Archiwum kategorii 'Aktualności'

Wczoraj – 30 listopada 2022 roku – w siedzibie MEiN odbyły się rozmowy kierownictwa MEiN z przedstawicielami trzech nauczycielskich związków zawodowych.  Oto informacje o tym wydarzeniu – z różnych punktów widzenia:

Ministerstwo Edukacji i Nauki

 

 

 Foto: www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 

 

Spotkanie kierownictwa MEiN ze związkami zawodowymi 

 

Świadczenia kompensacyjne, ocena pracy nauczycieli i podział subwencji oświatowej to główne tematy rozmów ministra Przemysława Czarnka i wiceministra Dariusza Piontkowskiego z nauczycielskimi związkami zawodowymi. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oraz Forum Związków Zawodowych.

 

Będziemy proponowali zmiany przepisów dotyczących pewnego niewielkiego rozszczelnienia świadczeń kompensacyjnych. Myślimy tutaj o kontekście zatrudniania nauczycieli w szkołach, w których są uczniowie ukraińscy oraz objęcia tym świadczeniem także tych grup nauczycieli, którzy dotąd z takiego świadczenia nie mogli korzystaćzaznaczył wiceminister Dariusz Piontkowski po rozmowach ze związkami zawodowymi.

 

Jak przekonywał Sekretarz Stanu w MEiN, spotkanie przebiegło w dobrej, merytorycznej atmosferze. Podkreślił, że podczas rozmów przedstawiciele resortu i związków zawodowych znaleźli punkty wspólne. […]

 

Strony umówiły się na robocze spotkania dotyczące rozporządzenia o ocenianiu pracy nauczycieli oraz projektu rozporządzenia w sprawie podziału subwencji oświatowej w 2023 roku.

 

Wiceminister Dariusz Piontkowski zapowiedział kolejne spotkanie na początku przyszłego roku. Zaznaczył, że jego tematem będzie m.in. kwestia wymagań biurokratycznych: – Tematem, który ciągle powraca jest sprawa wymagań biurokratycznych pojawiających się w niektórych placówkach, często z inicjatywy dyrektorów. Do tego tematu wrócimy na początku przyszłego roku. […]

 

 

Cały tekst „Spotkanie kierownictwa MEiN ze związkami zawodowymi”  –  TUTAJ 

 

 

 

Źródło:  www.gov.pl/web/edukacja-i-nauka/

 

 

 

x           x          x

 

 

Związek Nauczycielstwa Polskiego

 

 

Relacja: Rozmowy MEiN – ZNP

 

Czytaj dalej »



 

Foto: Roman Zawistowski,PAP[www.pap.pl]

 

 

„Dziennik Łódzki” zamieścił dzisiaj (30 listopada 2022 r.) informację o niespodziewanych skutkach szczytu OBWE w Łodzi dla niektórych łódzkich szkół:

 

 

Szkoły przechodzą na zdalną naukę – w dniach szczytu OBWE w Łodzi

 

Niektóre szkoły, zlokalizowane w samym centrum Łodzi, podjęły decyzję o przejściu na zdalną naukę w związku z utrudnieniami komunikacyjnymi podczas szczytu OBWE.

 

W środę 30 listopada już skróciliśmy lekcje do godziny 14., aby wszyscy mogli spokojnie wrócić do domówmówi Maria Włodarczyk, dyrektor III Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Sienkiewicza.Mamy 125 osób spoza Łodzi, pozostałe zjeżdżają z różnych części miasta. Przeanalizowaliśmy sytuację, konsultowaliśmy się z policją i doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie jeśli na te dwa dni – 1 i 2 grudnia – przejdziemy na pracę zdalną. Dziś i jutro wszyscy nauczyciele oraz uczniowie zostaną w domach i będą mieć lekcje online. Wystąpiłam z tą decyzją do wydziału edukacji, powiadomiłam kuratorium oświaty.

 

W IV LO przy ul. Pomorskiej i XII LO przy ul. Anstadta wczoraj także lekcje zostały skrócone, a do końca tygodnia wprowadzono tryb zajęć zdalny. […]

 

Organizacja pracy została zmieniona też w Zespole Szkół Salezjańskich przy ul. Wodnej. Klasy VIII i licealne – mają lekcje zdalne, klasy IV-VII – hybrydowe, a I-III – stacjonarne.

 

Dyrektorzy szkół nie kryli, że już od kilku dni odbierali telefony i maile od rodziców, którzy martwili się nadchodzącymi utrudnieniami w związku ze szczytem OBWE.

