
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Na stronie Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Wielkopolski w dniu 12 maja zamieszczono informację o tym, że jest ono nadawcą listu do MEN:
W nawiązaniu do aktualnej sytuacji epidemicznej oraz najbliższych perspektyw związanych z zagrożeniem zdrowia, Zarząd Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Wielkopolski zwrócił się z prośbą do Ministra Edukacji Narodowej Dariusza Piontkowskiego o rozważenie odwołania egzaminów dla ósmoklasistów w roku szkolnym 2019/2020.
Uważamy, że w aktualnej sytuacji należałoby dokonać takiej zmiany prawa, która pozwoliłaby na przyjęcie w drodze rozporządzenia zasadę przeliczania na punkty ocen semestralnych uzyskanych w klasie ósmej (odzwierciedlających nabytą wiedzy i systematyczność pracy ucznia), w celu umożliwienia równie sprawnego i czytelnego jak dotąd procesu dostawania się do szkół ponadpodstawowych.
Formułując swoją prośbę, kierujemy się tylko i wyłącznie dobrem uczniów kończących edukację podstawową. Wyjątkowy czas wymaga podejmowania wyjątkowych rozwiązań. Jesteśmy przekonani, że w wypadku podjęcia odpowiednich kroków zastępczych, uda się również stworzyć tymczasowy system pozwalający na kontynuację edukacji młodych ludzi w systemie szkół ponadpodstawowych. […]
Pełna treść tego listu – TUTAJ
Źródło: www.sgipw.wlkp.pl
Foto:Pixabay[www.wgospodarce.pl]
Na stronie tygodnika „POLITYKA” właśnie pojawił się tekst Joanny Cieśli „Kręta powrotna ścieżka do szkół. Panie Ministrze, pobudka!”. Oto jego fragmenty:
O mamo! – to najbardziej cenzuralna z nauczycielskich reakcji na konferencję prasową premiera Morawieckiego i ministra edukacji, którzy przedstawili harmonogram dalszego otwierania placówek oświatowych. […]
Od 25 maja w szkołach podstawowych powinna być zorganizowana opieka nad dziećmi z klas 1–3, a także indywidualne konsultacje – w szkołach – dla maturzystów i ósmoklasistów zdających egzamin. Od 1 czerwca robi się jeszcze ciekawiej, bo możliwość konsultacji z nauczycielami ma się pojawić dla uczniów wszystkich klas – np. gdyby ktoś chciał poprawić ocenę. […]
Na nauczycielskich forach zawrzało, bo jakoś nie bardzo można sobie to wszystko wyobrazić. Według premiera i szefa MEN w trakcie zajęć opiekuńczych ma też być prowadzona „jakaś forma zajęć dydaktycznych”. Przy czym nauka zdalna ma być kontynuowana. Jak to połączyć? Rozstrzygnięcia rząd, jak zwykle, zostawia dyrektorom szkół i samorządom. Bo co np., gdy pani jest jedna, do szkoły zgłasza się czwórka dzieci z jej klasy – na cały dzień, do godz. 17 – a dwudziestka zostaje w domach? Pani, jeśli ma jeden etat, powinna pracować w szkole maksymalnie niecałe pięć godzin dziennie. Może da się połączyć tę czwórkę dzieci z grupką z innej klasy – ale co z zajęciami dydaktycznymi, gdy dzieci w szkole są w różnym wieku?
Może z dziećmi w szkole mogłyby pracować nauczycielki świetlicy? Ale żeby mogły prowadzić zajęcia dydaktyczne, chyba trzeba byłoby podpisać z nimi osobne umowy? Jak do nauki zdalnej mają się mieć konsultacje w szkołach? Na jakich zasadach mają w nich uczestniczyć maturzyści, skoro od 24 kwietnia są już absolwentami szkół? Kto za to zapłaci? […]
Panie Ministrze, matury za miesiąc!
Dla przypomnienia: początek matur, Panie Ministrze, decyzją rządu zaplanowano na 8 czerwca, zostały więc do nich niecałe cztery tygodnie. W normalnych warunkach organizacyjne przygotowania do majowego egzaminu ruszają w lutym, z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. W tych normalnych warunkach dyrektorzy szkół i egzaminatorzy muszą zachować uważność, bo błahe, zdawałoby się, niedopatrzenie może rozwinąć się w poważne kłopoty i dla nich, i dla egzaminowanych.
