kochać książki, a z dziecka z dysleksją może wyrosnąć pisarz lub pisarka. Wszystko jest możliwe, o ile szkoła nie podetnie takiemu dziecku skrzydeł i nie pozbawi wiary w swoje możliwości.

 

 

 

Źródło: www.facebook.com/marzena.zylinska

 



Dzisiaj (13 kwietnia 2022 r.) na stronie MEiN opublikowano komunikat, którego najistotniejsze fragmenty zamieszczamy poniżej:

 

 

Przepisy określające standardy zatrudniania nauczycieli specjalistów

 

8 kwietnia br. Sejm RP przyjął projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Zawiera on m. in. przepisy wprowadzające standardy zatrudniania nauczycieli specjalistów w przedszkolach i szkołach. Projekt został przekazany do rozpatrzenia przez Senat RP.

 

Obecnie trwają prace senackie nad nowymi regulacjami. Przewiduje się, że ustawa zostanie uchwalona i podpisana przez Prezydenta RP w maju 2022 r. Standardy zatrudniania nauczycieli specjalistów będą miały zastosowanie  od 1 września br. W związku z tym zalecamy uwzględnienie nowych regulacji w opracowywanych na rok szkolny 2022/2023 arkuszach organizacji.

 

Główne regulacje dotyczące standardów zatrudniania nauczycieli specjalistów

 

1.Wprowadza się minimalną łączną liczbę nauczycieli pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów oraz terapeutów pedagogicznych, która będzie musiała być zapewniona w publicznych i niepublicznych:

-przedszkolach niebędących przedszkolami specjalnymi,

-szkołach podstawowych, liceach ogólnokształcących, technikach oraz branżowych szkołach I stopnia, które nie są szkołami specjalnymi,

-szkołach artystycznych realizujących kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej lub liceum ogólnokształcącego,

-zespołach, w skład których wchodzą wymienione wyżej przedszkola lub szkoły.

 

2.W przedszkolach i szkołach ogólnodostępnych i integracyjnych tworzy się nowe stanowisko pedagoga specjalnego. Zadania, czynności realizowane w ramach pensum oraz kwalifikacje pedagoga specjalnego zostaną określone w rozporządzeniach w sprawie:

-szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli,

-zasad organizacji i udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach,

-wykazu zajęć prowadzonych bezpośrednio z uczniami lub wychowankami albo na ich rzecz przez nauczycieli poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz nauczycieli: pedagogów, pedagogów specjalnych, psychologów, logopedów, terapeutów pedagogicznych i doradców zawodowych.

 

Projekty tych rozporządzeń zostaną skierowane do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych w najbliższych tygodniach.

 

3.Liczba etatów nauczycieli specjalistów będzie uzależniona od liczby dzieci lub uczniów w danym przedszkolu, szkole lub zespole.

 

4.Wprowadzenie standardów podzielono na dwa etapy:

 

1.w etapie I – od 1 września 2022 r. do 31 sierpnia 2024 r. – będą obowiązywały niższe, przejściowe wartości standardów:

 

 

2. w etapie II – od 1 września 2024 r. zostaną wprowadzone docelowe wartości standardów:

 

 

5.Wprowadzenie standardów zostanie sfinansowane z budżetu państwa w postaci wzrostu wysokości części oświatowej subwencji ogólnej dla jednostek samorządu terytorialnego. W 2022 r. na ten cel przeznaczono 520 ml zł. […]

 

 

Cały tekst informacji Przepisy określające standardy zatrudniania nauczycieli specjalistów”  –  TUTAJ

 

 

Źródło:  www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 



Jak zachowają się posłowie PiS, kiedy senackie poprawki wrócą do SejmuW poniedziałek 11 września 2022 roku zamieściliśmy informację „Senat nie wniesie poprawki w sprawie zwiększenia o więcej niż 4,4% płac nauczycieli” Była ona oparta o materiał zaczerpnięty ze strony „Portalu Samorządowego”. Jednak podczas posiedzenia Senatu we wtorek sytuacja się zmieniła. Oto najważniejsze fragmenty tekstu, zamieszczonego dzisiaj na portalu Prawo.pl/oświata/:

 

 Senat poprawia ustawę – podwyżki dla nauczycieli o 20 proc.

