
Archiwum kategorii 'Aktualności'
Na stronie „Dziennika Gazeta Prawna” <dziennik.pl> zamieszczono dzisiaj (7 grudnia 2022 r.) najnowszą wypowiedź ministra Czarnka w sprawie reakcji środowiska oświatowego na uchwaloną przez Sejm nowelizację Prawa oświatowego, zwaną „Lex Czarnek”. Ooto fragmenty tego materiału:
Lex Czarnek 2.0. Szef MEiN lekceważy protesty. „To jest tylko 5 osób”
[…]
Zapytany o odrzucenie przez Sejm uchwały Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe (znanej powszechnie jak „Lex Czarnek 2.0” – przyp. red.), Czarnek zaznaczył, że ustawa czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. […]
Nie wiem, co zrobi pan prezydent, podejmuje decyzję suwerennie, jak zawsze. Ale mam podstawy do tego, by mieć nadzieję, że podpisze tę ustawę – powiedział.
Zdaniem Czarnka ustawa została przeprocedowana wspólnie z ministrami z Kancelarii Prezydenta, co daje nadzieję na to, że prezydent tym razem nie zawetuje ustawy Prawo oświatowe. […]
Przypomniał, że ustawa została uchwalona „na wniosek rodziców, środowisk nauczycieli i samorządowców”. To jest prośba wielu środowisk rodziców, prośba nauczycieli i prośba również samorządowców, żeby można było wprowadzić mechanizm, który będzie realnie pozwalał na wykonywanie obowiązków, które są przewidziane w konstytucji, czyli ochronę dzieci przed demoralizacją – ocenił.
Jak zastrzegł, w wielu dużych miastach w Polsce „fundacje, które demoralizowały uczniów, wchodziły do szkół zupełnie bez kontroli rodziców ani kuratora oświaty. […] Wystarczy, żeby taka fundacja – łódka czy inna tam – zaprosiły uczniów do innego lokalu, nie do szkoły. Poza szkołą nie ma nadzoru organu pedagogicznego. Jeśli pan prezydent miasta Warszawy albo pani prezydent miasta Gdańska, albo pan prezydent miasta Poznań chce, żeby fundacje, takie bądź inne, nauczały dzieci bez nadzoru pedagogicznego, wystarczy, że zaprosi dzieci do domu kultury, do kina, do teatru, które są własnością samorządu i tam nadzoru pedagogicznego nie ma – podkreślił.[…]
Według Czarnka głosy przeciwne uchwaleniu tej ustawy nie są liczne, tylko hałaśliwe. Przyjdzie 10 osób, tak jak wczoraj pod MEiN, nawet 5 osób, które narobiło takiego hałasu, że nie można było pracować. I o tych 5 osobach się mówi, ale to jest tylko 5 osób – stwierdził.
Cały tekst „Lex Czarnek 2.0. Szef MEiN lekceważy protesty. „To jest tylko 5 osób” – TUTAJ
Źródło: www.edukacja.dziennik.pl
Foto: Shutterstock.com
„Portal Samorządowy” zamieścił dziś (6 grudnia 2022 r.) artykuł Bogdana Bugdalskiego, z którego możemy dowiedzieć się jaka jest skala uczestnictwa uczniów z Ukrainy w polskim systemie szkolnym. Oto obszerne fragmenty tego tekstu:
Większość Ukrainców nie zapisała dzieci do polskich szkół. Uczy się tylko 40 proc.
[…]
Centrum Edukacji Obywatelskiej zbadało co się zmieniło w tym roku szkolnym w sytuacji uczniów uchodźczych i szkół. Według jego wyliczeń w związku z wybuchem wojny w Ukrainie do Polski przybyło co najmniej 350 tysięcy dzieci w wieku szkolnym, z czego prawie 40 proc. rozpoczęło naukę w polskich szkołach. Pod koniec ubiegłego roku szkolnego dzieci ukraińskie z doświadczeniem uchodźczym stanowiły 4 proc. wszystkich uczniów w Polsce. […]
We wrześniu, mimo spodziewanego znacznego wzrostu liczby dzieci uchodźczych, szkoły odnotowały tylko niewielki wzrost. I jeśli na koniec czerwca uczniów z Ukrainy było 139 tys. to obecnie jest ich 144 tys.
