Archiwum kategorii 'Aktualności'

Dzisiaj (13 grudnia 2022 r.) „Portal Samorządowy” zamieścił obszerny zapis wywiadu, jaki przeprowadził redaktor Bogdan Bugdalski z Moniką Ćwiklińską , zatytułowany „Propozycje ministra dla nauczycieli uważają za taplanie się w bagnie”. Oto jego wybrane fragmenty i link do pełnej wersji:

 

Foto: Bogdan Bugdalski[www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/]

 

Monika Ćwiklińska – rzeczniczka prasowa Krajowej Sekcji Oświata i Wychowanie NSZZ „Solidarność, członkini prezydium KSOiW NSZZ „Solidarność”, rozmówczyni Bogdana Bugdalskiego.

 

Prawdopodobnie już 15 grudnia dojdzie do rozmów przedstawicieli Solidarności z kierownictwem kilkunastu resortów w ramach powołanego zarządzeniem prezesa rady ministrów Zespołu do spraw wypracowania porozumienia między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”. Spotkanie ma być przełomowe. Oświatowa „Solidarność” nie tryska jednak optymizmem. Wprost przeciwnie – jest pełna obaw. […]

 

Bogdan Bugdalski –  Zbliżają się święta, więc to chyba już najwyższy czas na spotkanie powołanego przez premiera Morawieckiego roboczego Zespołu do spraw wypracowania porozumienia między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”. Kiedy ono się odbędzie?

 

Monika Ćwiklińska, członek prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”:Według moich informacji zespół ma się zebrać 15 grudnia, ale nie wiem tego na pewno. Nie wiem też, czy cały? A więc jako komisja oświaty i wychowania nie wiemy, czy w ten dzień o edukacji będzie w ogóle mowa.

 

Skoro to jeszcze niewiadoma, to porozmawiajmy o tym, czego właściwie się po tym zespole spodziewacie?

 

Mogę powiedzieć, jakie mamy nadzieje. Liczymy, że w końcu dyskusja na temat wynagradzania w oświacie zostanie podjęta na wysokim szczeblu.

 

[…]

 

-Czy to możliwe, żeby podczas tego spotkania miało się udać o tym wszystkim porozmawiać, rozwiązać tak poważny problem?

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj (12 grudnia 2022 r.) na portalu Prawo.pl zamieszczono informację o godnej poparcia aktywności Rzecznika Praw Obywatelskich, który wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego, aby ten dopuścił go do udziału w sprawie zaskarżenia niezgodności z Konstytucją RP art. 85.t Karty Nauczyciela, który nie przewiduje prawa nauczyciela do udziału i obrony podczas rozpatrywania przez komisje dyscyplinarne spraw w trybie niejawnym. Oto obszerne fragmenty tego tekstu:

 

 

RPO: Sposób rozpatrywania spraw zawieszonych nauczycieli niekonstytucyjny. Uzasadnienie do TK

 

Sposób rozpatrywania spraw zawieszonych nauczycieli narusza prawo do obrony – zwraca uwagę rzecznik praw obywatelskich, który zgłosił udział w postępowaniu ws. skargi konstytucyjnej. Chodzi o przepisy Karty Nauczyciela, które przewidują rozpatrzenie sprawy dotyczącej zawieszenia nauczyciela w pełnieniu obowiązków na posiedzeniu niejawnym.

 

Rzecznik zgłosił udział w postępowaniu TK w sprawie skargi konstytucyjnej (sygn. akt SK 62/22) i wniósł o stwierdzenie niekonstytucyjności zaskarżonego przepisu.

 

Skarżący wniósł, aby TK zbadał kwestię zgodności z Konstytucją art. 85t ust. 6 i 10 Karty Nauczyciela w zakresie, w jakim dopuszcza rozpatrywanie przez właściwe komisje dyscyplinarne, na posiedzeniu niejawnym, odwołania lub zażalenia w przedmiocie zawieszenia nauczyciela w obowiązkach służbowych bez udziału obwinionego lub jego obrońcy.