W warunkach nienormalnych, jak obecne, wyzwań i wymogów do ogarnięcia z pewnością będzie więcej. Informację o nowym terminie matur podali Państwo prawie miesiąc temu. Czy wypracowanie wytycznych sanitarnych przez cztery tygodnie naprawdę przekracza możliwości władz?
Cały tekst „Kręta powrotna ścieżka do szkół. Panie Ministrze, pobudka!” – TUTAJ
Źródło: www.polityka.pl
Zobacz także co na swym Belfer Blogu” napisał o otwieraniu szkół Dariusz Chętkowski – TUTAJ
Na stronie „Głosu Nauczycielskiego” zamieszczono „gorący” komentarz Prezesa ZG ZNP Sławomira Broniarza do najnowszych informacji ministra Dariusza Piontkowskiego o kolejnych fazach „odmrażania” szkół i placówek oświatoo-wychowawczych:
Foto: www.glos.pl
Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego, dla „Głosu Nauczycielskiego”:
–Najpierw chciałbym się odnieść do tego co powiedział minister Szumowski, bo to jego komunikat był ważniejszy niż komunikaty ministra edukacji i pana premiera. Minister zdrowia pytany o wypoczynek wakacyjny powiedział, że należy być bardzo wstrzemięźliwym, ostrożnym i bacznie obserwować sytuację epidemiczną.
Mówię o tym dlatego, że na koloniach, obozach jest zdecydowanie mniejsza liczba uczniów aniżeli będzie ich w szkolnych klasach, nawet przy relatywnie niewielkiej akceptacji ze strony rodziców dla ogłoszonych decyzji.
A więc skoro minister zdrowia przestrzega przed pochopnym działaniem w zakresie wypoczynku wakacyjnego, to wydaje się że jeszcze większa ostrożność, wstrzemięźliwość i uwaga powinny być skierowane na to co może się dziać w szkołach.
Natomiast odnosząc się do słów ministra Piontkowskiego mogę powiedzieć, że czekamy na odpowiednie rozporządzenie. Samo zalecenie, że opieka nad dziećmi będzie się odbywała z jakimiś elementami zajęć dydaktycznych nosi znamiona przerzucania odpowiedzialności na nauczycieli. Mogę tylko współczuć dyrektorom, że będą w naprawdę trudnej sytuacji, by to wszystko zorganizować, poukładać w warunkach szkolnych. To nie będzie takie proste jak się panu ministrowi wydaje.
Zakładam, że część dzieci wróci do szkół, pewnie będzie ich niewiele – jak wskazuje doświadczenie z uruchomieniem opieki przedszkolnej – ale co z tymi które do szkoły nie wrócą? Co z realizacją podstawy programowej, skoro warunki nie będą na to pozwalały? Pojawia się masa znaków zapytania.
Wydaje mi się, że szef MEN znalazł się pod silną presją. Z jednej strony pod presją pana premiera Morawieckiego, żeby pokazał że także funkcjonowanie oświaty wraca do normy, żeby dał szansę rodzicom. A z drugiej strony ten minimalizm w zakresie uruchamiania pracy szkół pokazuje, że minister zdaje sobie chyba sprawę z sytuacji, w której szkoły i nauczyciele będą funkcjonować.
Natomiast mam jedną pochlebną uwagę wobec pana ministra. Otóż minister Piontkowski zwrócił się do nauczycieli z podziękowaniem za ich pracę i już nie używał liczby mnogiej mówiąc „daliśmy radę” tylko dziękował samym nauczycielom, którzy są zaangażowani w zdalne nauczanie, nie przypisywał sobie cudzych zasług.
Pozostałe decyzje przekazane na konferencji prasowej przez szefa MEN wynikają z pewnego pragmatyzmu, by sprawdzić jak np. do uruchomienia zajęć praktycznych w szkołach policealnych odniosą się uczniowie, słuchacze. MEN próbuje powiedzieć „my wam dajemy szansę, a to czy z niej skorzystacie zależy już od was”. To też wskazuje na realną ocenę sytuacji, że jest ona poważna.