 

Kuratorium Oświaty w Łodzi przyjęło wczoraj zgłoszenia o przejściu na zdalną naukę m.in. jeszcze przez VIII LO, XI LO, Zespół Szkół Przemysłu Mody. […]

 

 

Cały tekst „Szkoły przechodzą na zdalną naukę – w dniach szczytu OBWE w Łodzi” – TUTAJ

 

 

Źródło: www.dzienniklodzki.pl

 

x           x           x

 

Więcej informacji o tym jak bardzo szczyt OBWE utrudni komunikację w Łodzi  zamieszczono informację na portal <wieluń naszemiasto> :

 

 

Zajęte hotele, zamykane ulice, tłok na lotnisku. Szczyt OBWE w Łodzi to skomplikowana operacja na bardzo dużą skalę

 

Rozpoczyna się 29. Rada Ministerialna Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Już w środę (30 listopada) do Łodzi przyjadą delegacje 57 państw, a wieczorem odbędzie się nieformalne powitanie ich w Teatrze Wielkim. W czwartek i w piątek na terenie EC1 i części dworca Łódź Fabryczna trwać będą oficjalne obrady szczytu OBWE. To będzie mieć wpływ także na mieszkańców Łodzi. […]

 

Na potrzeby szczytu wykorzystano miejsca w 12 łódzkich hotelach. Noclegi trzeba było bowiem znaleźć nie tylko dla rządowych delegacji, ale też dla personelu pomocniczego, tłumaczy, pracowników technicznych i tysiąca funkcjonariuszy, którzy będą dbać o bezpieczeństwo. Dlatego na najbliższe dni w łódzkich hotelach zostały już tylko pojedyncze miejsca.

 

Dla bezpieczeństwa w rejonie niektórych hoteli od dziś do piątku wprowadzono zakazy parkowania. Tak jest m. in. koło hotelu Andel’s na ul. Ogrodowej, koło Double Tree by Hilton na ulicy Łąkowej oraz na sąsiadującej z Ambasadorem ulicy Orlej. Zakaz parkowania będzie też na pl. Dąbrowskiego, ul. Tuwima od Targowej do Kilińskiego oraz na Kilińskiego przy parku Sienkiewicza. […]

 

Dodatkowo w tym czasie zamknięta zostanie dla ruchu ul. Sass-Zdort, pl. Dąbrowskiego a czasowo też Orla i Tuwima. Nieczynna będzie autobusowa część dworca Łódź Fabryczna, autobusy odjeżdżać będą z krańcówki przy ul. Wydawniczej, uruchomiona będzie komunikacja zastępcza. Odjazdy do Piotrkowa odbywać się będą z ul. Rodziny Poznańskich.

 

Delegacje rządowe poruszać się będą w kolumnach, na czas ich przejazdu zamykane będą główne ulice oraz ich przecznice. W ten sposób po Łodzi poruszać się ma aż 500 pojazdów. Największe utrudnienia będą dziś po południu na trasie dojazdu z lotniska i węzłów autostradowych do centrum. Problemy będą też w czwartek i w piątek w godzinach porannego i wieczornego szczytu.

 

Czasowo może też być wstrzymany ruch pojazdów MPK.

 

 

 

Cały tekst  „Zajęte hotele, zamykane ulice, tłok na lotnisku. Szczyt OBWE w Łodzi to skomplikowana operacja na bardzo dużą skalę”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.wielun.naszemiasto.pl

 

 

 



Foto: www.wobit.com.pl

 

Uczniowie klasy „Technik mechatronik”  Zespołu Szkół  w Pniewach w laboratorium mechatroniki

 

 

Po raz pierwszy poinformowaliśmy o projekcie MEiN utworzenia 120 Branżowych Centrów Umiejętności  28 maja 2022 r. w materiale „Branżowe Centra Umiejętności, czyli odkrywanie przysłowiowej Ameryki”. Wtedy powołaliśmy się na informację z fanpage NEiN, gdzie 23 maja poinformowano, że wiceminister Marzena Machalek, uczestnicząc w Powiatowych Targach Pracy w Kamiennej Górze ogłosiła budowę 120 branżowych centrów umiejętności.

 

Dzisiaj, za „Portalem Samorządowym” przekazujemy informację o aktualnej sytuacji realizacji tego projektu:

 

 

To ma być rewolucja w systemie oświaty. Nabór wniosków trwa do 15 grudnia

 

[…]

 

Branżowe Centra Umiejętności mają być nowoczesnymi ośrodkami kształcenia, szkolenia i egzaminowania w danej branży. Mają zapewnić uczniom szkół branżowych i technicznych warunki kształcenia zbliżone do warunków faktycznych panujących w firmach czy fabrykach. Właśnie dlatego centra mają być zlokalizowane przy szkołach kształcących w danych zawodach i centrach kształcenia ustawicznego. Ich oferta skierowana będzie nie tylko dla uczniów czy studentów – będą mogli z niej skorzystać także nauczyciele czy wykładowcy. […]

 

Te centra mają za zadanie stworzyć taką sieć ultranowoczesnych miejsc, gdzie uczeń zetknie się z nowoczesnymi urządzeniami, na które bardzo często nie stać samorządu czy szkoły. Powstaną we współpracy z biznesem, z przedsiębiorcami, a także pracodawcami, którzy będą mieli interes, żeby w takim branżowym centrum zainstalować te najnowocześniejsze technologie. To szansa na przyszły rozwój zawodowy i zdobycie kompetencji cenionych na rynku pracy dla ucznia, a dla biznesu szansa na wysoko wykwalifikowanego pracownika – tłumaczy śląski kurator oświaty Urszula Bauer.