 

Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uznanie za niekonstytucyjne:

 

art. 85t ust. 6 i 10 ustawy z 26 stycznia 1982 r. – Karta Nauczyciela […] w zakresie, w jakim „dozwala na rozpatrzenie odwołania, a w dalszej kolejności zażalenia od zawieszenia nauczyciela w czynnościach przez Komisje Dyscyplinarne działające odpowiednio przy właściwym wojewodzie oraz Ministrze Edukacji Narodowej na posiedzeniu niejawnym bez udziału obwinionego lub jego obrońcy” są niezgodne z art. 42 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. […]

 

Rzecznik podkreśla, że obowiązkiem ustawodawcy jest takie ukształtowanie przepisów regulujących postępowanie dyscyplinarne, aby zapewniały one odpowiedni poziom prawa obrony, zarówno w ujęciu materialnym jak i formalnym. W ocenie Rzecznika kwestionowane przepisy nie zapewniają odpowiedniego poziomu ochrony prawa do obrony w znaczeniu materialnym. Nie pozwalają one bowiem nauczycielowi na obronę poprzez złożenie wyjaśnień bezpośrednio przed stosownym organem, zarówno w trakcie podejmowania decyzji o zawieszeniu, jak też w trakcie postępowania odwoławczego. […]

 

Rzecznik wskazuje, że przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie polegające na rozpoznawaniu sprawy zawieszenia nauczyciela przez komisje dyscyplinarne obu instancji na posiedzeniach niejawnych służy realizacji założonego celu w postaci jak najszybszego odsunięcia od wykonywania obowiązków nauczyciela, któremu postawiono zarzut uchybienia godności zawodu lub obowiązkom nauczyciela, o którym mowa w art. 6 Karty Nauczyciela.

 

Jednak – w ocenie Rzecznika – cel ten można osiągnąć bez uszczerbku dla realizacji konstytucyjnego prawa do obrony. Czynny udział nauczyciela w posiedzeniu komisji dyscyplinarnej nie jest bowiem równoznaczny z przedłużeniem postępowania dyscyplinarnego w sprawie zawieszenia. Ustawa określa terminy, w których powinny zostać rozpoznane środki zaskarżenia wniesione przez nauczyciela albo nauczyciela pełniącego obowiązki dyrektora szkoły. Nie ma żadnych przeszkód, aby środki te zostały rozpoznane przy czynnym i bezpośrednim udziale obwinionego po to, aby organ podejmujący decyzję istotną z punktu widzenia dalszej realizacji przez jednostkę jej konstytucyjnej wolności wykonywania zawodu miał bezpośredni kontakt z osobą, którą czasowo pozbawia owej wolności i mógł wysłuchać także jej zdania. […]

 

 

Cały tekst  „RPO: Sposób rozpatrywania spraw zawieszonych nauczycieli niekonstytucyjny. Uzasadnienie do TK” 

–  TUTAJ

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/



Najpierw zobaczyliśmy na „Portalu Samorządowym” taki tekst:

 

ZNP protestuje przeciwko powołaniu rządowego zespołu ds. rozmów z Solidarnością

 

Przeciwko powołaniu zespołu roboczego do spraw wypracowania porozumienia między rządem RP a Komisją Krajową NSZZ Solidarność zaprotestował w czwartek przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) Sławomir Broniarz. – Rząd nie może wybierać jednego partnera społecznego i nie rozmawiać z innymi – ocenił. […]

 

Źródło:  www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/

 

 

Niezwłocznie otworzyliśmy stronę ZNP:

 

 

Protest ZNP ws. eliminowania partnerów społecznych przez Premiera

 

Foto: www.znp.edu.pl

 

Prezes ZNP Sławomir Broniarz – w towarzystwie Krzysztofa Baszczyńskiego  – wiceprezesa Związku i Mirosława Kozika, nauczyciela chemii w I Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie, członka  Zarządu Okręgu Śląskiego  ZNP, przewodniczącego Klubu Młodego Nauczyciela oraz stojącego obok wiceprezesa Grzegorza Gruchlika –  podczas  konferencji prasowej.

 

 

Tematem konferencji prasowej ZNP zorganizowanej 8 grudnia 2022 r. była kwestia eliminowania partnerów społecznych. Rząd zamierza negocjować porozumienie w sprawie m.in. emerytur stażowych i wyższej podwyżki dla pracowników sfery budżetowej tylko i wyłącznie z jednym związkiem zawodowym.