Źródło: www.glos.pl
Dzisiaj na stronie MEN pojawił się komunikat: „Co ze szkołami do wakacji?” Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:
Od poniedziałku, 18 maja br. uruchamiamy kolejne etapy stopniowego powrotu do stacjonarnego funkcjonowania szkół, wybranych placówek oświatowych, bezpośredniego prowadzenia zajęć specjalistycznych z dziećmi posiadającymi opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju i uczniami posiadającymi orzeczenie. Przywracamy również możliwość prowadzenia wybranych zajęć praktycznych w szkolnictwie branżowym.
W kolejnych tygodniach przywrócimy zajęcia w klasach I-III szkoły podstawowej, umożliwimy realizację praktyk zawodowych u pracodawców w klasach III technikum oraz prowadzenie w szkołach konsultacji dla uczniów klas VIII szkoły podstawowej i absolwentów szkół ponadpodstawowych przygotowujących się do egzaminów, następnie dla uczniów wszystkich pozostałych klas ze szkół dla dzieci i młodzieży.
Już od początku najbliższego tygodnia otwieramy schroniska młodzieżowe i międzyszkolne ośrodki sportowe. Wznowiona zostanie także działalność młodzieżowych domów kultury, ognisk pracy pozaszkolnej, pałaców kultury oraz innych placówek tego typu.
Wróci również możliwość prowadzenia zajęć specjalistycznych z dziećmi, które mają opinię lub orzeczenie o konieczności takich zajęć. Ponadto dajemy możliwość realizowania zajęć praktycznych przez słuchaczy ostatnich semestrów szkół policealnych oraz zajęć praktycznych z zakresu nauki jazdy dla uczniów klas III branżowych szkół I stopnia. […]
Planowany kalendarz zmian w szkołach w kolejnych tygodniach – do wakacji
Foto: www.d-art.ppstatic.pl
Dziś mogliśmy przeczytać, zamieszczony na stronie „Gazety Prawnej” artykuł Artura Radwana, zatytułowany „Bezprawne kryteria funkcjonowania przedszkoli. Po 24 maja może zabraknąć miejsc dla dzieci”. Oto jego fragmenty:
[…] Dariusz Piontkowski, szef MEN, na wczorajszej konferencji poinformował, że z możliwości powrotu do przedszkoli skorzystało kilkadziesiąt tysięcy maluchów. Z każdym dniem jednak liczba ta będzie wzrastać – wraz z otwieraniem się kolejnych placówek. Zdaniem ekspertów wkrótce może się okazać, że dla części dzieci zabraknie miejsca w macierzystych przedszkolach – a to na skutek wytycznych głównego inspektora sanitarnego, które mają stosować podmioty wznawiające działalność.
Decyduje GIS, a nie MEN
GIS określił m.in. limit dzieci w oddziale, a także powierzchnię, jaka powinna przysługiwać każdemu przedszkolakowi. Niezależnie od tego pojawiły się też wytyczne MEN i resortu zdrowia, w których wskazano, że w pierwszej kolejności do przedszkoli powinny być przyjmowane dzieci pracowników medycznych, służb mundurowych, a także osób zatrudnionych w handlu. Dodatkowo na możliwość przyjęcia dziecka do przedszkola mogłyby liczyć rodziny, w których oboje rodzice pracują i muszą wyjść z domu. Większe szanse na miejsce mają mieć też rodziny wielodzietne. […]
Zdaniem prawników nie mają one umocowania w prawie. – Tak naprawdę tylko wytyczne GIS są wiążące dla przedszkoli, a one nie przewidują żadnych kryteriów przyjmowania dzieci do tych placówek, w których liczba miejsc jest mniejsza niż przed pandemią – mówi Robert Kamionowski, radca prawny z kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office. […]
Foto:Sebastian Glapiński [www.uml.lodz.pl]
Hanna Zdanowska – prezydent Miasta Łodzi i Małgorzata Moskwa-Wodnicka – wiceprezydent Miasta Łodzi (przed mikrofonem) podczas konferencji prasowej na dziedzińcu UMŁ.