Autorzy raportu podkreślają jednak, że mimo tak niewielkiego wzrostu liczby dzieci z doświadczeniem uchodźczym w polskim systemie edukacji (zaledwie o 5 tys.) do klas trafiło znacznie więcej zupełnie nowych wychowanków.
Ten wzrost jest bardzo wyraźny, gdy porówna się zmianę liczby dzieci znajdujących się na poszczególnych etapach edukacji, a więc w przedszkolach, szkołach podstawowych i szkołach średnich.
Wynika z niego, że we wrześniu 2022:
–do pierwszych klas szkół podstawowych poszło 4 tys. dzieci, które w ubiegłym roku szkolnym nie uczęszczały do polskich „zerówek” w szkołach;
–do pierwszych klas szkół średnich zapisano 7,5 tys. nastolatków, którzy wcześniej nie chodzili do polskiej podstawówki.
To razem daje co najmniej 11,5 tys. młodych ludzi, którzy tej jesieni po raz pierwszy zetknęli się z polskim systemem edukacji. Nie zmienia to faktu, że nowe dzieci pojawiły się także w klasach innych niż pierwsze. Dowodzą tego dane liczbowe, które wskazują, że z Polski wyjechały ponad 42 tys. dzieci w wieku szkolnym.[…]
W szkołach podstawowych liczba uczniów uchodźczych nie zmieniła się znacząco. Wyraźną różnicę widać za to w zainteresowaniu szkołami średnimi. Obecnie w pierwszych klasach liceów, techników i szkół branżowych I stopnia uczy się blisko 13,5 tys. uczniów uchodźczych, czyli trzy razy więcej niż w pierwszych klasach w poprzednim roku szkolnym. W sumie w szkołach średnich jest ich jedynie 22 tys.
Nadal najwięcej dzieci uchodźczych uczy się w szkołach podstawowych, do których uczęszcza obecnie ponad 122 tys., co stanowi ok. 55 proc. dzieci ukraińskich w wieku 7-14 lat.
Natomiast w szkołach ponadpodstawowych uczy się 24 proc. młodzieży w wieku 15-18 lat przybyłych do Polski po wybuchu wojny. W ubiegłym roku szkolnym było to odpowiednio 47 proc. i 17 proc. Te różnice są tłumaczone tym, że dla dzieci starszych rozsądniejsze było kontynuowanie nauki w formie zdalnej w ukraińskich szkołach, natomiast za nauką w polskich szkołach podstawowych przemawiały względy praktyczne – umożliwiło to ich matkom podjęcie pracy zarobkowej na polskim rynku pracy. […]
Autorzy raportu odnotowali też dziwną, aczkolwiek ciekawą prawidłowość, że w województwach bliżej granicy polsko-ukraińskiej do szkół uczęszcza mniej dzieci z doświadczeniem uchodźczym niż w pozostałych województwach. Niestety, przyczyn takiego stanu rzeczy nie udało się im ustalić.
Cały tekst: „Większość Ukrainców nie zapisała dzieci do polskich szkół. Uczy się tylko 40 proc” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
Oto fragmenty najnowszego materiału, zamieszczonego dziś (5 grudnia 2022 r.) wieczorem na stronie „Gazety Wyborczej”:
„Chcemy weta! Prezydencie, nie ulegaj Czarnkowi”. Zakończył się protest pod Pałacem Prezydenckim „Chcemy weta”
[…]
Czy Andrzej Duda zgodzi się z Andrzejem Dudą? Protest przed Pałacem Prezydenckim
Teraz wszystko więc w rękach prezydenta Andrzeja Dudy. Oświatowcy liczą, że znów powstrzyma szkodliwe dla szkół prawo, wetując „lex Czarnek.2.0”. – Jest naszą ostatnią szansą. Widzimy nadzieję, że pozostanie wierny swoim poglądom i nie ugnie się naciskom ministra, który drugi raz wysyła tę samą ustawę – tłumaczą. I dodają: – System oświaty jest dobrem wspólnym i nie pozwolimy nikomu go zawłaszczać oraz wykorzystywać jako narzędzia indoktrynacji. […]
W poniedziałek o godz. 17 zorganizowali protest przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie: „Chcemy Weta! Prezydencie, nie ulegaj Czarnkowi!”. Jesteśmy na miejscu z kamerą. Oglądaj na żywo!