 

Specjalny zespół roboczy powołany przez Premiera RP ma się zająć warunkami pracy i płacy oraz pomocy państwa w okresie wysokiej inflacji i wzrostu cen energii. Jego pracami pokieruje z ramienia rządu Marek Kuchciński z ramienia rządu i Henryk Nakonieczny z „Solidarności”.

 

Tak wynika z zarządzenia premiera w sprawie roboczego Zespołu do spraw wypracowania porozumienia między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Komisją Krajową NSZZ “Solidarność”.

 

Powołanie zespołu w takim ograniczonym składzie budzi sprzeciw pozostałych partnerów społecznych reprezentowanych w Radzie Dialogu Społecznego.

 

Czytaj dalej »



Foto: Wojciech Pacewicz/PAP[www.regiony.tvp.pl]

 

 

Dziś (8 grudnia 2022 r.) na portalu Praca.pl zamieszczono ważną i napawającą optymizmem, że nie wszyscy w tym rządzie działają jedynie metodą zaklęć informację,  dotyczącą kształcenia w szkołach branżowych:

 

 

Więcej pieniędzy na wynagrodzenia za pracę uczniów

 

Fundusz Pracy przekaże dofinansowanie na system kształcenia dualnego, czyli łączącego kształcenie w szkołach zawodowych z pracą w przedsiębiorstwach. Według nadzorującego ten fundusz Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, ten system kształcenia jest bardzo ceniony ze względu na bezpośredni kontakt ucznia z przedsiębiorstwem.

 

Informację taką przekazała w czwartek Barbara Socha, pełnomocnik rządu ds. polityki demograficznej, podczas odbywającego się tego dnia Kongresu Kształcenia Dualnego. Podkreśliła, że Minister Rodziny i Polityki Społecznej aktywnie wspiera system kształcenia dualnego, przeznaczając środki Funduszu Pracy na jego dofinansowanie. Wiceminister Barbara Socha uczestniczyła w panelu dyskusyjnym pt. „System kształcenia zawodowego i dualnego w Polsce – instrumenty wsparcia”.

 

Dobra forma nauki zawodu 

 

Kształcenie w systemie dualnym polega na tym, że równolegle z nauką w szkole uczeń kształci się praktycznie w zakładzie pracy. Dualny (naprzemienny) system kształcenia jest bardzo ceniony ze względu na bezpośredni kontakt ucznia z przedsiębiorstwem, dostosowanie kształcenia zawodowego do potrzeb pracodawców oraz umożliwienie uczniom płynnego przejścia od nauki w szkole do aktywności na rynku pracy.

 

Kształcenie zawodowe młodzieży wspierane jest ze środków Funduszu Pracy. W 2021 r. na dofinansowanie pracodawcom kosztów kształcenia wydatkowano na ten cel ponad 180 mln zł. Ponadto pracodawca, który zatrudnia pracowników młodocianych w celu przygotowania zawodowego, może uzyskać refundację wypłaconych im wynagrodzeń oraz opłaconych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenia społeczne. Na to przeznaczyliśmy prawie 372 mln zł. Na przygotowania i przeprowadzania egzaminów skierowaliśmy ponad 25 mln zł. Podsumowując, w roku ubiegłym Fundusz Pracy wsparł system kształcenia dualnego kwotą 577 mln zł.

 

Będzie więcej pieniędzy 

 

W tym roku minister Marlena Maląg zapowiedziała zwiększenie tych nakładów. Zaproponowała podniesienie minimalnego wynagrodzenia młodocianych pracowników (objętego refundacją z Funduszu Pracy) od września 2023 r. o 3 punkty procentowe czyli do poziomu 8%, 9% i 10% przeciętnego wynagrodzenia dla kolejnych lat nauki, a w przypadku przyuczenia do wykonywania określonej pracy – do 7% przeciętnego wynagrodzenia. Uatrakcyjnić ma to ścieżkę kształcenia dualnego i zachęci uczniów do jej wyboru, co umożliwi im zdobycie kwalifikacji i dobry start w życie zawodowe.