 

Branżowe Centra Umiejętności będą mogły otworzyć organizacje branżowe reprezentujące poszczególne branże, takie jak: organizacje pracodawców, izby gospodarcze, stowarzyszenia zawodowe, a także organy prowadzące szkoły kształcące w zawodach (publiczne i niepubliczne). W sumie w Polsce ma ich powstać 120.

 

Te 120 centrów umiejętności ma być ściśle związanych z określoną branżą. Ośrodki mają być stworzone w bardzo szerokim partnerstwie wszystkich tych podmiotów, które specjalizują się w określonych branżach, np. w danym mieście lub województwie. W ich tworzeniu uczestniczyć mają też samorządy, które odpowiadają na swoim terenie za Centra Kształcenia Ustawicznego. To będzie po kilka, kilkanaście ośrodków na województwo; w zależności od liczby podmiotów gospodarczych, które tam funkcjonują, ta liczba może być różna – tłumaczy Urszula Bauer. […]

 

Nabór wniosków trwa do 15 grudnia

 

Łączna kwota do rozdysponowania na ten cel to 1,4 mld zł. Nabór wniosków podmiotów zainteresowanych utworzeniem centrum w swoim województwie trwa jeszcze do 15 grudnia. […]

 

 

 Cały tekst  „To ma być rewolucja w systemie oświaty. Nabór wniosków trwa do 15 grudnia”  –  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl/

 

 



Dzięki Jarosławowi Pytlakowi, który ten post udostępnił na swoim fb-profilu  mogliśmy  dotrzeć na profil Przemka Rojka, gdzie 26 listopada 2022 r. zamieścił on taki, warty upowszechnienia, tekst,  którego punktem wyjścia jest takie zdjęcie:

 

 

To jest takie zdjęcie ilustracyjne, które natychmiast rozpozna całym sobą każdy wykształciuch jak Polska długa, szeroka, wysoka i głęboka – rozpozna i powie: oho, autor zdjęcia na pewno był na jakiejś konferencji albo na szkoleniu.

 

Tak, macie rację: byłem na szkoleniu dla egzaminatorów maturalnych (to po części tłumaczy, czemu na tym zdjęciu brakuje jeszcze jednego nieodzownego elementu, czyli ciasteczek, na który to krzyczący brak zwracała mi uwagę każda osoba, której już tę fotkę okazałem – ciasteczka po prostu nie pasują do tak trwale związanego z misją polskiego nauczyciela etosu niedofinansowania i wzniosłej ascezy).

 

Słowo daję, nie będę się znęcał nad samym szkoleniem – prowadząca robiła co mogła, żeby bezsensownej i koszmarnie nudnej materii, którą musiała przedstawić, nadać jakiekolwiek pozory sensu, a koleżanki i koledzy, z którymi dzieliłem te udręki, czasem mówili coś rozsądnego, czasem bredzili jak potłuczeni. Taki lajf, wiadomo, nie uważam, żebym sam w czymkolwiek od nich na plus odstawał.

 

Chciałem natomiast z całą mocą (i zgrozą) podkreślić, że to, co Centralna Komisja Egzaminacyjna szykuje na najbliższą sesję maturalną uczniom, nauczycielom i egzaminatorom, to jest jakaś najczarniejsza otchłań edukacyjnego piekła. Serio, uczę dwadzieścia lat, przeżyłem dziesiątkę ministrów edukacji (i marzę o tym, by przeżyć tego jedenastego), widziałem takie rzeczy w związku z maturą z polskiego, że „you people wouldn’t believe”, ale to jest nic w porównaniu z tym, co tu się szykuje. W związku z tym chciałem oświadczyć, że dopóki powołania do zespołu egzaminacyjnego nie dostarczy mi w ramach jakiejś częściowej mobilizacji delegacja z WKU uzbrojona w broń długą – nie będę w tym uczestniczył.