Screen z relacji filmowej protestu[www.wyborcza.pl]
P0dczas protestu przemawia Jakub Kocjan – młody prawnik, jeden z liderów Fundacji „Akcja Demokracja”
Wirtualnie na wydarzenie na Facebooku odpowiedziało blisko 2 tys. osób. Przed Pałacem Prezydencki stawiło się kilkaset osób. Przynieśli transparenty z napisami „Chcemy weta!”, zilustrowane przekreśloną podobizną ministra edukacji Przemysława Czarnka. Nawoływali: „Prezydencie, nie ustępuj!”, „Wolne dzieci! Wolna szkoła!”
Prezydent Andrzej Duda ma 21 dni na podpisanie, zawetowanie lub odesłanie ustawy do Trybunału Julii Przyłębskiej. Z jego kancelarii płyną głosy, że tym razem „lex Czarnek” podpisze. Przekonany jest o tym także minister edukacji Przemysław Czarnek, który publicznie zapewnia, że „drugiego weta absolutnie nie będzie”. […]
Źródło: www.wyborcza.pl
„Portal Samorządowy” poinformował dziś (2 grudnia 2022 r.) o wypowiedziach ministra Przemysława Czarnka podczas jego wizyty w Technikum im. Św. Józefa w Kaliszu, (szkoła niepubliczna, której organem prowadzącym jest Diecezja Kaliska), gdzie przybył, aby osobiście przekazać szkole 2 000 000 zł., przyznane w ramach słynnego programu „Inwestycje w Oświacie”.
Foto: Danuta Synkiewicz/Radio Poznań[www.radiopoznan.fm]
Minister Czarnek pozuje do pamiątkowego zdjęcia z dyrektorem szkoły – ks. dr Janem Kraską, jej nauczycielami i uczniami.
Oto obszerne fragmenty informacji „Portalu Samorządowego”:
Czanek: nie będzie weta prezydenta w sprawie nowelizacji Prawa oświatowego
Projekt ustawy Prawo oświatowe został opracowany we współpracy z Kancelarią Prezydenta. To daje mi podstawę, żeby mieć nadzieję, że absolutnie w tym wypadku weta prezydenckiego nie będzie – skomentował w piątek w Kaliszu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.[…]
Prezydent poinformował wówczas, że miał do niej zastrzeżenia i spełnił apele środowisk opozycyjnych. Jednocześnie zaznaczył, że w nowelizacji było szereg rozwiązań, które popierał i które powinny zostać wprowadzone. Zdecydował o zwróceniu jej do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Zaapelował do parlamentarzystów o jedność i spokój ze względu na sprawy bezpieczeństwa Polski i o przyjęcie bardzo ważnej ustawy o obronie ojczyzny.
„Głównym motywem weta było tworzenie jedności wokół ważniejszych w tamtym momencie spraw, ponieważ to był początek wojny na Ukrainie” – potwierdził minister Czarnek.
Dodał, że nad nową treścią ustawy – żeby nie było żadnych wątpliwości – wspólnie pracowali posłowie z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży wraz z ministrami z Kancelarii Prezydenta.