 

 

Źródło: www.prawo.pl/oswiata/



 Foto: Teresa Cwalina[www.ekai.pl]

 

 

 

„Serwis Samorządowy PAP” zamieścił dziś (7 grudnia 2022 r.) informację, ważną dla dyrektorów szkół, w których uczą się uczniowie z Ukrainy i które skorzystały z Funduszu Pomocy. Oto jego obszerny fragment:

 

MEiN: środki Funduszu Pomocy należy wliczać do wydatków na wynagrodzenia nauczycieli

 

[…]

 

Resort edukacji przygotował na prośbę RIO w Poznaniu stanowisko w sprawie uwzględnienia środków pochodzących z Funduszu Pomocy w procesie analizy średnich wynagrodzeń nauczycieli, o których mowa w art 30a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz. U. z 2021 r. poz. 1762, z późn. zm.).

 

W związku z pytaniami samorządów Izba poprosiła o wyjaśnienie, czy w procesie analizy średnich wynagrodzeń nauczycieli należy uwzględnić środki pochodzące z Funduszu Pomocy w części, w jakiej są one przeznaczone na wynagrodzenia za realizację dodatkowych godzin z języka polskiego dla uczniów – obywateli Ukrainy?

 

W odpowiedzi MEiN wskazało, że środki z Funduszu Pomocy przeznaczone przez jednostki samorządu terytorialnego m.in. na wynagrodzenia nauczycieli zatrudnionych zgodnie z przepisami ustawy –Karta Nauczyciela, w związku ze zwiększonymi potrzebami kadrowymi w celu zapewnienia kształcenia, wychowania i opieki dzieciom i uczniom będącym obywatelami Ukrainy, powinny być wypłacane w składnikach wynagrodzenia zgodnie z art. 30 ust. 1 tej ustawy.

 

„Zgodnie z powyższym, dokonując analizy średnich wynagrodzeń, o której mowa w art. 30a ust. 1 ustawy – Karta Nauczyciela, wynagrodzenie nauczycieli zatrudnionych na podstawie ustawy – Karta Nauczyciela wypłacone w ramach środków Funduszu Pomocy, o którym mowa w art. 14 ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, powinno być wliczane do wydatków poniesionych na wynagrodzenia nauczycieli. Ponadto etaty tych nauczycieli należy wykazać w strukturze zatrudnienia” – czytamy w opinii resortu.”

 

 […]

 

 

 

Cały tekst „MEiN: środki Funduszu Pomocy należy wliczać do wydatków na wynagrodzenia nauczycieli”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło:  www.samorzad.pap.pl/

 

 



 

Na stronie „Dziennika Gazeta Prawna” <dziennik.pl> zamieszczono dzisiaj (7 grudnia 2022 r.) najnowszą wypowiedź ministra Czarnka w sprawie reakcji środowiska oświatowego na uchwaloną przez Sejm nowelizację Prawa oświatowego, zwaną „Lex Czarnek”. Ooto fragmenty tego materiału:

 

 

Lex Czarnek 2.0. Szef MEiN lekceważy protesty. „To jest tylko 5 osób”

 

[…]

 

Zapytany o odrzucenie przez Sejm uchwały Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe (znanej powszechnie jak „Lex Czarnek 2.0” – przyp. red.), Czarnek zaznaczył, że ustawa czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy. […]

 

Nie wiem, co zrobi pan prezydent, podejmuje decyzję suwerennie, jak zawsze. Ale mam podstawy do tego, by mieć nadzieję, że podpisze tę ustawę – powiedział.

 

Zdaniem Czarnka ustawa została przeprocedowana wspólnie z ministrami z Kancelarii Prezydenta, co daje nadzieję na to, że prezydent tym razem nie zawetuje ustawy Prawo oświatowe. […]

 

Przypomniał, że ustawa została uchwalona „na wniosek rodziców, środowisk nauczycieli i samorządowców”. To jest prośba wielu środowisk rodziców, prośba nauczycieli i prośba również samorządowców, żeby można było wprowadzić mechanizm, który będzie realnie pozwalał na wykonywanie obowiązków, które są przewidziane w konstytucji, czyli ochronę dzieci przed demoralizacją – ocenił.

