
Archiwum kategorii 'Artykuły i multimedia'
W sobotę 21 maja 2022 r. Jarosław Pytlak zamieścił na swoim blogu tekst, w którym podjął problem pozycji dyrektora szkoły w kontekście aktualnej sytuacji polskiej oświaty. Oto fragmenty tego posta – pogrubienie czcionek w pewnych fragmentach tekstu – redakcja „Obserwatorium Edukacji”:
Nieodstrzegalni na świeczniku
„Polska 2050” ogłosiła swój program dla edukacji. To pierwsze obszerne opracowanie na ten temat po stronie szeroko rozumianej opozycji. I chociaż żal ściska mi serce z powodu ogólnego braku reakcji na niedawny apel blisko dwustu sygnatariuszy o połączenie sił i stworzenie wspólnego programu partii opozycyjnych w tej jakże ważnej dziedzinie, pocieszam się, że nawet najdłuższą drogę zaczyna się od pierwszego kroku. Być może wykonało go właśnie ugrupowanie Szymona Hołowni. Nie tracę więc wiary, że ponadpartyjne porozumienie dla edukacji w naszym kraju jest możliwe i kiedyś przyoblecze się w ciało.
Tymczasem mamy to, co opublikowałInstytut „Strategie 2050”. Grubo ponad sto stron analiz, propozycji i postulatów dotyczących różnych aspektów funkcjonowania polskiej oświaty. Jako że ogłaszając ten dokument zapowiedziano konsultacje społeczne, odniosę się do niego całościowo, ale dopiero za czas jakiś. Trudno ad hoc w sposób przemyślany skomentować tak obszerne opracowanie. Tym bardziej, że z racji swojego pionierskiego charakteru zasługuje na szczególną uwagę.
Tu i teraz postanowiłem natomiast nawiązać do jednego tylko z wielu spostrzeżeń, które wyniosłem z lektury. Otóż w całym dokumencie nie znalazłem żadnych treści, które zaadresowane byłyby wprost do dyrektorów placówek oświatowych.
x x x
Dyrektorzy są przedziwną grupą pracowników oświaty. Wymienia się ich jednym tchem z nauczycielami, o ile jednak tych ostatnich coraz bardziej brakuje, to deficytu dyrektorów jakoś nie widać. Owszem, w konkursach jest mniej kandydatów niż kiedyś, czasem wręcz tylko jeden, ale każda placówka swojego szefa posiada. Fascynuje mnie to zjawisko, bo pełnienie funkcji kierowniczej w oświacie zakrawa obecnie w moim odczuciu na masochizm. Lista potencjalnych źródeł frustracji jest naprawdę długa. Jej fundament stanowi ogromny zakres odpowiedzialności, bowiem dyrektor jednoosobowo odpowiada za wszystko w swojej placówce. Do tego dochodzi, między innymi, pokłosie reformy Zalewskiej w postaci monstrualnej podstawy programowej i spiętrzenia roczników w szkołach ponadpodstawowych, pauperyzacja oraz postępujące wypalenie zawodowe nauczycieli. Ze zjawisk najnowszych: ogromne zmęczenie dwoma latami stanu wyjątkowego, jakim dla szkół i przedszkoli była pandemia, gwałtowny napływ do placówek uczniów przybyłych z Ukrainy, fala zaburzeń psychicznych u dzieci i dorosłych, rosnący deficyt nauczycieli, no i fatalna atmosfera ogólnego braku zaufania społecznego. Oczywiście natężenie tych zjawisk jest różne, w zależności od rodzaju placówki i jej lokalizacji, ale pełnienie funkcji kierowniczej gdziekolwiek w oświacie wydaje mi się dzisiaj gwarancją przyspieszonego nabycia siwizny na skroniach. A jednak dyrektorzy trwają. […]
Na dyrektorski świecznik docierają niezliczone komunikaty władzy. Niby minister Czarnek rządzi, ale tak naprawdę to wszystkie jego decyzje wprowadzają w życie dyrektorzy. Z przekonaniem lub bez, ale wobec przepisów osobiste poglądy są mało istotne. [,…]
Przestudiowałem dokładnie cały ów program. Zauważyłem troskę o nauczycieli – postulat odniesienia ich wynagrodzeń do średniej krajowej, ale ani słowa o godnym wynagradzaniu kadry kierowniczej. Postulat wprowadzenia nauczycielskiej superwizji, ale brak analogicznego pomysłu dla dyrektorów, choć uważam, że byłaby ona równie potrzebny, a z racji znacznie mniejszej liczebności tej grupy, dużo bardziej realna w aspekcie kadrowym i finansowym. […]
Szukałem w programie „Polski 2050” odniesienia do postulatu autonomii placówek oświatowych. To bardzo ważna kwestia dla dyrektora. Bez określenie zakresu tej autonomii nie bardzo wyobrażam sobie praktykowanie postulowanej przez autorów programu wolności „od” i wolności „do” w edukacji. Proponują oni natomiast, w sposób dość imperatywny, włączenie do działalności szkół (niekiedy także przedszkoli) konkretnych i obowiązkowych zajęć edukacyjnych. Niektóre z nich, nawiasem mówiąc, będą równie kontrowersyjne dla ludzi o poglądach konserwatywnych, jak panaczarnkowy przedmiot „historia i teraźniejszość” dla liberałów takich jak ja. I to jest oczywiście prawo autorów programu, by postulować bliskie sobie rozwiązania, jednak chyba każdy dyrektor ma świadomość, że gdy przyjdzie do zmian, to on sam znajdzie się w centrum potencjalnego konfliktu, a nie twórcy takiego czy innego pomysłu. […].