„Jestem pewien, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy wykonaliśmy dokładnie to, co z panem prezydentem zaplanowaliśmy. To daje mi podstawę, żeby mieć nadzieję, że absolutnie w tym wypadku weta prezydenckiego nie będzie” – oświadczył szef MEiN. […]
Cały tekst „Czarnek: nie będzie weta prezydenta w sprawie nowelizacji Prawa oświatowego” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl
Oto informacja zaczerpnięta ze strony „Głosu Nauczycielskiego”:
Sejm ostatecznie przyjął lex Czarnek. Do zablokowania ustawy zabrakło zaledwie 2 głosów…
Sejm odrzucił uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe, czyli tzw. lex Czarnek. PiS wygrał głosowanie zaledwie dwoma głosami! Kilkoro posłów opozycji nie wzięło udziału w głosowaniu…
Ustawa lex Czarnek, która odbiera rodzicom prawo do decydowania o zajęciach dodatkowych dla swoich dzieci oraz podporządkowuje szkoły kuratorom, wróciła do z Senatu do Sejmu wraz z wnioskiem senatorów o odrzucenie jej w całości. Sejm głosował nad odrzuceniem tego wniosku. Środowiska oświatowe, w tym ZNP oraz organizacje pozarządowe, apelowały do posłów o zablokowanie tej szkodliwej dla edukacji ustawy.
Prawie się udało…
Sejm głosował dziś (1 grudnia 2022 r.) wieczorem nad wnioskiem o odrzucenie wniosku Senatu o odrzucenie ustawy w całości (tak brzmiał ten punkt obrad Sejmu). Do obalenia senackiego weta potrzebna była w Sejmie większość bezwzględna.
Większość ta wynosiła w tym głosowaniu 223.
Za odrzuceniem wniosku Senatu głosowało 224 posłów, czyli zaledwie 1 ponad wymaganą większość. Przeciw było 218, a 2 wstrzymało się od głosu. Aż 16 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu.
Część z nich to posłowie opozycji. W głosowaniu nie uczestniczyło 3 posłów KO, 1 Lewicy, 1 Konfederacji, 1 Polski 2050.
Szczegółowe wyniki głosowania można znaleźć TUTAJ.
Źródło: www.glos.pl
Wczoraj – 30 listopada 2022 roku – w siedzibie MEiN odbyły się rozmowy kierownictwa MEiN z przedstawicielami trzech nauczycielskich związków zawodowych. Oto informacje o tym wydarzeniu – z różnych punktów widzenia:
Ministerstwo Edukacji i Nauki
Foto: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/
Spotkanie kierownictwa MEiN ze związkami zawodowymi
Świadczenia kompensacyjne, ocena pracy nauczycieli i podział subwencji oświatowej to główne tematy rozmów ministra Przemysława Czarnka i wiceministra Dariusza Piontkowskiego z nauczycielskimi związkami zawodowymi. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oraz Forum Związków Zawodowych.
– Będziemy proponowali zmiany przepisów dotyczących pewnego niewielkiego rozszczelnienia świadczeń kompensacyjnych. Myślimy tutaj o kontekście zatrudniania nauczycieli w szkołach, w których są uczniowie ukraińscy oraz objęcia tym świadczeniem także tych grup nauczycieli, którzy dotąd z takiego świadczenia nie mogli korzystać – zaznaczył wiceminister Dariusz Piontkowski po rozmowach ze związkami zawodowymi.
Jak przekonywał Sekretarz Stanu w MEiN, spotkanie przebiegło w dobrej, merytorycznej atmosferze. Podkreślił, że podczas rozmów przedstawiciele resortu i związków zawodowych znaleźli punkty wspólne. […]
Strony umówiły się na robocze spotkania dotyczące rozporządzenia o ocenianiu pracy nauczycieli oraz projektu rozporządzenia w sprawie podziału subwencji oświatowej w 2023 roku.