 

Owszem, zdarzało mi się już poprawiać maturę pisemną – nie robiłem tego dla kasy, zawsze miałem z tym opory natury dość banalnej (to jest zwyczajnie kawał cholernie ciężkiej harówy), ale chciałem po prostu, za przeproszeniem, udoskonalić swój warsztat. I pragnąłbym też z drugiej strony podkreślić, że nigdy nie robiłem tego z poczuciem, że przykładam rękę do jakiegoś procederu haniebnego – teraz jednak tak właśnie by było i dlatego nie zapiszę się, nie pójdę, nie poprawię.

 

Obiecuję, że o tym, co w tym wszystkim jest takiego strasznego, napiszę – i to obszernie – gdzie indziej. A na dziś, siostry polonistki, bracia poloniści – mam takie hasło, dobre na tatuaż, t-shirta i na transparent:

 

UCZĘ. KOCHAM. NIE EGZAMINUJĘ.

 

 

Pod tym postem pojawiło się 15 komentarzy. Oto, przykładowo, trzy z nich:

 

Czytaj dalej »



Wczoraj (w23 listopada 2922 r.) na stronie „Serwisu Samorządowego PAP” zamieszczono obszerną informację, której najważniejsze fragmenty udostępniamy poniżej:

 

Foto: Marta Marchlewska-Wilczak/Kancelaria Senatu[www.samorząd.pap.pl]

 

 

Senacka komisja za odrzuceniem projektu tzw. ustawy Lex Czarnek 2.0

 

Senacka komisja samorządu terytorialnego zarekomendowała Senatowi odrzucenie projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw.

 

Wniosek o przyjęcie ustawy z jedną poprawką zgłosił wiceprzewodniczący Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej senator Marek Komorowski

 

Ze względu na nieobecność na posiedzeniu komisji posła sprawozdawcy ustawę omówił sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Dariusz Piontkowski. Wyjaśniał, że ustawa nawiązuje do poprzedniego aktu prawnego, zawetowanego przez Prezydenta RP. […]

 

W opinii Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu zastrzeżenia budzi fakt, że ustawa stanowi zasadniczo powtórzenie zawetowanej przez prezydenta ustawy z 13 stycznia br., a prace nad tą ustawą nie zostały zakończone, ponieważ wniosek prezydenta nie został przez Sejm rozpatrzony. Kolejna uwaga dotyczy dotychczasowego sposobu procedowania tego aktu prawnego, a w szczególności nieprzeprowadzenie konsultacji publicznych i niedochowanie terminu umożliwiającego zapoznanie się z projektem stronie samorządowej. Pominięcie trybu konsultacji może być powodem zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego z powodu naruszenia art. 7 konstytucji, a także z uwagi na złamanie zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.

 

Biuro Legislacyjne zgłosiło ponadto wiele uwag szczegółowych, będących powtórzeniem uwag do zawetowanej przez prezydenta ustawy z 13 stycznia br.

Samorządowcy: ustawa ogranicza rolę i kompetencje JST 

 

W posiedzeniu wzięło udział blisko pięćdziesięciu reprezentantów samorządów, organizacji reprezentujących środowiska nauczycielskie, rodziców, uczniów i organizacji pozarządowych współpracujących ze szkołami. Wszyscy uczestnicy debaty podkreślali, że ustawa zmierza do likwidacji autonomii szkoły, centralizacji systemu edukacji, odebrania resztek inicjatywy nauczycielom, uczniom i rodzicom, wyrzucenia ze szkół organizacji obywatelskich i wprowadzenia absurdów porównywalnych z przedmiotem historia i edukacja.

 

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski podkreślił, że samorządowcy traktują „tę ustawę, której projekt rzekomo został zgłoszony przez posłów – rzekomo, bo druk z projektem ustawy został przygotowany w ministerstwie, na co są dowody – jako próbę pominięcia samorządu i strony społecznej w konsultacjach, co ewidentnie jest niezgodne z prawem, ale także niegodne i nieuczciwe, i my, samorządowcy, bardzo źle odbieramy okłamywanie nas”. „Szczególnie w przypadku oświaty jest niedopuszczalne, by posłowie i MEiN dopuszczali się takiej manipulacji” – podkreślił. „Nie rozumiemy czemu to ma służyć, (…) bo chyba nie podziękowaniu samorządom, nauczycielom i NGO za ich ciężką pracę na rzecz przyjęcia uchodźców czy wcześniej w czasie pandemii” – zauważył.