Uważam, że w jakimkolwiek ponadpartyjnym pakcie edukacji, którego powstanie postuluje „Polska 2050” a ja popieram całym sercem, niezbędne będzie określenie modelu zarządzania placówkami oświatowymi i zakresu czynności oraz odpowiedzialności kadry kierowniczej. Nie można sobie pozwolić na niedostrzeganie tych, którzy chcąc nie chcąc znajdują się na świeczniku. Zwykły pragmatyzm zresztą podpowiada, że łatwiej zacząć wprowadzanie zmian konsultując je i przekonując do nich dwadzieścia tysięcy dyrektorów, aniżeli – pomijając ten etap – od razu pół miliona nauczycieli.
x x x
Póki co, program dla edukacji „Polski 2050” ujrzał światło dzienne i oczekuje swojego dalszego losu (sam jestem go bardzo ciekawy). Tymczasem władza, która w swojej autorytarnej wizji oświaty buduje system zarządzany strachem, ma dla dyrektorów propozycję nowego narzędzia (może raczej odświeżenia bardzo starego, sprzed ponad pół wieku), pozwalającego na nieco bardziej skuteczne reagowanie w sytuacjach trudnych wychowawczo. Mianowicie – przeczytaj TUTAJ
Osobiście sercem jestem za tym rozwiązaniem, ale rozum podpowiada mi, że było ono dobre w społeczeństwie pół wieku temu. Dzisiaj spodziewam się raczej tylko jeszcze większej liczby konfliktów z rodzicami. Tym niemniej sądzę, że część moich koleżanek i kolegów po fachu może ten projekt potraktować z wdzięcznością, jako próbę dostarczenia im narzędzia tam, gdzie go dotkliwie brakuje. Z ich punktu widzenia konkret. Myślę, że snując wizje zmian w edukacji należy więcej miejsca poświęcić konkretom – nie tylko deklarując intencje i plany, ale także dokładnie precyzując sposób ich realizacji. Dla dyrektorów placówek oświatowych to ostatnie jest najważniejsze.
Cały tekst „Nieodstrzegalni na świeczniku” – TUTAJ
Źródło: www.wokolszkoly.edu.pl
W miniony wtorek 17 maja 2022 r. dr Marzena Żylińska zaprosiła na spotkanie trzech przedstawicieli Zjednoczonego Związku Uczniowskiego: Sebastiana Wodnickiego, Mateusza Makucha i Wiktora Adamczyka. Relacja ze spotkania została zatytułowana „Postulaty Zjednoczonego Związku Uczniowskiego – Uczniowie zabierają głos”. Warto posłuchać jakie przedstawili oni postulaty:
Relacja „Postulaty Zjednoczonego Związku Uczniowskiego – Uczniowie zabierają głos” – TUTAJ
Źródło: www.facebook.com/marzena.zylinska/
Źródło: www.taniaksiazka.pl/
Dzisiaj proponujemy obszerne fragmenty najnowszego tekstu z bloga „Pedagog”. Prof. Śliwerski odnosi się w nim do treści, zawartych w książce Dale’a McGowana Poza wiarą:
Wiara w wychowanie poza wiarą religijną
Jakiś czas temu ukazał się pod redakcją Dale’a McGowana przekład Zbigniewa Kościuka rozpraw, którym nadano tytuł: Poza wiarą. Jak wychować wrażliwe, etyczne dzieci w świeckiej rodzinie (III wydanie, Warszawa 2020). Nie dostrzegłem zainteresowania tą książką w środowisku akademickim zapewne dlatego, że po pierwsze nie jest to autorskie podejście do normatywnej pedagogiki, a po drugie zawiera ona kilkadziesiąt esejów, szkiców, publicystycznych narracji. Trudno zatem odczytać ją jako zwarty sensownie zbiór koncepcji, orientacji czy jakieś spójne podejście do wychowania. […]
Skoro mamy już trzecie wydanie powyższego tytułu, to znaczy, że wzrosło zainteresowanie wśród rodziców, a może i nauczycieli czy działaczy oświatowych o świeckiej orientacji i filozofii życia. Jak każda koncepcja wychowania, która ma normatywny charakter, osadzony w określonym ideologicznie systemie wartości, błędnie jest określana mianem pedagogiki poza wiarą, bowiem każdy, kto jest do niej przekonany zaświadcza tym samym, że w nią wierzy. Wiara nie jest bowiem tylko religijnym fenomenem, gdyż z psychologicznego punktu widzenia wybór jakichś wartości, identyfikowanie się i postępowanie zgodnie z nimi wymaga czynnika emocjonalnego.