 

Senat we wtorek wieczorem zaproponował poprawki do uchwalonej pod konie marca przez Sejm nowelizacji Karty Nauczyciela. Według nich średnie wynagrodzenie nauczycieli ma zostać zwiększone o 20 proc., a subwencja oświatowa – o 10 mld zł, a nie jak uchwalił Sejm – o 4,4 proc., a subwencja oświatowa o 1,67 mld zł. Teraz ustawa ponownie trafi do Sejmu. […]

 

W toku prac w Senacie senator Wojciech Konieczny (Lewica) zgłosił jako wnioski mniejszości poprawki, w myśl których średnie wynagrodzenie nauczycieli ma jednak wzrosnąć o 20 proc., a subwencja oświatowa – o 10 mld zł. Taka poprawka została uchwalona. […]

 

 

Cały tekst „Senat poprawia ustawę – podwyżki dla nauczycieli o 20 proc.”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/

 x          x          x

 

  Źródło: www.facebook.com/messenger_media/?

 

Grafika obrazująca relacje płac nauczycieli do płacy minimalnej

 



Dzięki temu, że systematycznie zaglądamy na profil dr Marzeny Żylińskiej, trafiliśmy na informację o tym jakie to niestandardowe formy edukacji realizowane są w Publicznej Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi im. ppor. Emilii Gierczak w Świdwinie*.

 

Oto co znaleźliśmy na jej fanpage:

 

 

DWÓJKA – SZKOŁĄ PROJEKTÓW

 

Nauczanie blokowe, które ma miejsce w świdwińskiej Dwójce cieszy się dużym zainteresowaniem środowiska edukacyjnego.

 

Tradycyjna szkoła? Nie na dzisiejsze czasy!

 

Zachęcamy do zapoznania się z tak efektywnym rozwiązaniem organizacyjnym:

 

 

W filmie wystąpiły (od lewej): Patrycja Woleczna – nauczycielka historii, j. polskiego i Magdalena Bujakowska dyrektorka szkoły.

 

 

Inspiracje BsS w Świdwinie – nauczanie blokowe  –  plik You Tube  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.facebook.com/Publiczna-Szko%C5%82a-Podstawowa-nr-2-im-ppor-Emilii-Gierczak-w-%C5%9Awidwinie-654442374581544/

 

 

* Świdwinmiasto powiatowe (ok. 15 tys. mieszkańców) w województwie zachodniopomorskim, siedziba powiatu świdwińskiego, położone na Wysoczyźnie Łobeskiej nad Regą

 



Na stronie Serwisu Samorządowego PAP zamieszczono dzisiaj (12 kwietnia 2022 r.) informację MEiN: nowelizacja rozporządzenia w sprawie organizacji kształcenia dzieci i młodzieży z Ukrainy” Oto jego fragment:

 

 

[…] W Dzienniku Ustaw zostało opublikowane rozporządzenie nowelizujące przepisy dotyczące organizacji zajęć edukacyjnych i opiekuńczych dla dzieci i młodzieży z Ukrainy.* Rozporządzenie reguluje m.in. kwestię klasyfikacji rocznej uczniów uczęszczających do oddziałów przygotowawczych. Zgodnie z nowymi przepisami rada pedagogiczna, będzie mogła zdecydować o odstąpieniu od klasyfikacji, jeśli uczeń nie zna języka polskiego lub znajomość języka jest niewystarczająca do korzystania z nauki, albo zakres realizowanych zajęć uniemożliwia taką klasyfikację.