Wiceminister Dariusz Piontkowski zapowiedział kolejne spotkanie na początku przyszłego roku. Zaznaczył, że jego tematem będzie m.in. kwestia wymagań biurokratycznych: – Tematem, który ciągle powraca jest sprawa wymagań biurokratycznych pojawiających się w niektórych placówkach, często z inicjatywy dyrektorów. Do tego tematu wrócimy na początku przyszłego roku. […]
Cały tekst „Spotkanie kierownictwa MEiN ze związkami zawodowymi” – TUTAJ
Źródło: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/
x x x
Związek Nauczycielstwa Polskiego
Relacja: Rozmowy MEiN – ZNP
Foto: Roman Zawistowski,PAP[www.pap.pl]
„Dziennik Łódzki” zamieścił dzisiaj (30 listopada 2022 r.) informację o niespodziewanych skutkach szczytu OBWE w Łodzi dla niektórych łódzkich szkół:
Szkoły przechodzą na zdalną naukę – w dniach szczytu OBWE w Łodzi
Niektóre szkoły, zlokalizowane w samym centrum Łodzi, podjęły decyzję o przejściu na zdalną naukę w związku z utrudnieniami komunikacyjnymi podczas szczytu OBWE.
W środę 30 listopada już skróciliśmy lekcje do godziny 14., aby wszyscy mogli spokojnie wrócić do domów – mówi Maria Włodarczyk, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Sienkiewicza. – Mamy 125 osób spoza Łodzi, pozostałe zjeżdżają z różnych części miasta. Przeanalizowaliśmy sytuację, konsultowaliśmy się z policją i doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie jeśli na te dwa dni – 1 i 2 grudnia – przejdziemy na pracę zdalną. Dziś i jutro wszyscy nauczyciele oraz uczniowie zostaną w domach i będą mieć lekcje online. Wystąpiłam z tą decyzją do wydziału edukacji, powiadomiłam kuratorium oświaty.
W IV LO przy ul. Pomorskiej i XII LO przy ul. Anstadta wczoraj także lekcje zostały skrócone, a do końca tygodnia wprowadzono tryb zajęć zdalny. […]
Organizacja pracy została zmieniona też w Zespole Szkół Salezjańskich przy ul. Wodnej. Klasy VIII i licealne – mają lekcje zdalne, klasy IV-VII – hybrydowe, a I-III – stacjonarne.
Dyrektorzy szkół nie kryli, że już od kilku dni odbierali telefony i maile od rodziców, którzy martwili się nadchodzącymi utrudnieniami w związku ze szczytem OBWE.
Kuratorium Oświaty w Łodzi przyjęło wczoraj zgłoszenia o przejściu na zdalną naukę m.in. jeszcze przez VIII LO, XI LO, Zespół Szkół Przemysłu Mody. […]
Cały tekst „Szkoły przechodzą na zdalną naukę – w dniach szczytu OBWE w Łodzi” – TUTAJ
Źródło: www.dzienniklodzki.pl
x x x
Więcej informacji o tym jak bardzo szczyt OBWE utrudni komunikację w Łodzi zamieszczono informację na portal <wieluń naszemiasto> :
Zajęte hotele, zamykane ulice, tłok na lotnisku. Szczyt OBWE w Łodzi to skomplikowana operacja na bardzo dużą skalę
Rozpoczyna się 29. Rada Ministerialna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Już w środę (30 listopada) do Łodzi przyjadą delegacje 57 państw, a wieczorem odbędzie się nieformalne powitanie ich w Teatrze Wielkim. W czwartek i w piątek na terenie EC1 i części dworca Łódź Fabryczna trwać będą oficjalne obrady szczytu OBWE. To będzie mieć wpływ także na mieszkańców Łodzi. […]
Na potrzeby szczytu wykorzystano miejsca w 12 łódzkich hotelach. Noclegi trzeba było bowiem znaleźć nie tylko dla rządowych delegacji, ale też dla personelu pomocniczego, tłumaczy, pracowników technicznych i tysiąca funkcjonariuszy, którzy będą dbać o bezpieczeństwo. Dlatego na najbliższe dni w łódzkich hotelach zostały już tylko pojedyncze miejsca.