Na stronie UMŁ zamieszczono komunikat o odbytej dziś konferencji prasowej w sprawie otwarcia łódzkich żłobków i przedszkoli. Oto jego fragmenty:
[…] Władze Łodzi podjęły decyzję, że 18 maja łódzkie żłobki i przedszkola wznowią działalność. Będzie to jednak działalność ograniczona, uwarunkowana obowiązującymi przepisami epidemiologicznymi.
Hanna Zdanowska, prezydent Miasta Łodzi mówi: – Postanowiliśmy, że 18 maja uruchamiamy przedszkola i żłobki. Oczywiście nie ruszą one w pełni, gdyż nie wszystkie placówki będą gotowe na przyjęcie dzieci zgodnie z obowiązującymi przepisami wydanymi przez Główny Inspektorat Sanitarny i poszczególne ministerstwa. W placówkach, które wznowią działalność mamy przygotowanych ok. 850 miejsc dla dzieci w żłobkach i ok. 3 tysiące miejsc w przedszkolach. […]
Prezydent Hanna Zdanowska dodaje: – Zanim nastąpi otwarcie żłobków i przedszkoli, chcemy zrobić jeszcze jeden krok. Jak wcześniej informowaliśmy, wysłaliśmy do wojewody pismo z prośbą o przebadanie na obecność koronawirusa pracowników żłobków i przedszkoli, tak abyśmy mieli pewność, że dzieci im powierzone będą bezpieczne. Niestety dostaliśmy odmowną odpowiedź zarówno ze strony wojewody, jak i służb sanitarnych, które nie są w stanie przeprowadzić tylu testów. Dlatego zdecydowałam, że miasto we własnym zakresie zorganizuje przeprowadzenie takich testów dla pracowników żłobków i przedszkoli, którzy będą mieli styczność z dziećmi. W tych placówkach wszyscy pracownicy zostaną przebadani szybkimi testami przesiewowymi. Natomiast pracownicy placówek, które na razie pozostaną zamknięte, nie zostaną poddani takim testom.
Małgorzata Moskwa-Wodnicka, wiceprezydent Miasta Łodzi mówi: – Rodzice zadeklarowali chęć powrotu do przedszkoli 3900 dzieci. Wymogi epidemiologiczne spowodowały, że w przedszkolach jest obecnie miejsce dla 3000 dzieci. Rząd zobowiązał samorządy, by w pierwszej kolejności miejsca w przedszkolach były dla dzieci, których rodzice pracują w zakładach produkcyjnych, są w służbach mundurowych lub pracują w ochronie zdrowia. Jeśli chodzi o koszty wyposażenia przedszkoli w środki dezynfekcyjne i ochrony wyniosą ok. 5 tys. zł na placówkę. W skali miesiąca będą to koszty ma poziomie 725 tys. zł. W przypadku żłobków, aż 28 z 32 miejskich żłobków jest w gotowości do przyjęcia dzieci. Wymogi sanitarne (np. nie więcej niż 12 dzieci w grupie) powodują, że w żłobkach jest w tej chwili miejsce dla 860 dzieci spośród 951 zgłoszonych przez rodziców. Również żłobki zostały wyposażone w środki dezynfekcyjne i ochrony osobistej – miasto wydało na ten cel 400 tys. zł. […]
W związku z tym, że obostrzenia epidemiologiczne powodują, że miejsc w żłobkach i przedszkolach jest mniej, władze Łodzi apelują do rodziców, by – jeśli to możliwe – wstrzymali się z decyzją o powrocie dzieci do placówek oraz by nie wysyłali do żłobków i przedszkoli dzieci przeziębionych i chorych, gdyż z uwagi na bezpieczeństwo innych dzieci oraz personelu, nie będą one mogły być przyjęte.
Cały komunikat „18 maja dzieci wrócą do żłobków i przedszkoli. Miasto opłaci testy dla pracowników placówek” – TUTAJ
Źródło: www.uml.lodz.pl
Dawno nie informowaliśmy o news’ach na stronie Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. I dziś jest ten dzień, kiedy znaleźliśmy tam komunikat, który powinni oprzeczytać nie tylko członkowie tego związku. Bo jest tam zawarte bardzo krytyczne stanowisko wobec działań (i zaniechań) Ministerstwa Edukacji Narodowej – pod kierownictwem Dariusza Piontkowskiego.
Oto ten tekst – bez skrótów:
Warszawa, 11.05.2020 r.