 

Na mocy znowelizowanych przepisów, uczniowie szkół branżowych uczęszczający do oddziałów przygotowawczych będą mogli „uczęszczać na zajęcia przeznaczone na osiągnięcie wybranych efektów kształcenia określonych w podstawie programowej kształcenia w zawodzie szkolnictwa branżowego, dostosowane pod względem zakresu treści nauczania oraz metod i form ich realizacji do potrzeb rozwojowych i edukacyjnych oraz możliwości psychofizycznych ucznia”.

 

Zgodnie z rozporządzeniem oddziały w przedszkolach, szkołach oraz klasach integracyjnych i grupach wychowawczych, w których zwiększono liczbę dzieci, będą mogły funkcjonować na tych samych zasadach do ukończenia wychowania przedszkolnego lub edukacji szkolnej przez dzieci będące obywatelami Ukrainy. […]

 

 

Cały tekst „MEiN: nowelizacja rozporządzenia w sprawie organizacji kształcenia dzieci i młodzieży z Ukrainy”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www. samorzad.pap.pl

 

 

 

*Tekst Rozporządzenia MEiN z 8 kwietnia 2022 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie organizacji kształcenia, wychowania i opieki dzieci i młodzieży będących obywatelami Ukrainy –  TUTAJ

 

 

 

 

 

 



„Gazeta Wyborcza” zamieściła wczoraj (11 kwietnia 2022 r.) poniższy tekst:

 

 

Publikujemy całą treść listu organizacji nauczycielskich, społecznych, wolnościowych, związkowych, a także indywidualnych nauczycieli, rodziców i uczniów do premiera Mateusza Morawieckiego ws. edukacji ukraińskich uczniów w polskich szkołach.

 

Odwołać egzamin ósmoklasisty dla ukraińskich uczniów

 

Zwracamy się z prośbą o pilną interwencję w sprawie egzaminów zewnętrznych przewidzianych dla uczniów i uczennic z doświadczeniem uchodźczym, a zwłaszcza w sprawie obowiązku przystąpienia przez nich do egzaminu ósmoklasisty.

 

Jako sygnatariusze i sygnatariuszki tego listu domagamy się podjęcia wszelkich możliwych działań i wykorzystania wszystkich dostępnych Państwu narzędzi, aby egzamin po ósmej klasie został odwołany lub przeprowadzony na odrębnych zasadach. Jednocześnie pragniemy zwrócić uwagę na brak systemowych rozwiązań pozwalających na włączenie dzieci-uchodźców z Ukrainy do polskiego systemu edukacji i wskazać najważniejsze wyzwania, które w kontekście trwającego kryzysu stoją przed polską szkołą.

 

Brutalna agresja Rosji spowodowała masową ucieczkę obywateli Ukrainy i pojawienie się w naszym kraju dużej grupy osób z wojennym doświadczeniem uchodźczym. Z dumą możemy powiedzieć, że w tej dramatycznej sytuacji nie zawiodło społeczeństwo obywatelskie. W pierwszej fazie w proces przyjmowania uchodźców zaangażowało się tysiące osób – wolontariusze, organizacje pozarządowe, samorządy, zwykli ludzie przejęci losem naszych sąsiadów. Ta postawa społeczeństwa stanowi zobowiązanie dla rządzących, by nie zmarnować powstałego w ten sposób kapitału. Teraz przyszedł czas na systemowe działania ze strony rządu.

 

Obszarem absolutnie kluczowym dla adaptacji uchodźców w naszym społeczeństwie jest edukacja i właśnie tu obserwujemy kardynalne błędy i zaniechania, brak planu, brak dobrych pomysłów i myślenia perspektywicznego. Szczególnie rozczarowująca jest postawa Ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka, który od początku wojny w Ukrainie kilkakrotnie już ogłaszał, że za dwa tygodnie wszystko się skończy i dzieci będą mogły wrócić bezpiecznie do swoich domów.