 

W imieniu ruchu samorządowego „Tak! Dla Polski” prezydent Jacek Karnowski wyraził opinię, że ustawa „rozbija władztwo środowiska lokalnego nad szkołą, nie tylko jeśli chodzi o samorząd, ale i o szkołę, nauczycieli, rodziców, samorząd szkolny czy związki zawodowe”, ponieważ to nie oni będą decydować o tym, kto może przeprowadzać zajęcia w szkole, tylko kurator  ,„czyli polityk, bo obecnie większość kuratorów w Polsce to politycy”. […]

 

Czytaj dalej »



Źródło: www.szkolazklasa.org.pl

 

 

Wczoraj (w22 listopada 2022 r.) na „Portalu Samorządowym” zamieszczono informację o trwającym  od sierpnia bezpłatnym programie „Krople Uważności” –  realizowanym przez Fundację „Szkoła z Klasą”. Oto ten tekst:

 

 

Uczą nauczycieli jak radzić sobie z kryzysem

 

140 nauczycielek i nauczycieli z blisko 70 miast w całej Polsce bierze udział w projekcie „Krople Uważności” realizowanym przez Fundację „Szkoła z Klasą„. Celem programu jest wzmocnienie emocjonalne oraz psychologiczne nauczycielek i nauczycieli szkół podstawowych, tak aby potrafili wykorzystać to w pracy z uczniami.

 

Inicjatywa Krople Uważności jest realizowana w ramach programu Fundacji Szkoła z Klasą Rozmawiaj z Klasą”. W 2020 roku fundacja przeprowadziła badań dotyczące stanu wiedzy polskich nauczycieli i nauczycielek w zakresie reagowania na kryzysy psychiczne wśród uczniów i uczennic.  To pozwoliło zidentyfikować mocne strony i słabości polskiej szkoły w tym zakresie. Kursy uważności skupiają się na nauczycielach, bo, jak twierdzą przedstawiciele fundacji, dzięki uważnym, skupionym, spokojnym nauczycielkom i nauczycielom, dzieci stają się uważniejsze, bardziej skupione i spokojne. Nauczyciele potrafią swoim zachowaniem prezentować i modelować uważność w kontaktach z klasą.

 

Kurs Krople Uważności odbywa się w formie online. Składa się z dwóch obligatoryjnych elementów 8-tygodniowego Treningu Uważności dla nauczyciela (20 godzin), podczas którego weźmie on udział między innymi w warsztatach otwierających czy spotkaniach z trenerką. Druga część kursu to mentoring dla nauczycieli i nauczycielek wokół praktyki Kropli Uważności w klasie (10 godzin). W skład mentoringu dla nauczycieli i nauczycielek wchodzą cztery spotkania co 2 tygodnie.

 

– Kiedy nauczyciele uczą się mindfulness, nie tylko czerpią osobiste korzyści jak redukcja stresu i wypalenia, ale także korzystają na tym ich szkoły -zwiększa się ich skuteczność w pracy i dają więcej emocjonalnego wsparcia podczas zajęć w klasie. Dodatkowo – praktykując uważność – obserwują u siebie zwiększony poziom satysfakcji z pracy – tłumaczy Marta Puciłowska z Fundacji Szkoła z Klasą.

Dla kogo?

 

W Kursie Uważności udział mogą wziąć co najmniej dwie osoby z jednej szkoły lub innej placówki oświatowej, pracującej na co dzień z dziećmi i młodzieżą, które otrzymają zgodę dyrektora placówki.

 

Udział w projekcie jest bezpłatny.

 

 

Źródło: https://www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/ucza-nauczycieli-jak-radzic-sobie-z-kryzysem,420656.html

 

 

 

Więcej o programie „Krople Uważności”  na stronie Fundacji „Szkoła z Klasą”  –  TUTAJ

 



Foto: www.projektpulsar.pl

 

Oto tekst w języku – zdaniem Kierownictwa MEiN – niezbędnym młodym Polkom i Polakom w ich przyszłych karierach zawodowych XXI wieku

 

 

 Portal „Serwis Samorządowy PAP” zamieścił dzisiaj (22 listopada 2022 r.) obszerny materiał, informujący o uwagach samorządowców zrzeszonych w Związku Powiatów Polskich do projektów rozporządzeń w sprawie podstawy programowej oraz ramowych planów nauczania. Poniżej zamieszczamy wybrane fragmenty tego tekstu i link do jego pełnej wersji:

 

 

Powiaty ws. podstawy programowej: wycofanie łaciny i lepsze przygotowanie kadry do nauczania biznesu

 

Związek Powiatów Polskich w opinii do projektów rozporządzeń w sprawie podstawy programowej oraz ramowych planów nauczania wnioskuje o wycofanie łaciny, a także przesuniecie przedmiotu biznes i zarządzanie do starszych klas szkół ponadpodstawowych. Samorządowcy chcą też lepszego przygotowania nauczycieli do prowadzenia zajęć z biznesu.

 

ZPP w ramach uzgodnień z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego zgłosił szereg uwag do proponowanych przez resort edukacji rozporządzeń dotyczących podstawy programowej dla szkół ponadpodstawowych oraz ramowych planów nauczania.