Dla bezpieczeństwa w rejonie niektórych hoteli od dziś do piątku wprowadzono zakazy parkowania. Tak jest m. in. koło hotelu Andel’s na ul. Ogrodowej, koło Double Tree by Hilton na ulicy Łąkowej oraz na sąsiadującej z Ambasadorem ulicy Orlej. Zakaz parkowania będzie też na pl. Dąbrowskiego, ul. Tuwima od Targowej do Kilińskiego oraz na Kilińskiego przy parku Sienkiewicza. […]
Dodatkowo w tym czasie zamknięta zostanie dla ruchu ul. Sass-Zdort, pl. Dąbrowskiego a czasowo też Orla i Tuwima. Nieczynna będzie autobusowa część dworca Łódź Fabryczna, autobusy odjeżdżać będą z krańcówki przy ul. Wydawniczej, uruchomiona będzie komunikacja zastępcza. Odjazdy do Piotrkowa odbywać się będą z ul. Rodziny Poznańskich.
Delegacje rządowe poruszać się będą w kolumnach, na czas ich przejazdu zamykane będą główne ulice oraz ich przecznice. W ten sposób po Łodzi poruszać się ma aż 500 pojazdów. Największe utrudnienia będą dziś po południu na trasie dojazdu z lotniska i węzłów autostradowych do centrum. Problemy będą też w czwartek i w piątek w godzinach porannego i wieczornego szczytu.
Czasowo może też być wstrzymany ruch pojazdów MPK.
Cały tekst „Zajęte hotele, zamykane ulice, tłok na lotnisku. Szczyt OBWE w Łodzi to skomplikowana operacja na bardzo dużą skalę” – TUTAJ
Źródło: www.wielun.naszemiasto.pl
Foto: www.wobit.com.pl
Uczniowie klasy „Technik mechatronik” Zespołu Szkół w Pniewach w laboratorium mechatroniki
Po raz pierwszy poinformowaliśmy o projekcie MEiN utworzenia 120 Branżowych Centrów Umiejętności 28 maja 2022 r. w materiale „Branżowe Centra Umiejętności, czyli odkrywanie przysłowiowej Ameryki”. Wtedy powołaliśmy się na informację z fanpage NEiN, gdzie 23 maja poinformowano, że wiceminister Marzena Machalek, uczestnicząc w Powiatowych Targach Pracy w Kamiennej Górze ogłosiła budowę 120 branżowych centrów umiejętności.
Dzisiaj, za „Portalem Samorządowym” przekazujemy informację o aktualnej sytuacji realizacji tego projektu:
To ma być rewolucja w systemie oświaty. Nabór wniosków trwa do 15 grudnia
[…]
Branżowe Centra Umiejętności mają być nowoczesnymi ośrodkami kształcenia, szkolenia i egzaminowania w danej branży. Mają zapewnić uczniom szkół branżowych i technicznych warunki kształcenia zbliżone do warunków faktycznych panujących w firmach czy fabrykach. Właśnie dlatego centra mają być zlokalizowane przy szkołach kształcących w danych zawodach i centrach kształcenia ustawicznego. Ich oferta skierowana będzie nie tylko dla uczniów czy studentów – będą mogli z niej skorzystać także nauczyciele czy wykładowcy. […]
– Te centra mają za zadanie stworzyć taką sieć ultranowoczesnych miejsc, gdzie uczeń zetknie się z nowoczesnymi urządzeniami, na które bardzo często nie stać samorządu czy szkoły. Powstaną we współpracy z biznesem, z przedsiębiorcami, a także pracodawcami, którzy będą mieli interes, żeby w takim branżowym centrum zainstalować te najnowocześniejsze technologie. To szansa na przyszły rozwój zawodowy i zdobycie kompetencji cenionych na rynku pracy dla ucznia, a dla biznesu szansa na wysoko wykwalifikowanego pracownika – tłumaczy śląski kurator oświaty Urszula Bauer.
Branżowe Centra Umiejętności będą mogły otworzyć organizacje branżowe reprezentujące poszczególne branże, takie jak: organizacje pracodawców, izby gospodarcze, stowarzyszenia zawodowe, a także organy prowadzące szkoły kształcące w zawodach (publiczne i niepubliczne). W sumie w Polsce ma ich powstać 120.