Także świeckie osoby są wierzącymi, choć nie ze względu na religię, jakąś teozofię, ale na zbiór wartości tworzących względnie spójną filozofię czy orientację życiową. Wydawca magazynu „Sceptic” Michael Shermer otwiera ten zbiór przedmową zatytułowaną „Licencja na świeckie wychowanie”. Autorami tekstów są osoby świeckie, których wspólnym przekonaniem jest wiara w to, że chcą wychować dzieci na uczciwych obywateli wcale nie muszą one być istotami religijnymi, a więc dla bycia ojcem nie potrzeba żadnego certyfikatu. […]
McGowan twierdzi, że nie chodzi mu w tej rozprawie o obalenie wiary religijnej, ani też o zachęcanie czytelników do laickiego wychowywania dzieci. Jednak dzieli się swoją wiarą, że: Prowadzenie świeckiego stylu życia w religijnym świecie należy do najtrudniejszych społecznych wyborów (s. 17). Równie dobrze można byłoby stwierdzić, że życie zgodnie z wiarą religijną w świeckim świecie należy do najtrudniejszych społecznych wyborów. Tak binarne podejście jest z każdej perspektywy iluzją o rzekomej tolerancji, otwartości czy szacunku dla odmienności.
Tak, jak wierzący chrześcijanie uważają, że socjalizacja w wierze religijnej musi być wspomagana instytucjonalnym wychowaniem i kształceniem w ramach katechezy, lekcji religii, ale przede wszystkim praktykowania wiary, podobnie i wolnomyśliciele wierzą w to, że pozbawiając dziecko kontaktu z wiarą religijną i osobami wierzącymi zapewnią mu rozwój w duchu racjonalnego myślenia ufając, że po latach, jako osoba dorosła samo dokona wyboru za lub przeciwko wierze religijnej. Ma mu pomóc w tym wyborze nie doświadczenie, kontakt w wiarą religijną, ale jedynie przekaz wiedzy o religii jako kulturowym wytworze człowieka (s. 19).
Tak jak nie ma jednego sposobu wychowywania w wierze, tak samo nie istnieje jednolite wychowanie ateistyczne. Autor tej książki jako rodzic, który nie posiada wiedzy naukowej na temat istoty, mechanizmów, uwarunkowań, metod, form i technik wychowawczych, nie rozumie, że zbiór wartości (system) wyznacza jedynie kierunek wychowania. Przeciwstawianie ich zatem sobie nie prowadzi do wykluczenia pozostałych, gdyż świat nie jest czarno-biały. Nie ma zatem lepszego czy gorszego wychowania, gdyż ten rodzaj aksjologicznego osądu nie podlega weryfikacji w kategoriach prawdy i fałszu. […]
W minionym tygodniu pojawiły się artykuły na temat organizowania przez rodziców świeckich przyjęć uwieńczonych wręczaniem dzieciom prezentów, by nie miały kompleksu z tytułu chwalenia się przez ich rówieśników wychowywanych w wierze religijnej otrzymaniem pamiątek (także prezentów) w związku z przystąpieniem do I Komunii świętej. Jesteśmy już oswojeni ze świeckimi i religijnymi ceremoniami pogrzebowymi, ale chyba niewielu przychodzi do głowy, że jedna z nich jest prawdziwa, a druga fałszywa, czy na odwrót, że któraś jest lepsza lub gorsza.