 

Najdalej idącą poprawką jest propozycja usunięcia z podstawy programowej języka łacińskiego, który został wprowadzony jako alternatywa dla drugiego języka nowożytnego. […]

 

ZPP proponuje również, by naukę przedmiotu biznes i zarządzanie realizować w ostatnich klasach szkół średnich, a nie jak zaproponowano w rozporządzeniu w pierwszej i drugiej klasie. […]

 

Samorządowcy zauważają również, że „przewidziane w podstawie programowej zagadnienia np. związane z prawem pracy mogą po zakończeniu przez ucznia szkoły się zdezaktualizować biorąc pod uwagę częste zmiany przepisów w tym zakresie”.

 

Przedstawiciele powiatów wskazują też na problem związany z niedostatecznym przygotowaniem kadry pedagogicznej mającej prowadzić zajęcia z biznesu i zarządzania. Zdaniem samorządowców „nauczyciele uczący dotychczas podstaw przedsiębiorczości mogą mieć zbyt małą wiedzę z zakresu gospodarki, a zwłaszcza rynku finansowego i zarządzania kadrami, aby realizować biznes i zarządzanie w zakresie rozszerzonym i przygotować uczniów do zdawania matury z tego przedmiotu w zakresie rozszerzonym”.

 

Zdaniem ZPP konieczne jest pilne przygotowanie kadry do nauczania zmodyfikowanej podstawy programowej. Samorządowcy proponują również, by uprawnienia do nauczania biznesu i zarządzania zostały rozszerzone na absolwentów studiów magisterskich w zakresie ekonomii lub zarządzania. […]

 

 

 

Cały tekst „Powiaty ws. podstawy programowej: wycofanie łaciny i lepsze przygotowanie kadry do nauczania biznesu”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.samorzad.pap.pl

 

 



 Foto: www.bip.brpo.gov.pl

 

Dr hab. Marcin Wiącek, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Zakładu Praw Człowieka w Instytucie Nauk Prawno-Administracyjnych Wydziału Prawa i Administracji  UW

 

 

Na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich zamieszczono w miniony piątek (18 listopada 2022 r.)  informację o piśmie, jakie RPO Marcin Wiącek skierował do Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego w sprawie uchwalonej przez Sejm 4 listopada przez Sejm ustawy o zmianach w prawie oświatowym, zwanej „Lex Czarnek” Poniżej zamieszczamy fragmenty tego tekstu, a także linki do jego pełnej wersji oraz do pisma RPO do Marszalka Senatu:

 

Nowelizacja Prawa oświatowego. Uwagi Marcina Wiącka dla Senatu

 

[…]

 

4 listopada 2022 r. Sejm uchwalił nowelizację Prawa oświatowego  i niektórych innych ustaw. Stojąc na straży praw i wolności, na podstawie wniosków obywateli, rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek przedstawia uwagi do ustawy marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu.

Weto prezydenta do poprzedniej ustawy  

 

Ustawa przewiduje m.in. rozszerzenie kompetencji kuratorów oświaty oraz specjalistycznych jednostek nadzoru. Było to już przedmiotem interwencji Rzecznika w trakcie procedowania projektu nowelizacji Prawa oświatowego w 2021 r. RPO zwracał wówczas uwagę na ryzyko ograniczenia samorządności i naruszenia zasady decentralizacji władzy publicznej, wynikającej z art. 15 i art. 166 Konstytucji, a także zasady pomocniczości z preambuły Konstytucji. Przedstawił także uwagi dotyczące wpływu proponowanych zmian na realizację prawa do nauki (art. 70 Konstytucji) oraz prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 Konstytucji). […]

 

Ustawa przyjęta 4 listopada 2022 r. zawiera rozwiązania, które mogą być korzystne dla systemu oświaty (m. in. postulowane wcześniej przez RPO określenie warunków likwidacji szkoły). Jednocześnie ustawodawca ponownie wprowadza zmiany, które zostały negatywnie ocenione i które mogą również budzić wątpliwości z punktu widzenia ochrony praw i wolności.

 

Współpraca organizacji ze szkołami

 

Warunkiem współpracy szkoły ze stowarzyszeniem lub organizacją (których celem statutowym jest działalność wychowawcza albo rozszerzanie i wzbogacanie form działalności dydaktycznej, wychowawczej, opiekuńczej i innowacyjnej szkoły), ma być obecnie długotrwała procedura, która zakłada m. in. wydanie przez radę szkoły lub placówki i radę rodziców opinii po konsultacjach z rodzicami.[…]

 

Przepisy przewidują zatem długotrwały proces akceptacji współpracy edukacyjnej szkoły ze stowarzyszeniem. Jeśli w jego trakcie rodzice lub uczniowie pełnoletni wyrażą zainteresowanie zajęciami o wskazanej tematyce, kurator oświaty będzie miał prawo zakazać realizacji danej działalności edukacyjnej stowarzyszenia lub organizacji w szkole. […]

 

Niepewność co do efektu działań, w połączeniu z nakładem pracy i długością procedur, może zniechęcać szkoły do podejmowania inicjatywy w zakresie organizowania zajęć pozalekcyjnych. Może to prowadzić do zubożenia oferty edukacyjnej polskich szkół, a także do zahamowania rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.