 

Te wypowiedzi kompromitują ministra Czarnka i pokazują po raz kolejny, że oświatą w Polsce zarządza człowiek niezdolny do działania w szerszym horyzoncie czasowym, podejmujący doraźne decyzje i liczący na to, że wszystko się samo rozwiąże. Zamiast systemowego wsparcia wysiłku nauczycielek i nauczycieli, dyrektorek i dyrektorów szkół, samorządów, rodziców i organizacji pozarządowych, którzy w pierwszym okresie po rozpoczęciu wojny wzięli na siebie trud włączenia do szkół zgłaszających się dzieci uchodźczych, mamy działania pozorowane, festiwal propagandowych eventów i błędne decyzje, których szkodliwe skutki mogą być za chwilę trudne do naprawienia lub wręcz nieodwracalne.    Niezrozumiały jest brak merytorycznych konsultacji ministerstwa z ekspertami i praktykami zarówno przed podjęciem pierwszych decyzji, jak i przy planowaniu dalszych działań. Utworzona przez ministra Rada ds. Edukacji Uchodźców ma charakter polityczny i wydaje się całkowicie oderwana od realiów.

 

Pomijane są głosy naukowców zajmujących się badaniami nad migracją, postulaty samorządowców odpowiedzialnych za organizację szkół – zwłaszcza tych z nielubianych przez ministra Czarnka wielkich miast, gdzie uchodźców jest najwięcej – czy też doświadczenia organizacji specjalizujących się w edukacji międzykulturowej.

 

Można tu przytoczyć przykład raportu przygotowanego przez stypendystów Transatlantic Future Leaders Forum (TFLF). Przedstawili oni propozycję rozwiązań systemowych, pomocnych w integracji dzieci-uchodźców z Ukrainy w polskim systemie edukacji, dostarczyli dokument ministrowi Czarnkowi i… zostali zignorowani.

 

Wspomniany przez nas deficyt perspektywicznego myślenia skutkował już, niestety, nieprzemyślanymi decyzjami. Poważnym błędem – z uwagi na wojenną specyfikę migracji oraz problemy kadrowe polskiej szkoły – było odrzucenie pomysłu organizacyjnego wsparcia edukacji w systemie ukraińskim dla dzieci uchodźczych i niewykorzystanie rzeszy ukraińskich nauczycielek.

 

Naukowcy zajmujący się badaniami nad migracją podkreślają, że w przypadku uchodźców wojennych nastawionych na możliwie szybki powrót do domu korzystne jest podtrzymywanie w nich poczucia tymczasowości, czego elementem powinna być kontynuacja przez dzieci nauki w dotychczasowym systemie.

 

Wprawdzie dzieci uchodźcze mają obecnie przyzwolenie polskich władz na naukę w ukraińskiej szkole w formie zdalnej, ale nie podjęto działań organizacyjnych na rzecz utworzenia na terenie Polski placówek realizujących ukraińską podstawę programową, co zapewniłoby dzieciom kontakt z rówieśnikami i szansę na oderwanie się od traumatycznego środowiska, a matkom młodszych dzieci – możliwość podjęcia pracy czy dysponowania wolnym czasem.

 

Pozostało zatem włączenie wszystkich zgłaszających się dzieci uchodźczych do polskiego systemu edukacji w dwóch formach – oddziałów przygotowawczych i klas ogólnodostępnych. Teoretycznie minister oczekuje od dyrektorów i samorządów umieszczania dzieci uchodźczych w oddziałach przygotowawczych, co rzeczywiście byłoby najlepszym rozwiązaniem, ale jednocześnie zwiększa limity liczebności w klasach. Ta niespójność pokazuje, że minister doskonale zdaje sobie sprawę z problemu i przerzuca odpowiedzialność na samorządy i szkoły.

 

Czytaj dalej »



Dziś, wyjątkowo, tylko jeden post z fejsbukowego profilu Wiesławy Mitulskiej:

 

 

Poziom satysfakcji 10!

 

Umiejętność robienia notatek jest jedną z kluczowych umiejętności potrzebnych do uczenia się. Moi uczniowie notują samodzielnie od początku pierwszej klasy, bo do notowania nie jest potrzebna znajomość liter. Można notować symbolami.