 

Jak zastrzegł, w wielu dużych miastach w Polsce „fundacje, które demoralizowały uczniów, wchodziły do szkół zupełnie bez kontroli rodziców ani kuratora oświaty. […] Wystarczy, żeby taka fundacja – łódka czy inna tam – zaprosiły uczniów do innego lokalu, nie do szkoły. Poza szkołą nie ma nadzoru organu pedagogicznego. Jeśli pan prezydent miasta Warszawy albo pani prezydent miasta Gdańska, albo pan prezydent miasta Poznań chce, żeby fundacje, takie bądź inne, nauczały dzieci bez nadzoru pedagogicznego, wystarczy, że zaprosi dzieci do domu kultury, do kina, do teatru, które są własnością samorządu i tam nadzoru pedagogicznego nie ma – podkreślił.[…]

 

Według Czarnka głosy przeciwne uchwaleniu tej ustawy nie są liczne, tylko hałaśliwe. Przyjdzie 10 osób, tak jak wczoraj pod MEiN, nawet 5 osób, które narobiło takiego hałasu, że nie można było pracować. I o tych 5 osobach się mówi, ale to jest tylko 5 osób – stwierdził.

 

 

 

Cały tekst „Lex Czarnek 2.0. Szef MEiN lekceważy protesty. „To jest tylko 5 osób”   –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.edukacja.dziennik.pl

 

 



Foto: Shutterstock.com

 

„Portal Samorządowy” zamieścił dziś (6 grudnia 2022 r.) artykuł Bogdana Bugdalskiego, z którego możemy dowiedzieć się jaka jest skala uczestnictwa uczniów z Ukrainy w polskim systemie szkolnym. Oto obszerne fragmenty tego tekstu:

 

Większość Ukrainców nie zapisała dzieci do polskich szkół. Uczy się tylko 40 proc.

 

[…]

 

Centrum Edukacji Obywatelskiej zbadało co się zmieniło w tym roku szkolnym w sytuacji uczniów uchodźczych i szkół. Według jego wyliczeń w związku z wybuchem wojny w Ukrainie do Polski przybyło co najmniej 350 tysięcy dzieci w wieku szkolnym, z czego prawie 40 proc. rozpoczęło naukę w polskich szkołach. Pod koniec ubiegłego roku szkolnego dzieci ukraińskie z doświadczeniem uchodźczym stanowiły 4 proc. wszystkich uczniów w Polsce. […]

 

We wrześniu, mimo spodziewanego znacznego wzrostu liczby dzieci uchodźczych, szkoły odnotowały tylko niewielki wzrost. I jeśli na koniec czerwca uczniów z Ukrainy było 139 tys. to obecnie jest ich 144 tys.

Autorzy raportu podkreślają jednak, że mimo tak niewielkiego wzrostu liczby dzieci z doświadczeniem uchodźczym w polskim systemie edukacji (zaledwie o 5 tys.) do klas trafiło znacznie więcej zupełnie nowych wychowanków.

Ten wzrost jest bardzo wyraźny, gdy porówna się zmianę liczby dzieci znajdujących się na poszczególnych etapach edukacji, a więc w przedszkolach, szkołach podstawowych i szkołach średnich.

 

Wynika z niego, że we wrześniu 2022:

 

–do pierwszych klas szkół podstawowych poszło 4 tys. dzieci, które w ubiegłym roku szkolnym nie uczęszczały do polskich „zerówek” w szkołach;

 

–do pierwszych klas szkół średnich zapisano 7,5 tys. nastolatków, którzy wcześniej nie chodzili do polskiej podstawówki.

 

To razem daje co najmniej 11,5 tys. młodych ludzi, którzy tej jesieni po raz pierwszy zetknęli się z polskim systemem edukacji. Nie zmienia to faktu, że nowe dzieci pojawiły się także w klasach innych niż pierwsze. Dowodzą tego dane liczbowe, które wskazują, że z Polski wyjechały ponad 42 tys. dzieci w wieku szkolnym.[…]

 

W szkołach podstawowych liczba uczniów uchodźczych nie zmieniła się znacząco. Wyraźną różnicę widać za to w zainteresowaniu szkołami średnimi. Obecnie w pierwszych klasach liceów, techników i szkół branżowych I stopnia uczy się blisko 13,5 tys. uczniów uchodźczych, czyli trzy razy więcej niż w pierwszych klasach w poprzednim roku szkolnym. W sumie w szkołach średnich jest ich jedynie 22 tys.