 

A ogromna jest wartość pracy organizacji edukacyjnych, które wielokrotnie odpowiadały na potrzeby młodzieży (udzielanie pomocy psychologicznej, rozwijanie zainteresowań, prowadzenie edukacji w obszarach szczególnie ważnych dla młodych ludzi, reagowanie na zagrożenia, promowanie wolontariatu). W ostatnich miesiącach pomoc organizacji społecznych uczniom i uczennicom z Ukrainy oraz innych państw stanowiła ważne i cenne uzupełnienie działań państwa. szkół

 

Nadzór kuratora

 

Czytaj dalej »



Foto: www.google.com

 

Od 1 września 2022 roku obowiązuje Ustawa z dnia 9 czerwca 2022 r. o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich. Dyrektorki i dyrektorzy szkół  zobowiązani zostali jej Art. 4.p. 4 do stosowania wobec ucznia – osoby nieletniej, która  „wykazuje przejawy demoralizacji lub dopuściła się czynu karalnego na terenie szkoły lub w związku z realizacją obowiązku szkolnego czy obowiązku nauki’, środka oddziaływania wychowawczego. Takim środkiem może być „pouczenie, ostrzeżenie ustne lub na piśmie, zobowiązanie do przeproszenia pokrzywdzonego, przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania określonych prac porządkowych na rzecz szkoły”.

 

 

I ten problem jest tematem artykułu Pauliny Nowosielskiej pt. „Dyrektorzy chcą wysyłać uczniów na prace społeczne, ale nie mogą”. Oto jego obszerny  fragment:

 

 

Wśród nauczycieli i szefów szkół jest poparcie dla nowych przepisów pozwalających na kierowanie uczniów za mniej poważne występki do prac porządkowych. I zwolennicy, i przeciwnicy tego rozwiązania wskazują jednak, że trudno po nie sięgnąć.

 

Tak wynika z sondy zrealizowanej na prośbę DGP przez Ogólnopolskie Forum Oświatowe Nauczycieli i Dyrektorów wśród swoich członków. Poparcie dla nowych przepisów zadeklarowało 57 proc. uczestników ankiety. Przeciwko było 25 proc. W niemal 87 proc. szkół nie było jeszcze konieczności sięgnięcia po nowe narzędzie. Ale w pozostałych podjęto próbę skorzystania z niego. Wśród wymienianych powodów dominowały: zniszczenie mienia szkoły, niewłaściwe zachowanie względem drugiej osoby, agresja słowna wobec innego ucznia.

 

Praktyka stosowania tych przepisów wskazuje, że problemem jest konieczność uzyskania zgód opiekunów ucznia. Mówi o tym ponad 53 proc. pytanych. Inny kłopot to niemożność samego wyegzekwowania wykonania prac porządkowych (17,5 proc.).

 

Skoro uczeń narozrabiał, to powinien ponieść konsekwencje, a rodzice zostać jedynie powiadomieni o takiej „karze”. Niestety, zazwyczaj kontakt z nimi jest utrudniony lub nie wyrażają zgody, co w praktyce wytrąca dyrektorowi narzędzie z rąkmówią ankietowani. Podkreślają, że takie kary mają szansę nauczyć uczniów więcej niż rozmowy u dyrektora na dywaniku i wzywanie rodziców.

 

Potrzeba jednoczesnej zgody rodziców i ucznia jest nieporozumieniemdodaje Janusz Aftyka, szef Ogólnopolskiego Forum Oświatowego Nauczycieli i Dyrektorów. Zwraca uwagę, że rozwiązaniem pośrednim mogłoby być dopracowanie listy prac na rzecz szkoły, zawartej w statucie placówki, która wcześniej zyskałaby opinię rady rodziców. To leży w gestii każdej szkoły.