Komunikat Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” dotyczący wynagrodzeń nauczycieli w czasie pandemii.
Po blisko dwóch miesiącach od decyzji o ograniczeniu funkcjonowania jednostek systemu oświaty, Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało opinię w przedmiocie ustalania zasad obliczania wynagrodzenia nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi szkolnej w okresie stanu epidemii koronawirusa. W ocenie KSOiW NSZZ „Solidarność” wskazane stanowisko resortu edukacji nie tylko niczego nie wyjaśnia, ale wręcz mnoży problemy i pytania związane z płacą pracowników oświaty.*
1.MEN „wyłącza” rozporządzeniem postanowienia Konstytucji RP oraz przepisy ustawy o związkach zawodowych.
W myśl art. 59 ust. 2 Konstytucji RP związki zawodowe mają prawo do rokowań, w szczególności w celu zawierania układów zbiorowych pracy i innych porozumień. Z kolei zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. organizacja związkowa, reprezentatywna w rozumieniu ustawy o Radzie Dialogu Społecznego, ma prawo opiniowania założeń i projektów aktów prawnych w zakresie objętym zadaniami związków zawodowych. Na zasadzie wyrażonej w art. 23 ust. 1 związki zawodowe sprawują ponadto kontrolę nad przestrzeganiem prawa pracy oraz uczestniczą, na zasadach określonych odrębnymi przepisami, w nadzorze nad przestrzeganiem przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy.
Tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej w opinii z dnia 8 maja 2020 r. akcentuje stan prawny, w którym dyrektor szkoły posiada dodatkowe prerogatywy w ustalaniu procedury organizacji pracy, bez udziału w tym procesie organizacji związkowych. Co istotne, wskazane uprawnienia nadane zostały dyrektorom przez resort edukacji rozporządzeniem będącym aktem niższego rzędu względem ustawy zasadniczej i innych ustaw kształtujących sytuację prawną związków zawodowych.
2.Problemy z prawem do wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe w okresie przestoju.
Jest wśród licznych trudnych problemów naszej oświaty taki, który jak przewlekła choroba, co jakiś czas mocniej daje o sobie znać i wtedy o nim się mówi i pisze: to problem rentowności działania małych wiejskich szkół.
Na stronie „Obserwatorium Edukacji” wielokrotnie informowaliśmy o prezypadkach podejmowania przez władze gmin uchwał o zamykaniu takich szkół, w których uczy się po kilkadziesiąt, a czasem nawet kilkanaścioro dzieci. Ostatnio 9 stycznia w materiale „Dobrze mieć „swojego kuratora” – czyli opinia ŁKO w sprawie zduńskowolskich szkół” (o zamiarze likwidacji SP nr 4, w której w tym roku szkolnym uczy się 40 uczennic i uczniów) i 16 stycznia – „Czyje argumenty przeważą w procesie decyzyjnym ŁKO”- o przymiarkach radnych gminy Łęczyca dotyczących likwidacji dwu szkół podstawowych: w Błoniu i Siedlcu, a 6 lutego donosiliśmy o zadziwiającej sytuacji: „Minister edukacji lepiej rozumie samorządy niż ŁKO”.
Sytuacja spowodowana epidemią koronawirusa na kilka miesięcy zepchnęła te problemy na dalszy plan, ale dziś przypomniała o nich „Gazeta Wyborcza” artykułem Aleksandry Pucułek „Coraz większy kryzys w oświacie. Koronawirus likwiduje szkoły”. Oto jego fragmenty i link do pełnej wersji:
Foto: www.spstawkunowski.edupage.org
Szkoła Podstawowa w Stawie Kunowskim
Gminy likwidują małe wiejskie szkoły albo każą płacić tym prowadzonym przez stowarzyszenia. Na wcześniejsze kłopoty samorządów nałożył się koronawirusowy kryzys.