 

Dzisiaj trzecioklasiści zmierzyli się z wyzwaniem samodzielnego wykonania notatki na podstawie filmu. Film, który obejrzeliśmy, to nagranie koncertu dla dzieci „Orkiestra od środka”. Koncert został zarejestrowany wczoraj w Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie

 

 

Celem pracy było wybranie i zanotowanie w trakcie oglądania koncertu najważniejszych informacji na temat orkiestry.

 

Wcześniej ustaliliśmy, co to znaczy zrobić dobrą notatkę. Wszystkie kryteria sukcesu, które zapisałam na tablicy sformułowały dzieci. To dla mnie bardzo ważne, że już to wiedzą i pamiętają, ale najważniejsze, że stosują w praktyce.

 

 

Po skończonej pracy, ważny jest moment refleksji nad tym, czy moja praca jest zgodna z kryteriami sukcesu. Okazuje się, że najtrudniejsze było rozplanowanie notatki na kartce. Dzieci notowały w trakcie oglądania i słuchania, a wtedy trudno przewidzieć ile miejsca będziemy potrzebować, by zanotować wszystko. Kiedy chcemy, by notatka posłużyła do uczenia się, to warto ją przepisać z dbałością o dobre rozplanowanie na kartce.

 

Podsumowując pracę, zwykle korzystamy z szybkiej metody „palcowej” i skali 0-10.

 

Na ile twoja notatka spełnia kryteria sukcesu?

 

8-9-10 to były najczęstsze odpowiedzi dzieci. Podobnie było z odpowiedziami na pytanie o zapamiętanie informacji zawartych w notatkach.

 

Dla mnie, nauczycielki, która dziś straciła głos poziom satysfakcji wyniósł 10! Mocne 10 jak mawiają moje dzieci, gdy chcą podkreślić, że zabrakło skali.

 

 

Źródło: www.facebook.com/wiesia.mitulska/



Dzisiaj (11 kwietnia 2022r.) po południu na stronie „Portalu Samorządowego” zamieszczono ważną informację, której kluczowe fragmenty zamieszczamy poniżej:

 

 

Nowelizacja Karty Nauczyciela bez poprawek w senackiej komisji – pensja wzrośnie o 4,4 proc.

 

Senacka Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej nie zaproponowała poprawek do nowelizacji Karty Nauczyciela, zgodnie z którą tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie od 1 maja o 4,4 proc., a subwencja oświatowa zwiększona o 1,6 mld zł.

 

[…] W poniedziałek na posiedzeniu komisji podczas prac nad nowelizacją Karty senator Janusz Pęcherz (KO) zauważył, że „podwyżka o 4,4 proc. to mizerne kwoty, z uwagi chociażby na inflację, która jest już rzędu 11 proc.”. „Dobrze chociaż wypłacić nauczycielom te 4,4 proc. i walczyć o następne kwoty podwyżki” – powiedział.

 

Jeżeli uświadomimy sobie jakie zadania stoją przed nauczycielami, jak wielu nauczycieli rezygnuje z pracy i jak wielu jest poszukiwanych przez dyrektorów szkół, to musimy sobie zdać sprawę z tego, że tak jak uświadomiliśmy sobie z chwilą wojny w Ukrainie, że potrzeba zwiększyć środki na obronność, tak przyjdzie czas na uświadomienie sobie, że bez nauczycieli dobrze przygotowanych i dobrze wynagradzanych, będziemy mieli niedługo poważny problem także w szkołach” – zauważył Pęcherz.

Wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Baszczyński zwrócił uwagę na to, że projekt nowelizacji był projektem poselskim i jako taki nie został poddany konsultacjom ze środowiskiem oraz, że był w Sejmie bardzo szybko procedowany – przez dwa dni. Poinformował, że postulatem związku jest zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli o 20 proc. od 1 stycznia tego roku. Zaproponował senatorom złożenie takiej poprawki do nowelizacji.