 

Pytani przez DGP prawnicy zwracają uwagę, że zgoda rodzica działa jak zabezpieczenie. – Istnieje ryzyko, że tego rodzaju kary mogą stanowić naruszenie godności osobistej ucznia. A na pewno, w jego mniemaniu, upokorzyć go na tle społeczności szkolnej. Kara może więc spowodować szkody, szczególnie gdy zostanie jej poddany wrażliwy uczeń ocenia Marek Walaszek, radca prawny. Ale i on zaznacza, że konieczność uzyskania zgody od rodzica to potencjalny czynnik konfliktogenny na linii szkoła-dom. – Może zaostrzać wzajemne relacje, co nie jest dobre – mówi, podkreślając, że kary nie powinny być wymierzane uczniom publicznie. […]

 

 

Cały tekst „Dyrektorzy chcą wysyłać uczniów na prace społeczne, ale nie mogą” – TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/

 

 

 

 



Oto obszerne fragmenty sprostowania nieprawdziwych informacji, przekazanych przez  ministra Czarnka w wywiadzie, zamieszczonym wczoraj w  „Gazecie Prawnej”, jakie  opublikowano na oficjalnej stronie ZG ZNP:

 

 

 

Sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w wywiadzie z ministrem edukacji

(DGP, 16.11.2022) 

 

Nieprawdziwe są informacje zawarte w treści wywiadu z Ministrem Edukacji i Nauki Przemysławem Czarnkiem opublikowanym 16 listopada 2022 r. na stronie B8 Dziennika Gazety Prawnej pt. „Porażki nie mam żadnej, w myśl których:

 

1.wynagrodzenie nauczyciela dyplomowanego w okresie styczeń 2022 r. – styczeń 2023 r. wzrośnie o 814 zł brutto miesięcznie,

 

2.kwoty średniego wynagrodzenie nauczyciela, którymi posługuje się Ministerstwo Edukacji i Nauki obejmują tylko i wyłącznie składniki o charakterze płacowym,

 

3.zachodzą przypadki, iż nauczyciel pracujący w warszawskich szkołach w wymiarze 1,5 etatu zarabia ponad 6 tys. na rękę w pierwszym roku pracy,

 

4.minister Przemysław Czarnek powiedział Prezesowi ZNP, iż Karta Nauczyciela winna być zlikwidowana.

 

 

UZASADNIENIE

 

Informacje powyższe są nieprawdziwe, gdyż kwota 814 zł brutto dotyczy średniego wynagrodzenie nauczyciela, które Minister Edukacji i Nauki błędnie utożsamia z wynagrodzeniem.

 

Średnie wynagrodzenie nauczyciela jest skomplikowaną, teoretyczną konstrukcją prawną, a nie realną pensją, wpływającą co miesiąc na konto nauczycielskie. […]

 

Jednocześnie Minister Edukacji i Nauki w sposób niczym nieuzasadniony uwzględnia w kwocie 814 zł brutto dodatki funkcyjne należne nie „szeregowym” nauczycielom, a kadrze kierowniczej (dyrektorom i wicedyrektorom szkół) za pracę nienauczycielską.

 

Ponadto Minister Edukacji i Nauki sugeruje, iż 814 zł brutto miesięcznie otrzyma nauczyciel przeprowadzający w ciągu tygodnia 18 godzin zajęć dydaktycznych. Tymczasem w kwocie tej mieści się także wynagrodzenie za pracę ponad „etat” tj. wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, które ze względu na braki kadry nauczycielskiej są obecnie przydzielane w wielu przypadkach w maksymalnej liczbie, co z kolei skutkuje tym, iż nauczyciele przeprowadzają nie 18 godzin dydaktycznych w tygodniu a 30 godzin i więcej za to samo średnie wynagrodzenie.

 

Odnosząc się do twierdzenia zawartego w jednym z pytań jakie zadano Ministrowi Edukacji i Nauki ww. wywiadzie, jakoby nauczyciel poczatkujący zatrudniony w wymiarze półtora etatu łącznie w dwóch szkołach, miał zarabiać w pierwszym roku pracy miesięcznie ponad 6 tys. złotych „na rękę” należy wskazać, iż twierdzenie to pozostaje w jaskrawej sprzeczności z treścią Karty Nauczyciela i innych aktów prawnych regulujących maksymalne stawki wynagrodzenia i dodatków przysługujących nauczycielom szkół prowadzonym przez m. st. Warszawy. Stawki wynagrodzenia zasadniczego tych nauczycieli względem stawek ministerialnych wynoszących od 3329 zł do 3424 złotych brutto miesięcznie są wprawdzie wyższe, ale jedynie od 65 do 100 zł brutto (§ 3 pkt 1 i 2 zał. do uchwała Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 30.08.2018 r. nr LXXIII/1966/2018 ze zm.) i nie umożliwiają zarobków na ww. poziomie.

 

Jednocześnie należy kategorycznie stwierdzić, iż podczas żadnego ze spotkań Prezesa ZNP z ministrem Przemysławem Czarnkiem minister nie informował Prezesa ZNP, iż Kartę Nauczyciela należy zlikwidować.

 

 

ZNP będzie domagać się opublikowania sprostowania ww. nieprawdziwych informacji na łamach Dziennika Gazety Prawnej.

 

W przypadku odmowy ZNP wykorzysta procedury określone w ustawie Prawo Prasowe, aby nieprawdziwe informacje sprostować.

 

 

 

Źródło:  www.znp.edu.pl