W szkole podstawowej w Stawie Kunowskim (gmina Brody, woj. świętokrzyskie) uczy się niespełna 100 dzieci. Podstawówkę od 2002 r. prowadzi stowarzyszenie. – Wcześniej była tu szkoła gminna, ale ze względu na oszczędności i małą liczbę dzieci chciano ją zlikwidować, założyliśmy stowarzyszenie i przejęliśmy ją – mówi Ewa Orczyk, dyrektorka szkoły. […]
Foto: Sebastian Rzepiel/Agencja Gazeta[www.bydgoszcz.wyborcza.pl]
Wczoraj na stronie Urzędu Miasta Łodzi zamieszczono komunikat: „Miasto rozpoczęło procedurę wypowiedzenia Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy:
Miasto rozpoczęło procedurę wypowiedzenia funkcjonującego od blisko ćwierćwiecza (1997 r.) Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników nie będących nauczycielami, a zatrudnionych w szkołach oraz placówkach prowadzonych przez Miasto Łódź.
Dokument reguluje przede wszystkim system wynagradzania pracowników nie będących nauczycielami, gwarantując im szereg przywilejów. Jednym z nich jest prawo do 20-procentowej premii, która jest wypłacana bez względu na to, czy praca jest świadczona. Prowadzi to do sytuacji, że nawet gdy szkoły są zamknięte pracownicy otrzymują wynagrodzenia wraz z premią.
Wypowiedzenie Układu pozwoli usunąć szereg przywilejów rodem z minionej epoki, np. prawo do darmowej herbaty czy mydła.
Po wzroście płacy minimalnej wynagrodzenie zasadnicze początkującego nauczyciela tj. stażysty (tytuł magistra z przygotowaniem pedagogicznym) wynosi 2782 zł brutto, a nauczyciela kontraktowego – 2862 zł brutto.
Średnia pensja pracownika zatrudnionego na stanowisku woźnej/woźnego to 3 120 zł brutto (2 600 zł pensji zasadniczej oraz 20-procentowa premia, bez dodatku za staż pracy).
Wydatki samorządu na płace w oświacie w tym roku wyniosą blisko 845 mln złotych.
Zgodnie z zapisami Układu obowiązuje 6-miesięczny okres wypowiedzenia.
Źródło: www.uml.lodz.pl
PONADZAKŁADOWY UKŁAD ZBIOROWY PRACY DLA PRACOWNIKÓW NIE BĘDĄCYCH NAUCZYCIELAMI, ZATRUDNIONYCH W SZKOŁACH I PLACÓWKACH, PROWADZONYCH PRZEZ MIASTO ŁÓDŹ (tekst jednolity, po uwzględnieniu zmian wynikających z Protokołu Dodatkowego Nr 1 z dnia 9 czerwca 2009 r.) – TUTAJ
Foto: www.grubaart.pl
Biblioteka w Szkole Podstawowej im. gen. J. Wybickiego w Staniszewie k. Kartuz, woj. pomorskie
Już po raz 35. obchodzimy dziś Ogólnopolski Dzień Bibliotekarza i Bibliotek. Święto to zostało zainicjowane przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich i rozpoczyna Tydzień Bibliotek, trwający od 8. do15. maja. Poszukiwaliśmy materiałów prasowych o tym święcie – niestety, tylko kilka lokalnych mediów zarejestrowało ten fakt. Oto jedno z nich:
Dzień Bibliotekarza i Bibliotek 2020 inny niż wszystkie
Bez uroczystych obchodów, ale za to w doskonałym towarzystwie czytelników i książek… Dziś swoje święto mają wszyscy bibliotekarze! Dziś również rozpoczyna się Ogólnopolski Tydzień Bibliotek pod hasłem „Zasmakuj w bibliotece”. Co prawda w wersji online, ale za to jak przystało na bibliotekarzy, kreatywnie. Sprawdź, co w menu! […]
Źródło: www.raciborz.com.pl
W „Obserwatorium Edukacji” postanowiliśmy przypomnieć, że biblioteki to nie tylko Biblioteka Narodowa i jej liczne oddziały, biblioteki uniwersyteckie i w innych szkołach wyższych, nie tylko publiczne biblioteki wojewódzkie, powiatowe i miejskie, a także niezliczone biblioteki rejonowe, gminne, wiejskie i ich filie, ale także biblioteki szkolne. I dziś jest to także święto pracujących tam bibliotekarek i – nielicznych – bibliotekarzy.
Składamy im z tej okazji najserdeczniejsze życzenia, aby nigdy nie zbrakło im żarliwych czytelników.