 

Nadal najwięcej dzieci uchodźczych uczy się w szkołach podstawowych, do których uczęszcza obecnie ponad 122 tys., co stanowi ok. 55 proc. dzieci ukraińskich w wieku 7-14 lat.

 

Natomiast w szkołach ponadpodstawowych uczy się 24 proc. młodzieży w wieku 15-18 lat przybyłych do Polski po wybuchu wojny. W ubiegłym roku szkolnym było to odpowiednio 47 proc. i 17 proc. Te różnice są tłumaczone tym, że dla dzieci starszych rozsądniejsze było kontynuowanie nauki w formie zdalnej w ukraińskich szkołach, natomiast za nauką w polskich szkołach podstawowych przemawiały względy praktyczne – umożliwiło to ich matkom podjęcie pracy zarobkowej na polskim rynku pracy. […]

 

Autorzy raportu odnotowali też dziwną, aczkolwiek ciekawą prawidłowość, że w województwach bliżej granicy polsko-ukraińskiej do szkół uczęszcza mniej dzieci z doświadczeniem uchodźczym niż w pozostałych województwach. Niestety, przyczyn takiego stanu rzeczy nie udało się im ustalić.

 

 

 

Cały tekst: „Większość Ukrainców nie zapisała dzieci do polskich szkół. Uczy się tylko 40 proc”  –  TUTAJ

 

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 



Oto fragmenty najnowszego materiału, zamieszczonego  dziś (5 grudnia 2022 r.) wieczorem na stronie „Gazety Wyborczej”:

 

„Chcemy weta! Prezydencie, nie ulegaj Czarnkowi”. Zakończył się protest pod Pałacem Prezydenckim „Chcemy weta”

 

[…]

 

Czy Andrzej Duda zgodzi się z Andrzejem Dudą? Protest przed Pałacem Prezydenckim 

 

Teraz wszystko więc w rękach prezydenta Andrzeja Dudy. Oświatowcy liczą, że znów powstrzyma szkodliwe dla szkół prawo, wetując „lex Czarnek.2.0”. – Jest naszą ostatnią szansą. Widzimy nadzieję, że pozostanie wierny swoim poglądom i nie ugnie się naciskom ministra, który drugi raz wysyła tę samą ustawę – tłumaczą. I dodają: – System oświaty jest dobrem wspólnym i nie pozwolimy nikomu go zawłaszczać oraz wykorzystywać jako narzędzia indoktrynacji. […]

 

W poniedziałek o godz. 17 zorganizowali protest przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie: „Chcemy Weta! Prezydencie, nie ulegaj Czarnkowi!”. Jesteśmy na miejscu z kamerą. Oglądaj na żywo!

 

Screen z relacji filmowej protestu[www.wyborcza.pl]

 

 

P0dczas protestu przemawia Jakub Kocjan – młody prawnik, jeden z liderów Fundacji „Akcja Demokracja”

 

Wirtualnie na wydarzenie na Facebooku odpowiedziało blisko 2 tys. osób. Przed Pałacem Prezydencki stawiło się kilkaset osób. Przynieśli transparenty z napisami „Chcemy weta!”, zilustrowane przekreśloną podobizną ministra edukacji Przemysława Czarnka. Nawoływali: „Prezydencie, nie ustępuj!”, „Wolne dzieci! Wolna szkoła!”

 

Prezydent Andrzej Duda ma 21 dni na podpisanie, zawetowanie lub odesłanie ustawy do Trybunału Julii Przyłębskiej. Z jego kancelarii płyną głosy, że tym razem „lex Czarnek” podpisze. Przekonany jest o tym także minister edukacji Przemysław Czarnek, który publicznie zapewnia, że „drugiego weta absolutnie nie będzie”. […]

 

 

Źródło:  www.wyborcza.pl



„Portal Samorządowy” poinformował dziś (2 grudnia 2022 r.) o wypowiedziach ministra Przemysława Czarnka  podczas jego wizyty  w Technikum im. Św. Józefa w Kaliszu, (szkoła niepubliczna, której organem prowadzącym jest Diecezja Kaliska), gdzie przybył, aby osobiście przekazać szkole 2  000 000 zł., przyznane w ramach słynnego programu Inwestycje w Oświacie”.

