Jestem sędzią, prawie 30 lat orzekałam w sprawach karnych. Kilkanaście lat temu zauważyłam, że problem przestępczości młodzieżowej zaczyna narastać. Konsumpcyjny model życia, odwrót od świata wartości spowodowały, że naszym dzieciom zaczęły się zacierać granice między dobrem a złem, wygłupem a przestępstwem, żartem a wykroczeniem.

 

Kiedy pytam młodocianego sprawcę, dlaczego kopnął, wymusił, nękał koleżankę czy kolegę, najczęściej odpowiada: nie sądziłem, że to może być przestępstwo. Skoro rocznie ponad 50 tysięcy dzieci w wieku 15 – 17 lat popełnia około 120 tysięcy czynów karalnych, niezbędna jest edukacja prawna młodzieży. Potrzebne są działania, które przybliżą młodym ludziom podstawowe zasady wynikające z prawa karnego, wykroczeń, a tak naprawdę pozwolą wrócić do świata wartości. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje programy pilotażowe, trafiają one jednak do niewielkiej ilości szkół. Na ich pełne wdrożenie potrzebny jest czas.

 

Co ja mogę w takiej sytuacji zaproponować? Zacznijmy w placówkach oświatowych sami wprowadzać edukację prawną. Chciałabym, aby w każdej szkole w Polsce powstał kącik prawny- miejsce, gdzie można będzie umieszczać  informacje, przepisy, regulacje, a także spostrzeżenia i problemy, które dotyczą dnia codziennego szkoły.

 

Czytaj dalej »



I kolejny tydzień za nami. Był to drugi tydzień ferii zimowych dla uczniów z czterech województw, które w tym roku znalazły się w pierwszej turze, w tym dla uczniów z naszego województwa łódzkiego. Niewiele wiadomo o tym jak i ilu z nich mogło ten czas spędzić na zimowiskach, ilu skorzystało z odpłatnej i darmowej oferty, jaką reklamował Urząd Miasta Łodzi, a ilu z nich musiało sobie radzić we własnym domu. Ważne, że był śnieg i mróz i można było, nawet w ramach zimy w mieście, pozjeżdżać na sankach, Bo z łyżwami to już było gorzej. Nie licząc lodowisk „Bombonierka” i „Retkinia”, gdzie za bilet ulgowy (na 1 godzinę)  trzeba było zapłacić 7 zł, do wy boru pozostały dwa lodowiska: „Stawy Jana” i „Wodny Raj”, gdzie godzina jazdy od 9:00 do 16:00 to wydatek 2zł. I to musiało  wystarczyć dla uczniów z całego miasta!

 

Z wydarzeń minionego tygodnia bezsprzecznie na komentarz zasługuje wczorajsza konferencja prasowa premiera Tuska i minister Kluzik-Rostkowskiej. Jak wiadomo jej wiodącym tematem była rozszerzona informacja o decyzji Rządu, w wyniku której już 1 września tego roku wszyscy pierwszoklasiści mają otrzymać do bezpłatnego użytku podręcznik, który jako własność gminy, pozostanie w szkole dla dwu kolejnych roczników. Pierwszą myślą, jaka zapewne zrodziła się w głowach  przytłaczającej liczby Polaków, jest poparcie takiego projektu. Nareszcie dołączymy do grona państw, w których rodzice nie muszą wydawać pieniędzy na pomoce szkolne! Jak można było przeczytać w „Gazecie Wyborczej” w Europie podręczniki są własnością szkoły w państwach takich jak: Anglia, Cypr, Czechy, Holandia, Łotwa, Słowacja, Szwecja, Norwegia, Turcja, Włochy (tylko w podstawówce), a przekazywane nieodpłatnie uczniom – w Austrii, Belgii, Danii, Finlandii, Francji, Grecji, Islandii i na Malcie.

 

Czytaj dalej »



Dzisiaj, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyła się konferencja prasowa premiera Donalda Tuska i minister Edukacji Narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej, podczas której podano więcej informacji o decyzji wprowadzenia  od 1 września 2014 roku bezpłatnego podręcznika do klasy pierwszej. Oto fragmenty relacji z tej konferencji, zamieszczonej na stronie MEN:

 

Darmowy i przekazywany kolejnym rocznikomtaki już we wrześniu będzie podręcznik dla uczniów pierwszych klas szkół podstawowych. W kolejnych latach z takich podręczników uczyć się będą także uczniowie drugich i trzecich klas szkół podstawowych – zapowiedziała w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej z udziałem Premiera Donalda Tuska Minister Edukacji Narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska. – Nowy elementarz służył będzie do nauki języka polskiego, matematyki, przyrody i edukacji społecznej. Jego przygotowanie zleci i sfinansuje Ministerstwo Edukacji Narodowej – dodała.