Cały tekst „Wiara w wychowanie poza wiarą religijną” – TUTAJ
Źródło: www.sliwerski-pedagog.blogspot.com
W minioną sobotę (14 maja 2022 r.) na fanpage „Strategie 2050” zamieszczono taką informację:
Edukacja jest podstawą wszystkiego. Wydaje się, że jako społeczeństwo jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że to nie jest frazes. Obecnie mamy do czynienia z systemem nauczania, który nie stawia w centrum wychowania i nauczania ani ucznia, ani nauczyciela – a dokumentację. […]
W Edukacji dla Przyszłości proponujemy:
>Szkoła dla równego startu
Szkoła powinna łagodzić nierówności społeczne i ekonomiczne wśród dzieci. Dlatego proponujemy m.in. szkolny pakiet podstawowy dla równego startu.
>Edukacja proinnowacyjna
Szkoła powinna wyposażać uczniów w wiedzę i kompetencje przyszłości. Pomagać im zaplanować własną przyszłość w ciągle zmieniającej się sytuacji gospodarczej i społecznej. Niezbędne jest nauczenie młodych ludzi tego, jak się uczyć oraz przygotować ich do tzw. lifelong learning, czyli uczenia się przez całe życie.
>Zapewnienie dobrego samopoczucia uczniów i uczennic. Pedagog i psycholog oraz psychoedukacja w każdej szkole.
Zapewnienie dobrego samopoczucia uczniów i uczennic. Pedagog, psycholog i logopeda oraz psychoedukacja, edukacja psychoseksualna i antydyskryminacyjna w każdej szkole. Szkoła powinna zapewniać uczniom zrozumienie procesów związanych z całokształtem ich życia psychicznego, tak aby przeciwdziałać dramatycznemu kryzysowi psychicznemu, którego doświadcza młode pokolenie.
>Rzetelna edukacja ekologiczna i klimatyczna
Szkoła powinna wyposażać uczniów w rzetelną wiedzę związaną z katastrofą klimatyczną i ekosystemową oraz wiedzę związaną z zasadami zrównoważonego rozwoju, która jest jednym z kluczowych wyzwań, przed którym staje ich pokolenie.
>Szkoła jako przestrzeń kształtowania świadomego obywatela i świadomej obywatelki
Szkoła musi zachowywać pluralizm ideowy i być miejscem kształtowania postaw przyszłych obywateli demokratycznego państwa i członków społeczeństwa obywatelskiego. Lekcje religii powinny być rzeczywiście fakultatywne, zaś lekcje filozofii połączonej z etyką i religioznawstwem obowiązkowe.
>Edukacja prozdrowotna
Szkoła powinna uczyć dzieci, w jaki sposób dbać o swoje zdrowie fizyczne, a ponadto zadbać o stan zdrowia i kondycję dzieci.
>Niezależna Komisja Edukacji Narodowej zamiast kuratoriów. Odbiurokratyzowanie edukacji.
Trzeba oprzeć edukację nie na kontroli, nadzorze i biurokracji, ale zaufaniu i obiektywnych standardach. Dlatego należy powołać niezależną Komisję Edukacji Narodowej, a upolitycznione kuratoria oświaty należy przekształcić w centra wsparcia będące jej oddziałami. Ponadto należy odbiurokratyzować edukację i odchudzić podstawę programową oraz rozdzielić Ministerstwa Edukacji i Nauki.
>Przedefiniowanie roli nauczyciela. Płaca nauczyciela: minimum średnia krajowa gwarantowana przez budżet państwa
Chcemy zapewnić godne warunki pracy i płacy nauczycielkom i nauczycielom, których pensje powinny sprawiać, że zawód ten będzie atrakcyjny i prestiżowy dla młodych ludzi. Nauczycielom należy pozwolić na większą niż obecnie autonomię, skrócić ścieżkę awansu zawodowego oraz stworzyć warunki ustawicznego rozwoju.
Ponadto proponujemy wzorem Finlandii pakt dla edukacji, nie na kadencję, ale na pokolenia, ponadpartyjne ogólnonarodowe porozumienie, rozwiązania wypracowane tak z partiami, jak i z organizacjami pozarządowymi, które przy wymianie ekip rządzących będą kontynuowane, którego pierwszym i zasadniczym punktem jest odpartyjnienie oświaty, obietnica kontynuacji mimo zmiany władzy.
Cała analiza dostępna jest na naszej stronie internetowej – TUTAJ
Źródło: www.facebook.com/strategie2050/
x x x
Dla „posmakowania” treści dokumentu „Edukacja dla przyszłości”, na początek proponujemy jego początkowy fragment, zatytułowany:
Źródło: www.youtube.com
Superbelfrzy, grupa niezwykle aktywnych nauczycieli i nauczycielek od ponad dwóch lat funkcjonuje w sieci, od grupy na Facebooku po blog, prowadzony społecznościowo przez wielu autorów. Na blogu można poznać część działań, opinii i przykłady dobrych praktyk edukacyjnych stosowanych przez Superbelfrów w takich obszarach jak realizacja projektów szkolnych, wykorzystanie gier w edukacji, narzędzia techniczne, wolne i otwarte oprogramowanie, e-learning.