 

Na ten temat na pewno będzie dyskusja na posiedzeniu plenarnym i zapewne będą zgłaszane poprawki idące w tym kierunku” – powiedział przewodniczący komisji Zygmunt Frankiewicz (KO).

Ekspertka Związku Powiatów Polskich Katarzyna Liszka-Michałka wskazała zaś, że ZPP wnioskuje o realne oszacowanie kosztów podwyżki. Jak mówiła, zaproponowana w kwota zwiększenia subwencji oświatowej nie pokryje całego kosztu podwyżki. Przypomniała, że subwencjonowani są tylko nauczyciele szkolni, zaś nauczyciele przedszkoli nie, ich wynagrodzenia w całości pokrywane są przez samorządy z dochodów własnych. Zwróciła też uwagę na to, że zgodnie z projektem rozporządzenia ministra edukacji i nauki w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, skierowanym do konsultacji publicznych wynagrodzenie niektórych nauczycieli ma wzrosnąć o więcej niż 4,4 proc. […]

 

Podczas prac nad nowelizacją Karty Nauczyciela senatorowie z Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Publicznej nie zgłosili do niej poprawek. Za przyjęciem noweli bez poprawek głosowało trzech senatorów, nikt nie był przeciw, trzech senatorów wstrzymało się od głosu. […]

 

 

Cały tekst „Nowelizacja Karty Nauczyciela bez poprawek w senackiej komisji – pensja wzrośnie o 4,4 proc.” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 

 

 

 

 



 

W sobotę (9 kwietnia 2022 r.) dyrektor Jarosław Pytlak zamieścił na swoim blogu kolenjny, warty zapoznania się z nim, tekst. Jak zwykle, dla zaciekawienia czytających, zamieszczamy jego fragmenty, ale sugerujemy spokojną lekturę jego pełnej wersji. Oto fragmenty tego tekstu:

 

W art. 44zu w ust. 3 w pkt. 3 średnik zastępuje się kropką i uchyla się pkt 4

 

Enigmatyczny tytuł niniejszego artykułu zaczerpnąłem z Ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, uchwalonej przez Sejm w dniu 7 kwietnia br. Prawniczo-bełkotliwy zapis kryje w sobie bodaj najważniejszą zmianę, jaką w ostatnim czasie wprowadzono w polskim systemie oświaty. I – uwaga – moim zdaniem jest to zmiana na lepsze! Fakt, że na podobnej zasadzie, jak z kozą rabina, którą mądry rebe kazał dokwaterować do koszmarnie zatłoczonego mieszkania, a później wyprowadzić, powodując tym poczucie, że zrobiło się zdecydowanie luźniej. Tym niemniej, w gęstych oparach absurdu spowijającego za sprawą reformy Zalewskiej polską szkołę, czuć niewielki powiew świeżego powietrza. A rzecz dotyczy egzaminu ósmoklasisty.

 

Nie ulegnie on poszerzeniu!

 

Przypomnę, że wprowadzony od 2019 roku egzamin obejmuje trzy przedmioty: język polski, matematykę i język obcy. Do tego zestawu miał dołączyć przedmiot czwarty, do wyboru spośród: historii, biologii, geografii, fizyki i chemii. Tak stanowił wspomniany w tytule pkt. 4 w art. 44zu ust. 3 ustawy o systemie oświaty, który jednak został właśnie uchylony. Egzamin ósmoklasisty pozostanie zatem trzyczęściowy. I chociaż proces legislacyjny jeszcze się nie zakończył, to biorąc pod uwagę zgodne głosowanie „za” posłów partii rządzącej oraz większości opozycji, zmianę można uznać za przesądzoną.

Przy okazji, na mocy tej samej ustawy egzamin ósmoklasisty przeniesiono już na stałe na maj, w związku z czym ogłaszanie wyników odbywać się będzie po zakończeniu roku szkolnego. A pochylając się nad niedolą roczników poszkodowanych przez pandemię, o kolejne dwa lata przedłużono ograniczenie wymagań egzaminacyjnych, szczególnie istotne w zakresie języka polskiego. Jedno i drugie również sensowne i godne poparcia.