 

 – Naszą troską jest ograniczenie kosztów rodziców– powiedział Premier Donald Tusk. – Koszt produkcji podręcznika dla 1-klasistów (550 tysięcy dzieci w 2014 r.) nie powinien przekroczyć 10 mln zł. Dzisiaj rodzice wydają blisko 140 mln zł. Nie można dłużej tolerować tego mechanizmu. Nie ma żadnych potrzeb merytorycznych i dydaktycznych, aby ten system musiał być kontynuowany – dodał. […]

Czytaj dalej »



Dziś o godzinie 11:00 w Małej Sali Narad Urzędu Miasta Łodzi odbyła się konferencja prasowa przedstawicieli Młodzieżowej Rady Miejskiej. Oto informacja o jej przebiegu, która znalazła się na stronie UMŁ:

 

Dwa projekty zgłoszone do budżetu obywatelskiego przez radnych Młodzieżowej Rady Miejskiej są realizowane w tegorocznym budżecie miasta Łodzi. Jest to bezpłatna ogólnomiejska sieć Internetu Wi-Fi w naszym Mieście, opiewająca na kwotę 500 tys. zł oraz rewitalizacja Parku Mickiewicza za kwotę 750 tys. zł. – Radni Młodzieżowej Rady Miejskiej w Łodzi zgłosili projekty, które zostały pozytywnie ocenione przez łodzian na kwotę 1,25 mln zł – informował przewodniczący MRM, Mikołaj Jasiński.

 

Czytaj dalej »



W łódzkim dodatku „Gazety Wyborczej” redaktor Marcin Markowski podzielił się z czytelnikami informacjami, uzyskanymi od władz miasta na temat polityki naboru do szkół ponadgimnazjalnych w tegorocznej rekrutacji do tych szkół. Jest ona konsekwencją sytuacji demograficznej, którą obrazuje malejąca liczba absolwentów gimnazjów: w roku ubiegłym było ich 5880 a w tym gimnazja, najprawdopodobniej, ukończy około 5400 uczniów. Zmniejszenie liczby kandydatów do liceów, techników i zasadniczych szkół zawodowych o ok.480 osób oznacza że zabraknie ich dla 16 trzydziestoosobowych oddziałów klas pierwszych. Oto fragment tego artykułu, którego tytuł „Miasto chroni przed niżem zawodówki. Licea walczą o klasy” jest syntezą tegorocznego priorytetu rekrutacyjnego w łódzkim systemie szkół ponadgimnazjalnych::

 

Czytaj dalej »



Poniższa informacja nie dlatego została tu zamieszczona, że ma posmak sensacji, lecz dlatego, aby była ilustracją tezy, że z faktu, iż  24 maja 2007 r. nauczyciele uzyskali status funkcjonariusza publicznego wynikają już praktyczne konsekwencje. Oto ta informacja:

 

Dzisiaj Sąd Rodzinny i Nieletnich w Suwałkach uznał, że 11 byłych uczniów Gimnazjum nr 2 w Suwałkach jest winnych zarzucanych im czynów wielokrotnego znieważania nauczycielki, oraz –  jak to ustalono podczas śledztwa – także innych nauczycieli, i zastosował wobec nich środki wychowawcze: wobec sześciu osób zastosował nadzór kuratora, dla trzech dodatkowo nakazał udział w zajęciach socjoterapeutycznych, zaś pięciu uczniów otrzymało upomnienia. Wszyscy zostali zobowiązani do przeproszenia  nauczycieli na piśmie. Sąd utajnił uzasadnienie wyroku. Wyrok nie jest prawomocny. W styczniu ubiegłego roku, w wyniku procesu mediacyjnego, sąd umorzył postępowanie wobec trzech uczniów, którzy w mniejszym stopniu uczestniczyli w ekscesach.

 

Czytaj dalej »



Ferie zimowe w Łódzkiem (i nie tylko) na półmetku. Jak widać po aktywności redakcyjnej, w edukacyjnym światku niewiele w tym czasie się działo. Przynajmniej mainstreamowe media, zajęte kijowskim Majdanem i zmianą przyjaciółki przez francuskiego prezydenta, o niczym co działoby się w oświacie nie informowały. Nawet taki potentat, dysponujący znakomitym aparatem pozyskiwania news’ów ,jak redakcja „Rzeczpospolitej” musiała sięgnąć do zapasów z ubiegłego roku. Do OE dotarła jedynie jedna relacja, i to nie z wydarzeń feryjnych, a z wcześniej prowadzonych, ale za to smacznych i zdrowych”, zajęć szkolnych.