– Te 120 centrów umiejętności ma być ściśle związanych z określoną branżą. Ośrodki mają być stworzone w bardzo szerokim partnerstwie wszystkich tych podmiotów, które specjalizują się w określonych branżach, np. w danym mieście lub województwie. W ich tworzeniu uczestniczyć mają też samorządy, które odpowiadają na swoim terenie za Centra Kształcenia Ustawicznego. To będzie po kilka, kilkanaście ośrodków na województwo; w zależności od liczby podmiotów gospodarczych, które tam funkcjonują, ta liczba może być różna – tłumaczy Urszula Bauer. […]
Nabór wniosków trwa do 15 grudnia
Łączna kwota do rozdysponowania na ten cel to 1,4 mld zł. Nabór wniosków podmiotów zainteresowanych utworzeniem centrum w swoim województwie trwa jeszcze do 15 grudnia. […]
Cały tekst „To ma być rewolucja w systemie oświaty. Nabór wniosków trwa do 15 grudnia” – TUTAJ
Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/
Dzięki Jarosławowi Pytlakowi, który ten post udostępnił na swoim fb-profilu mogliśmy dotrzeć na profil Przemka Rojka, gdzie 26 listopada 2022 r. zamieścił on taki, warty upowszechnienia, tekst, którego punktem wyjścia jest takie zdjęcie:
To jest takie zdjęcie ilustracyjne, które natychmiast rozpozna całym sobą każdy wykształciuch jak Polska długa, szeroka, wysoka i głęboka – rozpozna i powie: oho, autor zdjęcia na pewno był na jakiejś konferencji albo na szkoleniu.
Tak, macie rację: byłem na szkoleniu dla egzaminatorów maturalnych (to po części tłumaczy, czemu na tym zdjęciu brakuje jeszcze jednego nieodzownego elementu, czyli ciasteczek, na który to krzyczący brak zwracała mi uwagę każda osoba, której już tę fotkę okazałem – ciasteczka po prostu nie pasują do tak trwale związanego z misją polskiego nauczyciela etosu niedofinansowania i wzniosłej ascezy).
Słowo daję, nie będę się znęcał nad samym szkoleniem – prowadząca robiła co mogła, żeby bezsensownej i koszmarnie nudnej materii, którą musiała przedstawić, nadać jakiekolwiek pozory sensu, a koleżanki i koledzy, z którymi dzieliłem te udręki, czasem mówili coś rozsądnego, czasem bredzili jak potłuczeni. Taki lajf, wiadomo, nie uważam, żebym sam w czymkolwiek od nich na plus odstawał.
Chciałem natomiast z całą mocą (i zgrozą) podkreślić, że to, co Centralna Komisja Egzaminacyjna szykuje na najbliższą sesję maturalną uczniom, nauczycielom i egzaminatorom, to jest jakaś najczarniejsza otchłań edukacyjnego piekła. Serio, uczę dwadzieścia lat, przeżyłem dziesiątkę ministrów edukacji (i marzę o tym, by przeżyć tego jedenastego), widziałem takie rzeczy w związku z maturą z polskiego, że „you people wouldn’t believe”, ale to jest nic w porównaniu z tym, co tu się szykuje. W związku z tym chciałem oświadczyć, że dopóki powołania do zespołu egzaminacyjnego nie dostarczy mi w ramach jakiejś częściowej mobilizacji delegacja z WKU uzbrojona w broń długą – nie będę w tym uczestniczył.
Owszem, zdarzało mi się już poprawiać maturę pisemną – nie robiłem tego dla kasy, zawsze miałem z tym opory natury dość banalnej (to jest zwyczajnie kawał cholernie ciężkiej harówy), ale chciałem po prostu, za przeproszeniem, udoskonalić swój warsztat. I pragnąłbym też z drugiej strony podkreślić, że nigdy nie robiłem tego z poczuciem, że przykładam rękę do jakiegoś procederu haniebnego – teraz jednak tak właśnie by było i dlatego nie zapiszę się, nie pójdę, nie poprawię.
Obiecuję, że o tym, co w tym wszystkim jest takiego strasznego, napiszę – i to obszernie – gdzie indziej. A na dziś, siostry polonistki, bracia poloniści – mam takie hasło, dobre na tatuaż, t-shirta i na transparent:
UCZĘ. KOCHAM. NIE EGZAMINUJĘ.