Od niedawna Supebelfrzy organizują również webinaria, cykliczne szkolenia online poświęcone takim zagadnieniom jak odwrócona klasa, tworzenie stron internetowych, narzędzia TIK. Nagrania można obejrzeć w serwisie YouTube, a informacji o kolejnych należy szukać na stronie i profilu na Facebooku. […]
Źródło: www.otwartezasoby.pl
Postanowiliśmy dziś promować pierwszy z tej nowej serii – z 9 marca 2022 r. – którego problematyka wydała się nam niezwykle ważna i ponadczasowa: „Krytyczne podejście do źródeł podstawą pracy każdego pedagoga”. Oto jak został on zaprezentowany na stronie You Tube:
“Superbelfrzy nocą” powracają.
Serdecznie zapraszamy na pierwszy z cyklu webinarów “SuperBelfrzy Nocą – Akademia Młodego SuperBelfra”.
W co wierzyć? W co nie wierzyć? Gdzie i w jaki sposób weryfikować informacje? Jak przygotować uczniów do uważności w cyberprzestrzeni? Czym jest fake news? Czym jest farma trolli? W jaki sposób sztuczna inteligencja oraz nowoczesne technologie służą do tworzenia oraz rozpoznawania fałszywych treści?
O tym i o innych rzeczach związanych z rozpoznawaniem i weryfikowaniem informacji dowiecie się z naszego webinaru: “Krytyczne podejście do źródeł podstawą pracy każdego pedagoga”
Opowiedzą Wam o tym: Iwona Cugier i Beata Chodacka,[…]
Kliknij i zasubskrybuj nasz kanał: https://bit.ly/superbelfrzynoca
Webinar jest adresowany do wszystkich nauczycieli oraz studentów studiów pedagogicznych, chcących poszerzać swoją wiedzę i umiejętności w oparciu o doświadczenie i praktykę innych pedagogów.
O prowadzących:
Beata Chodacka – Nauczycielka informatyki w V LO i SP 33 w Krakowie. Współtwórczyni zbioru zadań z informatyki exeBOOK. Współtwórczyni i współorganizatorka projektu „Klasa z ECDL”. Koordynator Merytoryczny w Centrum Mistrzostwa Informatycznego przy AGH. Przewodnicząca Sekcji Informatyki Szkolnej przy PTI, Ambasadorka Genially i Wakelet. Członek grupy SuperBelfrzy RP.
Iwona Cugier – Członek grupy Superbelfrzy RP, pasjonatka nowoczesnych technologii i jej wykorzystania w nauczaniu i uczeniu się. Na Liście Honorowej Szerokiego Porozumienia na Rzecz Umiejętności Cyfrowych za działalność na rzecz rozwoju umiejętności cyfrowych w Polsce. Nauczycielka informatyki, trenerka, blogerka – autorka scenariuszy dot. programowania, kształcenia kompetencji cyfrowych, nauki zdalnej. […]
Oto plik na Yoy Tube z nagraniem tego webinarium:
Krytyczne podejście do źródeł podstawą pracy każdego pedagoga – TUTAJ
26 kwietnia 2022 r. – w formie online – odbyła się konferencja „Wsparcie szkół w działaniach wychowawczych w obliczu kryzysowych wydarzeń na świecie i w Polsce”. Zorganizował ją Instytut Profilaktyki Zintegrowanej (IPZIN) we współpracy z Ministerstwem Edukacji i Nauki w ramach programu Społeczna odpowiedzialność nauki. Przedstawiono tam wyniki badań IPZIN prowadzonych w szkołach (marzec − kwiecień 2022 r.) oraz konkretne narzędzia dostosowane do potrzeb pracy wychowawczej w szkołach.
Źródło: www.ore.edu.pl
Dopiero dzisiaj (16 maja 12022 r.) na stronie MEiN zamieszczono informację, zatytułowaną „Wsparcie szkół w działaniach wychowawczych w obliczu kryzysowych wydarzeń na świecie i w Polsce – podsumowanie konferencji IPZIN i MEiN”. Oto fragmenty tego materiału:
26 kwietnia br. odbyła się wspólna konferencja Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej i Ministerstwa Edukacji i Nauki. […] W konferencji online wzięło udział ponad 1 400 uczestników.