 

Miałem więc czas na pisanie artykułu „na zamówienie”. Konkretnie redakcja miesięcznika „Doradca Dyrektora Szkoły” przysłała propozycję, abym napisał na temat uprawnień samorządu uczniowskiego. Musiałem się zmieścić w 10 tyś. znaków. Mam w zwyczaju pisać i nie liczyć kliknięć. Gdy już uznam, że napisałem wszystko co miałem na dany temat do powiedzenia sprawdzam licznik. Prawie zawsze okazuje się, ze jest za dużo. Tak było i tym razem: 14 308 znaków bez spacji… I wtedy zaczyna się bolesny proces wycinania…

 

Jestem już po tej trudnej operacji. Dalej będzie o tym, co uważam za najcenniejszy fragment napisanego artykułu, co musiałem z niego wyeliminować, ale mi szkoda skazać to na wieczny niebyt, wiec zamieściłem w tym felietonie, a na koniec co ma wyrok Sądu Najwyższego w sprawie eurodeputowanego prof. Ryszarda Legutko do uczniowskiej samorządności.

 

Czytaj dalej »



W roku szkolnym 2013/2014 w  Zespole Szkół Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej w Zduńskiej Woli realizowany jest program edukacyjny „Żyj smacznie i zdrowo”. Oprócz zajęć teoretycznych, podczas których uczniowie poznają zasady zdrowego żywienia, uczą się obliczania wskaźników BMI, odczytywania informacji z opakowań produktów żywnościowych, czy poznają problemy marnowania żywności na świecie i sposoby przeciwdziałania im w życiu codziennym, uczestniczą też w zajęciach praktycznych – cyklu „Lekcji zdrowego gotowania”.

 

 1

  Czytaj dalej »



Niezastąpiona w tropieniu zła w polskiej edukacji „Rzeczpospolita”, nie mając nowinek – bo w MEN pod rządami nowej minister jak dotąd nie rodzą się nowe „gorące” tematy – sięga do zapasów ubiegłorocznych. Tym razem redaktor Tomasz Krzyżak dokonał ciekawego zabiegu: opatrzył swój artykuł tytułem „Edukują przez sport” i zaraz w jego pierwszym zdaniu zadał retoryczne pytanie „Krakowski ksiądz walczy o lepszą kondycję młodzieży. Dlaczego?”, aby poniżej dać odpowiedź, która – jego zdaniem – zawarta jest w listopadowej informacji Najwyższej Izby Kontroli  pt. „Wychowanie fizyczne i sport w szkołach publicznych i niepublicznych”. Oto fragment tego artykułu, relacjonujący owoce owej kontroli:

Czytaj dalej »



Miniony tydzień był dla uczniów czterech województw – w tym także z szkół łódzkich –  ostatnim tygodniem zajęć przed zimowymi feriami. „Obserwatorium Edukacji” zaczęło swe działania „operacyjne” od obecności na VIII sesji Młodzieżowej Rady Miejskiej, a zakończyło informacją o ofercie, jaką dla pozostających w mieście uczniów ma administracja naszego miasta, ale także inni – w tym także ze sfery stowarzyszeń i fundacji –  organizatorzy czasu wolnego.

 

Jednak głównym tematem tego felietonu postanowiłem uczynić problem rankingu szkół – w tym konkretnym przypadku – XVI Ogólnopolskiego Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych miesięcznika „Perspektywy”. Co z niego wynika dla łódzkich liceów i techników każdy może sobie wyrobić swój pogląd, analizując miejsca, jakie zajęły w nim te szkoły w tym roku, w porównaniu z rokiem ubiegłym. Mnie zainteresował nie tyle sam ranking, ile jak można jego wyniki wykorzystywać. Zapewne może to być materiał do analizy dla władz samorządowych, dziennikarze mogą szukać przyczyn awansu jednych a obniżki lotów drugich. Prawdopodobnie stanie się to także punktem wyjścia dla rad pedagogicznych tych szkół, które dokonają analizy sytuacji, mocnych i słabych stron, aby w konkluzji opracować diagnozę przyczyn swoich sukcesów lub niepowodzeń.

 

Ale można też zrobić z tego amunicję, przy pomocy której przeprowadzi się krytykę działań nielubianych władz lub środowisk.

 

Czytaj dalej »