Pod tym postem pojawiło się 15 komentarzy. Oto, przykładowo, trzy z nich:
Wczoraj (w23 listopada 2922 r.) na stronie „Serwisu Samorządowego PAP” zamieszczono obszerną informację, której najważniejsze fragmenty udostępniamy poniżej:
Foto: Marta Marchlewska-Wilczak/Kancelaria Senatu[www.samorząd.pap.pl]
Senacka komisja za odrzuceniem projektu tzw. ustawy Lex Czarnek 2.0
Senacka komisja samorządu terytorialnego zarekomendowała Senatowi odrzucenie projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw.
Wniosek o przyjęcie ustawy z jedną poprawką zgłosił wiceprzewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej senator Marek Komorowski
Ze względu na nieobecność na posiedzeniu komisji posła sprawozdawcy ustawę omówił sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski. Wyjaśniał, że ustawa nawiązuje do poprzedniego aktu prawnego, zawetowanego przez Prezydenta RP. […]
W opinii Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu zastrzeżenia budzi fakt, że ustawa stanowi zasadniczo powtórzenie zawetowanej przez prezydenta ustawy z 13 stycznia br., a prace nad tą ustawą nie zostały zakończone, ponieważ wniosek prezydenta nie został przez Sejm rozpatrzony. Kolejna uwaga dotyczy dotychczasowego sposobu procedowania tego aktu prawnego, a w szczególności nieprzeprowadzenie konsultacji publicznych i niedochowanie terminu umożliwiającego zapoznanie się z projektem stronie samorządowej. Pominięcie trybu konsultacji może być powodem zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego z powodu naruszenia art. 7 konstytucji, a także z uwagi na złamanie zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.
Biuro Legislacyjne zgłosiło ponadto wiele uwag szczegółowych, będących powtórzeniem uwag do zawetowanej przez prezydenta ustawy z 13 stycznia br.
Samorządowcy: ustawa ogranicza rolę i kompetencje JST
W posiedzeniu wzięło udział blisko pięćdziesięciu reprezentantów samorządów, organizacji reprezentujących środowiska nauczycielskie, rodziców, uczniów i organizacji pozarządowych współpracujących ze szkołami. Wszyscy uczestnicy debaty podkreślali, że ustawa zmierza do likwidacji autonomii szkoły, centralizacji systemu edukacji, odebrania resztek inicjatywy nauczycielom, uczniom i rodzicom, wyrzucenia ze szkół organizacji obywatelskich i wprowadzenia absurdów porównywalnych z przedmiotem historia i edukacja.
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski podkreślił, że samorządowcy traktują „tę ustawę, której projekt rzekomo został zgłoszony przez posłów – rzekomo, bo druk z projektem ustawy został przygotowany w ministerstwie, na co są dowody – jako próbę pominięcia samorządu i strony społecznej w konsultacjach, co ewidentnie jest niezgodne z prawem, ale także niegodne i nieuczciwe, i my, samorządowcy, bardzo źle odbieramy okłamywanie nas”. „Szczególnie w przypadku oświaty jest niedopuszczalne, by posłowie i MEiN dopuszczali się takiej manipulacji” – podkreślił. „Nie rozumiemy czemu to ma służyć, (…) bo chyba nie podziękowaniu samorządom, nauczycielom i NGO za ich ciężką pracę na rzecz przyjęcia uchodźców czy wcześniej w czasie pandemii” – zauważył.
W imieniu ruchu samorządowego „Tak! Dla Polski” prezydent Jacek Karnowski wyraził opinię, że ustawa „rozbija władztwo środowiska lokalnego nad szkołą, nie tylko jeśli chodzi o samorząd, ale i o szkołę, nauczycieli, rodziców, samorząd szkolny czy związki zawodowe”, ponieważ to nie oni będą decydować o tym, kto może przeprowadzać zajęcia w szkole, tylko kurator ,„czyli polityk, bo obecnie większość kuratorów w Polsce to politycy”. […]