Podczas konferencji przedstawiono wyniki badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej (IPZIN). Zostały one przeprowadzone wśród ponad 35 000 uczniów, rodziców i nauczycieli w roku szkolnym 2021/2022, w tym w marcu-kwietniu br. Zaprezentowano także konkretne narzędzia wychowawcze i profilaktyczne związane ze wzmacnianiem kondycji psychicznej uczniów w okresie wojny i fali uchodźców wojennych.
Wśród przedstawionych narzędzi znalazła się bezpłatna aplikacja umożliwiająca placówkom dołączenie do Szkolnej inicjatywy profilaktycznej „Nawigacja w każdą pogodę”. Dzięki tej aplikacji szkoła może samodzielnie przeprowadzić badania diagnozujące sytuację środowiska szkolnego. Prezentację z wynikami otrzyma w ciągu 24 godzin. Aplikacja zawiera wiele inspiracji, gotowych scenariuszy zajęć dla młodzieży oraz warsztatów dla rodziców. Zostały one dostosowane do aktualnej sytuacji związanej z wojną i falą uchodźców. W aplikacji zarejestrowało się już ponad 1000 szkół.
Doświadczeniem związanym ze wspieraniem uczniów w czasie trwającego konfliktu zbrojnego w Ukrainie podzieliły się m.in. Lubelska Kurator Oświaty Teresa Misiuk oraz Śląska Kurator Oświaty Urszula Bauer. […]
Zapraszamy do wysłuchania nagrania z konferencji. [TUTAJ] W opisie można znaleźć transmisję podzieloną na kolejne wykłady i prezentacje.
Źródło: www.gov.pl
Uznaliśmy, że tekst jaki w sobotę 14 maja 2022 r. zamieściła na swoim fejsbukowym profilu Beata Owczarska powinien być jaj najszerzej upowszechniony – co niniejszym czynimy:
Hej Nauczycielu!
Pamiętasz ucznia, za którego nie dałbyś funta kłaków, takiego, co to z niego „nic nie wyrośnie” ?
Pamiętasz, ile razy był nieprzygotowany do zajęć, ile razy uciekał z Twojej lekcji? Pamiętasz, jak raz nawet dał dyla z domu, za co grozili mu poprawczakiem?
Miałeś, Nauczycielu, okazję, by spotkać go w dorosłym życiu?…
Jakie to było spotkanie? Rozmawialiście? Opowiadał Ci o swojej rodzinie, o firmie turystyki kwalifikowanej, o szczytach, na które się wspiął?
Chciał w ogóle z Tobą gadać?…
Masz przyjaciół wśród swoich absolwentów?
Pomyśl, za chwilę znów klasyfikacje, egzaminy, oceny…
Jaką ocenną miarą zmierzysz kogoś, kto nie odrobił pracy domowej albo nie nauczył się słówek?
Spróbuj, Drogi, zobaczyć w tym uczniu człowieka.
Powiedz mu, że cyferka to tylko formalny wymóg. Że to nie jest o nim, tylko o systemie szkolnym, i niech pamięta, że w życiu liczy się jego pasja, autentyczność, wiara w sens tego co będzie robił.
Może to przyszły poeta, może Twój przyszły agent od nieruchomości, może coach, albo terapeuta…
Masz jeszcze chwilę, żeby się zatrzymać i pomyśleć, co powiesz temu chłopakowi, gdy będziesz mu wręczać świadectwo…
Źródło: https://www.facebook.com/beata.owczarska.3
Z ponad tygodniowy „poślizgiem” czasowym prezentujemy tekst Asi Krzemińskiej „Czas młodych”, który zamieściła na swoim blogu 5 maja. Jednak informacje tam zawarte są nadal atrakcyjne i aktualne:
Praca metodą projektu jest tym, co lubię w edukacji najbardziej. Daje wolność wyboru, pozwala młodym ludziom na stanowienie o ostatecznym efekcie pracy, a przy okazji stwarza przestrzeń do zdobywania wiedzy. Między innym dlatego tak cieszy mnie powrót do zajęć stacjonarnych. Lubię patrzeć na interakcje, które mają miejsce podczas zajęć. Lubię obserwować, jak powstają nowe idee i jak są wcielane w życie.
Omawiając z młodymi ludźmi lektury zwracam szczególną uwagę na to, w jaki sposób dany tekst może wpłynąć na myślenie i postępowanie czytelników. Mniej dbam o szczegóły (sama zresztą nie mam pamięci do detali), bardziej koncentruję się na ogólnej wymowie. Często zadajemy sobie w klasie pytanie: dlaczego coś się stało, jak mogli czuć się bohaterowie, jakie skutki mogło przynieść określone postępowanie.