 

Na tym mógłbym zakończyć krótkie, radosne doniesienie, ale intryguje mnie, dlaczego zdecydowano się na takie zmiany. W uzasadnieniu projektu ustawy czytamy, że wynikły one „z postulatów zgłaszanych do Ministerstwa Edukacji i Nauki przez środowiska nauczycieli i rodziców, którzy wyrażali obawy, że egzamin ósmoklasisty z czwartego przedmiotu do wyboru powoduje konieczność skupienia się ucznia na jednym (wybranym) przedmiocie kosztem przedmiotów pozostałych”. Cóż, postulaty takowe były na pewno, sam miałem w nich swój udział. Zastanawia mnie jednak, dlaczego władza, która, wprowadzając bezsensowną reformę Zalewskiej, przez sześć lat konsekwentnie ignorowała głos środowiska oświatowego, nagle stała się wrażliwa na jego postulaty? […]

 

Bardziej niespodziewane jest, że interpelację w podobnym duchu wystosowała do ministra grupa posłów Lewicy. Zawarli w niej, między innymi, takie oto stwierdzenia:

 

Egzaminy z przedmiotów przyrodniczych sprawiają, że uczniowie nie zaniedbują obowiązku uczenia się tych przedmiotów. To z kolei prowadzi do tego, że są oni lepiej przygotowani do percepcji bardziej skomplikowanych zagadnień, które przygotowują ich do edukacji na kolejnych szczeblach. […]

 

Decyzja o odstąpieniu od egzaminu z czwartego przedmiotu, do którego od lat przygotowywali się nauczyciele, wydawnictwa, a także Centralna Komisja Egzaminacyjna, budzi uzasadniony niepokój. […] Nie ma lepszego sposobu kształcenia takiego właśnie myślenia krytycznego niż nauka przedmiotów przyrodniczych, odwołujących się do faktów, wymagających rzetelnego sprawdzania źródeł informacji i ich analizowania. Jeżeli polska szkoła ma odpowiedzialnie przygotowywać młodych ludzi do świadomego życia w XXI wieku, nie może dawać uczniom sygnału, że nauki przyrodnicze nie mają znaczenia. A rezygnacja z tej części egzaminu ósmoklasisty, zapewne będzie dla nich właśnie takim sygnałem.

 

Najkrócej mówiąc zatem, zdaniem autorów interpelacji, perspektywa egzaminu w największym stopniu skłania do nauki, a kując do testów uczeń „przygotowuje się do percepcji bardziej skomplikowanych zagadnień”. Brawo! Traktuję to jako twórczy wkład posłów Lewicy do dorobku pedagogiki. A już zupełnym kuriozum jest dla mnie twierdzenie, że nauczyciele od lat przygotowywali się do tych egzaminów. Od lat, to nauczyciele przygotowywali się przede wszystkim do ogarniania bezsensownej podstawy programowej, a następnie – za sprawą pandemii – zdalnego nauczania. Perspektywę kolejnego egzaminu traktowali jako dopust boży – jeden z bardzo wielu, jakie w ostatnich latach zafundowała im władza. Litościwie nie skomentuję pozostałej części tej interpelacji, zaś wniosek z całości mam taki, że posłowie Lewicy nie mają bladego pojęcia o prawdziwych źródłach problemów polskiej szkoły.

Oczywiście dobra decyzja Sejmu nie rozwiązuje żadnego systemowego problemu. Uczniom jednak oszczędza jeszcze jednego, dodatkowego obciążenia. A skoro uczniom, to również ich rodzicom i nauczycielom. Naprawdę należy się z tego cieszyć. Ja się cieszę! A przynajmniej pocieszam, że najdłuższą nawet drogę zaczyna się od pierwszego kroku.

 

Cały tekst „W art. 44zu w ust. 3 w pkt. 3 średnik zastępuje się kropką i uchyla się pkt 4” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.wokolszkoly.edu.pl