 

 Foto: Danuta Synkiewicz/Radio Poznań[www.radiopoznan.fm]

 

Minister Czarnek pozuje do pamiątkowego zdjęcia z dyrektorem szkoły – ks. dr Janem Kraską, jej nauczycielami i uczniami.

 

Oto obszerne fragmenty informacji „Portalu Samorządowego”:

 

 

Czanek: nie będzie weta prezydenta w sprawie nowelizacji Prawa oświatowego

 

Projekt ustawy Prawo oświatowe został opracowany we współpracy z Kancelarią Prezydenta. To daje mi podstawę, żeby mieć nadzieję, że absolutnie w tym wypadku weta prezydenckiego nie będzie – skomentował w piątek w Kaliszu minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.[…]

 

Prezydent poinformował wówczas, że miał do niej zastrzeżenia i spełnił apele środowisk opozycyjnych. Jednocześnie zaznaczył, że w nowelizacji było szereg rozwiązań, które popierał i które powinny zostać wprowadzone. Zdecydował o zwróceniu jej do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Zaapelował do parlamentarzystów o jedność i spokój ze względu na sprawy bezpieczeństwa Polski i o przyjęcie bardzo ważnej ustawy o obronie ojczyzny.

 

Głównym motywem weta było tworzenie jedności wokół ważniejszych w tamtym momencie spraw, ponieważ to był początek wojny na Ukrainie” – potwierdził minister Czarnek.

 

Dodał, że nad nową treścią ustawy – żeby nie było żadnych wątpliwości – wspólnie pracowali posłowie z sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży wraz z ministrami z Kancelarii Prezydenta.

 

„Jestem pewien, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy wykonaliśmy dokładnie to, co z panem prezydentem zaplanowaliśmy. To daje mi podstawę, żeby mieć nadzieję, że absolutnie w tym wypadku weta prezydenckiego nie będzie” – oświadczył szef MEiN. […]

 

 

Cały tekst „Czarnek: nie będzie weta prezydenta w sprawie nowelizacji Prawa oświatowego”  TUTAJ

 

 

Źródło: www.portalsamorzadowy.pl

 

 



Oto informacja zaczerpnięta ze strony „Głosu Nauczycielskiego”:

 

 

Sejm ostatecznie przyjął lex Czarnek. Do zablokowania ustawy zabrakło zaledwie 2 głosów…

 

 

Sejm odrzucił uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe, czyli tzw. lex Czarnek. PiS wygrał głosowanie zaledwie dwoma głosami! Kilkoro posłów opozycji nie wzięło udziału w głosowaniu…

 

Ustawa lex Czarnek, która odbiera rodzicom prawo do decydowania o zajęciach dodatkowych dla swoich dzieci oraz podporządkowuje szkoły kuratorom, wróciła do z Senatu do Sejmu wraz z wnioskiem senatorów o odrzucenie jej w całości. Sejm głosował nad odrzuceniem tego wniosku. Środowiska oświatowe, w tym ZNP oraz organizacje pozarządowe, apelowały do posłów o zablokowanie tej szkodliwej dla edukacji ustawy.

 

Prawie się udało…

 

Sejm głosował dziś (1 grudnia 2022 r.) wieczorem nad wnioskiem o odrzucenie wniosku Senatu o odrzucenie ustawy w całości (tak brzmiał ten punkt obrad Sejmu). Do obalenia senackiego weta potrzebna była w Sejmie większość bezwzględna.

 

Większość ta wynosiła w tym głosowaniu 223.

 

Za odrzuceniem wniosku Senatu głosowało 224 posłów, czyli zaledwie 1 ponad wymaganą większość. Przeciw było 218, a 2 wstrzymało się od głosu. Aż 16 posłów nie wzięło udziału w głosowaniu.

 

Część z nich to posłowie opozycji. W głosowaniu nie uczestniczyło 3 posłów KO, 1 Lewicy, 1 Konfederacji, 1 Polski 2050.

 

Szczegółowe wyniki głosowania można znaleźć TUTAJ.

 

 

 

Źródło:  www.glos.pl