Czas młodych
W tych rozważaniach niezbyt często trzymamy się utartych szlaków. Niezbyt często sięgamy po gotowe pomysły, raczej na bieżąco kreujemy sytuację dydaktyczną (co nie oznacza, że nasze działania są bezcelowe i nieuporządkowane). Czasami w ramach pracy z tekstem powstaje film, innym razem lapbook, a jeszcze kiedy indziej karty bohaterów.
Tym razem postawiliśmy na stworzenie wirtualnego wydania czasopisma młodzieżowego. Dzieciaki połączyły się w kilkuosobowe zespoły i rozpoczęły pracę nad własnymi materiałami. Jedynym obowiązkowym elementem dla wszystkich grup był wywiad z głównym bohaterem powieści K. Ryrych “Bachor”. Pozostałe kolumny mogły zostać skomponowane przez uczniów zgodnie z własnym pomysłem i zainteresowaniami (choć listę podpowiedzi stworzyliśmy wspólnie). Już nie mogę doczekać się efektów tej pracy.
Mogłoby się wydawać, że taka praca, to nie praca. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Oprócz sprawdzenia umiejętności polonistycznych (językowych, ortograficznych i interpunkcyjnych) mam niezwykłą możliwość do kształtowania tzw. umiejętności przyszłości. Dzieciaki uczą się pracy w chmurze, ale również pracy zespołowej. Podejmują wyzwanie i stają się współodpowiedzialni za wyniki pracy. A do tego trenują swoje umiejętności informatyczne (w mojej ocenie ten element powinien być rozwijany na każdym ze szkolnych przedmiotów, bo to podstawa podstaw naszego życia).
Superkoderzy do dzieła
Między innymi z takich powodów ogromnie cieszę się, że powstają programy, dzięki którym młodzież może rozwijać swoje talenty w przyjazny, a dodatkowo zgodny z podstawą programową, sposób. Jednym z bardziej wartościowych są <Superkoderzy> od Fundacji Orange. Dzięki dostępnym czternastu ścieżkom edukacyjnym każdy znajdzie coś dla siebie. Zarówno młodsi jak i starsi uczniowie mają szansę na rozwój indywidualnych potrzeb i zainteresowań. Co ważne, uczniowie zdobywają wiedzę tak jak lubią – poprzez zabawę, eksperymenty, ciekawe zadania i pracę w grupie.
By wziąć dział w programie, wystarczy zgłosić szkołę (przygotować pracę zgłoszeniową i wypełnić formularz, który jest dostępny <TUTAJ>). A później już tylko czekać na wyniki. Najlepsze jest jednak to, że wcale nie trzeba być informatycznym specjalistą, by aplikować z uczniami do programu. Wystarczą dobre chęci i zapał, a dobra zabawa i rozwój są gwarantowane.
Jeśli macie ochotę, by pobawić się w reporterów przyszłości, stać się pogromcami języków lub cyfrowymi dj’ami koniecznie się zgłoście. Czasu jest niewiele, bo rekrutacja zostanie zamknięta 16 maja. A jeśli tym razem nie znajdziecie się na liście zakwalifikowanych, nie martwcie się. Zawsze możecie wykorzystać moje pomysły. Lub inne propozycje, których bardzo wiele znajdziecie w Sieci. Pamiętajcie, że przecież #razemMożemyWięcej.
Asia Krzemińska
Źródło: www zakreconybelfer.pl
Oto zamieszczony wczoraj (12 maja 2022 r.) przez dr Marzenę Żylińską na jej fejsbukowym profilu post, który powinien dać wiele do myślenia także i innym nauczycielkom/om i dyrektorkom/om szkół:
Kiedyś postępem było wstawianie komputerów do szkolnych pomieszczeń, dziś ich usuwanie.
W I NSP w Gliwicach ze świetlicy usunięto komputery. Jaki jest efekt?
Nie jestem przeciwniczką nowych technologii, wręcz przeciwnie. Dodam, że nawet napisałam książkę dotyczącą ich mądrego stosowania w szkołach („Między podręcznikiem a internetem„). Więc proszę nie piszcie, że chcę wychowywać dzieci w skansenie. Nie chcę, ale uważam, że nowe technologie niosą z sobą wiele zagrożeń i powinny być wykorzystywane w szkołach (i w domach) z dużą rozwagą.
W I Niepublicznej SP nr 1 w Gliwicach nauczyciele zdecydowali się na usunięcie komputerów ze świetlicy. Jaki był tego efekt?
„Ostatnio zrobiliśmy całkowity remont świetlicy dla klas IV – VIII SP. Usunęliśmy komputery i stworzyliśmy nową przestrzeń. Dzieci obawiały się, jak to będzie. A brak komputerów wymusił nowe interakcje. Jest czas na rozmowy i gry edukacyjne. Wcześniej też mieliśmy w świetlicy gry, ale większość dzieci skupiała się przy komputerach. Ich usunięcie dużo zmieniło.”
Źródło: www.facebook.com/marzena.zylinska/
Foto: Patryk Ogorzałek/Agencja Wyborcza.pl[www.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/]
Przemysław Czarnek – Minister Edukacji i Nauki
Dzisiaj rano na stronie „Gazety Prawnej” zamieszczono zapis rozmowy, jaką red. Paulina Nowosielska przeprowadziła z ministrem Przemysławem Czarnkiem. Jako że była to długa rozmowa – prezentujemy poniżej jedynie kilka jej fragmentów, odsyłając na stronę „Gazety Prawnej”:
Czarnek: Najchętniej doprowadziłbym do sytuacji, by do szkoły nie miała wstępu żadna organizacja pozarządowa [WYWIAD]
[…]
Rozmawiamy w trakcie matur. Jakich wyników się pan spodziewa?
Pójdzie lepiej niż w zeszłym roku. A to dlatego, że młodzież tegoroczna nie miała, jak w poprzednim roku, zdalnej nauki do samej niemal matury. Ten rok spędziła już w szkołach, w trybie stacjonarnym. Nauczyciele mieli więc z uczniami lepszy kontakt, mogli ich skuteczniej mobilizować. A wymogi egzaminacyjne są dokładnie takie jak poprzednio, czyli jeszcze z 16 grudnia 2020 r.
I nie ma części ustnej?
Tak, ona wróci w przyszłym roku, w nowej maturze. Choć są głosy, że należałoby z niej całkowicie zrezygnować.
Co pan na to?
Myślę, że poziom trudności matury i tak spadł już zdecydowanie. Dziś trudno porównywać go do tego z lat 90. XX w. To jest po części efekt poprzedniego rozbicia szkoły na 6-letnią podstawówkę, potem 3 lata gimnazjum i 3 lata liceum, innej siatki godzin, a po części też stopniowej rezygnacji z wymagań. Dlatego jestem za powrotem matury ustnej. […]
Po kilku kolejnych pytaniach związanych z maturami padły pytania o przyjmowanie do polskich szkół uczniów z Ukrainy:
[…] Ten rok to były rozwiązania ad hoc. Czy wiadomo, jak poukładać rok szkolny od września przy założeniu, że wojna się nie skończy, część uczniów z Ukrainy zostanie w Polsce na dłużej?
Przepisy dotyczące przyjmowania uczniów z Ukrainy, którzy w wyniku wojny znaleźli się w Polsce, nie wygasają z końcem roku szkolnego. Dziś mamy w naszym systemie edukacji ok. 200 tys. dzieci z Ukrainy, z czego ok. 40 tys. w przedszkolach. Międzynarodowe obserwacje pokazują, że około dwie trzecie uchodźców pozostaje po zakończeniu działań zbrojnych w miejscu, do którego wyemigrowali.
Czyli ile osób może znaleźć się w polskich szkołach we wrześniu?
Ciągle nie wiemy, co wydarzy się w kolejnych tygodniach. Gdyby analizować stan na tu i teraz, to liczymy, że w Polsce jest ok. 600 tys. dzieci w wieku szkolnym. Zostałoby ok. 300 tys., co oznacza, że do systemu może wejść jeszcze 150 tys. uczniów. […]
Następnymi po serii dociekliwych pytań o problemy wynikające w związku z włączaniem ukraińskich uciekinierów do polskiego systemu szkolnego były pytania o HiT:
[…] We wrześniu pojawią się w szkołach nowe przedmioty. Historia i teraźniejszość oraz przysposobienie obronne w nowej odsłonie.
W tym drugim przypadku chodzi o poszerzenie przedmiotu Edukacja dla bezpieczeństwa o takie elementy jak budowa broni w klasie ósmej szkoły podstawowej i strzelanie – od szkoły średniej.
To jest konieczność naszych czasów?
Tak. Weźmy to, co sam wyniosłem z lekcji przysposobienia z lat 90. Wiem, gdzie jest lufa, spust, jak się celuje, strzela. Widzimy, co się dzieje. Nie możemy się czuć bezwarunkowo bezpiecznie. Nasze wyobrażenia sprzed 10-15 lat, że nic i nikt nam nie zagraża, że armia jest
W dalszym ciągu tej rozmowy prowadząca ją redaktor Paulina Nowosielska płynnie przeszła od lekcji HiT do tematu udziału w szkolnej edukacji organizacji pozarządowych:












